wywiady / O PISANIU

Nowe głosy z Europy: Llŷr Gwyn LEWIS

Kacper Bartczak

Llŷr Gwyn Lewis

Rozmowa Kacpra Bartczaka z Llŷr Gwyn Lewis. Prezentacja w ramach cyklu „Nowe głosy z Europy”.

Kacper Bartczak: Zastanawiam się, po przeczytaniu zestawu twoich wierszy w języku angielskim, powiązanych z konkretnymi miejscami w Walii oraz walijską historią, czy można Cię określić jako poetę patriotycznego. Czy ten termin – „patriotyzm” – jest dla Ciebie ważny? Ciekawi mnie też, w jaki sposób Twoje przywiązanie do historii Walii łączy w sobie obszary polityczności, kultury, oraz sferę osobistą.

 Llŷr Gwyn LEWIS: Początkowo wcale nie zamierzałem być poetą patriotycznym. Wręcz przeciwnie – ponieważ dorastałem, czytając poezję, którą w różny sposób dałoby się opisać jako patriotyczną czy też narodowościową, właśnie tego sposobu pisania starałem się unikać. Jednak odkąd zacząłem mieszkać z dala od domu i zdałem sobie sprawę z ryzyka zaniku, na jakie narażony jest nasz język i kultura, te aspekty stały się nagle dla mnie czymś niemożliwym do pominięcia. Teraz te zagadnienia są stałym elementem mojej pracy, czymś, co stanowi jej podłoże i wyznacza jej rytm, ale mam nadzieję, że ich realizacja rzadko przybiera formę bezpośrednią, zbyt oczywistą i że na ogół udaje mi się sygnalizować te kwestie przy pewnym stopniu niejednoznaczności. Ale rzeczywiście, mam nadzieję, że ten temat stanowi głębokie podłoże mojej pracy, coś co ją spaja i nadaje ton, w którym zbliżam się też do innych obszarów. Powinienem też być może w jakiś sposób dookreślić rozumienie samego pojęcia „patriotyzm”. Poszedłbym nawet dalej i określił swoje stanowisko jako nacjonalistyczne w takim sensie, że – choć może to zabrzmieć naiwnie – chciałbym widzieć Walię jako niezależne państwo w obrębie UE. Jednak u samego sedna tych pragnień znajduje się język, w którym piszę i którym posługuje się pewna mniejszość w obrębie społeczności walijskiej. Przetrwanie oraz odrodzenie tego języka wraz z przekazywanymi przez niego treściami kulturowymi – oraz chęć poszerzenia jego użycia i akceptacji w obrębie społeczności walijskiej – to pewnie podstawowa motywacja, która kryje się za przyjmowanymi przeze mnie postawami pisarskimi. Te aspekty kulturowe są dla mnie o wiele ważniejsze od aspiracji politycznych i wykraczają poza nie, jednak coraz silniej zdaję sobie sprawę, i w tym przeświadczeniu nie jestem osamotniony, że te cele kulturowe dadzą się realizować tylko w obrębie niepodległej Walii.

W jeszcze innym, szerszym sensie – walijska tradycja poetycka jest źródłem, z którego bierze się moje pisanie, chociaż niekoniecznie pozostaję zawsze w zgodzie z tym źródłem. Jest to raczej tradycja, z którą się zmagam, jak przypuszczam, starając się odnajdywać sposoby pisania w jej obrębie, jednocześnie ją kwestionując, weryfikując, wymyślając na nowo.

 Czy możesz skomentować pojawiającą się w twoim pisaniu relację między tym szerszym obszarem odczuwania utraty kulturowej doświadczanej przez jakąś grupę, społeczność, a wymiarem osobistym? Czy tu występuje próba odnalezienia równowagi między tymi dwoma aspektami?

