recenzje / NOTKI I OPINIE

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2001

Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2001. Wśród wyróżnionych: Marcin Cecko, Agnieszka Kuciak, Paweł Lekszycki, Piotr Macierzyński, Marcin Ożóg, Edward Pasewicz, Michał Sobol, Małgorzata Sochoń.

Poeci_na_nowy_wiek Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Marcin Cecko, Rozbiorek

Wskazując na debiut Marcina Cecki, staram się oddać sprawiedliwość tamtym nieodległym czasom. Sporo o jego debiucie pisano, dyskutowano, potem dość głośno przykrawano Rozbiorek do rodzącego się wtedy neolingwizmu, coś tam przy sposobności wspominając o liryce multimedialnej. Cecko – przykładowo – zapisywał, że „poza gramatyką coś się dzieje”, dokładał jeszcze kilka fraz tego rodzaju, co pewnym odbiorcom jego liryki dawało asumpt do rozważań o możliwościach mowy posuniętych tak daleko, jakby już zaledwie sekundy dzieliły nas od chwili, gdy poeci wyjdą poza język i zdołamy to zjawisko zobaczyć na własne oczy, tak jak możemy zauważyć samoloty przekraczające barierę dźwięku.

Dla mnie osobiście Cecko w pierwszym tomie był przede wszystkim autoteliczny, a jeśli już dla rodzącego się neolingwizmu coś tworzył, to był to – przy sporych zastrzeżeniach – określony podest, schemat, a nie treść.

Debiut Marcina Cecki był dla mnie ważny z dwóch powodów. Przyniósł wciąż jeszcze nie dość wyeksploatowaną, sporadycznie i na ogół wciąż nieumiejętnie wykorzystywaną w liryce możliwość odniesienia się do mediasfery, reklamy. Skromnie to było w Rozbiorku zaznaczone, ale dało się zauważyć: „Jedyni świadkowie tych wersów / dogorywają w jakieś dziurze przed telewizorem / w jakiejś dziurze otoczeni / przez reklamy proszków do prania”. Posiadał też Cecko wyjątkowo odkrywczą wyobraźnię, oferował obrazy zmetaforyzowane, swobodnie regulował im dynamikę, ściszał i podkręcał głos. Oto kilka przykładów: „Wszechświat […] huczy w sobie pomrukiem / po dawnym odległym / już świetle” albo (przykład dynamiki) „to ziemia wbiła dwa / kominy w niebo / i wysysa / i wysysa kolory”, albo (przykład zmysłowości) „Okna ulepione z kocich oczu”. Szkoda, że Cecko możliwości swojej wyobraźni wykorzystywał dość ostrożnie, że definitywnie chyba postawił na publicystyczne efekciarstwo w liryce, że pogrążył się nie w neolingwizmie, ale ugrzązł w nieuchwytnościach, czasem jedynie pokazując „sterczący środkowy palec kultury”.


Agnieszka Kuciak, Retardacja

Klasycyzm w młodej liryce polskiej, tak w okolicach 2000 roku, występował albo w towarzystwie siermiężnych powinności, albo w obecności wartości tak abstrakcyjnych, że jego reprezentanci – choć lubili się nimi otaczać i chełpić – nie potrafili przemycić owych moralnych splendorów do wierszy, tak by zostało jeszcze miejsce choćby dla odrobiny piękna czy tajemnicy. To jest oczywiście pewne ułatwione zdanie sprawy, ale główni przedstawiciele tego nurtu w owym czasie w ogóle mieli to do siebie, że nie wyobrażali sobie – a na pewno nie pokazywali tego wyobrażenia – wiersza klasycystycznego, który byłby wyzwolony od pewnych, trzeba dziś przyznać, parafialnych wręcz obowiązków. Wiersza krążącego choćby – można tak rzec – wokół śródziemnomorza, a przede wszystkim stanowiącego dopełnienie samego nurtu, a nie suplement do ówczesnych – z aktualnej perspektywy żenujących – sporów. Smutne to było i szalbiercze, że w wierszach napisanych przez poetów, którym rzekomo przyświecał porządek, wysublimowanie formy i wierność wobec mistrzów, jak choćby Eliot czy Brodski, grzęzło się jak w glinie, zwłaszcza gdy wolało się rzeczy mniej lepione, a bardziej kute.

