26/09/14

PROGRAM MERCURY, BLUE PUEBLO, KOSMONAUCI

Grzegorz Wróblewski

Strona cyklu

Matrix
autorzy_leksykon_300x300_Wroblewski
Grzegorz Wróblewski

Urodzony w 1962 roku w Gdańsku. Poeta, prozaik, dramaturg. Autor wielu książek (poezja, dramat, proza); m.in. Ciamkowatość życia (1992/2002), Planety (1994), Noc w obozie Corteza (2007), Nowa Kolonia (2007), Dwie kobiety nad Atlantykiem (2011), Wanna Hansenów (2013), Kosmonauci (2015), tłumaczony na kilkanaście języków, m.in. na język angielski (Our Flying Objects - selected poems, 2007, A Marzipan Factory - new and selected poems, 2010, Kopenhaga - prose poems, 2013, Let's Go Back to the Mainland, 2014). Dwukrotnie wyróżniony w Konkursie na Brulion Poetycki (1990, 1992). Stypendysta Duńskiej Rady Literatury i Duńskiej Państwowej Fundacji Sztuki. Należy do Duńskiego Związku Pisarzy (Dansk Forfatterforening). Od 1985 roku mieszka w Kopenhadze.

Trzy projekty. Wszystkie łączy pewna okoliczność, jeśli ktoś przypadkiem obserwuje moje ścieżki to będzie wiedział, gdzie w tym wszystkim  zawędrowałem, co właściwie się ze mną działo. PROGRAM MERCURY – pierwsza wystawa mojego malarstwa w Polsce. Obrazy prezentowałem już od końca lat 80 w wielu galeriach i miejscach wystawowych w Danii, Niemczech, UK itd. Działałem z takimi ludźmi jak np. Doris Bloom. I dopiero teraz, po wiekach, Muzeum Literatury w Warszawie. Wspaniała kuratorka, Kasia Jakimiak! 21 obrazów. Większość z nich wykonałem w Polsce w latach 2013-2014. Są to mixed-media oraz akryle z tuszami, często rodzaj psychodelicznej kaligrafii, prace konceptualne, atak… Niektóre z nich dotyczą najważniejszych dla mnie osób, takich jak Paweł Kelner Rozwadowski, Krzysztof Jaworski, Wojtek Wilczyk, Piotr Gwiazda. W listopadzie wystawa pojedzie do Katowic, miasta, które ma dla mnie specjalne znaczenie. Tam spotkałem doktora marabuta, ptaka-naukowca uwięzionego w ogrodzie zoologicznym. Wykonałem serię rysunków w hołdzie temu stworzeniu (w sieci można znaleźć kilka prac z tego cyklu pt. a study of a horse for doctor marabout)… Wykonałem je w notesie, który otrzymałem po śmierci mojego kopenhaskiego przyjaciela Teodora Boka. To był ulubiony notes Teosia, on nie zdążył, ja wykonałem za niego pracę. Teodor Bok był absolutnym kanonem, jednym z najciekawszych ludzi sztuki. Zdumiewające jak olewająco potraktowała go Polska. I taka właśnie karma tych charyzmatycznych zawodników. BLUE PUEBLO – tekst ukazał się w Twórczości 4-2013. Rejestr piekła. W dziwny sposób się z tego wydostałem. Po raz kolejny miałem szczęście. Zapis spodobał się m.in. mojemu przyjacielowi, Wojtkowi Wilczykowi. Wojtek przyjechał do mnie specjalnie do Kopenhagi dwa razy i rozpoczął pracę nad fotografiami. Nasz wspólny artbook ukaże się na początku 2015 i zaprezentujemy go w BWA w Zielonej Górze. Zdjęcia Wojtka wyszły totalnie. Są wykonane w mojej dzielnicy Amager w Kopenhadze, gdzie rozgrywa się tzw. akcja samego tekstu. Na temat spotkań z Wojtkiem wykonałem obraz pt. Amager with Wojtek Wilczyk, który wklejam poniżej. Jest on pokazywany obecnie w Muzeum Literatury. Nie wiem, jakie mogą być reakcje na Blue Pueblo. Dla wielu ludzi będzie to z pewnością zbyt jednak okrutne… Przetestowałem sprawę wśród znajomych, negatywnie reagują zwłaszcza kobiety (z wyjątkiem Justyny K.). Rzecz ma charakter czysto frontowy. KOSMONAUCI –  zbiór wierszy, zostanie wydany w 2015 przez Biuro Literackie. Silnie związany z projektami, o których była mowa powyżej. W pewnym sensie ekologiczno-egzystencjalny. Plaża, zdechłe kraby, morświny. Irak, Boston, oblewanie kwasem w Indiach. Mars i wypadanie zębów. Zbiór na pewno polityczny i przede wszystkim o dzikiej miłości. O przestrzennej aktywności bez koniecznego dystansu, takiej maksymalnie na całość. I co może z tego wyniknąć, jaką cenę mentalną i fizyczną się wtedy ponosi. Niech więc będzie pochwalony Pan Siddhartha Gautama! Płynę dalej uśmiechnięty, gdzieś w górę rzeki Limpopo, tym razem nie dam się na nic nabrać.

Amager with Wojtek Wilczyk, akryl i tusz na płótnie, 120 x 100 cm, Muzeum Literatury w Warszawie 2014