recenzje / ESEJE

"Gra w literackość" i "gra w życie"

Krzysztof Siwczyk

Recenzja Krzysztofa Siwczyka z książki Inne tempo Jacka Gutorowa.

Gutorow__Okladka_2008_Inne_tempo Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Inne tempo Jacka Gutorowa to książka ze wszech miar wyzywająca. Trudno bowiem jednoznacznie zidentyfikować poetykę nowych wierszy Gutorowa. Czego tu nie ma? I trochę gnomicznych zapisów w stylu Krynickiego, trochę dłuższych medytacji przypominających Ashbery’ego. I wreszcie wyraźnie obecny duch poezji Stevensa, tak lubianej przez Gutorowa tłumacza. Najbardziej zastanawiająca jest metoda, za pomocą której Gutorow osiąga efekt brzmienia oryginalnego i, co tu kryć, niepodrabialności swojego charakteru pisma. Wydaje mi się, że metoda ta polega na takim łączeniu motywów, skądinąd znajomych, aby pierwotne źródło inspiracji, w przestrzeni samego wiersza, ulegało zatarciu, a nawet całkowitemu „wyparciu”. Gutorow ma bowiem co „wypierać”. Nie dość, że napisał sporo z najistotniejszych tekstów krytycznych dotyczących „nierozpoznanej tradycji” wiersza polskiego (np. Urwany ślad), to jeszcze swoją praktyką translacyjną przysposobił wiele z tradycji wiersza anglojęzycznego (Stevens, Ashbery). „Wyprzeć” tego rodzaju doświadczenie okołopoetyckie z pewnością nie jest łatwo, zwłaszcza gdy w grę wchodzi walka o swoją i tylko swoją intonację i brzmienie tekstu. Wydaje się, że Gutorow nie sili się na wykoncypowaną i niezapośredniczoną oryginalność. Wie, że tego typu postawa skazuje poetę na śmieszność, nawet jeżeli ta śmieszność jest cokolwiek bądź heroiczna. Wybiera więc grę w różne tradycje, w „inne tradycje”, przy założeniu, że reguły tej gry są nie do końca jasne. Niejasność reguł gry, możliwa zmiana i dowolność paradygmatu poetyckiego, który zawsze może zaistnieć w przebiegu poszczególnego wiersza Gutorowa, nadaje rytm tytułowego innego tempa.

Niektóre jego wiersze są niczym kalejdoskop, w którym możemy przeglądać poszczególne obrazki (nieprzystające do siebie, zrywające linearne i fabularne narracje całość „opowieści” wierszem najczęściej układa się tuż za linią demarkacyjną: puentą. Dużo dzieje się tam, gdzie wiersz się kończy. Tam otwiera się pole ewentualnej spekulacji interpretacyjnej, tam wreszcie wybrzmiewa wyraźne echo elokwencji i nad-świadomości autora tych wierszy, który raz po raz ośmiesza arbitralne gesty efektownego „kończenia” czy „zaczynania” wiersza. Innymi słowy: Gutorow wie o pisaniu na tyle dużo, że sam w swoim tekście jest krytykiem jego mocnych, ontologicznych przesłanek. W Innym tempie odnaleźć można sporo momentów, w których poeta problematyzuje status samego wiersza, jego wątpliwy modus operandi powołujący i uruchamiający istnienie nieliteralnej rzeczywistości. Chociaż często poeta operuje namacalnym konkretem, drobną obserwacją, błyskawicznie „podcina” jej empiryczną sprawdzalność. Tym samym odważnie wikła się w całe pasmo nierozstrzygalnych zagadnień filozofii języka, pułapek modalności, które czyhają na każdy wiersz, który twardo próbuje coś o rzeczywistości orzekać. Może się wydawać, że tego rodzaju tematyczna dominanta została już silnie wyeksploatowana przez poetów, których Gutorow tłumaczył i krytycznie opisywał, rzecz jednak w tym, iż jego autorska refleksja naznaczona jest trudnym do sprecyzowania konglomeratem powagi i lekkości jednocześnie. Wiersze te czyta się w klimacie zdecydowanie „post”: poststevensowskim, postashberowskim. Niekoniecznie natomiast w postmodernistycznym.

Być może na tym polega rzeczona „metoda”: wybrać z tradycji bardzo określone punkty orientacyjnie i jednocześnie rozrzedzić je w ogólnym klimacie „literatury wyczerpania”, dając tym samym szansę własnym słowom dojść do głosu. Gutorow swoją poezją przywraca wiarę w istnienie równowagi między dwoma, zasadniczymi lękami twórczym: lękiem przed wpływem i lękiem przed naiwnością. Pokazuje, że możne istnieć doskonale zbalansowany wiersz, który nie odmawia sobie prawa do „gry w literackość” i „gry w życie”. Gra w życie pojawia się więc w momentach nieco czułostkowych retrospekcji, kiedy poeta przyspiesza z konfesją, retardacja natomiast każdorazowo polegałaby na przytrzymaniu tej konfesji w określonej tradycji poezjowania. Tym samym „inne tempo” tej poezji oznaczać musi inne imię mediacji między porządkami życia i literatury. Porządkiem, który tak bardzo zajmuje Gutorowa, i sporą grupę poetów polskich, którymi Jacek Gutorow zajmował się jako eseista.


