recenzje / KOMENTARZE

Pomnę, pomnę, Wybuch

Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do dwóch wierszy Philipa Larkina, towarzyszący premierze książki Zebrane, wydanej w Biurze Literackim 21 lipca 2008 roku.

Okladka_Zebrane_pierwsza Biuro Literackie

Pomnę, pomnę

Jadąc przez Anglię trasą inną niż normalnie,
Na początku nowego roku, jeszcze w zimie,
Stanęliśmy i – patrząc jak tłum z bagażami
Pomyka peronami ku znajomej hali –
„To Coventry!” – krzyknąłem – „Tu się urodziłem”.

Wychylony, zmrużywszy oczy, wyglądałem
Znaku, że to jest miasto niegdyś „moje”, ale
Nie byłem nawet pewien stron świata. Lecz czy nie
Stamtąd, gdzie te stojaki na rowery, mali,
Jechaliśmy z rodziną rok w rok na lipcowe

Wakacje? …Pociąg gwizdnął: całość się ruszyła.
Powróciłem na swoje miejsce, po czym w buty
Wlepiłem wzrok. „Chwileczkę, czy nie właśnie tu, w tym
Miejscu masz swe korzenie?” – kolega zapytał
Z uśmiechem. Nie, to tutaj – chciałem zripostować –

Nie spędziłem dzieciństwa, zacząłem się. W głowie
Mam precyzyjną mapę wszystkiego. Na przykład
Nasz ogród: to w nim właśnie nie odkryłem cudnych,
Świetlistych teologii kwiatów i owoców,
Tam do mnie nie przemówił szacowny pradziadek.

A tu mamy wspaniałą rodzinę, do której
Nigdy nie uciekałem, gdy byłem ponury:
Chłopcy cali z bicepsów, dziewczyny cycate,
Ich śmieszny ford i farma, gdzie „mogłem być sobą
Naprawdę”. Może jeszcze pokażę ci ową

Paproć, pod którą nigdy, drżący, nie siedziałem,
Przekonany, że trzeba przez to przejść; gdzie „chmury
Okryły nas płomienne”, gdy ona się kładła
Na plecy. W tamtych biurach mojej pisaniny
Nie złożono koślawym petitem; a potem

Nie czytał jej burmistrza wybitny pociotek,
Nie szepnął memu ojcu, że Oto widzimy
Dar, który kiedyś może…
„Co za mina! Chciałbyś
Chyba to miejsce – rzekł mój kumpel – posłać w diabły.”
„Cóż – odparłem – to chyba nie wina mieściny.

Nic, tak jak i coś, może zdarzyć się gdziekolwiek.”


Jerzy Jarniewicz w szkicu o Wysokich oknach z tomu Larkin. Odsłuchiwanie wierszy znakomicie pokazuje jeden z ulubionych chwytów literackich poety: skonstruowanie tekstu w taki sposób, że prezentuje dwa przeciwne stanowiska w jakimś sporze, wspiera dwie przeciwne tezy, na poparcie których przytacza subtelne, głęboko ukryte argumenty, które stają się widoczne dopiero przy wnikliwej analizie. Taki tekst nie ma morału, nie wymachuje jakimś ustalonym poglądem czy „prawdą objawioną”, ale stanowi raczej zapis intelektualnego fermentu, dyskusji, w której nie padają ostateczne rozstrzygnięcia.

„Pomnę, pomnę” wydaje się wierszem stosunkowo prostym: ot, używając (prawdziwej lub zmyślonej) historyjki o rozmowie w pociągu, Larkin pisze o nudnym dzieciństwie w Coventry; mamy tu cały asortyment Larkinowskich pomysłów. Po pierwsze zakorzenienie w angielskiej tradycji, i to podwójne: dzięki oczywistemu dla angielskiego czytelnika odwołaniu do wiersza pod tym samym tytułem, w którym dziewiętnastowieczny poeta Thomas Hood opiewał sielskie dzieciństwo (to trochę tak, jakby Dariusz Foks czy Dariusz Suska napisał posępny wiersz o wyprawie sześciolatka do lasu pod tytułem „Na jagody”), ale i dzięki całemu katalogowi uroków dzieciństwa rodem z powieści dla młodzieży. Przewija się tam i szacowny pradziadek-mędrzec, podobny wielkim przyrodnikom, którzy w ewolucji i bogactwie fauny i flory odnajdują jakiś świecki odpowiednik teologii, i równe chłopaki i dziewczęta, i dom za miastem, gdzie dzieją się sprawy magiczne, i pierwsze wtajemniczenia seksualne, i zaczątki przyszłej sławy, kiełkujące na razie w rozmowach miejscowej elity. Wszystko to (i to również chwyt dla Larkina typowy) zanegowane: uroki, istniejące w świecie wyobrażeń społecznych, w katalogu oczekiwanych dóbr, które jednak nigdy się nie ziściły; cóż bardziej Larkinowskiego niż to poczucie pozbawienia i wykluczenia?

