recenzje / KOMENTARZE

Ema

Michał MYTNIK

Autorski komentarz Michała Mytnika, laureata 14. edycji „Połowu”.

Okladka__Poetyckie_debiuty_2019.indd Biuro Literackie

Ema

Jestem żywym paradoksem, a gdy
to piszę, ktoś zza ściany z telewizora płacze,
grzyb na mojej ścianie dmąć z płuca, bez przerwy
na reklamy nowej blendy i jestem z tego cały zielony.
Czasem lustruję sobie myśli jak Wenecja i od miesiąca
wyznaję zasadę pantha rhei jeśli chodzi o tekst i o używki.
Stany się maglą, tatuaże ścierają wszystko co widzę to pokaz,
zamrożony ruch ust przy starej bramce na tak zwanym bojo.
A tak naprawdę wciąż szukam piłki z tamtego mundialu.
Pamiętaj, kolor to częstotliwość fal i może być odpływ.
ogniskiem na klifach umyślnie chcą począć neurony.
ich żony nosiły pilotki i to nie było fajne, pamiętaj,
albo zapomnij,,, jestem też demencją.


Akurat myślałem o tekście Tylera (the Creatora) (oglądałem przy tym mega dziwny horror klasy B. Były tam demoniczne karteczki, takie same, jakimi się wymieniałem w podstawówce. No, a potem to już klasyczny schemat: jakaś rodzina, jakiś dom, jakieś stare karteczki…), z którego mniemałem, że można by wiele wynieść, jednak nie był on zupełnie spójny po mojej wątpliwej translacji. Wyszedłem od frazy, która dla mnie brzmiała najlepiej, a poprzedziłem ją tytułem przypominającym z nazwy maglącą substancję, jak i skrócone siema do ostatniej sylaby.

Aktualnie mieszkam na Łagiewnikach, nigdy w sumie nie myślałem, że chcę mieszkać na Łagiewnikach, ale osiedle jest całkiem okay. Pokój, który wynajmuję, jest w pół sutereną czy wysoką piwnicą, jak to mówi mój tata. W związku z tym jest okropny problem z wilgocią, o czym nie wiedziałem, wprowadzając się w sierpniu. Widzę plamy na ubraniach, mój sprzęt audio zaczął tworzyć przestery. Kiedyś zauważyłem, że parasol, który leżał w skrzynce w kącie pokoju, jest obrośnięty grzybem, wręcz w kolorach. Jest dwudziesty dzień miesiąca, a ja wciąż nie mam pieniędzy za poprzedni. Mimo to przeglądam oferty „jedynek”. Ja naprawdę szczerze czuję, jaką narrację wprowadzam, ale na co dzień jest raczej lepiej, pogodniej. Najdziwniej było, gdy w nocy przez ścianę usłyszałem płacz dobiegający z pokoju nade mną. Pomogło mi się to zdystansować. Czuję się dość nudny w tej rozpaczy, ale mam już dość, idę na spacer, zapalić.

A i serio lubię poezję Tomka Pułki, ale nie jestem fanatykiem. To był jeden z poetów, których czytałem na początku mojej zajawki poezją. Teraz mam wielu innych na głowie.
Awykonalne jest dla mnie zaśnięcie bez głosu. Zwykle w moich nocnych playlistach są dziwne rzeczy. Przez ostatnie 3 tygodnie, gdy się budzę, leci przesłuchanie w sprawie Amber Gold i stąd przypałętała mi się lustracja (w sensie jako słowo, ale też myśl). Przecież możliwe jest, że żadna ze stron, pomiędzy którymi stoi weneckie lustro, czyli dodatkowy czynnik ‒ przejrzenie, ale również bariera ‒ płaszczyzna, nie ma bladego pojęcia czy przygląda się sobie, czy komuś. Nawet jeśli byłbym stroną i byłbym stroną przekonaną, to cały czas nie wiem i dlatego podważam, czy to, co widzę, to co robię, to ja, podmiot czy faza. Mało przyjemne.

Analizuję jaźń i jest dość rozmyta ‒ właśnie schodzę z leków. Czuję się trochę niepewnie. Nie biorę od dwóch tygodni, przez to dość często (jak na mnie) piłem sam w mieszkaniu, w którym rośnie grzyb. Tak naprawdę siedzę sam, nie mam kontaktu z grzybem, chociaż może bym chciał. Myślę o tatuażu, ale ta myśl kłóci się z moją niechęcią do wydawania pieniędzy lekką ręką. Za to jest dość przyjemna, możliwe, że myślenie o tatuażu cieszy mnie bardziej niż jego posiadanie. Mógłby to być różowy donut w jakimś kształcie ‒ mogą być litery, mogą być cyfry, gdzieś na udzie, tak żeby nie było widać ‒ trochę się wstydzę, że to wszystko takie wciąż niepewne. Kiedyś chciałem mieć wytatuowaną piłkę o strukturze fulerenu. Nie wiedziałem wtedy nic o fulerenach, za to sporo o futbolu, a wieczory spędzałem na lokalnych boiskach z betonu czy suchej trawy. To było jeszcze przed Orlikami. Za bramkami nie było siatek, po piłkę biegałem w krzaki, a dlatego to pamiętam, że miałem potworną alergię na trawy i wracałem z czerwonymi oczami albo czasem bez piłki, bo już nie dawałem rady.

