utwory / zapowiedzi książek

Ktokolwiek, tylko nie ja

Bohdan Zadura

Hałyna Kruk

Fragment zapowiadający książkę Ktokolwiek, tylko nie ja Hałyny Kruk w tłumaczeniu Bohdana Zadury, która ukaże się w Biurze Literackim 23 maja 2022 roku.

To, co pozostaje

Mijamy. Oślepiające wystawy butików. Głośne grupki opalonych nastolatków, którzy chaotycznie wysypują się z barów i, nie odchodząc od kasy, wyjaśniają sobie relacje i dzielą zuchwale na pół rozebrane wulgarne dziewczyny. Rozmazując na pryszczatych twarzach krew i smarki. Mijamy ich, przezornie przechodząc na druga stronę ulicy. W mojej głowie, jak tykający zegar, na zmianę stukają dwie myśli: bez przygód dojść do hotelu i nie połamać obcasów na tym przeklętym lwowskim bruku, szlag by go trafił… Ręka Marka ciężko leży na moim ramieniu, on zdaje się wypił więcej ode mnie i iść nam jest coraz trudniej i trudniej. Oprócz tego wiatr, który rzuca nas z boku na bok, zmuszając do robienia zupełnie nieracjonalnych wiraży. Huśta nami, jak dwoma gruszkami na bezlistnej jesiennej gałęzi, tamuje oddech i zaraz to wszystko wokół poleci w drzazgi. Ale się trzymamy.

Marko oddycha całkiem blisko – słyszę nad uchem jego skupione sapanie. Tak naprawdę to prowadzi mnie do siebie do hotelu, nawet nie wiem, gdzie ten hotel się znajduje. Zresztą, nic dziwnego: nieczęsto zdarza mi się bywać w hotelach w rodzinnym mieście. Od czasu do czasu dogania nas to fantasmagoryczne Doors’owskie „Well, show me the way to the next bar…” i zachrypły męski głos, który tak optymistycznie zapewnia, że po tym wszystkim tak czy owak „we must die”. Słyszysz, Marku, mówi nam, że wcześniej czy później musimy jednak umrzeć. To oczywiście najczystsza prawda. Jednak najbardziej mnie przeraża nie ta prawda, a oszałamiająca lekkość i prostota przejścia od bycia do niebytu. Nieznośna lekkość.

Zdaje się, już pół nocy brniemy nieznaną ponurą ulicą, której końca nie widać, i od czasu do czasu męczę po kobiecemu Marka pytaniami w rodzaju: „A jesteś pewny, że to właśnie tutaj, a nie na drugim końcu miasta?” Milcząc, potakuje – i suniemy do przodu. Stopniowo budynki maleją, ich secesyjne rysy stają się mniej wyraźne i banalniejsze, a jasne wysepki latarni zdarzają się coraz rzadziej, jakby ten, kto pokazuje uliczkę przypadkowym przechodniom, strzegł ich wymagających smaków.

– Zimno mi – mówię Markowi. On w marszu zwraca się do mnie w półobrocie i nieposłuszną ręką stawia kołnierz mojego żakietu.

– To wszystko drobiazgi. Wytrzymaj, gdzieś tu już powinien być hotel.

Wierzę mu, uwierzę, nawet jeśli powie teraz, że naprawdę jesteśmy chrabąszczami i wszystko to nam się śni. Co każe mi wierzyć? Po jakiego czorta potykam się tutaj o szczerbaty bruk? Na pewno kocham tego człowieka, bo jakie jeszcze może być tłumaczenie? Po prostu kocham – i kropka. A reszta – to figa. Z trudem pokonujemy jeszcze jakieś dwieście, trzysta metrów.

Zerka na nas ukradkiem jakiś facet z szeroką tłustą twarzą, który wyprowadza pitbulla. Natomiast pies bezczelnie się na nas gapi. Najwidoczniej mu się nie podobamy. Ale komendy „Bierz go!” nie słychać, i pitbull niechętnie wlecze się za nalanym facetem. Dochodzimy prawie do mostu kolejowego, skąd dobiega głośny łoskot kół i przenikliwy gwizd

– Wracajmy – rzuca Marko niemal dziarsko. – Zaszliśmy trochę za daleko.

Zawracamy bez słowa, jakiś czas idziemy nie w nogę i wtedy zniszczony chodnik się kołysze, jakby to nie był chodnik, ale pokład okrętu w dziesięciostopniowym sztormie. Znowu natykamy się na faceta z pitbullem. Nie, pitbull na pewno nas nienawidzi, spójrz, jakie ma przekrwione oczy. Od dzieciństwa boję się psów. Gotowa już jestem zerwać się i biec co tchu, wyobrażając sobie, jak przed jego zębami migają moje gołe łydki, jak on się w nie wgryza, ohydnie bryzgając krwawą śliną. Ale ciężka ręka Marka na ramieniu i zwierzęcy strach gdzieś w brzuchu (czy to instynkt samozachowawczy?) zmuszają mnie, bym powoli przestawiała nogi od-da-(o tak, jeszcze troszkę)-la-(la-la, wszystko dobrze, zuch dziewczyna!)-jąc-się (no, nareszcie, uff!)…

I oto zupełnie niespodziewanie trafiamy na hotel. Gotowa jestem przysiąc, że jeszcze kilka minut temu go tu nie było, nie mogliśmy go przecież nie zauważyć. Tego głupiego neonowego szyldu na na frontonie, tych niezliczonych okien. Ale jak mówi pewien mój znajomy, w razie wyjątkowej konfuzji „fuck to fuck”, czyli „fakt jest faktem”: wreszcie dotarliśmy, i z tego trzeba się cieszyć. W recepcji łagodnie pochrapuje gruba facetka. Jej dolna szczęka opiera się o potężny biust i wibracje przy każdym oddechu wydobywają się z nosogardzieli na zewnątrz, śmiesznie rezonując w ciele i najbliższych obiektach wewnętrznych. Pakujemy się do holu i próbujemy bezgłośnie przejść obok tej wibrującej góry ciała, ale któreś z nas nie wytrzymuje i parska przytłumionym śmiechem.

