Subtelna i jednocześnie pełna pasji opowieść o trudnej poezji, która powstaje z przełamania schematów myślenia i języka oraz wbrew panującym modom. Gutorow spogląda na nowo nie tylko na twórczość Karpowicza, Wirpszy, Różewicza i Sosnowskiego, ale zestawiając tych autorów ze sobą, ocenia polski parnas poetycki.


