książki / POEZJE

Najdziwniejsze

Jacek Dehnel

Fragment książki Najdziwniejsze Jacka Dehnela, która ukaże się w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

Okladka__Najdziwniejsze.indd Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

De revolutionibus orbium coelestium

Na ziarnku maku stoi mały dom,
Psy szczekają na księżyc makowy
Cz. Miłosz Przypowieść o maku

Miałem osiem lub dziesięć lat: dwie wiedzy strony,
dwa końce teleskopu złożyły się we mnie
i wreszcie zrozumiałem: atom otoczony
torami elektronów i elipsy planet
okrążających Słońce na obrazku w ciemnej
encyklopedii dziadków – to rzeczy te same.

Na każdym elektronie może w głębiach morza
pływać sobie ichtiozaur i rybak na kutrze,
łyskać jezioro rtęci, wstawać nocą zorza
nad szafirową albo złotą ziemią. Palec
czy włos, jeden jedyny włosek w kocim futrze,
ma w sobie galaktyki nieskończenie małe,

z kolei nieskończenie wielkie dla tych, którzy
patrzą w swoje księżyce po pracy o świcie.
Gdzie spojrzeć, to coś zniknie, to znów się wynurzy,
i wszystko, co istotne, gdzie indziej jest pyłem
na niewidocznej okiem kosmicznej orbicie.

Odtąd już nic ważnego się nie nauczyłem.

Warszawa, 14 VIII 2017


Kochankowie z Modeny

Tylko miłość z nas zostanie.
Philip Larkin Grobowiec w Arundel

Jak dwa liście paproci z karbonu, splecione
na szarym tle; jak zarys dwóch chudych ryb z jednej
ławicy, zatrzymanych w kamieniu – dwie biedne
resztki ludzkich szkieletów. Takie odkopują
setkami na cmentarzach, w bagnach, przy budowie
obwodnicy miasteczka. Przypiszą je ludom

i epokom, przetrzepią jak rabusie grobów,
żeby wyjąć tę sprzączkę, tamten grot, fibulę,
paciorek, dwie monety, ołowianą kulę.
Kość wezmą tylko, jeśli ma ciekawą ranę.
Reszta? Rzecz bez znaczenia, przeszkoda dla robót,
przestarzała biomasa, co wprowadza zamęt

w życie tych, którzy – właśnie, ta różnica – żyją.
Ale te dwa są inne: jest w nauce miejsce
na sentymenty, łzawe wzruszenie, obejście
procedur, gdy rysunek kości jest szczególny.
Nie mają żałobników, nikt nie wyje, bijąc
pięścią o wieko dawno rozbutwiałej trumny,

jednak gest, gest pozostał. I wędruje oko
od trylobitów czaszek, spękanych, zapadłych
(ta lewa odwrócona, prawa na nią patrzy)
przez gotyckie łodygi ramion, przez obręcze
żeber – w sam środek grobu, by znaleźć, głęboko,
gęsty splątek paliczków: połączone ręce.

I idą fotografie do gazet, jest siła!
Piszą o pięknej parze „Kochanków z Modeny”,
archeolog wyjaśnia, jest fejm i są memy,
the tender discovery. Kobieta ma głowę
zwróconą do mężczyzny, jakby nań patrzyła.
Z początku, jak sądzimy, leżeli oboje

twarzą w twarz. Układ kręgów mężczyzny wskazuje,
że głowa przekręciła się najpewniej w grobie.
A oko idzie dalej, zamknięte – i w sobie
szuka tych scen, gdzie leżą, zmęczeni, w pościeli,
śmieją się nad glinianym garnkiem, śpią. Tasuje
twarze, wnętrza i światło od czerni do bieli.

Po dekadzie – badania szkliwa. Dwaj faceci.
Bracia albo kuzyni. Towarzysze broni.
I całe to ich życie, co wyrosło z dłoni
splecionych w warstwach gliny, blaknie i zanika.

