Przestrzeń tej poezji rozpina się między zręcznymi, wyćwiczonymi prestidigitatorskimi sztuczkami a niezwykłą improwizacją; między pchlim targiem symboli a wolnym strumieniem skojarzeń. Bohater tomu wydaje się poszukiwać właśnie tego, co nieprzewidywalne i niepoddające się rytualizacji czy instrumentalizacji.


