wywiady / O PISANIU

Kąt zaangażowania

Dawid Mateusz

Jakub Skurtys

Rozmowa Jakuba Skurtysa z Dawidem Mateuszem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

Okladka_Zebralo_sie_sliny_72dpi Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Jakub Skurtys: Nasza rozmowa odbywa się w ramach cyklu i zarazem antologii Zebrało się śliny…, pewnie się więc domyślasz, że będą mnie interesować nie tylko twoje wiersze, ale też twój stosunek do całego pomysłu i proponowanych przez nas (krytyków) podziałów pola. Ale na początek trochę historii. Co Cię skłoniło do wzięcia udziału w Połowie? Wcześniej publikowałeś w Liternecie, byłeś autorem dobrze znanym w młodoliterackim środowisku, powiem nawet: oczekiwanym, skąd więc ten gest „praktykowania”, którym w założeniach jest Połów? Czy ta decyzja miała np. związek z jednorazowym zaangażowaniem się w ten projekt Konrada Góry?

Dawid Mateusz: Widzisz, tu może Cię zaskoczę, ale przez lata obserwowałem środowisko literackie z bezpiecznego dystansu, raczej mało towarzyski chłopak jestem i nie miałem potrzeby uczestniczenia w festiwalach czy spotkaniach autorskich. Nikogo nie znałem, trzymałem się raczej z daleka. Tamten Połów był tak naprawdę pierwszym festiwalem, w którym czynnie uczestniczyłem i kiedy okazało się, że ktoś mnie kojarzy, ktoś zna teksty, to byłem raczej zaskoczony. W tamtym momencie nie pomyślałbym o sobie jako o autorze „dobrze znanym” czy „oczekiwanym”, jak to określiłeś. To się okazało dopiero przy bezpośredniej konfrontacji, że tak to ujmę. I na pewno do uczestniczenia w tamtym Połowie skłonił mnie m.in. skład jury. Świat tekstów zarówno Marty Podgórnik jak i Konrada Góry jest mi bliższy niż, hm, światy wielu innych poetów.

W ramach tegoż Połowu musiałeś odpowiadać na ankietę Szymona Słomczyńskiego, która moim zdaniem dawała pole do realizacji raczej dla poetów pokroju Tadeusza Dąbrowskiego czy Jarosława Marka. Lawirowałeś dzielnie, ale gdybyś miał się jednak określić wobec jakiejś tradycji poetyckiej i nie musiał wybierać między Mickiewiczem, Słowackim, Norwidem i Krasińskim, to gdzie byłoby Ci najbliżej? Jako poecie (wiem, to zadanie krytyków) i jako czytelnikowi?

 Kiedy odpowiadałem na pytania we wspomnianej ankiecie, nie miałem pojęcia, kto jest ich autorem. Do lawirowania zostałem zmuszony przez tych pytań naiwność potworną, no przecież nie dało się ich traktować poważnie.

Nie jest łatwo odpowiedzieć na pierwszą cześć pytania. Pisząc Stację wieży ciśnień jakoś się do tradycji literackiej i pozaliterackiej ustosunkowywałem, więc nie chciałbym się tutaj powtarzać, bo – właśnie, to zadanie krytyków. Jako czytelnik chłonę rzeczy przeróżne, usytuowane w tradycjach od siebie, zdawało się, bardzo odległych. Enzensbergera cenię za, nazwijmy to, „kąt zaangażowania”, który mnie bardzo przekonuje, Šalamuna za ucho, język i melodię, które urzekają nawet, gdy sam wiersz mnie nie przekonuje, Ko Una za precyzję, konsekwencję i nieprawdopodobną umiejętność wzruszania poprzez obrazy, bez wpadania w pułapkę kiczowatości. Mógłbym, rzecz jasna, wymienić jeszcze wielu polskich autorów, ale wolę ukazać pewne spektrum i dać do zrozumienia, że ja tak naprawdę nie wiem, w jakim stopniu moje pisanie bierze się z tradycji literatury polskiej. Jestem natomiast pewien, że bardzo ciężko byłoby taką linkę przeprowadzić i że tradycja poetycka, z której moje pisanie wyrosło, jest zdecydowanie ponadnarodowa.

To może jeszcze do rzeczonej ankiety… „Komu powierzyłbyś skomponowanie muzyki do twoich wierszy?” – pytał Cię Szymon. Wymieniłeś w pierwszej kolejności Marcelę Rybską, Kordiana Trudnego i Pianohooligana… Chciałbym więc zapytać o twoje związki z jazzem i w ogóle poezji z muzyczną improwizacją?

 O, od tamtego czasu zmieniło się tyle, że Marcela Rybska ze swoim świetnym zespołem Selkie and the Lighthouse Keepers (w skrócie SALK) wykonuje na koncertach piosenkę do mojego wiersza „Hymn pierwszy”, który również znajdzie się w debiutanckiej książce.

Z jazzem i nie tylko z nim samym, mam wspólnego wiele jako słuchacz i jako twórca tekstów, kiedy, dla przykładu, staram się przenieść jazzową synkopę na płaszczyznę tekstu poetyckiego. Nie chcę opowiadać oczywistości, ale muzyka i literatura mają ze sobą bardzo wiele wspólnego, wszyscy to wiemy. Wewnętrzny rytm, melodia wiersza czy jego wewnętrzne instrumentarium. Ucho jest dla mnie bardzo ważne w procesie tworzenia, a i jako czytelnikowi ciężko mi przebrnąć przez literaturę pisaną przez autorów słuchu pozbawionych. Wiersz musi brzmieć, kropka.

Swego czasu założyłeś inicjatywę Crossover, czytania wierszy na tle dj-skich miksów i wizualizacji. Inicjatywa chyba umarła ze dwa lata temu, ale trochę namieszała w środowisku. Czy to był dla Ciebie taki gest „awangardowy”, interwencyjny – przekraczania granic obiegu literackiego, szansa na wzbogacenie wierszy przez poszerzanie kontekstu, czy też po prostu rodzaj zabawy?