Ale „Pomnę, pomnę” mówi również o sprawach głębszych i bardziej uniwersalnych niż czyjeś prywatne niespełnienie. Po pierwsze o tym, że pamięć zawiera nie tylko to, co się wydarzyło, ale i to, co się nie wydarzyło; że mapa naszych niespełnionych pragnień jest równie wyraźna, a może nawet wyraźniejsza niż mapa rzeczywistych przeżyć. Że niezdarzenie się czegoś jest równie istotne, jak zdarzenie się.

Do czego nas prowadzi taka konstatacja? Spróbujmy uznać dwóch rozmówców z pociągu za uosobienie dwóch toków rozumowania. Pierwszy z nich mówi o wściekłości. I rzeczywiście, być może powinniśmy być wściekli, że zestaw społecznych wyobrażeń o „życiu jakim być winno” („Istota piękna”) wpędza nas w niczym niezawinioną frustrację, ponieważ znakomita większość ludzi (a może w ogóle nikt) nie jest w stanie dogonić wpajanych ideałów. Drugi jednak odpowiada ze spokojem: „Cóż (…) to nie wina mieściny. / Nic, tak jak i coś, może zdarzyć się gdziekolwiek”. Dlaczego z taką łatwością wybacza dzieciństwu w Coventry jego miałkość i nieatrakcyjność?

Ha, jeśli rzeczywiście większości z nas nie będzie dane doświadczenie „pełni życia”, świat wyobrażeń staje się nie tyle nieosiągalnym celem, źródłem cierpienia, ale ukojeniem: ponieważ to, co nie było nam dane, zapisuje się w naszej pamięci z taką samą (bądź większą) intensywnością jak to, co dane nam zostało. Po latach wszyscy dysponujemy równie wspaniałymi wspomnieniami, ukształtowanymi przez młodzieżowe powieści i reklamy pożądanych dóbr. To, czego doświadczyliśmy naprawdę, po latach staje się nieistotne. Wszyscy bowiem mamy dostęp do idealnego dzieciństwa.


Wybuch

Był dzień wybuchu; hałda spała w słońcu,
A cienie kładły się w kierunku sztolni.
Ścieżką nadeszli mężczyźni w buciorach,

Wykasływali fajczany dym z gadką
Twardą od przekleństw, odświeżoną ciszę
Spychając na bok ramionami. Któryś

Gonił królika, lecz stracił go z oczu;
Powrócił z gniazdkiem pełnym jaj skowronka.
Pokazał innym, umościł je w trawach.

I przeszli, w brodach i kombinezonach
Ojcowie, bracia, przekleństwa i śmiechy,
Przez wielkie bramy, otwarte na oścież.

W południe wstrząsy. Krowy na chwileczkę
Przerwały żucie; coś przyćmiło słońce,
Opatulone w lekką mgiełkę skwaru.

Zmarli przed nami postępują, oto
W przestronnym domu Pana zasiadają
I twarzą w twarz ich będziemy oglądać

Brzmiało to prosto jak wielkie litery
Na ścianach kaplic – i przez krótki moment
Żony ujrzały tych mężczyzn z wybuchu

Większych, niż kiedy zmagali się z życiem,
Złotych, jak z monet, jak gdyby w ich stronę
Od strony słońca szli wolno, a jeden

Niósł w ręku jajka skowronka, nietknięte.