Ambiwalentnie podchodzę do niektórych teorii mojej siostry. Długo z nią mieszkałem, mieliśmy ogród, gdzie często wychodziłem poczytać czy po prostu posiedzieć. Miałem wtedy zajawkę na robienie zdjęć nieba (na telefonie albumy z drzewami rosnącymi poziomo), podobał mi się szczególnie jego kolor, głębia i to, że codziennie trochę się różniło. Czasami wołałem Monikę i z entuzjazmem wskazywałem palcem w górę. Wtedy ona z jeszcze większym tłumaczyła mi, że to tylko fala o odpowiedniej częstotliwości i coś z tego dalej wynikało, ale straciłem wtedy nastrój i już nie pamiętam. Szczególnie lubię niebo nad morzem, coraz bardziej podobają mi się ogniska i chcę to jakoś połączyć. Już jest coraz zimniej, także odłożę to na później, ale łączy się to z myślą o znakach dymnych, o krawędzi, na której dość trudno mi kształtować myśli ‒ cały czas są sprzeczne, dym jest rwany. Znów słyszę płacz z telewizora i zaczynam czytać o telewizji w stanach. Zastanawiam się, jak długo, telewizor był typowo męskim atrybutem, kiedy zaczęły wychodzić pierwsze programy dla kobiet i jak wtedy wyglądała proporcja płaczu do strzelanin w tv. Jaki to był płacz? Kto płakał? Dlaczego? Tworzę historie, o których nawet nie chce mi się opowiadać. Ktoś na górze zasnął, a ja czekam aż wstanie i wyłączy te jęki.

O AUTORZE

Warszawa, xx.xx.xxxx. n/z xxxxx xxxxxxxx, fot. Maksymilian Rigamonti
Michał MYTNIK

ur. w 1997 r. w Tarnowie. Poeta, freeganin, redaktor pisma „Rzyrador”. Debiutował w „Stonerze Polskim”, publikował również w „Wakacie”, „Tlenie Literackim”, „Helikopterze”, „MULTImediach”. Członek Krakowskiej Szkoły Poezji im. A. Fredry. W marcu 2019 r. namalował wiersz na ścianach Otwartej Pracowni w ramach Wernisażu Jednego Wiersza. Studiuje inżynierię chemiczną na Politechnice Krakowskiej. Laureat 14. edycji „Połowu” Biura Literackiego. Uczy chemii. Mieszka w Krakowie.

powiązania

Warszawa, xx.xx.xxxx. n/z xxxxx xxxxxxxx, fot. Maksymilian Rigamonti

Jak widzę w wierszu miłość to coś tam coś tam

wywiady / O PISANIU Michał MYTNIK Paweł Harlender

Rozmowa Pawła Harlendera z Michałem Mytnikiem, laureatem 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
Warszawa, xx.xx.xxxx. n/z xxxxx xxxxxxxx, fot. Maksymilian Rigamonti

Jak widzę w wierszu miłość to coś tam coś tam

wywiady / O PISANIU Michał MYTNIK Paweł Harlender

Rozmowa Pawła Harlendera z Michałem Mytnikiem, laureatem 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
06_RECENZJE__Michał Mytnik__Rezultat spojenia oddziałujących na siebie świateł o różnych częstotliwościach

Rezultat spojenia oddziałujących na siebie świateł o różnych częstotliwościach

recenzje / IMPRESJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Hoodshit Michała Mytnika, laureata 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
Warszawa, xx.xx.xxxx. n/z xxxxx xxxxxxxx, fot. Maksymilian Rigamonti

Sam na siebie kręcę gryps

wywiady / O PISANIU Agata Puwalska Paweł Kusiak

Rozmowa Agaty Puwalskiej z Pawłem Kusiakiem, laureatem 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Paweł Kusiak__Teoria literatury istnieje tylko w praktyce

Teoria literatury istnieje tylko w praktyce

recenzje / ESEJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Grypsy proroków Pawła Kusiaka, laureata 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
06_RECENZJE__Paweł Kusiak__Składam dymisję, usuwam konto

Składam dymisję, usuwam konto

recenzje / KOMENTARZE Paweł Kusiak

Autorski komentarz Pawła Kusiaka, laureata 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
Warszawa, xx.xx.xxxx. n/z xxxxx xxxxxxxx, fot. Maksymilian Rigamonti

Śmieszę, ale i przestraszam

wywiady / O PISANIU Klaudia Pieszczoch Natalia Kubicius

Rozmowa Klaudii Pieszczoch z Natalią Kubicius, laureatką 14. Edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
05_RECENZJE_Natalia Kubicius__

Sami sobie zgotowaliśmy samozatrudnienie

recenzje / IMPRESJE Dawid Mateusz

Imresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Umowa śmieciowa Natalii Kubicius, laureatki 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
06_RECENZJE__Natalia Kubicius__Jakie miasto, taki Time Square

Jakie miasto, taki Times Square

recenzje / KOMENTARZE Natalia Kubicius

Autorski komentarz Natalii Kubicius, laureatki 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
Warszawa, xx.xx.xxxx. n/z xxxxx xxxxxxxx, fot. Maksymilian Rigamonti

Czy warto być radykalnym, wąchając kwiaty?

wywiady / O PISANIU Jakub Sęczyk Paweł Harlender

Jakub Sęczyk rozmawia z Pawłem Harlenderem, laureatem 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Paweł Harlender__Przekłady demontażu ciemni

Przekłady demontażu ciemni

recenzje / IMPRESJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Zakłady montażu jaźni Pawła Harlendera, laureata 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
09_UTWORY__Paweł Harlender__Zakłady montażu jaźni

Zakłady montażu jaźni

utwory / premiery w sieci Paweł Harlender

Premierowy zestaw wierszy Pawła Harlendera Zakłady montażu jaźni. Prezentacja w ramach projektu „Poetyckie debiuty 2019”.

WIĘCEJ