Leżą całkiem niewinni, aseptyczne dzieci,
wyprani do imentu jak księża liryka;

zwijają się bezgłośnie zdarzenia jak bele,
dzień za dniem, rok za rokiem, śmiech i płacz, i miłość;
życie, rwące, parzące, oddaje się iłom,
osadom zwiędłych liści. Miłość z nas zostanie,
ale tylko z niektórych. Tych innych zaściele
uważnie układana, jak pasjans, niepamięć.

Wiedeń, 13 IX 2019


Z klasyka

jeśli twoją siostrą jest Pogarda
to bodajbyś się urodził w innej rodzinie

jest atrakcyjna owszem
jej życie towarzyskie kwitnie
cały czas czymś zajęta
cały czas czegoś jej mało

najpierw wstawi do twojego pokoju
tylko na parę dni
komódkę

potem jeszcze szafę łóżko
stół z sześcioma krzesłami
plazmę i stolik pod plazmę

nic się tu nie mieści
powie i zacznie wyrzucać
to co jest ci zbędne
a potem to co jest ci niezbędne

aż wszystkie twoje rzeczy
będą rzeczami Pogardy
i całe twoje życie
będzie życiem Pogardy

biegając po mieście
w topniejącym śniegu
załatwiając jej sprawy
płacąc jej rachunki
z wodą cieknącą za kołnierz
będziesz mówił:

i niech cię nie opuszcza?
wolne żarty

Wiedeń, 12 XII 2014


Clavdivs rex daniæ dixit

Ładnym wszystko przychodzi łatwo, a pięknym – najłatwiej. Niepowstrzymanie rosną apetyty pięknych. Nie dość mu było, że jako starszy dostał koronę. Nienasycony, po tym daniu zażyczył sobie jeszcze tej, którą kochałem moją pierwszą, nieopierzoną miłością. Nie bez wzajemności, choć potem udawała, że tego nie pamięta. Przełknął jak deser, popił winem. I już rozglądał się za kolejnymi podbojami.

To jego wieczne chodzenie w zbroi i przy mieczu, pobrzękiwanie żelastwem po zamkowych korytarzach, buta żołdaka, wodzowskie nadęcie, które kazało mu obrażać władców ościennych królestw, aż zbierali wojska, a on wyruszał, wielki i zgarbiony, na czele armii: chrząszcz padlinożerca w czarnym pancerzu. Kobiety stały przy drogach i machały ściętymi gałązkami, poszeptując między sobą o tych pięknych kędziorach, o szerokich barach; mali chłopcy tylko rozdziawiali gęby.
Zabił starego Fortynbrasa za skrawek jałowej wysepki, na której ziemi, błotnistej od krwi, nigdy więcej nie postawił stopy. Nie tylko on zresztą, nikt zgoła. Obmywana nieprzyjaznym morzem, trwała tak sama, sina, obojętna, że przeszła z rąk do rąk za cenę ośmiu tysięcy ludzkich istnień, wdeptanych w bitewne pola końskimi kopytami i wysokimi butami piechoty.

Ledwie rozpuścił swoje armie, zaraz wadził się z kolejnym królem i rozpuszczał wici, by ponownie zebrać wojska. Dania puchła w nowe terytoria jak cuchnąca rana zakażona trupami poddanych. Poloniusz, ten nudziarz, karmiący się kurzem z zamkowych kancelarii, widział to wszystko jak na dłoni w kolejnych raportach. Porównywał tabelki w Excelu, kolorowe torty statystyk: fale rekrutów wsiąkały w piasek, jedna za drugą, nie było komu obrabiać ziemi ani żąć zboża, całe zasiewy gniły na polach. Za tym przyszedł głód, za głodem – zarazy.

Czy duża to zbrodnia zabrać jedno życie, by ocalić tysiące?