– Popatrz, popatrz, z jakim wdziękiem budzimy się, przeciągamy, mrugamy… Po prostu kotka! – ledwie zauważalnie szturcha mnie w bok Marko. Ale ja z wszystkich sil staram się przybrać poważną minę, przecież od tego zależy cały sukces naszej sprawy. Facetka, wsparłszy się na łokciach, zaskakuje nas swoim generalskim wzrostem i przepalonym basem, który dociera z pewnością aż do najdalszych zakamarków tej ponurej budowli.

– Wy, dziewczęta, tak właściwie, do kogo?… A?…

I to rozciągnięte „A?…” długo jeszcze szuka sobie wyjścia w naszych zdezorientowanych głowach, w pokręconych korytarzach i z pewnością w nocnych koszmarach mieszkańców dwóch pierwszych kondygnacji. Wiem, przez tak postawione pytanie, że nie jest ono skierowane zupełnie do mnie.

Facetka mierzy mnie czujnym wzrokiem od nóg do głowy i z powrotem. A ja czuję się przy tym dokładnie tak, jak zapędzona w głuchy matematyczny kąt uczennica, w której głowie wszystkie możliwe cosinusy, tangensy i cotangensy splatają się tylko w skandalicznie niepoprawną odpowiedź. „Toczysz się dalej…” „Ale tak nie wypada… tak nie wypada…. tak nie wypada,…” – w myśli powtarzam tonem mojej mamy. Problemu to co prawda nie rozwiązuje, ale też go nie pogłębia – dzięki. Tymczasem Marko niepewnie podchodzi do wysokiego kontuaru recepcji i coś ukradkiem półgłosem wyjaśnia, prosi, umawia się, miękko przekonuje, proponuje, nalega. Widzę tylko jego plecy, delikatne ręce, którymi szeroko gestykuluje, słyszę przenikliwy i obezwładniający tembr jego głosu. Potrafi przekonywać kobiety – tu jestem o niego całkiem spokojna, tym bardziej, że ta kobieta potrzebuje od niego tylko kilku szeleszczących papierków.

A zatem, a zatem wreszcie idziemy do windy i wciąż jeszcze nie na siłach, by się odprężyć, tępo patrzymy na siebie, na numery pięter, które wyświetlają się na ekranie nad drzwiami, na brudną podłogę, znowu na siebie. I robi się nam niewymownie przyjemnie, że to ostatnie wrażenie – jest najjaśniejsze.

Przestąpiwszy próg pokoju Marka, bezsilnie padam na jedyne rozchwiane krzesło. Tu, wedle niepisanego kodeksu hotelowego, wszystkich „obiektów meblowych” jest tylko po sztuce: kojka, (łóżkiem to nazwać trudno), krzywy stolik nocny, biurko, karafka bez wody, mętna szklaneczka i krzesło, na którym siedzę. Marko po wojskowemu – czyli na autopilocie i bez żadnych podtekstów – rozbiera się, i już mam wątpliwości, czy pamięta o mojej obecności, czy też mieszanka wypitego i przeżytego wreszcie ostatecznie go pokonała. Przez kilka pokadrowanych chwil zastanawiam się, jak by mu najdelikatniej przypomnieć, że nie jest sam w tym pokoju (i na tym świecie – czasem lubię myśleć globalnie). Ale tu już on uważnie patrzy na mnie, zaczepnie się uśmiecha i wiem, że jest absolutnie trzeźwy. Czy prawie absolutnie. Zresztą jaka różnica, skoro i tak go kocham.

Marko bierze moją twarz w dłonie i długo całuje, ledwie dotykając spierzchniętymi ustami czoła, powiek, kącików ust, włosów, każdego włosa osobno. Gubię tego liczbę, tracę zdolność zapamiętywania poszczególnych wrażeń. Po prostu słucham jego ust naswoim ciele i z moich oczu wytaczają się wielkie jak wiśnie łzy.

– Czekałam na ciebie nieskończonych osiem (Marko poprawia: dziewięć (a rzeczywiście, liczę na palcach) – dziewięć miesięcy. Przez ten czas mogłabym wynosić dziecko,wyobrażasz sobie?

– Wyobrażam – szczerze przyznaje Marko i nas oboje zalewa gorąca fala.

