wywiady / O KSIĄŻCE

Pora się obudzić

Bronka Nowicka

Kuba Mikurda

Rozmowa Jakuba Mikurdy z Bronką Nowicką, towarzysząca wydaniu książki Bronki Nowickiej Kodeks Pomylonych, która ukazała się w Biurze Literackim 29 października 2020 roku.

Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Jakub Mikurda: Swoją książkę dedykujesz „wracającym do siebie”. Czy w takim razie to „w pomyleniu” czy „jako Pomyleni” jesteśmy najbardziej sobą? A normalność, która w finale czyha na Pomylonych, to rodzaj snu, utraty, choroby („choroby na zwykłe istnienie”)?

Bronka Nowicka: Zazwyczaj postrzegałam pomylenie – to swoiste rozwibrowanie zmysłów – jako kategorię dostąpienia, które wydarza się szamanowi, jurodiwemu, neurotykowi czy twórcy zaznającemu nagłej zmiany perspektywy i optyki. Kurtyna normalności spada lub gwałtownie się pruje: trach! I objawia się Inne: archetyp napada na człowieka („A kiedy zaśnie i Bóg go napadnie, jak u nas głupka napadł tego lata”, Tadeusz Nowak Psalmy). Napadnięty zyskuje przywilej bytowania w sferach niedostępnych dla reszty, jednocześnie stając się tragarzem brzemienia odmienności.

W tomie próz poetyckich, o którym rozmawiamy, jest inaczej. Pomylenie jest immanentną cechą głównych bohaterów. Nie pojawia się jako pęknięcie w ich psychicznym pejzażu, ono stanowi ten pejzaż. Pomyleni są dawną nacją o określonym genotypie: to empaci, wrażliwi analitycy umysłów i tkanki świata, tropiciele sygnałów nieświadomych, wyznawcy myślenia symbolicznego, kreatorzy odczuwający przymus stwarzania własnej wersji każdej rzeczy i zjawiska, które usiłują (re)konstruować na podstawie plemiennego kodeksu. Normalność jest właściwością odrębnego ludu, zamieszkującego inne ziemie. Książkowych Normalnych, ludzi nieposzukujących, zajmuje używanie; są pra-konsumentami. Pomylonych pochłaniają badania istoty rzeczy i akty twórcze. W tym kontekście normalność stanowi zagrożenie dla ich duchowości. Tak, Jakubie, normalność, szczególnie ta uznająca wyłącznie samą siebie za stan jedynie słuszny, urągająca każdemu odstępstwu od własnego wzorca, bywa jak choroba. Na tyle zaraźliwa, by zainfekować nawet Pomylonych, i na tyle przewlekła, żeby ich ukorzenić w normalności. Zwrot ku empatii i wrażliwości jest gestem samoleczącym z powszedniego odrętwienia. Powrotem do siebie.

Pomyleni stają się Normalni kiedy to, co tworzą  – a tworzą przez cały czas, „rodzą się majstrami” – niejako zastyga w rzecz, staje się czymś gotowym, kiedy „każdy kształt się domyka” i zamiast stawania „nastaje używanie”. To przywodzi mi na myśl przeróżne postulaty „rozprzężenia” (Rimbaud), „kryzysu” (Breton) czy „rozruszania rzeczy” (Szkłowski).  Czy to również członkowie plemienia Pomylonych? Kogo jeszcze byś do niego przyjęła?

