wywiady / O PISANIU

Na szczęście obaj jesteśmy ludźmi dyskretnymi, Brunner

Andrzej Sosnowski

Kuba Mikurda

Rozmowa Kuby Mikurdy z Andrzejem Sosnowskim.

Kuba Mikurda: Słynna pisarska metoda Roussela przenosi własności poezji na teren prozy, umożliwia generowanie obrazów, postaci, fabuł z arbitralnością przypominającą rygory rymu, rytmu, zewnętrznych reguł wersyfikacyjnych. Impuls pochodzi więc ze źródła poetyckiego – z warstwy brzmieniowej, skąd już tak blisko do porządku muzycznego. Czy ktoś przed Rousselem zdobył się na podobne praktyki w prozie? Czy oprócz naśladowców miał i poprzedników?

Andrzej Sosnowski: Nie wiem, nie słyszałem o poprzednikach, nie ma też naśladowców, są głównie entuzjaści, zresztą niezbyt liczni, którzy działają stosunkowo skromnie, na ograniczonym polu, w niewielkich rzeczach „eksperymentalnych” – nikt chyba nie zaryzykował korzystania z Rousselowskich metod na większą skalę. Być może jest to po prostu niemożliwe, dlatego że metoda znana jest właściwie w wielkim skrócie – wiedza o niej to coś jak poznanie maleńkiego fragmentu łańcucha DNA, ale DNA istoty nie całkiem z tej ziemi. John Ashbery napisał o twórczości Roussela, że „jest ona tak daleka od rzeczywistości, że wygląda na jakąś inną planetę, gdzie działają inne prawa grawitacji i inaczej płynie czas”. Cytuję z pamięci. Oczywiście, Roussel zrobił wrażenie na Oulipijczykach, na Queneau, Perecu i Harrym Mathewsie, którzy go nazwali ich największym „plagiatorem przez antycypację”. A co do porządku muzycznego: to jest zawołanie modernistyczne, kwestia Waltera Patera, że każda sztuka dąży do tego, aby znaleźć się w kondycji muzyki. Tyle że proza Roussela nie ma żadnych walorów muzycznych, przynajmniej w takim sensie, w jakim się zazwyczaj o tych walorach mówi. Chociaż z drugiej strony, metaforycznie, można by mówić o analogii z muzyką dwunastotonową. Brzmieniowo opracowana seria wytycza zdanie, akapit, rozdział, ale, na przykład, melodii mamy w tym wszystkim tyle, ile zechciał napłakać słynny kot.

Roussel pisał swoją pierwszą powieść „La Doublure” w niebywałej euforii, lecz książka przeszła zupełnie niezauważona, krytycy i czytelnicy byli wyjątkowo zgodnie zniechęceni. Ciężki kryzys psychiczny, w jaki potem popadł, doprowadził go do kliniki Pierre’a Janeta, który poświęcił mu obszerny ustęp książki De l’Angoisse a l’Extase. Jakie konsekwencje dla R.R. miał ten młodzieńczy epizod? Jak wpłynął na jego dzieło?

Roussel tę pierwszą powieść napisał wierszem, co samo w sobie musiało być z premedytacją szalone: w dwudziestym wieku [faktycznie: 1897, przyp. K.M.] nie piszemy dłuższych historii wierszem. Nie zaczynamy pisać regularnym wierszem historii miłosnej, aby w pewnym momencie jakby się rozmyślić i w tej samej monotonii wiersza dać ni stąd, ni zowąd dwieście stron opisu karnawałowej parady. Efekt jest zarazem żmudny i piorunujący (niektóre oksymorony są możliwe chyba tylko w związku z tym autorem). Kochankowie uciekają do Nicei, gdzie jednak rozstają się i gubią w tłumie – akurat trwa karnawał i ta ściana detalu i dźwięku w dwustustronicowym opisie karnawału daje absolutnie fizyczne odczucie ich rozstania, dryfu i zagubienia. Taki efekt wykorzystywali filmowcy, na przykład Antonioni w kilku zakończeniach: wyobraźmy sobie, że wirtualny tenis na końcu Powiększenia trwa czterdzieści pięć minut. No i pomysł, że w ten sposób powstaje arcydzieło i bestseller, też jest wyłącznie Rousselowski. A wszystkie konsekwencje wywodzą się z tamtej euforii, która była dlań jak przyjście na inny świat: Roussel przeżył jakąś nieopisaną euforię związaną ze stawianiem słów i potem coraz misterniej kombinował, aby ją w sobie odtworzyć. Znamy te serie: Somnothyril, Soneryl, Rutonal, Declonol, Veriane (w sumie jakieś czterdzieści tabletek dziennie). Słaba euforia. Plus siedemnaście butelek szampana. Wielka euforia. Plus dwanaście godzin pisania. Brak słów. Cytuję z pamięci.