Crossover był pomysłem przewidzianym na rok i po roku się skończył, przez chwilę myśleliśmy, że pociągniemy to dalej, ale szybko uznaliśmy, że nie ma to żadnego sensu. Poza tym nasz DJ musiałby najpierw przejść terapię behawioralną.

Dla mnie było to wszystkim po trochu. Crossover dał mi możliwość funkcjonowania na swoich zasadach w obiegu literackim. Bez wysyłania wierszy na fatalne konkursy i brania udziału w wydarzeniach literackich o podejrzanej proweniencji. Bardzo mi to odpowiadało, bo ja lubię funkcjonować na swoich zasadach. Inna rzecz, że występy sceniczne dawały mi mnóstwo frajdy i adrenaliny potrzebnej do pisania tekstów. Zakładając Crossover, nie pisałem wierszy od prawie sześciu lat. Koncerty pozwoliły mi zbić tę szybkę w sobie i wrócić do pisania.

Z innych rzeczy, nie oszukujmy się, że na spotkanie poetyckie bylibyśmy w stanie przyciągnąć 120 czy 150 osób, a z Crossover to się udało, nawet ze dwa razy.

Mam jeszcze ciekawostkę związaną z tamtym przedsięwzięciem. We wrześniu 2013 graliśmy koncert w Jaśle, a wśród słuchaczy znalazł się Pan Ryszard Krynicki. Pan Ryszard, zainspirowany naszym występem, zaczął koncertować w bardzo podobnej konwencji z zespołem Rdzeń 2 – pierwszy raz kilka miesięcy po naszym występie w Jaśle. Dzięki temu czuję, że miałem pewien wpływ na poetów Nowej Fali.

Pojawia się w u Ciebie sporo Historii: wojna na Ukrainie, figura Julii Tymoszenko, Donbas, itd. Jeśli więc są to wiersze o rzeczywistości, to właśnie tej historycznej, o pewnych wydarzeniach, które znamy zresztą głównie z przekazów medialnych. Jakie znaczenie ma dla ciebie „usytuowanie” wiersza, moment historyczny i zanurzenie tekstu w tej społeczno-politycznej aktualności?

Stacja wieży ciśnień została pomyślana jako swego rodzaju „zapis live” z rzeczywistości, która „dzieje się”. Wiersze „ukraińskie” były pisane jako żywy komentarz do bieżących wydarzeń. Dla mnie jest to książka nie tyle o samej wojnie na Ukrainie, co o przekazie medialnym z wojny. Stacja wieży ciśnień w założeniu ma symulować przekaz medialny z Ukrainy, jest stacją, umówmy się, radiową. Jest to jedna, ale nie jedyna warstwa tej książki. Słowo „symulacja” jest zresztą słowem dla niej kluczowym, przynajmniej w intencji autorskiej.

Natomiast jeżeli chodzi o znaczenie „usytuowania” wiersza w konkretnej rzeczywistości (społeczno-politycznej i medialnej), to cóż, książka potrzebuje bohaterów, wewnętrznej fabuły (niekoniecznie linearnej) tła społeczno-politycznego i  tła  historycznego. Przeważnie są to zasady pisania dobrej prozy, ale moim zdaniem tyczą się w równym stopniu książek poetyckich, co zostało nieco przez poezję, nazwijmy, współczesną, zapomniane. Są to po prostu warunki konieczne, żeby pisana książka miała szansę być książką dobrą, po prostu. Dobrze również, jeżeli w książce poetyckiej odnajdujemy coś więcej niż dziewczęce smuteczki i chłopięce żale. Niedobrze, jeżeli często odnajdujemy tylko to.

Skoro już o historycznym uwikłaniu, to z podobnego frontu: skąd u Ciebie Enzensberger, z którego wziąłeś motto do pierwszej wersji tomu? Znajduje go w twoich wierszach Konrad Góra, a pytam o to również w tym kontekście, że to poeta bardzo ważny np. dla Szczepana Kopyta.

O, to tutaj będzie anegdota. Dzień po wspomnianym Połowie nocowałem na wrocławskim skłocie CRK. Tam, wspólnie z Arkiem Wierzbą, Rybą Rybickim i kilkoma kolegami, pomagaliśmy Konradowi w przygotowaniu posiłku w ramach FNB. Chłopaki poszli ten posiłek rozdawać, a ja poszedłem odprowadzić Kaspra Pfeifera na dworzec. Jak wróciłem, okazało się, że Konrad w zamian za posiłek otrzymał od kogoś w ramach barteru Proces historyczny Ezensbergera. Stare wydanie, w twardej oprawie. Instynktem wiedziony Góra dał mi te książkę, tzn. pożyczył, ale już nie oddałem. A nie oddałem, bo książeczka uderzyła mnie, nie tylko przez swoją jakość, ale dlatego, że okazało się, że mojemu pisaniu do Enzesnbergera jest bliżej niż zawsze myślałem. Znalazłem wiele punktów wspólnych i wtedy ponownie, po sześciu czy siedmiu latach odkryłem Enzensbergera. A skoro już te punkty wspólne znalazłem, to musiałem się do nich ustosunkować, bo nie piszemy w próżni, do historii literatury ustosunkowywać się należy. Takimi dziwnymi drogami do tego doszło, stąd ten Enzensberger. Bardzo się cieszę natomiast, że przez różnorakie zbiegi okoliczności o Enzesbergerze zaczynamy rozmawiać. Jednym z moich celów było przywrócenie dyskusji na temat tego poety w obiegu literackim. Ostatnimi czasy Hans Magnus zdawał się być u nas nieco zapomniany.

Maciej Taranek napisał takie trzy ironiczne wiersze o pokoleniowym doświadczeniu, pewnie je znasz, o tym, w jaki sposób wielkie zamachy terrorystyczne splatają się z kolejnymi „levelami” jego „dojrzewania obywatelskiego”. Twój tekst Kiedy ścinałem jej włosy przypomina mi tamten koncept. Stąd pytanie: czy dostrzegasz jakąś pokoleniowość doświadczenia, czy w ogóle jej szukasz? Czy poczuwasz się do jakiejś wspólnoty poglądów lub estetyk z np. Bąkiem, Tarankiem, Przybyłą, czy to w ogóle inne światy?

