BiuLetyn nr 28/2026: Obsoletki

 

Piotr Gor­liń­ski-Kucik czy­ta „Ser­ce świa­ta” Vig­go Bjer­rin­ga jako powieść, któ­ra tyl­ko pozor­nie nale­ży do scien­ce fic­tion. Jej staw­ką nie jest przy­szłość, lecz teraź­niej­szość – świat ukształ­to­wa­ny przez sojusz tech­no­lo­gii i kapi­ta­li­zmu oraz nara­sta­ją­cy kry­zys psy­chicz­ny. Boha­ter funk­cjo­nu­je w rze­czy­wi­sto­ści pra­cy roz­pro­szo­nej, nie­sta­bil­nej, pod­po­rząd­ko­wa­nej plat­for­mom. Izo­la­cja nie jest tu wyjąt­kiem, lecz warun­kiem dzia­ła­nia. „Moje życie nadal naj­bar­dziej ze wszyst­kie­go przy­po­mi­na­ło kwa­ran­tan­nę” – pada w powie­ści, ale zaraz poja­wia się pyta­nie: czy to wybór, czy efekt sys­te­mu?

 

Artur Bursz­ta wra­ca zaś do „Obso­le­tek” Justy­ny Bar­giel­skiej nie po to, by je na nowo obja­śniać, lecz żeby spraw­dzić, jak dzia­ła­ją dziś. Książ­ka, któ­ra w momen­cie pierw­szej publi­ka­cji nie mie­ści­ła się w obo­wią­zu­ją­cych for­mach pro­zy, oka­zu­je się jed­nym z punk­tów wyj­ścia dla póź­niej­szych zmian języ­ka i spo­so­bów opo­wia­da­nia o naj­trud­niej­szych doświad­cze­niach.

 

Prze­my­sław Rojek w 58. odcin­ku „Wie­ży Kur­rem­kar­mer­ru­ka” czy­ta „Azard” Paw­ła Kozio­ła jako opo­wieść o tym, jak histo­ria zosta­je zain­sce­ni­zo­wa­na – i jak łatwo przyj­mu­je for­mę spek­ta­klu, w któ­rym role są już roz­pi­sa­ne. Punk­tem wyj­ścia jest wybuch w Cyta­de­li War­szaw­skiej i pro­ces, któ­ry od począt­ku budzi wąt­pli­wo­ści. „To nie roz­pra­wa była, ale teatr” – mówi jeden z boha­te­rów, wska­zu­jąc na sytu­ację, w któ­rej pra­wo tra­ci swo­ją funk­cję, a jego miej­sce zaj­mu­je nar­ra­cja pod­po­rząd­ko­wa­na innym celom.

 

Oprócz tego w „Stro­nie A, stro­nie B nr 136” pozna­li­śmy kolej­ną gru­pę lau­re­atek i lau­re­atów 21. edy­cji „Poło­wu”. Kto nie­ba­wem wyda w Biu­rze Lite­rac­kim debiu­tanc­kie książ­ki i wystą­pi na Trans­Por­cie Lite­rac­kim mię­dzy 22 a 25 kwiet­nia 2027 roku w Dźwi­rzy­nie? Posłu­chaj i dowiedz się teraz.

 

Inne wiadomości z kategorii