Jeżeli prześledzimy literacki życiorys Roussela, to okaże się on ciągiem takich spektakularnych porażek, w dodatku sumiennie opłacanych (sam finansował publikacje swoich książek, płacił teatrom za wystawianie sztuk, często musiał przekupywać aktorów, żeby wychodzili na scenę stawić czoło rozjuszonej publiczności). Czy Roussel rzeczywiście mógł nie zdawać sobie sprawy z rzeczywistego wymiaru klęsk?

Być może Roussel prowokował apogeum klęsk. Gdyby do literatury zastosować popularny koncept świętości, to pierwszoplanową postacią powinien zostać Roussel, nie Flaubert, nie Joyce, nie Mallarme, czy któryś z tak zwanych poetów przeklętych, lecz Raymond Roussel: on wyjątkowo dosłownie poświęcił życie samej istocie litery, czyli literatury, czyli, rzecz naturalna, świętości.

Pisze Michel Leiris: „Roussel odkrył jeden z najstarszych i najszerzej używanych wzorów ludzkiego umysłu: kształtowanie mitów, które biorą początek w słowach. Chodzi mianowicie (zupełnie jakby chciał zilustrować teorię Maxa Müllera, że mity rodzą się ze swego rodzaju „choroby języka”) o transpozycję tego, co wpierw było prostym faktem językowym w akcję dramatyczną.” Czy i tobie bliskie jest spojrzenie na Roussela jako mitotwórcę na poziomie – by tak rzec – fundamentalnym?

Tak, chodzi o baśń. Że wszystkie ponadfizyczne konstrukcje są retorycznym majaczeniem słów, oniriadą słów, gramatyczną oniriadą. Jeśli dasz mi serię losowo dobranych słów, stworzę z nich całą teogonię. Tyle Roussel. I Roussel sam siebie obrócił w postać subtelnie legendarną. „Jak napisałem niektóre z moich książek” to jest taki akt pełnej wdzięku, smutnej i wyciszonej autohagiografii. Mimochodem narzeka, że powodzeniem cieszył się jedynie w dzieciństwie. „Sukces przyniosły mi tylko piosenki śpiewane w salonach i skecze, w których naśladowałem aktorów, zwykłych ludzi i Boga”. To jest niesłychane zdanie, zwłaszcza pod koniec.

„Następnie oznajmiwszy, że znane nam już są wszystkie sekrety jego parku, Canterel skierował się na powrót ku willi, gdzie też wszyscy spotkaliśmy się wkrótce przy wesołej kolacji.” Jaką kolację zapowiada ten (ostatni) akapit Locus Solus? Czy możesz raz jeszcze podzielić się wrażeniami?

Jeszcze nie mam wrażeń, bo bardzo jestem ciekaw, co wymyśli Tadeusz Pióro. Może Tadeusz zechciałby przygotować fantomatyczną kolację a la Canterel. Musiałaby to być kolacja cokolwiek heglowska. Wcale nie twierdzę, że Hegel dobrze jadał. Hegel być może jadał całkiem nieciekawie. Ale chodzi o to, że właściwie nie wiadomo, co ci ludzie mieliby jeszcze robić. Zobaczyli wszystko, poznali te wszystkie cudowne historie i wszystkie wyjaśnienia. Co dalej? Dla nich w ogóle nie ma już żadnego dalej, więc wesołość tej kolacji musi być skrajnie niezwykła.