Porównanie tego tekstu do boomów Taranka jest dla mnie nieco zaskakujące, ale w tej kwestii czytelnik ma zawsze więcej racji niż autor. Mam problem z pokoleniowością. To jest tak, że jest kilka koleżanek i kilku kolegów po klawiaturze, z którymi bardzo dobrze się czuję się na ławeczce pod blokiem i chętnie z nimi te parę godzin mogę na tej ławeczce przesiedzieć.

Problem polega na tym, że mogę wskazać kilkudziesięciu autorów z roczników zbliżonych do mojego, z którymi na tej ławeczce nie chciałbym siadać. Chociażby dlatego, że jest dla niej miejsce dla maksymalnie czterech osób i gdy usiądzie piąta, robi się już za ciasno. Inna sprawa, że nawet jak się przesiedzi tę parę godzin, to później trzeba iść w swoją stronę. Wrócić do domu, ugotować obiad narzeczonej, etc.

Poczuwam się do pewnej wspólnoty poglądów na literaturę, zarówno pod kątem tworzenia, jak i jako jej czytelnik. Niekoniecznie te wspólne poglądy przekładają się na estetykę czy poetykę samych tekstów. Dobrze, myślę, rozumiem się z Kamilem Brewińskim pod względem poglądów na literaturę, chociaż ciężko szukać wspólnoty naszych tekstów. Z drugiej strony, słyszałem od kogoś zdanie, że mojemu pisaniu i pisaniu Brewińskiego jest bardzo blisko, bo robimy coś zupełnie odwrotnego. Brewiński jest „barbarzyńskim klasycystą”, a ja podobno „klasycystycznym barbarzyńcą”. To oczywiście z przymrużeniem oka i z przyłożeniem kategorii używanych przez krytykę ponad dwadzieścia lat temu.

Z pokoleniowością i tą wspólnotą poglądów na literaturę jest jeszcze ten problem, że bardzo często znajduję ją z autorami zdecydowanie starszymi, jak poeta średniego pokolenia, Konrad Góra, czy młodszymi, jak wspomniany Tomek Bąk, czy też jeszcze młodszy Radek Jurczak, którego debiutancką książkę miałem przyjemność redagować.

To jest prawie dziesięć lat, wte i wewte, dlatego ta wspólnota poglądów na literaturę, na pisanie, nie jest koniecznie przynależna konkretnym rocznikom. Jestem przeciwnikiem postrzegania „pokoleniowości” przez pryzmat roczników. To tępym obuchem ciosana proteza historycznoliteracka, ciężko traktować poważnie głosy mówiące o „pokoleniu” poetów urodzonych między 1980 a 1989 rokiem. Ma to w sumie jeszcze ten humorystyczny aspekt, że rocznik 1990 przynależy do roczników 80’. Kompletnie inną kwestią jest przykładanie socjologicznego pojęcia „pokolenia” do historii literatury. „Pokolenie” we wszystkich ujęciach socjologicznych obejmuje dwadzieścia pięć, trzydzieści lat.

Z Maćkiem Tarankiem rozumiem się świetnie, podobnie jak z obsługującym zupełnie inne rejony Kamilem Kwidzińskim. Przybyły  jeszcze nie czytałem, nie mam zdania, ale możemy na próbę usiąść na jakieś ławeczce.

A już zupełnie inna sprawa, że bardzo dobrze dogaduję się z nieżyjącymi.

Rozumiem, że stanąłbyś raczej po stronie Tomka Bąka, gdy ten dworował sobie ostatnio w wywiadzie z takich siłowych, czysto generacyjnych propozycji w stylu „2Miesięcznika. Pisma ludzi przełomowych”, gdzie młodość ma być wartością samą w sobie (na „rówieśnika III RP” już się niestety nie łapiesz)?

 Jestem pełen podziwu dla sumienności i pracy, którą wykonuje Rafał Różewicz, chciałbym, żeby to było jasne. I nie mówię tego z grzeczności czy ze względu na moją prywatną sympatię dla Rafała. Po prostu niewiele jest tego rodzaju pism internetowych, tworzonych bez żadnego wsparcia finansowego i przez taką niewielką grupę ludzi. Pism, które przy tych wszystkich niesprzyjających okolicznościach, ukazują się z taką regularnością. Do tego trzeba naprawdę dużo samozaparcia. Z tego względu Rafałowi i ekipie należą się duże słowa uznania. Jednak w kwestii jego generacyjnej propozycji już parę razy głos zabierałem i, oczywiście, stanowisko Tomka Bąka w tej sprawie i jego postrzeganie pojęcia wspólnoty generacyjnej jest mi zdecydowanie bliższe.

Nie jestem rówieśnikiem III RP. Traktuję ją jako upartą i rozpieszczoną młodszą siostrę.

Wiem, że jesteś przeciwnikiem ideowego przeciążenia wierszy, ich upolitycznienia w sensie jednoznaczności rozstrzygnięć. Paweł Kaczmarski na stronach BL zainicjował debatę nad „politycznością formy”, która jest dla nas (krytyków) ważnym elementem myślenia o zaangażowaniu współczesnej młodej poezji. Formalistyczne eksperymenty Góry (jego tornada i sestyny) czy Kopyta są przecież niezbywalne. Zatem pytanie o twój stosunek do pojęcia formy i do tak pojętej polityczności, nie jako uproszczenia wiersza, ale właśnie wymogu estetycznego przetworzenia?

 O, widzę, że solidnie odrobiłeś pracę domową. Chociaż jestem nie tyle przeciwnikiem, co po prostu rozczarowanym czytelnikiem znacznej części poezji w ten sposób zaangażowanej. To nie zdało egzaminu już w przypadku poezji stanu wojennego, której nijak obronić się dziś nie da. Problemem są krótkie nogi takiego rozwiązania i krótki czas ważności tego typu tekstów. Również ich jednopłaszczyznowość.