Przez te wszystkie miesiące wybierałam słowa, żeby powiedzieć mu wreszcie, żeby zrozumiał, że go kocham, że nie mogę bez niego. Ale nie potrafię sobie radzić ze słowami. Zrzucam swoje ubranie na jedną bezkształtną kupę, jak gruby pakowy papier – przeszkadza mi czuć, gdy ręce Marka mnie czytają jak jedyny dostępny tekst. Lubię się kochać z Markiem, szaleję przy nim. I z nim to dzieje się tak naturalnie, że kiedy odchodzi, moje ciało czuje się niepełnowartościowe, jak człowiek bez ręki, nogi czy jeszcze czegoś ważnego. Potem długo przywykam do swojej cielesnej niepełności, ogarnia mnie fantomowy ból za ciałem Marka, które na tak niedługo, ale było moje. Najpierw jeszcze próbowałam zapełniać te pustkę w środku siebie kimś innym, ale to tylko przysparzało bólu.

Często opowiadam mu o innych mężczyznach, lekko i niewymuszenie, jak motyl przelatuje z kwiatka na kwiatek. Nie wszystko, a tylko jakieś ciekawe dla jego pisarskiego oka szczegóły. Czasem próbujemy powtórzyć coś czy coś innego, czerpiąc z tego egzotyczną przyjemność. I nie mam odwagi przyznać się mu, że prawie wszystko wymyśliłam – i tych licznych kochanków, i lekkość, z jaką ich zmieniam, i swobodę, jaką przy tym się upajam. Właśnie wolność pociąga Marka najbardziej: nieobecność ram, brak przywiązania do czegokolwiek, niezależność. Najsmutniejsze w całej tej historii jest to, że taką przywiązaną do niego mnie też pociąga jego wolność, doprowadzona do absolutu. Gdyby był podobny do innych, zwyczajnych, szarych, zdyscyplinowanych obywateli, jacy grzecznie podążają utorowanym życiowym szlakiem, u których nawet wyjątki od reguł mają swoje reguły, czy bym go wtedy kochała? Marko przyjeżdża do miasta i otwiera się koło, on burzy tę martwą określoność. I ja, taka poprawna, odważam się być taka, jaka jestem naprawdę. I pluję na wszystkie stereotypy i umowności.

Dlatego zazwyczaj nie rozmawiamy o tym, co jest zrozumiałe samo przez się: o zależności, która powstaje niezależnie od naszych pragnień, o miłości, która mimowolnie wgryza się w duszę, o ciele, które się przyzwyczaja, i o pustce, która zostaje wokół. Po prostu się kochamy, zapomniawszy o wszystkich i o w wszystkim. Kochamy się, jakbyśmy powoli poznawali jedno drugie na starych fotografiach. Nie myśląc. Nie rozmawiając. Bo rozmowa – to pułapka. A potem zapadamy się coraz głębiej i głębiej, aż do samego dna, i galaretowaty namuł snu nieuchronnie wsysa nasze zmorzone ciała.

Budzę się jakoś nagle: czy to od przypadkowego dotyku włosów Marka, czy od jakiejś wyraźnej myśli. Przypominam sobie wszystko do najdrobniejszych szczegółów – muszę przecież zapamiętać to na długo, do jego następnego przyjazdu. A kto wie, kiedy to będzie… Marko śpi, podłożywszy dłonie pod policzek. W pokoju powoli szarzeje, i widzę jego rozpogodzoną twarz. Twarz trzydziestoletniego mężczyzny z bliska. Widzę w nim dziecko – małego chłopca, którego tak chcę pogłaskać po głowie, ale boję się go obudzić. Z pewnością to mój niezrealizowany macierzyński instynkt. Coś trzeba z tym zrobić – może urodzić sobie jego dziecko? Miłość musi mieć realne następstwa, inaczej mija jak ta noc i zostaje po niej tylko niepewne wspomnienie. Zapominam się i jednak głaskam Marka po potarganych włosach, przesuwam palcami wzdłuż ostrego zagięcia podbródka, całuję w powieki. Nie budzi się, tylko jakoś tak śmiesznie porusza opuchniętymi od snu ustami, uśmiecha się, jakby śniło mu się coś przyjemnego, i tuli się do mnie.

Ranek nieuchronnie staje się rzeczywistością. Już można rozróżnić nawet najdrobniejsze szczegóły hotelowego wnętrza: dziwaczne wizerunki pęknięć w rogach sufitu, plamy po wielu rękach wokół wyłącznika, mechatą powierzchnię błogosławionego koca, który nas ani trochę nie grzeje… Marko tak słodko śpi, że nie mam śmiałości go budzić., Moja kolejna ucieczka od codzienności kończy się tak samo, jak wszystkie poprzednie, Z niechęcią się ubieram, wyciągając z nieforemnego stosu swoje rzeczy. Dostrzegam w wąskim lustrze swoje pokryte gęsią skórką ciało i niewyspaną twarz. Usiłuję przygładzić rozwichrzone włosy, które bezczelnie sterczą na wszystkie strony.,

– Marku, muszę już biec – mówię mu szeptem, w samo ucho.

– Nie idź – niewyraźnie mruczy przez sen, i nie jestem pewna, czego to dotyczy, mnie czy jakiegoś przyjemnego porannego snu.

Ale naprawdę muszę iść, bo mam zostać w tym mieście, a on ma wyjechać. Bo jeszcze trzeba wpaść do domu, nałapać wody i nie spóźnić się do pracy. Nie czuję się na siłach, żeby coś zmienić w tym zwykłym i nudnym kołowrocie. Nie całuję Marka na pożegnanie – nie lubię się żegnać. Tylko leciutko poprawiam kołdrę na jego chudym ramieniu. Zamykam drzwi. Zjeżdżam windą. Przechodzę koło zażywnej facetki na recepcji, zostawiając jej swoje całkiem nieoczekiwane w tej sytuacji „do zobaczenia”. Ona długo jeszcze patrzy za mną, czuję plecami jej zaciekawione spojrzenie, I przypomina mi się „A kto ty, a kto?”, które jak nóż tak łatwo wchodzi w chlebowy miękisz ciała. I nie boli. Prawie nie boli…

Idę pustą ulicą, całkiem prostą, która gdzieś na horyzoncie wpada w inną, też całkiem prostą ulicę.

