Elżbieta ŁAPCZYŃSKA: Bestiariusz nowohucki

21/12/2020 premiery

Elżbieta Łapczyńska debiutuje w Biurze Literackim. Właśnie ukazał się Bestiariusz nowohucki – książka odsłaniająca świat dziwności, kopniętej metafizyki, ale też do bólu realnej cielesności oraz brutalności pracy. Wsłuchajcie się w głosy kobiet z Nowej Huty, zobaczcie, jak wykuwa się tu nowy człowiek.

 

 

Elżbieta Łapczyńska – półfinalistka Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej oraz finalistka konkursu dla młodych reżyserów i reżyserek Papaya Young Directors – debiutuje w Biurze Literackim. Jej doświadczenia twórcze obejmują dramat, reżyserię, literaturę dziecięcą i komiks. W Bestiariuszu nowohuckim autorka przywołuje surrealistyczne obrazy tego, co dzieje się na styku ludzkiego doświadczenia i fizyczności kombinatu, wprowadza bohaterów owładniętych zmysłami, zadaje pytania o tożsamość. Czy robotnicze miasto jest Ziemią Obiecaną, a może lektura zaprowadzi nas znacznie dalej?

 

Nowa Huta, lata 50. Tu powstaje kombinat-kolos i miasto-labirynt. Wykuwa się tu także nowy człowiek – produkt nieudany i popsuty. Wielowątkowa opowieść jest snuta właśnie przez nowych ludzi, takich jak prorok czytający z wielkopiecowych oparów, zjadaczka arszeniku, sobowtórka czy człowiek bez twarzy. Kiedy w ich losy wkracza niejaki doktor Szpigiel, wraz z nim pojawia się zamęt. Bestiariusz nowohucki odsłania świat dziwności, kopniętej metafizyki, ale też do bólu realnej cielesności oraz brutalności pracy.

 

„Elżbieta Łapczyńska sięga po socrealistyczne obrazy i przetwarza je tak, jakby wyświetlała ich groteskowe warianty na ścianach wzniesionego pod Krakowem miasta” – pisze Inga Iwasiów w recenzji towarzyszącej premierze. Zdaniem krytyczki autorka „proponuje własną wersję opowiadania o lokalności, pamięci, przeszłości, zwykłych ludziach i samym konstruowaniu narracji z tych wszystkich impulsów. Splątaną jak ciemne wnętrzności, precyzyjną jak diagnozy nad-widzących i nad-czujących przewodników po hucie – molochu z fałdami”.

 

„Szczególnie fascynowały mnie kobiety i ich bagaże” – zdradza autorka w rozmowie z redaktorką książki Aleksandrą Grzemską. „Moi wyobrażeni tragiczni przybysze, pełni defektów, cielesnych niezwykłości, zagubienia, noszą w sobie tę samą niesamowitość, co moja wyobrażona Huta. Długo szukałam odpowiedniej ontologii dla powieści. Uznałam, że surrealność na granicy tego, co możliwe i niemożliwe, budzi więcej pytań, bardziej niepokoi. Nie chodzi tylko o wymyślanie odjechanych bohaterów, a o oddanie ludzkiego doświadczenia, kondycji odrzutków, ludzi nieważnych” – dodaje.

 

W Bestiariuszu nowohuckim wyraźnie słyszymy głosy kobiet. Nowa Huta miała być miejscem stworzonym dla „ludzi pracy” obu płci, ale to właśnie bohaterki i ich historie obalają to wyidealizowane założenie. Osaczane przez napastliwe spojrzenia, uwikłane w sidła przemocowych relacji i ponadludzkiej pracy fizycznej, o ciałach rozedrganych i myślach natarczywych ‒ są raczej zaprzeczeniem mitu o emancypacji przez pracę. Choć nie jest też tak, że pozostają zupełnie osamotnione, zwłaszcza gdy działają razem.

inne wiadomości z kategorii
teksty i materiały o książce w bibliotece
  • O KSIĄŻCE Czytanie z symptomów Rozmowa Aleksandry Grzemskiej z Elżbietą Łapczyńską, towarzysząca wydaniu książki Elżbiety Łapczyńskiej Bestiariusz nowohucki, która ukazała się w Biurze Literackim 21 grudnia 2020 roku. więcej
  • KOMENTARZE Człowiek bez twarzy Autorski komentarz Elżbiety Łapczyńskiej, towarzyszący wydaniu książki Elżbiety Łapczyńskiej Bestiariusz nowohucki, która ukazała się w Biurze Literackim 21 grudnia 2020 roku. więcej
  • ESEJE Moloch z fałdami Recenzja Ingi Iwasiów, towarzysząca wydaniu książki Elżbiety Łapczyńskiej Bestiariusz nowohucki, która ukazała się w Biurze Literackim 21 grudnia 2020 roku. więcej