recenzje / ESEJE

Przyszłość poezji

Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego, towarzysząca premierze almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2019, który ukazał się w Biurze Literackim 17 sierpnia 2020 roku.

Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Nie pamiętam już, kto siedział w łodzi i odwracał twarz do kamery tak, jak o to prosiła Jolanta Kowalska. Wspominam nagranie telewizyjne sprzed wielu lat. Rolę wzburzonego morza współczesnej poezji odgrywał staw w parku, bodaj w Kudowie-Zdroju. Wydaje mi się, że po kolei mówili, wsiadając do wątłego czółna, Krzysztof Siwczyk, Tomasz Majeran i przede wszystkim Marcin Sendecki. Wydaje mi się, że była tam także, jako „wyłowiona”, Marta Podgórnik. W końcu poproszono i mnie o kilka słów na rozchybotanej łódce, wciskając w dłoń wędkę. Miałem mieć skupioną twarz i z namaszczeniem wykonywać archetypiczne gesty rybaka. Potem powiedziano mi, że niepotrzebnie bawiłem się kołowrotkiem, źle to wyszło na zdjęciach. Takie obrazy towarzyszą mi, gdy myślę o początkach niezwykle pożytecznej akcji wyławiania nowych talentów poetyckich. A tych z biegiem lat garnęło się do Biura Literackiego coraz więcej.

Przed „Połowem” rolę przeszukiwania zasobów tego, co wśród debiutów najlepsze, pełniła akcja o nazwie „Odsiecz”. To właśnie w ramach tej akcji organizatorzy Fortu Legnica ’99 (4. Europejskich Spotkań Pisarzy) zaprosili Romana Honeta, Bartłomieja Majzla, Krzysztofa Siwczyka, Dariusza Suskę, Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, Filipa Zawadę i Martę Podgórnik. Zaproszony Śliwka nie dojechał. Artur Burszta widząc powodzenie projektu, dalej konsekwentnie inwestował w tę szansę na inność i świeżość. Tak więc w następnych latach jury (w nim obok Burszty: Sommer, Zadura, Sosnowski, Pióro i Sendecki) zasugerowało wysłanie zaproszenia do Cezarego Domarusa, Jarosława Jakubowskiego, Bogusława Kierca, Bartosza Muszyńskiego, Klary Nowakowskiej, Marka K.E. Baczewskiego, Kacpra Bartczaka, Jacka Dehnela, Macieja Roberta. Swoistą kontynuacją „Odsieczy” był projekt „Poeci na nowy wiek”, zapoczątkowany w 2010 roku, w którym zaprezentowano najciekawszych debiutantów pierwszej dekady XXI wieku, m.in. Justynę Bargielską, Konrada Górę, Joannę Mueller, Edwarda Pasewicza, Tomasza Pułkę. W roku 2013 wrócono po wielu latach do tradycji „Odsieczy”, zwracając uwagę na takich młodych twórców, jak Barbara Klicka, Izabela Kawczyńska, Tomasz Bąk, Waldemar Jocher, Dawid Majer, Jakobe Mansztajn i Przemysław Owczarek.

„Połów” zaistniał po raz pierwszy podczas 10. Portu Wrocław, lecz almanach z wierszami wyłowionych w kolejnej edycji pojawił się dopiero pięć lat później. Mówię o antologii pod redakcją Romana Honeta (prezentującej „dziesiątkę najlepiej rokujących polskich poetów, będących przed debiutem książkowym”) z roku 2010. Przypomnijmy te nazwiska: Marcin Bies, Martyna Buliżańska, Krzysztof Dąbrowski, Rafał Gawin, Urszula Kulbacka, Mariusz Partyka, Bartosz Sadulski, Krzysztof Szeremeta, Filip Wyszyński, Dominik Żyburtowicz. Mocny początek! Oczywiście tych nazwisk znaczących (Sławomir Elsner, Katarzyna Fetlińska, Łukasz Jarosz, Szczepan Kopyt, Szymon Słomczyński, Julia Szychowiak, Kamil Brewiński, Maciej Taranek itd.) było więcej. Oprócz wspomnianego Honeta drugą osobą ofiarnie pracującą z debiutantami stała się Marta Podgórnik, współredaktorka kolejnych antologii. Do tego zespołu dołączyła Joanna Mueller, a następnie wcześniej „wyłowiony” Dawid Mateusz. To im zawdzięczamy zwrócenie uwagi w ostatnich edycjach m.in. na: Jakuba Pszoniaka, Paulę Gotszlich, Jana Rojewskiego, Krzysztofa Schodowskiego, Ninę Manel, Patryka Kosendę, Paulinę Pidzik, Przemysława Suchaneckiego, Aleksandra Trojanowskiego, Katarzynę Szaulińską czy Marcina Podlaskiego.

