recenzje / ESEJE

Nigdy nie oddzielaj

Paweł Kaczmarski

Szkic Pawła Kaczmarskiego o poezji Szymona Domagały-Jakucia. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

Okladka_Zebralo_sie_sliny_72dpi Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Konrad Góra napisał o debiucie Szymona Domagały-Jakucia (okładkowy blurb jest zawsze dobrym punktem wyjścia, szczególnie gdy pisze go Konrad Góra), że jego zaangażowanie jest „nie od Pułki, Kopyta czy Podsiadły, a od Borowskiego, Broniewskiego i Tuwima”. Ciekawe to zestawienie – ciekawe szczególnie o tyle, że Góra przemilcza bardziej bezpośrednie inspiracje Jakucia: Wata, z którym Jakucia łączy doświadczenie bólu, gorączki i choroby prowadzącej na skraj obłędu, i bluźnierczo erotycznego Wojaczka – Wojaczka od wierszy, nie od autokreacji – do którego Jakuć sięga zresztą sparafrazowanym kryptocytatem („Ty jesteś Góra ja jestem Dół” można czytać jako nawiązanie do Krzyża autora Innej bajki: „Ja jestem pozioma / Ty jesteś pionowy / Ty jesteś góra / Ja jestem dolina”]. Jest tu gniewna religijność Grochowiaka i Ważyka głębokie, wręcz cielesne zespolenie z  konkretnym miastem. Jest wreszcie sam Góra, którego anarchizująca poetyka stanowi wyraźną inspirację dla Hotelu Jahwe i którego Domagała-Jakuć przywołuje z imienia w tytule wiersza Konrad (prawdziwy bohater wobec wrogów rozpoznaje los swój i los ich lecz to nie czyni z niego trupa przeciwnie ożywia bardziej niż trwanie w słabości chłodne widzenie).

Ale nie tylko ze względu na Górę odcinanie Domagały-Jakucia od „młodych zaangażowanych” byłoby przesadą. Im dłużej myślę o Hotelu Jahwe, im więcej czasu upłynęło od pierwszego kontaktu z tą książką, tym wyraźniej widzę Domagałę-Jakucia jako konieczne dopełnienie tego, co w pierwszej dekadzie nowego wieku wyłoniło się właśnie jako „poezja zaangażowana młodego pokolenia”. Chodzi o to, że z każdą chwilą coraz trudniej pomyśleć „młodą poezję zaangażowaną” bez Jakucia; coraz trudniej wyobrazić sobie sytuację, w której głos tego poety mógłby się w ogóle nie ujawnić. Te wiersze – otwarcie radykalne, mówiące w sposób zupełnie dyskursywny o polityce i społeczeństwie, anarchizujące i chrześcijańskie, bezustannie odwołujące się do religii, na doświadczeniu religii osadzone – dopełniają jakby spektrum politycznego zaangażowania młodych poetów i konstytuują tego spektrum drugi, dotąd niewidoczny biegun. Mamy więc poezję Szczepana Kopyta (to byłby pierwszy biegun) – napędzane specyficzną egzaltacją i spoken-wordowym flow wiersze upartego rewolucjonisty, który dąży do mówienia wprost, w sposób bezpośredni i przejrzysty, w języku, który nie wstydziłby się ani swojego gniewu, ani swoich (politycznych) źródeł, ani podniosłości. Mamy poezję Kiry Pietrek, przechwytującą język korporacji, działającą „na tyłach” kapitalistycznej nowomowy poezję dywersyjną. Mamy Konrada Górę mówiącego o głodzie i gniewie wieloma językami zapośredniczonymi w literackiej tradycji i zasłyszanymi na ulicy. Mamy wiersze nieodżałowanego Tomka Pułki, wychylające się na przemian ku przejrzystości aforyzmu i ku narkotycznemu bełkotowi. A teraz mamy też Szymona Domagałę-Jakucia – drugi biegun – którego zaangażowanie definiuje się przez zespolenie języka religii, erotyki i polityki – przez holistyczną perspektywę, w której te trzy idiomy zdają się ostatecznie idealnie pokrywać, mówić wspólnie o tych samych sprawach. On i Kopyt poruszają się w zupełnie różnych rejestrach języka – na pierwszy rzut oka nie mogliby się bardziej różnić – jednak obaj szukają przede wszystkim miejsca, z którego można by mówić o całej rzeczywistości jednym językiem, nie poddając się widzialnym konwencjom i niewidzialnym podziałom, które wymuszają na jednostce stałe zmiany tonów, idiomów i ról.