Z pewnością tak. Chociaż ludność Walii nie jest liczna, a grupa użytkowników języka walijskiego jest jeszcze mniejsza, nie da się przecież mówić w imieniu całej, nawet takiej małej zbiorowości czy choćby postrzegać jej jako tworu organicznie scalonego – jakiegoś „narodu wyobrażonego”, by odwołać się do tego już mocno wytartego pojęcia. Możemy odczuwać rozczarowanie na widok danych pochodzących z oficjalnych spisów ludności, ale jedynym obszarem, na którym odbywa się autentyczne przeżycie utraty kulturowej, jest doświadczenie osobiste, przeżyte przez samego siebie. Można mieć tylko nadzieję, że własny sposób artykulacji tego doświadczenia okaże się jakoś spójny z doświadczeniem innych, którzy również doświadczają tej utraty. To jedyny sposób, w jaki poeta może w ogóle rościć sobie prawo do mówienia „w imieniu innych”, jeśli to w ogóle możliwe.

Czy znajdą się u Ciebie jakieś połączenia z tradycją poezji angielskiej, na przykład renesansowej, może metafizycznej albo romantycznej?

Bardzo ciekawe pytanie. Żeby sensownie na nie odpowiedzieć, musiałbym najpierw pewnie odbić piłeczkę i spytać, czemu o to pytasz. Przez kilka lat studiowałem literaturę angielską i z pewnością to miało wieloraki wpływ na moje pisarstwo, chociaż nie w sposób świadomy i nie celowy. Jeśli widzę swoje miejsce w obrębie jakiejś tradycji, to jest to walijska tradycja poetycka. Ciekawie byłoby się jednak przyjrzeć, w jaki sposób przyjemność, którą odczuwałem z lektury wierszy angielskich, wprowadziło odmienność do mojego pisania. Myślę, że metoda poetów metafizycznych, polegająca na rozwijaniu skomplikowanego „konceptu”, mogła być ważna dla wielu moich wczesnych wierszy i pewnie nadal ma swoje miejsce w mojej poezji. Nieco późniejszy wpływ pochodzi od Yeatsa, którego – choć pisze po angielsku – postrzegam oczywiście jako pisarza irlandzkiego. Paralele między doświadczeniem irlandzkim i walijskim są bardzo ciekawe, a jeszcze ciekawsze są różnice między nimi. Bardzo interesujące są też formuły, w których ruchy, takie jak romantyzm czy modernizm, manifestowały się w Walii (i w Irlandii). Jednak ostatnio próbowałem spoglądać dalej, poza horyzont prozy i poezji angielskiej, starając się pewnie uciec od ograniczeń dwujęzykowości. Nadal jestem ograniczony do dzieł przełożonych na angielski i walijski, ale starałem się też przyglądać bliżej głosom z Niemiec, Hiszpanii, Irlandii.

Wspomniałem o angielskiej tradycji romantycznej, ponieważ charakterystyczne dla niej jest nieraz wejście w dociekanie własnej tożsamości pod wpływem impulsu zewnętrznego płynącego ze źródeł naturalnych, z naturalnych lokalizacji. Tego rodzaju proces występuje, jak mi się zdaje, w Twoich wierszach. Chciałbym Cię też zapytać o ich formalną stronę. W jaki sposób myślisz o formalnej stronie poezji?

Poczucie miejsca to kluczowy element mojej poezji. W ten właśnie sposób uzyskuję grunt – zdaję sobie sprawę z przeładowania metafory – dla moich wierszy, w ten sposób sam się w nich orientuję. Przyjaciel zwrócił mi kiedyś uwagę, że w moich wierszach zawsze wiadomo, gdzie się jest. Większość pomysłów przychodzi do mnie z faktu bycia w jakichś miejscach, z doświadczania ich, poza tym wydaje mi się, że konkretne lokalizacje i pejzaże to całkiem naturalny materiał dla poezji. Ale to też częściowo sposób na dokopywanie się do mojej tożsamości kulturowej i językowej. Pochodzę z miasta, w którym przeważnie mówi się po walijsku, położonego w północno-wschodniej Walii, ale przeprowadziłem się do Cardiff jakieś 10 lat temu. W Cardiff też jest sporo ludzi mówiących po walijsku, ale tutaj stanowią oni jednak mniejszość. Tak więc wiele z moich wierszy to próby znalezienia sobie, wynegocjowania jakiegoś miejsca dla siebie, miejsca, w którym będę czuł się dobrze, i są to próby dokonywane w obrębie mojego języka ojczystego. Pisałem dość sporo o samym Cardiff, więc pewnie ostatnio pociągają mnie bardziej przestrzenie pozamiejskie.