Mam w ręce najnowsze dzieło z tej serii przygód rozwijającego się czy meandrującego wiersza. Przelatują przez głowę myśli związane z teraźniejszością i przyszłością polskiej poezji. Co zostanie i właściwie po co? Dla kogo? Dla tej garstki koneserów? Tak, właśnie dla nich. I nic mnie w tej chwili nie obchodzą gadki o „niszy nisz”. Czytam, określam się i zdaję z tego sprawę.

Przyszłość zatem według Natalii Kubicius powinna być wściekła, zainteresowana światem i ostra. Mówię o jej wizji poezji, o jej prognozach co do sensu i „zapału serc”. Protest i jednocześnie kpina z protestu (ironiczny nawias?), to chyba jej znak firmowy. Język, co przeżuwa wszystkie śmieci z telewizora i internetu, z tzw. społeczno-medialnego dyskursu, by przyrządzić naprawdę dobre i pikantne „jedzenie śmieciowe”. Podoba mi się jej zaciekłość, która nie jest zaciekła, a raczej rozgrywana, fingowana. Tak, jakby dorosło drugie pokolenie szczególnie zaangażowanych (zainteresowanych?) poetek, prezentujących „szyderę” bardziej strawną, z mniej zaciśniętymi ustami. Te raczej są rozwarte w kpiącym uśmiechu. – Takie zaangażowanie to ja rozumiem – powiedział podbierający mi tomiki znajomek. Wywnioskowałem z tej wypowiedzi, że są jakieś „zaangażowania” mniej zrozumiałe. I że one, jego zdaniem, trafiają kulą w płot, bo – przeznaczone dla kilkunastu członków sekty – nie otwierają się na przeciętnego czytelnika. Kubicius jest całkowicie po drugiej stronie: ostre, bystre, inteligentne komunikaty mieszczą się w konwencji, postulowanej niegdyś przez Jacka Podsiadłę, „poezji zrozumiałej”. A znajomkowi jakoś nie zdążyłem wyjaśnić, że to nie zaangażowanie, a raczej „zainteresowanie” w odmianie dość silnej i witalnej. Zdaje się, że on na te dystynkcje pozostałby obojętny.

Nie będę go zatem więcej przywoływał, bo przypuszczam, że pozostałby również głuchy na uroki poezji Marleny Niemiec, Klaudii Pieszczoch i Agaty Puwalskiej. Niewiele by zrozumiał. I podobnie jest ze mną, ale ja swoją bezradność przy kontakcie z każdą mało realistyczną poezją potrafię w coś tam przekuć. Nie w oręż czy narzędzie. W coś raczej kruchego, lecz jakoś rezonującego, potrafiącego rozumienie zastąpić intuicją i czuciem. I tak właśnie radziłem sobie z wierszami Marleny Niemiec. Jeżeli czytam w jednym wierszu, że usiłuje się coś widzieć, wcisnąwszy pierwej „gałki oczne w głąb czaszki’, to ja już wiem, o co chodzi. O cały szereg widzeń wewnętrznych, o jazgot konfabulowanych obrazów, o „wgląd w pamięć gatunku”, a chwilami – odnoszę wrażenie – w pamięć o wiele szerszą, ziemską i kosmiczną. O „wizyjną” ruchliwość na przecięciu wielu sfer, tych całkiem przy ziemi i głęboko w ziemi oraz tych wznoszących się coraz wyżej. O gotowość języka towarzyszącego tej ruchliwości i stwarzającego ją. Języka, który jest jak błona, klisza, substancja wrażliwości gotowej na kolejne odciśnięcie się tzw. świata, a także zaświata. Wiersze Niemiec (również Pieszczoch) wyzwalają tak zawrotne czy surrealne nastroje, że przy nich Kubicius to tylko błyskotliwa publicystka poruszająca się na powierzchni zdarzeń i wrażeń. Jednak delikatnie przypominam, że mój znajomek wybrał Kubicius, taką poetykę ocenił najwyżej. A to coś znaczy. I jest dla mnie miarą oczekiwań pewnego typu współczesnego czytelnika.