To, że w Hotelu Jahwe dominuje i wybija się na pierwszy plan język religijny, zapośredniczony w Biblii i chrześcijańskiej tradycji, nie znaczy, że doświadczenie religijne jest dla Domagały-Jakucia „nadrzędne” wobec jakichś pozostałych. Przeciwnie, można by powiedzieć, że tu wszystko wiąże się ze wszystkim – ale w tym sensie, że wszystko jest religijne, wszystko jest erotyczne, wszystko jest polityczne. I chodzi nie tylko o ogólny ton książki, o splot jej najważniejszych wątków, ale o poziom bardzo dosłowny: figury Miasta (Łodzi), Boga (Jahwe, Chrystusa, Zbawiciela) i kobiety (różnie) funkcjonują w zasadzie wymiennie, przechodzą jedna w drugą, zostają opisane jednym językiem, tymi samymi bądź bliźniaczo podobnymi metaforami. Jeden z najczęściej powracających w książce obrazów – stanowiących źródło zarazem najbardziej subtelnych, jak i najbardziej niesmacznych (co nie znaczy, rzecz jasna, że złych) erotyków Jakucia – porównuje fellatio do Eucharystii. I można by to uznać za tanią i nienową prowokację (już niezależnie od tego, co z takiego obrazu wynika dla poety), gdyby nie fakt, że w poetyckiej narracji Hotelu Jahwe ta metafora osadza się zupełnie naturalnie: nie jest ani najbardziej dosadna, ani najbardziej ekstatyczna. Każdy wiersz Domagały-Jakucia można przeczytać jako wiersz religijny i jako erotyk – chwytając się tylko najbardziej oczywistych, najbardziej przejrzystych fragmentów. A jednocześnie zaangażowanie polityczne poety bywa z tych najbardziej dosłownych – czytelnik znajdzie w Hotelu Jahwe wiersze o znanej z mediów Katarzynie W., o katastrofie smoleńskiej, etc. – przy czym są to wiersze-komentarze, wiersze krytyczne, biorące konkretne zdarzenia za swój główny przedmiot namysłu, a nie tylko wplatające je w jednostkowe doświadczenie poety, który miałby być „biografistą codzienności”. Są to jednocześnie utwory bardzo emocjonalne, mocno przeżywane przez tego, kto mówi:

Ty jesteś Abrahamem, ręka nie zadrży ci nad Izaakiem,
mogłaś zaniechać w jakiekolwiek imię, zaprzeć się demona dusznego jak szklarnia,
zaprzeć się wrażenia, że to, co jest z ciebie, jest przeciw tobie.

Twoja niewola nie w dziecku, jesteś dojściem do źródeł depresji,
jesteś jej okiem i uchem, uderzasz jej pięścią, jesteś dłonią, która pociąga za sznurki.
Nie wiesz, co masz z tym zrobić? Wypuść to z dłoni, przyciśnij poduszkę do twarzy dziecka,
aż wypłynie blizna, takich jak ty wiele tutaj, Matko Polko.

[Współczucie dla Katarzyny W. (modlitwa za Matkę Polkę)]

