Dwa do jeden

13/09/2012 liryka

Książka nie zawiera odniesień do wielkiej literatury, nie demonstruje oczytania ani osłuchania, nie epatuje smutkiem ani żalem. Nie dzieje się wśród hałd ani blokowisk, nie mówi o problemach dziewcząt, nie zaprzecza kobiecości. Kontestuje jedynie, odrzuca i obnaża ograniczenia dotyczące wolności jaką jest pisarstwo.

Wydawca
Biuro Literackie
Miejsce
Wrocław
Wydanie
1
Data wydania
2006-01-02
Gatunek
Liryka
Seria
Więcej poezji
Ilość stron
64
Format
145 x 205 mm
Oprawa
miękka
Papier
Amber Volume 1.5 90g
Projekt okładki
Artur Burszta
Projekt opracowania graficznego
Artur Burszta
ISBN
83-88515-88-8
spis treści

Przepowieść w Ścinkach
Stypendia vs. Stypy
Radość i Relaks
Taksówkarz, co brał tylko intratne zlecenia
Zielone Kantyczki
Eklerka na Przyjście
Ci Mili Państwo
Gramatyka Księżycowa
Pieśń Miłosna Pana E. P. R.
Retardacja Jak Nic
Repetytorium dla Adolescencji
Witryna Czasopism
Streszczając Niezaznajomionym Przeminęło z Wiatrem
Wszyscy Wiedzieli [Chelsea Motel Mix]
Drobiazgowa Explozja
Z Przekładów [W Siną Dal trad.]
śmierć cywilna
Presuicydalny Ibidem
Sześciotygodniowe Stypendium w Sanockim Sanatorium
Przedśmiertne Wyuzdanie
Jedno z Dopuszczalnych Potknięć
Twarde Okładki, Miękki Podołek
Dom na Peryhelium
Cyraneczki, Łabądki
Perseweracja i ty nad Guadalquiwir
Meine Liebe Nevermind
Tryb Zastępowania
Oczko w głowie Języczek u Wagi One – Night – Stand w Mieście Sukcesu
Dziesiątka Kluczy do pełni szczęścia
Miss Mahagonny
Spontaniczny Catering w Podziemnych Barykadach
Roztropnie Poniechana Dedykacja
śmierć towarzyska
Przyczynek do Hagiobiografii
carramba dla doreen silvestri
Platynowy Egzemplarz „Sagi ludzi lodu”
Wszyscy Wiedzieli [WuABe Mix]
Sprany Tren
Buńczuczne Lata Dróg i Mostów
Znicz, który płonie w tabernakulum mobile
Les Sortileges De Virginia Woolf
post scriptum z toruńskiego raju
Sobie, na 62 Urodziny
Chleb na Wody Płynące
Widokówka w Kopercie
Gilles Villeneuve nie wygrał w Imola
w zdrowym ciele zdrowy duch
byty w rozterce
Puntos Suspensivos Rulez
La Muerte Del Torero
Przedrozumienie Poezji

opinie o książce

Dwa do jeden jest tyleż świadectwem wyczerpania pewnej formuły poezji, co poszukiwaniem nowej, śmielszym i rozleglejszym niż do tej pory; stąd też się bierze – siłą rzeczy – pewna „demonstracyjność” niektórych rozwiązań, przydająca tej poezji, i tak już „silnej”, dodatkowego gestu, tym razem językowego, wysuniętego w tej książce na pierwszy plan.

Rafał Wawrzyńczyk

Dwa do jeden to książka mocno rozbujana językowo, wielorejestrowa, intertekstualna. W niektórych wierszach Podgórnik jawnie idzie za językiem, jednak nie jest to „melodia zza światów”. Są to raczej ostre cięcia, gwałtem wprowadzane cytaty, slogany, klisze prześwietlane przez rozmaite konteksty, makaronizmy. Tom ma niepokojący, twardy rytm, jest szorstki i chłodny, wymaga wysiłku, współudziału. Pod sztafażem słów kryje się dramat, bo książka opowiada historię, która jest przejmująca i – wierząc autorce – prawdziwa.

Agnieszka Wolny-Hamkało

W Dwa do jeden udziela więc głosu i tym, o których do tej pory słyszeliśmy jedynie z innych (bo opuszczonych i kobiecych) ust. Pod względem wielogłosowości, maskarady podmiotowej, pewnego „trans” jest to bardziej urozmaicony tomik niż poprzednie.

Anna Kałuża

Najlepsze wiersze Podgórnik, te dawne i te nowe, są obosieczne jak seryjne samobójstwo. Różne okazują się jednak niegdysiejsze i dzisiejsze obiekty owego straceńczego aktu. Wcześniej samobójstwo dotyczyło bohaterki, obecnie – zwraca się w stronę słów.

Joanna Mueller

Jej „językoznawcze” zapędy poetyckie mają, jak się zdaje, jeden „pozytywny” aspekt. Otóż są reakcją na boleśnie doznawane zmarginalizowanie poezji.(…) Przy czym u Podgórnik kalambury często wcale nie demonstrują władzy nad słowami, lecz są właśnie przekręceniami, zwichnięciami. Dopuszczanie do owych zwichnięć jest szczególnie dramatycznym wydarzeniem w tej liryce.

Tomasz Mizerkiewicz

inne książki autora

teksty i materiały o książce w bibliotece