Całej dyskusji przyglądam się z zaciekawieniem i swego rodzaju ulgą, wynikającą z podjęcia tematów dla mnie (i, podejrzewam, dla nas wszystkich) oczywistych, a jednak pomijanych przez lata przez krytykę literacką. To ważna dyskusja jest i cieszę się, że się odbywa. Mam nadzieję, że przysłuży się ona odczarowaniu pojęcia „polityczności” w poezji i odświeżenia pojęcia „zaangażowania”, które również zostało bez zrozumienia wielokrotnie przeżute, wyzute, użyte w tylu kontekstach, że pojawiły się duże problemy z recepcją czytelniczą i postrzeganiem tego, czym w ogóle to zaangażowanie jest.

Oczywistością jest, że nie ma czegoś takiego jak apolityczność w poezji, bliskie w tej dyskusji są mi głosy Pawła Kaczmarskiego i Dawida Kujawy przywołującego Enzensbergera. Nawet skierowanie się ku prywatności bruLionowców jest w oczywisty sposób polityczne i jest reakcją właśnie polityczną na ówczesne zmiany systemowe. Natomiast problem i linia sporu krytyki na temat nomenklatury jest dla mnie kwestią pokoleniową. Nie dziwię się zupełnie postrzeganiu Piotra Śliwińskiego, który towarzyszył jako krytyk przemianom lat 90. i poetom „bruLionu”. Trzeba pamiętać w jakim kontekście to wszystko się działo i skąd, z jakiej literatury i jakich przemian systemowych ten bunt przeciwko polityczności w poezji się wziął. Sam w gruncie rzeczy polityczny.

Jak nas uczy (w nieco innym kontekście) Harold Bloom: sprzeciw jest w gruncie rzeczy formą naśladownictwa. O tym musimy pamiętać. Z pewnością rolą krytyki jest teraz odczarowanie pojęć polityczności i zaangażowania w poezji, które przecież są dla niej już od czasów Horacego i Wergiliusza oczywiste i naturalne.

Jeżeli natomiast chodzi o polityczność formy, to również są to rzeczy oczywiste. Wspomniałem już o synkopie. Jeżeli w wierszu pozornie „intymnym” staram się zastosować właściwą dla jazzu synkopę, to automatycznie ten wiersz staje się usytuowany w pewnej tradycji związanej z określoną rzeczywistością polityczną i oczywistym politycznym kontekstem. Od jazzu dojdziemy do beatu, od beatu do pewnego kontekstu społecznego, itd. Przecież po coś ta synkopa zostaje zastosowana i jest nieodłączną częścią treści wiersza. Forma jest również treścią. Wiersz natomiast, parafrazując klasyka, musi sprawdzać się na każdym poziomie swojego funkcjonowania. Jeżeli się nie sprawdza, jest po prostu złym wierszem.

Jedyne, z czym się nie mogę zgodzić, to z uproszczeniem „wiersz jest dobry, BO jest zaangażowany”, to tak nie działa. Naczytałem się w życiu mnóstwo fatalnej poezji „zaangażowanej”.

 Ja też, a czasem miewam wątpliwości nawet na tych liniach, które uznajemy za jakoś wiążące dla współczesnej poezji, czyli Góry, Kopyta czy Pietrek… Ale jeśli już mówimy o poezji „zaangażowanej” (zawsze z tym cudzysłowem!), to jak twoim zdaniem wiersz może działać społecznie, czy może i czy powinien? Albo co w ogóle może znaczyć, że „wiersz działa”?

Pytanie brzmi „czy powinien?”. Tu chciałem uściślić jedną rzecz, to nie jest tak, że zapisałem się do jakiegoś tajemniczego klubu „poetów zaangażowanych”. To tak nie działa, nie postrzegam się również jako „poeta zaangażowany”, bo w słowie „poeta” już się ten drugi człon zawiera. Sam akt pisania jest aktem zaangażowania. Pisanie jest aktem niezgody, jest mówieniem NIE, a każde wypowiedziane NIE właśnie tym aktem zaangażowania jest.

Czas najwyższy odczarować tę wyzutą terminologię. Kiedy pojawia się potrzeba napisania wiersza, to piszący (przynajmniej w moim przypadku) nie zakłada sobie „a teraz napiszę coś o sytuacji na Ukrainie”. To tak nie działa. Wiersze pisze się z potrzeby, kiedy coś nas w jakiś sposób poruszy, dotknie i domaga się ujścia. Dokładnie ten sam rodzaj poruszenia zmusił mnie do napisania wierszy dotyczących przekazu medialnego z Ukrainy, wierszy dotyczących śmierci bliskiej mi osoby, czy wierszy, nazwijmy, „miłosnych”, bo i takie potrafię.

Wszystko jest równoprawne, bierze się z tego co nas dotyka, a dotykać nas mogą zarówno historie dotyczące naszego życia osobistego, jak i bezradność wobec tragedii ludzkiej rozgrywającej się nieopodal. Wszystko jest taką samą częścią rzeczywistości, również rzeczywistość medialna jest jednak przede wszystkim naszą „rzeczywistością”.

Natomiast wiersz działa, gdy porusza, po prostu. I gdy mówi coś, o czym nie opowiada nikt inny. Wtedy staje się wierszem ważnym.

To jeszcze rozwinę ten wątek „działania” wiersza. Myśląc o angażowaniu się poprzez wiersz, mówimy też na ogół o pewnych strategiach, mniej lub bardziej wywrotowych. Chodzi mi np. o przechwycenie różnorakich języków u Kiry Pietrek, o tworzenie przestrzeni empatii przez Ilonę Witkowską, rozbrajanie przemocy przez wspomnianego już Bąka, formalistyczne przetworzenie składni u Góry, czy po drugiej stronie barykady – gesty przykrycia, estetycznego maskowania konfliktów, co pokazała niedawno u Słomczyńskiego Anna Kałuża, a co zarzucano kiedyś Jackowi Dehnelowi. W ramach doprecyzowania więc: żeby poruszyć, wiersz musi na to technicznie zapracować, a w tym wyborze techniki zawiera się już przecież pewien polityczny ruch. Tobie chyba najbliższej do przechwycenia właśnie, przynajmniej w Stacji wieży ciśnień zderza się ten medialny, bezduszny język z próbami upodmiotowienia go, przefiltrowania przez konkretnego człowieka. Ale mogę się diametralnie mylić, bo sporo tam też pracy nad frazą, składnią, przerzutnią, co z ducha bliższe jest Górze, a wstecz, powiedzmy – Nowej Fali…

