Skóra byka Espriu w przekładzie Łobodzińskiego

17/03/2020 zapowiedzi

Nie lada gratkę dla miłośników literatury katalońskiej przygotowuje Biuro Literackie. Już w maju w nowej serii „Klasycy europejskiej poezji” ukaże się obszerny wybór poezji Salvadora Espriu Skóra byka i inne wiersze z przekładami Filipa Łobodzińskiego.

BL_Info_2020.03.17_Skora_byka_Espriu_w_przekladzie_Lobodzinskiego__www_top

 

Nie lada gratkę dla miłośników literatury katalońskiej przygotowuje Biuro Literackie. Już w maju w nowej serii „Klasycy europejskiej poezji” ukaże się obszerny wybór poezji Salvadora Espriu Skóra byka i inne wiersze z przekładami Filipa Łobodzińskiego. Salvador Espriu (1913–1985) jest jednym z największych katalońskich twórców XX wieku. Ten poeta, prozaik, dramaturg i eseista to autor o rzadkiej stylistycznej sile; jest uznawany za obrońcę i odnowiciela współczesnego literackiego języka katalońskiego. Został uhonorowany wszystkimi najważniejszymi wyróżnieniami literackimi (katalońskimi, hiszpańskimi, ale też europejskimi), a od 1969 roku był wskazywany regularnie jako kandydat do Nagrody Nobla.

 

Jego bogatą i zróżnicowaną twórczość tłumaczono na wiele języków, ale w przekładzie na język polski pojawiały się jedynie jej małe fragmenty: w „Literaturze na Świecie” (1971, 1978), „Radarze” (1977), „Literaturze” (1989) czy w źródłach akademickich. Pisarstwo Salvadora Espriu nie miało więc prawa trafić do szerokiego grona polskich czytelników, nie mówiąc o realnym oddziaływaniu. Przygotowywany przez Biuro Literackie i Filipa Łobodzińskiego przekrojowy wybór wierszy jest zatem pierwszą książkową publikacją autora w Polsce. Wagę tego wydarzenia zdają się doceniać: Unia Europejska, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Ramona Llulla, które wsparły prace nad książką.

 

Według Xaviera Farre znaczenie poematu Skóra byka „w literaturze katalońskiej można porównać do Raportu z oblężonego miasta Zbigniewa Herberta w literaturze polskiej – w obu przypadkach wiersze wykraczały poza ograniczony krąg czytelników poezji i stawały się symbolem dla całego społeczeństwa dzięki swojemu wymiarowi społecznemu, który nie wykluczał liryczności ani refleksji nad człowiekiem”. Według Anny Sawickiej utwór Espriu „stał się światłem nadziei wśród czarnej nocy frankizmu i nie może dziwić, że został odczytany jako manifest wewnętrznej niezależności skrępowanego dyktaturą społeczeństwa, tym bardziej że autor odwołuje się w tym poemacie do historycznych korzeni katalońskiej tożsamości”.

 

Już w pierwszym tomie Espriu z 1946 roku widoczne są charakterystyczne dla jego twórczości cechy: uniwersalna, metafizyczna liryka często przybiera formy elegijne, a język pełen jest biblijnych i mitologicznych odniesień. Espriu pasjonował się kulturą antyczną, czego wyraz można znaleźć niemal we wszystkich jego tekstach. Tym samym autor włącza czytelnika w trwającą od wieków literacką dyskusję o kulturowych korzeniach Europy, wskazując na ich bogactwo i ponadczasowy charakter, ale także twórczo je przetwarzając. Powracające motywy antyczne są bowiem zawsze pretekstem do rozmowy o teraźniejszości, a wpisana w te wiersze historia staje się punktem wyjścia do refleksji o współczesności.

 

W okresie, gdy większość autorów piszących w języku katalońskim, których ambicją było trafienie do masowego czytelnika, godziła się na publikowanie w języku kastylijskim, Espriu pozostał wierny ojczystemu katalońskiemu, choć wiedział, że najprawdopodobniej jest to równoznaczne z wykluczeniem z szerokiego obiegu. Kamuflaż antyczny z kolei służył coraz częściej wymykaniu się cenzurze. Główną formą literackiej ekspresji pozostała dla autora poezja, która była także medytacją nad umieraniem (tak z powodów politycznych, jak i za sprawą kolejnych chorób, a potem śmierci bliskich poecie osób). Bogactwo językowe – bardzo przez Espriu pielęgnowane – stało się formą manifestu eksponującego, jak wielkie bogactwo kulturowe leży na szali i jak wiele można stracić.

 

W Polsce w latach siedemdziesiątych Espriu cieszył się zainteresowaniem krytyki i tłumaczy: jego wiersze tłumaczyli Marek Baterowicz („Literatura na Świecie”, 1971), Joanna Szypowska („Radar”, 1977), Zofia Szleyen („Z Hiszpanią w sercu”, 1978) i Aleksandra Olędzka-Frybesowa („Literatura na Świecie”, 1978). Późniejsze publikacje to zestaw wierszy w 1987 roku w „Literaturze na Świecie” w przekładach Krystyny Rodowskiej, Agnieszki Rurarz, Carlosa Marrodána Casasa i Filipa Łobodzińskiego oraz obszerne fragmenty Skóry byka w przekładzie Andrzeja Nowaka („Literatura”, 1989). Później częściej można było go odnaleźć w źródłach akademickich (artykuły, rozprawy, kolejne przekłady) niż w prasie kulturalnej o zasięgu ogólnopolskim.

 

Mimo wymienionych publikacji Espriu nie doczekał się jak dotąd w Polsce książki. Teraz dzięki przekładom Filipa Łobodzińskiego, który udostępnił już polskim czytelnikom wielu autorów piszących po hiszpańsku, jak Arturo Pérez-Reverte, Mario Vargas Llosa, Rosa Montero, Carmen Laforet, Alicia Giménez-Bartlett czy Pablo Neruda, otrzymamy obszerny wybór ze wszystkimi najważniejszymi poematami i wierszami poety. Poza ogromnym dorobkiem translatorskim Filipowi Łobodzińskiemu i jego kolegom z Zespołu Reprezentacyjnego zawdzięczamy przekład, wykonanie i spopularyzowanie w Polsce poezji katalońskiego barda Lluisa Llacha. Za sprawą Skóry byka i innych wierszy polscy czytelnicy będą mieli okazję poznać wreszcie twórczość Salvadora Espriu.

inne wiadomości z kategorii

teksty i materiały o książce w bibliotece

  • wywiady
  • recenzje
  • książki
  • utwory
  • debaty
  • cykle
  • dźwięki
  • nagrania
  • zdjęcia

projekty