recenzje / KOMENTARZE

Glosa: z wycieczki

Urszula Kozioł

Autorski komentarz Urszuli Kozioł do wiersza „Glosa: z wycieczki”, z książki Fuga wydanej nakładem Biura Literackiego 22 września 2011 roku.

Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Glosa: Z wycieczki

W tym labiryncie
gdzie na każdym zakręcie inna
inny zachwala kłębek z nicią
coraz to inną
wabiąc barwą

nabyłam
igłę z naparstkiem i motek na próbę
odwijam
czy starczy bodaj
na scerowanie dziury na pięcie herosa
bodaj na owinięcie wokół palca
bodaj na –

nie starczyło

i oto znalazłam się pośród was
w labiryncie
gdzie wszystkie nici są za krótkie prócz
prócz nici firmy Alfa prócz
nici firmy Beta prócz
nici z nici
których chwilowo zabrakło

odwijam
czy bodaj na ścieg
znak koślawy że tędy mnie wiedli

nie starczyło

i oto znalazłam się pośród
w labiryncie

gdzie już inna Ariadna inny zachwala kłębek lub
namiastkę kłębka lub
cokolwiek zamiast –
niechże więc będzie to zamiast
dla wszystkich to samo zamiast

nie starczyło

i oto znalazłam was pośród was
w labiryncie
a tamta ściana to nie żadna ściana
to ściana ściany
a ta ścieżka to nie żadna ścieżka
to ścieżka ścieżki
a ten znak wydrapany na murze
to donikąd znak
to znak samego znaku

jak tu cuchnie
od potu czekania od potu spocenia
jak tu dudni
od przebierania nogami w miejscu i w miejscu

teraz weźmy się razem za ręce
trzymajmy się mocno

teraz wychylmy się wszyscy za –
zawsze za tamtą ścianę
za –
jeszcze o jedną dalej
za –
zawsze w to OBOK

nie ma się czego bać
w każdym razie
w tym labiryncie nie ma labiryntu
innego

nie ma się czego bać
w każdym razie
to nie w tym tutaj jest tamten drugi
to ten jest w tamtym.

1969


Zaciekawiło mnie zdanie Zygmunta Baumana na Europejskim Kongresie Kultury we Wrocławiu, że oto w naszej epoce nie wybiera się już jednej li tylko z dwu danych nam możliwości (co ilustruje zwrot: albo-albo), ponieważ nastąpiła multiplikacja tych możliwości, stąd dzisiaj zamiast: albo-albo mamy i i i -.

Pisząc czterdzieści lat temu liryczny (wierszowany) rozdział w powieści Ptaki dla myśli (l969-70), zatytułowany “Glosa z podróży”, po omacku również i ja zbliżałam się do pojęcia multiplikacji, choćby w oglądzie fascynującego ludzkość od czasów antycznych mitu labiryntu, tej jakże pojemnej i nośnej do dziś metafory mówiącej o niepojętości świata. Oto nić Ariadny, wręczona Tezeuszowi, żeby po zabiciu Minotaura zdołał wydostać się z labiryntu, ta jej pojedyncza nić w obecnej dobie multiplikuje się w wielość nici zachwalanych na każdym zakręcie labiryntu przez takie czy inne instytucje i firmy, a więc np. nici firmy Alfa, nici firmy Beta, czy wreszcie “nici z nici” (których chwilowo zabrakło).

Wszystkie razem okazują się w praktyce za krótkie, żadna spośród tak wielu nie potrafi komukolwiek wskazać wyjścia z tej nader skomplikowanej budowli, zarówno w jej usytuowaniu ziemskim jak i ponad nim, w wymiarze wszechświata, który – on także – nie daje się pojąć w pełni. Tak więc od zarania dziejów ludzkość głowi się, który z danych nam labiryntów jest tym właściwym i czy w tym tutaj mieści się jakiś drugi, czy też ten tu mieści się w jakimś tamtym i czy uda się w nich odnaleźć jakieś wyjście.

