wywiady / O KSIĄŻCE

Odkryć nieoczekiwaną bliskość

Karol Maliszewski

Zbigniew Machej

Rozmowa Karola Maliszewskiego ze Zbigniewem Machejem, towarzysząca premierze książki Przełykanie włosa, wydanej w Biurze Literackim 6 kwietnia 2021 roku.

Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Karol Maliszewski: Zbigniewie, gdy czytałem Jána Ondruša, pierwsze skojarzenia miałem z Iwanem Blatným. Czy życie i twórczość słowackiego poety to podobna historia zniszczenia przez system, doprowadzenia twórcy do obłędu?

Zbigniew Machej: Takie zestawienie jest uprawnione, ale wolałbym nie powtarzać pochopnych diagnoz dotyczących psychiki Ondruša, które tu i ówdzie spotyka się na Słowacji. Ondruša nie znałem osobiście, ale nawet ci, co go znali, chyba nie byli w stanie poznać go dobrze, a to, że w warunkach totalitarnego państwa bywał umieszczany siłą w zakładach zamkniętych, nie musi od razu znaczyć, że był psychicznie chory. To warunki totalitarnego państwa były patologiczne, a nie jego nieszczęśni obywatele, którzy stawali się ofiarami nieludzkiego systemu. Ten nieludzki, totalitarny system, najpierw w wersji hitlerowskiej, a potem stalinowskiej, łamał psychiki, okrutnie formatował ludzkie losy, a przede wszystkim organizował przemysł masowej zagłady. Im bardziej oddalamy się od tamtych czasów, tym mniej jesteśmy w stanie pojąć tamten horror. Ondruš był młodszy od Blatnego o 13 lat, całe pokolenie, ale okrucieństwa systemowo wprowadzanego nacjonalizmu (akurat w wydaniu węgierskim) doznał znacznie wcześniej niż Blatný, bo już jako siedmiolatek. To była ta pierwsza wielka trauma, na którą nakładały się później następne, bardziej drastyczne, także związane z życiem ściśle osobistym. Podobieństwo wyznaczają historyczne cezury, kiedy system dokręcał swoje śruby i wajchy, a więc lata 1939 i 1948. Nie wszyscy wytrzymywali tę piekielną presję. Mamy na ten temat liczne wstrząsające świadectwa, na przykład świadectwo Tadeusza Borowskiego.

No tak… I tu dotykasz kwestii pisania poezji po Oświęcimiu… Jak z tego wybrnął Ondruš? Jak to rozumiał?

Kiedy po wojnie, pod koniec lat czterdziestych, Ondruš zaczynał pisać wiersze, pewnie o tej kwestii nie słyszał, zresztą Adorno zaczął się już wycofywać ze swojej słynnej tezy. Jak to dobrze, że idee wielkich filozofów jednak nie docierają od razu szeroko i daleko. Ondrušowi, choć w czasie wojny paru kolegów z jego klasy w Trnawie rozstrzelano, a innych wywieziono do obozu, nie przychodziło do głowy, że w związku z tym nie można pisać wierszy. Przeciwnie, myślę, że był od początku przekonany, że należy o tym pisać. Bo o takich strasznych rzeczach śpiewało się w ludowych pieśniach zawsze. Ondruš, podobnie jak kilka lat wcześniej Różewicz, właśnie pokazał, jak należy pisać wiersze po takich strasznych doświadczeniach. Liryka służy bowiem do wyrażania stanów i sytuacji granicznych, które przerażają, otępiają, zamykają usta, bo nie mieszczą się w głowie, przekraczają ludzkie pojęcie. Ale strasznych obrazów czy odgłosów nie da się wykreślić z pamięci, wymazać z podświadomości. Właśnie liryka może je uśmierzyć, ukoić strach, może pomóc zapanować nad horrorem i zabliźnić rany. Może pomóc oswoić to, co jest okrutnie niezrozumiałe, a co stale doskwiera, uwiera i w niesprzyjających okolicznościach może wybuchnąć. Nie wiem, czy Ondruš był po wojnie w Polsce i czy dotarł do Oświęcimia. Niemniej jednak dwa jego oświęcimskie wiersze, które już przedtem były tłumaczone na polski, można postawić obok podobnych wierszy Różewicza czy nawet opowiadań Borowskiego. Mnie one zdumiały niesamowitą, niemal materialną dotkliwością. To jest liryka wynikła z głębokiej, fizycznej empatii, z dokładnie, konkretnie przeżytego bólu. Liryka jest tu właśnie sposobem przepracowywania tego zupełnie niezrozumiałego bólu, a także chyba jedynym i najlepszym sposobem, by go współodczuć.

Przejmującym wątkiem Twojego posłowia jest kwestia eksterminacji inteligencji w Czechosłowacji, artystów, poetów, tych wszystkich, którzy nie poszli na współpracę z komunistami i w związku z tym zapłacili najwyższą cenę – zniknęli z szerszej świadomości społecznej. Niewiele brakowało, by tak stało się też z Ondrušem.