Twoje intuicje dotyczące Stacji… są bardzo trafne. Pauperyzacja tragedii ludzkiej w języku relacji medialnych z Ukrainy, że się tak brzydko wyrażę, była dla mnie uderzająca na tyle, że te wiersze powstały. Niejednokrotnie te relacje przypominały bardziej komentarz meczu piłkarskiego i nakierowane były bardziej na symbolizację i hiperbolizację w stosunku do zjawisk i postaci, z czym mamy do czynienia również podczas wydarzeń sportowych. Prawdziwy dramat rozgrywał się natomiast gdzie indziej. Studiowałem dziennikarstwo i tego samego starano się mnie nauczyć na tych studiach. Może dlatego ich nie skończyłem i mam do środowiska medialnego dużą awersję. Widziałem jak to wygląda od środka i mi wystarczyło na tyle, że absolutnie nie chcę w tym uczestniczyć.

Jeżeli chodzi natomiast o kwestię „pracy nad frazą, składnią, przerzutnią”, to cóż, mogę tylko sparafrazować Rybę i powiedzieć, że w wierszu jednak ważna jest „podstawa liryczna do wyrażenia komunikatu”.

 Czytam Jej wiosenne sukienki: „A nóż w jej bladej dłoni nie opisze chleba, / (doczytam do końca, aż w końcu zgłodnieje).” i zastanawiam się, jak – twoim zdaniem – przebiega to starcie na linii literatura-rzeczywistość? Czy jedyna moc poezji polega na deskrypcji, a potem trzeba odrzucić wiersz, spalić go (to Kopyt) i zacząć działać już poza polem literackim, czy może właśnie w tej wyjątkowości opisu jest coś, hm, emancypacyjnego?

 Ha, tu również dobrze trafiasz, bo ten wiersz jest właśnie taką próbą przekroczenia tej niewidzialnej linii. Nieprzypadkowo pojawia się tam również Enzensberger. Ten wiersz próbuje wyjść „poza” ramy tego, czym (teoretycznie) tylko może być. Nie zadeklaruję się jednoznacznie, w jakim stopniu to wyjście jest możliwe, mogę tylko powiedzieć, że będę próbował – na ile mi pomysłu/umiejętności/talentu starczy.

A co z twoją książką (na ile oczywiście możesz o tym mówić)? Z tego co wiem, w wersji z roku 2015 dość mocno pokrywała się z arkuszem z „Poetyckich debiutów”. Czy teraz postanowiłeś trochę zdystansować ten arkusz, przebudować go, czy to raczej kwestia ekonomii i polityk wydawniczych? Żaden z autorów „Debiutów 2013” nie wydał dotąd książki w BL. Będziesz pierwszy?

Chyba mogę powiedzieć tyle, że książka ma ukazać się we wrześniu tego roku w wydawnictwie, które bardzo cenię i szanuję. Na dniach zaczynamy pracę nad okładką, więc wszystko zmierza w dobrym kierunku. Z jednej strony czas jej ukazania się jest wynikiem rzeczywistości wydawniczej, której przeskoczyć w naszych realiach się nie da, z drugiej, książka miała czas okrzepnąć i nabrać bardziej wyrazistego kształtu. Nigdy też nie miałem natychmiastowej potrzeby wydawania książki, w przeciwieństwie do wielu kolegów. W tym roku skończę trzydzieści lat, jak miałem lat siedemnaście, to wiedziałem, że zadebiutuję w wieku trzydziestu. To dobry wiek na debiut, człowiek przestaje się wtedy tymi kwestiami niezdrowo podniecać.

O AUTORACH

Dawid_Mateusz_foto
Dawid Mateusz

Urodzony w 1986 roku. Publikował w licznych pismach zwartych i ulotnych. Podejmował wiele, mniej lub bardziej udanych inicjatyw kulturalnych. Jest autorem debiutanckiej Stacji wieży ciśnień (2016), która ukazała się nakładem Biura Literackiego. Mieszka w Krakowie.

Jakub_Skurtys_-_foto
Jakub Skurtys

Ur. 1989, mieszka we Wrocławiu, doktorant na Wydziale Filologicznym UWr, krytyk; pisze głównie o poezji; interesuje się historią awangardy, studiami nad codziennością oraz związkami literatury i ekonomii. Członek redakcji "Przerzutni".

powiązania

01_WYWIADY__Anna Adamowicz__Consious Rap

Conscious Rap

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Adamowicz Dawid Mateusz

Rozmowa Dawida Mateusza z Anną Adamowicz, towarzysząca wydaniu książki Animalia, która ukazała się w Biurze Literackim 28 stycznia 2019 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Jakub Skurtys__Koniec antropocenu

Koniec antropocenu

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa książki Animalia Anny Adamowicz, która ukazała się w Biurze Literackim 28 stycznia 2019 roku.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Dawid Mateusz__Nouvelles impressions de Białogard

Nouvelles impressions de Białogard?

recenzje / IMPRESJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy Le voyage ivre Marcina Piechrzlińskiego, laureata 13. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
18_NAGRANIA__Artur Burszta__Kto za tym stoi

Kto za tym stoi

nagrania / Stacja Literatura Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Spotkanie z organizatorami festiwalu Stacja Literatura 23, w którym udział wzięli Damian Banasz, Artur Burszta, Mateusz Grzegorzewski, Aleksandra Grzemska, Polina Justowa, Dawid Mateusz, Mina, Joanna Mueller, Aleksandra Olszewska, Tomasz Piechnik, Juliusz Pielichowski, Magdalena Rigamonti i Maksymilian Rigamonti.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Dawid Mateusz__Thriller, dokumentalny

Thriller, dokumentalny

recenzje / IMPRESJE Dawid Mateusz

Impresja Dawida Mateusza na temat zestawu wierszy zero waste Marii Halber, laureatki 13. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Redakcja_BL__O tym jak „zadziała się” wspólnota