Każdy gotowy przedmiot (pojęcie, myśl) wydaje się  czymś odrzuconym przez kreatora, rzuconym w przód – przed miotanym. Oddanym w używanie. Tracąc bezpośredni kontakt z twórcą, rzecz przestaje się dziać i tężeje w używaniu. W tym miejscu zaczyna się Bretonowski kryzys przedmiotu: gdy ten nazbyt przylega do określonych pojęć, znaczeń i przeznaczeń, osuwa się w banał. Surrealizm cudownie rozwibrował rzeczy, odkleił ich obrazy od słów, podmienił nazwy już nazwanych kształtów, zmusił materie do mezaliansów owocujących narodzinami hybryd torpedujących schematy. Breton – i jego zamach na normalność – zawsze był mi bliski, podobnie jak dwaj pozostali „Pomyleni” i wielu innych, których nie sposób tu wymienić, bo lista byłaby zbyt długa. Surrealiści w dużej mierze dokonywali swojej rewolty w materii, w tym, co widzialne: jedna rzecz była zderzana z inną (jakże nieprzystającą) na poziomie fizycznym i to dopiero uruchamiało eksplozję metaforyczną. Majsterkowanie, robota w materii, stwarzanie świata w Kodeksie Pomylonych stanowi – w moim zamyśle – metaforę wyższych procesów psychicznych. Gdy nie są one zasilane, odżywiane, „kształty się domykają” i „nastaje używanie”. Życie wewnętrzne ubożeje.

Fascynują mnie Twoje sposoby „rozruszania rzeczy”, to jak konsekwentnie utrwalasz to, co ulotne, i rozpraszasz to, co stałe, jak największe abstrakcje zyskują u Ciebie włókna, miąższ i ciężar, a konkrety parują jak na palniku w laboratorium. Jakby byt cofał się do stadium jakiejś pierwotnej plasteliny, z której Pomyleni tworzą nowe figury. W kontekście Kodeksu… padają słowa: alchemia, kosmogonia, mit. Czy są Ci bliskie?

Od kilku lat obserwuję u siebie organiczny odwrót od narzędzi intelektualnych i równie naturalny zwrot ku intuicyjnym (wiem, jest w tym zdaniu [konieczne] uproszczenie, te kategorie nie zawsze są „czyste”, nie występują bez domieszki kategorii przeciwnej). Długo byłam córką ojca, patrzyłam na świat przez męskie soczewki; intelekt, analiza, empiria były moim gruntem. Umacniały go ambicja i rywalizacja. Byłam jedną z tych, o których wspomina jungowska psychoterapeutka Maureen Murdock w Podróży bohaterki, książce opisującej rozwojową ścieżkę kobiety: ciężko pracują, ścigają się z mężczyznami, zapominają, że są kobietami, aż przypomni im o tym neuroza, choroba ciała albo wypadek.

Miałam swój „wypadek”, po który mój umysł sięgnął jak po hamulec bezpieczeństwa. Po nim nigdy już w pełni nie zwróciłam się ku skrzynce z męskimi narzędziami. Obudziło się u mnie pragnienie zawierzania intuicji, analizowania snów, intensywniejszego kontaktu z przyrodą. Pojawiły się nowe pasje, między innymi myśl Carla Gustava Junga. Poznawałam ją dzięki pomocy Marie-Louise von Franz. To jej Alchemia. Wprowadzenie do symboliki i psychologii pchnęła mnie ku Misterium coniunctionis. Studium dzielenia i łączenia przeciwieństw psychicznych w alchemii, a ono zaprowadziło mnie do Czerwonej księgi i kolejnych tomów napisanych przez wybitnego psychiatrę i psychologa. Wróciłam do lektury książek, które napisał Mircea Eliade. Sięgałam także po inną literaturę podejmującą tematykę narodzin i znaczeń symboli. Równolegle wzbierała we mnie potrzeba zakorzenienia się w pierwotnym, płynącym pod podszewką rzeczywistości nurcie. Trudno było się do niego przebić przez codzienność – postmodernistycznie multinarracyjną, chaotyczną, płaską, przez swoje rozbełkotanie drenującą z energii. Doskwierały mi emocjonalny głód i zmęczenie. Gdy w marcu ogłoszono lockdown, z całą mocą poczułam, że jestem wycieńczona od nadmiaru bodźców, z których każdy wydawał się beztreściwy, więc tym bardziej pustoszący. Stworzenie jakiegoś rodzaju mitu, prywatnej kosmogonii, dotknięcie rzeczy i zjawisk na własny sposób wydało mi się ratunkiem dla duszy.