Za czasów komunizmu sytuacja na Słowacji była inna niż w Czechach. Słowacja leżała daleko od Pragi, a w pamięci Słowaków świeże były doświadczenia słowackiego faszystowskiego państwa księdza Tisy, zależnego od Hitlera, ale rządzącego się po swojemu, oraz słowackiego powstania narodowego w 1944 roku, które było zrywem porównywalnym z powstaniem warszawskim. To wywarło ogromny, lecz odmienny wpływ na mentalność młodego pokolenia Słowaków, które dojrzewało w okresie stalinizmu. Można powiedzieć, że za komuny na Słowacji było trochę więcej wolności niż w Czechach, ale mocno oddziaływały tam różne traumy czy kompleksy, inne niż w Czechach. Słowacja była za komuny także obszarem bardziej intensywnej, agresywnej wręcz modernizacji, industrializacji. Funkcjonowała tam oczywiście cenzura, ale pewne książki, które ukazywały się po słowacku w Bratysławie, nie mogły ukazać się wtedy w Czechach. Perypetie wydawnicze Ondruša to przypadek ekstremalny, ale w końcu jego książki wydano.

Obserwując zmiany zachodzące w nowej polskiej poezji, widzę stopniowe negowanie liryzmu czy też może jakiejś jego odwiecznej wersji. U Ondruša czytamy, że „nie ma powodu, by liryzmu się wyrzekać”. Jak on rozumiał liryzm i jak go chciał przywrócić do łask? Interesuje mnie samoświadomość Ondruša, rozumienie swojej roli jako poety, a może też miejsca w społeczeństwie i historii. Czy o tym jest mowa we wspomnianych przez Ciebie Myślach o poezji?

Myśli o poezji to notatki z 1962 roku zapisane przez Ondruša przed spotkaniem z kolegami poetami z Grupy Trnawskiej, brudnopis, który zachował się w papierach twórcy, a do druku podał go jego brat dopiero w 2011 roku. Ondruš wyjaśnia, jak rozumie lirykę. Idea, myśl czy temat nie są celem wiersza lirycznego. Słowacki poeta odwołuje się tu do Goethego, który na pytanie, jaką ideę chciał wyrazić w Fauście, odpowiedział, że nie ma pojęcia, ponieważ bogactwa ludzkiego życia nie sposób objąć ideami. Dlatego też celem wiersza lirycznego jest wyrażenie ludzkiego życia, zwłaszcza w chwili, kiedy ogarnia je cień śmierci. Na tym polega liryczność czy też liryzm. I taki właśnie liryzm cechuje w najwyższym stopniu poezję nowoczesną. Jednak, paradoksalnie, Ondruš powołuje się również na geniusz pieśni ludowej (a ludowe pieśni słowackie są wyjątkowo przejmujące i lapidarne, niemal nowoczesne), jak i na tradycję surrealizmu, głównie Aragona (Słowacy mieli też swój surrealizm, spóźniony, ale bardzo ciekawy, bo rozgrywający się w kontekście II wojny światowej i faszystowskiego państwa). Jako przykład świetnego współczesnego poety lirycznego podaje Jána Stacho, młodszego kolegę, który w 1961 roku debiutował znakomitym zbiorem wierszy Podróż poślubna. Stacho jest również bardzo słabo znany w Polsce, a warto by tu o nim pamiętać, już choćby dlatego, że tłumaczył na słowacki Gałczyńskiego.

Skoro już jesteśmy przy polskich poetach… Czy Ondruš czytał polską poezję? Miał z nią kontakt? Są może tego jakieś ślady?

Owszem, przeczytał na pewno wszystko, co było wówczas dostępne po słowacku lub po czesku, bo polskiej poezji w oryginale chyba nie czytał. A więc Gałczyński, którego wybór wydał Stacho w 1965 roku, na pewno tak, Różewicz też, bo był szybko tłumaczony, a potem Karpowicz, który później również był tłumaczony na Słowacji. Ale z tym wpływem polskim nie trzeba przesadzać i wszędzie się go doszukiwać. Polska poezja wcale nie jest taka wybitna, unikalna czy wpływowa, jak się Polakom wydaje.

No dobrze, ale jeszcze zapytam o jedno: w posłowiu używasz pojęcia „poeta przeklęty”, co z kolei skłania do porównania na przykład z Rafałem Wojaczkiem. Widziałbyś tu jakieś podobieństwa?