To, co religijne, jest dla Domagały-Jakucia oczywistą, nieodłączną częścią rzeczywistości; ale, co chyba istotniejsze, całą tę rzeczywistość przenika, jest w ścisłym sensie wszechobecne. I tutaj, a nie w lewicowych deklaracjach poety jego religijność objawia swój anarchistyczny (i anarchiczny) charakter – jeżeli religia faktycznie opiera się na oddzieleniu pewnego obszaru życia (jak wskazuje ponoć łacińska etymologia, odsyłająca nie do religare, a do relegare), to Jakuć zdecydowanie walczy z rozdzieleniem tego, co religijne, erotyczne i polityczne (a także z oddzieleniem tych obszarów od pewnej nieokreślonej „jednostkowej codzienności”). Co jednak ważniejsze, jego obsesyjna religijność nie daje religii w ścisłym rozumieniu żadnego uprzywilejowanego statusu (podobnie jak nie daje go polityce ani żadnemu z tych podstawowych, dających się nazwać porządków). Łódź nie staje się piękniejsza (ani łatwiejsza do zbawienia) dlatego, że „warte jest miasto krwi Twojej” ani dlatego, że Jakuć bez ironii cytuje R. S. Thomasa.

Dlatego tak często czytając wiersze Jakucia czytelnik ma paradoksalne wrażenie, że religijność poety jest zupełnie szczera i gorliwa, a zarazem bluźniercza. Tak właśnie jest – gorliwość i szczerość prowadzą poetę do bluźnierstwa, i jest to bluźnierstwo zarazem głęboko literackie, jak i głęboko polityczne. Religijna gorliwość Jakucia przejawia się w języku, jakim mówi (czy nazwiemy go językiem chrześcijanina, proroka czy ewangelisty) – w chęci wyrażenia w tym języku różnych innych, niereligijnych doświadczeń. Co jednak ważne – wyrażanie niereligijnego w religijnym nie ma charakteru zapośredniczenia, nie jest alienujące. Albo inaczej: doświadczenie wyrażone w religijnym języku (który na tym etapie pewnie należałoby zapisywać w cudzysłowie, jako „religijny język”, bo coraz mocniej przekracza on właściwe rozumienie religii) nie zostaje podporządkowane religii jako osobnemu, wydzielonemu rodzajowi ludzkiej działalności; dąży raczej do rozmycia religii, do unieważnienia jej jako czegoś, co ma osobną nazwę (stąd potrzeba mówienia cudzysłowami, stąd wrażenie, że do wielu własnych „religijnych” metafor Jakuć nie jest do końca przekonany, że korzysta z nich niejako z przymusu, a jego „religijność” w niewielkim stopniu jest tak naprawdę dobrowolna; stąd w Hotelu Jahwe kilka wierszy ironicznych, dających poecie oddech). Religijność nie rządzi wierszami poety, ale je właśnie przenika; nie przychodzi z góry, jako narzucona zasada, ale rozmywa się w świecie. I to właśnie bluźnierstwo Jakucia – to, że niszcząc konstytutywne dla religii oddzielenie, nie rezygnuje z biblijnych metafor, z modlitwy, z języka, którego religia go nauczyła. Do takiego bluźnierstwa, tak przewrotnego, niejasnego i przekornego, potrzeba zapewne (by wiersz nie stał się grafomański ani kiczowaty) odrobiny szaleństwa, albo wręcz obłędu – i u Jakucia obłęd (szaleństwo w oku, gorączkowy ton, glosolalia) pojawia się w wielu wierszach:

Nie pozwolę byś zsunęła się do mnie
na miejsce przeznaczone schizofrenikom dozorcom grabarzom
z zepsutymi zębami i średnim pełnym
nie aresztujemy się nawzajem ani jedno drugiego nie zniszczy
patrzę na ciebie oczami twojej matki
(…)
bo lek na podejrzenia spala mi głowę razem z aureolą
chcę pisać bardziej przyziemnie bo wyżej wszystko jest pozbawione chrząstek

[Pierwsze słowo do Justyny Fruzińskiej]

Wszyscy to znamy: młody wojujący lewak z (prawdopodobnie) chrześcijańskiego domu, który stwierdza, że „Jezus tak naprawdę był anarchistą” (albo komunistą, albo anarchosyndykalistą, albo, albo, albo). Rzecz – a dla niektórych zapewne i problem – w tym, że dla Domagały, którego wiersze są do pewnego stopnia wnioskami wyciągniętymi z takiej tezy, wzywa ona nie do „łączenia” różnych porządków i stron barykady, ale do powstrzymania się od ich „rozłączania”. Implicytnie (i być może nieświadomie) Domagała wyraża więc tęsknotę za pewnego rodzaju źródłowym, pierwotnym, bardziej autentycznym doświadczeniem sprzed tego fundamentalnego „rozłączenia”. I gdyby nie to, że poeta często spogląda w przyszłość – modląc się, wzywając przyjścia Zbawiciela; ku przyszłości skierowany jest też gniew rozczarowanego rewolucjonisty, łączący go z Kopytem i Górą – można by powiedzieć, że jego poetyka jest wyraźnie retrospektywna.

