„Najryzykowniej”

13/09/2012 esej

Zbiór esejów krytycznych i historycznoliterackich dotyczących takich zjawisk we współczesnej poezji, jak nurt flow i chart, czy koncepcja przekładu autorskiego. To także poetycka summa współczesnych zjawisk poetyckich oraz ostry punkt widzenia autora z nimi związanego.

Wydawca
Biuro Literackie
Miejsce
Wrocław
Wydanie
1
Data wydania
2011-01-01
Gatunek
Esej
Seria
Szkice
Ilość stron
256
Format
168 x 210 mm
Oprawa
miękka
Papier
Munken Print Cream 1.5 90g
Projekt okładki
Artur Burszta
Projekt opracowania graficznego
Artur Burszta
ISBN
978-83-60602-15-7
spis treści

„Najryzykowniej” (u Wojaczka)
Liryzm Dyckiego
„Apel poległych” (o poezji naiwnej i sentymentalnej w Polsce)
Współczesność Zadury
Jeszcze o konfucjańskim ukłonie Goethego w Cieplicach
Hamlet, dekonstrukcja – i program Rimbauda
Ostatnia miłość literatury
O poezji flow i chart
Końce poezji („druga prezentacja” Elizabeth Bishop)
„To, co dzieje się w wierszu…”
Skarb kibica („foremki” x 5)
„Ah… Roussel”
Introducing Nothing (Henry Green)
Glosa o Jane Bowles
Efekt Firbanka
Poezja trzeciego nieba (z genealogii pewnego modernizmu)
Z przełożeń Propercjusza: Pound
Frost, Larkin i Auden u Stanisława Barańczaka
„Najryzykowniej” (2)

 

Przypisy
Nota
Indeks osób

opinie o książce

Dzieło poetyckie autora Życia na Korei rozwija się imponująco. Dlatego „Najryzykowniej” jest już dzisiaj w dużej mierze książką historycznoliteracką. Czytanie nowych wierszy Andrzeja Sosnowskiego w perspektywie takich tekstów jak „Apel poległych. O poezji naiwnej i sentymentalnej w Polsce” czy „Jeszcze o konfucjańskim ukłonie Goethego w Cieplicach”, świadczy o tym bardzo dobitnie. To książka świetnie, choć w skrócie, pokazująca, z czym potykała się przez ostatnie dwie dekady nasza najbardziej wysunięta placówka poetycka. Znakomita lekcja braterstwa i stylu w literaturze.

Dariusz Sośnicki

O każdym z twórców Sosnowski wypowiada się ciekawie i odkrywczo. A kiedy łączymy ze sobą poszczególne szkice, otrzymujemy kanon poezji dwudziestowiecznej, tak światowej, jak i polskiej. (…) Ale sztukę krytyczną Sosnowskiego należy też uznać za interesujące uzasadnienie własnej poezji.

Jerzy Madejski

Książka Andrzeja Sosnowskiego kreśli mapę pewnej doszczętnie paradoksalnej przestrzeni, która pozostaje w ścisłym związku z najsłynniejszą dychotomią: być, nie być. Ten obszar zawiera w sobie obydwie skrajne opcje, a także ich dialektyczny romans. Trudny romans: mówi się o czerwiu, który ukochał gwiazdę. Z katastrofalną wzajemnością! Ich niemożliwa miłość napędza serię poetyckich zdarzeń obejmującą czasy i miejsca tak odległe jak elżbietańska Anglia; tak bliskie i swojskie jak współczesne nam Puławy. Jednakowoż, ta poetycka „tradycja”, czy raczej „antytradycja” nie wpisuje się w żadną seryjność. Nie konstruuje trwałych konstelacji. Bo idzie się „dokądkolwiek” i zawsze trafia na cel. Nasze odniesienie kartograficzne jest zatem tylko kwestią retoryki. W istocie płaskość i dwuwymiarowość mapy to jakości sprzeczne z charakterem zdarzenia, jakim jest „Najryzykowniej”. Tę książkę trzeba czytać, być może nie trzeba czytać prawie żadnych innych książek. 

Julia Fiedorczuk

Andrzej Sosnowski, pisząc „Najryzykowniej”, faktycznie wyprowadza czytelnika ponownie w przestrzeń ontologicznej niepewności, która najpełniej wyraża się w tekstach „ciemnych”, „niezrozumiałych”, „ryzykownych”. W tekstach nienacechowanych, nie będących funkcjonalną trybuną manifestowania się gładkich i zwyczajowo banalnych prawd. Sosnowski wie, że „nazwane przestaje być groźne” i dlatego najryzykowniej w świecie literatury pseudonimuje jeszcze ryzykowniejszy świat pozaliteracki.

Krzysztof Siwczyk

inne książki autora