Może nawet widziałbym, ale – wybacz – nie chce mi się już po Wojaczka sięgać. Pojęcie „poeta przeklęty” ma charakter uniwersalny, odnosi się jednak przede wszystkim do francuskich poetów pierwszej moderny, a zwłaszcza do Rimbauda, którego słowaccy poeci z Grupy Trnawskiej intensywnie czytali. Właśnie Stacho przetłumaczył Rimbauda, a także na przykład Aloysiusa Bertranda czy Tristana Corbière, który w Czechosłowacji był już znany przed stu laty, a w Polsce pozostaje nieznany. Po polsku nie istnieje poezja, czy w ogóle literatura, która ma fundamentalne znaczenie dla Słowaków, a jeśli już, to śladowo, bardzo wybiórczo. Czesi mają pod tym względem znacznie więcej szczęścia. Potrafią bardziej się podobać, ich osobliwość jakoś lepiej zaspokaja polskie potrzeby humoru i groteski. Słowacy są bardziej serio. Jednak, szczerze powiedziawszy, nie lubię mówienia o literaturze w kategoriach narodowych. Myślenie w kategoriach narodowych jest zabójcze, liryka i literatura artystyczna to są dyscypliny ponadnarodowe, kosmopolityczne, uniwersalne, ludzkie, a tłumacze tego rodzaju literatury są właśnie po to, by wyznawcom literatur narodowych to uświadamiać.

Przejdźmy zatem do Twoich przekładów. Jakie były zasady wyboru? Co postanowiłeś udostępnić polskiemu czytelnikowi? Dlaczego właśnie te utwory?

Chciałem przybliżyć czytelnikom poezji w Polsce poetę, który – jak niewielu innych w XX wieku – potrafił przejmująco wyrazić los zwykłego człowieka w piekle dwudziestowiecznych totalitaryzmów. Wiersze Ondruša, gęste, esencjonalne, ale nasycone przemilczanym kontekstem, w dużym stopniu też „lingwistyczne”, są do tłumaczenia bardzo trudne. I to był problem, który determinował wybór. Nie wszystko byłem w stanie przetłumaczyć, ale też oczywiście nie miałem takiego zamiaru. Wybrałem rzeczy najbardziej przystępne, które są dostatecznie reprezentatywne i dają pojęcie o charakterze oraz jakości tej poezji. Nie wybrałem więc takich wierszy, które stawiały mi największy opór i wymagałyby dodatkowego komentarza. Kolejny problem polegał na tym, że wiele wierszy Ondruša ma dwie wersje – wcześniejszą, wydaną za komuny, i późniejszą, poprawioną przez niego już w warunkach wolnej kultury po 1990 roku. A ponieważ nie jest to dzieło objętościowo duże, można je zawrzeć w jednym woluminie, więc mój – przecież niezbyt obszerny – wybór odpowiada co najmniej połowie tego, co uważane jest za korpus liryki Ondruša. W tej drugiej, nieuwzględnionej przeze mnie części znajdują się najdłuższe i najtrudniejsze poematy Ondruša, a także jego krótsze, bardziej satyryczne teksty, szczególnie „lingwistyczne”, z ostatniej książki przygotowanej przez niego za życia.

Co sprawiło Ci szczególną trudność przy tłumaczeniu tych wierszy? Z czym się szczególnie borykałeś?

Przede wszystkim język, który u Ondruša funkcjonuje na granicy normy gramatycznej, leksykalnej i stylistycznej. A także kontekst, historyczny i kulturowy, który jest najtrudniej przetłumaczalny. Sporo miejsc w wierszach Ondruša pozostało dla mnie ciemnych, ale pocieszam się, że nie są one jasne także dla wyrobionych czytelników słowackich.

Muszę przyznać, że moje wrażenia czytelnicze też są dość niejasne. Wyczuwam pierwotną emocję i towarzyszący jej szyfr, jakieś neurotyczne obrazy, z których nie wszystko do mnie dociera. Krótko mówiąc: poezja dużej klasy, ale coś stoi między nami, coś zalega.

Tak, oczywiście, rozumiem ten stan, ale nie umiałem dostatecznie mu zaradzić. Nie pozwala na to sam Ondruš. Jego wiersze – niekoniecznie wzniosłe, niekoniecznie jednoznaczne – uwierają czymś niejasnym, paradoksalnym i trudnym do przełknięcia. Właśnie jak tytułowe „przełykanie włosa”, które od razu ewokuje doznanie bardzo zmysłowe i nieprzyjemne, niestety. Ale o taki efekt także tu chodzi. Poezja liryczna to nie jest czytanka z panieńskiego pokoiku, zwłaszcza po Auschwitz. Tu jest potrzebna wielokrotna lektura. A kto lubi czytać wiersze, które niekoniecznie są przyjemne i niekoniecznie poetyckie, poetyczne, romantyczne, sentymentalne i tak dalej?

Wspominasz o tym, że o Ondruša trzeba walczyć na przekór hierarchii, która za największych poetów słowackich uznaje Miroslava Válka i Milana Rúfusa. Jest Ondruš w słowackich podręcznikach czy wciąż go nie ma?