To moje miasto. Tutaj wszystko jest takie wyraźne i proste. Zgarbiony dozorca zmiata do kupy różnobarwne liście. Jednak w ostatniej chwili nadlatuje wiatr i rozrzuca wszystko na różne strony. Liście wirują dookoła – żółte, czerwone, bure, zielone, plamiste – jakby tańczyły pod pełne radości życia „I tell you… I tell you… I tell you we must die…” Cóż, jesteśmy skazani i nic od nas naprawdę nie zależy. Jednak mężczyzna nie słyszy melodii i uparcie zamiata. Myślę, po co człowiek walczy z żywiołem. Wiatr chwyta mnie i niesie. Nie opieram się. Przypadkowo namacuję w kieszeni żakietu niewykorzystane opakowanie prezerwatyw. To, co pozostaje… Jeszcze jedno opakowanie na wspomnienie o Marku. Zupełnie nieprzekonujący dowód miłości.

Miłości, w przerwach między którą mija życie.

O AUTORACH

Bohdan Zadura

Ur. w 1945 r. Poeta, prozaik, tłumacz i krytyk literacki. W latach 2004-2020 redaktor naczelny „Twórczości”, od lat pozostaje związany z „Akcentem” i „Literaturą na Świecie”. Laureat licznych polskich i zagranicznych nagród, w tym: Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2011), Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. H. Skoworody (2014) oraz Nagrody im. C.K. Norwida (2015). W Biurze Literackim w latach 2005–2007 ukazały się jego dzieła zebrane, a w kolejnych latach publikował w oficynie następne premierowe książki, w tym w 2020 roku wybór wierszy Sekcja zabójstw. W 2018 r. został uhonorowany Silesiusem za całokształt twórczości.

Hałyna Kruk

Urodzona w 1974 roku. Ukraińska poetka, prozaiczka oraz autorka książek dla dzieci. Tłumaczy literaturę polską, białoruską i rosyjską. Jako historyczka literatury wykłada na Lwowskim Uniwersytecie Narodowym im. Iwana Franki. Nagradzana licznymi stypendiami m. in. przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Willę Decjusza, Szwajcarską Fundację dla Kultury Pro Helvetia. Wiceprezeska Ukraińskiego PEN Clubu.

powiązania

Od Andruchowycza do Żadana

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury, towarzyszący premierze książki 100 wierszy wolnych z Ukrainy, wydanej w Biurze Literackim 2 maja 2022 roku.

WIĘCEJ

Wojna zmienia wszystko…

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Karol Maliszewski

Rozmowa Karola Maliszewskiego z Bohdanem Zadurą, towarzysząca premierze książki 100 wierszy wolnych z Ukrainy, wydanej w Biurze Literackim 2 maja 2022 roku.

WIĘCEJ

Literatura dla wspólnoty czy przeciwko wspólnocie: Hałyna Kruk

recenzje / KOMENTARZE Hałyna Kruk

Autorski komentarz Hałyny Kruk towarzyszący premierze książki Ktokolwiek, tylko nie ja w tłumaczeniu Bohdana Zadury, która ukaże się w Biurze Literackim 23 maja 2022 roku.

WIĘCEJ

100 wierszy wolnych z Ukrainy (2)

utwory / zapowiedzi książek Bohdan Zadura

Fragmenty zapowiadające książkę 100 wierszy wolnych z Ukrainy w tłumaczeniu Bohdana Zadury, która ukaże się w Biurze Literackim 30 maja 2022 roku.

WIĘCEJ

100 wierszy wolnych z Ukrainy

utwory / zapowiedzi książek Bohdan Zadura

Fragmenty zapowiadające książkę 100 wierszy wolnych z Ukrainy w tłumaczeniu Bohdana Zadury, która ukaże się w Biurze Literackim 2 maja 2022 roku.

WIĘCEJ

Rozmowy na torach: odcinek 1 Bohdan Zadura

nagrania / Stacja Literatura Antonina Tosiek Bohdan Zadura Jakub Skurtys

Pierwszy odcinek z cyklu “Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.

WIĘCEJ

Rozbiórka

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Sośnicki Dariusz Suska Jacek Dehnel Jerzy Jarniewicz Krzysztof Siwczyk Marcin Sendecki Mariusz Grzebalski Marta Podgórnik Piotr Sommer Ryszard Krynicki Tadeusz Pióro Urszula Kozioł Wojciech Bonowicz Zbigniew Machej

Zapis całego spotkania autorskiego z udziałem Urszuli Kozioł, Ryszarda Krynickiego, Bohdana Zadury, Piotra Sommera, Jerzego Jarniewicza, Zbigniewa Macheja, Andrzeja Sosnowskiego, Tadeuszy Pióry, Darka Foksa, Wojciecha Bonowicza, Marcina Sendeckiego, Dariusza Suski, Mariusza Grzebalskiego, Dariusza Sośnickiego, Krzysztofa Siwczyka, Marty Podgórnik i Jacka Dehnela podczas Portu Wrocław 2007.