Wtedy, gdy ów klasycyzm przypominał drążenie metra pod świątynią Opatrzności Bożej, pojawiło się światełko w tunelu. Była to Agnieszka Kuciak ze swoją Retardacją. Nie prawiła morałów, do niczego nie nawoływała, jej Dante, Mickiewicz i Achilles byli przysposobieni na współczesną miarę, jej wiersz był finezyjny, miała – co za odtrutka na narodowy marmur! – poczucie humoru. Nie opuszczało jej nawet przy relacjonowaniu wydarzeń osobistych, by przywołać dziadka, który „Zachował umiar w umieraniu. Umarł / Raz w życiu, a nie więcej razy. Umiał // Tak upaść, aby szybki w okularach / Się nie potłukły”. Tak! Tak umierają klasycyści! – chciałoby się wykrzyknąć.

Była w liryce Kuciak – wpleciona między wątki poważne, między dialogi z literacką tradycją – dezynwoltura, była odkrywczość spojrzenia, nie smętne mamrotanie kaznodziei. Popatrzmy choćby tu: „A może jest się wtedy, gdy nas nie ma? / Ktoś wtedy patrzy świat, a to patrzenie / trwa zawieszone tak jak ważka ciemna, / polerująca powierzchnie powietrzne”. Była także, potrzebna samej poezji i czytelnikowi, harmonijna niepewność w spojrzeniu na swój własny świat: „Lecz jak tu wspólnie Coś powiedzieć – / skorośmy Nikt i Nikt?”.


Paweł Lekszycki, wiersze przygodowe i dokumentalne

Utwory Pawła Lekszyckiego nasuwały mi na myśl przede wszystkim dwie możliwości odczytania jego debiutanckich wierszy przygodowych i dokumentalnych. Pierwszą było spojrzenie na jego tom jako na skondensowaną karykaturę współczesnej rzeczywistości.

Obsesyjna i wojownicza metafizyka – pomyślałem w chwili, gdy autor wywołał ducha Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego i kazał mu uczestniczyć w infantylnych wydarzeniach naszego współczesnego świata – zmieniła się albo w żałosne rytuały, wykonywane dla zadośćuczynienia wymogom powszedniego dnia, czasem po prostu dla zabicia czasu, albo – choć o to może mniejsza – w trywialne atrakcje dostępne za marne pieniądze.

W wierszach Sępa – proszę o wybaczenie pewnego zdeformowania perspektywy – patrzyło się tam, gdzie jest wysoko i niezmiernie kosztownie, w czasach Lekszyckiego, czyli w naszych, patrzy się tam, gdzie jest – proszę znowu wybaczyć slogan, literalne przytoczenie pewnej reklamy, ale wydaje mi się to adekwatne – wszystko i tanio. Może dlatego Paweł Lekszycki w swoich zaprawionych memuarystyczną detalicznością utworach dokonywał gestów pozornie sakralizujących rzeczywistość, zapisywał „błogosławiona codzienna piesza pielgrzymka na targ”, czy „błogosławione kłótnie przekupek o jakość towaru”, ale ostatecznie widać było, że nie przemawia przez niego żadna potrzeba uświęcenia, ale szyderstwo, przewlekła i spostrzegawcza drwina: „błogosławiona nieświadomość zakupionego chłamu i satysfakcja / z udanych zakupów”, „błogosławiona produkcja mody bazarowej”.