Skoro padło nazwisko Klaudii Pieszczoch, to chciałbym kilka słów o tej autorce i jej twórczości. Utwór zatytułowany „ciągle jeszcze nie mówimy amazoniami” mógł wyjść spod pióra Niemiec: „bierzcie i jedzcie ze mnie wszystkie gatunki i warstwy/ porzucone przedmioty połamane skrzydła niech się zrastają/ zdania na obdartych źrebiętach scala w jedną połać język/ jak bela jedwabiu niech się rozwija/ podczas upadku lśni”; ale na tym podobieństwa się kończą. Bohaterka Pieszczoch o wiele częściej wystawia głowę z fotograficzno-nadrealnej ciemni. U Niemiec obrazy w niej umieszczone dopiero schną, jakoś dochodząc do siebie, natomiast wizje Pieszczoch są już sformatowane, poddane osądowi i innym operacjom (nazwijmy je tak roboczo) literackim. Mówiąc najprościej: Niemiec lubi pozostawać w lawie obrazów, ich gorączce, Pieszczoch wyławia, co się da, nie patrząc na możliwość poparzenia. I tu się chyba zaczyna literatura, przy okazji takiego wyboru, przy poddaniu się napięciu, jakie zazwyczaj wyborowi towarzyszy. Dlatego te obrazy wydają się bardziej czyste, skończone. Nieraz kosztem surowej, wstępnej energii, która je wyszarpała z jaźni. „Najwyraźniej chodzi o to by wykluła się jakaś forma”. Tak, tak, jeszcze raz tak.

Poezja Agaty Puwalskiej wydaje się w zupełnie innym miejscu, chociaż obrazowo i „pokoleniowo” współgra z utworami rówieśniczek. Nawet w tych swoich obrazowych mikrostrukturach sięga po te same drobiny materii i elementy rzeczywistości – od ziemi i jej ingrediencji po „liście drewniane budki kobalt spraną zieleń”. U Puwalskiej jednak więcej tęsknot za skalą makro, za jakąś mniejszą czy większą ojczyzną, za „wisłą i powiślem”, za plemieniem, jego mitami i symbolami. Oczywiście, wszystko to pozostaje w sferze aluzji i niedomówień, lecz w jakiś tajemniczy sposób spaja kolejną małą narrację o czymś. O wiele częściej niż przy wierszach Niemiec i Pieszczoch mamy wrażenie, że nawet wiemy o czym. O wiele nam bliżej do w miarę trafnej intuicji, do wspólnego znaczenia. Krąży się tu między prostotą mającą pewne ambicje, a wysublimowaną komplikacją, której marzy się prostota. Te napięcia formalne wydają się wiarygodne, ufa się tej energii.

Natomiast mam problem z energią Pawła Harlendera rozsadzającą niektóre jego wiersze na drobne kawałki. Kawałki, które muszę zbierać, by uciułać jakiekolwiek wrażenie, myśl, ocenę. Oczywiście, że rozumiem jego zapał rewolucyjny wymierzony we współczesnych nowobogackich, w estetykę obsługiwaną przez rozmaite formy dzisiejszego „jelenia na rykowisku”, jednak większe wrażenie robiłoby to na mnie w bardziej powściąganej formie. Szkoda energii na triki wyczerpane już przez wcześniejsze awangardy. Ale cóż, mogę sobie gadać… Paradoks polega na tym, że ta energia musi się wyszumieć, wystrzelać, porwać i rozwalić co się da. W dziejach poezji okresowo występuje tego typu mus i bywa on ozdrowieńczy, gdy spojrzy się po czasie na to, co się właściwie wydarzyło. Jeśli w krótkiej perspektywie widzimy w roli podobnych budzicieli Konrada Górę i Tomasza Pułkę, to jesteśmy blisko takiej wizji poetyckiego gestu, jaka charakteryzuje wystąpienie Harlendera. Dorzuciłbym jeszcze Roberta Rybickiego i Tomasza Bąka. Być może to tylko skojarzenia ratunkowe, bo Harlender wyrastając z nich, jednocześnie z brawurą przekracza horyzont przez nich wyznaczany.