O tym, jak „zadziała się” wspólnota

wywiady / O PISANIU Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Dyskusja redakcji Biura Literackiego z udziałem: Aleksandry Grzemskiej, Dawida Mateusza, Joanny Mueller, Aleksandry Olszewskiej, Juliusza Pielichowskiego i Artura Burszty na temat festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Jakub SKURTYS__Że sensem bycia jest troska

Że sensem bycia jest troska

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa książki Dni powszednie i święta Julii Szychowiak, wydanej w Biurze Literackim 15 października 2018 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Jakub SKURTYS__1

Osiemnaście tysięcy znaków

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa, towarzysząca premierze almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2017, który ukazał się w Biurze Literackim 13 sierpnia 2018 roku.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Radosław JURCZAK, Dawid MATEUSZ, Magdalena PUŁKA, Karolina FELBERG-SENDECKA__Nieśmiertelność

Nieśmiertelność

nagrania / Stacja Literatura Dawid Mateusz Karolina Felberg-Sendecka Magdalena Pułka Radosław Jurczak

Spotkanie autorskie w ramach festiwalu Stacja Literatura 22, w którym udział wzięli Radosław Jurczak, Dawid Mateusz, Magdalena Pułka i Karolina Felberg-Sendecka.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__John ASHBERY__Tribute to John Ashbery

Tribute to John Ashbery

nagrania / Stacja Literatura Asja Bakić Bagio Guerra Bogusław Kierc Dawid Mateusz Joanna Mueller John Ashbery Kacper Bartczak Llŷr Gwyn Lewis Lynn Suh Marcin Sendecki Radosław Jurczak Roman Honet Ryan van Winkle Szymon Słomczyński Tomasz Bąk

Spotkanie autorskie „Tribute to John Ashbery” w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Jakub_SKURTYS_Kinkyway

Kinkyway

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Sankcje Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 30 kwietnia 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Robert RYBICKI__1

Pozostaje tylko miłosierdzie

wywiady / O KSIĄŻCE Dawid Mateusz Konrad Góra Robert Rybicki

Rozmowa Konrada Góry i Dawida Mateusza z Robertem Rybickim, towarzysząca premierze książki Podręcznik naukowy dla onironautów (1998-2018), wydanej nakładem Biura Literackiego 19 marca 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Bohdan ZADURA__Kraj nieograniczonych możliwości

Kraj nieograniczonych możliwości

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Dawid Mateusz

Rozmowa Dawida Mateusza z Bohdanem Zadurą, towarzysząca premierze książki Po szkodzie, wydanej nakładem Biura Literackiego 26 lutego 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Bob DYLAN__Polarną nocą i po drugiej stronie lustra

Polarną nocą i po drugiej stronie lustra

wywiady / O KSIĄŻCE Dawid Mateusz Filip Łobodziński

Rozmowa Dawida Mateusza z Filipem Łobodzińskim, towarzysząca premierze książki Tarantula Boba Dylana w przekładzie Filipa Łobodzińskiego, wydanej nakładem Biura Literackiego 15 stycznia 2018 roku.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Różni AUTORZY__Nie będzie naród pluł nam w twarz

Nie będzie naród pluł nam w twarz

nagrania / Stacja Literatura Dawid Mateusz Jakobe Mansztajn Paweł Kaczmarski Piotr Przybyła

Spotkanie autorskie „Nie będzie naród pluł nam w twarz” z udziałem Pawła Kaczmarskiego, Jakobe Mansztajna, Dawida Mateusza i Piotra Przybyły w ramach festiwalu Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Agata JABŁOŃSKA__1

Najpierw weźmiemy Manhattan

wywiady / O KSIĄŻCE Agata Jabłońska Dawid Mateusz

Rozmowa Dawida Mateusza z Agatą Jabłońską, towarzysząca premierze książki Raport wojenny, wydanej nakładem Biura Literackiego 20 listopada 2017 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Jakub SKURTUS__Chiazm, czyli przepaść

Chiazm, czyli przepaść

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa książki Raport wojenny Agaty Jabłońskiej, wydanej nakładem Biura Literackiego 20 listopada 2017 roku.

WIĘCEJ
05.01_RECENZJE_Jakub SKURTYS__Radość filatelisty

Radość filatelisty

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa książki Historie ważne i nieważne w przekładzie Bohdana Zadury, wydanej nakładem Biura Literackiego 26 maja 2011 roku, a w wersji elektronicznej 13 listopada 2017 roku.

WIĘCEJ
06_RECENZJE__Jakub SKURTYS__I wszystkie długi zostaną spłacone

I wszystkie długi zostaną spłacone

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa książki Trawers Andrzeja Sosnowskiego, wydanej w Biurze Literackim w wersji papierowej 6 marca 2017 roku, a w wersji elektronicznej 31 lipca 2017 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE__Jakub_SKURTYS__Stronami-mitu,-stronami-zgrzytu-(4LP-box-set)

Stronami mitu, stronami zgrzytu (4LP box set)

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Wybieganie z raju (2006-2012) Tomasza Pułki, wydanej w Biurze Literackim 10 lipca 2017 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE__Dawid_MATEUSZ__Historia-jednego-wiersza-Paralaksa-w-weekend

Historia jednego wiersza: „Paralaksa w weekend”

recenzje / KOMENTARZE Dawid Mateusz

Autorski komentarz Dawida Mateusza w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Wybieganie z raju (2006–2012) Tomasza Pułki, wydanej w Biurze Literackim 10 lipca 2017 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE__Jakub_SKURTYS__Ja,-stróż-latarnik

Ja, stróż latarnik

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Stacja wieży ciśnień Dawida Mateusza, wydanej w Biurze Literackim w wersji papierowej 26 lipca 2016 roku, a w wersji elektronicznej 17 lipca 2017 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Abc-ABC

Zmęczony burz szaleństwem

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Jarzmo Przemysława Owczarka, wydanej w Biurze Literackim 29 maja 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_rybicki

Jutro będzie piękna pogoda!

wywiady / O KSIĄŻCE Dawid Mateusz Robert Rybicki

Rozmowa Dawida Mateusza z Robertem Rybickim, towarzysząca premierze książki Dar Meneli, wydanej w Biurze Literackim 17 kwietnia 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_sosnowski

