wywiady / O KSIĄŻCE

Chciałabym, żeby żywi ludzie byli mniej martwi

Bronka Nowicka

Katarzyna Fetlińska

Rozmowa Katarzyny Fetlińskiej z Bronką Nowicką, towarzysząca premierze książki Nakarmić kamień, wydanej 29 czerwca 2015 roku w Biurze Literackim.

Okladka__Nakarmic_kamien__rgb Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Katarzyna Fetlińska: Cześć Bronko, przeczytałam Twoją książkę dwukrotnie, gdy byłam u rodziców i z jakiejś przyczyny nie mogłam spać. To był doskonały moment na pierwsze czytanie – dzięki temu, o czym piszesz, zrozumiałam pewne rzeczy, które dotykają mnie na co dzień. Na przykład mój ojciec od jakiegoś czasu wycina wszystkie wiekowe, piękne drzewa wokół domu. Pozbywa się starych przedmiotów – balkonowej huśtawki, lustra, kaset wideo z nagraniami sprzed dwudziestu lat. Być może te przedmioty niosą dla niego zarazem wspomnienia oraz strach przed przyszłością. I Ty moim zdaniem piszesz między innymi o tym, że w rzeczach jest przeszłość. Wspomnienia to dla Ciebie część materialnego świata.

Bronka Nowicka: Kasiu, interesują mnie materie będące w relacjach z człowiekiem. Przez kilka lat dokumentowałam związki ludzi i rzeczy. Mam obszerne archiwum zawierające fotografie oraz zapis monologów relacjonujących te współegzystencje.

Popatrz:

Trzydzieści lat temu ten koralik był psem. Prowadzanym na nitce-smyczy, czesanym za pomocą szczotki do zębów. Koralik ma na imię Nuka. Jego uczulona na sierść właścicielka, której – gdy była dzieckiem – zastępował psa, ciągle tak go nazywa. Koralik nie jest już animizowany, ale ciągle traktowany z atencją.

Czterdzieści dwa mydła należące do tłumaczki biorą udział w specyficznym rytuale. Każde z nich służy do mycia jednej z czterdziestu dwóch części, które tłumaczka rozróżnia w swoim ciele. W jej relacji z mydłami choroba miesza się z poezją. Obejrzyj, proszę, moje wideo inspirowane tą historią.

Zużyte torebki herbaty, na które nanoszone są notatki dotyczące dat, pór dnia i zdarzeń sąsiadujących z czynnością jej picia, stanowią swoisty pamiętnik. Torebki herbaciane wypreparowane z fusów i wypełnione zdjęciami ludzi, z którymi piło się herbatę, stają się estetyzującym dokumentem spotkań.

Rzeczy bywają wehikułami czasu. Wsadziłam moją starą zabawkę, misia, do tomografu. Z bliżej nieokreślonych powodów chciałam zbadać tę rzecz, przeniknąć do jej wnętrza. Prześwietlenie wykazało obecność piasku w uszach miśka. Piach mógł pochodzić jedynie z dwóch miejsc: podwórka domu moich dziadków lub podwórka domu rodziców. Pomyślałam: nie ma już tych domów. Nie ma większości ludzi, którzy w nich mieszkali. Nie ma tamtych piachów, ale w uszach misia są ziarna któregoś z nich. Odzyskać je, to jak cofnąć czas. Moja zabawka przeszła operację. Wykonał ją chirurg. Wydobył z ucha misia zbrylony kurz, drewienko pochodzące ze struganej kredki i kilkadziesiąt ziaren piasku. W ten sposób to, co egzystowało jedynie we wspomnieniu, znów objawiło się pod postacią materii.

 

Rzeczy są wspomnieniogenne. Zarówno one, jak i ich obrazy, mają zdolność poruszania pamięci. Zerknij na wideo, którego warstwę tekstową stworzyły wspomnienia ludzi obcujących z tomograficznymi obrazami rzeczy.

Szczególnymi dla mnie rzeczami są te, które istnieją wyłącznie pod postacią wspomnień; nie mają materii. Spis takich rzeczy stworzył kręgosłup, wokół którego ucieleśniło się Nakarmić kamień. Tylko jedna rzecz opisana w książce ma jeszcze swój fizyczny wymiar. To widelec, który przeszło siedemdziesiąt lat temu pełnił jednocześnie funkcję grzebienia. Absurdalne konglomeraty zastosowań rzeczy budowała wojna. Dziś widelec jest bransoletką należącą do wnuczki opisanej przeze mnie kobiety, która czesała się sztućcem.

