recenzje / ESEJE

Dwadzieścia trzy słowa

Grzegorz Jankowicz

Szkic Grzegorza Jankowicza towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

Okladka_100_wierszy wypisanych z języka angielskiego Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Gdyby poezja tak ostentacyjnie nie ignorowała ludzi – powiada Brian Patten – ludzie nie ignorowaliby poezji.

W latach 60. Liverpool otrzymał nieformalny tytuł światowej (niektórzy twierdzili nawet, że galaktycznej) stolicy nowej kultury. Do miasta przyjeżdżali zewsząd poeci i muzycy. „You will never walk alone” – słowa piosenki z musicalu „Carousel”, które stały się później hymnem kibiców F.C. Liverpool – nabrały dosłownego znaczenia. Życie artystyczne i towarzyskie kwitło w najlepsze. Jak powiedział Allen Ginsberg: muzyka i poezja wyszły na ulice, by pobyć przez chwilę z ludźmi. A muzyka wcale nie była ważniejsza niż poezja. Trudno uwierzyć, ale zdarzały się wieczory, kiedy w słynnym klubie The Cavern nieznany nikomu zespół The Quarrymen (później The Beatles) rozgrzewał publiczność przed występami… poetów.

Mały Johnny

Największą popularność zdobyli trzej autorzy: Brian Patten, Roger McGough i Adrian Henri. Dwaj pierwsi urodzili się w Liverpoolu. Nieżyjący już Henri przyjechał do L. po studiach w Newcastle. Poznali się w 1961 r. w barze Straets i postanowili połączyć siły. Nie mieli gotowego programu poetyckiego, ale wiedzieli już doskonale, jakich wierszy nie chcą pisać. Drażniła ich majestatyczna retoryka grupy The Movement (należeli do niej m.in. Philip Larkin, Donald Davie i D.J. Enright), mieli też dość akademizmu i wymuszonego hermetyzmu. Poszukiwali formy literackiej, która pomieściłaby w sobie codzienne przygody języka: formy bezpośredniej, pozbawionej ornamentów, podporządkowanej anegdocie, a mimo to intensywnej i nieoczywistej. Nowa poezja miała wychodzić czytelnikowi na spotkanie. I to dosłownie, ponieważ większość utworów prezentowano po raz pierwszy podczas wieczorów autorskich i na klubowych koncertach.

Najmłodszy i jednocześnie najaktywniejszy z tej trójki był Brian Patten. W wieku piętnastu lat zakończył formalną edukację i postanowił całkowicie poświęcić się poezji, którą kilka lat wcześniej zaczął pisać pod wpływem Harry’ego Sutcliffe’a, nauczyciela z Sefton Park School (była to szkoła średnia dla uczniów, którzy oblali egzaminy do liceum; Sutcliffe nie znosił uczyć, dlatego na lekcjach opowiadał horrory i śpiewał arie operowe – młodzi go uwielbiali). Żeby się utrzymać, Patten podjął współpracę z lokalnym pismem „The Bootle Times”, gdzie drukował recenzje muzyczne, od czasu do czasu przemycając również teksty o poezji.

Poeta wielokrotnie podkreślał, że liverpoolską scenę kulturalną współtworzyli w dużej mierze młodzi ludzie wywodzący się z klasy robotniczej. Atmosferę, w której wychowywał się poeta, doskonale oddaje słynny kawałek Johna Lennona z końca lat 60. „Working Class Hero” [Bohater klasy robotniczej]. Trudne dzieciństwo, rozbita rodzina, przemoc i jednocześnie presja ze strony wychowawców, którzy za wszelką cenę realizują rządowe programy edukacyjne.

Rzucając szkołę, Patten rzucał zarazem wyzwanie systemowi, ale wcale nie zamierzał z nim bezpośrednio walczyć. Jego strategia polegała raczej na częściowym ignorowaniu oficjalnej kultury i tworzeniu w jej sąsiedztwie własnych „instytucji”. Jedną z nich był fanzin „Underdog”, który ukazywał się w latach 1962-66. Na jego łamach publikowali lokalni poeci, którzy nie mieli szans na druk w pismach głównego nurtu. Patten prezentował również teksty poetów europejskich, których twórczością się inspirował.