Gazowana cykuta

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Piotr Jemioło

Rozmowa Piotra Jemioły z Jakubem Skurtysem, towarzysząca premierze książki Trawers Andrzeja Sosnowskiego, wydanej w Biurze Literackim 6 marca 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_gora

Jeszcze nikt nie oślepł od odwracania wzroku*

wywiady / O KSIĄŻCE Dawid Mateusz Konrad Góra

Rozmowa Dawida Mateusza z Konradem Górą, towarzysząca premierze książki Nie, wydanej w Biurze Literackim 15 listopada 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_lesmian

Czarna magia

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Z tamtej strony ciszy Bolesława Leśmiana w wyborze Jacka Gutorowa, wydanej 8 listopada 2012 roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_konopnicka

Gdy „na wzruszenia jest wymiar ogólny i ścisły”

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Piotr Matywiecki

Rozmowa Jakuba Skurtysa z Piotrem Matywieckim.

WIĘCEJ
WYWIADY_Dawid_Mateusz

Kilka wolt

wywiady / O KSIĄŻCE Dawid Mateusz Krzysztof Sztafa

Rozmowa Krzysztofa Sztafy z Dawidem Mateuszem, towarzysząca premierze książki Stacja wieży ciśnień, wydanej w Biurze Literackim 26 lipca 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Mateusz_kometarz

Brugata

recenzje / KOMENTARZE Dawid Mateusz

Komentarz Dawida Mateusza w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Stacja wieży ciśnień, wydanej w Biurze Literackim 26 lipca 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_janiak_jaskladnia

Ja-składnia

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Szkic Jakuba Skurtysa o poezji Kamili Janiak. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_domagala_jakuc

Duchy Miasta są mi przychylne

wywiady / Jakub Skurtys Szymon Domagała-Jakuć

Rozmowa Jakuba Skurtysa z Szymonem Domagałą-Jakuciem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_mateusz

Livestream

utwory / premiery w sieci Dawid Mateusz

Premierowy zestaw wierszy Dawida Mateusza. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_komentarz_dawid_mateusz

Wykształcenie

recenzje / KOMENTARZE Dawid Mateusz

Autorski komentarz Dawida Mateusza w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
DEBATY_O-forme-czyli-wszystko

O formę, czyli wszystko

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Jakub Skurtys

Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Formy zaangażowania”, towarzyszącej premierze antologii Zebrało się śliny, która ukaże się niebawem w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJA_Bohdan_Zadura_Zmartwychwstanie-ptaszka

Daj mi tam, gdzie mnie jeszcze nie było

recenzje / IMPRESJE Jakub Skurtys

Esej Jakuba Skurtysa towarzyszący premierze książki Zmartwychwstanie ptaszka Bohdana Zadury.

WIĘCEJ
WYWIADY_Bohdan_Zadura_Nocne-zycie

"To się tylko tak mówi", czyli Nocne życie Bohdana Zadury

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Nocne życie Bohdana Zadury.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Zlotniejacy-swiat

Gdy "na wzruszenia jest wymiar ogólny i ścisły"

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Piotr Matywiecki

Z Piotrem Matywieckim o książce Złotniejący świat Marii Konopnickiej rozmawia Jakub Skurtys.

WIĘCEJ
KSIAZKI_poems

"Wild water kingdom timex show / jaki dziwny letargiczny trans"

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa z książki poems Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Sajgon

Proces marginalizacji, spychania i odpychania Inności

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Mateusz Kotwica

Z Jakubem Skurtysem o książce Sajgon rozmawia Mateusz Kotwica.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Swiat-nie-scalony

Poezja nie jest już liryką

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Kacper Bartczak Paweł Kaczmarski

Z Kacprem Bartczakiem o książce Świat nie scalony. Estetyka, poetyka, pragmatyzm rozmawiają Paweł Kaczmarski i Jakub Skurtys.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Swiat-nie-scalony_1

"I to jest jakieś otwarcie na przyszłość" – Kacpra Bartczaka wstęp do poetyki pragmatystycznej

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Świat nie scalony Kacpra Bartczaka.

WIĘCEJ
RECENZJE_Poezja_odwiecznych

Poezja od-wiecznych przestrzeni. Cztery przymiarki do szkicu o Piotrze Matywieckim

recenzje / IMPRESJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Zdarte okładki (1965-2009) Piotra Matywieckiego, wydanej w Biurze Literackim 14 września 2009 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Zdarte-okladki

Nieskończenie długi poemat poza słowami

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Piotr Matywiecki

Z Piotrem Matywieckim o książce Zdarte okładki rozmawia Jakub Skurtys.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Kira_PIETREK__Być psem i kością poezji

Być psem i kością poezji

nagrania / Stacja Literatura Ilona Witkowska Kira Pietrek Maja Staśko

Spotkanie autorskie „Być psem i kością poezji” z udziałem Kiry Pietrek, Ilony Witkowskiej i Mai Staśko w ramach festiwalu Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__ Paweł KACZMARSKI__Nie stoi w sprzeczności

Nie stoi w sprzeczności

wywiady / O KSIĄŻCE Paweł Kaczmarski Przemysław Rojek

Rozmowa Przemysława Rojka z Pawłem Kaczmarskim, towarzyszącą premierze antologii Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydanej w Biurze Literackim 20 września 2016 roku, a w wersji elektronicznej 18 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Joanna ORSKA__O poezji (i krytyce) zaangażowanej

O poezji (i krytyce) zaangażowanej

recenzje / ESEJE Joanna Orska

Recenzja Joanny Orskiej, towarzysząca premierze antologii Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydanej w Biurze Literackim 20 września 2016 roku, a w wersji elektronicznej 18 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__ Paweł KACZMARSKI i Marta KORONKIEWICZ__Punkty wspólne, punkty odniesienia

Punkty wspólne, punkty odniesienia

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz Paweł Kaczmarski

Szkic Marty Koronkiewicz i Pawła Kaczmarskiego o poezji Konrada Góry i Szczepana Kopyta, prezentujący antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydaną w Biurze Literackim 20 września 2016 roku, a w wersji elektronicznej 18 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
nagrania_polityczna

