„RazemOsobno” w 32. sezonie Biura Literackiego

Roz­po­czy­na­my 32. sezon dzia­łal­no­ści Biu­ra Lite­rac­kie­go i już na star­cie zdra­dza­my hasło przy­szło­rocz­ne­go Trans­Por­tu Lite­rac­kie­go, któ­ry odbę­dzie się mię­dzy 22 a 25 kwiet­nia 2027 roku. „Raze­mO­sob­no” sta­nie się moty­wem prze­wod­nim festi­wa­lu, ale tak­że osią debat pro­gra­mo­wych, roz­mów i ksią­żek publi­ko­wa­nych w naj­bliż­szych mie­sią­cach.

 

 

Przez pierw­sze lata festi­wal orga­ni­zo­wa­ny przez Biu­ro Lite­rac­kie był przede wszyst­kim miej­scem spo­tkań auto­rów i czy­tel­ni­ków. Przy­ja­znym Por­tem, do któ­re­go wpły­wa­ło się po lite­ra­tu­rę mniej obec­ną w głów­nym nur­cie – odważ­ną, poru­sza­ją­cą się pod prąd, zarów­no w pol­sz­czyź­nie, jak i w innych języ­kach. To tutaj po raz pierw­szy sły­sza­ło się gło­sy, któ­re zosta­wa­ły z nami na lata. Rela­cja była pro­sta: autor przy­no­sił tekst, czy­tel­nik przy­cho­dził po lek­tu­rę, roz­mo­wę i doświad­cze­nie uczest­ni­cze­nia w czymś waż­nym.

 

Z cza­sem festi­wal prze­stał mie­ścić się w tym pro­stym ukła­dzie i trans­for­mo­wał się w coraz bar­dziej zło­żo­ny orga­nizm rela­cji, dzia­łań oraz form uczest­nic­twa. Lite­ra­tu­ra zaczę­ła funk­cjo­no­wać rów­no­cze­śnie w wie­lu języ­kach, mediach i śro­do­wi­skach. Obok auto­rów i czy­tel­ni­ków poja­wi­li się tłu­ma­cze, kura­to­rzy, ani­ma­to­rzy, twór­cy innych sztuk oraz ci, któ­rzy zapew­nia­ją obec­ność lite­ra­tu­ry w inter­ne­cie, pod­czas wyda­rzeń, w biblio­te­kach, księ­gar­niach i lokal­nych spo­łecz­no­ściach.

 

Współ­cze­sna lite­ra­tu­ra nie two­rzy już jed­ne­go obie­gu, jed­ne­go cen­trum i jed­ne­go ryt­mu roz­mo­wy. Dzia­ła rów­no­cze­śnie w wie­lu śro­do­wi­skach, języ­kach i wraż­li­wo­ściach. Cza­sem te mikro­świa­ty spo­ty­ka­ją się, cza­sem ist­nie­ją obok sie­bie osob­no. Trans­Port Lite­rac­ki nie pró­bu­je tych róż­nic unie­waż­niać. Two­rzy mię­dzy nimi prze­strzeń roz­mo­wy, prze­pły­wu i spo­tka­nia. Z tej prze­mia­ny wyra­sta hasło „Raze­mO­sob­no” – dal­szy ciąg pytań o gra­ni­ce, ruch i zmia­nę posta­wio­nych pod­czas poprzed­niej edy­cji festi­wa­lu.

 

Trans­Port Lite­rac­ki podą­ża za tymi zmia­na­mi, a może nawet tro­chę je ini­cju­je, sta­jąc się prze­strze­nią wspól­nej pra­cy nad tek­stem funk­cjo­nu­ją­cym rów­no­cze­śnie w róż­nych for­mach, języ­kach i obie­gach kul­tu­ry. Lite­ra­tu­ra nie mie­ści się już w jed­nym gatun­ku, medium i spo­so­bie opo­wia­da­nia. Dla­te­go zmie­nia­my Połów, któ­ry przez lata był miej­scem debiu­tów poetyc­kich, póź­niej tak­że pro­za­tor­skich, a dziś otwie­ra się na dra­mat, prze­kład, sce­na­riusz i pio­sen­kę.

 

Świat ksią­żek potrze­bu­je dzi­siaj nie tyl­ko nowych twór­ców, ale tak­że ludzi przy­go­to­wa­nych do współ­two­rze­nia jego życia: pro­mo­wa­nia, orga­ni­zo­wa­nia, mode­ro­wa­nia i docie­ra­nia z lite­ra­tu­rą do nowych odbior­ców. Dla­te­go nasz festi­wal stał się miej­scem zdo­by­wa­nia nowych kom­pe­ten­cji, doświad­czeń i prak­tycz­nej pra­cy nad tym, jak lite­ra­tu­ra dzia­ła, prze­miesz­cza się oraz odnaj­du­je nowych odbior­ców w świe­cie zmie­nia­ją­cym się szyb­ciej niż daw­ne spo­so­by uczest­nic­twa w kul­tu­rze.

 

Lite­ra­tu­ra nie mówi już jed­nym języ­kiem i nie spo­ty­ka się w tym samym miej­scu doświad­cze­nia. Roz­pra­sza się na wie­le gło­sów, śro­do­wisk czy spo­so­bów prze­ży­wa­nia świa­ta, ale wciąż pró­bu­je two­rzyć połą­cze­nia mię­dzy tym, co odle­głe i co osob­ne. Jak pisał Tade­usz Sła­wek: wyobraź­nia „łączy to, co roz­pro­szo­ne”. „Raze­mO­sob­no” nie jest więc opo­wie­ścią o koń­cu wspól­no­ty, lecz o świe­cie, w któ­rym wspól­no­ta prze­sta­ła być czymś oczy­wi­stym.

 

Jak zauwa­ży­ła Inga Iwa­siów pod­czas deba­ty „Gra­ni­ce lite­ra­tu­ry”, współ­cze­sna kul­tu­ra otwie­ra prze­strzeń dla rów­no­le­głych doświad­czeń, języ­ków i wraż­li­wo­ści. Pyta­li­śmy wów­czas o to, co wpra­wia lite­ra­tu­rę w ruch. W nowym sezo­nie pro­wa­dzą­cym do 32. edy­cji Trans­Por­tu Lite­rac­kie­go inte­re­so­wać nas będzie to, co dzie­je się pomię­dzy. Spró­bu­je­my chwy­tać momen­ty, w któ­rych jesz­cze potra­fi­my się usły­szeć. Zapy­ta­my, czy ten ruch potra­fi nas jesz­cze ze sobą połą­czyć.

Inne wiadomości z kategorii