Prawdziwy przełom w karierze całej trójki nastąpił w 1967 r., gdy ukazała się ich wspólna antologia The Mersey Sound, jedna z najpopularniejszych książek poetyckich tamtego czasu. Kilka miesięcy wcześniej wyszedł debiutancki tom Pattena Little Johnny’s Confession [Wyznanie Małego Johnny’ego]. Bohater tych wierszy to niepokorny nastolatek, który szlaja się po mieście, podróżuje – jak mówi tytuł jednego z wierszy – z miejsca w miejsce, ukrywa się przed policją, walczy z ignorancją nauczycieli, składa hołd kulturze masowej, zmienia osobowość, a wreszcie rzuca dom i szkołę, by ułożyć sobie życie z poezją, która – szczęśliwie! – zwodzi go na manowce… Wypisz, wymaluj Brian Patten z początku tamtej dekady.

Centrum Wszechświata

Allen Ginsberg nazwał Liverpool lat 60. „sercem uniwersum”, zapewniając przy tym zazdrosnych Amerykanów, że jego pozytywna opinia wspiera się na mocnych argumentach.

Jak tłumaczy „Tygodnikowi” Patten, ten wybuch zbiorowego entuzjazmu i artystycznej energii został spowodowany dwoma przypadkowymi i niepowiązanymi ze sobą czynnikami. Przede wszystkim zniesiony został pobór do wojska, co sprawiło, że spora grupa młodych ludzi nie miała co ze sobą zrobić. Wcześniej obowiązkowa służba wojskowa działała na młodzież obezwładniająco. Po kilku miesiącach spędzonych w koszarach nastolatki zamieniały się – jak mówił Lennon – w pozbawione życia, choć wciąż poruszające się maszyny. Drugi czynnik to HP (hire purchase, czyli sprzedaż ratalna) – rewolucyjne rozwiązanie, które miało zdynamizować angielską gospodarkę, a rykoszetem wpłynęło na rozwój nowej kultury. Przed wprowadzeniem HP instrumenty muzyczne były poza zasięgiem młodych ludzi, których dochody ograniczały się do kieszonkowego i drobnych sum otrzymywanych za dorywczą pracę.

Z dnia na dzień garaże i opuszczone składy fabryczne wypełniły się amatorskimi muzykami, którzy grali na kupionych, pożyczonych albo zaimprowizowanych instrumentach. „Przez Liverpool – mówi Patten – przeszła muzyczna powódź”. W tym samym czasie w barach i klubach organizowane były pierwsze wieczory autorskie i konkursy poetyckie. Granice między obu dziedzinami praktycznie nie istniały – poeci i muzycy nieustannie ze sobą współpracowali, przesiadywali w tych samych barach, chodzili na te same imprezy i czytali te same książki. Henri założył grupę rockową The Liverpool Scene, McGough występował w zespole kabaretowym The Scaffold. Chyba tylko Patten pozostawał wierny poezji, choć i jemu zdarzało się wykorzystywać muzykę w trakcie wieczorów autorskich, a jego wiersze często funkcjonowały jako teksty piosenek.

Nie ma co ukrywać, że ogromne znaczenie dla działalności poetów miała popularność Beatlesów, dzięki którym Liverpool znalazł się w centrum zainteresowania całego świata. Dla wielu pisarze liverpoolscy byli zaledwie przyjaciółmi Johna Lennona. Ale byli też tacy, dla których Lennon był jedynie kolegą trzech wybitnych poetów.