Tekst ukazał się po raz pierwszy w „Gazecie Nagrody Literackiej Gdynia” (nr 3 [4]), 2009. Dziękujemy redakcji za zgodę na przedruk.

O AUTORZE

autorzy_leksykon_300x300_Siwczyk
Krzysztof Siwczyk

Urodzony w 1977 roku w Kurnowie. Poeta, recenzent literacki oraz okazjonalnie aktor. W "Polityce" ukazują się jego felietony, pracuje w Instytucie Mikołowskim. Laureat nagród „Czasu Kultury” (1995) i Fundacji Kultury (1999) oraz Poznańskiego Przeglądu Nowości Wydawniczych (2003). Zagrał tytułową rolę w filmie Wojaczek, za którą był nominowany do Europejskiej Nagrody Filmowej (2000). Mieszka w Gliwicach.

powiązania

2001 WROCLAW 
FOT. RADOSLAW BUGAJSKI  AGENCJA GAZETA

Drugie dotknięcie i Dane dni

dzwieki / WYDARZENIA Krzysztof Siwczyk Mariusz Grzebalski

Zapis całego spotkania autorskiego Mariusza Grzebalskiego i Krzysztofa Siwczyka podczas Portu Legnica 2000.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Rafał WOJACZEK__Dyskusja O Wojaczku wielokrotnym

Dyskusja: O „Wojaczku wielokrotnym”

dzwieki / DYSKUSJE Bogusław Kierc Katarzyna Batorowicz-Wołowiec Krzysztof Siwczyk Maciej Szczawiński Romuald Cudak Stanisław Bereś Stanisław Srokowski

Dyskusja wokół książki Stanisława Beresia i Katarzyny Batorowicz-Wołowiec Wojaczek wielokrotny z udziałem Romualda Cudaka, Bogusława Kierca, Stanisława Srokowskiego, Macieja M. Szczawińskiego, Krzysztof Siwczyka.

WIĘCEJ
RECENZJE_matywiecki

Nazywacz

recenzje / IMPRESJE Krzysztof Siwczyk

Szkic Krzysztofa Siwczyka do poematu Palamedes Piotra Matywieckiego, wydanego w Biurze Literackim 1 maja 2017 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Dyskusja_Poeci_a_ikonosfera

Dyskusja „Poeci a ikonosfera współczesności”

nagrania / Z Fortu do Portu Adam Wiedemann Andrzej Sosnowski Bohdan Zadura Krzysztof Siwczyk Marcin Świetlicki

Krzysztof Siwczyk, Marcin Świetlicki, Andrzej Sosnowski, Adam Wiedemann i Bohdan Zadura spierają się o ikonosferę współczesności. Port Legnica 2002.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Czy_poezja-moze_zmienic_swiat

Dyskusja „Czy poezja może zmienić świat?”

nagrania / Między wierszami Anna Podczaszy Bohdan Zadura Jerzy Jarniewicz Krzysztof Siwczyk Tomasz Broda Zbigniew Machej

Krzysztof Siwczyk, Anna Podczaszy, Bohdan Zadura, Jerzy Jarniewicz, Zbigniew Machej oraz Tomasz Broda o tym, czy poezja to próba „dania w pysk światu”, czy może jego zmiany?

WIĘCEJ
NAGRANIA_Dyskusja_slowa

Dyskusja „Słowa ujemne poetycko”

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Krzysztof Siwczyk Marcin Świetlicki Zbigniew Machej

Zbigniew Machej, Krzysztof Siwczyk, Marcin Świetlicki i Bohdan Zadura zastanawiają się, czy istnieją słowa o ujemnym potencjale poetyckim. Port Legnica 2002.

WIĘCEJ
RECENZJE_Jak_aksjomat

…jak aksjomat na granicy kilku geometrii (o poezji Kacpra Bartczaka)

recenzje / NOTKI I OPINIE Krzysztof Siwczyk

Krzysztof Siwczyk o poezji Kacpra Bartczaka.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Inne_tempo

Zimne, wykalkulowane wiersze

dzwieki / RECYTACJE Jacek Gutorow

Wiersz z tomu Inne tempo, zarejestrowany podczas spotkania „Inne państwa” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Inne-tempo

Inne tempo

nagrania / Między wierszami Jacek Gutorow

Z Jackiem Gutorowem o wydanej w 2009 roku książce rozmawiają Marta Podgórnik i Krzysztof Siwczyk. Filmowa etiuda do wiersza „Creative writing” w reżyserii Anny Jadowskiej.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Inne-tempo

O ambicji oraz poezji zasłaniającej widoki

recenzje / ESEJE Jakub Winiarski

Recenzja Krzysztofa Siwczyka z książki Inne tempo Jacka Gutorowa.

WIĘCEJ