BiuLetyn nr 9/2027: Dech żyroskopu

Prze­gląd new­sów, wpi­sów i mate­ria­łów w Maga­zy­nie Lite­rac­kim biBLio­te­ka.

 

 

Paź­dzier­ni­ko­we pre­mie­ry Biu­ra Lite­rac­kie­go to czte­ry róż­ne opo­wie­ści o pamię­ci, bli­sko­ści, prze­mi­ja­niu i pró­bach odzy­ska­nia wła­sne­go miej­sca w świe­cie. Mag­da­le­na Gren­da-Kur­ma­now, Péter Nádas, Janusz Rud­nic­ki i Joan­na Muel­ler. Dech żyro­sko­pu, Histo­rie rów­no­le­głe: W głę­bi nocy, Dwor­ce i Syte sty­py.

 

W Maga­zy­nie Lite­rac­kim biBLio­te­ka zaglą­da­my do Dwor­ców Janu­sza Rud­nic­kie­go. W roz­mo­wie z Artu­rem Bursz­tą autor opo­wia­da o pamię­ci Kędzie­rzy­na-Koź­la, War­sza­wie, mat­ce i bra­cie, samot­no­ści, sta­rze­niu się oraz o tym, jak z poje­dyn­czej sytu­acji może powstać opo­wia­da­nie. „Ja już to gdzieś chy­ba napi­sa­łem, że jestem taką kurą, któ­ra dzio­bie okru­chy dnia powsze­dnie­go”.

 

Syte sty­py zachę­ca­ją do lek­tu­ry dzię­ki roz­mo­wie Oli Koło­dzie­jek z Joan­ną Muel­ler. „Anty­la­ment w try­bie SLUT” to roz­mo­wa o samot­no­ści, miło­ści, zmę­cze­niu, gło­dzie i syto­ści, ale tak­że o rapie oraz poezji jako spo­so­bach odzy­ski­wa­nia gło­su. „Poezja to dla mnie taki respawn” – wyzna­je autor­ka.

 

Wra­ca­my rów­nież do Péte­ra Náda­sa. W oso­bi­stej impre­sji „Dwa życia Péte­ra Náda­sa” Artur Bursz­ta pisze o pisa­rzu, któ­re­go książ­ki wyda­wał przez lata, ale tak­że o ostat­nim spo­tka­niu pod­czas tego­rocz­ne­go Trans­Por­tu Lite­rac­kie­go. „Nie moż­na prze­cież żyć tak, jak­by każ­de spo­tka­nie mia­ło być ostat­nim. Dopie­ro po śmier­ci czło­wie­ka zwy­czaj­ne wyda­rze­nia nabie­ra­ją inne­go zna­cze­nia”.

 

Mag­da­le­na Gren­da-Kur­ma­now poja­wia się w biBLio­te­ce z frag­men­ta­mi Dechu żyro­sko­pu. „naj­pierw człowiek/ potem rękopisy/ potem ubra­nia pościel i podłoga/ potem psia miska”. A dalej: „ale nie zapominajmy/ że naj­pierw czło­wiek”.

 

W deba­cie „Raze­mO­sob­no: Czy jesz­cze się sły­szy­my?” po tek­ście Ingi Iwa­siów „Czy lite­ra­tu­ra jesz­cze nas łączy?” publi­ku­je­my dru­gi głos będą­cy odpo­wie­dzią na pyta­nie: „Czy lite­ra­tu­ra jesz­cze two­rzy wspól­no­tę?”. Maria Deskur pisze o czy­ta­niu jako prak­ty­ce uczest­nic­twa i o kom­pe­ten­cjach języ­ko­wych będą­cych warun­kiem funk­cjo­no­wa­nia we wspól­no­cie. „Kom­pe­ten­cje języ­ko­we to fun­da­ment, bez któ­re­go nie jeste­śmy w sta­nie we wspól­no­cie funk­cjo­no­wać”.

 

Kon­ty­nu­uje­my rów­nież publi­ka­cję fil­mo­wych zapi­sów z 31. Trans­Por­tu Lite­rac­kie­go. Na począ­tek poran­ny „Roz­ruch wyobraź­ni” i mistrzow­ski wykład Tade­usza Sław­ka „Gra­ni­ce wyobraź­ni, gra­ni­ce świa­ta”.

 

Wię­cej oglą­da­nia cze­ka tak­że w naszych mediach spo­łecz­no­ścio­wych. Publi­ku­je­my kolej­ne rol­ki i fil­my poświę­co­ne paź­dzier­ni­ko­wym pre­mie­rom, poka­zu­je­my książ­ki na zdję­ciach, wra­ca­my do wyda­rzeń z Trans­Por­tu Lite­rac­kie­go i się­ga­my po frag­men­ty nowych publi­ka­cji.

 

Paź­dzier­nik to tak­że kolej­ne audio­bo­oki Biu­ra Lite­rac­kie­go. „Wszyst­ko” Boh­da­na Zadu­ry, „Nawo­ra­dio­wa” Kac­pra Bart­cza­ka i „Intro” Julii Szy­cho­wiak są teraz dostęp­ne rów­nież w wer­sjach audio. Trzy książ­ki i trzy róż­ne języ­ki poezji, od oszczęd­ne­go liry­zmu i czar­ne­go humo­ru, przez psy­cho­po­li­tycz­ne napię­cia, po skon­den­so­wa­ne i nie­po­kor­ne wier­sze.

 

Inne wiadomości z kategorii