Spytany o wyznanie, Larkin odpowiedział: „Sądzę, że jestem agnostykiem. Ale agnostykiem anglikańskim, co oczywiste”. Pobieżna lektura Larkina przywołuje postać zgryźliwego ironisty, którego ulubionym zajęciem jest rozwiewanie naszych naiwnych wyobrażeń i przekonań; kwestionowanie wiary, ba, nie wiary nawet, ale wiarki. A jednak, zaszufladkowanie go jako pesymisty i nihilisty byłoby olbrzymim uproszczeniem.

Wiadomo, że Larkin pisał niewiele, wydawał rzadko i przykładał olbrzymią wagę do uważnego konstruowania tomów poetyckich. Trudno zatem przypuszczać, by „Wybuch” znalazł się na końcu Wysokich okien przypadkiem. Oto Larkin po raz trzeci w swym dojrzałym życiu literackim decyduje się na wydanie tomu wierszy i kończy go potężną eksplozją.

Prosty obrazek: górnicy w drodze do pracy zatrzymują się na łące, odpoczywają, palą, jeden z nich przynosi gniazdo skowronka, które zaraz „mości w trawach”. W chwilę potem wchodzą do kopalni, gdzie wszyscy giną od wybuchu. Tu następuje cięcie – i zaraz słowa kazania o tym, że w domu Pana będziemy oglądali zmarłych twarzą w twarz. I kobiety, które za sprawą słów pastora widzą tych, którzy zginęli, opromienionych blaskiem, większych niż za życia.

Oczywiście, można traktować „Eksplozję” jako wiersz o sile słowa: że religia ze swoimi łatwymi („brzmiało to prosto jak wielkie litery / na ścianach kaplic”) pocieszeniami to kolejna – obok chociażby reklam z „Istoty piękna”, seksualnego spełnienia ze „Złudzeń”, wizji idealnego dzieciństwa z „Pomnę, pomnę” czy idealnej miłości z „Pieśni miłosnych na starość” – złuda, którą się karmimy, by ulżyć sobie w życiu. Kult religijny i gładkie formuły kazań służą stwarzaniu widm, które mają nas pocieszyć po utracie bliskich.

A jednak, nie jest chyba przypadkiem, że na przedzie idzie akurat ten, który znalezione gniazdo skowronka umościł z powrotem w trawach, „gniazda na gruszy nie popsował bocianiego”. I nie jest przypadkiem, że ostatnim słowem wiersza (i całego tomu zarazem) jest unbroken, nietknięte: oto jest krucha cząstka, którą możemy unieść ze straszliwej katastrofy i z nią „[przejść] przez wielkie bramy, otwarte na oścież”.

„Wybuch” to nie tylko wybuch metanu w kopalnianym chodniku, ale prawdziwa eksplozja światła i nadziei, której trudno spodziewać się po kimś, kto raptem parę stron wcześniej umieścił „To może taki wierszyk”. Jeśli mielibyśmy oceniać światopogląd Larkina, mistrza point, według point kolejnych tomów, ułożą nam się w taką całość: stare konie, galopujące „dla czystej – jak się wydaje – radości” z „U trawy”, „tylko miłość z nas zostanie” z „Grobowca w Arundel” i „niósł w ręku jajka skowronka, nietknięte” z „Wybuchu”; całość, zaiste, nieoczekiwaną.

O AUTORZE

autorzy_leksykon_300x300_Dehnel
Jacek Dehnel

Urodzony 1 maja 1980 roku w Gdańsku. Poeta, prozaik, tłumacz. Zajmuje się także malarstwem i rysunkiem. Laureat m.in. Nagrody Fundacji im. Kościelskich (2005), Paszportu "Polityki" (2007), Nagrody Splendor Gedanensis (2008) oraz Nagrody Śląski Wawrzyn Literacki (2009). Nominowany do Nagrody Literackiej Nike w 2009 i w 2010 roku. W 2014 roku nominowany do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej i Nagrody Literackiej m.st. Warszawy za tom Języki obce (2013). Mieszka w Warszawie.

powiązania

01_WYWIADY__Jacek_DEHNEL__Nowotwór trzynastozgłoskowcem

Nowotwór trzynastozgłoskowcem

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Adamowicz Jacek Dehnel

Rozmowa Anny Adamowicz z Jackiem Dehnelem towarzysząca wydaniu książki Serce Chopina, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 czerwca 2018 roku.