A że znajdą się tacy – „profesjonalni” i „nieprofesjonalni” – czytelnicy, dla których Hotel Jahwe jest do szczętu kpiarski, ironiczny, satyryczny? Taka interpretacja wymagałaby dużej ekwilibrystyki stylistycznej – a nawet, jeśli eksperyment by się powiódł, to jest to ryzyko, które poezja Jakucia wymusza, które przyjmuje otwarcie i świadomie; szczególnie, że chwilami rzeczywiście wybija się w niej na pierwszy plan (auto)ironia, jak choćby w wierszu Głos Anioła Bożego, orędzie idące jak błyskawica od Pana Boga Świętego, a dane do rozgłoszenia w mieście Łodzi: „Jan Paweł II dopiero po śmierci stał się człowiekiem prawdziwie posągowym. / Papież-człowiek. Papież-kalendarz”.

„Młodzi zaangażowani” poeci powtarzają często – jest to zresztą intuicja nienowa, z tych fundamentalnych – że ich polityczność wynika nie z przywiązywania szczególnej wagi do tego, co społeczne, ale z samego faktu niewyrugowania polityki i społeczeństwa z wiersza. To brak zaangażowania jest w rzeczywistości czymś wtórnym, efektem przesłonięcia jednego z obszarów życia, stłumienia jednego spośród dostępnych nam doświadczeń. Jakuć przechwytuje tę intuicję, ale idzie o krok dalej (a może raczej o parę kroków w bok), by pokazać oddzielenie kilku różnych obszarów życia, żeby dostrzec (tę bardzo specyficzną) literacką polityczność w erotyce i religii. Jego refleksja jednak nie uspokaja: ten prorok nie opisuje i nie wskazuje, a wzywa.


Tekst ukazał się pierwotnie w „Odrze” (2014, nr 4) pod tytułem Młoda poezja i problem oddzielenia. Dziękujemy Autorowi i Redakcji za wyrażenie zgody na ponowne wykorzystanie.

O AUTORZE

Kaczmarski_Uczestnicy
Paweł Kaczmarski

Urodzony w 1991 roku. Krytyk literacki, pisze głównie o poezji współczesnej. Redaktor działu recenzji książkowych w „Ricie Baum” oraz „8. Arkusza”, dodatku młodopoetyckiego do miesięcznika „Odra”. Współpracownik czasopisma naukowego „Praktyka Teoretyczna”. Mieszka we Wrocławiu.

powiązania

05_RECENZJE__Paweł KACZMARSKI__Genialna kolaborantka

Genialna kolaborantka

recenzje / ESEJE Paweł Kaczmarski

Recenzja Pawła Kaczmarskiego książki Język korzyści Kiry Pietrek, która ukazała się w Biurze Literackim w wersji elektronicznej 27 grudnia 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Jerzy JARNIEWICZ_Historia jednego romansu

Sankcje. Posłowie

wywiady / O KSIĄŻCE Marta Koronkiewicz Paweł Kaczmarski

Rozmowa Marty Koronkiewicz i Paweł Kaczmarski o twórczości Jerzego Jarniewicza, będąca posłowiem do książki Sankcje, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 30 kwietnia 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__ Paweł KACZMARSKI__Nie stoi w sprzeczności

Nie stoi w sprzeczności

wywiady / O KSIĄŻCE Paweł Kaczmarski Przemysław Rojek

Rozmowa Przemysława Rojka z Pawłem Kaczmarskim, towarzyszącą premierze antologii Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydanej w Biurze Literackim 20 września 2016 roku, a w wersji elektronicznej 18 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__ Paweł KACZMARSKI i Marta KORONKIEWICZ__Punkty wspólne, punkty odniesienia