Spotkanie z wnuczką właścicielki bransoletki-widelca-ex-grzebienia i wysłuchanie jej wspomnień było impulsem do stworzenia jednego z modułów książki. Wiele rzeczy opisanych w tomie istnieje jedynie w mojej pamięci: zapamiętany obraz materii, gdy go przywołałam, odsłaniał kolejne, które go obrastały (obraz-tały). Dzięki temu Nakarmić kamień ma swój wymiar dokumentalny. Dokumentalny nie znaczy autobiograficzny. Świat opisany w książce jest zbudowany ze wspomnień, ale nie są to wspomnienia w ich pierwotnej formie

Czuję się tak, jakbyś próbowała mi pokazać, że tylko ze wspomnień da się stworzyć cokolwiek nowego.

Istnieje dowiedziona naukowo koincydencja między pamięcią a językiem. Gdy człowiek (dziecko) staje się istotą językową, wspomnienia zaczynają nabierać charakteru związanego z wewnętrznym monologiem i komunikacją za pomocą mowy. Przestają być statycznymi obrazami lub ich strzępami. Ruszają. Przybierają postać scen i epizodów. Stają się giętkie, płynne, pojemne, jak sam język. W tym samym momencie zatrzaskują się drzwi prowadzące do wspomnień z okresu przedjęzykowego. Te wspomnienia istnieją, ale nie można się do nich dostać, bo pamięć nie słucha swojego właściciela, tylko architekta. Jeśli język jest architektem pamięci, być może to, co jest budowane w języku, powstaje wyłącznie ze wspomnień – krzyżowanych, deformowanych, nawarstwianych. Jeśli zaś przyjmiemy, że zamieszkujemy  w języku, to musimy uznać wszystko, co powstaje (a nie tylko to, co zrobione z materii języka), za wywiedzione z pamięci.

Czyli w jakiś sposób uświęcasz język? Rozumiesz go jako to, co najważniejsze w człowieku? Wyjątkowe?

W XIX wieku Paryskie Towarzystwo Lingwistyczne wprowadziło kategoryczny zakaz zgłaszania artykułów dotyczących genezy i ewolucji języka. Postanowienie to było skutkiem regularnego zarzucania Towarzystwa setkami fantasmagorycznych teorii, które miały odpowiedzieć na pytania o korzenie i cel istnienia języka. Dziś na naukowej arenie ścierają się cztery główne koncepcje dotyczące jego początków, a mnie najciekawsza wydaje się  ta, która głosi, że język nie wyewoluował po to, żeby ludzie mogli się komunikować, ale po to, żeby mogli myśleć. Był rodzajem lustra danego człowiekowi przez ewolucję. W tym lustrze człowiek mógł odbić świat i zobaczyć w nim siebie. Bardziej interesuje mnie to, co ma do powiedzenia o języku neuronauka i psychologia pamięci niż lingwistyka. Kiedy zdobywam wiedzę o tym, że język ma związek z momentem wyodrębnienia „ja” z otaczającego świata (człowiek zyskuje świadomość własnej odrębności w chwili, gdy zaczyna mówić), gdy czytam o ścisłym związku języka z architekturą pamięci i samym procesem zapamiętywania, nabieram przekonania, że moje ja żyje w języku. Nie istniałabym, gdyby nie język. Jak mogę nie uświęcać własnego stwórcy?

Ale czy ten język-mieszkanie nie staje się w końcu więzieniem?

Nie umiem powiedzieć, czy język-mieszkanie, język-dom, staje się w końcu więzieniem. Żebym mogła tak określić język, musiałabym pamiętać coś z czasów, gdy nie byłam istotą językową. Tam moje wspomnienia (wspomnienia nikogo z nas) nie sięgają. Nie mogę zdefiniować czegoś jako więzienia, jeśli nie zaznałam wolności. Zaznanie wolności od języka jest poza naszym zasięgiem.