Polityczna, niepartyjna?

nagrania / Stacja Literatura Kamila Janiak Maciej Taranek Marta Koronkiewicz Tomasz Bąk

Spotkanie autorskie „Polityczna, niepartyjna?” z udziałem Kamili Janiak, Macieja Taranka, Tomasza Bąka i Marty Koronkiewicz w ramach festiwalu literackiego Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
RECENZJE_plujac_z_lewej

Plując z lewej. Z wiatrem i pod wiatr

recenzje / ESEJE Rafał Gawin

Recenzja Rafała Gawina, towarzysząca premierze antologii Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydanej w Biurze Literackim 20 września 2016 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_mansztajn

Wyjść z tego mieszkania i wyjść z tego wiersza

wywiady / O PISANIU Jakobe Mansztajn Maja Staśko

Rozmowa Mai Staśko z Jakobe Mansztajnem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_mansztajn

Rzeki nas pochłoną

utwory / zapowiedzi książek Jakobe Mansztajn

Fragment zapowiadający antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_mansztajn

Polska – albo „melanchujnia”

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz

Szkic Marty Koronkiewicz o poezji Jakobe Mansztajna. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_komentarz_mansztajn

Próba sił

recenzje / KOMENTARZE Jakobe Mansztajn

Autorski komentarz Jakobe Mansztajna w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_pietrek_kometarz

Nic nie jest najważniejsze

recenzje / KOMENTARZE Kira Pietrek

Autorski komentarz Kiry Pietrek w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_kamila_janiak

I nic, i nic dzieje się dalej

wywiady / O PISANIU Kamila Janiak Maja Staśko

Rozmowa Mai Staśko z Kamilą Janiak. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_janiak_jaskladnia

Ja-składnia

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Szkic Jakuba Skurtysa o poezji Kamili Janiak. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_janiak_kometarz

hdr connor effect

recenzje / KOMENTARZE Kamila Janiak

Autorski komentarz Kamili Janiak w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_domagala_jakuc

Duchy Miasta są mi przychylne

wywiady / Jakub Skurtys Szymon Domagała-Jakuć

Rozmowa Jakuba Skurtysa z Szymonem Domagałą-Jakuciem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_domagala_jakuc

Nigdy nie oddzielaj

recenzje / ESEJE Paweł Kaczmarski

Szkic Pawła Kaczmarskiego o poezji Szymona Domagały-Jakucia. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_domagala_jakuc_kometarz

Odrodzenie we krwi

recenzje / KOMENTARZE Szymon Domagała-Jakuć

Autorski komentarz Szymona Domagały-Jakucia w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_ilona_witkowska

Ciekawi mnie każde cudze znalezisko

wywiady / O PISANIU Ilona Witkowska Maja Staśko

Rozmowa Mai Staśko z Iloną Witkowską. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_Witkowska

Być tym, czym się jest

recenzje / ESEJE Monika Glosowitz

Szkic Moniki Glosowitz o poezji Ilony Witkowskiej. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_WITKOWSKA_kometarz

rzecz w tym, żeby nie patrzeć ze zbyt bliska

recenzje / KOMENTARZE Ilona Witkowska

Autorski komentarz Ilony Witkowskiej w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_przybyla

Zapping i petting

wywiady / O PISANIU Maja Staśko Piotr Przybyła

Rozmowa Mai Staśko z Piotrem Przybyłą. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_Przybyla_fulwypasik

Fulwypasik-Zdrój

utwory / zapowiedzi książek Piotr Przybyła

Fragment zapowiadający antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_przybyla

Fonosfera i mantra

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz

Szkic Marty Koronkiewicz o poezji Piotra Przybyły. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_PRZYBYLA_kometarz

Musisz wybaczyć każdemu

recenzje / KOMENTARZE Piotr Przybyła

Autorski komentarz Piotra Przybyły w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_Maciej_TARANEK

Bez polskich znaków

wywiady / O PISANIU Maciej Taranek Marta Koronkiewicz

Rozmowa Marty Koronkiewicz z Maciejem Tarankiem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_nomenklatura

nomenklatura

utwory / zapowiedzi książek Maciej Taranek

Fragment zapowiadający antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_repetytorium

repetytorium, czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o młodej poezji, ale baliście się zapytać

recenzje / ESEJE Maja Staśko

Szkic Mai Staśko o poezji Macieja Taranka. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_wiersz_dla_AF

Wiersz dla Andrzeja Franaszka

recenzje / KOMENTARZE Maciej Taranek

Autorski komentarz Macieja Taranka w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_Tomasz_Bak

Wojna hybrydowa z neoliberalizmem

wywiady / O PISANIU Paweł Kaczmarski Tomasz Bąk

Rozmowa Pawła Kaczmarskiego z Tomaszem Bąkiem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_zebralo_sie_sliny

Mefedron dla mas

utwory / zapowiedzi książek Tomasz Bąk

Fragment zapowiadający antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_t_bak_kult_cargo

Kult cargo i brzydkie wyrazy

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz

Szkic Marty Koronkiewicz o poezji Tomasza Bąka. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_bkomentarz_tomaszak

Gniew i sample

recenzje / ESEJE Dawid Kujawa

Szkic Dawida Kujawy o krytycznej recepcji poezji Tomasza Bąka. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_dawid_mateusz_kujawa_sytasko

Taka prawda posiadania

recenzje / ESEJE Dawid Kujawa Maja Staśko

Szkic Mai Staśko i Dawida Kujawy o poezji Dawida Mateusza z tomu Stacja wieży ciśnień. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_komentarz_dawid_mateusz

Wykształcenie

recenzje / KOMENTARZE Dawid Mateusz

Autorski komentarz Dawida Mateusza w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_dawid_mateusz_kujawa_sytasko

Taka prawda posiadania

recenzje / ESEJE Dawid Kujawa Maja Staśko

Szkic Mai Staśko i Dawida Kujawy o poezji Dawida Mateusza z tomu Stacja wieży ciśnień. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