Stratygrafie

13/09/2012 esej

Joannę Mueller w Stratygrafiach interesują utopie poetyckie, niełatwe związki między rzeczą a słowem. Bohaterami jej książki są poeci najbardziej radykalni, którzy nie bali się sięgać po niemożliwe: Norwid, Chlebnikow, Karpowicz. W szkicach poświęconych zarówno im, jak i najnowszej poezji polskiej autorka próbuje zrealizować własną utopię – scalić ze sobą „rozdzielone siostrzyce”: literaturę i krytykę.

Wydawca
Biuro Literackie
Miejsce
Wrocław
Wydanie
1
Data wydania
2010-09-16
Gatunek
Esej
Seria
Szkice
Ilość stron
364
Format
170 x 210 mm
Oprawa
miękka
Papier
Munken Print Cream 1.5 90g
Projekt okładki
Artur Burszta
Projekt opracowania graficznego
Artur Burszta
ISBN
978-83-62006-01-4
spis treści

Etymony
Ta dziwna bezbronność zwana poezją
Être altéré. Źródło Derridy
Znaczenie z przejęzyczenia. Dramaty niekomunikacji Cypriana Norwida
Mapa do Kratylandii. Sennik pokładowy
Co knuje ponik kolny? O podstępnej maszynce tekstowej Wielimira Chlebnikowa
Co jest tak bardzo, że aż być nie musi? O tachionach, odwrotnych sobowtórach i innych istotach nadświetlnych w literaturze współczesnej
Stratygrafia, czyli w jakie chowanki gra wiersz lingwistyczny? 

 

Anamorfozy
Pierworodny świata na Ultima Thule
Księga Wejścia do Xięgi Tymoteusza Karpowicza
„Odleżyna w znaku równości”. Fizjologia lektury Tymoteusza Karpowicza
Biblijny wiatr wielkich słów. Norwid, Karpowicz – reaktywacja pytań
Timszel. Dla Tymoteusza Karpowicza

 

Odkrytki
Nenia Nieńki, czyli stratygrafia krytyczna
Poetyckie odkrywanie języka, czyli z jakiego wyboru w jaką kombinację?
Metaxu – tam, gdzie załamuje się głos
Nauczki dla awangardy
Zaufać przejęzyczeniu
Kruchcjata i wznieśnienie
W żalu nie utulleni (powieść lingwistyczna jako „mechanizm wzruszeń”)
Księga astygmacji – ZOOM
Tęcza, tęcza i po tęczy
Akrostych nie jest chorobą skórną
Seryjnie i obosiecznie. Roztwory przesycone Marty P.
Szantaże, sztafaże, szafarze, czyli poczytaj mi dziecię, a rozgrzeszyć cię każę
Zawieszki mistyczne
Pierwszy dzień Armagedonu (apokaliptyczny apokryf według Kobierskiego)

 

Mondegreeny
Całkiem nieźle kombinują. Jak Fisz, ale nie Stanley
Od żywej rtęci do żywej tęczy: wiecznie zielone życie Lady Mondegreen

 

Przypisy
Wykaz pierwodruków
Indeks osób

opinie o książce

Każdy szkic krytycznoliteracki jest głębokim studium filozofii języka, dojrzałej metamorfozy i wieloznaczności. Mueller bada wszystkie zależności zachodzące między słowem a światem. W ten sposób powstaje oryginalna mapa lingwistyczna, z pełną legendą opisów, skojarzeń, porównań, słów, a nawet cennych wskazówek.

Daria Paryła

Książka, na którą składają się teksty, które, jak sądzę, z powodzeniem porwą każdego tropiciela Tego-co-poza. Nie zdarza mi się to często, ale po lekturze Stratygrafii żałuję, że pozostaję niedowiarkiem…

Iwona Słomak

Najnowszą publikację Joanny Mueller można by nazwać „książką w obronie jeży”. […] Jeżem jest poemat, „który bywa zawieszony między wnętrzem a zewnętrzem, między sferą prywatną a sferą publiczną”. Mueller dopowiada, że owa metafora doskonale charakteryzuje także człowieka piszącego – „który jednocześnie pisze jeża-poemat i jest jeżem”. To „sytuacja introwertyka, który kuląc się w sobie, w swojej odrębności odwróconej całym jestestwem przeciwko światu – jest jednak całościowo na ów świat otwarty”. Dla autorki najbardziej interesujące są więc takie projekty poetyckie, które spotkały się z niezrozumieniem ze strony odbiorców, twórcy osobni, zajmujący miejsca na marginesach. Ci, którzy „uparli się mówić z nami niejasno”.

Jarosław Borowiec

inne książki autora

teksty i materiały o książce w bibliotece