Punkty wspólne, punkty odniesienia

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz Paweł Kaczmarski

Szkic Marty Koronkiewicz i Pawła Kaczmarskiego o poezji Konrada Góry i Szczepana Kopyta, prezentujący antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydaną w Biurze Literackim 20 września 2016 roku, a w wersji elektronicznej 18 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Różni AUTORZY__Nie będzie naród pluł nam w twarz

Nie będzie naród pluł nam w twarz

nagrania / Stacja Literatura Dawid Mateusz Jakobe Mansztajn Paweł Kaczmarski Piotr Przybyła

Spotkanie autorskie „Nie będzie naród pluł nam w twarz” z udziałem Pawła Kaczmarskiego, Jakobe Mansztajna, Dawida Mateusza i Piotra Przybyły w ramach festiwalu Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
WYWIADY_bartczak

Echo-sfera wiersza

wywiady / O KSIĄŻCE Kacper Bartczak Paweł Kaczmarski

Rozmowa Pawła Kaczmarskiego z Kacprem Bartczakiem, towarzysząca premierze książki Pokarm suweren, wydanej w Biurze Literackim 12 czerwca 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Abc-ABC

Antropoeta w jarzmie wywiadu

wywiady / O KSIĄŻCE Paweł Kaczmarski Przemysław Owczarek

Rozmowa Pawła Kaczmarskiego z Przemysławem Owczarkiem, towarzysząca premierze książki Jarzmo, wydanej w Biurze Literackim 29 maja 2017 roku.

WIĘCEJ
DEBATY_niewinny-czarodziej

Niewinny czarodziej wchodzi do śródmieścia

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Paweł Kaczmarski

Polemika Pawła Kaczmarskiego z głosem Łukasza Żurka w debacie „Formy zaangażowania”, towarzyszącej premierze antologii Zebrało się śliny, która ukaże się niebawem w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_Tomasz_Bak

Wojna hybrydowa z neoliberalizmem

wywiady / O PISANIU Paweł Kaczmarski Tomasz Bąk

Rozmowa Pawła Kaczmarskiego z Tomaszem Bąkiem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
DEBATY_Wyrastanie-z-wieloglosu

Wyrastanie z wielogłosu

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Paweł Kaczmarski

Głos Pawła Kaczmarskiego w debacie „Formy zaangażowania”, towarzyszącej premierze antologii Zebrało się śliny, która ukaże się niebawem w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
DEBATY_Ankiety-i-podsumowania_Pawel_Kaczmarski_Niebezpieczenstwa-krytyki

Niebezpieczeństwa krytyki antyintelektualnej

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Paweł Kaczmarski

Polemika Pawła Kaczmarskiego z podsumowaniem debaty „Krytyka krytyki” autorstwa Marcina Jurzysty.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Rzeczywiste

To zaangażowanie domaga się zwrotu

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Gutorow Paweł Kaczmarski

Rozmowa Pawła Kaczmarskiego z Jackiem Gutorowem o książce Rzeczywiste i nierzeczywiste staje się jednym ciałem Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 3 grudnia 2009 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Swiat-nie-scalony

Poezja nie jest już liryką

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Kacper Bartczak Paweł Kaczmarski

Z Kacprem Bartczakiem o książce Świat nie scalony. Estetyka, poetyka, pragmatyzm rozmawiają Paweł Kaczmarski i Jakub Skurtys.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Swiat-nie-scalony

Przeciw scaleniu. Krytyczne tropy

recenzje / ESEJE Paweł Kaczmarski

Recenzja Pawła Kaczmarskiego z książki Świat nie scalony Kacpra Bartczaka.

WIĘCEJ
33_Dożynki_grafika_debaty

Ciężko utrzymać poziom, ale jeszcze trudniej wiarygodność poetycką

debaty / WYDARZENIA I INICJATYWY Grzegorz Jankowicz Julia Fiedorczuk Marcin Sierszyński Marta Kucharska Mateusz Kotwica Paweł Kaczmarski

Głosy Julii Fiedorczuk, Grzegorza Jankowicza, Pawła Kaczmarskiego, Mateusza Kotwicy, Marty Kucharskiej i Marcina Sierszyńskiego w debacie „Dożynki 2008”.

