Po debiucie. Dziennik krytyka

13/09/2012 esej

W swoim dzienniku Karol Maliszewski próbuje zdiagnozować i odczytać tajemnicę debiutu poetyckiego. Analizuje najważniejsze starty w poezji ostatnich lat i dzieli się uwagami, jako krytyk oraz czytelnik, dając rady tym, którzy debiut mają jeszcze przed sobą. To krytyczna synteza i poradnik dla początkujących w jednym.

Wydawca
Biuro Literackie
Miejsce
Wrocław
Wydanie
1
Data wydania
2008-01-14
Gatunek
Esej
Seria
Szkice
Ilość stron
192
Format
168 x 210 mm
Oprawa
miękka
Papier
Munken Print Cream 1.5 90g
Projekt okładki
Artur Burszta
Projekt opracowania graficznego
Artur Burszta
ISBN
978-83-60602-60-7
spis treści

To wszystko przez debiut
Pokolenie obeszło go bokiem
Między debiutem przedwczesnym a spóźnionym
Z którym „nie” jest ci do twarzy?
A może egzotyka awangardy?
Tak więc poecie potrzebne echo
O zabijaniu miłości do przekazu
Jeszcze o morderczyni wrażliwości
Śliski temat; pytasz, co sądzę
Jak te ćmy do rozpalonej żarówki
Mówiliśmy o Sosnowskim i padło na… Śliwkę
Czy była tam poezja?
A co, ja Jan Błoński jestem?
O gotowaniu kapusty
Czapajew wreszcie wypłynął
O tym, że wielu kolegów odpadło po drodze
Ta historia zaczyna mnie obchodzić
Silne męskie uda kobiety kucającej w jeziorze
Dżinsy z Tanatosa
Poeta już nie musi na Judahu skale
I tak, i tak otwiera się przepaść
Mamy tu miłość, egzystencję, żarty słowne
Z planety opuszczonej przez najwyższe instancje
Maski zimnej suki
Świat bez Herberta
Pisać lirycznie to jakby za karę
Upiór zadręczający siebie i świat
Zachowanie się ciał, skłonności języka
Tkaczyszyn, Bonowicz
Chłopczyk od Koheleta
List w sprawie wypluwania nasienia
Hip-hop Šalamun
O nowym królestwie debiutu 

 

Nota o tekstach
Indeks osób

opinie o książce

Karol Maliszewski wcielił się w niewdzięczną rolę odźwiernego, który ocenia papiery młodych. Ale jego książka nie opowiada jedynie o uciążliwej pracy z często niedoskonałymi tekstami. Po debiucie to skrupulatna analiza doświadczenia, które towarzyszy każdemu poecie decydującemu się na pierwszą publikację. To również opowieść o literackiej działalności Maliszewskiego, o jego skomplikowanych związkach z pokoleniem brulionu.

Grzegorz Jankowicz

Karol Maliszewski popełnił książkę, która spokojnie mogłaby nosić tytuł Poezja w weekend. Bo czego tutaj nie ma? Po debiucie jest mapą najważniejszych języków, struktur i głosów polskiej poezji najnowszej. Jest krytyczną syntezą, ale też poradnikiem dla debiutantów, anonimowych poetów proszących „Pana od krytyki” o prawdę, krytykę i opinię, a krytyk niczym kwiaty na Boże Ciało rzuca wyroki bez odwołania: „drukowalne” lub „niedrukowalne”. No, w końcu Bóg stworzył Karola Maliszewskiego, bo sam nie jest w stanie czytać wszystkiego.

Bartosz Sadulski

Karol Maliszewski, człowiek orkiestra polskiej literatury, czołowy napastnik reprezentacji poetów, krytyk, prozaik i żywy dowód na to, że małe ojczyzny mają się świetnie i że nawet w Nowej Rudzie można trzymać rękę na pulsie tego, co dzieje się w polskiej poezji współczesnej. Maliszewski to chyba jedyna osoba, która jest w stanie ogarnąć i tak szeroko opisać kondycję dobijającej się do sławy literackiej młodzieży. Nie skupia się jednak jedynie na „pierwszej lidze”, szuka też ścieżek, które zostały zapomniane, zgubione, odnajduje osoby, które „się zapowiadały” i zniknęły, i pisze też o tym, co dopiero wyjdzie, a już od dawna ma w swojej skrzynce mailowej.

Przemysław Witkowski

Karol Maliszewski to nie tylko poeta i krytyk, ale także socjolog poezji, psycholog poezji, mizantrop poezji. Jej dobry duch. Przenika rynek wydawniczy – jego mechanizmy zna od wewnątrz. Nastawia ucho na skargi i jękolenia zawiedzionych. Pilnie wsłuchuje się w zachwyty tych, którym się powiodło. Jest odważny i pisze, co myśli, nie oglądając się na mody i środowiskowe animozje. Stara się otworzyć wiersz delikatnie, żeby nie uronić niczego z jego tajemnicy. Tylko on mógł napisać Po debiucie – książkę, która daje świadectwo jego uczestnictwa w tym wszystkim, która odpowiada na szereg pytań, zadawanych przez początkujących adeptów tej tajemnej sztuki. Która naświetla wahania, a czasem bezradność krytyka. To ważna i potrzebna książka. Napisana z czułością dla wierszy i pokorą. Uwzględniająca zasady nieoznaczoności poezji.

Agnieszka Wolny-Hamkało

Po debiucie Karola Maliszewskiego to książka, która czyta się z dużą przyjemnością. Jest tam nie tylko ogromna dawka informacji o poezji współczesnej, ale i wiele porad dla piszących. Autor – poeta, prozaik, krytyk literacki, przez wiele lat redagujący w „Odrze” Pocztówki Literackie, miał okazję przeczytać setki nadesłanych mu przez początkujących poetów wierszy. Udzielane przez niego odpowiedzi znajdziemy na kartkach Po debiucie, i chociaż pozbawione kontekstu w postaci konkretnych wierszy mogą na pierwszy rzut oka wydawać się jedynie suchym komentarzem, to bez trudu można się zorientować na co zdaniem autora poeci powinni zwrócić uwagę – czego się wystrzegać a do czego dążyć. Książka niezwykle kształcąca, napisana ciekawym, dynamicznym językiem, książka, od której nie można się oderwać – zresztą, wszystkie krytyczne pozycje Biura czyta się jak powieści przygodowe.

Tomasz Mielcarek

Po debiucie to w znacznej mierze teksty już publikowane na łamach różnych czasopism, w tym więc znaczeniu nie można by nazwać książki nową czy, jak chcieliby niektórzy, odkrywczą. Kompilacja tekstów sprawia jednakowoż, że staje się ona swego rodzaju afirmatywnym przewodnikiem-poradnikiem, w którym autor podjął się niełatwej roli: orzeka, wydaje wyrok, ale też podaje w wątpliwość, wyraża obawy. No i oczywiście odpowiada na pytania (niedoszłych) debiutantów, schodząc tym samym z głównej ścieżki poezji.

Anita Widman-Drzewiecka

inne książki autora