Ta świadomość, że Ondruš jest jakby sednem powojennej słowackiej poezji, jądrem jej ciemności, staje się na Słowacji coraz bardziej obecna. Trzeba jednak pamiętać, że chodzi tu o nowoczesną lirykę – modernistyczną, jednoznacznie i oryginalnie artystyczną formę wyrazu. Bo istnieją też oczywiście na Słowacji świadectwa, także o charakterze poetyckim, utrzymane w bardziej tradycyjnych, bardziej poczciwych formach wyrazu. Relacja między Ondrušem a Miroslavem Válkiem to jest osobna historia, dość charakterystyczna dla tamtych trudnych czasów, nie bardzo jasna. Válek był, owszem, bardzo dobrym poetą, ale w swojej poetyczności umiał zwinnie osiągnąć stanowisko ministra kultury. Pomiędzy nimi istniało spore napięcie, Ondruš był wobec Válka bardzo krytyczny. Válek bardzo szybko i bez problemu debiutował i pod koniec lat pięćdziesiątych zajął w słowackim życiu literackim pozycję, która właściwie należała się Ondrušowi. Jednak właśnie jemu uniemożliwiono debiut. Válek i Rúfus – również interesujący, ale to inna historia – to poeci bardziej przyswajalni i przysiadalni niż Ondruš, dlatego zyskali znacznie większą popularność, co odbiło się także w hierarchiach czy podręcznikach.

Czy Ondruš to poeta inspirujący dla nowej poezji słowackiej? Czy ktoś się do niej odwołuje? A przy okazji zapytam o to, co się w tej nowej poezji dzieje. Jakie tendencje, nurty, języki?

Tak, oczywiście, ale to jest osobny wielki temat, którego zreferowania tu się nie podejmuję. Ktoś, kto na Słowacji w ostatnich 30 latach traktował poważnie pisanie wierszy, nie mógł poezji Ondruša zignorować. A tak w ogóle to dzieje się tam dużo ciekawego nie tylko w nowej poezji, ale i w starej, nawet z XVII wieku. Może napiszę o tym kiedyś, jeśli przedtem nie dopadnie mnie COVID albo inna zaraza.

Wierzę, że Cię nie dopadnie… Kogo jeszcze warto przetłumaczyć z klasycznej literatury słowackiej? Jakie skarby się tam kryją? Najbliższy sąsiad, a niewiele wiemy o jego literaturze…

Tak, właśnie tak stale jest. Jednak żyjemy w szczególnym momencie, kiedy pozycja i status poezji się zmieniają, i trzeba zadać znowu fundamentalne pytania o jej sens, o to, co teraz należałoby uznać za poezję. Przekłady mogą temu służyć, ale kto ich dziś potrzebuje? To są kwestie nie tylko ciekawości świata, pobliskiej kultury, wychodzenia naprzeciw innemu, zrozumienia go, lecz także własnej tożsamości. A to wszystko teraz się dynamicznie zmienia. Po słowacku napisano mnóstwo świetnych wierszy, ale nie czytają ich i nie cenią nawet sami Słowacy, czyli jest podobnie jak w Polsce. Mnie na przykład niedawno bardzo zainteresował Hviezdoslav, tytan poezji z Orawy, mój sąsiad zza gór, który umarł równo przed stu laty. Genialny poeta, nie gorszy niż Norwid czy Słowacki, którego swoją drogą tłumaczył, a poniekąd lepszy. Dopiero niedawno odkryłem, że Hviezdoslav używał także takich słów, niby gwarowych, jakich używało się kiedyś w mojej rodzinnej wsi Kończyce Wielkie koło Cieszyna. I przez to stał mi się nieoczekiwanie bliski. I właśnie w poezji, w liryce, o to chodzi, by odkryć i przeżyć nieoczekiwaną bliskość.

Dziękuję za rozmowę.

O AUTORACH

Karol Maliszewski

Urodzony w 1960 roku w Nowej Rudzie. Poeta, prozaik, krytyk literacki. Absolwent filozofii na Uniwersytecie Wrocławskim. Założyciel Noworudzkiego Klubu Literackiego „Ogma”. Laureat nagrody im. Marka Jodłowskiego (1994), nagrody im. Barbary Sadowskiej (1997), nagrody im. Ryszarda Milczewskiego-Bruno (1999). Nominowany do NIKE za zbiór krytyk literackich Rozproszone głosy. Notatki krytyka (2007). Pracuje w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Mieszka w Nowej Rudzie.

Zbigniew Machej

Urodził się w 1958 roku w Cieszynie. Poeta, tłumacz poezji czeskiej, słowackiej i angielskiej, eseista. Autor piętnastu zbiorów wierszy. Wieloletni pracownik polskiej dyplomacji kulturalnej w Czechach i na Słowacji. Dotychczas w Biurze Literackim opublikował tomy: Kraina wiecznych zer (2000), Prolegomena. Nieprzyjemne wiersze dla dorosłych (2003), Wspomnienia z poezji nowoczesnej (2005), Wiersze przeciwko opodatkowaniu poezji (2007) oraz książkę poetycką dla dzieci Przygody przyrody (2008); nominowany do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius i Nagrody Literackiej Gdynia.

powiązania

Zmyślony człowiek, Credo, Prawdziwe życie bohatera

nagrania / Stacja Literatura Bogusław Kierc Jan Stolarczyk Joanna Orska Joanna Roszak Karol Maliszewski Rafał Wojaczek Tadeusz Różewicz Tymoteusz Karpowicz

Spotkanie wokół książek Zmyślony człowiek Tymoteusza Karpowicza, Credo Tadeusza Różewicza i Prawdziwe życie bohatera Rafała Wojaczka z udziałem Joanny Roszak, Jana Stolarczyka, Bogusława Kierca, Joanny Orskiej i Karola Maliszewskiego w ramach festiwalu Stacja Literatura 25.