WIĘCEJ
34_Barbarzyńcy_czy_nie_Dwadzieścia_lat_po_przełomie_grafika_debaty

Skaczemy po górach, czyli rysowanie grubą kreską najważniejszych punktów odniesienia

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Adam Poprawa Artur Burszta Bartosz Sadulski Grzegorz Jankowicz Paweł Kaczmarski Piotr Czerniawski Przemysław Witkowski

Głosy Artura Burszty, Piotra Czerniawskiego, Grzegorza Jankowicza, Pawła Kaczmarskiego, Adama Poprawy, Bartosza Sadulskiego i Przemysława Witkowskiego w debacie „Barbarzyńcy czy nie? Dwadzieścia lat po ‚przełomie'”.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Kira_PIETREK__Być psem i kością poezji

Być psem i kością poezji

nagrania / Stacja Literatura Ilona Witkowska Kira Pietrek Maja Staśko

Spotkanie autorskie „Być psem i kością poezji” z udziałem Kiry Pietrek, Ilony Witkowskiej i Mai Staśko w ramach festiwalu Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__ Paweł KACZMARSKI__Nie stoi w sprzeczności

Nie stoi w sprzeczności

wywiady / O KSIĄŻCE Paweł Kaczmarski Przemysław Rojek

Rozmowa Przemysława Rojka z Pawłem Kaczmarskim, towarzyszącą premierze antologii Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydanej w Biurze Literackim 20 września 2016 roku, a w wersji elektronicznej 18 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Joanna ORSKA__O poezji (i krytyce) zaangażowanej

O poezji (i krytyce) zaangażowanej

recenzje / ESEJE Joanna Orska

Recenzja Joanny Orskiej, towarzysząca premierze antologii Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydanej w Biurze Literackim 20 września 2016 roku, a w wersji elektronicznej 18 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__ Paweł KACZMARSKI i Marta KORONKIEWICZ__Punkty wspólne, punkty odniesienia

Punkty wspólne, punkty odniesienia

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz Paweł Kaczmarski

Szkic Marty Koronkiewicz i Pawła Kaczmarskiego o poezji Konrada Góry i Szczepana Kopyta, prezentujący antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydaną w Biurze Literackim 20 września 2016 roku, a w wersji elektronicznej 18 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
nagrania_polityczna

Polityczna, niepartyjna?

nagrania / Stacja Literatura Kamila Janiak Maciej Taranek Marta Koronkiewicz Tomasz Bąk

Spotkanie autorskie „Polityczna, niepartyjna?” z udziałem Kamili Janiak, Macieja Taranka, Tomasza Bąka i Marty Koronkiewicz w ramach festiwalu literackiego Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
RECENZJE_plujac_z_lewej

Plując z lewej. Z wiatrem i pod wiatr

recenzje / ESEJE Rafał Gawin

Recenzja Rafała Gawina, towarzysząca premierze antologii Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydanej w Biurze Literackim 20 września 2016 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_mansztajn

Wyjść z tego mieszkania i wyjść z tego wiersza

wywiady / O PISANIU Jakobe Mansztajn Maja Staśko

Rozmowa Mai Staśko z Jakobe Mansztajnem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_mansztajn

Rzeki nas pochłoną

utwory / zapowiedzi książek Jakobe Mansztajn

Fragment zapowiadający antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_mansztajn

Polska – albo „melanchujnia”

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz

Szkic Marty Koronkiewicz o poezji Jakobe Mansztajna. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_komentarz_mansztajn

Próba sił

recenzje / KOMENTARZE Jakobe Mansztajn

Autorski komentarz Jakobe Mansztajna w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_pietrek_kometarz

Nic nie jest najważniejsze

recenzje / KOMENTARZE Kira Pietrek

Autorski komentarz Kiry Pietrek w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_kamila_janiak

I nic, i nic dzieje się dalej

wywiady / O PISANIU Kamila Janiak Maja Staśko

Rozmowa Mai Staśko z Kamilą Janiak. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_janiak_jaskladnia

