Rozbiórka

13/09/2012 wywiady

Rozbiórka to trzydzieści rozmów z poetami różnych pokoleń, przekonań, osiągnięć i doświadczeń, od Julii Hartwig po Jacka Dehnela; prezentacja różnorodności poetyk, tropów literackich, świadectw poetyckich i punktów widzenia. W tomie portrety pisarzy autorstwa Elżbiety Lempp.

Wydawca
Biuro Literackie
Miejsce
Wrocław
Wydanie
1
Data wydania
2007-04-09
Gatunek
Wywiady
Seria
Rozmowy
Ilość stron
240
Format
220 x 220 mm
Oprawa
miękka
Papier
Munken Print Cream 1.5 90g
Projekt okładki
Artur Burszta
Projekt opracowania graficznego
Artur Burszta
ISBN
978-83-60602-19-5
spis treści

JULIA HARTWIG
Tamten wieczór
Wieczór, który nie mieścił się w wierszu

 

URSZULA KOZIOŁ
Moja Piosenka
Pisanie podczas jazdy zatłoczonym autobusem

 

KRYSTYNA MIŁOBĘDZKA
[Jestem…]
Bez tytułu

 

HENRYK GRYNBERG
A jednak
Dusza z liter i słów

 

RYSZARD KRYNICKI
Byłem tutaj
Chodzenie z wierszami

 

BOHDAN ZADURA
Przed chatką leśnika
Przypadek nie tak odległy od przeznaczenia

 

ADAM ZAGAJEWSKI
Houston, szósta po południu
Piętnaście wersji jednego wiersza

 

EWA LIPSKA
Tramwaj
Z poezji nie wyjeżdża się na urlop

 

PIOTR SOMMER
Stan trzeci
Coś od innej strony

 

JERZY JARNIEWICZ
Sztafeta pokoleń
Na otwartej dłoni

 

ZBIGNIEW MACHEJ
Oda do świętego Apollinaire’a
Wiersze na zamówienie

 

ANDRZEJ SOSNOWSKI
Po tęczy
Dziadowskie klimaty

 

TADEUSZ PIÓRO
Życie z wiatrem
Trudność to dobre słowo

 

JAROSŁAW MIKOŁAJEWSKI
Łąka 114
Gatunki roślin i zwierząt

 

MARCIN ŚWIETLICKI
Karol Kot
Zło krąży wokół nas

 

DAREK FOKS
Proza Polska
Proza Polska

 

WOJCIECH BONOWICZ
Noc
Język zbudowany z języków innych

 

MIŁOSZ BIEDRZYCKI
[Dobry wieczór, nazywam się Mickiewicz…]
Mickiewicz jako doznanie cielesne

 

MARCIN SENDECKI
Dni kultury karpackiej
Czasem trzeba policzyć do czternastu

 

DARIUSZ SUSKA
Światło
Światło jest wołaniem

 

MARIUSZ GRZEBALSKI
W stylu wolnym
Droga wstecz

 

DARIUSZ SOŚNICKI
O rzeczach i ludziach
Chwila, kiedy wszystko jest na swoim miejscu

 

TOMASZ RÓŻYCKI
List oceaniczny
Piękne trzęsienia ziemi

 

KRZYSZTOF SIWCZYK
Raport z marca
Skrócona legenda naszego życia

 

MARTA PODGÓRNIK
Gramatyka księżycowa
Szukanie w sobie, sobą i przez siebie

 

JACEK DEHNEL
Szczęście
O szczęściu

 

Noty o autorach

opinie o książce

Zasady są proste. Na rozmowę-wywiad z Magdaleną Rybak poetki i poeci udają się z wybranym przez siebie wierszem. Zasady są proste, ale do ominięcia: autorzy robią wszystko, by nie dopuścić do “rozbiórki” wiersza. Kluczą, manewrują, mylą tropy. Zapytani o to, czym jest wiersz, jak długo powstawał, skąd wiadomo, że to wiersz, opowiadają historię kryminalną o nieletnim przestępcy, wspominają “usta piekieł”, przywołują kosiarza z obrazu Van Gogha i najsłynniejszego w polskiej poezji Białorusina. Zdarza się im mówić także o choreografii języka, spamach, snach z Jodie Foster, wampiryzmie, kąpielisku w Łodzi i Latającym Holendrze. W ten sposób przebiega zespołowa gra “jedna na dwudziestu siedmiu”, w której gubią się wszystkie “kropki nad i”. 