Piszesz – „tak wyrabiaj słowa, żeby podawane z ust do ust były jak świeże ryby, winne jabłka, miód”. Mam jednak przykre wrażenie, że większość słów, które słyszę ostatnio – zwłaszcza tych wypowiadanych najgłośniej, z największą pasją, wobec najszerszego grona słuchaczy – to raczej popiół. A popiół „to jedna z rzeczy bezpowrotnych”.  Masz na to jakiś sposób?

 Poraża mnie i zasmuca popiół sypiący się z ust. Masz rację, istnieją słowa bezpowrotne, których żadne „przepraszam” nie przywróci do innych form. Czuję się wobec tego bezsilna. Szczególnie, gdy te spopielone słowa dotyczą innych, pozostających w mniejszościach, słabszych; kiedy mierzą w wolność, logikę, prawdę, elementarną klasę. Czuje się bezsilna i rozżalona, ale nie bezradna. Każdego dnia, dokonując wyborów, wykonując choćby najdrobniejsze gesty, mogę opowiadać się po stronie uczciwości, empatii, życzliwości. Mogę stawać po stronie Pomylonych poszukujących własnych porządków, ustanawiających paradygmat zadziornej łagodności i tkliwej rebelii.

Pomyleni „składają językowi w ofierze zmysł wzroku” i „od tamtego czasu obraz jest obecny w słowach”. W Szkole Filmowej w Łodzi prowadzisz Międzywydziałową Pracownię Obrazu i Słowa. Jak postrzegasz relację między jednym i drugim? Pytam o to również dlatego,  że istotną część Kodeksu… stanowią ilustracje.

Słowa niosą zaszyfrowane obrazy. Mózg rozkodowuje język w filmowe sceny, dorzuca dźwięk, zapach, wrażenie dotyku. Słowa uruchamiają w naszych umysłach niezwykłe kino – najstarsze i zarazem najnowocześniejsze z możliwych. Zbadano to i opisano w jednej z najciekawszych, moim zdaniem, książek na temat mechanizmów tworzenia znaczeń, zatytułowanej Latające świnie. Jak umysł tworzy znaczenie.

Pisanie jest dla mnie stwarzaniem obrazów, których kształty, kolory, kadry doprecyzuje Czytelnik, swoisty widz.

Po co książce ilustracje, skoro słowa są obrazogenne, niosą swój plastyczny ładunek? Po nic. Zazwyczaj zgadzałam się z takim zdaniem. Słowo wywołuje obraz, więc nie potrzebuje być opatrzone obrazem. W przypadku Kodeksu Pomylonych było inaczej. Czułam, że zbiór przepisów na rzeczy i zjawiska – „pomylony”, mieszający porządki w celu wyłonienia nadrzędnego ładu kodeks potrzebuje instrukcji. Rodzaju infografiki. Rysunków trzymających metaforę przy ziemi. Tak, tak – zobaczcie – oko powstaje z kulki kwiatu bawełny: weź kulkę, nasącz, wstaw w oczodół za pomocą specjalnych szczypiec. Jeżeli oko nada się do czułego opatrzenia rany – jak bawełniana szmata, lignina – zachowaj je. Jeżeli będzie mogło jedynie widzieć – wyrzuć. Na rysunku widać kulkę bawełny, ludzką głowę, szczypce. Metafora dotycząca czułego, współczulnego patrzenia ucieleśnia się dzięki rysunkowi. Mówi o szalonej potrzebie ukonstytuowania się świata, w którym może istnieć tylko taka zasada patrzenia, nie inna. Potrzebie tak silnej, że się materializującej. Uobecniającej się w materii. Po to były mi potrzebne rysunki. Jako „racjonalizatory” szaleństwa Pomylonych.

Miałam przyjemność współpracować z Małgorzatą ET BER Warlikowską, profesorką ASP we Wrocławiu, artystką transgraficzną, przekraczającą granice grafiki i transgraniczną, śmiało przekraczającą inne rubieże na terytoriach sztuki. ET BER Warlikowskiej bliskie jest słowo. Język – jako podszyty treścią znak graficzny – jest często obecny w jej pracach. Szybko znalazłyśmy porozumienie i twórczy balans. ET BER rysowała na bieżąco, reagując na powstające teksty. Stworzyła również projekt okładki książki. Jestem bardzo wdzięczna Artystce za wspólny proces twórczy, jego żywą i pożywną tkankę.