Ja-składnia

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Szkic Jakuba Skurtysa o poezji Kamili Janiak. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_janiak_kometarz

hdr connor effect

recenzje / KOMENTARZE Kamila Janiak

Autorski komentarz Kamili Janiak w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_domagala_jakuc

Duchy Miasta są mi przychylne

wywiady / Jakub Skurtys Szymon Domagała-Jakuć

Rozmowa Jakuba Skurtysa z Szymonem Domagałą-Jakuciem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_domagala_jakuc_kometarz

Odrodzenie we krwi

recenzje / KOMENTARZE Szymon Domagała-Jakuć

Autorski komentarz Szymona Domagały-Jakucia w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_ilona_witkowska

Ciekawi mnie każde cudze znalezisko

wywiady / O PISANIU Ilona Witkowska Maja Staśko

Rozmowa Mai Staśko z Iloną Witkowską. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_Witkowska

Być tym, czym się jest

recenzje / ESEJE Monika Glosowitz

Szkic Moniki Glosowitz o poezji Ilony Witkowskiej. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_WITKOWSKA_kometarz

rzecz w tym, żeby nie patrzeć ze zbyt bliska

recenzje / KOMENTARZE Ilona Witkowska

Autorski komentarz Ilony Witkowskiej w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_przybyla

Zapping i petting

wywiady / O PISANIU Maja Staśko Piotr Przybyła

Rozmowa Mai Staśko z Piotrem Przybyłą. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_Przybyla_fulwypasik

Fulwypasik-Zdrój

utwory / zapowiedzi książek Piotr Przybyła

Fragment zapowiadający antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_przybyla

Fonosfera i mantra

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz

Szkic Marty Koronkiewicz o poezji Piotra Przybyły. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_PRZYBYLA_kometarz

Musisz wybaczyć każdemu

recenzje / KOMENTARZE Piotr Przybyła

Autorski komentarz Piotra Przybyły w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_Maciej_TARANEK

Bez polskich znaków

wywiady / O PISANIU Maciej Taranek Marta Koronkiewicz

Rozmowa Marty Koronkiewicz z Maciejem Tarankiem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_nomenklatura

nomenklatura

utwory / zapowiedzi książek Maciej Taranek

Fragment zapowiadający antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_repetytorium

repetytorium, czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o młodej poezji, ale baliście się zapytać

recenzje / ESEJE Maja Staśko

Szkic Mai Staśko o poezji Macieja Taranka. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_wiersz_dla_AF

Wiersz dla Andrzeja Franaszka

recenzje / KOMENTARZE Maciej Taranek

Autorski komentarz Macieja Taranka w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_Tomasz_Bak

Wojna hybrydowa z neoliberalizmem

wywiady / O PISANIU Paweł Kaczmarski Tomasz Bąk

Rozmowa Pawła Kaczmarskiego z Tomaszem Bąkiem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_Dawid_Mateusz

Kąt zaangażowania

wywiady / O PISANIU Dawid Mateusz Jakub Skurtys

Rozmowa Jakuba Skurtysa z Dawidem Mateuszem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_zebralo_sie_sliny

Mefedron dla mas

utwory / zapowiedzi książek Tomasz Bąk

Fragment zapowiadający antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_t_bak_kult_cargo

Kult cargo i brzydkie wyrazy

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz

Szkic Marty Koronkiewicz o poezji Tomasza Bąka. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_bkomentarz_tomaszak

Gniew i sample

recenzje / ESEJE Dawid Kujawa

Szkic Dawida Kujawy o krytycznej recepcji poezji Tomasza Bąka. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_dawid_mateusz_kujawa_sytasko

Taka prawda posiadania

recenzje / ESEJE Dawid Kujawa Maja Staśko

Szkic Mai Staśko i Dawida Kujawy o poezji Dawida Mateusza z tomu Stacja wieży ciśnień. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_komentarz_dawid_mateusz

Wykształcenie

recenzje / KOMENTARZE Dawid Mateusz

Autorski komentarz Dawida Mateusza w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