kartoteka 25 / Tekstowo

Kartoteka 25: Portrety (5)

Elżbieta Lempp

Piąty odcinek cyklu Elżbiety Lempp „Kartoteka 25: Portrety”.

Platany na Wzgórzu Matyldy były odpowiednim tłem dla Urszuli Kozioł, która w październiku 1990 roku przyjechała na wieczór autorski do Deutsches Polen-Institut – instytucji stworzonej i prowadzonej przez Karla Dedeciusa w Darmstadt, gdzie Albrecht był odpowiedzialny m.in. za promocję literatury polskiej. Potem, w 2007 roku, sfotografowałam poetkę w jej redakcyjnym pokoiku. Dobre światło w siedzibie „Odry” znalazłam też na klatce schodowej. I po raz kolejny – w kwietniu 2011 roku – w ramach festiwalu poezji Incroci di civiltà Urszula Kozioł czytała wraz innymi zaproszonymi poetami i poetkami swoje wiersze w pięknej sali Pałacu Dożów w Wenecji.

 


Ślady moich własnych fascynacji dla fotograficznych spotkań z pisarzami odnalazłam w tekście Karola Maliszewskiegoo języku poezji Urszuli Kozioł: „Spełnia się coś w ulotności, nigdy nie stając się na dobre”. Po jego teksty krytyczne chętnie sięgałam, przygotowując się do spotkań fotograficznych. W marcu 2008 roku w Świdnicy miałam wernisaż wystawy Portret z krajobrazem w tle. Następnego dnia z Karolem Maliszewskim byliśmy umówieni na zdjęcia. Po wizji lokalnej nowego dla mnie miejsca dobre tło znalazłam przy dworcu kolejowym. W mailu, który potem wysłałam, ze zdjęciami w załącznikach, napisałam: „wstapilismy do Kosciola Pokoju, a w drodze powrotnej do domu zahaczylismy jeszcze o Ksiaz, tak ze rodzina mogla tez krajoznawczo się wzbogacic”. Do Świdnicy/Książa pojechaliśmy całą trójką. To był weekend, a Ola miała ferie wiosenne.

O AUTORZE

Elżbieta Lempp

Urodzona w 1957 roku w Będzinie. Fotografka. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorka licznych wystaw w kraju i zagranicą. Swoje zdjęcia publikuje m.in. w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Res Publice”, „Kwartalniku Artystycznym”, „Dekadzie Literackiej”. Znana jest przede wszystkim z fotografowania pisarzy i poetów.