„Dzięki mięso raz jeszcze” Pawła Kusiaka przywołuje Krynickiego „język to dzikie mięso” i niegdysiejszy bitewny zapał Nowej Fali. Taki też zapał bucha z wierszy samego Kusiaka, zapał łączenia nieprzystających, gwałtownie podanych, obserwacji o charakterze językowym i jednocześnie społecznym. Kusiak „trafia w temat”, celnie przytacza coś z pleniącej się nowomowy i natychmiast otacza bystrym, oryginalnym poetyckim komentarzem. Przy Harlenderze wydawało mi się, że autor nie do końca panuje nad żywiołem, który wyzwala, natomiast przy wierszach Kusiaka odczuwa się coś przeciwnego – za każdym razem udaje się stadko oszalałych słów i półobłąkanych zwrotów zagonić do jakiejś zagrody. Jest coś, co dodatkowo spaja jego gesty: biblijno-modlitewny zaśpiew, język gęsty od aluzji religijnych czy quasi-religijnych. W ich użyciu przypomina innego „biurowego” debiutanta sprzed lat, Szymona Domagałę-Jakucia. Kusiak jest już jednak krok dalej, nieufnie przyglądając się fuzji języków z różnych parafii. Dawid Mateusz w swoim komentarzu nazywa to „hipotezą połączenia się języków religii i kapitalizmu”.

Nie wiem, jakie języki łączą się bądź nie, dogadują i wadzą w utworach Michała Mytnika. Przed laty miałem to samo z wierszami Kamila Brewińskiego. Wyraźnie czułem, że mnie jako czytelnika nie chcą, sycząc „spieprzaj, dziadu”. Tak dzisiaj mam z Mytnikiem, też mi coś zgrzyta i syczy. Dobrze słyszę to modne teraz „ok, boomer”. To głos wydobywający się z zamknięcia w młodzieżowej grypsernii. Taki Dawid Mateusz ma co rozkodowywać i z czego się cieszyć. Mnie zostają już tylko resztki, podobne tym świerkom patrzącym spode łba na nasze ludzkie obyczaje i tradycje. Podoba mi się to „spode łba”. Tego patrzenia (niby to aroganckiego) jest więcej w tych wierszach. Więcej fajnych miksów i sampli. I jeszcze świetna jest palma, bo się przewraca i potem coś produkuje, a nawet zaczepia to, co rdzenne, polskie. Pozaludzkie, przyjmując ludzkie nawyki, wskazuje na naszą nicość. Antropocen spływa w podskokach. Zdaje się, że wraz z rozpuszczającymi się lodowcami.

Więcej, mimo wszystko, zapraszających znaków znalazłem w tekstach Jakuba Sęczyka. Może mi bliżej do wrocławskich „grepsów”, krakowskie są za trudne? Może po prostu jeszcze dość szczerze cenię całą tę post-Górową stylistykę i na razie mi się nie znudziła? Ej, to nie tak. Zawsze chodzi o coś innego. Tutaj może o litanie niesione rytmem pantum, może o szczegóły wrocławskiego bycia, które znam z innej młodości sprzed wielu dekad. Najbardziej jednak przyciągają mnie dobrze poetycko zrobione echa zatrudnień, licznych „stosunków pracy”, w których pozostaje bohater, poeta, chwilowo zamiatający, sprzątający, dźwigający, pilnujący swojego miejsca w brygadzie i na trzeciej – powiedzmy – zmianie. Pozostali bohaterowie, pozostałe bohaterki tej książki przy tym, zalatanym i spracowanym, wydali mi się dziwnie lekcy, wolni, dość swobodnie „uprawiający sztukę”. Tylko on pisze o „kończących zmianę”, tylko on opiewa ich syzyfowy trud, zestawiając go z codziennym „artyzmem” kapitalizmu. No może jeszcze Kubicius.

Przyszłość poezji widzę ogromną. I dla nielicznych. Cała w tym pociecha. Dziękuję za (perwersyjną) przyjemność lektury.

