książki / POEZJE Matkitaski
Karolina Golimowska
Uljana Wolf
Fragmenty książki Matkitaski Uljany Wolf w tłumaczeniu Karoliny Golimowskiej, wydanej w Biurze Literackim 3 lutego 2026 roku.
matkitaski, głębia, tandeta
co ty układasz, pędząca wędkarko czy tam arko
jedwabnych rzeczy, skrzydeł babiego lata
niewidocznych jak wzrost (jak sztuka tracenia
zębów i ranienia przez napęcznienia, co widzą twoje dłonie
co ty tam cedzisz wciąż przed siebie pośpiech i
skamieniałości: kolorowe lokomotywy, a z nich szyny
z książek puszyste pszczoły, a nocą trwa wredny szwindel
szmuglowanego w butach piasku – piasku drogi, czym ty jesteś
chciałabym wiedzieć. – a ty, czy wciąż ustawiasz gdzieś
śniąca, układająca, czy dalej się unosisz w
plastelkoralach, traktorobalach, skarbach takich
(dłonie matki jak sieci morskich kokardy), migocząca tandeta
jane matkuje sobie w najlepsze
tym razem chcę to lepiej zrobić.
czujniejsza czujność. mniej się ufretkowić.
nomen mi zabiera noc, by tłumaczyć ją na bliskość.
mi się już zlewają słowa: bliskoszula, bliskbielizna.
bliskaszychta, bliskisen. a więc a więc, w tym momencie
wchodzi nagłe mokre wcięcie, wysyłają mnie
do przewinięcia. – o bliskości!
wzięłam posag pełen pieluch, wywrotowe arcydzieum
i kał rozmieszcza go na razie. ja poszłam więc w gazik
a czego nie dogoniłam między wierszami, widziałam
pomniejszone w oddali, odmienione już w półzmierzchu
w dziwny błysk rozkoszy. tak zostałam tam.
mother jelly madregał
nikomu nie wolno podziwiać mojej córki włosów
marmoladować ani tym bardziej marvelować jej włosów
tylko mi wolno pod ciężarem spojrzeń tych co madly pobledli
jej włosy bo to ja jestem mamar! mam na mamarvelowanie
licencję. mamrotkowy dżemik. o mother jelly i am
(dłonie matki to meduzy, co gnają pod górę
muskają wilgotnymi ramionami w regałach zmierzchu
włosy swoich córek.
pasmo, pasmo, ziew, łzy, wzlot, ognisty splot.)

studium dla córek z höchszych sfer
za Hanną Höch, Never keep both feet on the ground (1940)
pytanie: co pozostanie, leśne parzydło, które sprężynowałoby
jak ty w berlińskim heiligensee? odpowiedź: co się zakopie
w ziemi, co się długo ze sobą sklei. pytanie: jak mam
dalej żyć, czy słowo klej może w wierszu być?
odpowiedź: zamaskuj łabędzi puch, zwilż, zatrzymaj.
klej nie może. klej musi odejść. pytanie: a co
z lepem, gdy się po nim wlecze, co z łącznikiem
groźnie chmurnym, skarpeteczką i płateczkiem? odpowiedź:
kto nigdy nogami dwiema, ten nie stanie na kicie, bez kitu.
pytanie: czy dobrze rozumiem, kod to bilet a nie
balet? odpowiedź: lepnice białe lepią po cichu. nocą
zapisujemy się w chmurnych szponach. pytanie: aha no tak ale
co wtedy, jeśli się nie zostanie? odpowiedź: leśne parzydło
leśnym parzydłem nie przestanie być, a ogród do ciebie podobny.
efekt dopplera
poszłam poprosiłam krawca: skrój mnie
nie był on sznajderem tylko transmiterem
miał lądować lub sondować punktualnie z
mego środka (byłyśmy tam umówione ty i ja)
stwierdził jednak że jeszcze nie czas. wróciłam
więc i wzięłam zgodnie z tym co mówił krawiec
gorącą kąpiel oraz wino. zamknęłam nas (byłyśmy
ze sobą wciąż splątane ty i ja) w pokoju pełnym
książek oraz łóżka. darłam się tam na czworaka przez
pół nocy dźwiękami które (jak te wersy) nic nie znaczą.