„Żądaj mego życia, ale nie żądaj pożyczenia jakiegoś Juliusza Verne’a. Odnoszę się z takim fanatyzmem do jego dzieł, że jestem o nie zazdrosny” – pisał Roussel w liście do Michela Leirisa. Jak takie lektury Roussela mogły wpłynąć na literacki kształt jego dzieła? I jeszcze inaczej: czy należy sytuować Roussela w jakiejś tradycji literackiej, czy zaufać Foucaultowi i przyznać mu rzadką autonomię?

Innym ulubieńcem był Pierre Loti. Jeszcze innym: Flammarion. Jules Verne: tu może też chodzić o pewne wyobrażenie szczęścia, które da się pewnie powiązać z tamtą wesołą kolacją. Wzrusza szczęście porywcze, zawrót głowy i uniesienie, ale czasem oczy wilgotnieją nam na myśl, że któregoś pięknego dnia moglibyśmy usiąść w fotelu, zapalić fajkę, uśmiechnąć się i powiedzieć: wszystkie zagadki są już rozwiązane. Warto było żyć, aby je rozwiązać. I w sumie nie jest aż tak źle, i nie ma już nic do roboty, więc teraz chodźmy na porządny spacer. Ale najpierw zjedzmy coś dobrego i napijmy się tego wybornego porto. Ogień w kominku dzisiaj tak przyjemnie trzaska. Opowiedz jeszcze raz o tym, jak wytropiłeś skarb. Tak wyglądają klimaty niektórych zakończeń Juliusza Verne’a. Ostatecznie idylliczna przezroczystość przygody i prozy, pełne wiedzy rozpogodzenie.

Przeglądając zawartość odnalezionego w 1989 roku „kufra Roussela”, Mark Ford pisze o kompulsji (ot, choćby drugi akt niepublikowanego dramatu La Seine, siedem tysięcy wersów, przez które przewija się prawie czterysta wymienionych z imienia postaci, prowadzących banalne rozmowy). Jeżeli jednak zdecydujemy się porzucić interpretację kliniczną, jaka otchłań otworzy się przed nami? Co Roussel starał się „wypisać” z tak monstrualną determinacją?

„Gadatliwą maszynę naszego czasu”, że sparafrazuję linijkę Johna Ashbery’ego, która na pewno nie ma z Rousselem żadnego związku. Jeśli wskazówki, sprężynki, ciekły kryształ, wychwyt Grahama, woda albo piasek mogą dawać jakieś pojęcie o upływie czasu, to czemu nie zaprząc do takiej pracy niemal ambientnych, atmosferycznych przebiegów słów i zdań? Przytaczam anegdotę: miałem głębokie poczucie czasu w London (Ontario) w Kanadzie, kiedy w teatrze studenckim oglądałem kawałek „Star Trek”. Studenci postanowili na deskach teatru dać całość listy dialogowej popularnego serialu „Star Trek”, czyli spektakl trwający dwie, trzy doby non-stop. Może nawet dłużej, i bez scenografii. Same teksty: nasza prędkość, kapitanie? Pada odpowiedź. Jakie mamy pole, kapitanie? Odpowiedź. Proszę przygotować wygaszanie pola, kapitanie. Mamy awarię prawego czujnika, sir. Proszę włączyć system awaryjnych czujników, kapitanie. Tracę kontrolę nad statkiem, sir. Proszę przejść na ręczne sterowanie, kapitanie. Odzyskałem kontrolę nad statkiem, sir. I tak dalej. To było trochę jak utwór Erika Satie „Vexations”. Tyle że w słowach. Człowiek zaczynał się zastanawiać, jaka pozaziemska inteligencja mogła stworzyć tak nieskazitelną paradę eleganckich formuł nieprawdopodobnych. To była sztuka dla sztuki. To było dadaistyczne, hipnotyczne i zarazem doskonale mimetyczne, to znaczy, pomimo całej skłonności do mocnych znaczeń, esencji i sensacji, przez sporą część naszego życia prawdopodobnie w dość monotonny sposób określamy swoje niezbyt wesołe i zarazem górnolotne położenie w zasadzie zdumiewająco banalnymi albo niepojętymi zdaniami, które tykają jak zegarek i wiszą wysoko w obłokach, mając się nijak do czegokolwiek bądź. I to jest „szkoła” pewnego rodzaju wyrazu, w sumie niezbyt daleka od estetyki camp. Camp, czyli, powiedzmy, kapitan Hans Kloss. Cytuję z pamięci: – Gdybym był człowiekiem niedyskretnym, spytałbym, skąd wy właściwie macie na te pięciomarkowe cygara, Brunner… – A gdybym ja był człowiekiem niedyskretnym, panie pułkowniku… – Na szczęście obaj jesteśmy ludźmi dyskretnymi, Brunner. – I tak dalej. Na szczęście możemy tak w nieskończoność, pomimo wszelkich niepomyślnych filozofii.