Nawet jako duch nie potrafił zrezygnować z pompatyczności. W zbroi, z rozwianym włosem, zamiast ziemi wypluwał z ust kłamstwa. Pozer, blagier, kabotyn. Dobrze wiedział, że otruliśmy go krwawą kiszką z podsmażaną cebulką, a nie żadnym tam wlewaniem trucizny do ucha. Ale jego tanie widowiska „światło i dźwięk” wystarczyły, by wpuścić w żyły Elsynoru jad idiotycznej zemsty. Na nic zdały się wielkie publiczne roboty, budowa dróg i szpitali, transporty jedzenia dla głodujących.

Robiliśmy, co było w naszej mocy. Pierwszy zginął Poloniusz, naiwny państwowiec z nudnym urzędniczym wąsikiem, którego jedyną zbrodnią była miłość do własnego kraju. Potem Rosenkrantz, Guildenstern, Laertes, Ofelia – młode, wykształcone elity, które mogły zrobić z Danii porządne europejskie państwo. Wreszcie Hamlet, nadęty bubek w czarnych trykotach, walący swoją żałobą na oślep, jak cepem.

Ziarno, które mój brat, pobłyskując pancerzem, powiewając włosami, wysiał zza grobu, zakiełkowało i rosło niepowstrzymanie, aż wygubiło całą jego dynastię, a Dania, wszystkie jej miasta, wsie, zaciszne zatoki, stada owiec, katedralne wieże oraz szerokie równiny, tak świetnie nadające się na przemarsze wojsk, aż po tę małą, nieprzyjazną wysepkę, którą zdobył na starym królu Norwegii, trafiły w ręce młodego Fortynbrasa.

Dałoby się tego może uniknąć, gdybym od razu zabił również Hamleta, ale stanęło mi na drodze sumienie.

Zug, 21 VIII 2018


 

Alexanderplatz

Myśli, że w pustym sklepie, na hektarach wieszaków
nikt jej nie widzi i
unosi długie, połyskliwe, platynowe pasma wysoko, jak infułę,
w lewo,
w prawo,
przegląda się, szesnastoletnia, siedemnastoletnia najwyżej.

Patrzę na nią – ze szczytu ruchomych schodów –
w bezinteresownym zachwycie,
jak na muszlę albo chmurę.

Sfotografować – i koniec,
szarganie po okładkach, rozkładówkach, instagramach,
zapisać – to samo.

Tylko w tej jednej chwili, z uniesionymi włosami,
kiedy ona jeszcze myśli, że nikt jej nie widzi,
a ja jeszcze nie myślę, żeby ją zapisać,
widzimy oboje to piękno, niezmącone.

Berlin, 17 I 2018


Umieranie: teoria i praktyka (samouczek)

Naukę umierania rozpocznij już w dzieciństwie. Zapadnij na ciężką, trudno uleczalną chorobę. W wolnej chwili weź udział w niebezpiecznym wypadku komunikacyjnym. Zadanie na szóstkę: przyjdź na świat w strefie konfliktu zbrojnego.

Oglądaj zmarłych (woskowe dłonie, czoła, nad którymi schylają się usta, nawet trumnę wjeżdżającą do eleganckiego pieca krematoryjnego). Niewiele ci powiedzą, ale powiedzą ci wszystko.

Za każdym razem, kiedy natrafiasz na daty czyjegoś życia, obliczaj szybko w pamięci, ile ci zostało do tego wyniku lub o ile go przekraczasz. Żadna z tych różnic nie przyniesie ci pocieszenia.

Własnoręcznie zakopuj domowe zwierzęta w kącie ogrodu.

Jadąc tramwajem, pociągiem, stojąc w tłumie na bankiecie, patrz tak, żeby zobaczyć tłum szkieletów, oddzielonych od siebie tylko cienką warstwą mięsa i ubrań. Wyobraź sobie, że wino przepływa przez środek klatki piersiowej jak wodospad podziemnej rzeki.