Anna Kałuża

Rozbiórka Magdaleny Rybak to worek z prezentami dla czytelnika współczesnej poezji polskiej. Powiedzmy od razu – worek starannie zapakowany. Na książkę składa się blisko trzydzieści rozmów z poetami różnych pokoleń, dokonań i doświadczeń – od Jacka Dehnela do Krystyny Miłobędzkiej. Indagowani twórcy reprezentują różne poetyki, różne środowiska, często odległe sobie i nieuzgadnialne sposoby traktowania wiersza. Dzięki temu jest Rozbiórka zbiórką, swoistym przeglądem orientacji i języków, próbą uchwycenia tego, co dzisiaj najżywsze w liryce. Sprzyja temu strategia prowadzenia wywiadu, która polega na stawianiu w centrum każdej rozmowy konkretnego utworu. Dzięki temu konwersacja nie zamienia się w luźną pogawędkę “o wszystkim”, zyskując kierunek i pewien poziom dyscypliny. Dociekliwość i spostrzegawczość tych interpretacji na dwa głosy nie budzi przeważnie wątpliwości. Po drugie zatem – antologia wierszy, szczupła, lecz nader ciekawa. Zarówno dla początkującego miłośnika poezji, jak i dla konesera ma ona ważną cechę: unaocznia (amatorowi) bogactwo poetyckich formuł, inspiruje (studenta, krytyka, konesera) do zastanowienia się nad kanonem wierszy współczesnych. Wreszcie – portrety pisarzy autorstwa Elżbiety Lempp, dalszy ciąg tworzonej przez nią od wielu lat galerii, z pewnością osobny i wart docenienia walor książki. Rozbiórka to z pozoru doskonale obmyślony i dopracowany gadżet, w istocie jednak ważne dopowiedzenia do zbiorowego konterfektu poezji polskiej. Podkreślić należy jej niezdawkową różnorodność, ukierunkowanie rozmów na wiersz (a nie na anegdotę, plotkę etc.), wartość edukacyjną i moc inspirowania.

Piotr Śliwiński

Coś takiego jest w książce Magdaleny Rybak, co powoduje, że nie można się od niej oderwać. Skąd wrażenie pasjonującej lektury? To chyba chodzi o rodzaj odsłonięcia czy nawet obnażenia. Autorce udało się nie tylko wciągnąć do rozmowy jednych z najbardziej interesujących poetów współczesnych, ale również spowodować ich otwarcie się, odsłonięcie wykraczające w niektórych przypadkach poza ramy typowego wywiadu. Jest wiele momentów w tym zbiorze, świadczących o tym, że przekracza się zwyczajową rozmowę o literaturze. W tych właśnie momentach dochodzi do głosu zaskakująca prawda o poezji współczesnej, o uwarunkowaniach jej odbioru i sposobach komunikowania się w jej obrębie. Kto wie, czy właśnie nie tego doznajemy przede wszystkim przy odczuwaniu wyjątkowego znaczenia książki Magdaleny Rybak, książki umożliwiającej czytelnikom inne spojrzenie na rzekomo dobrze znane wiersze i na rzekomo dobrze znanych poetów. Czekają ich tu liczne zaskoczenia i niespodzianki! Mnie zafascynowały meandry samoświadomości przyjaciół poetów, tajemnice warsztatu, szczera opowieść o nich. Rozbiórka zaspokaja ciekawość innych poetów, daje odpowiedź na dręczące pytania w stylu “jak oni to robią?”. Ta książka dla fachowców i pasjonatów ma jeszcze drugie oblicze. Nieskomplikowany i błyskotliwy język dyskursu czyni ją atrakcyjną dla szerokiego kręgu odbiorczego. To kolejny walor tego zbioru wywiadów. Obok odkrywczości nowego spojrzenia na rzeczy pozornie dobrze znane (i już w jakiś sposób zafiksowane w historii literatury) należy docenić wymiar edukacyjny tej pozycji. Na przykład warsztatowy. W tym kontekście możną ją postrzegać jako szkołę samoświadomości i interpretacji, samouczek dla początkujących. Zaś z drugiej strony jest to, jak sądzę, niezbędna lektura uzupełniająca dla uczniów, studentów i nauczycieli, rodzaj bedekera po labiryntach współczesnej świadomości wiersza i języka. W ciekawy sposób scala się tu dyskursy poetyckie, tworzy wielogłos nie ulegający pozorom pokoleniowych czy ideologicznych kontrowersji, znajduje się perspektywę wspólną zarówno dla przedstawicieli starszych pokoleń, jak i tych najmłodszych, w związku z czym wydanie tej książki może mieć duże znaczenie w upowszechnianiu się nowych modeli poezjowania przyjmowanych na razie z trudem i oporami w warunkach szkolnych. Rozbiórka jest książką, na którą kibice poezji czekali od dawna. Nie zdziwiłbym się, gdyby z biegiem czasu stała się jednym z podstawowych przewodników po krainie nowej poezji polskiej i w znacznym stopniu zaspokoiła nie tylko nauczycielski głód dotyczący klarownego artykułowania najważniejszych cech świadomości poetyckiej ujawnianej pod koniec dwudziestego wieku i na początku wieku następnego. 

Karol Maliszewski

Ćwierć setki dobrych i bardzo dobrych utworów lirycznych. Jeszcze nie antologia, za to z powodzeniem – zbiorowy tomik poetycki, jednak bez ujednoliconego tematu, bez kompozycji podporządkowanej jasno określonemu obszarowi zainteresowań. Ale co ważniejsze, nie bez filozoficznych, światopoglądowych, teoretycznoliterackich czy po prostu estetycznych dominant, które nadają książce pozór interesującego metapoetyckiego laboratorium.

Paweł Mackiewicz

Przepytywani przez Magdalenę Rybak poeci reprezentują rozmaite poetyki i środowiska, ale mimo wszystkich różnic, łączy ich jedno: żaden z 26 autorów nie mówi o zobowiązaniach, którym należy uczynić zadość w pisaniu. Poezja, przynajmniej ta, o której opowiadają bohaterowie Rozbiórki, nie ma z góry założonych powinności.

Grzegorz Jankowicz