Zaskroniec, wyd. 2

13/09/2012 liryka

Zaskroniec to wyprawa w uniwersum kształtów, obrazów i duchowych wydarzeń, które nie mają nic wspólnego z naszym mozolnym czołganiem się ciałem i zmysłami po ziemi. Podmiot wierszy Kierca to człowiek rozdarty pomiędzy tym, co materialne i duchowe, ziemskie i boskie, doczesne i wieczne. Drugie wydanie książki.

Wydawca
Biuro Literackie
Miejsce
Legnica
Wydanie
2
Data wydania
2004-04-02
Gatunek
Liryka
Seria
Port Legnica 2003
Ilość stron
64
Format
145 x 205 mm
Oprawa
miękka
Projekt okładki
Artur Burszta
Projekt opracowania graficznego
Artur Burszta
ISBN
83-88515-62-4
spis treści

1. Zjawienie
2. Pocałunek
3. Pali się
4. Do pamiętnika
5. Uprzejmość
6. To samo
7. Scherzo
8. Lekcja
9. Błąd
10. Narcyz w siebie wpatrzon przyjemnie
11. Pływanie
12. No to Tanatos
13. Noc ciemna zmysłów
14. Pod powiekami
15. Nowe szaty króla
16. Król
17. Apokryf
18. Ze względu na ostatnie słowa Jakuba Böhmego
19. Intrada
20. Niebo, niebo
21. Klucz rzucony w morze
22. Piosnka
23. Zaćmienie
24. Sen. San Pietro al Natisone
25. Kamień
26. Był sobie dziad i baba
27. Prospero
28. Owidziusz
29. Eliaschek
30. W południe o północy
31. Już
32. Zachwycenie
33. Przed
34. Komu ty chodzisz?
35. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów
36. Zrywanie
37. Zanim ją stworzył
38. Niedziela
39. We śnie
40. Przebudzenie śpiącej królewny
41. Wyliczanka
42. Wygibasy
43. Do pani z kotem
44. Zmora
45. Ten ja
46. W polu widzenia
47. Engel und Puppe

opinie o książce

Zaintrygowała mnie konstrukcja podmiotu tych wierszy, dualistycznego, rozpiętego pomiędzy tym, co materialne, a tym, co duchowe.

Robert Ostaszewski

Cóż to za liryka! Czytając, ma się wrażenie, że poeta nie tyle je napisał, ile wyśpiewał. Z wielką finezją korzysta zarówno z dobrodziejstw rymu, jak i rytmu. Nie znaczy, że można poecie zarzucić tradycjonalizm. Nic podobnego. Zanurzony jest on po szyję, zarówno w tradycji, jak i we współczesności. Doskonałym tego dowodem wiersz „Błąd”, nawiązujący do anonimowej pieśni z XV wieku, zaczynającej się jako: „Dusza z ciała wyleciała, / Na zielonej łące stała”. U Kierca: „Dusza z ciała wyleciała, / bo się w łące zakochała”.

Janusz Drzewucki

Urzeka mnie w Zaskrońcu ta umiejętność płynnego przechodzenia z tej naszej prozaicznej realności w jakiś specyficzny zaświat czy międzyświat, uruchamiany zarówno myśleniem o naszym organicznym zanurzeniu w niebyt, „życie po życiu”, śmierć, sen, stany prenatalne oraz egzystencje równoległe czy alternatywne, jak i doświadczeniem poetyckim, będącym formą wyobraźniowej wyprawy w uniwersum kształtów, obrazów i duchowych wydarzeń, które nic nie mają wspólnego z naszym mozolnym czołganiem się ciałem i zmysłami po ziemi.

Stanisław Bereś

inne książki autora