Audiobooki z Biura Literackiego 4/2026

14/04/2026 Premiery

Kwiet­nio­we audio­bo­oki w Biu­rze Lite­rac­kim to trzy debiu­ty poetyc­kie sprzed dwóch dekad – książ­ki, któ­re nie zatrzy­ma­ły się w swo­im cza­sie. To od nich zaczy­na­ły się idio­my – dziś roz­po­zna­wal­ne, roz­wi­ja­ne, wciąż pra­cu­ją­ce. BARGIELSKA, MUELLER, SZYCHOWIAK: róż­ne języ­ki, odmien­ne spo­so­by usta­wia­nia „ja”, dyk­cje, któ­re nie tyle się spo­ty­ka­ją, ile wyzna­cza­ją dziś pole współ­cze­snej poezji. Wszyst­kie w autor­skich inter­pre­ta­cjach – czy­ta­ne wła­snym gło­sem, bez pośred­nic­twa.

 

 

Kwiet­nio­we audio­bo­oki w Biu­rze Lite­rac­kim to trzy debiu­ty poetyc­kie sprzed dwóch dekad – książ­ki, któ­re nie zatrzy­ma­ły się w swo­im cza­sie. To od nich zaczy­na­ły się idio­my – dziś roz­po­zna­wal­ne, roz­wi­ja­ne, wciąż pra­cu­ją­ce. BARGIELSKA, MUELLER, SZYCHOWIAK: róż­ne języ­ki, odmien­ne spo­so­by usta­wia­nia „ja”, dyk­cje, któ­re nie tyle się spo­ty­ka­ją, ile wyzna­cza­ją dziś pole współ­cze­snej poezji. Wszyst­kie w autor­skich inter­pre­ta­cjach – czy­ta­ne wła­snym gło­sem, bez pośred­nic­twa.

 

Justy­na Bar­giel­ska „Dating ses­sions”

 

Tom, w któ­rym od pierw­sze­go wier­sza wyraź­na jest osob­na dyk­cja: łącze­nie reje­strów, szyb­kie przej­ścia mię­dzy iro­nią a tym, co zosta­je odsło­nię­te. Wier­sze pra­cu­ją na napię­ciu mię­dzy doświad­cze­niem pry­wat­nym a języ­kiem, któ­ry je pod­wa­ża i prze­sta­wia. Rela­cje, cia­ło, codzien­ność – bez sta­bi­li­za­cji, bez jed­nej per­spek­ty­wy. Książ­ka, od któ­rej zaczy­na się idiom roz­wi­ja­ny w kolej­nych tomach – aż po wyda­ny nie­daw­no „Kubek na tsu­na­mi”.

 

 

Joan­na Muel­ler „Som­nam­bó­le fan­to­mo­we”

 

Poezja, w któ­rej od same­go począt­ku była widocz­na pra­ca w języ­ku: zagęsz­cze­nia, prze­su­nię­cia, napię­cia sło­wo­twór­cze. Wiersz nie tyle opi­su­je doświad­cze­nie, ile je kon­stru­uje i roz­bie­ra jed­no­cze­śnie. Ruch, nie­cią­głość, spraw­dza­nie gra­nic sen­su i brzmie­nia. Książ­ka, od któ­rej zaczy­na się dyk­cja roz­wi­ja­na przez poet­kę kon­se­kwent­nie przez kolej­ne lata. Dwa­dzie­ścia pięć lat tej pra­cy zosta­ło uho­no­ro­wa­ne Wro­cław­ską Nagro­dą Poetyc­ką Sile­sius za cało­kształt twór­czo­ści.

 

 

Julia Szy­cho­wiak „Po sobie”

 

Krót­kie for­my, powścią­gli­wość, pra­ca na tym, co bli­skie i kon­kret­ne. Tom, któ­ry od począt­ku ope­ru­je oszczęd­no­ścią i sku­pie­niem. Wier­sze budu­ją napię­cie bez pod­no­sze­nia gło­su – raczej przez cię­cie i zawie­sze­nie niż przez dekla­ra­cję. „Po sobie” wyzna­cza spo­sób mówie­nia, któ­ry w kolej­nych książ­kach pozo­sta­je kon­se­kwent­nie roz­wi­ja­ny. Naj­czę­ściej nagra­dza­ny debiut poetyc­ki tam­tych lat stwo­rzo­ny przez lau­re­at­kę dru­giej edy­cji pro­jek­tu „Połów”.

 

 

Już nie tyl­ko papier i e‑booki, ale tak­że audio­bo­oki. Biu­ro Lite­rac­kie pro­po­nu­je trzy for­ma­ty ksią­żek. Słu­cha­nie nie jest tu dodat­kiem, tyl­ko dru­gim torem lek­tu­ry. Te wier­sze wra­ca­ją do wła­snych gło­sów i pra­cu­ją ina­czej niż na stro­nie. Trzy kwiet­nio­we audio­bo­oki, razem z wcze­śniej­szy­mi tytu­ła­mi, dostęp­ne są w księ­gar­ni POEZJEM.PL.

 

 

ZAMÓW KWIETNIOWE PREMIERY

Justy­na BARGIELSKA „Dating ses­sions”

Joan­na MUELLER „Som­nam­bó­le fan­to­mo­we”

Julia SZYCHOWIAK „Po sobie”

 

Inne wiadomości z kategorii