Zmarłych w notesie z telefonami odznaczaj nie krzyżykiem, a ptaszkiem (sposób babci Krysi).

Zwiedzaj cmentarze. Dotykaj ziemi. Co jakiś czas trenuj: wkładaj w nią – rozkopaną, wilgotną – dłoń. Niech nabiera wprawy. I dłoń, i ziemia.

Wystrzegaj się hipochondrii, opowieści o duchach i religii.

Przyglądaj się pulsowaniu tętnic. Dzięki wiedzy, zdobytej podczas rozwiązywania w podstawówce zadań o kranach, basenach i odpływach, oblicz, jak długo uciekałaby z ciebie krew przez otwór o średnicy f. Przyjmij roboczo średnią 5 litrów, jeśli jesteś kobietą, a 6 litrów, jeśli jesteś mężczyzną.

Sprawdź, jakich jest dziesięć najpopularniejszych metod samobójstwa, i każdą z nich opisz w rubrykach za i przeciw. Kartkę złóż na cztery i schowaj w dolnej szufladzie biurka, pod zapasem spinaczy.

Pojedź, gdzie chciałeś lub chciałaś pojechać, bez względu na koszty; na miejscu dowiedz się, że nie było warto, albo że właśnie było; miej romans, drugi, piąty; sprzedaj akcje, kolekcję znaczków, srebrną cukiernicę, przemycaj kokainę, zjedz rybę fugu, uciekaj przed bombami; kochaj się po zmroku, w małym motelu przy prerii, z całą ścianą rozbłyskującą co sekundę czerwienią neonu Coca-Coli, w pokoju w Caracas, gdzie za ścianą ktoś umiera, w brudnym zaułku na tyłach neapolitańskiej restauracji, z kobietą, z mężczyzną, z kobietą i mężczyzną, z miastem, ze światem, z życiem; zrób wszystko, czego nie zrobisz po śmierci.

Przygotuj kopertę z napisem Otworzyć po mojej śmierci. Do środka nie wkładaj niczego.

Pociąg Warszawa–Kraków, 23 XII 2017

O AUTORZE

autorzy_leksykon_300x300_Dehnel
Jacek Dehnel

Urodzony 1 maja 1980 roku w Gdańsku. Poeta, prozaik, tłumacz. Zajmuje się także malarstwem i rysunkiem. Laureat m.in. Nagrody Fundacji im. Kościelskich (2005), Paszportu "Polityki" (2007), Nagrody Splendor Gedanensis (2008) oraz Nagrody Śląski Wawrzyn Literacki (2009). Nominowany do Nagrody Literackiej Nike w 2009 i w 2010 roku. W 2014 roku nominowany do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej i Nagrody Literackiej m.st. Warszawy za tom Języki obce (2013). Mieszka w Warszawie.

powiązania

01_WYWIADY__Jacek Dehnel_Artur Burszta__Telegrafista i jego meldunki

Telegrafista i jego meldunki

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Jacek Dehnel

Rozmowa Artura Burszty z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Najdziwniejsze, wydanej w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Jacek Dehnel__O wierszu Claudius Rex Daniae Dixit

O wierszu „Clavdivs Rex Daniæ Dixit”

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela towarzyszący premierze książki Najdziwniejsze, wydanej w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Jacek_DEHNEL__Nowotwór trzynastozgłoskowcem

Nowotwór trzynastozgłoskowcem

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Adamowicz Jacek Dehnel

Rozmowa Anny Adamowicz z Jackiem Dehnelem towarzysząca wydaniu książki Serce Chopina, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 czerwca 2018 roku.