O AUTORACH

autorzy_leksykon_300x300_Sosnowski
Andrzej Sosnowski

Poeta, tłumacz. Pracownik redakcji "Literatury na Świecie". Laureat nagród: im. Kazimiery Iłłakowiczówny (1992), Fundacji Kultury (1994 i 1999), Kościelskich (1997), "Odry" za całokształt twórczości (1998), Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2008) oraz Nagrody Literackiej Gdynia – specjalne wyróżnienie (2011). Mieszka w Warszawie.

autorzy_leksykon_300x300_Mikurda
Kuba Mikurda

Urodzony w 1981 roku. Dziennikarz, filmoznawca, psycholog, filozof. Członek zespołów redakcyjnych „Wide Screen”, „International Journal for Žižek Studies” i „Krytyki Politycznej”. Współpracuje z Katedrą Kultury Współczesnej UJ, Centre for Advanced Studies in the Humanities UJ. Nagrodzony w konkursie im. Krzysztofa Mętraka (2007, 2008). W 2008 roku zwycięzca polskiej edycji konkursu „International Young Screen Entrepreneur” organizowanego przez British Council. Mieszka w Krakowie.

powiązania

05_RECENZJE__Andrzej Sosnowski__Cztery wiersze

Cztery wiersze

recenzje / KOMENTARZE Andrzej Sosnowski

Autorski komentarz Andrzeja Sosnowskiego, opublikowany w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ
20.09.2002 LEGNICA PORT LEGNICA 2002 N/Z MARK FORD, STEPHEN ROMER
FOT. RADOSLAW BUGAJSKI / AGENCJA GAZETA

Poeci z Wysp 2002

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski Jerzy Jarniewicz Mark Ford Stephen Romer

Zapis całego spotkania Marka Forda, Stephena Romera, Jerzego Jarniewicza i Andrzeja Sosnowskiego podczas festiwalu Port Legnica 2002.

WIĘCEJ
20.09.2002 LEGNICA PORT LEGNICA 2002 N/Z ANDRZEJ SOSNOWSKI
FOT. RADOSLAW BUGAJSKI / AGENCJA GAZETA

Kruszywo i Wiersze

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Niewiadomski Andrzej Sosnowski

Zapis całego spotkania autorskiego Andrzeja Niewiadomskiego i Andrzeja Sosnowskiego podczas Portu Legnica 2001.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Marcin Świetlicki__W 73, gdy rozmawialiśmy w Częstochowie

W 73, gdy rozmawialiśmy w Częstochowie

wywiady / O PISANIU Andrzej Sosnowski Marcin Świetlicki

Zapis rozmowy Andrzeja Sosnowskiego z Marcinem Świetlickim opublikowanej w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Andrzej SOSNOWSKI__Końce poezji

Końce poezji („druga prezentacja” Elizabeth Bishop)

recenzje / ESEJE Andrzej Sosnowski

Esej Andrzeja Sosnowskiego towarzyszący premierze książki Santarém (wiersze i trzy małe prozy) Elizabeth Bishop, w przekładzie Andrzeja Sosnowskiego, która ukazała się w Biurze Literackim 5 listopada 2018 roku.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Andrzej SOSNOWSKI__REM (początek)

REM (początek)

recenzje / KOMENTARZE Andrzej Sosnowski

Autorski komentarz Andrzeja Sosnowskiego do książki Sylwetki i cienie, która ukazała się w Biurze Literackim 6 grudnia 2012 roku, a w wersji elektronicznej 24 października 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Andrzej SOSNOWSKI__Pozytywki i marienbadki

Pozytywki i marienbadki

nagrania / Między wierszami Andrzej Sosnowski Anna Kałuża Jacek Gutorow Joanna Orska Kamil Zając Piotr Śliwiński Wojciech Bonowicz

O twórczości Andrzeja Sosnowskiego wypowiadają się Wojciech Bonowicz, Jacek Gutorow, Anna Kałuża, Joanna Orska, Piotr Śliwiński, Kamil Zając.