Czy Twoim zdaniem nauka języka przypadkiem nie sprawia, że od małego uczymy się wszystko uczłowieczać?  Dziecko w Rajtuzach opisuje przecież naturę za pomocą rzeczy zrobionych przez ludzi.

To ciekawe zagadnienie: czy antropomorfizacja byłaby możliwa, gdyby człowiek nie zamieszkiwał języka? Hmmm…

Sądzę, że każda rzecz podlega, w mniejszym lub w większym stopniu,  antropomorfizacji lub personifikacji. Oznacza to, że świat przedmiotów stanowi theatrum, w którym odbija się to, co ludzkie. To, że uczłowieczamy rzeczy, owocuje poczuciem tragizmu, które mogą one wywoływać. Zakopać gumę, szmatę, plastik, to coś zupełnie innego niż pochować zabawkę, która miała imię, dom, ubrania, własne łóżko.

Z jednej strony Twoi bohaterowie robią spisy rzeczy, chcąc je, tak jak mówisz, spersonifikować. Wyodrębniają i badają każdą rzecz osobno, żeby przede wszystkim odnaleźć siebie. Takie mam wrażenie. Czy tylko czując się obco i odrębnie można się czuć wyjątkowym? Bycie naprawdę sobą oznacza smutek? Ja mam tak, że gdy sama prowadzę samochód, to czasem zapominam być tym, kim jestem. Nie jestem z ludźmi, więc nie myślę o sobie. Tylko taka miła pustka i jedność ze światem. Jesteś szczęśliwa, gdy zapominasz o sobie?

Wyobrażenie jedności ze światem, „miłej pustki”, jest dla mnie przerażające. Pewnie nasze odczucia owej jedności i pustki są odmienne. Kiedyś, po kumulacji bardzo przykrych zdarzeń, doznałam silnego ataku paniki. Szłam Marszałkowską i nagle poczułam, że tonę w świecie, a skóra nie stanowi żadnej bariery między mną a tym, co rozciąga się poza moimi granicami. Miałam dojmujące poczucie tracenia „ja”. Nie sposób opisać lęku, którego zaznałam. Depersonalizacja jest jednym z najgorszych znanych mi odczuć. Dla mnie zagadnienia związane z byciem sobą i byciem w sobie nie wiążą się z poczuciem odrębności czy wyjątkowości, ale z poczuciem bezpieczeństwa.

Myślisz, że gdybyś wychowywała się na innych przedmiotach, byłabyś kimś innym?

Nie wiem, czy (i w jakim stopniu) nasza osobowość zależy od rodzaju przedmiotów, z którymi się zetknęliśmy, które wpłynęły na naszą wyobraźnię. Na pewno może ukształtować człowieka to, że jego uwaga była częściej zwrócona w kierunku uczłowieczanej materii niż człowieka.

Pozwól, że wrócę jeszcze do tematyki obrazu. W jednym ze swoich tekstów piszesz: „widok całymi godzinami używa mnie do patrzenia”. Pokazujesz mi te wszystkie zdjęcia, filmy. Opowiadasz o ludziach, którzy obcują z obrazem. Jest taka popularna metafora tego, że nasz wzrok działa dokładnie jak kamera, aparat. Biernie rejestruje. Też tak myślałam, dopóki nie dostałam aparatu i się nie zawiodłam przy wywoływaniu pierwszej kliszy – nic nie wyglądało tak, jak ja to wcześniej widziałam. Czy dla Ciebie percepcja jest aktywnym działaniem, procesem, szeregiem zmian i korekt, których dokonuje mózg? Widzimy „subiektywnie”?

Mam w swoim notatniku-„cytatniku” zdanie przepisane z książki Ramachandrana, współczesnego neurologa, który zrewolucjonizował myślenie na temat synestezji i percepcji: „ Percepcja to aktywnie tworzona opinia o świecie, a nie bierna reakcja na docierający do mózgu strumień sygnałów zmysłowych”. Jeżeli chodzi o percepcję wzrokową, to figury podkreślające analogie między ludzkim okiem i obiektywem kamery, między ich „widzeniami”, nie mają podstaw, ponieważ widzenie odbywa się w mózgu, nie jest procesem zachodzącym w oczach. Informacja nazywana obrazem jest przekazywana do mózgu w alfabecie impulsów nerwowych i każdy człowiek układa z nich nieco inne zdanie. Nie ma czegoś takiego jak obiektywne wyglądy. Widzenie jest wyłącznie subiektywne.

