książki / POEZJE

Artemida pocieszycielka

Paula Meehan

Tadeusz Sławek

Fragmenty książki Artemida pocieszycielka Pauli Meehan w tłumaczeniu Tadeusza Sławka, wydanej w Biurze Literackim 6 stycznia 2026 roku.

Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Artemida pocieszycielka

Prze­czy­ta­łam, że każ­dy żyją­cy dzi­siaj niedź­wiedź polar­ny ma mito­chon­drial­ne DNA
jed­nej wspól­nej mat­ki, irlandz­kiej bru­nat­nej niedź­wie­dzi­cy, któ­ra daw­no temu
prze­wę­dro­wa­ła przez pusty­nie ostat­niej epo­ki lodow­co­wej, i zna­la­złam w tym pocie­sze­nie.
Trwał dłu­gi upal­ny pora­nek spę­dza­ny z dzieć­mi maszy­ny,

z ich gad­ką o pamię­ci, o tym, jak by ją kupić, i po dobrej cenie, ale ja,
straż­nicz­ka pamię­ci z zawo­du, ska­nu­ję myślą czas zako­do­wa­ny w zło­ci­stym ulu
umy­słu wiecz­no­ści. Palę książ­ki, palę swe archi­wum:
pło­mień osma­la skó­rę, synap­sy strze­la­ją mię­dzy komór­ka­mi, w któ­rych

pamięć śpi w wosko­wych sze­ścio­bo­kach moje­go ska­za­ne­go na sto­pie­nie pla­stra.
Widzę go, jak sadzi susa­mi w moją stro­nę przez wiel­kie pole lodu,
a ja sie­dzę u wej­ścia do jaski­ni, śni mi się, że moje małe barasz­ku­ją w gaw­rze,
moje sło­dzia­ki, pach­ną­ce śnie­giem i słod­ką nie­pa­mię­cią.

dla Catrio­ny Cro­we


Kobieta przy pracy

Myślę, że teraz przy świe­tle gwiazd i księ­ży­ca
lapis lazu­li w jakimś skryp­to­rium ucie­ra,
sama pro­mien­na, swój gniew i smu­tek mie­sza­jąc
w zachwy­ca­ją­cy pig­ment błę­ki­tu. Sygna­ły

roz­brzmie­wa­ją na alarm, sły­chać syren wycie,
pośród tego wszyst­kie­go, choć gro­za napie­ra,
ona zwa­ża na język, każ­dy dźwięk bada­jąc,
son­du­je każ­dą gło­skę i każ­dą lite­rę,

śpie­wa pieśń wody, płyn­ne­go lustra wszech­świa­ta.
Jak porwa­ny przez kosa nie­gdy­siej­szy skry­ba,
co na mar­gi­ne­sach kre­ślił dom lek­ki jak piór­ko,

przez wie­ki tro­pi­li­śmy tę gwał­tow­ną miłość,
sil­niej­szą od boskich suro­wych przy­ka­zań:
nasze gniaz­do tam, na kra­wę­dzi, któ­rą zwie­my wiersz.

dla Ail­bhe Smyth


Łaski pełne godziny

Ponie­waż wie­my, że Śmierć może być chwi­lą wiel­kiej trwo­gi –
nagłe puka­nie do drzwi w środ­ku nocy,
co wszyst­kich, jak wybłysk dnia, ze snu zry­wa na rów­ne nogi –

ten czas bez­cen­ny, gdy czu­wa­my z tymi,
co w bra­my spo­ko­ju wkra­cza­ją – to dar.
To koją­ce świa­tło dla nas, któ­rzy wciąż

jesz­cze cze­ka­my na nie­bo lub nicość,
my: kochan­ko­wie, mat­ki i ojco­wie,
dzie­ci. My śmier­tel­ni, któ­rzy marzy­my,

by jesz­cze choć chwi­lę iść razem tą dro­gą
do domu, w słoń­cu lub gdy pada, ręka w rękę,
mimo zakrę­tów i zwro­tów, co cze­kać nas mogą.

Bądź wdzięcz­ny: na pogrzeb weź kwia­ty i świe­ce,
za te wszyst­kie łaski peł­ne godzi­ny w podzię­ce.