WIĘCEJ

W państwie środka

dzwieki / WYDARZENIA Bogusław Kierc Dariusz Sośnicki Krzysztof Siwczyk Tomasz Broda Zbigniew Machej

Zapis całego spotkania autorskiego z udziałem Bogusława Kierca, Zbigniewa Macheja, Krzysztofa Siwczyka, Dariusza Sośnickiego i Tomasza Brody podczas Portu Wrocław 2005.

WIĘCEJ

Poeta w piekle totalitaryzmów

recenzje / ESEJE Zbigniew Machej

Komentarz Zbigniewa Macheja towarzyszący premierze przetłumaczonej przez niego książki Przełykanie włosa Jána Ondruša, wydanej w Biurze Literackim 6 kwietnia 2021 roku.

WIĘCEJ

„Czekam na siebie za rogiem”. Kilka zdań o poezji Jána Ondruša

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca premierze książki Przełykanie włosa Jána Ondruša w tłumaczeniu Zbigniewa Macheja, wydanej w Biurze Literackim 6 kwietnia 2021 roku.

WIĘCEJ

Przełykanie włosa

utwory / zapowiedzi książek Ján Ondruš Zbigniew Machej

Fragment zapowiadający książkę Jána Ondruša Przełykanie włosa, w tłumaczeniu Zbigniewa Macheja, która ukaże się w Biurze Literackim 6 kwietnia 2021 roku.

WIĘCEJ

Rafał Wojaczek, który jest

dzwieki / WYDARZENIA Agnieszka Wolny-Hamkało Andrzej Sosnowski Bogusław Kierc Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Sośnicki Edward Pasewicz Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Jerzy Jarniewicz Jurij Andruchowycz Krzysztof Siwczyk Maciej Malicki Maciej Melecki Marcin Sendecki Mariusz Grzebalski Marta Podgórnik Tadeusz Pióro Tomasz Majeran Tomasz Różycki Wojciech Bonowicz Zbigniew Machej

Zapis całego spotkania autorskiego poświęconego twórczości Rafała Wojaczka podczas Portu Legnica 2004.

WIĘCEJ

Ludzie ze Stacji

nagrania / Stacja Literatura Bogusław Kierc Dawid Mateusz Jerzy Jarniewicz Karol Maliszewski Katarzyna Szaulińska Konrad Góra Łukasz Dynowski Marta Podgórnik Robert Rybicki

Spotkanie wokół książki Ludzie ze Stacji w ramach festiwalu Stacja Literatura 25.

WIĘCEJ

Projekt wymiany ramek we wszystkich obrazkach

felietony / cykle PISARZY Karol Maliszewski

7. odcinek cyklu „Biuro Literackie: rok po roku” autorstwa Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

Źródło niezależnej, odkrywczej sztuki dla kolejnych pokoleń

felietony / cykle PISARZY Karol Maliszewski

6. odcinek cyklu „Biuro Literackie: rok po roku” autorstwa Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

Przyszłość poezji

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego, towarzysząca premierze almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2019, który ukazał się w Biurze Literackim 17 sierpnia 2020 roku.

WIĘCEJ

Chciałoby się powiedzieć, ale się milczy

felietony / cykle PISARZY Karol Maliszewski

5. odcinek cyklu „Biuro Literackie: rok po roku” autorstwa Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

Mordercze ballady

nagrania / Stacja Literatura Joanna Orska Karol Maliszewski Marta Podgórnik

Spotkanie wokół książki Mordercze ballady Marty Podgórnik z udziałem Marty Podgórnik, Joanny Orskiej i Karola Maliszewskiego w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.

WIĘCEJ

Wiersz wychodzi z domu i nigdy nie wraca

felietony / cykle PISARZY Karol Maliszewski

4. odcinek cyklu „Biuro Literackie: rok po roku” autorstwa Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

Daj mu tam, gdzie go nie ma

felietony / cykle PISARZY Karol Maliszewski

3. odcinek cyklu „Biuro Literackie: rok po roku” autorstwa Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

O poezji wchodzącej w kontakt z energią życia…

wywiady / O KSIĄŻCE Karol Maliszewski Katarina Šalamun-Biedrzycka

Rozmowa Karola Maliszewskiego z Katariną Šalamun-Biedrzycką, towarzysząca wydaniu książki Otona Župančiča Kielich upojenia, w wyborze, przekładzie i z posłowiem Katariny Šalamun-Biedrzyckiej, która ukazała się w Biurze Literackim 15 czerwca 2020 roku.