Jako intermedialistka wypowiadam się za pomocą obrazów, obrazów w ruchu i słów. Często łączę je ze sobą, szukam też nowych mediów, na przykład używam tomografu jako narzędzia obrazowania graficznego i filmowego. Muszę powiedzieć, że to jednak język stanowi dla mnie najlepsze narzędzie narracyjne. Wiele razy myślałam o kamerze, pędzlu, farbie, ołówku, jako o narzędziach topornych. Gdybyś przyparła mnie do muru, przyznałabym, że  uważam (zawsze uważałam) sztuki filmowe i plastyczne za dość impotentne. Opór materii, w której się na tych polach tworzy, jest ogromny. Język wydaje się materią „bezpośrednią”, nie wymagającą zapośredniczenia, ściśle przylegającą do myślenia, wewnętrznego monologowania.

Ta „niedoskonałość” percepcji jest u Ciebie bardzo wyraźna. Z tego, co napisałaś, wynika, że nawet sposób, w jaki widzimy bliskich, nigdy się nie pokrywa z ich wyobrażeniem o tym, jak to my ich odbieramy. Wyczuwam motyw tego, że wszyscy czerpiemy nieomal fetyszystyczną przyjemność z wyobrażeń. Wyobrażonych relacji z bliskimi. Wyobrażonych zdarzeń z udziałem różnych bliskich nam przedmiotów. W książce jest dużo starości, śmierci, dużo fragmentów o tym, że wszystko się boleśnie zmienia, a z tego zostaje nawet nie pamięć, nie obraz, tylko właśnie wyobrażenia, które pielęgnujemy.

Masz rację, gdy mówisz: „zostaje nawet nie pamięć, a wyobrażenia, które pielęgnujemy”. Przeczytałam kiedyś (chyba u Douwe Draaisma’y), że wspomnienia nie są „fotografiami”, wiernymi przedstawieniami ludzi, rzeczy i zdarzeń. Dzieje się tak przez samą naturę wspominania. Załóżmy, że wspominam czerwone buty, które nosiłam jako dziecko. Przypominając je sobie, tworzę kopię pierwszego zapamiętanego obrazu butów. Przy kolejnym wspomnieniu nie sięgam już do pierwowzoru, tylko do jego kopii. Przy kolejnym – do kopii kopii. I tak w nieskończoność. Jeśli wspominałam czerwone sandałki sto razy, to znaczy, że przy kolejnym przypomnieniu będę obcować ze sto pierwszą kopią pierwotnie zapamiętanego obrazu. Problem w tym, że każda kolejna kopia zawiera modyfikacje zależne od stopnia mojej świadomości, nastroju, zmiennego stosunku do wspominanego obiektu. Jeśli mechanizm przypominania działa w ten sposób, to wspominam wyobrażenie o czerwonych sandałkach, a nie czerwone sandałki.

Twoja książka jest dla mnie również o pragnieniu tego, żeby rzeczy były żywe. Skąd w ogóle takie pragnienie? Co to znaczy być żywym?

Nie pragnę, żeby martwe rzeczy były żywe. Chciałabym, żeby żywi ludzi byli mniej martwi. O tym jest dla mnie ta książka.

O AUTORACH

autorzy_leksykon_300x300_Nowicka
Bronka Nowicka

Reżyserka i scenarzystka, absolwentka łódzkiej Filmówki i Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jej pola inspiracji, eksploracji, twórczości to: Intermedia, Język, Obraz w ruchu. Związana jest z trzema miastami: Częstochową, Warszawą, Krakowem.