Odmienną możliwość lektury oferowała kondycja bohatera wierszy Lekszyckiego. Reprezentował – tak mi się zdawało – bezradność człowieka, który pragnąc tworzywa zawsze otrzymuje schemat. Przejmującą i wściekłą. Postawiony wobec niemożliwości wszechwiedzy, pozbawiony tajemnicy, w swoim medialnym świecie zawsze mógł dostąpić oglądu, ale nigdy kontemplacji. Mógł się rozszerzyć o wymiar wyłącznie materialny, namnażać majętności – jak gdyby wyłącznie to mógł: „póki co / mogę poszerzyć pamięć, / mojego peceta, zmienić mikroprocesor”. Jak gdyby została mu przeznaczona powtarzalność tłumu, czyli naśladowanie tego, kto dla poety jest znienawidzonym nikim, a to zawsze boli: ” będziesz się powtarzać, / powtarzać oraz naśladować, / gryźć będziesz własny ogon”.

Często spoglądał Lekszycki z mniejszą zaciętością, miewał pogodniejsze spojrzenie, zwłaszcza w wierszach osobistych: „mógłbym się wreszcie / pozbierać i zabrać stąd dokądkolwiek, / tymczasem odwracam się, / gdzie szarość przechodzi w brud/. o / jak ślicznie”. Może i ślicznie. Ale przerażająco też bywało. Dlatego Paweł Lekszycki i jego wiersze przygodowe i dokumentalne


Piotr Macierzyński, Danse Macabre i inne sposoby spędzania wolnego czasu

Piotr Macierzyński debiutował tomem Danse Macabre i inne sposoby spędzania wolnego czasu. Od razu pokazał, że wszystko, co można traktować poważnie, w czym można się zanurzyć z pasją lub choćby zaciekawieniem – od historycznych zagadek, rodzinnych opowieści, przez oglądanie teleturniejów, po miłosne subtelności – można tak samo spłycić i wyszydzić. I oczywiście wybebeszyć – Macierzyński to cynik, często rzetelnie podszyty nihilizmem, ale też dotkliwie pokazujący, że czasem należy zburzyć dom, w którym się mieszkało, żeby zobaczyć, z czego się składał, a potem – ale to już ewentualnie – spróbować złożyć go na nowo, po swojemu. Taka postawa, taka wiedza to już żadna ironia, to ogromna sztuka: życia i pisania, być może oczyszczająca uroczystość, która nie każdemu się przytrafia. A dom ów w wierszach Macierzyńskiego bywa metaforą rodziny, miłości, czy też osobistej kondycji tego złośliwego podmiotu, który czasem puści do czytelnika oko, i wyzna z jakąś porażającą, szpasowną szczerością: „chciałbym zmarnować życie na pisanie wierszy i spacery po lesie”. Ten romantyk, hucpiarz i narcyz w jednym wcieleniu to postać wyrazista, trudna do zignorowania. Sam zapisuje z całym dobrodziejstwem inwentarza: „wszystkie próby oszukania mnie / traktuję jako zainteresowanie moją osobą”. Czasem mam wrażenie, że ten zapis sprzed prawie dziesięciu lat dziś mógłby w środowisku literackim funkcjonować jako niepisana maksyma, ale zarazem nie mogę opędzić się od myśli, że to właśnie Macierzyński miał odwagę, by ją wprost wypowiedzieć i że akurat jemu było z nią wyjątkowo do twarzy.

Macierzyński to kpiarz, ale, sam to przyznaje, „kpi nieco nerwowo”. Nic zaskakującego, wprowadził do wierszy tematy poważne, może dlatego drwiąc, równocześnie ubolewa nad głupotą, nad spłyceniem relacji międzyludzkich, nad nietrwałością przyjaźni, nad żarliwością miłości, która czasem tak łatwo zmienia się w nienawiść albo obojętność.

Pewna rzecz nie ulega wątpliwości. Trafił ten szyderca niefortunnie. Wyjątkowo źle. I świetnie to widzi: „urodziłem się na 52° szerokości geograficznej północnej / i 20° długości geograficznej wschodniej / wylosowałem Polskę // w pokerze po takim rozdaniu / mówi się pas”.