WIĘCEJ

Poetyckie książki trzydziestolecia

nagrania / Stacja Literatura Anna Kałuża Jakub Skurtys Joanna Mueller Joanna Orska Karol Maliszewski

Spotkanie z udziałem Anny Kałuży, Karola Maliszewskiego, Joanny Mueller, Joanny Orskiej oraz Jakuba Skurtysa w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.

WIĘCEJ

Wojaczek a „przyjemność” lektury

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca wydaniu książki Rafała Wojaczka Prawdziwe życie bohatera, która ukazała się w Biurze Literackim 11 maja 2020 roku.

WIĘCEJ

„Nowy” Różewicz: „Trzeba żyć bez Ojca”

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego, towarzysząca premierze książki Credo Tadeusza Różewicza w opracowaniu Jana Stolarczyka, która ukazała się w Biurze Literackim 29 stycznia 2020 roku.

WIĘCEJ

Zaskroniec, Prolegomena i Wte i nazad

dzwieki / WYDARZENIA Anna Podczaszy Bogusław Kierc Zbigniew Machej

Zapis całego spotkania autorskiego Bogusława Kierca, Zbigniewa Macheja i Anny Podczaszy w trakcie festiwalu Port Legnica 2003.

WIĘCEJ

„Wszystkie niespokojne składnie”

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego, towarzysząca premierze książki Wtracenie Przemysława Suchaneckiego, która ukazała się w Biurze Literackim 31 grudnia 2019 roku.

WIĘCEJ

Przeczytane, odhaczone, częściowo przeżyte. Nerwowy notatnik

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Karol Maliszewski

Głos Karola Maliszewskiego w debacie „Biurowe książki roku 2019”.

WIĘCEJ

Puste noce i 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego

nagrania / Stacja Literatura Dawid Mateusz Jerzy Jarniewicz Karol Maliszewski

Spotkanie wokół książek Puste noce i 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego z udziałem Jerzego Jarniewicza, Karola Maliszewskiego i Dawida Mateusza w ramach festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ

Sośnicki: wielokrotne symetrie

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Szkic Karola Maliszewskiego opublikowany w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Po szkodzie

nagrania / Stacja Literatura Bohdan Zadura Dawid Mateusz Karol Maliszewski

Spotkanie autorskie wokół książki Po szkodzie z udziałem Bohdana Zadury, Karola Maliszewskiego i Dawida Mateusza w ramach festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ

Język w ogniu (i trochę obok)

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego książki Chyba na pewno Jakuba Pszoniaka, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 1 kwietnia 2019 roku.

WIĘCEJ

Kraina wiecznych zer i Wola i Ochota

dzwieki / WYDARZENIA Tadeusz Pióro Zbigniew Machej

Zapis całego spotkania autorskiego Zbigniewa Macheja i Tadeusza Pióry podczas Portu Legnica 2000.

WIĘCEJ

Śmiertelne spotkanie (z balladą)

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego książki Mordercze ballady, która ukazała się w Biurze Literackim 7 stycznia 2019 roku.

WIĘCEJ

Biała środa 2009

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Podsumowanie projektów edukacyjnych 2008/2009, podczas którego uczestnicy spotkań z Karolem Maliszewskim zaprezentowali publiczności swoje wiersze.

WIĘCEJ

Czytanie kapryśne – o czytaniu wierszy w latach 90.

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

Wiersz doraźny: Dzień gniewu

utwory / premiery w sieci Grzegorz Wróblewski Jakub Kornahuser Joanna Mueller Karol Maliszewski Przemysław Owczarek Zbigniew Machej

Pozakonkursowy zestaw „Wierszy doraźnych 2018” autorstwa Jakuba Kornhausera, Zbigniewa Macheja, Karola Maliszewskiego, Joanny Mueller, Przemysława Owczarka, Grzegorza Wróblewskiego.

WIĘCEJ

Czytanie pojedyncze i zbiorowe

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

O czytaniu wierszy w latach 80.

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

O czytaniu wierszy w latach 70.

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

„W pierwszym dniu po końcu świata”. O wierszach Michała Domagalskiego

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego książki Poza sezonem Michała Domagalskiego, która ukazała się w Biurze Literackim 23 lipca 2018 roku.

WIĘCEJ

O czytaniu wierszy w pociągu

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

O czytaniu wierszy opornym

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu Poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

Czytanie wiersza, czytanie człowieka

dzwieki / WYDARZENIA Karol Maliszewski

Wykład Karola Maliszewskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2008/2009.

WIĘCEJ

Od Be do Zet

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca premierze almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2016, wydanego w Biurze Literackim 6 lutego 2017 roku, a w wersji elektronicznej 25 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ

Wiersze z gazet

nagrania / Z Fortu do Portu Bohdan Zadura Ryszard Krynicki Zbigniew Machej

Zapis spotkania autorskiego “Wiersze z gazet” z Ryszardem Krynickim, Zbigniewem Machejem i Bohdanem Zadurą 20. festiwalu literackiego Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Filtry i Zima w małym mieście na granicy

nagrania / Między wierszami Adam Wiedemann Zbigniew Machej

O książkach Zbigniewa Macheja i Adama Wiedemanna rozmawiają Marta Podgórnik, Krzysztof Siwczyk, Tomasz Majeran i Andrzej Franaszek.