Ślubna fotografia rodziców

Kościół, przed­mie­ścia Dubli­na
sie­dem­dzie­siąt lat temu,
zdję­cie czar­no-bia­łe:
coś w ich oczach, w spoj­rze­niu

woła do mnie przez te wszyst­kie lata –
pamię­taj o nas choć w grzę­za­wi­sko
zapo­mnie­nia wcią­ga nas histo­ria,
ura­tuj nas, bośmy nie­bez­piecz­nie bli­sko

otchła­ni nico­ści – rodzaj zobo­wią­za­nia wobec losu;
sądzę, że to na myśli mie­li.
A mówią to do mnie mło­dym, moc­nym gło­sem.
Zresz­tą pew­nie już wte­dy myśle­li

o mnie, bo byłam pło­dem
pod mat­ki ser­cem kipią­cym od życia wytrwa­le.
Za mną już szy­ko­wa­li się sio­stry i bra­cia,
by ode­grać swe role w rytu­ale

tej tajem­ni­cy – dusze wcie­lo­ne,
któ­re mia­ły odbyć podróż, aż do koń­ca
przez kra­iny jej cia­ła. Prze­bły­ski nasze­go ist­nie­nia
w mądrych oczach ojca.

Wypro­wa­dzam ich z ram­ki foto­gra­fii,
wpro­wa­dzam w mój świat,
a oni wcho­dzą tam dziel­nie jak wte­dy, gdy
szli nawą kościo­ła pro­sto w świa­tło dnia,

modlę się ich imio­na­mi,
myśląc, z jakim wiel­kim tru­dem
strze­gli nas przed gło­dem, stra­chem,
gniew­nym losem, nędzą, bólem.

Tutaj w tym miej­scu i teraz tej jesie­ni
chcę ich odma­lo­wać,
umysł i rękę uwol­nić od pośpie­chu i naszym
życiem prze­szłym nasy­cić ich przy­szłość.

Ciss umrze w wie­ku lat czter­dzie­stu dwóch,
bied­ny ptak, któ­re­go gniaz­do znisz­czy­ło cier­pie­nie.
Lar­ry będzie wal­czył pra­wie do osiem­dzie­siąt­ki,
samot­ny, sto­ic­ki, nie­zmien­nie

cie­szą­cy się cudow­ny­mi wnu­ka­mi.
Lecz dzi­siaj, znów trzy­ma­jąc się moc­no za ręce,
zaglą­da­ją do mego poko­ju,
gdzie wła­śnie mie­szam odcień leśnej zie­le­ni

na jej bukiet z liści papro­ci.
Kwia­ty w kolo­rze cytry­ny, ciem­ne­go błę­ki­tu,
na podusz­ce jej małych pier­si
spo­czy­wa­ją czte­ry kar­mi­no­we jezio­ra goź­dzi­ków.

Jest sło­necz­ny paź­dzier­nik,
pogo­da pięk­na i cie­pła,
gęsi lecą znad rze­ki na pola.
Pra­cu­je mi się lek­ko,

jak­bym się uno­si­ła w powie­trzu, malu­ję
trzy guzi­ki jego kami­zel­ki w kolo­rze maren­go;
malu­ję ich oczy hip­no­tycz­ne,
i czerń jego gar­ni­tu­ru głę­bo­ką jak sadza.

Ją nama­lu­ję całą w kro­plach pereł,
welon prze­ty­ka­ny nit­ka­mi jedwa­biu,
wszyst­ko drob­ny­mi dotknię­cia­mi pędz­la.
Obda­rzę ją prze­py­chem nie­by­wa­łym –

dam zło­te bran­so­le­ty i pier­ście­nie,
mszał będzie lśnił w ręce.
Wyobra­żam sobie, że ich zło­żo­ne dło­nie kry­ją w sobie
to naczy­nie świę­te,

gdzie nasze kon­ste­la­cje: Lew, Wod­nik,
śpie­wa­ją swe hym­ny:
sakra­men­tal­na pust­ka,
w któ­rej noc nad­cho­dzi, w któ­rej księ­życ wsta­je.