skomlący bełkot wewnętrzne pokrętełko w skrzyni
cierpień to byłaś ty. – o błędna mowo co w zapisie
ukazujesz moje bliższe oblicze. o czasie trwania słów
co się rozdęły jak syreny lub głośne rozgłośnie które
cały czas są w ruchu tak że myślę tylko w wałach albo
raczej falach nikt mi tutaj nie podskoczy bez bełkotu
który spojrzał w moje oczy tamtej nocy – i wyskoczył.
rym rym rym krwawy śluz o dobrej porze. więc przemówił
czop zamiast mnie: zaraz pójdzie tu na noże zabierz ją
drugi raz do krojczego on ją ukrewni. nada program
z mego środka o którym ona (ty) nic nie wie i który ona (ty)
dopiero wtedy może odbierze. więc więc połóż na.
O autorach i autorkach
Karolina Golimowska
Urodzona w Aachen, wychowała się w Warszawie, mieszka w Berlinie. Amerykanistka, tłumaczka oraz autorka opowiadań, poezji i tekstów dziennikarskich. Wykładowczyni na Freie Universität w Berlinie. Publikowała m.in. w „Sinn und Form”, „Gazecie Wyborczej”, polsko-niemieckim magazynie „Dialog”, „Chimerze”, „Wyspie”, „Radarze” i czasopismach naukowych. Kuratorka i moderatorka wydarzeń literackich, w tym w ramach Międzynarodowego Festiwalu Literatury w Berlinie i dla Haus für Poesie (Domu Poezji). Laureatka Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego. W latach 2018–2021 prowadziła międzynarodowe warsztaty tłumaczenia poezji w ramach festiwalu poezji poesiefestival berlin. Od jesieni 2024 roku odpowiada za program wydarzeń literackich i debat w Instytucie Polskim w Berlinie.
Uljana Wolf
Urodzona w 1979 roku w Berlinie. Poetka i tłumaczka. Opublikowała cztery tomy poetyckie oraz zbiór esejów Etymologischer Gossip. Essays und Reden (2021), a także liczne tłumaczenia poezji (niektóre we współpracy), m.in. Valzhyny Mort, Don Mee Choi i Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego (wspólnie z Michaelem Zgodzayem). W 2025 roku ukazało się jej tłumaczenie, wspólnie z Sool Park, książki Autobiographie des Todes Kim Hyesoon. Jej twórczość literacka i tłumaczeniowa została wielokrotnie doceniona, m.in. Nagrodą im. Petera Huchela, Internationalen Literaturpreis przyznawaną przez Haus der Kulturen der Welt (HKW) oraz nagrodą Targów Książki w Lipsku. Wolf jest członkinią Niemieckiej Akademii Języka i Poezji (Darmstadt) oraz Akademii Sztuk (Berlin). Prowadzi zajęcia kreatywnego pisania i tłumaczenia literackiego, m.in. w Instytucie Sztuki Językowej w Wiedniu, Niemieckim Instytucie Literatury w Lipsku oraz w Pratt Institute. Od 2025 roku kieruje międzynarodowym festiwalem poezji Poetica w Kolonii. Mieszka ze swoimi córkami w Berlinie.
Powiązania
Poezja pozwala językowi nie być sobą
wywiady / o książce Artur Burszta
Uljana Wolf
Rozmowa Artura Burszty z Uljaną Wolf, towarzysząca premierze książki Matkitaski Uljany Wolf w tłumaczeniu Karoliny Golimowskiej, wydanej w Biurze Literackim 3 lutego 2026 roku.
Więcej
Poezja pozwala językowi nie być sobą
wywiady / o książce Artur Burszta
Uljana Wolf
Rozmowa Artura Burszty z Uljaną Wolf, towarzysząca premierze książki Matkitaski Uljany Wolf w tłumaczeniu Karoliny Golimowskiej, wydanej w Biurze Literackim 3 lutego 2026 roku.
Więcej