 „Pomyleni rodzą się majstrami” – czyli poetami? W najbardziej ogólnym sensie jako tymi, którzy robią, czynią, tworzą? Innymi słowy, czy Kodeks Pomylonych to również Twoje rozumienie „sztuki poetyckiej”?

 Teraz – gdy Twoje pytanie zmusza mnie do wykonania namysłu nad tym zagadnieniem – mogę odpowiedzieć „tak”, ponieważ najbliższą mi poezją jest ta powołująca i obejmująca, a nie odtwarzająca czy opisująca. Paul Klee napisał: „Sztuka nie kopiuje widzialnego świata; ona czyni go widzialnym”. Myślę podobnie.

Idea aktu stwórczego dokonującego się poprzez język, w języku, jest mi bliska. Ale jeszcze bliższe są mi słowa Tadeusza Różewicza: „Za mojego dzieciństwa można było słowo przyłożyć do rany, można było podarować osobie kochanej”. Kreacyjna moc poety jest tylko pewnym rodzajem potencji, sprawczości. Najważniejsze wydaje mi się jednak to, co jest sprawiane, i w jakim celu.

 Książkę kończysz zawołaniem, które podchwyciłby każdy rewolucjonista, od Freuda po Neo z Matrixa – „pora się obudzić”. Czy wyobrażasz sobie, że Pomyleni wychodzą z okładek książki i stają się realną, autonomiczną wspólnotą? Czym byłaby taka wspólnota?

 Być może kolejną utopią. Niech więc Pomyleni nie schodzą z kart książki. Mogą być tam odwiedzani i mogą nas nawiedzać. Podsuwać nam narzędzia do majsterkowania i mówić: „Wracać do warsztatów! Robić zalążki, klecić małe sensy!”.

Jestem Ci wdzięczna za spotkanie, Jakubie. Dziękuję za lekturę tomu i wrażliwe pochylenie się nad Pomylonymi.

O AUTORACH

Bronka Nowicka

artystka interdyscyplinarna, pisarka, wykładowczyni Wydziału Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Absolwentka PWSFTviT oraz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Publikuje w magazynach i antologiach, m.in.: „Poetry Wales”, „Modern Poetry in Translation” (Anglia, 2017), „The Cinnamon Review of Short Fiction” (Anglia, 2018), „Michigan Quarterly Review”, „Tripwire”, „LIT” (USA, 2019), „Znak” (2017/2019), „Pismo” (2019), „Powidoki” (2019/2020). Laureatka Nagrody Literackiej Nike oraz Złotego Środka Poezji za książkę Nakarmić kamień (2016). W 2017 roku została laureatką projektu New Voices from Europe realizowanego w ramach platformy Literary Europe Live i wspierającego wyróżniających się europejskich pisarzy po debiucie.

Kuba Mikurda

Urodzony w 1981 roku. Dziennikarz, filmoznawca, psycholog, filozof. Członek zespołów redakcyjnych „Wide Screen”, „International Journal for Žižek Studies” i „Krytyki Politycznej”. Współpracuje z Katedrą Kultury Współczesnej UJ, Centre for Advanced Studies in the Humanities UJ. Nagrodzony w konkursie im. Krzysztofa Mętraka (2007, 2008). W 2008 roku zwycięzca polskiej edycji konkursu „International Young Screen Entrepreneur” organizowanego przez British Council. Mieszka w Krakowie.