WIĘCEJ

Książki z Biura: Odcinek 14 Sekcja zabójstw

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura

Czternasty odcinek cyklu Książki z Biura. Nagranie zrealizowano w ramach projektu Kartoteka 25.

WIĘCEJ

Odwiedziny krewnych

dzwieki / WYDARZENIA Andrej Adamowicz Andrej Chadanowicz Bohdan Zadura Wasyl Machno

Zapis całego spotkania autorskiego z udziałem Andreja Adamowicza, Andreja Chadanowicza, Wasyla Machny i Bohdana Zadury podczas Portu Wrocław 2006.

WIĘCEJ

Wojna (pieśni lisów), Przepowieść w ścinkach, Gdyby ktoś o mnie pytał, Sekcja zabójstw

nagrania / Stacja Literatura Bohdan Zadura Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Joanna Mueller Karol Maliszewski Konrad Góra Marta Podgórnik

Spotkanie wokół książek Wojna (pieśni lisów), Przepowieść w ścinkach, Gdyby ktoś o mnie pytał i Sekcja zabójstw z udziałem Konrada Góry, Marty Podgórnik, Bohdana Zadury, Joanny Mueller i Karola Maliszewskiego w ramach festiwalu Stacja Literatura 25.

WIĘCEJ

W zdrowym ciele mały duch

dzwieki / WYDARZENIA Andrej Chadanowicz Bohdan Zadura Jurij Andruchowycz

Zapis całego spotkania autorskiego z udziałem Jurija Anruchowycza, Andreja Chadanowicza i Bohdana Zadury podczas Portu Wrocław 2006.

WIĘCEJ

Dobra wiadomość

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury, towarzyszący premierze książki Puste trybuny, która ukazała się w Biurze Literackim 14 czerwca 2021 roku.

WIĘCEJ

Nie uciekam od rzeczywistości, staram się ją widzieć jasno, choć trudno, żeby w zachwyceniu

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Marta Podgórnik

Rozmowa Marty Podgórnik z Bohdanem Zadurą, towarzysząca premierze książki Puste trybuny, która ukazała się w Biurze Literackim 14 czerwca 2021 roku.

WIĘCEJ

Małe muzeum

dzwieki / WYDARZENIA Bohdan Zadura

Zapis całego spotkania autorskiego z udziałem Bohdana Zadury podczas Portu Wrocław 2005.

WIĘCEJ

Puste trybuny

utwory / zapowiedzi książek Bohdan Zadura

Fragment zapowiadający książkę Puste trybuny Bohdana Zadury, która ukaże się w Biurze Literackim 14 czerwca 2021 roku.

WIĘCEJ

Piosenki dla martwego koguta

dzwieki / WYDARZENIA Andrij Bondar Bohdan Zadura Darek Foks Jurij Andruchowycz Mykoła Riabczuk Nazar Honczar Ostap Sływynski Serhij Żadan

Zapis całego spotkania autorskiego Jurija Andruchowycza, Andrija Bondara, Nazara Honczara, Mykoły Riabczuka, Ostapa Slywynskiego, Serhija Żadana, Darka Foksa oraz Bohdan Zadury podczas Portu Legnica 2004.

WIĘCEJ

Rafał Wojaczek, który jest

dzwieki / WYDARZENIA Agnieszka Wolny-Hamkało Andrzej Sosnowski Bogusław Kierc Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Sośnicki Edward Pasewicz Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Jerzy Jarniewicz Jurij Andruchowycz Krzysztof Siwczyk Maciej Malicki Maciej Melecki Marcin Sendecki Mariusz Grzebalski Marta Podgórnik Tadeusz Pióro Tomasz Majeran Tomasz Różycki Wojciech Bonowicz Zbigniew Machej

Zapis całego spotkania autorskiego poświęconego twórczości Rafała Wojaczka podczas Portu Legnica 2004.

WIĘCEJ

Spis rzeczywistości

recenzje / ESEJE Bohdan Zadura

Szkic Bohdana Zadury, towarzyszący wydaniu książki Semiona Chanina Ale nie to, w tłumaczeniu Bohdana Zadury, która ukaże się w Biurze Literackim 9 grudnia 2020 roku.

WIĘCEJ

[nie pomyśl, że to bezdomny]

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura Siemion Chanin

Autorski komentarz Siemiona Chanina, towarzyszący wydaniu książki Semiona Chanina Ale nie to, w tłumaczeniu Bohdana Zadury, która ukaże się w Biurze Literackim 9 grudnia 2020 roku.

WIĘCEJ

Ale nie to (2)

utwory / zapowiedzi książek Bohdan Zadura Siemion Chanin

Fragment zapowiadający książkę Semiona Chanina Ale nie to, w tłumaczeniu Bohdana Zadury, która ukaże się w Biurze Literackim 18 listopada 2020 roku.

WIĘCEJ

Damski boks

dzwieki / WYDARZENIA Agnieszka Wolny-Hamkało Bohdan Zadura Julia Fiedorczuk Klara Nowakowska Marta Podgórnik

Zapis całego spotkania autorskiego Julii Fiedorczuk, Klary Nowakowskiej, Marty Podgórnik, Agnieszki Wolny-Hamkało oraz Bohdana Zadury podczas Portu Legnica 2004.