WIĘCEJ
Port_Literacki_2012_dzien_trzeci_17

Reiner R. otrzymuje nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Wiersz z książki Rubryki strat i zysków, zarejestrowany podczas spotkania „Justyna Bargielska Jacek Dehnel i Dariusz Suska” na festiwalu Port Wrocław 2012.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Jacek_DEHNEL__Jedna linijka

Jeden akapit: „Zimowe królestwo”

nagrania / Stacja Literatura Jacek Dehnel

Spotkanie „Jeden akapit” wokół książki Zimowe królestwo Philipa Larkina z udziałem tłumacza Jacka Dehnela w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ
07_UTWORY__Jacek _DEHNEL__Serce Chopina (1)

Serce Chopina (1)

utwory / zapowiedzi książek Jacek Dehnel

Fragment zapowiadający książkę Serce Chopina Jacka Dehnela, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 11 czerwca 2018 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_larkin2

Szczodrość dla mniej oszukanych

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Zimowe królestwo, wydanej w Biurze Literackim 23 stycznia 2017 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_niewielki_kontynent

Niewielki kontynent*

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do Zimowego królestwa Philipa Larkina, wydanego w Biurze Literackim 23 stycznia 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek-Dehnel_Szymon-Zuchowski_Tytul

Pisanie jest też pewną formą myślenia

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Szymon Żuchowski

Rozmowa Szymona Żuchowskiego z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Seria w ciemność, wydanej w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Jacek-Dehnel_Wiersz-o-tytule-ktorego-nie-ma

Wiersz o tytule, którego nie ma. Na marginesie vilanelli

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Seria w ciemność, wydanej w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Nowe-sytuacje-w-Trybie-męskim-Jacek-Dehnel

Nowe sytuacje w Trybie męskim: Jacek Dehnel

nagrania / Z Fortu do Portu Jacek Dehnel

Zapis spotkania „Nowe sytuacje w Trybie męskim” podczas festiwalu Port Literacki 2014.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Jacek_Dehnel_Poeci-na-nowy-wiek

Hotel Rzeszów

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Jacek_Dehnel_Nieszpory

Nieszpory

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Jacek Dehnel czyta wiersz z tomu Brzytwa okamgnienia. Fragment spotkania „Kochankowie na otwartym morzu” z festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Jacek_Dehnel_Jutrznia

Jutrznia

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Jacek Dehnel czyta wiersz z tomu Brzytwa okamgnienia. Fragment spotkania „Kochankowie na otwartym morzu” z festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Jezyki-obce

Antinous się wynurza

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela do wiersza Odkopanie posągu Antinousa w Delfach, 1894 towarzyszący premierze książki Języki obce, wydanej w Biurze Literackim 3 października 2013 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel_3

Konstrukcje i rewolucje

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Maciej Woźniak

Z Jackiem Dehnelem o książce Języki obce rozmawia Maciej Woźniak.

WIĘCEJ
RECENZJE_Wielkie_pobrudzone

Przodownica Nimfa, przodownik Tryton

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do wiersza Na wydobycie pancernika „Gneisenau” Jarosława Iwaszkiewicza, towarzyszący premierze książki Wielkie, pobrudzone, zachwycone zwierzę, wydanej w Biurze Literackim 14 lutego 2013 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Larkin-Zebrane

Ten stary szelma, Larkin

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Jakub Winiarski

Rozmowa Jakuba Winiarskiego z Jackiem Dehnelem i Jerzym Jarniewiczem o książce Zebrane Philipa Larkina, wydanej nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
WYWIADY_Edmund-White

O Hotelu de Dream

wywiady / O KSIĄŻCE Edmund White Jacek Dehnel

Rozmowa Jacka Dehnela i Piotra Tarczyńskiego z Edmundem White’em o książce Hotel de Dream, wydanej nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Rubryki-strat-i-zyskow

Kindertotenlieder

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela do wiersza „Kindertotenlieder”, towarzyszący premierze książki Rubryki strat i zysków, wydanej w Biurze Literackim 13 października 2011 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Rubryki-strat

Bardziej wykład niż wylew

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Z Jackiem Dehnelem o książce Rubryki strat i zysków rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Zapis niepewności

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydane w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Ekran-kontrolny

Mała, rozbita dusza

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem o książce Ekran kontrolny rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Ekran-kontrolny

Ph. Glass: Glassworks – 5. Façades

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela do wiersza Ph. Glass: Glassworks – 5. Façades, towarzyszący premierze książki Ekran kontrolny, wydanej w Biurze Literackim 19 września 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Ekran-kontrolny

Klasycyzm płodny czy też kuriozalny?