WIĘCEJ
Port_Literacki_2012_dzien_trzeci_17

Reiner R. otrzymuje nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Wiersz z książki Rubryki strat i zysków, zarejestrowany podczas spotkania „Justyna Bargielska Jacek Dehnel i Dariusz Suska” na festiwalu Port Wrocław 2012.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Jacek_DEHNEL__Jedna linijka

Jeden akapit: „Zimowe królestwo”

nagrania / Stacja Literatura Jacek Dehnel

Spotkanie „Jeden akapit” wokół książki Zimowe królestwo Philipa Larkina z udziałem tłumacza Jacka Dehnela w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ
07_UTWORY__Jacek _DEHNEL__Serce Chopina (1)

Serce Chopina (1)

utwory / zapowiedzi książek Jacek Dehnel

Fragment zapowiadający książkę Serce Chopina Jacka Dehnela, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 11 czerwca 2018 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_larkin2

Szczodrość dla mniej oszukanych

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Zimowe królestwo, wydanej w Biurze Literackim 23 stycznia 2017 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_niewielki_kontynent

Niewielki kontynent*

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do Zimowego królestwa Philipa Larkina, wydanego w Biurze Literackim 23 stycznia 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek-Dehnel_Szymon-Zuchowski_Tytul

Pisanie jest też pewną formą myślenia

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Szymon Żuchowski

Rozmowa Szymona Żuchowskiego z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Seria w ciemność, wydanej w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Jacek-Dehnel_Wiersz-o-tytule-ktorego-nie-ma

Wiersz o tytule, którego nie ma. Na marginesie vilanelli

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Seria w ciemność, wydanej w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Nowe-sytuacje-w-Trybie-męskim-Jacek-Dehnel

Nowe sytuacje w Trybie męskim: Jacek Dehnel

nagrania / Z Fortu do Portu Jacek Dehnel

Zapis spotkania „Nowe sytuacje w Trybie męskim” podczas festiwalu Port Literacki 2014.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Jacek_Dehnel_Poeci-na-nowy-wiek

Hotel Rzeszów

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Jacek_Dehnel_Nieszpory

Nieszpory

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Jacek Dehnel czyta wiersz z tomu Brzytwa okamgnienia. Fragment spotkania „Kochankowie na otwartym morzu” z festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Jacek_Dehnel_Jutrznia

Jutrznia

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Jacek Dehnel czyta wiersz z tomu Brzytwa okamgnienia. Fragment spotkania „Kochankowie na otwartym morzu” z festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Jezyki-obce

Antinous się wynurza

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela do wiersza Odkopanie posągu Antinousa w Delfach, 1894 towarzyszący premierze książki Języki obce, wydanej w Biurze Literackim 3 października 2013 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel_3

Konstrukcje i rewolucje

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Maciej Woźniak

Z Jackiem Dehnelem o książce Języki obce rozmawia Maciej Woźniak.

WIĘCEJ
RECENZJE_Wielkie_pobrudzone

Przodownica Nimfa, przodownik Tryton

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do wiersza Na wydobycie pancernika „Gneisenau” Jarosława Iwaszkiewicza, towarzyszący premierze książki Wielkie, pobrudzone, zachwycone zwierzę, wydanej w Biurze Literackim 14 lutego 2013 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Larkin-Zebrane

Ten stary szelma, Larkin

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Jakub Winiarski

Rozmowa Jakuba Winiarskiego z Jackiem Dehnelem i Jerzym Jarniewiczem o książce Zebrane Philipa Larkina, wydanej nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
WYWIADY_Edmund-White

O Hotelu de Dream

wywiady / O KSIĄŻCE Edmund White Jacek Dehnel

Rozmowa Jacka Dehnela i Piotra Tarczyńskiego z Edmundem White’em o książce Hotel de Dream, wydanej nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Rubryki-strat-i-zyskow

Kindertotenlieder

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela do wiersza „Kindertotenlieder”, towarzyszący premierze książki Rubryki strat i zysków, wydanej w Biurze Literackim 13 października 2011 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Rubryki-strat

Bardziej wykład niż wylew

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Z Jackiem Dehnelem o książce Rubryki strat i zysków rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Zapis niepewności

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydane w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Ekran-kontrolny

Mała, rozbita dusza

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem o książce Ekran kontrolny rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Ekran-kontrolny

Ph. Glass: Glassworks – 5. Façades

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela do wiersza Ph. Glass: Glassworks – 5. Façades, towarzyszący premierze książki Ekran kontrolny, wydanej w Biurze Literackim 19 września 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Ekran-kontrolny

Klasycyzm płodny czy też kuriozalny?