O AUTORZE

Karol Maliszewski

Urodzony w 1960 roku w Nowej Rudzie. Poeta, prozaik, krytyk literacki. Absolwent filozofii na Uniwersytecie Wrocławskim. Założyciel Noworudzkiego Klubu Literackiego „Ogma”. Laureat nagrody im. Marka Jodłowskiego (1994), nagrody im. Barbary Sadowskiej (1997), nagrody im. Ryszarda Milczewskiego-Bruno (1999). Nominowany do NIKE za zbiór krytyk literackich Rozproszone głosy. Notatki krytyka (2007). Pracuje w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Mieszka w Nowej Rudzie.

powiązania

Źródło niezależnej, odkrywczej sztuki dla kolejnych pokoleń

felietony / cykle PISARZY Karol Maliszewski

6. odcinek cyklu „Biuro Literackie: rok po roku” autorstwa Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

Chciałoby się powiedzieć, ale się milczy

felietony / cykle PISARZY Karol Maliszewski

5. odcinek cyklu „Biuro Literackie: rok po roku” autorstwa Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

Mordercze ballady

nagrania / Stacja Literatura Joanna Orska Karol Maliszewski Marta Podgórnik

Spotkanie wokół książki Mordercze ballady Marty Podgórnik z udziałem Marty Podgórnik, Joanny Orskiej i Karola Maliszewskiego w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.

WIĘCEJ

Wiersz wychodzi z domu i nigdy nie wraca

felietony / cykle PISARZY Karol Maliszewski

4. odcinek cyklu „Biuro Literackie: rok po roku” autorstwa Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

Daj mu tam, gdzie go nie ma

felietony / cykle PISARZY Karol Maliszewski

3. odcinek cyklu „Biuro Literackie: rok po roku” autorstwa Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

O poezji wchodzącej w kontakt z energią życia…

wywiady / O KSIĄŻCE Karol Maliszewski Katarina Šalamun-Biedrzycka

Rozmowa Karola Maliszewskiego z Katariną Šalamun-Biedrzycką, towarzysząca wydaniu książki Otona Župančiča Kielich upojenia, w wyborze, przekładzie i z posłowiem Katariny Šalamun-Biedrzyckiej, która ukazała się w Biurze Literackim 15 czerwca 2020 roku.

WIĘCEJ

Poetyckie książki trzydziestolecia

nagrania / Stacja Literatura Anna Kałuża Jakub Skurtys Joanna Mueller Joanna Orska Karol Maliszewski

Spotkanie z udziałem Anny Kałuży, Karola Maliszewskiego, Joanny Mueller, Joanny Orskiej oraz Jakuba Skurtysa w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.

WIĘCEJ

Wojaczek a „przyjemność” lektury

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca wydaniu książki Rafała Wojaczka Prawdziwe życie bohatera, która ukazała się w Biurze Literackim 11 maja 2020 roku.

WIĘCEJ

„Nowy” Różewicz: „Trzeba żyć bez Ojca”

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego, towarzysząca premierze książki Credo Tadeusza Różewicza w opracowaniu Jana Stolarczyka, która ukazała się w Biurze Literackim 29 stycznia 2020 roku.

WIĘCEJ

„Wszystkie niespokojne składnie”

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego, towarzysząca premierze książki Wtracenie Przemysława Suchaneckiego, która ukazała się w Biurze Literackim 31 grudnia 2019 roku.

WIĘCEJ

Przeczytane, odhaczone, częściowo przeżyte. Nerwowy notatnik

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Karol Maliszewski

Głos Karola Maliszewskiego w debacie „Biurowe książki roku 2019”.

WIĘCEJ

Puste noce i 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego

nagrania / Stacja Literatura Dawid Mateusz Jerzy Jarniewicz Karol Maliszewski

Spotkanie wokół książek Puste noce i 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego z udziałem Jerzego Jarniewicza, Karola Maliszewskiego i Dawida Mateusza w ramach festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ

Sośnicki: wielokrotne symetrie

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Szkic Karola Maliszewskiego opublikowany w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Po szkodzie

nagrania / Stacja Literatura Bohdan Zadura Dawid Mateusz Karol Maliszewski

Spotkanie autorskie wokół książki Po szkodzie z udziałem Bohdana Zadury, Karola Maliszewskiego i Dawida Mateusza w ramach festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ

Język w ogniu (i trochę obok)

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego książki Chyba na pewno Jakuba Pszoniaka, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 1 kwietnia 2019 roku.