Fetlinska_300x300
Katarzyna Fetlińska

Urodzona 15 czerwca 1991 w Ciechanowie.W 2011 roku została laureatką projektu „Połów. Poetyckie debiuty”. Autorka tomów poetyckich „Glossolalia” (2012) oraz „Sekstaśmy” (2015), wydanych nakładem Biura Literackiego. Ukończyła filologię angielską na Uniwersytecie Warszawskim. Mieszka w Warszawie.

powiązania

04_RECENZJE__Bronka NOWICKA__Poezja z nagrodami Nakarmić kamień

Poezja z nagrodami: Nakarmić kamień

recenzje / KOMENTARZE Bronka Nowicka

Bronka Nowicka odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki Nakarmić kamień, wydanej w wersji elektronicznej w Biurze Literackim 1 sierpnia 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Bronka NOWICKA__Aparat

Aparat

nagrania / Złodzieje wierszy Bronka Nowicka

Etiuda do wiersza „Aparat” z książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się 29 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Bronka NOWICKA__Abc

Językowe obrazowanie świata

wywiady / O KSIĄŻCE Aleksandra Olszewska Bronka Nowicka

Rozmowa Aleksandry Olszewskiej z Bronką Nowicką, towarzysząca nowemu i rozszerzonemu wydaniu książki Nakarmić kamień. Obrazy rzeczy, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 września 2017 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE_Bronka_NOWICKA__Uspokajać niepokój. Niepokoić spokój

Fotografia, Łyżka

recenzje / KOMENTARZE Bronka Nowicka

Autorski komentarz Bronki Nowickiej w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący nowemu i rozszerzonemu wydaniu książki Nakarmić kamień. Obrazy rzeczy, wydanej w Biurze Literackim 11 września 2017 roku.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Zoran-PILIĆ__Nowe-głosy-z-Europy-Zoran-Pilić

Nowe głosy z Europy: Zoran Pilić

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Wieńczysław Dębiński Zoran Pilić

Dziesiąty odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Zorana Pilicia.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Ciwanmerd KULEK__Nowe głosy z Europy Ciwanmerd Kulek

Nowe głosy z Europy: Ciwanmerd Kulek

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Ciwanmerd Kulek Wieńczysław Dębiński

Dziewiąty odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Ciwanmerda Kuleka.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Nowe-głosy-z-Europy-Anja-Golob

Nowe głosy z Europy: Anja Golob

nagrania / Między wierszami Anja Golob Bronka Nowicka Wieńczysław Dębiński

Ósmy odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Anji Golob.

WIĘCEJ
azzopardi_nagrania

Nowe głosy z Europy: Clare Azzopardi

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Clare Azzopardi Wieńczysław Dębiński

Siódmy odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Clare Azzopardi.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Nowe-głosy-z-Europy-Bruno-Vieira-Amaral

Nowe głosy z Europy: Bruno Vieira Amaral

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Bruno Vieira Amaral Wieńczysław Dębiński

Szósty odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Bruno Vieira Amarala.

WIĘCEJ
nagrania_erika

Nowe głosy z Europy: Erika Fatland

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Erika Fatland Wieńczysław Dębiński

Piąty odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Eriki Fatland.

WIĘCEJ
nagrania_buzarovska

Nowe głosy z Europy: Rumena Bužarovska

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Rumena Bužarovska Wieńczysław Dębiński

Czwarty odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Rumeny Bužarovskiej.

WIĘCEJ
arpad_kollar_nowe_glosy_z_europy

Nowe głosy z Europy: Árpád Kollár

nagrania / Między wierszami Árpád Kollár Bronka Nowicka Wieńczysław Dębiński

Trzeci odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Árpáda Kollára.

WIĘCEJ
nagrania_albert_fons

Nowe głosy z Europy: Albert Forns

nagrania / Między wierszami Albert Forns Bronka Nowicka Wieńczysław Dębiński

Drugi odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Alberta Fornsa.

WIĘCEJ
juana_adcock_zdjecie

Nowe głosy z Europy: Juana Adcock

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Juana Adcock Wieńczysław Dębiński

Pierwszy odcinek programu „Nowe głosy z Europy” z udziałem Juany Adcock.

WIĘCEJ
NAGRANIA__Debiut_po_debiucie

Debiut po debiucie

nagrania / Stacja Literatura Adam Poprawa Arkadiusz Żychliński Bronka Nowicka Tadeusz Dąbrowski

Spotkania autorskie „Debiut po debiucie” z udziałem Adama Poprawy, Tadeusza Dąbrowskiego, Bronki Nowickiej i Arkadiusza Żychlińskiego w ramach festiwalu literackiego Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
UTWORY_nowicka

Wiersz na święta: Terra Memoria

utwory / zapowiedzi książek Bronka Nowicka

Moduł pochodzi z nowej książki Regnum Bronki Nowickiej, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
DZWIEKI_In-Absentia

In Absentia

dzwieki / RECYTACJE Katarzyna Fetlińska

Wiersz z antologii Połów. Poetyckie debiuty 2011, zarejestrowany podczas spotkania „Połów 2011” na festiwalu Port Wrocław 2012.

