Nudelman

13/06/2014 liryka

W tomie Nudelman Justyna Bargielska podejmuje nową – mocną, miejscami brutalną, ale wciąż poetycką opowieść. Przypomina, że człowiek jest śmiertelny, kruchy. I nic nie daje pocieszenia – ani Bóg, ani religia, ani seks, ani druga osoba. Świat jest w zasadzie nieprzyjazny, inni ludzie również. Nie ma pocieszenia, jest śmierć. Językiem, który przy tym nie traci nic ze swej naturalności, a zarazem jest swego rodzaju idiomem poetyckim, autorka serwuje wiersze, które bolą. Bardzo.

Wydawca
Biuro Literackie
Miejsce
Wrocław
Wydanie
1
Data wydania
2014-07-07
Gatunek
Liryka
Seria
Poezje
Ilość stron
40
Format
162 x 215 mm
Oprawa
miękka
Papier
Alto 1.5 90g
Projekt okładki
Matylda Mazur
Projekt opracowania graficznego
Artur Burszta
ISBN
978-83-63129-73-6
spis treści

Katullka

Chrabąszcz

Anatomia łowcy

Rio Negra

700 lat portu lotniczego w Łodzi

Powrót patroli na Marsa

Mrs Wolverine

Próba doszorowania

Zuch driver

Selfie na tle rzepaku

Król w świecie żaluzji

Na czas zamknięcia kładki

Nudelman

O znaczeniu starych, białych, męskich ciał dla cywilizacji wschodu, zachodu, północy i południa

Patrz, tatuś

Drifterka bez rąk

Wychowuję córkę na królową, bo tak

Selfie ze złotym siurkiem

Wielki Plan B

Koliczyna

Jak to widzi sowa

Cenne jest Jagniątko

Modlitwa o rozsypanie przez nie wiadomo kogo cekinów pod Lidlem na Myśliborskiej

Umiem żyć w biedzie, pochodzę z patologicznej rodziny, więc zmiana stylu życia w zgodzie z własnym sumieniem mnie nie przeraża

Mówię o

Niech go

Nowe fakty

W tym kraju ludzie nadal jedzą mnóstwo wiewiórek

Sous toi sans toi

Zoo w Oo

 

opinie o książce

W najnowszej książce Justyny Bargielskiej, bohaterka fantazjuje o przemocy i poniżeniu.(…) Cały Nudelman przesycony jest obrazami masochistycznej agresji, a ich znaczenie zależy zwykle od męskiej (nie)obecności.

Anna Kałuża

Poprzednie książki poetyckie Justyny Bargielskiej były próbą opowiedzenia „o wszystkim”, w tomie Nudelman poetka stara się „powiedzieć mniej”. (…). Bargielska pisze w tonie elegijnym, nie ma w tym tomie afirmatywnej lekkości znanej z jej wcześniejszych wierszy. Optymizm przyjmuje kształt ironiczny: „Ginąć szybko lub wolno, lecz zawsze ku górze” (Selfie na tle rzepaku). To wiersze przeciwko „procedurze ratunku”, skupione na celebrowaniu stanu żałoby, na dokładnym, skrupulatnym jej przeżywaniu. Żałobę można „ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć, głoskę za głoską” (Cenne jest Jagniątko). Śmierć w poprzednich tomach stale obecna, lecz ukazująca się zwykle za jakąś woalką, tutaj pokazywana jest bez osłonek. Nie znajduje Bargielska usprawiedliwienia dla śmierci, nie znajduje też językowej dekoracji.

Sabina Misiarz-Filipek

Nudelman to tom wybitny, nie mający sobie równych w mówieniu o rzeczach trudnych, które dziś pomijane są przez wielu uznanych pisarzy. Każdy spośród nich może zazdrościć Justynie Bargielskiej wrażliwości w procesie infiltracji świata.

Przemysław Koniuszy

Książka Justyny Bargielskiej stanowi ogromne wyzwanie dla czytelnika. Nie ma tu wierszy prostych do odczytania; gęsta, misternie upleciona sieć metafor potrafi wprowadzić w stan osłupienia. Jednorożców nie ma… koniec bajki; istnieje tylko szara rzeczywistość.

Monika Piotrowska-Wegner

inne książki autora

teksty i materiały o książce w bibliotece