Ostatnio w biBLiotece
Tu i teraz z tłumaczką nr 10: Ania Maślanka / Antonina Tosiek
Antonina Tosiek
Tęcza dotyka ziemi
Rafał Wawrzyńczyk
Wojciech Kopeć
Strona A, strona B nr 139: Wydaj kolejną książkę w 2027 roku
Artur Burszta
Trzy pytania o „Trzy sztuki” Johna Ashbery’ego
Andrzej Sosnowski
Tadeusz Pióro
Strona A, strona B nr 138: Opublikuj swój debiut w 2027 roku
Artur Burszta
Miłość, glina i papier ścierny
Artur Burszta
Jakub Pszoniak
Strona A, strona B nr 137: Startuje 32. sezon w Biurze Literackim
Artur Burszta
To samo, ale inaczej
Artur Burszta
Jerzy Jarniewicz
Piotr MATYWIECKI i Antonina CAR: Epika
Antonina Car
Piotr Matywiecki
Epika i epoka
Recenzja Wojciecha Browarnego towarzysząca premierze książki Proza, tom 2. Powieści Bohdana Zadury, wydanej w Biurze Literackim 24 kwietnia 2006 roku.
Więcej
Moi Moskale. O Włodzimierzu Majakowskim
Nota Wiktora Woroszylskiego o twórczości Włodzimierza Majakowskiego.
Więcej
Barbarzyńca dla intelektualistów (a może odwrotnie)
Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca premierze książki Wiersze zebrane (tom 3) Bohdana Zadury, wydanej w Biurze Literackim 13 lutego 2006 roku.
Więcej
Bawić się z Zadurą
Recenzja Marty Mizuro towarzysząca premierze książki Wiersze zebrane (tom 3) Bohdana Zadury, wydanej w Biurze Literackim 13 lutego 2006 roku.
Więcej
O wierszach Julii Szychowiak
Jerzy Jarniewicz o twórczości Julii Szychowiak.
Więcej
Wiersz ostatni, Wiersz, Tchnienie, W czwartki…, Cafe Cobro, Paszport Nansena, Dziś rano…, [stoję na moście]
Autorski komentarz Jerzego Jarniewicza do wierszy z książki Niepoznaki.
Więcej
…jak aksjomat na granicy kilku geometrii (o poezji Kacpra Bartczaka)
Krzysztof Siwczyk o poezji Kacpra Bartczaka.
Więcej
O poezji Jacka Dehnela (laudacja)
Nie ma potrzeby po raz kolejny powtarzać, że pisze poezję klasycyzującą lub neoklasycyzującą. Nie w tym zawiera się, jak sądzę, atrakcyjność i nośność jego propozycji…
Więcej
Nowa poezja. Mały przewodnik po tendencjach i stylach
Esej Karola Maliszewskiego poświęcony twórczości Andrzeja Sosnowskiego.
Więcej
Dichterliebe. Papierowy Księżyc
Panna Dalloway opuściła kilka przyjęć, jak wiadomo, by w zaciszu swego koszmarnego pokoiku nad sklepikiem z narzędziami ćwiczyć kroczki, geściki i pózki. Gramofon wibrował boską Ellą, a panieńską pakamerę wypełniał blask rykoszetu…
Więcej