Wiersze wychodzą na ulicę

Mówiąc o poezji, Patten bardzo rzadko używa liczby pojedynczej. Podkreśla w ten sposób wspólnotowy charakter działań, które artyści liverpoolscy podejmowali w latach 60. Wspomniałem już o tym, że zależało im na dotarciu do publiczności, czemu służyły kabaretowe wstawki, muzyka i sugestywna recytacja wierszy. Nie były to klasyczne wieczory autorskie, lecz przedstawienia, podczas których poeci wciągali publiczność do poetyckiej gry. Ale nie chodziło jedynie o zgrywę. „Jeśli potrafisz rozśmieszyć publiczność – powiada Patten – ludzie dadzą ci kredyt zaufania i być może sięgną także po twoje poważne teksty”. W posłowiu do wydanego właśnie tomu wierszy liverpoolskiego poety Jerzy Jarniewicz pisze, że za pomocą podobnego argumentu krytycy próbowali uzasadnić istnienie tej niekanonicznej poetyki. Patten docierał i wciąż dociera do ludzi, którzy wcześniej nie mieli żadnego kontaktu z poezją, nie wspominając o tym, że jest poczytnym autorem książek dla dzieci (także prozatorskich) – w ten sposób potencjalna grupa odbiorców literatury jeszcze bardziej się powiększa.

Liverpoolczycy zawsze mieli na pieńku z krytyką, która nie nadążała za ich działaniami w sferze publicznej. Wypełnione po brzegi kluby muzyczne stanowiły wystarczającą legitymizację dla samych autorów. Ich twórczość zaczęto określać nieco deprecjonującym mianem pop-poetry [poezja pop], które miało podkreślać ścisły związek wiersza z kulturą masową. Tadeusz Sławek pisał przed laty, że główną cechą tej poezji jest kontakt z przypadkowymi obiektami rzeczywistości. Poeta przypomina niespiesznego obserwatora, którego wzrok błądzi po powierzchni rzeczy, swobodnie przemieszcza się z miejsca w miejsce, od czasu do czasu wybierając jakiś pojedynczy obiekt. Trudno powiedzieć, dlaczego właśnie ten element zasłużył na poetycką nobilitację. Nie wiadomo nawet, czy w tym kontekście można mówić o jakiejkolwiek nobilitacji, skoro naczelną zasadą poezji pop jest zrównanie w prawach wszystkich przedmiotów i zdarzeń. Jeśli istnieje w tej poezji rewolucyjny czy polityczny impuls, to przejawia się właśnie w tym równouprawnieniu rzeczy – jednym z nich wiersz odbiera niegdysiejszy splendor, inne zaś wyciąga z marginesu, na który przypadkiem lub celowo zostały zepchnięte.

Zniesienie hierarchii upodabnia wiersz do rozmowy, w której tak często mieszamy ze sobą rozmaite porządki. Nie chodzi o to, że poezja naśladuje rozmowę, lecz o to, że utwór poetycki przechodzi na stronę potocznej komunikacji, nie tracąc przy tym lirycznej siły, która wybija nas z codziennego rytmu zdarzeń. Wiersz przestaje być nam obojętny. Patten z upodobaniem powtarza wypowiedź Adriana Mitchella, nieżyjącego już poety, który wielokrotnie występował z liverpoolczykami: „Większość ludzi lekceważy większość poezji, ponieważ większość poezji lekceważy większość ludzi”.

Lekcja poezji

W istocie nie chodzi jedynie o „wymianę zdań”, czyli rozmowę między poetą a czytelnikiem (czasem bardzo konkretnym czytelnikiem, w licznych u Pattena utworach miłosnych – czytelniczką), ale także o wymianę naszego prywatnego archiwum językowego, zastąpienie naszych zdań innymi. Poeta proponuje nam proste frazy, które na pierwszy rzut oka nie zawierają w sobie żadnej zagadki, a jednak nie sposób ich pominąć.

W wierszu „Lekcja poezji” pisze tak oto: „Weźmy na przykład te dwadzieścia trzy słowa. / Czy bez pierwszej linijki / Deszcz bijący o brezent / Który pokrywa świeży grób / Byłby aż tak przejmujący?” (tłum. Piotr Sommer). Jeden z krytyków zasugerował, że ów deszcz przestaje być przejmujący właśnie za sprawą pierwszej linijki, która odbiera opisanej scenie całą powagę. Jest w tym ziarenko prawdy (ale tylko jedno), bo Pattenowi z całą pewnością nie chodzi o grobową powagę (co nie oznacza, że jest w tym kawałku frywolny).