WIĘCEJ
RECENZJE_Cztery-razy-Szychowiak

Cztery razy (o) Naraz

recenzje / KOMENTARZE Anna Kałuża Katarzyna Fetlińska Marta Podgórnik Roman Honet

Komentarze Marty Podgórnik, Katarzyny Fetlińskiej, Anny Kałuży, Romana Honeta do wierszy z książki Julii Szychowiak Naraz, wydanej w Biurze Literackim 4 kwietnia 2016 roku.

WIĘCEJ
CYKLE_Bronka-Nowicka_Filigranowe-apokalipsy

Filigranowe apokalipsy

felietony / cykle PISARZY Bronka Nowicka

2 odcinek cyklu „Poręczne pudełka z zagładą. Tryptyki intermedialne” autorstwa Bronki Nowickiej.

WIĘCEJ
CYKLE_Cykle_pisarzy_Bronka_Nowicka_Poreczne-pudelka_Terra-memoria

Terra Memoria

felietony / cykle PISARZY Bronka Nowicka

1 odcinek cyklu „Poręczne pudełka z zagładą. Tryptyki intermedialne” autorstwa Bronki Nowickiej.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Trzy-sciezki

Jeśli to przez tę rozmowę w korytarzu

wywiady / O KSIĄŻCE Filip Zawada Katarzyna Fetlińska

Z Filipem Zawadą o książce Trzy ścieżki nad jedną rzeką sumują się rozmawia Katarzyna Fetlińska.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Podgornik_Nic-o-mnie-nie-wiesz

Swoimi słowami

wywiady / O PISANIU Katarzyna Fetlińska Marta Podgórnik

Rozmowa Katarzyny Fetlińskiej z Martą Podgórnik, towarzysząca premierze książki Nic o mnie nie wiesz, wydanej nakładem Biura Literackiego w 2012 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Polow-2011

Wywiad z samą Tobą, samym Tobą

wywiady / O PISANIU Katarzyna Fetlińska Maciej Taranek

Z Katarzyną Fetlińską rozmawia Maciej Taranek.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Bronka NOWICKA__Poezja z nagrodami Nakarmić kamień

Poezja z nagrodami: Nakarmić kamień

recenzje / KOMENTARZE Bronka Nowicka

Bronka Nowicka odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki Nakarmić kamień, wydanej w wersji elektronicznej w Biurze Literackim 1 sierpnia 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Bronka NOWICKA__Aparat

Aparat

nagrania / Złodzieje wierszy Bronka Nowicka

Etiuda do wiersza „Aparat” z książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się 29 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
CYKLE_Bronka-Nowicka_Filigranowe-apokalipsy

Filigranowe apokalipsy

felietony / cykle PISARZY Bronka Nowicka

2 odcinek cyklu „Poręczne pudełka z zagładą. Tryptyki intermedialne” autorstwa Bronki Nowickiej.

WIĘCEJ
CYKLE_Cykle_pisarzy_Bronka_Nowicka_Poreczne-pudelka_Terra-memoria

Terra Memoria

felietony / cykle PISARZY Bronka Nowicka

1 odcinek cyklu „Poręczne pudełka z zagładą. Tryptyki intermedialne” autorstwa Bronki Nowickiej.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nakarmic-kamien

Kamienie łatwopalne

recenzje / ESEJE Krzysztof Sztafa

Recenzja Krzysztofa Sztafy z książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się w czasopiśmie „Fragile”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nakarmic-kamien

Nie papier, nie nożyczki. O Nakarmić kamień Bronki Nowickiej

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się 29 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nakarmic-kamien

Kamienie łatwopalne

recenzje / ESEJE Krzysztof Sztafa

Recenzja Krzysztofa Sztafy z książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się w czasopiśmie „Fragile”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nakarmic-kamien

Nie papier, nie nożyczki. O Nakarmić kamień Bronki Nowickiej

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się 29 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