WIĘCEJ
24MM.ORG * PHOTOGRAPHY

Anoksja

dzwieki / KONCERTY Andrzej Sosnowski

Fragment koncertu Andrzeja Sosnowskiego oraz The Chain Smokers w ramach festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Jerzy JARNIEWICZ__Inspiracje dla wierszy

Inspiracje dla wierszy

nagrania / Między wierszami Andrzej Sosnowski Jerzy Jarniewicz

Jerzy Jarniewicz i Andrzej Sosnowski zdradzają, z której strony nadchodzi inspiracja dla wiersza.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI__Biała środa 2008

Biała środa 2008

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski

Podsumowanie projektów edukacyjnych 2007/2008, podczas którego uczestnicy spotkań z Andrzejem Sosnowskim zaprezentowali publiczności swoje wiersze.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI__Wiersz i płacz

Wiersz i płacz

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski

Wykład Andrzeja Sosnowskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2007/2008.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI__Wiersz i śmiech

Wiersz i śmiech

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski

Wykład Andrzeja Sosnowskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2007/2008.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI__Wiersz i jawa

Wiersz i jawa

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski

Wykład Andrzeja Sosnowskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2007/2008.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI__Wiersz i sen

Wiersz i sen

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski

Wykład Andrzeja Sosnowskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2007/2008.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI__Wiersz i seks

Wiersz i seks

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski

Wykład Andrzeja Sosnowskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2007/2008.

WIĘCEJ
19_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI__Mihi i tibi

Mihi i tibi

dzwieki / RECYTACJE Andrzej Sosnowski

Wiersz z tomu Po tęczy, zarejestrowany podczas spotkania „Samochód na babilońskich numerach” na festiwalu Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Henry GREEN, Marcin SENDECKI, Andrzej SOSNOWSKI__Jeden akapit Kochając

Jeden akapit: „Kochając”

nagrania / Stacja Literatura Andrzej Sosnowski Henry Green Marcin Sendecki

Spotkanie „Jeden akapit” wokół książki Kochając Henry’ego Greena w przekładzie Andrzeja Sosnowskiego z udziałem Marcina Sendeckiego w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI__Wiersz i taniec

Wiersz i taniec

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski

Wykład Andrzeja Sosnowskiego towarzyszący Pogotowiu poetyckiemu w sezonie 2007/2008.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI __Wiersz dla czytelnika

Wiersz dla czytelnika

dzwieki / KONCERTY Andrzej Sosnowski

Fragment koncertu Andrzeja Sosnowskiego oraz The Chain Smokers z okazji wydania płyty Trackless – Port Wrocław, 15 kwietnia 2007 roku.

WIĘCEJ
18_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI __Awizo

Awizo

dzwieki / RECYTACJE Andrzej Sosnowski

Wiersz z tomu Gdzie koniec tęczy nie dotyka ziemi, zarejestrowany podczas festiwalu Port Wrocław 2005.

WIĘCEJ
19_DZWIEKI__Andrzej SOSNOWSKI__Życiorys

Życiorys

dzwieki / RECYTACJE Andrzej Sosnowski

Wiersz z tomu Dożynki (1987-2007), zarejestrowany podczas festiwalu Port Wrocław 2006.