Krytycy zarzucają autorowi Little Johnny’s Confession, że nazbyt często posługuje się poetyckimi kliszami, których celem jest nawiązanie szybkiego kontaktu z czytelnikiem (podobną funkcję pełni u niego nachalny czasem dydaktyzm). Ale akurat tutaj udaje się poecie wywinąć banałowi, uciec od frazesu i językowej małostki. Deszcz, który jest klasycznym rekwizytem poezji funeralnej (rekwizytem – dodajmy – pobocznym), z tła przechodzi na plan pierwszy. Świeży grób jest jedynie podstawą, na którą opada ściana deszczu, zasłaniając nam pewną część rzeczywistości. Patten próbuje coś przed nami ukryć, zgodnie z Whitmanowską zasadą, że poezja jest tym, co słyszymy z wieczornej rozmowy oddalonych od nas ludzi. Najważniejsze, ma się rozumieć, jest to, co do nas nie dociera.

Brian Patten

Egzaminator

Kiedy byłem dzieckiem, zdawałem egzamin.

Pytania były banalne.
Nie mogłem oblać.

1. Opisz smak Księżyca.

Smakuje jak Wszechświat, napisałem,
ma gwiezdny posmak.

2. Jaki kolor ma Miłość?

Miłość ma kolor wody, którą znajduje
człowiek błądzący po pustyni.

3. Dlaczego topnieją płatki śniegu?

Napisałem, że dzieje się tak, bo spadają
na ciepły język Boga.

Były też inne pytania.
Równie banalne.

Opisałem smutek Adama
po wypędzeniu z Edenu.
Podałem dokładny ciężar
snu słonia.

A jednak dziś, wiele lat później,
Zarabiam zamiatając ulice
albo czyszcząc kible wypasionych
hoteli.

Dlaczego? Bo oblałem
egzaminy.
Dlaczego? Krótki test.

1. Jak wielka jest wyobraźnia
dziecka?

2. Jak płytka jest dusza
Egzaminatora?

Przełożył Grzegorz Jankowicz


Tekst opublikowany na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Dziękujemy za udostępnienie materiału.

O AUTORZE

autorzy_leksykon_300x300_Jankowicz
Grzegorz Jankowicz

Urodzony w 1978 roku. Krytyk, filozof literatury i tłumacz. Redaktor serii krytycznoliterackiej „Punkt Krytyczny” czasopisma „Studium”. Wykładał literaturę polską na Uniwersytecie Indiana w Bloomington. Współpracownik Centre for Advanced Studies in the Humanities UJ. Prowadził audycję „Czytelnia” w TVP Kultura. Jest wiceprezesem i redaktorem w Fundacji Korporacja Ha!Art. Redaktor działu kultura „Tygodnika Powszechnego”. Juror Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius”. Dyrektor wykonawczy Międzynarodowego Festiwalu Literatury im. Josepha Conrada. Mieszka w Krakowie.

powiązania

NAGRANIA_Masc_przeciw_poezji

Maść przeciw poezji

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Grzegorz Jankowicz Leszek Engelking

Prezentacja antologii Leszka Engelkinga Maść przeciw poezji. Przekłady z poezji czeskiej. Książkę komentują Grzegorz Jankowicz, Bohdan Zadura oraz tłumacz. Wiersze Jaroslava Vrchlickiego „Śpiąca Praga” i „Venus Verticordia” we własnej aranżacji muzycznej wykonuje Sambor Dudziński.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Stare-spiewki

Sam język

recenzje / IMPRESJE Grzegorz Jankowicz

Esej Grzegorza Jankowicza towarzyszący premierze książki Stare śpiewki Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
33_Dożynki_grafika_debaty

Ciężko utrzymać poziom, ale jeszcze trudniej wiarygodność poetycką

debaty / WYDARZENIA I INICJATYWY Grzegorz Jankowicz Julia Fiedorczuk Marcin Sierszyński Marta Kucharska Mateusz Kotwica Paweł Kaczmarski

Głosy Julii Fiedorczuk, Grzegorza Jankowicza, Pawła Kaczmarskiego, Mateusza Kotwicy, Marty Kucharskiej i Marcina Sierszyńskiego w debacie „Dożynki 2008”.

