Święto żywych

27/09/2016 liryka

Wiersze zebrane oraz nowy tom laureata Nagrody im. Wisławy Szymborskiej w jednej książce. To obszerna poetycka historia autora nieustannie przekraczającego granicę między tym i tamtym światem, w której nie tylko śmierć staje się z upływem lat coraz silniej obecna, równie mocno zaznacza się w kolejnych utworach intensywność życia. Łukasz Jarosz w niezwykle przejmujący sposób daje wyraz swojej świadomości tego, że tych dwóch porządków nie da się pomyśleć osobno.

Wydawca
Biuro Literackie
Miejsce
Stronie Śląskie - Wrocław
Wydanie
1
Data wydania
2016-06-13
Gatunek
Liryka
Seria
Dożynki
Ilość stron
508
Format
168 x 238 mm
Oprawa
miękka
Projekt okładki
Wojtek Świerdzewski
ISBN
978-83-65125-30-9
spis treści

SOMA (2006)

 

Cyrk i wesołe miasteczko opuszczają kurort

Sepia

Pod koronami leszczyn

Wujek Rysiek wyprowadza się z domu w Domaniewicach

Vinyl

[Opierając się o szlaban]

[skrzypią schody]

Sprzątanie świata

[Kierują mną te same przyzwyczajenia]

[Dopiero przekleństwo pomaga]

Mróz kruszy się z każdym krokiem

Zwierzę zabite

Brzegiem lasu

Do wszystkich kotów śpiących, smutnych i przeciągających się

Śmigus A.D. 1985

Światłoczuli

Szukając namiotu na strychu

[Około trzeciej-czwartej nad ranem]

Thalassa

Dokładnie wyczuwam symetrię tego świata

Dżan

Sto tysięcy uderzeń

Gea

Śmierć pięknych saren

Soma

Koła. Powroty

Serengeti nie może umrzeć

Ślady

[My dwoje wtopieni w korowód]

[Kolejny dzień bez ciebie w okolicy]

Igła jodły

Wszystko, za co powinniśmy być wdzięczni

Próba światła

Noir

Jesień

[Raz-dwa, raz-dwa. Babka Grześka na ławce]

Foton

Miejsca

Świniobicie

Srebrna dusza

Ćmy

 

 

BIAŁY TYDZIEŃ (2007)

 

[Chciałem zobaczyć kulistą duszę świata]

Kroniki

Biały tydzień

Gniazda

Ciało wyłowione z blasku

Pieśń buntu

Wyrok (rycina)

Pętla literatury (kolęda)

Mgła przesuwa się pod latarniami

Oko

Wrzesień, wiązania

Lipiec, drgania

Luty, odwilż

Grudzień, zrosty

Cyjankali

Rodzice chrzestni

Katalog

Symetria

Nie tak, nie ja

Rachunek przejścia

Sierpień

Kochanka Grochowiaka

Panoptikum

Pamięć

Z boku, w tle

Ślub

Srebro i kwarc

Pocztówka z Europy

Palacz zwłok

Tryb

Twarz

Wędrowcy

Inne morza

Żydowski król

Potop

Piosenka sarmacka

Niedziela Palmowa

Elajosom

Podróżnicy

Ciężar

Teraz już nie (kamyki)

Taniec Świętego Wita

 

 

MIMIKRA (2010)

 

Saturnalia

Wiersze miłosne

Dziennik rozbitka

Wśród żywych

Wiara Nadzieja Miłość

Naganiacz

Czułość

Ludzie nad rzeką

Więzi

Czarne wody

Strach pisania

Życiorys

Historie

Grzech

Kadencje

Głos narodu

Cienie

Nelly Sachs

Holan

Guzlowski

Dalsze okolice

Uświęć siebie

Król. Duch

Pył

Pastwa

[Koło placyku z nauką jazdy]

Mimikra

Modlitwy świąteczne

Herody

Wnętrza

Fuga mundi

Cięcia. Skrawki

Dom

Lustro

Ceglana 35

Przystanie

Dwa studia miłości

Sługa Boży

Południe

Elie Wiesel

Świadek

Dziennik rozbitka II

Przestrzenie

 

 

WOLNY OGIEŃ (2011)

 

Mesmeryzm

Świat

Lód

Składnia

Proste historie

Wrzucaliśmy sosnowe szczapy do koszyka

Dies irae

Piosenka Kozła

Napój cienisty

Soczewka

Pieśni głodu i urodzaju

Ojciec

Peron

Sobótki

Zdjęcie

Parcele

Miejsce

Poeta

Random

Karnawał

Soviet soldier

Kłusownik

Soviet soldier 2

Zagrożenie

O świcie

Noc

Cykl

[Leżę w wannie, gdy pada deszcz]