Ale, zaraz, twoje pytanie dotyczyło formy. Piszę w wielu formach, a jedną z tych, które przyciągają mnie stale, jest forma nazywana cynghanedd. Jest to bardzo ścisły system oparty na aliteracjach i asonansach. Wymogi nakładane przez tę formę sprawiają, że po prostu nie da się jej nie słyszeć i nie da się zapomnieć o jej stałym działaniu. Tak więc czasami, kiedy piszę poza narzuconymi ograniczeniami tej formy, staram się pewnie ukrywać wszelką matrycę formalną i powstrzymać się przed narzucaniem wierszowi wzorca rytmicznego czy innych regularności, co pełni dla mnie zapewne rolę kontrastu i odejścia od tamtej formy tradycyjnej.

O AUTORACH

Kacper_Bartczak
Kacper Bartczak

Urodzony w 1972 roku. Poeta, krytyk, tłumacz poezji, amerykanista. Wydał kilka tomów poezji, ostatnio: Wiersze organiczne (2015). Autor monografii o Johnie Ashberym (2006) oraz zbioru esejów o poezji i teorii, Świat nie scalony (2009), za który otrzymał Nagrodę „Literatury na Świecie”. Tłumaczył wiersze Johna Ashbery’ego, Rae Armantrout i Petera Gizziego. Stypendysta Fundacji Fulbrighta (dwukrotny) i Fundacji im. T. Kościuszki. Uczy literatury amerykańskiej na Uniwersytecie Łódzkim.

WYWIADY__Llŷr Gwyn LEWIS
Llŷr Gwyn Lewis

Urodzony w 1987 roku. Poeta i pisarz tworzący w języku walijskim, doktor w zakresie literaturoznawstwa. W 2014 roku opublikował swój debiut poetycki Storm ar Wyneb yr Haul (Storm on the Face of the Sun), natomiast w 2015 roku debiut prozatorski Rhyw Flodau Rhyfel (Some Flowers of War), za który otrzymał nagrodę Creative Non-Fiction oraz tytuł Najlepszej Walijskiej Książki Roku 2015. Publikuje felietony w walijskiej prasie. Mieszka w Caernarfon.

powiązania

09_UTWORY__09_Llŷr-Gwyn-LEWIS__Abc__3

Po jednym na drogę. Wiersze z Abergavenny

utwory / premiery w sieci Agnieszka Pokojska Llŷr Gwyn Lewis

Premierowy zestaw wierszy Llŷr Gwyn Lewis w przekładzie Agnieszki Pokojskiej. Prezentacja w ramach projektu „Nowe głosy z Europy”.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__ Charlotte VAN DEN BROECK__Nowe_głosy_z_Europy

Nowe głosy z Europy: Charlotte VAN DEN BROECK

wywiady / O PISANIU Charlotte Van den Broeck Kacper Bartczak

Rozmowa Kacpra Bartczaka z Charlotte Van den Broeck. Prezentacja w ramach cyklu „Nowe głosy z Europy”.

WIĘCEJ
WYWIADY____Asja_BAKIC__

Nowe głosy z Europy: Asja BAKIĆ

wywiady / O PISANIU Asja Bakić Kacper Bartczak

Rozmowa Kacpra Bartczaka z Asją Bakić. Prezentacja w ramach cyklu Nowe głosy z Europy.