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Przemysław Witkowski

Elżbieta Martysz i Przemysław Witkowski spierają się o nową książkę Jacka Dehnela Ekran kontrolny.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nioslem-ci-kanapeczke

Come to Me

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do utworu Come to me Kārlisa Vērdiņša, towarzyszący premierze książki Niosłem ci kanapeczkę, wydanej w Biurze Literackim 3 sierpnia 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Nioslem-ci-kanapeczke

Pożyczone style

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Kārlis Vērdiņš

Kārlis Vērdiņš, autor wydanej w Biurze Literackim 3 sierpnia 2009 roku książki Niosłem ci kanapeczkę, w rozmowie z Jackiem Dehnelem.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Studium-temperamentu

Firbankowskie bibeloty

recenzje / NOTKI I OPINIE Jacek Dehnel

Recenzja Jacka Dehnela towarzysząca premierze książki Ronalda Firbanka Studium temperamentu, wydanej w Biurze Literackim 23 lutego 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Larkin-Zebrane

Pomnę, pomnę, Wybuch

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do dwóch wierszy Philipa Larkina, towarzyszący premierze książki Zebrane, wydanej w Biurze Literackim 21 lipca 2008 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel_2

Odsłuchiwanie Larkina (bez dreszczy)

wywiady / O KSIĄŻCE Grzegorz Czekański Jacek Dehnel

Rozmowa Grzegorza Czekańskiego z Jackiem Dehnelem, tłumaczem wydanej przez Biuro Literackie książki Philipa Larkina Zebrane.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Clo

O Cle

recenzje / NOTKI I OPINIE Anna Podczaszy Jacek Dehnel Jakub Winiarski Paweł Sarna Tobiasz Melanowski

Komentarze Anny Podczaszy, Jacka Dehnela, Tobiasza Melanowskiego, Pawła Sarny oraz Jakuba Winiarskiego, towarzyszące premierze książki Bogusława Kierca Cło, wydanej w Biurze Literackim 16 czerwca 2008 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel_1

Samurajska brzytwa

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel

Rozmowa Anny Krzywani z Jackiem Dehnelem, towarzysząca wydaniu w Biurze Literackim książki Philipa Larkina Zabrane.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel

Bez płaczów, dąsów i rzucania mięchem

wywiady / O PISANIU Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem, tłumaczem poezji Philipa Larkina z wydanej w Biurze Literackim książki Zebrane, rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Jacek Dehnel_Artur Burszta__Telegrafista i jego meldunki

Telegrafista i jego meldunki

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Jacek Dehnel

Rozmowa Artura Burszty z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Najdziwniejsze, wydanej w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Jacek Dehnel__

Niespodziewane

recenzje / ESEJE Eliza Kącka

Recenzja Elizy Kąckiej towarzysząca premierze książki Najdziwniejsze, wydanej w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Jacek Dehnel__O wierszu Claudius Rex Daniae Dixit

O wierszu „Clavdivs Rex Daniæ Dixit”

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela towarzyszący premierze książki Najdziwniejsze, wydanej w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Jacek-Dehnel_Judyta-Gulczynska_FOTO-Wiersz

FOTO-wiersz

recenzje / ESEJE Judyta Gulczyńska

Recenzja Judyty Gulczyńskiej towarzysząca premierze książki Jacka Dehnela Seria w ciemność, która ukazała się w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dehnel_Jezyki-obce