[Popękało wapno]

Legenda

Suburbia

Bezpył

Niepamięć

Wizyta

Opowieść

Krtań historii

Kraków

Stela

Zona

Znaki

Obchody

Mit

Secesja

Kriszna brothers

Przędza

Scenariusz

Fuga

Koniec karnawału

Antonimy

Różewicz

Pieśń Ludu

Łuna

[Bezdomne psy i koty zbierają się]

Spoina

Wielka wiedza

Wiatr

Widzenia

Wielkie pranie

Zdrój niepomny

Siedliska

 

 

SPOZA (2011)

 

I

Dom jest pusty

Echo

Środki ostrożności

[Już nie przy jeziorze]

Koniec wakacji

This mortal coil

[siedzimy sztywno przy stole]

Bar „Kalafior”

[Będziesz tak odchodzić całe życie]

[przemysł chemiczny]

[chcę żebyś była brzydka]

[Chciałem cię nazywać jedynym życiem]

 

II

Totentanz

[większość rzeczy robię machinalnie]

Dom Chleba

Ciało

Przypowieść ludowa

Suplement

Pieśń Północy

Rezerwat

Imago

Sicz

 

III

W centrum

Józef

Vanitas

Flauta

Józef

Więzi

Jadąc samochodem do szpitala powiatowego

Chrestomatia

Księżycznik

Tren

Kalina

Epilog

Pożegnania z wyspą

Powrót śniegów puszystych

Baczność

Jedno przypuszczenie dotyczące natury śniegu

Kierunki

Wiara

Prawdziwa walka

Dna

Ród

Osoby

 

 

PEŁNA KREW (2012)

 

Koronacja

Ziemia

Jak bracia

Jutrznia

Bukolika

Czarne jezioro

Sanatorium

Podróże (O żywocie ludzkim)

Praktyki

Wiersz dla mojej matki

Fresk

Eluwium

Kościoły

Konstrukcja

[jeszcze chwilę czekają]

Elekcje

Żniwa

Pozostali

Edukacje

Nominacja

Opowiadanie starego sąsiada

Opowiadanie starego sąsiada II

Opowiadanie starego sąsiada III

Opowiadanie starego sąsiada IV

Opowiadanie starego sąsiada V

Epitafium

Długa podróż

Świadkowie

Przez śnieg

Matka Boska Śnieżna

Grynberg

Wyspa

Dom

Kretes

Objawienie

Mit

Wizytówka tego świata

Kres

Przyjmę ziemię

Płótna

Zwiastowanie

Oczerety

Ballada

Królestwo

Zło

Elegia

 

 

ŚWIAT FIZYCZNY (2014)

 

Inwersja

Schizma

Ściana

Legenda

Siła rzeczy

[woda między kamieniami]

[strumień wypłukuje pstrągi]

Ballada

Kres i nieskończoność

Wiersz na moje 34. urodziny

Śmierć

[Przygotowano nam różne życia]

Szukanie połączeń

Stachura

Tanew

Czernina

Przyjście na świat

Podwójny pejzaż

Pogańska piosenka

Wiedza

Wiersz na Boże Narodzenie

Pole widzenia

Sentencja

Poza życiem

Cięcia

Dokument

Rozłąka

Oczerety

Kres i nieskończoność II

Viaticum

Zapis

Zielone Świątki

Kolej rzeczy

Rekolekcje

Hen, hen

Opowiadanie innego chłopca

Wiosna 2013

Dziewięć pór roku

Nów

Proch

Kres i nieskończoność III

Rojst

Święto żywych

Instalacje

Punkty odniesienia

Lato

Pożegnanie z tytułem

Pirofity

Kres i nieskończoność IV

Lek

[Blade niebo, ujadanie]

Linie

Dni lata

Kres i nieskończoność V

Elegie

Epilog

Mimo że nadchodzi burza, decydujemy się

rozpalić ognisko

Pełnia

Świat fizyczny

 

 

KARDONIA I FABER (2015)

 

11 wersów

[w cienkiej sukience byłaś biała]

Krach

Imperium

Szczęt

Inskrypcja

Pieta

Przemoc

Piosenka kolonijna

Ogród

Separacja

Wspólni znajomi

Europa

Odłamek

Dziadek Jarosz

Przekład

Kwadra

Górne światło I

Górne światło II

Górne światło III

Spis

Stara wiara

Miary i wagi

Istny

Przypływ

Wujek Heniek

Inkrustacja

Odroczenie

Purgatorium

Ostrzalnia

Powrót

Wyjście

Żywa szopka

Studium

Epilog

Pokot

Trzech Króli

Obecność

Gaszelnik

Tremo

Juwenilia

Źródło

Niewidy

Stan rzeczy

Wejście

Runo

Outro

Kardonia i Faber

Królestwa

Opowieść nieskończona

Permutacje

Do szczętu

Fale

 

