BiuLetyn nr 13/2026: Historia połączeń

 

Dzię­ku­je­my za 2025 rok. Za wszyst­kie spo­tka­nia na żywo i w sie­ci, za festi­wa­lo­we roz­mo­wy do póź­nej nocy, za listy, maile i wia­do­mo­ści, za powro­ty do naszych ksią­żek sprzed lat i zaufa­nie do zupeł­nie nowych tytu­łów. Za każ­dą oso­bę, któ­ra wybra­ła Biu­ro Lite­rac­kie i księ­gar­nię POEZJEM.PL jako swo­je miej­sce do czy­ta­nia. To był też rok trzy­dzie­sto­le­cia Biu­ra Lite­rac­kie­go – świę­to­wa­li­śmy przede wszyst­kim książ­ka­mi: trzy­dzie­ści tytu­łów na trzy­dzie­sto­le­cie.

 

Od jesie­ni wystar­to­wa­li­śmy z nowy­mi seria­mi i pro­gra­ma­mi, zamiast jubi­le­uszo­wych fajer­wer­ków wybra­li­śmy pra­cę i inwe­sto­wa­nie ener­gii w pro­jek­ty, któ­re dopie­ro przed nami. Dzię­ku­je­my autor­kom, auto­rom, tłu­macz­kom, tłu­ma­czom, redak­tor­kom, redak­to­rom, oso­bom współ­two­rzą­cym festi­wal i wszyst­kie nasze dzia­ła­nia – bez Was ten rok nie miał­by ani takiej tre­ści, ani takie­go brzmie­nia. Wcho­dzi­my w rok 2026 z poczu­ciem wdzięcz­no­ści i zapa­łem do pra­cy. Niech kolej­ny rok będzie dobrym cza­sem dla lite­ra­tu­ry – i dla Was!

 

Rok 2026 zaczy­na­my od kon­kre­tów: Trans­Port Lite­rac­ki nr 31 odbę­dzie się 23–26 kwiet­nia w Koło­brze­gu i hote­lu Sena­tor w Dźwi­rzy­nie, któ­ry sta­nie się nowym domem festi­wa­lu. To rok, w któ­rym Połów zmie­nia zasa­dy gry – zamiast pra­cy warsz­ta­to­wej od razu pra­cu­je­my nad debiu­tanc­ki­mi książ­ka­mi, z peł­nym wspar­ciem redak­cyj­nym, wydaw­ni­czym i pro­mo­cyj­nym – a pro­gra­my „Kadry lite­ra­tu­ry” i „Kre­atyw­na lite­ra­tu­ra” otwie­ra­ją ścież­ki tym, któ­rzy chcą zawo­do­wo pra­co­wać z tek­stem.

 

Tyl­ko do 11 stycz­nia możesz dołą­czyć do gro­na osób, któ­re trak­tu­ją lite­ra­tu­rę jako real­ne dzia­ła­nie, a nie tyl­ko hob­by – i spo­tka­ją się na 31. Trans­Por­cie Lite­rac­kim. Wystar­czy zgło­sze­nie do jed­ne­go z czte­rech pro­gra­mów: „Wydaj debiu­tanc­ką książ­kę”, „Wydaj kolej­ną książ­kę”, „Kadry lite­ra­tu­ry” albo „Kre­atyw­na lite­ra­tu­ra”. Jeden for­mu­larz może otwo­rzyć dro­gę do pierw­szej albo kolej­nej książ­ki, nowych kom­pe­ten­cji oraz roz­mów z ludź­mi, któ­rzy myślą o lite­ra­tu­rze rów­nie serio jak Ty. A potem ostat­ni week­end kwiet­nia, od 23 do 26, spę­dzisz nad morzem, w Dźwi­rzy­nie i Koło­brze­gu, w gro­nie osób, któ­re zamie­nia­ją pisa­nie i pra­cę w kul­tu­rze w kon­kret­ne pro­jek­ty twór­cze.

 

Kie­dy czy­ta się „histo­rię połą­czeń”, łatwo zapo­mnieć o „pod­mio­cie lirycz­nym”. W roz­mo­wie „Dro­ga i bli­ski kadr” Jakub PSZONIAK pyta Prze­my­sła­wa KRALLA o to, co się dzie­je, gdy odda­je się boha­te­ro­wi wła­sną pamięć, a potem… pozwa­la mu odejść. Tu szcze­rość sta­je się jed­no­cze­śnie ryzy­kiem i rodza­jem wol­no­ści, a prze­szłość nie jest zamknię­tym roz­dzia­łem, tyl­ko war­stwą teraź­niej­szo­ści. Czas ukła­da się jak holo­gram: mię­dzy Note­cią i Net­ze, wsią i kor­po­ra­cją, dro­gą „stąd–dokądś”, któ­ra jest waż­niej­sza niż sam punkt doj­ścia. Całość prze­czy­ta­cie w Maga­zy­nie Lite­rac­kim biBLio­te­ka, a książ­kę znaj­dzie­cie w księ­gar­ni POEZJEM.PL.