WIĘCEJ

Dyskusja “Czy poezja może zmienić świat?”

nagrania / Między wierszami Anna Podczaszy Bohdan Zadura Jerzy Jarniewicz Krzysztof Siwczyk Tomasz Broda Zbigniew Machej

Krzysztof Siwczyk, Anna Podczaszy, Bohdan Zadura, Jerzy Jarniewicz, Zbigniew Machej oraz Tomasz Broda o tym, czy poezja to próba “dania w pysk światu”, czy może jego zmiany?

WIĘCEJ

Dyskusja “Słowa ujemne poetycko”

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Krzysztof Siwczyk Marcin Świetlicki Zbigniew Machej

Zbigniew Machej, Krzysztof Siwczyk, Marcin Świetlicki i Bohdan Zadura zastanawiają się, czy istnieją słowa o ujemnym potencjale poetyckim. Port Legnica 2002.

WIĘCEJ

Stare wiersze z czarnej dziury i nowa utopia

wywiady / O KSIĄŻCE Michał Domagalski Zbigniew Machej

Rozmowa Michała Domagalskiego ze Zbigniewem Machejem, towarzysząca premierze e-booka Telefon z antypodów. Wiersze z młodości w epoce minionej (1978-1990), wydanego w Biurze Literackim 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

W głąb „czarnej dziury”

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca premierze e-booka Telefon z antypodów. Wiersze z młodości w epoce minionej (1978-1990), wydanej w Biurze Literackim 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

Mój najbardziej znany wiersz

recenzje / KOMENTARZE Zbigniew Machej

Autorski komentarz Zbigniewa Macheja w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Telefon z antypodów. Wiersze z młodości w epoce minionej (1978–1990), wydanej w Biurze Literackim 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

Tom Cruise pisze, a potem drze na strzępy następny list do Nicole Kidman

dzwieki / RECYTACJE Zbigniew Machej

Wiersz zarejestrowany podczas spotkania „Wiersze z gazet” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Przygody przyrody

nagrania / Z Fortu do Portu Zbigniew Machej

Wiersze z książki Przygody przyrody. Fragment spotkania autorskiego “Dziecinada” z udziałem poetów, ilustratorów oraz aktorów Teatru Lalek we Wrocławiu.

WIĘCEJ

Komentarz do wiersza „Z psa na psa skacze pchła”

recenzje / KOMENTARZE Zbigniew Machej

Komentarz Zbigniewa Macheja do wiersza „Z psa na psa skacze pchła”, który wraz z ilustracją Ewy Kozyry-Pawlak znalazł się w książce dla dzieci Sposoby na zaśnięcie, wydanej w Biurze Literackim 13 lipca 2015 roku.

WIĘCEJ

Rozmowa o książce Sposoby na zaśnięcie

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Podczaszy Bohdan Zadura Filip Zawada Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller Marianna Sztyma Tomasz Broda Zbigniew Machej

Dzieci zadają pytania autorom i autorkom książki Sposoby na zaśnięcie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 13 lipca 2015 roku.

WIĘCEJ

Niech leci, kto zechce

wywiady / O KSIĄŻCE Karol Maliszewski Szymon Słomczyński

Rozmowa Karola Maliszewskiego z Szymonem Słomczyńskim towarzysząca premierze książki Dwupłat, która ukazała się 1 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

[ty co jesteś łaskawa]

dzwieki / RECYTACJE Zbigniew Machej

Wiersz zarejestrowany podczas spotkania “Wiersze z gazet” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Notatki o nowej książce Filipa Zawady

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego towarzyszący premierze książki Pod słońce było Filipa Zawady, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 31 grudnia 2014 roku.

WIĘCEJ

Piosenka lobbującego w sprawie zwolnienia poezji z podatków

dzwieki / RECYTACJE Zbigniew Machej

Wiersz z tomu Wiersze przeciwko opodatkowaniu poezji, zarejestrowany podczas spotkania “Wiersz polski średniej długości” na festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ

Kryzysowa pieśń wieku średniego

dzwieki / RECYTACJE Zbigniew Machej

Wiersz z tomu Prolegomena, zarejestrowany podczas spotkania premierowego na festiwalu Port Legnica 2003.

WIĘCEJ

Machej o jednym wierszu

recenzje / KOMENTARZE Zbigniew Machej

Komentarz do wiersza z nowej książki Zbigniewa Macheja Mroczny przedmiot podążania

WIĘCEJ

Teraz w Polsce właściwie wszyscy poeci mają szansę być zapomniani

wywiady / O KSIĄŻCE Marcin Baran Zbigniew Machej

Ze Zbigniewem Machejem o jego nowym tomie wierszy Mroczny przedmiot podążania i kilku innych sprawach rozmawia Marcin Baran.

WIĘCEJ

I to ma być liryka? [fragmenty]

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego o poezji Justyny Bargielskiej.