WIĘCEJ
Sosnowski__Fotorelacja__Festiwal__2010-04-24__00

poems

dzwieki / RECYTACJE Andrzej Sosnowski

Wiersz Andrzeja Sosnowskiego z tomu poems, zarejestrowany podczas spotkania „Jestem, język, poems” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Brzmienie_i_rytm

Dyskusja „Brzmienie i rytm”

nagrania / Między wierszami Andrzej Sosnowski Anna Podczaszy

Anna Podczaszy i Andrzej Sosnowski mówią o brzmieniu, rytmie i melodii wiersza.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Dyskusja_Poeci_a_ikonosfera

Dyskusja „Poeci a ikonosfera współczesności”

nagrania / Z Fortu do Portu Adam Wiedemann Andrzej Sosnowski Bohdan Zadura Krzysztof Siwczyk Marcin Świetlicki

Krzysztof Siwczyk, Marcin Świetlicki, Andrzej Sosnowski, Adam Wiedemann i Bohdan Zadura spierają się o ikonosferę współczesności. Port Legnica 2002.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Dyskusja_Poezja_a_jezyk_niski

Dyskusja „Poezja a język niski”

nagrania / Między wierszami Andrzej Sosnowski Darek Foks Marcin Świetlicki Wojciech Wilczyk

Co poezji po wulgaryzmach? Odpowiadają Wojciech Wilczyk, Marcin Świetlicki, Darek Foks i Andrzej Sosnowski.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Jedna_linijka_Sosnowski

Jedna linijka: z wiersza Jarosława Iwaszkiewicza

nagrania / Drażniące przyjemności Andrzej Sosnowski

Drugi odcinek cyklu, w którym Andrzej Sosnowski omawia wers z wiersza „Mapa pogody” Jarosława Iwaszkiewicza.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Jedna-linijka-z-wiersza-Tadeusza-Peipera

Jedna linijka: z wiersza Adama Mickiewicza

nagrania / Drażniące przyjemności Andrzej Sosnowski

Szósty odcinek cyklu, w którym Andrzej Sosnowski omawia wers z wiersza Adama Mickiewicza ”[Śniła się zima. Ja biegłem w szeregu]”.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Dom-bez-kantow

Dom bez kantów

nagrania / Z Fortu do Portu Andrzej Sosnowski Tadeusz Pióro

Zapis spotkania autorskiego „Dom bez kantów” z Andrzejem Sosnowskim, Tadeuszem Piórą i Fantomasem w ramach 20. festiwalu literackiego Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ
RECENZJE_Zycie-na-Korei

Rok 1987

recenzje / KOMENTARZE Andrzej Sosnowski

Autorski komentarz Andrzeja Sosnowskiego w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze e-booka pt. Życie na Korei, wydanego w Biurze Literackim 18 kwietnia 2016 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Jedna-linijka-z-wiersza-Tadeusza-Peipera

Jedna linijka: z wiersza Tadeusza Peipera

nagrania / Drażniące przyjemności Andrzej Sosnowski

Trzeci odcinek cyklu, w którym Andrzej Sosnowski omawia wers z wiersza „Powojenne wezwanie” Tadeusza Peipera.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Po_teczy

Po tęczy

nagrania / Z Fortu do Portu Andrzej Sosnowski

Wiersze z książki Po tęczy. Fragment spotkania autorskiego w ramach 13. festiwalu literackiego Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jedzcie-dorsze

Jedzcie dorsze!

wywiady / O KSIĄŻCE Kuba Mikurda Łukasz Jarosz

Rozmowa Kuby Mikurdy z Łukaszem Jaroszem, towarzysząca premierze e-booka Soma, wydanego w Biurze Literackim 22 marca 2016 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Dom-ran

Komentarz do wiersza "Hegel"

recenzje / KOMENTARZE Andrzej Sosnowski

Autorski komentarz Andrzeja Sosnowskiego do wiersza „Hegel” z książki Dom ran, która ukazała się 9 lutego 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Andrzej_Sosnowski_poems

"Pamiętne słowa. Czemu nie?"

wywiady / O KSIĄŻCE Andrzej Sosnowski Dawid Bujno

O książce Dom ran Dawid Bujno rozmawia z Andrzejem Sosnowskim.