WIĘCEJ

Głos wolny wolność ubezpieczający

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Bohdan Zadura

Rozmowa Artura Burszty z Bohdanem Zadurą, towarzysząca wydaniu książki Bohdana Zadury Sekcja zabójstw, która ukazała się w Biurze Literackim 16 września 2020 roku.

WIĘCEJ

Sekcja zabójstw pracuje bez chwili wytchnienia

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury, towarzyszący wydaniu książki Bohdana Zadury Sekcja zabójstw, która ukazała się w Biurze Literackim 16 września 2020 roku.

WIĘCEJ

Dzikie wrażenia kreta (poeci trzech pokoleń)

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski Bohdan Zadura Krzysztof Siwczyk Tomasz Majeran

Zapis całego spotkania autorskiego Tomasza Majerana, Krzysztofa Siwczyka, Andrzeja Sosnowskiego i Bohdana Zadury podczas Portu Literackiego 2004.

WIĘCEJ

Sekcja zabójstw

utwory / zapowiedzi książek Bohdan Zadura

Fragment zapowiadający książkę Bohdana Zadury Sekcja zabójstw, która ukaże się w Biurze Literackim 16 września 2020 roku.

WIĘCEJ

Bratanki

dzwieki / WYDARZENIA Bohdan Zadura István Kovács

Zapis całego spotkania autorskiego Istvána Kovácsa i Bohdana Zadury podczas Portu Legnica 2003.

WIĘCEJ

Och, tak Och, nie

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Komentarz Bohdana Zadury, opublikowany w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Ptasia grypa i Między wierszami

dzwieki / WYDARZENIA Bohdan Zadura

Zapis całego spotkania autorskiego z udziałem Bohdana Zadury w trakcie Portu Legnica 2002.

WIĘCEJ

Jakie życie – taka śmierć

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Tomasz Majeran

Zapis rozmowy Tomasza Majerana z Bohdanem Zadurą, opublikowanej w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Po szkodzie

nagrania / Stacja Literatura Bohdan Zadura Dawid Mateusz Karol Maliszewski

Spotkanie autorskie wokół książki Po szkodzie z udziałem Bohdana Zadury, Karola Maliszewskiego i Dawida Mateusza w ramach festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ

Od kuchni

wywiady / O PISANIU Artur Burszta Bohdan Zadura

Zapis rozmowy Artura Burszty z Bohdanem Zadurą, opublikowanej w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Na wszelki wypadek

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury opublikowany w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Poezja z nagrodami: Nocne życie

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Bohdan Zadura odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki Nocne życie, wydanej w wersji elektronicznej w Biurze Literackim 11 lipca 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ

Trampolina

dzwieki / RECYTACJE Bohdan Zadura

Wiersz z tomu Wszystko, zarejestrowany podczas spotkania “Wszystko gubione” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

Kraj nieograniczonych możliwości

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Dawid Mateusz

Rozmowa Dawida Mateusza z Bohdanem Zadurą, towarzysząca premierze książki Po szkodzie, wydanej nakładem Biura Literackiego 26 lutego 2018 roku.

WIĘCEJ

Po szkodzie (2)

utwory / zapowiedzi książek Bohdan Zadura

Fragment zapowiadający książkę Po szkodzie Bohdana Zadury, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 19 lutego 2018 roku.

WIĘCEJ

Po szkodzie (1)

utwory / zapowiedzi książek Bohdan Zadura

Fragment zapowiadający książkę Po szkodzie Bohdana Zadury, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 19 lutego 2018 roku.

WIĘCEJ

Australian Open

dzwieki / RECYTACJE Bohdan Zadura

Wiersz zarejestrowany podczas spotkania “Wiersze z gazet” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Dyskusja „Barbarzyńcy czy nie. Dwadzieścia lat po przełomie”

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Nowacki Justyna Sobolewska Krzysztof Jaworski Piotr Czerniawski Piotr Śliwiński Roman Honet

Port Wrocław 2009: wypowiedzi Dariusza Nowackiego, Piotra Śliwińskiego, Justyny Sobolewskiej, Piotra Czerniawskiego, Darka Foksa, Krzysztofa Jaworskiego, Bohdana Zadury, Romana Honeta.

WIĘCEJ

Dyskusja “Poeci a ikonosfera współczesności”

nagrania / Z Fortu do Portu Adam Wiedemann Andrzej Sosnowski Bohdan Zadura Krzysztof Siwczyk Marcin Świetlicki

Krzysztof Siwczyk, Marcin Świetlicki, Andrzej Sosnowski, Adam Wiedemann i Bohdan Zadura spierają się o ikonosferę współczesności. Port Legnica 2002.

WIĘCEJ

Wiersze z gazet

nagrania / Z Fortu do Portu Bohdan Zadura Ryszard Krynicki Zbigniew Machej

Zapis spotkania autorskiego “Wiersze z gazet” z Ryszardem Krynickim, Zbigniewem Machejem i Bohdanem Zadurą 20. festiwalu literackiego Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Maść przeciw poezji

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Grzegorz Jankowicz Leszek Engelking

Prezentacja antologii Leszka Engelkinga Maść przeciw poezji. Przekłady z poezji czeskiej. Książkę komentują Grzegorz Jankowicz, Bohdan Zadura oraz tłumacz. Wiersze Jaroslava Vrchlickiego „Śpiąca Praga” i „Venus Verticordia” we własnej aranżacji muzycznej wykonuje Sambor Dudziński.

