Ostatnio w biBLiotece

Epika i epoka

09/08/2006 KOMENTARZE Wojciech Browarny

Recen­zja Woj­cie­cha Bro­war­ne­go towa­rzy­szą­ca pre­mie­rze książ­ki Pro­za, tom 2. Powie­ści Boh­da­na Zadu­ry, wyda­nej w Biu­rze Lite­rac­kim 24 kwiet­nia 2006 roku.

Więcej

Moi Moskale. O Włodzimierzu Majakowskim

31/07/2006 NOTKI I OPINIE Wiktor Woroszylski

Nota Wik­to­ra Woro­szyl­skie­go o twór­czo­ści Wło­dzi­mie­rza Maja­kow­skie­go.

Więcej

Barbarzyńca dla intelektualistów (a może odwrotnie)

19/07/2006 IMPRESJE Karol Maliszewski

Recen­zja Karo­la Mali­szew­skie­go towa­rzy­szą­ca pre­mie­rze książ­ki Wier­sze zebra­ne (tom 3) Boh­da­na Zadu­ry, wyda­nej w Biu­rze Lite­rac­kim 13 lute­go 2006 roku.

Więcej

Bawić się z Zadurą

28/06/2006 IMPRESJE Marta Mizuro

Recen­zja Mar­ty Mizu­ro towa­rzy­szą­ca pre­mie­rze książ­ki Wier­sze zebra­ne (tom 3) Boh­da­na Zadu­ry, wyda­nej w Biu­rze Lite­rac­kim 13 lute­go 2006 roku.

Więcej

O wierszach Julii Szychowiak

10/06/2006 NOTKI I OPINIE Jerzy Jarniewicz

Jerzy Jar­nie­wicz o twór­czo­ści Julii Szy­cho­wiak.

Więcej

Wiersz ostatni, Wiersz, Tchnienie, W czwartki…, Cafe Cobro, Paszport Nansena, Dziś rano…, [stoję na moście]

21/04/2006 KOMENTARZE Jerzy Jarniewicz

Autor­ski komen­tarz Jerze­go Jar­nie­wi­cza do wier­szy z książ­ki Nie­po­zna­ki.

Więcej

…jak aksjomat na granicy kilku geometrii (o poezji Kacpra Bartczaka)

21/02/2006 NOTKI I OPINIE Krzysztof Siwczyk

Krzysz­tof Siw­czyk o poezji Kac­pra Bart­cza­ka.

Więcej

O poezji Jacka Dehnela (laudacja)

31/12/2005 IMPRESJE Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Nie ma potrze­by po raz kolej­ny powta­rzać, że pisze poezję kla­sy­cy­zu­ją­cą lub neo­kla­sy­cy­zu­ją­cą. Nie w tym zawie­ra się, jak sądzę, atrak­cyj­ność i nośność jego pro­po­zy­cji…

Więcej

Nowa poezja. Mały przewodnik po tendencjach i stylach

23/11/2005 IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karo­la Mali­szew­skie­go poświę­co­ny twór­czo­ści Andrze­ja Sosnow­skie­go.

Więcej

Dichterliebe. Papierowy Księżyc

20/09/2005 IMPRESJE Marta Podgórnik

Pan­na Dal­lo­way opu­ści­ła kil­ka przy­jęć, jak wia­do­mo, by w zaci­szu swe­go kosz­mar­ne­go poko­iku nad skle­pi­kiem z narzę­dzia­mi ćwi­czyć krocz­ki, geści­ki i póz­ki. Gra­mo­fon wibro­wał boską Ellą, a panień­ską paka­me­rę wypeł­niał blask ryko­sze­tu…

Więcej