Przywracanie godności

Daw­niej wszyst­ko było prost­sze: świat był wiel­ką śnial­nią,
gdy byli­śmy dzieć­mi i w kaje­tach kali­gra­fo­wa­li
nazwy zna­nych rze­czy – gro­sik, kape­lusz, zega­rek i buty,
a sta­ry dobry dom opo­wia­dał swe dzie­je. Dzi­siaj sta­ra kobie­ta
opo­wia­da swo­je, ple­ca­mi zwró­co­na do przy­szło­ści, oczy ma otwar­te,
nie chcąc tra­cić z oczu w powie­trzu od nie­szczę­ścia gęstym
dziew­czyn­ki, któ­rą kie­dyś była, kie­dy z każ­dym obro­tem

ska­kan­ki wyry­wa­ła się do inne­go życia lub kie­dy leża­ła poko­tem
pod łóż­kiem sku­lo­na niczym płód, gdy nad gło­wą roz­gry­wa­ły się klę­ski
doro­słe­go świa­ta. Wy, któ­rzy pisze­cie histo­rię, a jest tego war­ta,
wpisz­cie, zapisz­cie ją w niej głę­bo­ko, nim znik­nie, nie­ste­ty,
sta­jąc się cie­niem kształ­tu we wró­żeb­nej misie, zrób­cie to, by
nie zdo­ła­ło Pań­stwo, co jest we wła­dzy kłam­ców i kana­lii,
pamięć pozba­wić jej zba­wien­nej łaski prze­mo­cą bru­tal­ną.

Clio – muzie histo­rii


Erem

Moje świa­teł­ko małe
A ogrom jest mrocz­ny.
Ale ruszam w dro­gę.

Gdzie dro­ga się koń­czy
Idę przez las szla­kiem
Sta­rym, co mnie pro­wa­dzi

Od jed­ne­go do dru­gie­go
Patriar­chy-drze­wa, przez krza­ki
I mło­de sadzon­ki.

Cha­ta stoi, gdzie sta­ła
Przy źró­dle; jest koc
Pod któ­rym spa­li­śmy.

Tu szu­ka­łam schro­nie­nia
Przed nowy­mi pury­ta­na­mi
Prąd odłą­czy­łam maszy­nom

I cze­ka­łam, aż oszo­ło­my
Wydep­ta­ją ścież­kę do moje­go domu.
A co przy­nio­słam z mia­sta?

Wspo­mnie­nie dnia ostat­nie­go –
Buty stu­den­tów kar­nie usta­wio­ne w rzę­dzie
Przed drzwia­mi sali, gdzie mia­łam warsz­ta­ty

Zgar­bie­ni nad wier­sza­mi
Na zewnątrz śla­dy stóp zni­ka­ją­ce
W top­nie­ją­cym śnie­gu.

O autorach i autorkach

Paula Meehan

Urodzona w 1995 roku w Dublinie. Poetka irlandzka.

Tadeusz Sławek

Urodzony w 1946 roku w Katowicach. Ukończył Liceum im. Adama Mickiewicza w tymże mieście, absolwent filologii polskiej i angielskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Związany z Uniwersytetem Śląskim nieprzerwanie od 1971 roku, rektor Uniwersytetu w latach 1996-2002. Wraz z kontrabasistą Bogdanem Mizerskim autor i wykonawca esejów na głos i kontrabas. Zajmuje się historią literatury angielskiej i amerykańskiej, literaturą porównawczą, zagadnieniami życia publicznego. Ważniejsze publikacje: Calling of Jonah. Problems of Literary Voice (wspólnie z Donaldem Weslingiem), Maszyna do pisania. O teorii literatury Jacquesa Derridy (wspólnie z Tadeuszem Rachwałem), U-bywać. Człowiek, świat, przyjaźń w twórczości Williama Blake’a (2001), Antygona w świecie korporacji (2002), Ujmować. Henry David Thoreau i wsponota świata (2009), NIC-owanie świata. Zdania z Szekspira (2012), U-chodzić (2015).