WIĘCEJ

Śmiertelne spotkanie (z balladą)

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego książki Mordercze ballady, która ukazała się w Biurze Literackim 7 stycznia 2019 roku.

WIĘCEJ

Biała środa 2009

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Podsumowanie projektów edukacyjnych 2008/2009, podczas którego uczestnicy spotkań z Karolem Maliszewskim zaprezentowali publiczności swoje wiersze.

WIĘCEJ

Czytanie kapryśne – o czytaniu wierszy w latach 90.

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

Wiersz doraźny: Dzień gniewu

utwory / premiery w sieci Grzegorz Wróblewski Jakub Kornahuser Joanna Mueller Karol Maliszewski Przemysław Owczarek Zbigniew Machej

Pozakonkursowy zestaw „Wierszy doraźnych 2018” autorstwa Jakuba Kornhausera, Zbigniewa Macheja, Karola Maliszewskiego, Joanny Mueller, Przemysława Owczarka, Grzegorza Wróblewskiego.

WIĘCEJ

Czytanie pojedyncze i zbiorowe

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

O czytaniu wierszy w latach 80.

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

O czytaniu wierszy w latach 70.

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

„W pierwszym dniu po końcu świata”. O wierszach Michała Domagalskiego

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego książki Poza sezonem Michała Domagalskiego, która ukazała się w Biurze Literackim 23 lipca 2018 roku.

WIĘCEJ

O czytaniu wierszy w pociągu

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

O czytaniu wierszy opornym

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu Poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

Czytanie wiersza, czytanie człowieka

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

Od Be do Zet

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca premierze almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2016, wydanego w Biurze Literackim 6 lutego 2017 roku, a w wersji elektronicznej 25 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ

W głąb „czarnej dziury”

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca premierze e-booka Telefon z antypodów. Wiersze z młodości w epoce minionej (1978-1990), wydanej w Biurze Literackim 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

Niech leci, kto zechce

wywiady / O KSIĄŻCE Karol Maliszewski Szymon Słomczyński

Rozmowa Karola Maliszewskiego z Szymonem Słomczyńskim towarzysząca premierze książki Dwupłat, która ukazała się 1 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Notatki o nowej książce Filipa Zawady

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego towarzyszący premierze książki Pod słońce było Filipa Zawady, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 31 grudnia 2014 roku.

WIĘCEJ

I to ma być liryka? [fragmenty]

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego o poezji Justyny Bargielskiej.

WIĘCEJ

Sajgon. Instrukcja obsługi

recenzje / KOMENTARZE Karol Maliszewski

Autorski komentarz Karola Maliszewskiego towarzyszący premierze książki Sajgon.

WIĘCEJ

O Wszystko

recenzje / NOTKI I OPINIE Karol Maliszewski Maciej Melecki Maciej Robert Zbigniew Machej

Komentarze Karola Maliszewskiego, Macieja Meleckiego, Zbigniewa Macheja, Macieja Roberta.

WIĘCEJ

O Białym tygodniu

recenzje / NOTKI I OPINIE Karol Maliszewski Miłosz Biedrzycki Rafał Skonieczny Wojciech Bonowicz

Komentarze Karola Maliszewskiego, Wojciecha Bonowicza, Rafała Skoniecznego, Miłosza Biedrzyckiego, Jarosława Nowosada.

WIĘCEJ

Liryczna brzytwa Ockhama

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego z książki Brzytwa Ockhama Jacka Dehnela

WIĘCEJ

O Brzytwie okamgnienia

recenzje / NOTKI I OPINIE Darek Pado Jakub Winiarski Julia Fiedorczuk Karol Maliszewski Kuba Mikurda

Komentarze Kuby Mikurdy, Karola Maliszewskiego, Julii Fiedorczuk, Jakuba Winarskiego i Darka Pado.

WIĘCEJ

Barbarzyńca dla intelektualistów (a może odwrotnie)

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca premierze książki Wiersze zebrane (tom 3) Bohdana Zadury, wydanej w Biurze Literackim 13 lutego 2006 roku.

WIĘCEJ

Nowa poezja. Mały przewodnik po tendencjach i stylach

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego poświęcony twórczości Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ

Czapajew wypłynął, czyli nowe klejenie starych map

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego poświęcony książce Przecena map Darka Foksa.