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Przemysław Witkowski

Elżbieta Martysz i Przemysław Witkowski spierają się o nową książkę Jacka Dehnela Ekran kontrolny.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nioslem-ci-kanapeczke

Come to Me

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do utworu Come to me Kārlisa Vērdiņša, towarzyszący premierze książki Niosłem ci kanapeczkę, wydanej w Biurze Literackim 3 sierpnia 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Nioslem-ci-kanapeczke

Pożyczone style

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Kārlis Vērdiņš

Kārlis Vērdiņš, autor wydanej w Biurze Literackim 3 sierpnia 2009 roku książki Niosłem ci kanapeczkę, w rozmowie z Jackiem Dehnelem.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Studium-temperamentu

Firbankowskie bibeloty

recenzje / NOTKI I OPINIE Jacek Dehnel

Recenzja Jacka Dehnela towarzysząca premierze książki Ronalda Firbanka Studium temperamentu, wydanej w Biurze Literackim 23 lutego 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel_2

Odsłuchiwanie Larkina (bez dreszczy)

wywiady / O KSIĄŻCE Grzegorz Czekański Jacek Dehnel

Rozmowa Grzegorza Czekańskiego z Jackiem Dehnelem, tłumaczem wydanej przez Biuro Literackie książki Philipa Larkina Zebrane.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Clo

O Cle

recenzje / NOTKI I OPINIE Anna Podczaszy Jacek Dehnel Jakub Winiarski Paweł Sarna Tobiasz Melanowski

Komentarze Anny Podczaszy, Jacka Dehnela, Tobiasza Melanowskiego, Pawła Sarny oraz Jakuba Winiarskiego, towarzyszące premierze książki Bogusława Kierca Cło, wydanej w Biurze Literackim 16 czerwca 2008 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel_1

Samurajska brzytwa

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel

Rozmowa Anny Krzywani z Jackiem Dehnelem, towarzysząca wydaniu w Biurze Literackim książki Philipa Larkina Zabrane.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel

Bez płaczów, dąsów i rzucania mięchem

wywiady / O PISANIU Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem, tłumaczem poezji Philipa Larkina z wydanej w Biurze Literackim książki Zebrane, rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ
DZWIEKI__Wysokie_okna_1jpg

Wysokie okna (przekład czyta Jacek Dehnel)

dzwieki / RECYTACJE Philip Larkin

Wiersz z tomu Zebrane we własnym przekładzie czyta Jacek Dehnel. Fragment spotkania „Spóźnieni śpiewacy” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ
WYWIADY_Larkin-Zebrane

Tłusty buchalter w okularach

recenzje / ESEJE Konrad Hetel

Recenzja Konrada Hetela z książki Zebrane Philipa Arthura Larkina w przekładzie Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
WYWIADY_Larkin-Zebrane

Ten stary szelma, Larkin

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Jakub Winiarski

Rozmowa Jakuba Winiarskiego z Jackiem Dehnelem i Jerzym Jarniewiczem o książce Zebrane Philipa Larkina, wydanej nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel_2

Odsłuchiwanie Larkina (bez dreszczy)

wywiady / O KSIĄŻCE Grzegorz Czekański Jacek Dehnel

Rozmowa Grzegorza Czekańskiego z Jackiem Dehnelem, tłumaczem wydanej przez Biuro Literackie książki Philipa Larkina Zebrane.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel

Bez płaczów, dąsów i rzucania mięchem

wywiady / O PISANIU Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem, tłumaczem poezji Philipa Larkina z wydanej w Biurze Literackim książki Zebrane, rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ
RECENZJE_Jacek-Dehnel_Judyta-Gulczynska_FOTO-Wiersz

FOTO-wiersz

recenzje / ESEJE Judyta Gulczyńska

Recenzja Judyty Gulczyńskiej towarzysząca premierze książki Jacka Dehnela Seria w ciemność, która ukazała się w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dehnel_Jezyki-obce