Powiązania

Wiara, nadzieja i krwawa łaźnia

nagrania / transPort Literacki Różni autorzy

Spo­tka­nie z udzia­łem Fili­pa Łobo­dziń­skie­go, Tade­usza Sław­ka i Oli Bud­ki w ramach festi­wa­lu Trans­Port Lite­rac­ki 27. Muzy­ka Hubert Zemler.

Więcej

Pięć esejów Homerowskich

nagrania / transPort Literacki Bogdan Mizerski Hubert Zemler Tadeusz Sławek

Esej Tade­usza Sław­ka otwie­ra­ją­cy festi­wal Trans­Port Lite­rac­ki 27. Muzy­ka Bog­dan Mizer­ski i Hubert Zemler.

Więcej

Pięć esejów Homerowskich

recenzje / IMPRESJE Tadeusz Sławek

Impre­sja Tade­usza Sław­ka, otwie­ra­ją­ca festi­wal Trans­Port Lite­rac­ki 27.

Więcej

Książki z Biura: Odcinek 5 Wyspa na Księżycu

nagrania / między wierszami Tadeusz Sławek William Blake

Pią­ty odci­nek cyklu Książ­ki z Biu­ra. Nagra­nie zre­ali­zo­wa­no w ramach pro­jek­tu Kar­to­te­ka 25.

Więcej

Klasyka europejskiej poezji: Blake, Espriu, Todorović, Župančič

nagrania / stacja Literatura Różni autorzy

Spo­tka­nie wokół ksią­żek Wyspa na Księ­ży­cu Wil­lia­ma Bla­ke­’a, świ­nia jest naj­lep­szym pły­wa­kiem Mir­jo­lu­ba Todo­ro­vi­cia, Kie­lich upo­je­nia Oto­na Župa­nči­ča oraz Skó­ra byka Salva­do­ra Espriu z udzia­łem Tade­usza Sław­ka, Jakub Korn­hau­ser, Miło­sza Bie­drzyc­kie­go, Fili­pa Łobo­dziń­skie­go, Joan­ny Orskiej i Jaku­ba Skur­ty­sa w ramach festi­wa­lu Sta­cja Lite­ra­tu­ra 25.

Więcej

Żeby w sam raz to nie…. (coś, co mogłoby być listem do Filipa Łobodzińskiego, choć nie całkiem)

recenzje / ESEJE Tadeusz Sławek

Recen­zja Tade­usza Sław­ka, towa­rzy­szą­ca wyda­niu książ­ki Joh­na Len­no­na Prze­stwo­rzo­ne rze­czy, w tłu­ma­cze­niu Fili­pa Łobo­dziń­skie­go, któ­rą uka­za­ła się w Biu­rze Lite­rac­kim 30 listo­pa­da 2020 roku.

Więcej

Santarém, Samotność przestrzeni oraz Nie gódź się

nagrania / stacja Literatura Różni autorzy

Spo­tka­nie wokół ksią­żek San­ta­rém Eli­za­beth Bishop, Samot­ność prze­strze­ni Emi­ly Dic­kin­son i Nie gódź się Pat­ti Smith z udzia­łem Tade­usza Sław­ka, Fili­pa Łobo­dziń­skie­go, Joan­ny Muel­ler oraz Juliu­sza Pie­li­chow­skie­go w ramach festi­wa­lu Sta­cja Lite­ra­tu­ra 24.

Więcej

Dopiero wyobraźnia wyzwoli rozum, czyniąc go faktycznie rozumnym

wywiady / o książce Krzysztof Siwczyk Tadeusz Sławek

Roz­mo­wa Krzysz­to­fa Siw­czy­ka z Tade­uszem Sław­kiem, towa­rzy­szą­ca wyda­niu książ­ki Wil­lia­ma Blake’a Wyspa na Księ­ży­cu, w tłu­ma­cze­niu Tade­usza Sław­ka, któ­ra uka­za­ła się w Biu­rze Lite­rac­kim 2 mar­ca 2020 roku.

Więcej

List rozbitka z Wyspy na Księżycu

recenzje / KOMENTARZE Tadeusz Sławek

Autor­ski komen­tarz Tade­usza Sław­ka, towa­rzy­szą­cy wyda­niu książ­ki Wil­lia­ma Blake’a Wyspa na Księ­ży­cu, w tłu­ma­cze­niu Tade­usza Sław­ka, któ­ra uka­za­ła się w Biu­rze Lite­rac­kim 2 mar­ca 2020 roku.