WIĘCEJ

Dyskusja “Co to jest barbarzyństwo w poezji?”

nagrania / Między wierszami Adam Wiedemann Bohdan Zadura Darek Foks Tadeusz Pióro

Mityczne pytanie o klasycystów i barbarzyńców zadane Darkowi Foksowi, Tadeuszowi Piórze, Adamowi Wiedemannowi i Bohdanowi Zadurze.

WIĘCEJ

Wszystko

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Marcin Świetlicki

W rejs z Bohdanem Zadurą wyruszyli Marta Podgórnik i Krzysztof Siwczyk. Filmowa etiuda do wiersza „Z czego wyrosłem” w reżyserii Anny Jadowskiej.

WIĘCEJ

Dyskusja “Opozycja Poeta i naród”

nagrania / Z Fortu do Portu Bohdan Zadura Marcin Świetlicki

Czy istnieje opozycja “poeta i naród”? Czego literat może potrzebować od społeczeństwa (i odwrotnie)? Mówią Bohdan Zadura i Marcin Świetlicki, Port Legnica 2002.

WIĘCEJ

Dyskusja “Czy poezja może zmienić świat?”

nagrania / Między wierszami Anna Podczaszy Bohdan Zadura Jerzy Jarniewicz Krzysztof Siwczyk Tomasz Broda Zbigniew Machej

Krzysztof Siwczyk, Anna Podczaszy, Bohdan Zadura, Jerzy Jarniewicz, Zbigniew Machej oraz Tomasz Broda o tym, czy poezja to próba “dania w pysk światu”, czy może jego zmiany?

WIĘCEJ

Dyskusja “Słowa ujemne poetycko”

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Krzysztof Siwczyk Marcin Świetlicki Zbigniew Machej

Zbigniew Machej, Krzysztof Siwczyk, Marcin Świetlicki i Bohdan Zadura zastanawiają się, czy istnieją słowa o ujemnym potencjale poetyckim. Port Legnica 2002.

WIĘCEJ

Who is who

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Już otwarte, wydanej w Biurze Literackim 25 stycznia 2016 roku.

WIĘCEJ

Kto ma wisieć, nie utonie

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Monika Brągiel

Rozmowa Moniki Brągiel z Bohdanem Zadurą, towarzysząca premierze książki Już otwarte, wydanej w Biurze Literackim 25 stycznia 2016 roku.

WIĘCEJ

Rozmowa o książce Sposoby na zaśnięcie

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Podczaszy Bohdan Zadura Filip Zawada Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller Marianna Sztyma Tomasz Broda Zbigniew Machej

Dzieci zadają pytania autorom i autorkom książki Sposoby na zaśnięcie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 13 lipca 2015 roku.

WIĘCEJ

„Żeby uważnie przeczytać to, co w obcym języku mi się spodobało”

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Miłosz Waligórski

Z Bohdanem Zadurą, tłumaczem Tragedii człowieka Imre Madácha, rozmawia Miłosz Waligórski.

WIĘCEJ

Zgryz

dzwieki / RECYTACJE Bohdan Zadura

Wiersz z tomu Wszystko, zarejestrowany podczas spotkania “Wszystko gubione” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

Komentarz do wiersza "Hotel Ukraina"

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury w ramach cyklu “Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Kropka nad i, która ukazała się w Biurze Literackim 22 września 2015 roku.

WIĘCEJ

Tylko nie mów, że była bez

wywiady / O PISANIU Bohdan Zadura Darek Foks

Rozmowa Darka Foksa z Bohdanem Zadurą o jego nowej książce Kropka nad i, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 22 września 2014 roku.

WIĘCEJ

Matijasz i Zadura o Powieści o ojczyźnie

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura Dzwinka Matijasz

Autorski komentarz do fragmentu tekstu Powieści o ojczyźnie.

WIĘCEJ

Emeryt młodym

recenzje / IMPRESJE Bohdan Zadura

Esej Mai Staśko towarzyszący premierze książki Klasyk na luzie Bohdana Zadury.

WIĘCEJ

Ius primae noctis

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury do wiersza Ius primae noctis z książki Zmartychwstanie ptaszka, która ukazała się 17 maja 2012 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Logika snu wymusza wiekszą precyzję

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Malwina Mus

Z Bohdanem Zadurą o książce Zmartwychwstanie ptaszka rozmawia Malwina Mus.

WIĘCEJ

Dwa akapity przy okazji

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury do książki Klasyk na luzie, wydanej nakładem Biura Literackiego 15 września 2011 roku.

WIĘCEJ

Poeta metafizyczny

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura

Z Bohdanem Zadurą o książce Psalmy i inne wiersze Tadeusz Nowak rozmawiają Michał Raińczuk i Katarzyna Lisowska.

WIĘCEJ

Różne miary czasu

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura

Z Bohdanem Zadurą o książce Szkice, recenzje, felietony rozmawia Anna Krzywania.

WIĘCEJ

Jestem takim zajączkiem…

wywiady / O KSIĄŻCE Andrij Bondar Bohdan Zadura

Z Andrijem Bondarem o książce Historie ważne i nieważne rozmawia Bohdan Zadura.

WIĘCEJ

Barbarzyńca w parku

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Jarosław Borowiec

Z Bohdanem Zadurą o książce Nocne życie rozmawia Jarosław Borowiec.