WIĘCEJ
WYWIADY_Ekran-kontrolny

Mała, rozbita dusza

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem o książce Ekran kontrolny rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Dokumenty-majace-sluzyc-za-kanwe

O Dokumentach mających służyć za kanwę

recenzje / NOTKI I OPINIE Adam Zdrodowski Andrzej Sosnowski John Ashbery Justyna Sobolewska Kuba Mikurda

Komentarze Johna Ashbery’ego, Andrzeja Sosnowskiego, Justyny Sobolewskiej, Kuby Mikurdy oraz Adama Zdrodowskiego.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Andrzej_Sosnowski_poems

Siostra stereofoniczna

wywiady / O KSIĄŻCE Karol Pęcherz Kuba Mikurda

Rozmowa Kuby Mikurdy z Karolem Pęcherzem o płycie Trackless Andrzeja Sosnowskiego & Chain Smokers.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Brzytwa-okamgnienia

O Brzytwie okamgnienia

recenzje / NOTKI I OPINIE Darek Pado Jakub Winiarski Julia Fiedorczuk Karol Maliszewski Kuba Mikurda

Komentarze Kuby Mikurdy, Karola Maliszewskiego, Julii Fiedorczuk, Jakuba Winarskiego i Darka Pado.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel

Bez płaczów, dąsów i rzucania mięchem

wywiady / O PISANIU Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem, tłumaczem poezji Philipa Larkina z wydanej w Biurze Literackim książki Zebrane, rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ
WYWIADY_Bohdan_Zadura

Prawdę mówiąc

wywiady / O KSIĄŻCE Andrzej Sosnowski Bohdan Zadura

Rozmowa Andrzeja Sosnowskiego z Bohdanem Zadurą, towarzysząca premierze książki Klasyk na luzie. Rozmowy z Bohdanem Zadurą, wydanej w Biurze Literackim 15 września 2011 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Pozytywki

Dziewczynka z zapałkami (wypisy okolicznościowe)

recenzje / NOTKI I OPINIE Kuba Mikurda

Esej Kuby Mikurdy towarzyszący premierze książki Pozytywki i marienbadki (1987-2007) Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nouvelles

Ach, Sosnowski…

recenzje / IMPRESJE Kuba Mikurda

Recenzja Kuby Mikurdy z książki Nouvelles Impressions d’Amerique Andrzeja Sosnowskiego

WIĘCEJ
KSIAZKI_Pozytywki

Latem 1987, Chodź, Tachymetria, Glossa

recenzje / KOMENTARZE Andrzej Sosnowski

Autorski komentarz Andrzeja Sosnowskiego do wierszy z książki Pozytywki i marienbadki (1987-2007).

WIĘCEJ
KSIAZKI_Pozytywki

Wiersz (Trackless), Dalekowidz, Tańczące maleństwa

recenzje / KOMENTARZE Andrzej Sosnowski

Autorski komentarz Andrzeja Sosnowskiego do wierszy „Wiersz (Trackless)”, „Dalekowidz”, „Tańczące maleństwa” z książki Pozytywki i marienbadki (1987-2007).

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Alina ŚWIEŚCIAK__Pisane światłem

Pisane światłem

recenzje / IMPRESJE Alina Świeściak

Esej Aliny Świeściak towarzyszący premierze książki Sylwetki i cienie Andrzeja Sosnowskiego, która ukazała się w Biurze Literackim 6 grudnia 2012 roku, a w wersji elektronicznej 24 października 2018 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Jacek_GUTOROW__Trudna kontynuacja

Trudna kontynuacja

recenzje / ESEJE Jacek Gutorow

Recenzja Jacka Gutorowa towarzysząca premierze książki Po tęczy Andrzeja Sosnowskiego, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 17 września 2007 roku, a w wersji elektronicznej 12 lutego 2018 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Sosnowski

Powiedzieć to inaczej niż tak i niż nie…

recenzje / ESEJE Julia Fiedorczuk

Szkic Julii Fiedorczuk poświęcony twórczości Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Dom-ran

Wymiar ludzkiej egzystencji

recenzje / ESEJE Małgorzata Angielska

Recenzja Małgorzaty Angielskiej z książki Andrzeja Sosnowskiego Dom ran, która ukazała się w kieleckim magazynie kulturalnym „Projektor”.