 

ŚWIĘTO ŻYWYCH (2016)

 

Wizerunek

Errata

Ruch

Rezerwat

Bajka

Alfabet

Sumeria

Dzieciństwa

Wiersz przeciw śmierci

Spotkanie

Przewody

Stulecie

Biegun

Ofiarowanie

Burty

Rys

Ludzka komedia

Pierwszy, ostatni i jedyny

Zamiast wstępu

Architektura

Zatoka

Kierunek

Czernidło

Anabasis

Postój

Nowenna

Pustkowie

Lustro

Tango

Pogłos

Chrzest

Przez próg

Przejścia

Na pomoście

Opar

Poza linią

Bar „Kres”

Buty

Zen

Baśń

Zarys

Wyspa

Śródręcze

Epilog

Posłowie

Pętla

 

opinie o książce

Święto żywych jest zbiorem skupionych, umiarkowanie refleksyjnych i równie umiarkowanie „ciemnych” wierszy, których bohater/narrator […] niepozbawiony jest empatii, umiejętności wsłuchiwania się w obce głosy: czy to ludzkie, czy też należące do rzeczy  i spraw ogólnie zaliczanych do przyrody nieożywionej lub pozostających w granicach abstrakcji/metafizyki. Świat opowiedziany bywa oniryczny, jeśli nie wyimaginowany, to imaginowalny, możliwy do wyśnienia. Na wskroś ludzki, prawdziwy, a jednak w pewnym sensie inny, z wyraźną szczyptą metafizyki, choć jedynie luźno powiązany z realizmem magicznym, bliższy mimesis. Ta poezja nie faworyzuje niczego. Niczego również nie narzuca, nie świeci nam w oczy „prawdą oświeconą i absolutną”, nie dręczy populizmem i tanimi chwytami spod znaku pseudozaangażowania czy pseudolingwizmu, których w ostatnich latach niestety coraz więcej na kartach tomików poetyckich.

Oliwia Betcher

W grubym tomie Święto żywych czytelnik otrzyma hurtem dzieła zebrane wraz nowymi utworami, w sumie ponad 400 zapisków obserwacji życia. A życie to szczegół, ten najdrobniejszy. Delektuje się nim Jarosz we własnym domu, w lesie, nad jeziorem, nad rzeką, w drodze. W melodiach ze słów przenikają się codzienność i sacrum, żywi i zmarli. Podwórko zamienia się w glob. „Piszę – wyznaje poeta spod Olkusza – bo chcę istnieć / również w innym świecie”.

Piotr Sacha

Święto żywych to obszerna poetycka historia autora nieustannie przekraczającego granicę między tym i tamtym światem, w której nie tylko śmierć staje się z upływem lat coraz silniej obecna, równie mocno zaznacza się w kolejnych utworach intensywność życia. Łukasz Jarosz w niezwykle przejmujący sposób daje wyraz swojej świadomości tego, że tych dwóch porządków nie da się pomyśleć osobno. Poeta nie poddaje się nurtowi najnowszej poezji, stawiając w swej twórczości przede wszystkim na klimatyczność. Nie efektowność ani efekciarstwo, wszechobecne w dzisiejszej liryce, ale nastrój buduje siłę poezji olkuskiego artysty. Wiersze Jarosza przepełnione są melancholią i nieraz zmuszają do refleksji. Jednakże, na co warto zwrócić uwagę, mimo melancholijności, zdają się pozbawione depresyjnego wyrazu. Dzięki twórczej konsekwencji poety otrzymujemy zbiór niezwykle spójny, opowiadający pewną historię, która dotyka odbiorcę zarówno trafnością spostrzeżeń, jak i siłą swojego przekazu. Obok poezji Jarosza nie powinno się przejść obojętnie.

Monika Piotrowska-Wegner

Paradoks tej poezji polega na tym, że świat (…) odczuwany jest w swojej nienaruszalnej całości i rozproszeniu jednocześnie. Obrazy są jak żywe, organiczne, pulsujące malunki na skale.

Rafał Skonieczny

Operowanie obrazem, który nigdy nie zastyga, nie ustala się – rozszarpywany przez kolejne wspomnienia, skojarzenia, aluzje albo przez niepokój samych słów. Rozedrganym wierszem Jarosz opowiada o rozedrganym, ranliwym, okaleczonym świecie.

Wojciech Bonowicz

inne książki autora

teksty i materiały o książce w bibliotece