powiązania

Potrzeba mitu

wywiady / O PISANIU Bronka Nowicka John P. Apruzzese Katarzyna Szuster

Rozmowa Johna P. Apruzzesego z Bronką Nowicką i Katarzyną Szuster, zamieszczona w nowojorskim „LIT Magazine”, poprzedzająca wydanie Nakarmić kamień w USA oraz publikację nowej książki Bronki Nowickiej w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Regnum. Opowiadanie

utwory / premiery w sieci Bronka Nowicka

Opowiadanie Bronki Nowickiej, zamieszczone w nowojorskim „LIT Magazine”, poprzedzające wydanie Nakarmić kamień w USA oraz publikację nowej książki Bronki Nowickiej w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Poezja z nagrodami: Nakarmić kamień

recenzje / KOMENTARZE Bronka Nowicka

Bronka Nowicka odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki Nakarmić kamień, wydanej w wersji elektronicznej w Biurze Literackim 1 sierpnia 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ

Aparat

nagrania / Złodzieje wierszy Bronka Nowicka

Etiuda do wiersza „Aparat” z książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się 29 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Językowe obrazowanie świata

wywiady / O KSIĄŻCE Aleksandra Olszewska Bronka Nowicka

Rozmowa Aleksandry Olszewskiej z Bronką Nowicką, towarzysząca nowemu i rozszerzonemu wydaniu książki Nakarmić kamień. Obrazy rzeczy, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 września 2017 roku.

WIĘCEJ

Fotografia, Łyżka

recenzje / KOMENTARZE Bronka Nowicka

Autorski komentarz Bronki Nowickiej w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący nowemu i rozszerzonemu wydaniu książki Nakarmić kamień. Obrazy rzeczy, wydanej w Biurze Literackim 11 września 2017 roku.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Zoran Pilić

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Wieńczysław Dębiński Zoran Pilić

Dziesiąty odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Zorana Pilicia.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Ciwanmerd Kulek

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Ciwanmerd Kulek Wieńczysław Dębiński

Dziewiąty odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Ciwanmerda Kuleka.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Anja Golob

nagrania / Między wierszami Anja Golob Bronka Nowicka Wieńczysław Dębiński

Ósmy odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Anji Golob.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Clare Azzopardi

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Clare Azzopardi Wieńczysław Dębiński

Siódmy odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Clare Azzopardi.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Bruno Vieira Amaral

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Bruno Vieira Amaral Wieńczysław Dębiński

Szósty odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Bruno Vieira Amarala.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Erika Fatland

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Erika Fatland Wieńczysław Dębiński

Piąty odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Eriki Fatland.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Rumena Bužarovska

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Rumena Bužarovska Wieńczysław Dębiński

Czwarty odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Rumeny Bužarovskiej.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Árpád Kollár

nagrania / Między wierszami Árpád Kollár Bronka Nowicka Wieńczysław Dębiński

Trzeci odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Árpáda Kollára.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Albert Forns

nagrania / Między wierszami Albert Forns Bronka Nowicka Wieńczysław Dębiński

Drugi odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Alberta Fornsa.

WIĘCEJ

Nowe głosy z Europy: Juana Adcock

nagrania / Między wierszami Bronka Nowicka Juana Adcock Wieńczysław Dębiński

Pierwszy odcinek programu “Nowe głosy z Europy” z udziałem Juany Adcock.

WIĘCEJ

Debiut po debiucie

nagrania / Stacja Literatura Adam Poprawa Arkadiusz Żychliński Bronka Nowicka Tadeusz Dąbrowski

Spotkania autorskie “Debiut po debiucie” z udziałem Adama Poprawy, Tadeusza Dąbrowskiego, Bronki Nowickiej i Arkadiusza Żychlińskiego w ramach festiwalu literackiego Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ

Wiersz na święta: Terra Memoria

utwory / zapowiedzi książek Bronka Nowicka

Moduł pochodzi z nowej książki Regnum Bronki Nowickiej, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Jedzcie dorsze!

wywiady / O KSIĄŻCE Kuba Mikurda Łukasz Jarosz

Rozmowa Kuby Mikurdy z Łukaszem Jaroszem, towarzysząca premierze e-booka Soma, wydanego w Biurze Literackim 22 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

Filigranowe apokalipsy

felietony / cykle PISARZY Bronka Nowicka

2 odcinek cyklu „Poręczne pudełka z zagładą. Tryptyki intermedialne” autorstwa Bronki Nowickiej.