Marcin Ożóg, Słoneczko późno dzisiaj wstało

„Mężczyzna w wieku chrystusowym / kobiecie w wieku balzakowskim / dopina bluzkę i wychodzą – / gdzieś w nocy – na powierzchnię Polski” – zapisał Marcin Ożóg w swoim debiutanckim tomie i niemal zaraz dodał: „trudno przewidzieć dwoje ludzi”. Ożoga również nieprosto było przewidzieć, uchwycić choćby na moment, zatrzymać w określonym miejscu, ustalonej na chwilę pozycji. W oszałamiającym tempie zmieniał dykcje, konwencje, tematy, czym prowokował czytelnika, ale chyba też było to wyzwanie dla niego samego.

Spisywał konfesje, czasem erotyki, kreślił ten swój zachwyt nad światem, nagle doskwierała mu niewystarczalność religii i metafizyki, czasem tonął w mętnych nurtach prozy poetyckiej. Jakby szukał zasięgu dla własnego wiersza, jakby rozpoznawał swoje możliwości. A może nie? Może to nie rozchwiana mechanika debiutu, ale tak właśnie miało być? Z błyskiem, z nagłą zmianą – może świadomy był ten ruch, pulsowanie? Nie wiem.

W tomie Słoneczko późno dzisiaj wstało spotykało się liryki zrodzone z podziwu nad różnorodnością świata, zbliżone do ekstatyczności, obecnej choćby w tekstach Stachury: „święty, święty, święty, święty / Anubis jest święty z głową szakala i Wisznu / o głowie słonia święty, święty Ibis, święty Franciszek / o głowie dziecka”. Ta pochwała łapczywości na życie sąsiadowała z dramatycznymi, choć czasem nieco grubo ciosanymi pytaniami: „gdzie jest dom bólu”, ale pojawiały się obok niej także frazy sugerujące znacznie głębszą i złożoną kondensację niepokoju: „zachwyca mnie finezja / tej kolorystycznej kompozycji / jestem świadkiem, patrzę / jak mnożą się straty w ludziach / w tobie / i we mnie”.

Debiutant może sobie pozwolić na nieporządek w tomie z kilku powodów. Na przykład dlatego, że jest debiutantem. Na przykład dlatego, że nie pisze symfonii, więc wolno mu tańczyć. „Czasem budzę się w tańcu / na ostrym końcu muzyki” – zapisał Marcin Ożóg i to jest chyba odpowiednie podsumowanie tej krótkiej wypowiedzi o jego debiucie. Wnoszenie tu nadmiernego porządku nie wydaje się odpowiednie, skoro sam autor go w tomie nie ma, a także dlatego, że – tu znowu powołam się na Ożoga – „ty nie jesteś / z tego świata nie jesteś, wstań, ty mu tylko / dbasz o kwiaty”.


Edward Pasewicz, Dolna Wilda

Najbardziej fascynują mnie poeci przychodzący znikąd. Pojawiający się nagle. Gotowi. Kiedy nie muszę patrzeć, jak się doskonalą, bo wtedy widzę także, jak się mylą, a to – oprócz ciosu w mój osobisty idealizm – dotkliwie godzi także w moją lekturę. Kiedy nie muszę patrzeć, jak obejmują w posiadanie, nabywają to, co – tak naprawdę – mogliby albo powinni mieć już natychmiast. Na starcie. W sobie. Kiedy nie muszę porównywać, czy ten i ten sprzed kilku lat to jest nadal ten sam ten i ten, czy może nie, może się rozwinął, otrzaskał się. Dopuszczam i doceniam pewną możliwość rozwoju, sens procesu wyposażania w słowo, o ile można to tak nazwać. Ale mówiąc wprost, wolę obcowanie ze zmiennością poezji, nie poety. Poeta albo jest, albo go nie ma.