Gdzieś między minionym a teraz. Języki obce Jacka Dehnela

recenzje / ESEJE Dominika Ciechanowicz

Recenzja Dominiki Ciechanowicz z książki Języki obce Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Rubryki-strat-i-zyskow

Literacka przygoda z formą. O zyskach i stratach poety Jacka Dehnela

recenzje / ESEJE Grzegorz Tomicki

Recenzja Grzegorza Tomickiego z książki Rubryki strat i zysków Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Jezyki-obce

Tłumacz się

recenzje / ESEJE Sylwia Sekret

Recenzja Sylwii Sekret z książki Języki obce Jacka Dehnela, która ukazała się na stronie Lubimyczytać.pl.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dehnel_Jezyki-obce

Poziomy zaawansowania

recenzje / ESEJE Aleksandra Reimann

Recenzja Aleksandry Reimann z książki Języki obce Jacka Dehnela, która ukazała się w styczniu 2014 roku w „Nowych Książkach”.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dehnel_Jezyki-obce

„Był dzień do opisania i nie było pointy”, czyli poeta zrozumiały w świecie tonów dekadenckich.

recenzje / ESEJE Przemysław Koniuszy

Recenzja Przemysława Koniuszego z książki Języki obce Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dehnel_Jezyki-obce

Między mówić a milczeć

recenzje / IMPRESJE Janusz Drzewucki

Esej Janusza Drzewuckiego towarzyszący premierze książki Języki obce Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Rubryki-strat-i-zyskow

Rytm i forma, inne tory współczesnej poezji polskiej

recenzje / ESEJE Marcin Sierszyński

Recenzja Marcina Sierszyńskiego towarzysząca premierze książki Rubryki strat i zysków Jacka Dehnela, wydanej w Biurze Literackim 13 października 2011 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Rubryki-strat

Przyczynek do nauki o liryce dworskiej

recenzje / ESEJE Paweł Kozioł

Recenzja Pawła Kozioła towarzysząca premierze książki Rubryki strat i zysków Jacka Dehnela, wydanej w Biurze Literackim 13 października 2011 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Jacek-Dehnel

Na brzegu lustra

recenzje / ESEJE Artur Nowaczewski

Recenzja Artura Nowaczewskiego z książki Żywoty równoległe Jacka Dehnela.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Ekran-kontrolny

Transfer wieczności w mainstream

recenzje / ESEJE Jakub Winiarski

Recenzja Jakuba Winiarskiego towarzysząca premierze książki Jacka Dehnela Ekran kontrolny, wydanej w Biurze Literackim 19 października 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Ekran-kontrolny

Dyskretne kuksańce

recenzje / ESEJE Marcin Sierszyński

Recenzja Marcina Sierszyńskiego towarzysząca premierze książki Ekran kontrolny Jacka Dehnela, wydanej w Biurze Literackim 19 października 2009 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Ekran-kontrolny

Świat zrobił się za mały

recenzje / ESEJE Marcin Orliński

Recenzja Marcina Orlińskiego towarzyszące premierze książki Jacka Dehnela Ekran kontrolny, wydaje w Biurze Literackim 19 października 2009 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Brzytwa-okamgnienia

Liryczna brzytwa Ockhama

recenzje / IMPRESJE Karol Maliszewski

Recenzja Karola Maliszewskiego z książki Brzytwa Ockhama Jacka Dehnela

WIĘCEJ
KSIAZKI_Brzytwa-okamgnienia

O Brzytwie okamgnienia

recenzje / NOTKI I OPINIE Darek Pado Jakub Winiarski Julia Fiedorczuk Karol Maliszewski Kuba Mikurda

Komentarze Kuby Mikurdy, Karola Maliszewskiego, Julii Fiedorczuk, Jakuba Winarskiego i Darka Pado.

WIĘCEJ
WYWIADY_Jacek_Dehnel_3

O poezji Jacka Dehnela (laudacja)

recenzje / IMPRESJE Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Nie ma potrzeby po raz kolejny powtarzać, że pisze poezję klasycyzującą lub neoklasycyzującą. Nie w tym zawiera się, jak sądzę, atrakcyjność i nośność jego propozycji…

WIĘCEJ