WIĘCEJ

Foks, dziwny jest ten wiersz

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego poświęcony książce Przecena map Darka Foksa.

WIĘCEJ

Soundtrack do nekrokapitalizmu

wywiady / O KSIĄŻCE Adam Partyka Weronika Janeczko

Rozmowa Weroniki Janeczko i Adama Partyki, towarzysząca premierze almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2019, który ukazał się w Biurze Literackim 17 sierpnia 2020 roku.

WIĘCEJ

Ścieżki równoległe

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa, towarzysząca premierze almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2019, który ukazał się w Biurze Literackim 17 sierpnia 2020 roku.

WIĘCEJ

Po pracy praca, czasem nawet poprzez sen

wywiady / O PISANIU Jakub Sęczyk Natalia Kubicius

Rozmowa Natalii Kubicius z Jakubem Sęczykiem, laureatem 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Czterobrygadówka

recenzje / IMPRESJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Katalog ofert Jakuba Sęczyka, laureata 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Uważność w nadmiarze potrafi być zabójcza

wywiady / O PISANIU Agata Puwalska Michał MYTNIK

Rozmowa Michała Mytnika z Agatą Puwalską, aureatką 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

„Haka!” Czyli wygrażanie przed lustrem

recenzje / ESEJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Haka! Agaty Puwalskiej, laureatki 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Uważność – rola tła – życie flory – linie, punkty, kreski – próba „odwidzenia”

wywiady / O PISANIU Klaudia Pieszczoch Marlena Niemiec

Rozmowa Marleny Niemiec z Klaudią Pieszczoch, laureatką 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Między łykiem a drewnem

recenzje / ESEJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Ogród w szkle Klaudii Pieszczoch, laureatki 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Trip w patrzenie

wywiady / O PISANIU Marlena Niemiec Paweł Kusiak

Rozmowa Pawła Kusiaka z Marleną Niemiec, laureatką 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Dynamika transgresji, zimno mikrobiologii

recenzje / ESEJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Jasnozielone albo zmartwychwstanę w słonecznikach Marleny Niemiec, laureatki 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Jak widzę w wierszu miłość to coś tam coś tam

wywiady / O PISANIU Michał MYTNIK Paweł Harlender

Rozmowa Pawła Harlendera z Michałem Mytnikiem, laureatem 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Rezultat spojenia oddziałujących na siebie świateł o różnych częstotliwościach

recenzje / IMPRESJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Hoodshit Michała Mytnika, laureata 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Sam na siebie kręcę gryps

wywiady / O PISANIU Agata Puwalska Paweł Kusiak

Rozmowa Agaty Puwalskiej z Pawłem Kusiakiem, laureatem 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Teoria literatury istnieje tylko w praktyce

recenzje / ESEJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Grypsy proroków Pawła Kusiaka, laureata 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Składam dymisję, usuwam konto

recenzje / KOMENTARZE Paweł Kusiak

Autorski komentarz Pawła Kusiaka, laureata 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Śmieszę, ale i przestraszam

wywiady / O PISANIU Klaudia Pieszczoch Natalia Kubicius

Rozmowa Klaudii Pieszczoch z Natalią Kubicius, laureatką 14. Edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Sami sobie zgotowaliśmy samozatrudnienie

recenzje / IMPRESJE Dawid Mateusz

Imresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Umowa śmieciowa Natalii Kubicius, laureatki 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Jakie miasto, taki Times Square

recenzje / KOMENTARZE Natalia Kubicius

Autorski komentarz Natalii Kubicius, laureatki 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Czy warto być radykalnym, wąchając kwiaty?

wywiady / O PISANIU Jakub Sęczyk Paweł Harlender

Jakub Sęczyk rozmawia z Pawłem Harlenderem, laureatem 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Przekłady demontażu ciemni

recenzje / IMPRESJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Zakłady montażu jaźni Pawła Harlendera, laureata 14. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Wszystko jest Sajgonem

recenzje / ESEJE Jacek Bierut

Recenzja Jacka Bieruta z książki Sajgon Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

Proces marginalizacji, spychania i odpychania Inności

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Mateusz Kotwica

Z Jakubem Skurtysem o książce Sajgon rozmawia Mateusz Kotwica.

WIĘCEJ