WIĘCEJ
RECENZJE_Andrzej_Sosnowski_Trop_w_trop

Teraźniejszość jest sprawą otwartą

recenzje / ESEJE Grzegorz Tomicki

Recenzja Grzegorza Tomickiego z książki Trop w trop. Rozmowy z Andrzejem Sosnowskim Grzegorza Jankowicza, która ukazała się w listopadzie 2012 roku na blogu „Szkice ciurkiem. Dekoder literacki Grzegorza Tomickiego”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Stare-spiewki

Sam język

recenzje / IMPRESJE Grzegorz Jankowicz

Esej Grzegorza Jankowicza towarzyszący premierze książki Stare śpiewki Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Andrzej_Sosnowski_poems

Swa i jego wolność (wokół Sosnowskim)

recenzje / IMPRESJE Maja Staśko

Esej Mai Staśko o twórczości Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
DEBATY_Sylwetki-i-cienie

Poetyka ekstremalna

recenzje / IMPRESJE Jerzy Madejski

Esej Jerzego Madejskiego towarzyszący premierze książki Sylwetki i cienie Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
DEBATY_Sylwetki-i-cienie

Piosenka po końcu świata, czyli Sosnowski dzieckiem podszyty

recenzje / ESEJE Inez Okulska

Recenzja Inez Okulskiej z książki Sylwetki i cienie Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Pozytywki

Rozkosz z nieznajomą panią

recenzje / ESEJE Paweł Mackiewicz

Recenzja Pawła Mackiewicza z książki Pozytywki i marienbadki (1987-2007) Andrzeja Sosnowskiego, która ukazała się w książce Pisane osobno. O poezji polskiej lat pierwszych (WBPiCAK, Poznań 2010).

WIĘCEJ
KSIAZKI_Dozynki

Czym nie jest poezja?

recenzje / ESEJE Marcin Jaworski

Recenzja Marcina Jaworskiego z książki Dożynki (1987-2003) Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Dozynki

Wszystkie ciała Sosnowskiego

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz

Recenzja Marty Koronkiewicz z książki Dożynki (1987-2003) Andrzeja Sosnowskiego, która ukazała się  w książce Wiersze na głos. Szkice o twórczości Andrzeja Sosnowskiego (WBPiCAK, Poznań 2011).

WIĘCEJ
KSIAZKI_poems

Doktor Caligari re-cytuje świat

recenzje / ESEJE Inez Okulska

Recenzja Inez Okulskiej z książki Poems Andrzeja Sosnowskiego, która ukazała się w marcu 2010 roku na łamach „Czasu Kultury”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_poems

A poem should not mean but live. Oznaki życia w późnej poezji Andrzeja Sosnowskiego

recenzje / ESEJE Agata Bielik-Robson

Esej Agaty Bielik-Robson towarzyszący premierze książk poems Andrzeja Sosnowskiego,

WIĘCEJ
KSIAZKI_poems

"Wild water kingdom timex show / jaki dziwny letargiczny trans"

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa z książki poems Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Po-teczy

Konkretna nadrealina

recenzje / ESEJE Marcin Orliński

Recenzja Jacka Gutorowa z książki Po tęczy Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Andrzej_Sosnowski_poems

Siostra stereofoniczna

wywiady / O KSIĄŻCE Karol Pęcherz Kuba Mikurda

Rozmowa Kuby Mikurdy z Karolem Pęcherzem o płycie Trackless Andrzeja Sosnowskiego & Chain Smokers.

WIĘCEJ
WYWIADY_Zycie-na-Korei_1

Nowa poezja. Mały przewodnik po tendencjach i stylach

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Esej Karola Maliszewskiego poświęcony twórczości Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Pozytywki

Dziewczynka z zapałkami (wypisy okolicznościowe)

recenzje / NOTKI I OPINIE Kuba Mikurda

Esej Kuby Mikurdy towarzyszący premierze książki Pozytywki i marienbadki (1987-2007) Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nouvelles

Ach, Sosnowski…

recenzje / IMPRESJE Kuba Mikurda

Recenzja Kuby Mikurdy z książki Nouvelles Impressions d’Amerique Andrzeja Sosnowskiego

WIĘCEJ