 

Są książ­ki, któ­re opo­wia­da­ją histo­rię – i takie, któ­re poka­zu­ją, jak w ogó­le rodzi się pamięć. „Pamięć” Péte­ra NÁDASA w prze­kła­dzie Elż­bie­ty SOBOLEWSKIEJ nale­ży do tej dru­giej gru­py. Artur BURSZTA w impre­sji „Naj­więk­sza powieść naszych cza­sów” pisze o NÁDASIE jako o „wiel­kim nie­lau­re­acie Nobla”, któ­ry nie potrze­bu­je nagro­dy, żeby udo­wod­nić ran­gę tej książ­ki. „Pamięć” nie rekon­stru­uje prze­szło­ści, tyl­ko poka­zu­je, jak histo­ria zapi­su­je się w cie­le, w reak­cjach, w jed­nym spoj­rze­niu. A wzno­wie­nie powie­ści w Biu­rze Lite­rac­kim otwie­ra dro­gę do edy­cji trzy­to­mo­wych „Histo­rii rów­no­le­głych” – jesz­cze szer­szej pano­ra­my XX wie­ku.

 

Jak „sprze­dać” pol­ską poezję świa­tu – i czy w ogó­le da się to sen­sow­nie zapla­no­wać w Exce­lu? W ese­ju „And I would pre­fer not to” Jakub SKURTYS zabie­ra głos w deba­cie „Zoom Poland” z pozy­cji kry­ty­ka lite­rac­kie­go, bada­cza i człon­ka komi­sji Pro­gra­mu Trans­la­tor­skie­go ©Poland. Zamiast poda­wa­nia kolej­nej listy nazwisk kry­tyk pod­wa­ża samą ideę cen­tral­ne­go ste­ro­wa­nia obra­zem pol­skiej lite­ra­tu­ry za gra­ni­cą i wia­ry w to, że „wyeks­por­tu­je­my pięć nur­tów i kil­ka postaw” – a resz­ta pój­dzie za tym sama.

 

Są książ­ki, któ­re czy­ta się jak bile­ty wstę­pu do taj­nych zako­nów. To swo­iste Xię­gi wta­jem­ni­cze­nia, po któ­rych roz­po­zna­je­my swo­ich, bazu­jąc na ukrad­ko­wych gestach i pół­słów­kach. W naj­now­szym, 57. odcin­ku „Wie­ży Kur­rem­kar­mer­ru­ka” Prze­my­sław ROJEK tro­pi wła­śnie takie lek­tu­ry: od JOYCE’A, PROUSTA, BOLAÑO i PIOTROWSKIEGO, przez książ­kę, któ­ra go wku­rza („Zakaz gry w pił­kę” Micha­ła R. WIŚNIEWSKIEGO), po pro­zy Jula ŁYSKAWY i Paw­ła SOŁTYSA, aż do „Dzia­dów” MICKIEWICZA czy­ta­nych jako Świę­to Mówią­cych. To erup­cja myśle­nia o książ­kach, któ­re nie tyl­ko się opo­wia­da, ale któ­re same opo­wia­da­ją nas – nawet wte­dy, gdy mil­czy­my.

 

Mło­dzie­żo­wa orkie­stra dęta Mini Band ze Stro­nia Ślą­skie­go, zespo­ły Sie­kie­recz­ki i Śnież­nik oraz Olo WALICKI na jed­nej sce­nie – tak zapa­mię­ta­my wrze­śnio­wy festi­wal PO STRONIE KULTURY. Dwa dni prób, ener­gia mło­dych ludzi, lokal­na duma i jeden kon­tra­bas, któ­ry spi­na jazz, pop i dźwię­ki mia­sta w opo­wieść o miej­scu, wspól­no­cie oraz rado­ści gra­nia razem. Zobacz­cie zapis wideo z tego kon­cer­tu – ta ener­gia napraw­dę udzie­la się po dru­giej stro­nie ekra­nu!

 

Mira SUCHOWIEJKO i Anto­ni­na CAR o lęku, któ­ry nie para­li­żu­je, tyl­ko zbli­ża – o tro­sce tak sil­nej, że aż nie­wy­god­nej. O rela­cjach, któ­re pró­bu­ją utrzy­mać się na powierzch­ni, gdy świat robi wszyst­ko, żeby je zato­pić. W tym czy­ta­niu są i czu­łość, i napię­cie, i momen­ty, w któ­rych tekst – wypo­wia­da­ny na głos – sta­je się czymś na gra­ni­cy modli­twy, krzy­ku oraz szep­tu. Nagra­nie lek­tu­ry książ­ki „Też się o cie­bie boję”, zare­je­stro­wa­ne pod­czas Trans­Por­tu Lite­rac­kie­go 30, obej­rzy­cie na naszym kana­le. Pole­ca­my!

Inne wiadomości z kategorii