Sytuacji nie ułatwia aktualny, zewnętrzny kontekst polityczny, a także kontekst polski, jako że wiersz powstawał w kryzysowej dobie ostatnich miesięcy rządów Gomułki, nakładając się zmętniałym cieniem, pełniącym rolę zasłony przykrywającej istotność naszego trwania. Rozziew między miałkością zastępczych problemów a metafizyczną głębią emanującą z nieczytelności świata, wyobrażonej jako labirynt z tym monstrum zaczajonym w jego czeluściach, ten właśnie rozziew rzutuje na ton wypowiedzi, na jej sarkazm.

O AUTORZE

Urszula Kozioł

Urodzona 20 czerwca 1931 roku w Rakówce pod Biłgorajem. Poetka, prozaiczka, felietonistka. Od 1968 roku redaktorka „Odry”, od 1972 kierowniczka działu literackiego tego pisma. Uhonorowana Doktoratem Honoris Causa Uniwersytetu Wrocławskiego (2003). Laureatka wielu nagród, m.in. Władysława Broniewskiego (1964), im. Stanisława Piętaka (1965), Miasta Wrocławia (1965), Fundacji im. Kościelskich (1969), Ministra Kultury (1970), włoskiego „Złotego Centaura” (1982), Dolnej Saksonii (1997), PEN-Clubu (1998), im. Eichendorfa (2002). Nominowana do Literackiej Nagrody NIKE (2006), laureatka wrocławskiej nagrody poetyckiej Silesius za całokształt twórczości (2011). Mieszka we Wrocławiu.

powiązania

Rozbiórka

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Sośnicki Dariusz Suska Jacek Dehnel Jerzy Jarniewicz Krzysztof Siwczyk Marcin Sendecki Mariusz Grzebalski Marta Podgórnik Piotr Sommer Ryszard Krynicki Tadeusz Pióro Urszula Kozioł Wojciech Bonowicz Zbigniew Machej

Zapis całego spotkania autorskiego z udziałem Urszuli Kozioł, Ryszarda Krynickiego, Bohdana Zadury, Piotra Sommera, Jerzego Jarniewicza, Zbigniewa Macheja, Andrzeja Sosnowskiego, Tadeuszy Pióry, Darka Foksa, Wojciecha Bonowicza, Marcina Sendeckiego, Dariusza Suski, Mariusza Grzebalskiego, Dariusza Sośnickiego, Krzysztofa Siwczyka, Marty Podgórnik i Jacka Dehnela podczas Portu Wrocław 2007.

WIĘCEJ

[Gdzie to tak śpieszno]

dzwieki / RECYTACJE Urszula Kozioł

Wiersz zarejestrowany podczas spotkania “Tramwaj” na festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ

Urszula Kozioł, Fuga (1955 do 2010)

recenzje / ESEJE Janusz Drzewucki

Recenzja Janusza Drzewuckiego z książki Fuga Urszuli Kozioł.

WIĘCEJ

Bycie sobą jeszcze inaczej

recenzje / ESEJE Jacek Łukasiewicz

Recenzja Jacka Łukasiewicza z książki Fuga Urszuli Kozioł.

WIĘCEJ

Małe refleksje wokół Fugi Urszuli Kozioł

recenzje / ESEJE Mateusz Kotwica

Recenzja Mateusza Kotwicy z książki Fuga Urszuli Kozioł.

WIĘCEJ

Urszula Kozioł, Fuga (1955 do 2010)

recenzje / ESEJE Janusz Drzewucki

Recenzja Janusza Drzewuckiego z książki Fuga Urszuli Kozioł.

WIĘCEJ

Bycie sobą jeszcze inaczej

recenzje / ESEJE Jacek Łukasiewicz

Recenzja Jacka Łukasiewicza z książki Fuga Urszuli Kozioł.

WIĘCEJ

Małe refleksje wokół Fugi Urszuli Kozioł

recenzje / ESEJE Mateusz Kotwica

Recenzja Mateusza Kotwicy z książki Fuga Urszuli Kozioł.

WIĘCEJ