Gdzieś między minionym a teraz. Języki obce Jacka Dehnela

recenzje / ESEJE Dominika Ciechanowicz

Recenzja Dominiki Ciechanowicz z książki Języki obce Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Rubryki-strat-i-zyskow

Literacka przygoda z formą. O zyskach i stratach poety Jacka Dehnela

recenzje / ESEJE Grzegorz Tomicki

Recenzja Grzegorza Tomickiego z książki Rubryki strat i zysków Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Jezyki-obce

Tłumacz się

recenzje / ESEJE Sylwia Sekret

Recenzja Sylwii Sekret z książki Języki obce Jacka Dehnela, która ukazała się na stronie Lubimyczytać.pl.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dehnel_Jezyki-obce

Poziomy zaawansowania

recenzje / ESEJE Aleksandra Reimann

Recenzja Aleksandry Reimann z książki Języki obce Jacka Dehnela, która ukazała się w styczniu 2014 roku w „Nowych Książkach”.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dehnel_Jezyki-obce

„Był dzień do opisania i nie było pointy”, czyli poeta zrozumiały w świecie tonów dekadenckich.

recenzje / ESEJE Przemysław Koniuszy

Recenzja Przemysława Koniuszego z książki Języki obce Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dehnel_Jezyki-obce

Między mówić a milczeć

recenzje / IMPRESJE Janusz Drzewucki

Esej Janusza Drzewuckiego towarzyszący premierze książki Języki obce Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Rubryki-strat-i-zyskow

Rytm i forma, inne tory współczesnej poezji polskiej

recenzje / ESEJE Marcin Sierszyński

Recenzja Marcina Sierszyńskiego towarzysząca premierze książki Rubryki strat i zysków Jacka Dehnela, wydanej w Biurze Literackim 13 października 2011 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Rubryki-strat

Przyczynek do nauki o liryce dworskiej

recenzje / ESEJE Paweł Kozioł

Recenzja Pawła Kozioła towarzysząca premierze książki Rubryki strat i zysków Jacka Dehnela, wydanej w Biurze Literackim 13 października 2011 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Jacek-Dehnel

Na brzegu lustra

recenzje / ESEJE Artur Nowaczewski

Recenzja Artura Nowaczewskiego z książki Żywoty równoległe Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Ekran-kontrolny

Transfer wieczności w mainstream

recenzje / ESEJE Jakub Winiarski

Recenzja Jakuba Winiarskiego towarzysząca premierze książki Jacka Dehnela Ekran kontrolny, wydanej w Biurze Literackim 19 października 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Ekran-kontrolny

Dyskretne kuksańce

recenzje / ESEJE Marcin Sierszyński

Recenzja Marcina Sierszyńskiego towarzysząca premierze książki Ekran kontrolny Jacka Dehnela, wydanej w Biurze Literackim 19 października 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Ekran-kontrolny

Świat zrobił się za mały

recenzje / ESEJE Marcin Orliński

Recenzja Marcina Orlińskiego towarzyszące premierze książki Jacka Dehnela Ekran kontrolny, wydaje w Biurze Literackim 19 października 2009 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Brzytwa-okamgnienia

Liryczna brzytwa Ockhama

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego z książki Brzytwa Ockhama Jacka Dehnela

WIĘCEJ
KSIAZKI_Brzytwa-okamgnienia

O Brzytwie okamgnienia

recenzje / NOTKI I OPINIE Darek Pado Jakub Winiarski Julia Fiedorczuk Karol Maliszewski Kuba Mikurda

Komentarze Kuby Mikurdy, Karola Maliszewskiego, Julii Fiedorczuk, Jakuba Winarskiego i Darka Pado.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel_3

O poezji Jacka Dehnela (laudacja)

recenzje / IMPRESJE Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Nie ma potrzeby po raz kolejny powtarzać, że pisze poezję klasycyzującą lub neoklasycyzującą. Nie w tym zawiera się, jak sądzę, atrakcyjność i nośność jego propozycji…

WIĘCEJ