WIĘCEJ
WYWIADY_bartczak

Echo-sfera wiersza

wywiady / O KSIĄŻCE Kacper Bartczak Paweł Kaczmarski

Rozmowa Pawła Kaczmarskiego z Kacprem Bartczakiem, towarzysząca premierze książki Pokarm suweren, wydanej w Biurze Literackim 12 czerwca 2017 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Historia-jednego-wiersza,-czyli-pamiec-wielu-rzeczy (1)

Historia jednego wiersza, czyli pamięć wielu rzeczy

recenzje / KOMENTARZE Kacper Bartczak

Autorski komentarz Kacpra Bartczaka do książki Pokarm suweren, wydanej w Biurze Literackim 12 czerwca 2017 roku.

WIĘCEJ
Bartczak__Fotorelacja__Festiwal__2006-04-09__01

Nieistniejąca pocztówka

dzwieki / RECYTACJE Kacper Bartczak

Wiersz zarejestrowany podczas spotkania „Odsiecz” z festiwalu Port Wrocław 2006.

WIĘCEJ
nagrnia_nowe

Nowe głosy z Europy 2016: Poezja

nagrania / Stacja Literatura Anja Golob Árpád Kollár Juana Adcock Kacper Bartczak

Zapis ze spotkania autorskiego „Nowe głosy z Europy 2016: Poezja i Proza”, w którym udział wzięli Kacper Bartczak, Anja Golob, Juana Adcock oraz Árpád Kollár. Spotkanie odbyło się w ramach festiwalu literackiego Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
RECENZJE_dom_wad

Dom wad

recenzje / ESEJE Kacper Bartczak

Komentarz Kacpra Bartczaka do zestawu wierszy Julii Miki „Wiersze czyszczące”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających almanach Połów. Poetyckie debiuty 2016, który ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_bartczak

Wiersz na święta: Konsubstancje

utwory / zapowiedzi książek Kacper Bartczak

Wiersz pochodzi z książki Pokarm suweren Kacpra Bartczaka, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_pszoniak

Przekład wewnętrzny – uwaga wstępna do wierszy Kuby Pszoniaka

recenzje / ESEJE Kacper Bartczak

Komentarz Kacpra Bartczaka do zestawu wierszy Kuby Pszoniaka „Chyba na pewno”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających almanach Połów. Poetyckie debiuty 2016, który ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_zduneki

Bartek Zdunek i jego melodyjne geodezje

recenzje / ESEJE Kacper Bartczak

Komentarz Kacpra Bartczaka do zestawu wierszy Bartka Zdunka „Sól z ziemi”. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających almanach Połów. Poetyckie debiuty 2016, który ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Bumerang

Sprawa szerszego programu

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Kałuża Kacper Bartczak

Z Anną Kałużą o książce Bumerang rozmawia Kacper Bartczak.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Swiat-nie-scalony

Poezja nie jest już liryką

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Skurtys Kacper Bartczak Paweł Kaczmarski

Z Kacprem Bartczakiem o książce Świat nie scalony. Estetyka, poetyka, pragmatyzm rozmawiają Paweł Kaczmarski i Jakub Skurtys.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Dowod-z-tozsamosci

Wymknąć się każdemu bogu

recenzje / IMPRESJE Kacper Bartczak

Recenzja Kacpra Bartczaka z książki Dowód z tożsamości Jerzego Jarniewicza.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Swiat-nie-scalony

Przeciw scaleniu. Krytyczne tropy

recenzje / ESEJE Paweł Kaczmarski

Recenzja Pawła Kaczmarskiego z książki Świat nie scalony Kacpra Bartczaka.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Swiat-nie-scalony_1

"I to jest jakieś otwarcie na przyszłość" – Kacpra Bartczaka wstęp do poetyki pragmatystycznej

recenzje / ESEJE Jakub Skurtys

Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Świat nie scalony Kacpra Bartczaka.

WIĘCEJ