WIĘCEJ
34_Barbarzyńcy_czy_nie_Dwadzieścia_lat_po_przełomie_grafika_debaty

Skaczemy po górach, czyli rysowanie grubą kreską najważniejszych punktów odniesienia

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Adam Poprawa Artur Burszta Bartosz Sadulski Grzegorz Jankowicz Paweł Kaczmarski Piotr Czerniawski Przemysław Witkowski

Głosy Artura Burszty, Piotra Czerniawskiego, Grzegorza Jankowicza, Pawła Kaczmarskiego, Adama Poprawy, Bartosza Sadulskiego i Przemysława Witkowskiego w debacie „Barbarzyńcy czy nie? Dwadzieścia lat po ‚przełomie'”.

WIĘCEJ
antypody_1

O Antypodach

recenzje / NOTKI I OPINIE Grzegorz Jankowicz Łukasz Jarosz Maciej Robert Maciej Woźniak Marek K. E. Baczewski Mariusz Grzebalski

Komentarze Mariusza Grzebalskiego, Grzegorza Jankowicza, Marka K. E. Baczewskiego, Macieja Roberta, Łukasza Jarosza, Grzegorza Wysockiego oraz Macieja Woźniaka do książki Antypody Sławomira Elsnera.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Brian PATTEN__Kariera poetę zabija

Kariera poetę zabija

wywiady / O PISANIU Agnieszka Wolny-Hamkało Brian Patten

Rozmowa Agnieszki Wolny-Hamkało z Brianem Pattenem, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Jerzy JARNIEWICZ__Wiersze młodsze od bomb

Wiersze młodsze od bomb

recenzje / ESEJE Jerzy Jarniewicz

Szkic Jerzego Jarniewicza towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Carol RUMENS__Radykalna jak rzeczywistość

Radykalna jak rzeczywistość

wywiady / O PISANIU Carol Rumens Robyn Bolam

Rozmowa Robyn Bolam z Carol Rumens, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
06_RECENZJE__Carol RUMENS__Carol Rumens i jej „poezja postfeminizmu”

Carol Rumens i jej „poezja postfeminizmu”

recenzje / ESEJE Lyn Pykett

Esej Lyn Pykett na temat poezji Carol Rumens, towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Jerzy JARNIEWICZ__Wrażliwość wiersza

Wrażliwość wiersza

wywiady / O KSIĄŻCE Jerzy Jarniewicz Juliusz Pielichowski

Rozmowa Juliusza Pielichowskiego z Jerzym Jarniewiczem na temat antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Seamus HEANEY__Poezja i sztuka rozpruwania ubrań

Poezja i sztuka rozpruwania ubrań

wywiady / O PISANIU Jerzy Jarniewicz Seamus Heaney

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Seamus Heaney, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Tadeusz PIÓRO__Rzeczywista przyjemność

Rzeczywista przyjemność

recenzje / ESEJE Tadeusz Pióro

Recenzja Tadeusza Pióry antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Jacek GUTOROW__Nieumówione spotkania albo jak czytałem Heaneya po polsku

Nieumówione spotkania albo jak czytałem Heaneya po polsku

recenzje / ESEJE Jacek Gutorow

Esej Jacka Gutorowa na temat poezji Seamusa Heaneya, towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
06_RECENZJE__Jerzy JARNIEWICZ__Testowanie Heaneya

Testowanie Heaneya

recenzje / IMPRESJE Jerzy Jarniewicz

Esej Jerzego Jarniewicza na temat poezji Seamusa Heaneya, towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Lavinia GREENLAW__Mińsk, czyli Casablanca

Mińsk, czyli Casablanca

wywiady / O PISANIU Jerzy Jarniewicz Lavinia Greenlaw

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Lavinią Greenlaw, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Simon ARMITAGE__Język to zjawisko widmowe

Język to zjawisko widmowe

wywiady / O PISANIU Jacek Gutorow Simon Armitage

Rozmowa Jacka Gutorowa z Simonem Armitage’em, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 15 października 2018 roku.

WIĘCEJ
06_RECENZJE__Jeremy NOEL-TOD__Simon Armitage z profilu

Simon Armitage z profilu

recenzje / ESEJE Jeremy Noel-Tod

Esej Jeremy’ego Noel-Toda na temat poezji Simona Armitage’a, towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 15 października 2018 roku.

WIĘCEJ