WIĘCEJ

Sajgon. Instrukcja obsługi

recenzje / KOMENTARZE Karol Maliszewski

Autorski komentarz Karola Maliszewskiego towarzyszący premierze książki Sajgon.

WIĘCEJ

O Wszystko

recenzje / NOTKI I OPINIE Karol Maliszewski Maciej Melecki Maciej Robert Zbigniew Machej

Komentarze Karola Maliszewskiego, Macieja Meleckiego, Zbigniewa Macheja, Macieja Roberta.

WIĘCEJ

O Białym tygodniu

recenzje / NOTKI I OPINIE Karol Maliszewski Miłosz Biedrzycki Rafał Skonieczny Wojciech Bonowicz

Komentarze Karola Maliszewskiego, Wojciecha Bonowicza, Rafała Skoniecznego, Miłosza Biedrzyckiego, Jarosława Nowosada.

WIĘCEJ

Liryczna brzytwa Ockhama

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego z książki Brzytwa Ockhama Jacka Dehnela

WIĘCEJ

O Brzytwie okamgnienia

recenzje / NOTKI I OPINIE Darek Pado Jakub Winiarski Julia Fiedorczuk Karol Maliszewski Kuba Mikurda

Komentarze Kuby Mikurdy, Karola Maliszewskiego, Julii Fiedorczuk, Jakuba Winarskiego i Darka Pado.

WIĘCEJ

Barbarzyńca dla intelektualistów (a może odwrotnie)

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca premierze książki Wiersze zebrane (tom 3) Bohdana Zadury, wydanej w Biurze Literackim 13 lutego 2006 roku.

WIĘCEJ

Nowa poezja. Mały przewodnik po tendencjach i stylach

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego poświęcony twórczości Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ

Czapajew wypłynął, czyli nowe klejenie starych map

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego poświęcony książce Przecena map Darka Foksa.

WIĘCEJ

Foks, dziwny jest ten wiersz

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego poświęcony książce Przecena map Darka Foksa.

WIĘCEJ

Rady

dzwieki / RECYTACJE Zbigniew Machej

Wiersz z tomu Kraina wiecznych zer, zarejestrowany podczas spotkania premierowego na festiwalu Port Legnica 2000.

WIĘCEJ

To lubię

dzwieki / RECYTACJE Zbigniew Machej

Wiersz z tomu Kraina wiecznych zer, zarejestrowany podczas spotkania premierowego na festiwalu Port Legnica 2000.

WIĘCEJ

Co przemilczeć, aby wzmocnić to, co się powiedziało

wywiady / O KSIĄŻCE Bartłomiej Majzel Zbigniew Machej

Ze Zbigniewem Machejem o książce Kraina wiecznych zer rozmawia Bartłomiej Majzel.

WIĘCEJ

Poeta w piekle totalitaryzmów

recenzje / ESEJE Zbigniew Machej

Komentarz Zbigniewa Macheja towarzyszący premierze przetłumaczonej przez niego książki Przełykanie włosa Jána Ondruša, wydanej w Biurze Literackim 6 kwietnia 2021 roku.

WIĘCEJ

„Czekam na siebie za rogiem”. Kilka zdań o poezji Jána Ondruša

recenzje / ESEJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego towarzysząca premierze książki Przełykanie włosa Jána Ondruša w tłumaczeniu Zbigniewa Macheja, wydanej w Biurze Literackim 6 kwietnia 2021 roku.

WIĘCEJ

Przełykanie włosa

utwory / zapowiedzi książek Ján Ondruš Zbigniew Machej

Fragment zapowiadający książkę Jána Ondruša Przełykanie włosa, w tłumaczeniu Zbigniewa Macheja, która ukaże się w Biurze Literackim 6 kwietnia 2021 roku.

WIĘCEJ

Uroki macheizmu

recenzje / ESEJE Adam Wiedemann

Szkic Adama Wiedemanna opublikowany w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Kamień schron

recenzje / ESEJE Marcin Orliński

Recenzja Marcina Orlińskiego z książek Zima w małym mieście na granicy i Przygody przyrody, która ukazała się na stronie marcinorlinski.pl.

WIĘCEJ

Tyłem do poezji polskiej odwrócony

recenzje / IMPRESJE Grzegorz Tomicki

Szkic Grzegorza Tomickiego towarzyszący premierze nowej książki Zbigniewa Macheja Mroczny przedmiot podążania, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 23 czerwca 2014 roku.

WIĘCEJ

Wszystko jest Sajgonem

recenzje / ESEJE Jacek Bierut

Recenzja Jacka Bieruta z książki Sajgon Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

Proces marginalizacji, spychania i odpychania Inności

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Mateusz Kotwica

Z Jakubem Skurtysem o książce Sajgon rozmawia Mateusz Kotwica.

WIĘCEJ

Pamiętliwa, pytająca, doraźna

recenzje / IMPRESJE Adam Pluszka

Recenzja Adama Pluszki z książki Wspomnienia z poezji nowoczesnej Zbigniewa Macheja.

WIĘCEJ