Literatura queerowa i jej pory
debaty / ankiety i podsumowania Małgorzata Sikora-TarnowskaGłos Małgorzaty Sikory-Tarnowskiej w debacie „Granice literatury”.
WięcejRecenzja Małgorzaty Sikory-Tarnowskiej, towarzysząca premierze książki Marcina Czerniawskiego Kwadraty i trójkąt, wydanej w Biurze Literackim 8 września 2026 roku.
Biuro Literackie
kup książkę na poezjem.pl
„Światłość duchowa spływa tylko na pełny żołądek. Mieszkanie dla ciała poprzedza apartamenty duszy” – mówią sobie zgromadzeni nad ogniem trzej mężczyźni, wypchnięci poza nawias społeczeństwa. A. B. i C., bohaterowie debiutanckiej powieści Marcina Czerniawskiego, są późnymi milenialsami z jednego miasta, ale pochodzą z różnych środowisk i warstw społecznych: pierwszy kończy pisać doktorat, wciąż mieszkając u rodziców, drugi obsługuje maszyny w hali produkcyjnej, skąd wraca do obskurnej podziemnej klitki, trzeci ima się różnych zajęć i dzieli mieszkanie z obcymi ludźmi. Łączy ich ledwo pełgające przeczucie, że chociaż mają niespełna trzydzieści lat, ich życie dobiegło końca, a przynajmniej zatrzymało się na przeciętnie satysfakcjonującym etapie bez możliwości zmiany bohatera i planszy. I nie chodzi tutaj o brak perspektyw rozwoju zawodowego, znalezienia miłości, założenia rodziny, nawiązania przyjaźni czy samorealizacji w innych formach zaangażowania: jest przecież jakaś praca, da się spotkać na żywo dziewczynę z apki randkowej, jest dokąd pójść z kolegami, jak spędzić czas: są walki MMA, motoryzacja, kolarstwo, są konferencje naukowe, środowiskowe dyskusje o krytyce posthumanistycznej i kino autorskie z Grecji. Chodzi o coś innego: o przyszłość takich jak oni, która dla wszystkich istnieje tylko jako ciasny kwadrat o powierzchni… mikrokawalerki wynajmowanej za dwie trzecie wypłaty. Można jej pragnąć albo nie pragnąć niczego:
nie marzy o własnym, wygodnym M4. Nie jest frajerem, nie ma złudzeń, nie wierzy w deweloperskie bajki. Pozbawił się zdolności planowania czegokolwiek w tym zakresie. O tak, to był jego ruch w grze: skuteczna intelektualna kastracja. Wyobraźnia nawet nie musi się wysilać, i tak nie ma prawa wstępu na teren jakiejkolwiek nieruchomości. Nawet w formie wyssanej z palca projekcji niemożliwego. Zakaz wjazdu jest, wydawałoby się, ostateczny. Żeby przetrwać, nie popaść w stan obłędu, trzeba zakazać sobie myśli o dachu nad głową, który cechowałby się stabilnością, pewnością, długoterminowością. Fantazje są dobre dla fantastów.
Kwadraty i trójkąt to formalnie wyszukana opowieść o życiu ludzi wypchniętych na margines społeczeństwa niewidzialną ręką rynku mieszkaniowego, w której quasiantypowieściowa, kolażowa narracja (pierwsza część to akapity prawie kwadratowe) łączy się z poetyką ogłoszeń wynajmu, a wreszcie zmienia w wieloperspektywiczne, quasisądowe sprawozdanie. Towarzyszy temu język: sztywny i kanciasty, budujący zdania o wyraźnych konturach, ale znaczeniowo niemal aleatoryczny, przypadkowy – jak sceny odgrywane w ramach tresury przez bohaterki filmu Kieł Yorgosa Lanthimosa, którego fanem jest C. i który wyraźnie jest jedną z inspiracji dla Czerniawskiego. Kwadraty… to bowiem opowieść o wieloletniej, systemowej tresurze do bierności i o tym, jak ta ostatnia – jak u greckiego reżysera – staje się podłożem radykalizacji. Warto podkreślić, że cały opisywany proces dotyczy konkretnie mężczyzn, bo nie bez znaczenia jest tu płeć: to ich współczesne dylematy autor wydobywa, chociaż szczęśliwie ani razu nie pada tu odniesienie do (niekiedy użytecznej, lecz mocno już skonwencjonalizowanej) formuły „kryzysu męskości”. W historii A., B. i C., których historię znajomości poznajemy etapami, proste w są tylko inicjały: cała reszta to wysokiej próby portrety i to one ostatecznie zlewają się w przekonujący portret zbiorowy. Autora interesuje męskość, ale nie tyle ta „kryzysowa” i błądząca, poddawana ciśnieniu zmieniających się definicji i społecznych oczekiwań wobec o płci i opisana przez badania spod znaku gender, ile ta przytłumiona, zamknięta w pięści silniejszego, niewidzialnego – i dysponującego znacznie większym kapitałem – przeciwnika. Ta męskość dopiero musi nauczyć się szukać dla siebie wsparcia w świecie zdefiniowanym przez rojenia o potędze indywidualizmu. Czerniawski zarysowuje te możliwości i je eksploruje.
Kwadraty… to powieść społecznie aktualna i ważna, bo pokazuje „kryzys” jako zespół objawów, a nie źródłową przyczynę. I to właśnie poszukiwanie przyczyny na zewnątrz, w systemie, interesuje autora najbardziej – a stąd już tylko krok do pokusy szukania odpowiedzi. Szczęśliwie Czerniawski nie poprzestaje na diagnozie patologii rynku mieszkaniowego: stają się one dopiero pretekstem do eksperymentalnej formalnie i gatunkowo hybrydycznej opowieści o przechodzeniu z bierności do buntu, ale też – co w prozie współczesnej rzadkie – od indywidualizmu do męskiej kolektywności. Bohaterowie próbują na własną rękę, pozasystemowo, przekroczyć warunki bytowania swojego pokolenia zdefiniowane samowolę deweloperów, którzy bez skrupułów wykorzystują unikowy styl zaangażowania państwa w tworzenie polityki mieszkaniowej. Na niecałych dwustu stronach otrzymujemy przekonujący portret męskiej części późnego pokolenia Y, dla którego sytuacja ta, zakorzeniona w wolnorynkowych ambicjach czasu transformacji, nie jest już nową, ale zastaną normalnością. A., B. i C. to synowie „miękkim chujem rzeźbionego matecznika, tej naszej spapranej rękojmią wszelkiej maści Balcerowiczów, rozparcelowanej niczym rzeźna maciora, sprzedanej za bezcen transnarodowym oligopolom smykowizny”. Czerniawski oddaje im w literaturze prawo do głośnego wołania o bezpieczeństwo, jakie daje dom, do wołania o przyszłość.
Redaktorka, absolwentka Wydziału Polonistyki UW i Szkoły Doktorskiej Nauk o Języku i Literaturze UAM. W polu jej zainteresowań znajdują się literatura polska XX i XXI wieku, krytyka literacka, nowoczesne dyskursy o cielesności i studia queerowe. Napisała doktorat na temat cielesności awansu społecznego w prozie okresu PRL-u. Redaktorka naczelna magazynu „LesBiLans” dla queerowych kobiet i osób z doświadczeniem kobiecości.
Głos Małgorzaty Sikory-Tarnowskiej w debacie „Granice literatury”.
Więcej
Rozmowa Przemysława Owczarka z Marcinem Czerniawskim, towarzysząca premierze książki Marcina Czerniawskiego Kwadraty i trójkąt, wydanej w Biurze Literackim 8 września 2026 roku.
Więcej