WIĘCEJ

Terra Memoria

felietony / cykle PISARZY Bronka Nowicka

1 odcinek cyklu „Poręczne pudełka z zagładą. Tryptyki intermedialne” autorstwa Bronki Nowickiej.

WIĘCEJ

Chciałabym, żeby żywi ludzie byli mniej martwi

wywiady / O KSIĄŻCE Bronka Nowicka Katarzyna Fetlińska

Rozmowa Katarzyny Fetlińskiej z Bronką Nowicką, towarzysząca premierze książki Nakarmić kamień, wydanej 29 czerwca 2015 roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Mała, rozbita dusza

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem o książce Ekran kontrolny rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ

O Dokumentach mających służyć za kanwę

recenzje / NOTKI I OPINIE Adam Zdrodowski Andrzej Sosnowski John Ashbery Justyna Sobolewska Kuba Mikurda

Komentarze Johna Ashbery’ego, Andrzeja Sosnowskiego, Justyny Sobolewskiej, Kuby Mikurdy oraz Adama Zdrodowskiego.

WIĘCEJ

Siostra stereofoniczna

wywiady / O KSIĄŻCE Karol Pęcherz Kuba Mikurda

Rozmowa Kuby Mikurdy z Karolem Pęcherzem o płycie Trackless Andrzeja Sosnowskiego & Chain Smokers.

WIĘCEJ

O Brzytwie okamgnienia

recenzje / NOTKI I OPINIE Darek Pado Jakub Winiarski Julia Fiedorczuk Karol Maliszewski Kuba Mikurda

Komentarze Kuby Mikurdy, Karola Maliszewskiego, Julii Fiedorczuk, Jakuba Winarskiego i Darka Pado.

WIĘCEJ

Bez płaczów, dąsów i rzucania mięchem

wywiady / O PISANIU Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem, tłumaczem poezji Philipa Larkina z wydanej w Biurze Literackim książki Zebrane, rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ

Dziewczynka z zapałkami (wypisy okolicznościowe)

recenzje / NOTKI I OPINIE Kuba Mikurda

Esej Kuby Mikurdy towarzyszący premierze książki Pozytywki i marienbadki (1987-2007) Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ

Ach, Sosnowski…

recenzje / IMPRESJE Kuba Mikurda

Recenzja Kuby Mikurdy z książki Nouvelles Impressions d’Amerique Andrzeja Sosnowskiego

WIĘCEJ

Na szczęście obaj jesteśmy ludźmi dyskretnymi, Brunner

wywiady / O PISANIU Andrzej Sosnowski Kuba Mikurda

Rozmowa Kuby Mikurdy z Andrzejem Sosnowskim.

WIĘCEJ

Zmyślny doradca

recenzje / ESEJE Marek Bieńczyk

Recenzja Marka Bieńczyka, towarzysząca wydaniu książki Bronki Nowickiej Kodeks Pomylonych, która ukazała się w Biurze Literackim 29 października 2020 roku.

WIĘCEJ

Radość tworzenia mitów

recenzje / ESEJE Stanisław Obirek

Recenzja Stanisława Obirka, towarzysząca wydaniu książki Bronki Nowickiej Kodeks Pomylonych, która ukazała się w Biurze Literackim 29 października 2020 roku.

WIĘCEJ

Zmyślny doradca

recenzje / ESEJE Marek Bieńczyk

Recenzja Marka Bieńczyka, towarzysząca wydaniu książki Bronki Nowickiej Kodeks Pomylonych, która ukazała się w Biurze Literackim 29 października 2020 roku.

WIĘCEJ

Radość tworzenia mitów

recenzje / ESEJE Stanisław Obirek

Recenzja Stanisława Obirka, towarzysząca wydaniu książki Bronki Nowickiej Kodeks Pomylonych, która ukazała się w Biurze Literackim 29 października 2020 roku.

WIĘCEJ

Nie papier, nie nożyczki. O Nakarmić kamień Bronki Nowickiej

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się 29 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