Więcej

Wyspa na Księżycu (2)

utwory / zapowiedzi książek Tadeusz Sławek William Blake

Frag­ment zapo­wia­da­ją­cy książ­kę Wil­lia­ma Blake’a Wyspa na Księ­ży­cu, w tłu­ma­cze­niu Tade­usza Sław­ka, któ­ra uka­że się w Biu­rze Lite­rac­kim 2 mar­ca 2020 roku.

Więcej

Wyspa na Księżycu

utwory / zapowiedzi książek Tadeusz Sławek William Blake

Frag­ment zapo­wia­da­ją­cy książ­kę Wil­lia­ma Blake’a Wyspa na Księ­ży­cu, w tłu­ma­cze­niu Tade­usza Sław­ka, któ­ra uka­że się w Biu­rze Lite­rac­kim 2 mar­ca 2020 roku.

Więcej

Wiersze i opowiadania doraźne 2019

utwory / zapowiedzi książek Różni autorzy

Frag­ment zapo­wia­da­ją­cy alma­nach Wier­sze i opo­wia­da­nia doraź­ne 2019, któ­ry uka­że się w Biu­rze Lite­rac­kim 4 wrze­śnia 2019 roku.

Więcej

Wiersz jak granulka czasu

wywiady / o książce Juliusz Pielichowski Tadeusz Sławek

Roz­mo­wa Juliu­sza Pie­li­chow­skie­go z Tade­uszem Sław­kiem, towa­rzy­szą­ca wyda­niu książ­ki Samot­ność prze­strze­ni Emi­ly Dic­kin­son, w tłu­ma­cze­niu i wybo­rze Tade­usza Sław­ka, któ­ra uka­za­ła się w Biu­rze Lite­rac­kim 24 czerw­ca 2019 roku.

Więcej

Poetycka książka trzydziestolecia: rekomendacja nr 23

debaty / ankiety i podsumowania Tadeusz Sławek

Głos Tade­usza Sław­ka w deba­cie „Poetyc­ka książ­ka trzy­dzie­sto­le­cia”.

Więcej

Samotność przestrzeni

utwory / zapowiedzi książek Emily Dickinson Tadeusz Sławek

Frag­ment zapo­wia­da­ją­cy książ­kę Samot­ność prze­strze­ni Emi­ly Dic­kin­son, w tłu­ma­cze­niu Tade­usza Sław­ka, któ­ra uka­że się w Biu­rze Lite­rac­kim 24 czerw­ca 2019 roku.

Więcej

Pieśń torby na pawia i Tarantula

nagrania / stacja Literatura Różni autorzy

Spo­tka­nie autor­skie wokół ksią­żek Taran­tu­la Boba Dyla­na oraz Pieśń tor­by na pawia Nic­ka Cave­’a z udzia­łem tłu­ma­czy Fili­pa Łobo­dziń­skie­go i Tade­usza Sław­ka w ramach festi­wa­lu Sta­cja Lite­ra­tu­ra 23. Pro­wa­dze­nie Jerzy Jar­nie­wicz.

Więcej

Pieśń torby na pawia (2)

utwory / zapowiedzi książek Nick Cave Tadeusz Sławek

Frag­ment zapo­wia­da­ją­cy książ­kę Pieśń tor­by na pawia Nic­ka Cave’a w prze­kła­dzie Tade­usza Sław­ka, któ­ra uka­że się nakła­dem Biu­ra Lite­rac­kie­go 9 kwiet­nia 2018 roku.

Więcej

Pieśń torby na pawia (1)

utwory / zapowiedzi książek Nick Cave Tadeusz Sławek

Frag­ment zapo­wia­da­ją­cy książ­kę Pieśń tor­by na pawia Nic­ka Cave’a w prze­kła­dzie Tade­usza Sław­ka, któ­ra uka­że się nakła­dem Biu­ra Lite­rac­kie­go 9 kwiet­nia 2018 roku.

Więcej