WIĘCEJ

Do pełnego szczęścia zabrakło dziewięciu centymetrów

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury do wiersza Biały anioł z książki Nocne życie, wydanej nakładem Biura Literackiego 21 października 2010 roku.

WIĘCEJ

BEZ KOMENTARZA

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury towarzyszący premierze książki Wszystko, która ukazała się w Biurze Literackim 1 września 2008 roku.

WIĘCEJ

O Przygodach przyrody

recenzje / NOTKI I OPINIE Bohdan Zadura Tomasz Fijałkowski Wojciech Bonowicz

Komentarze Wojciecha Bonowicza, Tomasza Fijałkowskiego, Anny Kałuży oraz Bohdana Zadury.

WIĘCEJ

Przedmowa do pierwszego wydania i Dopowiedzenie

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Przedmowa Bohdana Zadury do pierwszego wydania antologii poezji ukraińskiej Wiersze zawsze są wolne, wydanej nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Przygoda wciąż trwa

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura

Rozmowa Anny Krzywani z Bohdanem Zadurą, towarzysząca wydaniu w Biurze Literackim antologii Węgierskie lato.

WIĘCEJ

O Somie

recenzje / Agnieszka Wolny-Hamkało Artur Nowaczewski Bohdan Zadura Grzegorz Tomicki Inga Iwasiów Maciej Robert Marcin Orliński Mariusz Grzebalski Piotr Kępiński

Komentarze Bohdana Zadury, Agnieszki Wolny-Hamkało, Ingi Iwasiów, Pawła Lekszyckiego, Mariusza Grzebalskiego, Macieja Roberta, Marcina Orlińskiego, Artura Nowaczewskiego, Grzegorza Tomickiego, Piotra Kępińskiego.

WIĘCEJ

O Duszach monet

recenzje / NOTKI I OPINIE Bartłomiej Majzel Bohdan Zadura Marcin Sendecki Tomasz Fijałkowski

Komentarze Bohdana Zadury, Marcina Sendeckiego, Bartłomieja Majzla i Tomasza Fijałkowskiego.

WIĘCEJ

O Kotach. Podręczniku użytkownika

recenzje / NOTKI I OPINIE Bohdan Zadura Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Komentarze Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, Bohdana Zadury, Bożeny Keff i Lwa Nikołajewicza Myszkina.

WIĘCEJ

Przypisy

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury towarzyszący premierze książki Wiersze zebrane (tom 1), wydanej w Biurze Literackim 18 maja 2005 roku.

WIĘCEJ

Och, nie, No, tak

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury towarzyszący premierze książki Ptasia grypa, wydanej w Biurze Literackim w 2002 roku.

WIĘCEJ

Komentarze Bohdana Zadury do wierszy z książki “Kopiec kreta”

recenzje / KOMENTARZE Bohdan Zadura

Autorski komentarz Bohdana Zadury do wierszy z książki Kopiec kreta, wydanej w Biurze Literackim w 2004 roku.

WIĘCEJ

Prawdę mówiąc

wywiady / O KSIĄŻCE Andrzej Sosnowski Bohdan Zadura

Rozmowa Andrzeja Sosnowskiego z Bohdanem Zadurą, towarzysząca premierze książki Klasyk na luzie. Rozmowy z Bohdanem Zadurą, wydanej w Biurze Literackim 15 września 2011 roku.

WIĘCEJ

Wspólnota kobiet

recenzje / ESEJE Aleksandra Byrska

Recenzja Aleksandry Byrskiej, towarzysząca premierze książki Ktokolwiek, tylko nie ja Hałyny Kruk w tłumaczeniu Bohdana Zadury, która ukaże się w Biurze Literackim 23 maja 2022 roku.

WIĘCEJ

W owalu cyklonu, w oku stadionu

recenzje / ESEJE Adam Poprawa

Recenzja Adama Poprawy, towarzysząca premierze książki Puste trybuny, która ukazała się w Biurze Literackim 14 czerwca 2021 roku.

WIĘCEJ

Nie uciekam od rzeczywistości, staram się ją widzieć jasno, choć trudno, żeby w zachwyceniu

wywiady / O KSIĄŻCE Bohdan Zadura Marta Podgórnik

Rozmowa Marty Podgórnik z Bohdanem Zadurą, towarzysząca premierze książki Puste trybuny, która ukazała się w Biurze Literackim 14 czerwca 2021 roku.

WIĘCEJ

Klasyk na luzie, ale jednak klasyk

recenzje / ESEJE Marta Podgórnik

Recenzja Marty Podgórnik, towarzysząca wydaniu książki Bohdana Zadury Sekcja zabójstw, która ukazała się w Biurze Literackim 16 września 2020 roku.

WIĘCEJ

Australian Open

dzwieki / RECYTACJE Bohdan Zadura

Wiersz zarejestrowany podczas spotkania “Wiersze z gazet” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Wielkie zamknięcie

recenzje / ESEJE Ilona Podlecka

Recenzja Ilony Podleckiej towarzysząca premierze książki Już otwarte Bohdana Zadury, wydanej w Biurze Literackim 25 stycznia 2016 roku.

WIĘCEJ

Węgierskie lato. Przekłady z poetów węgierskich

recenzje / ESEJE Krzysztof Varga

Recenzja Krzysztofa Vargi z książki Węgierskie lato. Przekłady z poetów węgierskich w przekładzie Bohdana Zadury, która ukazała się 4 maja 2010 roku na łamach „Gazety Wyborczej”.

WIĘCEJ