Edward Pasewicz wyszedł naprzeciw temu mojemu oczekiwaniu. Swój debiutancki tom wydał nagle, niemal nie drukując przedtem wierszy, ale nie wyłącznie dlatego o nim tu wspominam. Pojawił się – i dlatego o nim piszę – uzbrojony w poczucie własnej mocy, od razu gotowy do tego, co należy do poety – do tworzenia własnego świata, do mówienia własnym językiem. Sam – już w wierszu otwierającym Dolną Wildę – bezceremonialnie, stanowczo zapisał: „Gdybym mógł, przełożyłbym Cię z obcego / albo napisał od początku we własnym języku”.

„Zapisuję zdarzenia” – zapowiadał Pasewicz. Prawda. Ale też zaraz potem owe zdarzenia nawarstwiały się, tworzyły rzeczywistość zdeformowaną: „Zamiast podłogi gałęzie, / konar zamiast sufitu”, gdzie krzyk orlika, jego głos, był „jak szron”. Czyli kronikarz? Reporter? Nie. Powiedziałbym, że kreator. Twórca własnego świata i jego destruktor. „Nie kojarzę tych cieni z niczym, / są własne” – zapisywał. Dodałbym – stworzone przez Pasewicza. Ten jest poetą, kto stworzył swój świat. Edward Pasewicz to zrobił. I zjawił się z nim nagle, jeszcze dymiącym, ale już uformowanym. Dlatego o projekcie nie mogło być mowy. To był dar. „To właśnie dziwi: prosty zbiór dźwięków / powtarzanych bez końca, tak pięknie”.


Michał Sobol, Lamentacje

Współczesna liryka niemal zawsze jest urbanistyczna, pejzaż miejski jest w niej obecny niczym telewizor na scenie współczesnego teatru, z tą może różnicą, że stanowi element naturalny i przez to zasadniczo niezauważalny. Michał Sobol w swoim debiutanckim tomie Lamentacje zaproponował alternatywną możliwość umiejscowienia liryki, zaproponował opowieść – uwaga! w żadnym wypadku nie wycieczkę – po lasach. Opisał samotnicze wędrowanie po terenach, można założyć, świetnie temu włóczędze znanych, ale z różnych powodów – może z sentymentu, a może z obowiązku – odwiedzanych po wielokroć. Doprawił swój przekaz historiami związanymi ze spotkanymi tam ludźmi i obiektami – tam, czyli na obrzeżach wsi i lasów, gdzie „w pełne słońca i przejrzystości dni z łąki / oglądaliśmy radiostacje pomalowane białą i czerwoną farbą”, a „na doroczne święto, zamiast przepisowych goździków, / dzieci z biedniejszych wiosek często przynosiły łubin”. Sobol namiętnie relacjonuje, raz powtarza wspomnieniową opowieść drobnego cwaniaka: „Jego starszy brat, gdy był w wojsku, / ukradł butlę gazową, zielony / nieprzemakalny brezent, zimową kurtkę / z futrzanym kołnierzem i wełnianą podpinką / oraz parę żołnierskich, prawie nowych butów”, raz opisuje bezradność pracownika prowincjonalnego warsztatu mechanicznego: „teraz gdy wprowadzono automatyczny / zapłon nie potrafi wyzerować układu”.

Brzmią w tej liryce echa dawnych świąt, przebrzmiałych uroczystości – las i jego przyległości to nie wyłącznie drzewa, chyba że naprawdę bywa się tam na wycieczce lub – co zabawniejsze – o leśnej wycieczce jedynie się czyta. świat Michała Sobola stał się zdezelowany, znać po nim zużycie: „wcześniej widzieliśmy piękną dziewczynę w zakładzie pogrzebowym / i pudło starego odrzutowca ustawione przed koszarami”. Poeta kładzie przed czytelnikiem detal, nieznaczny ślad widziany naocznie, który w odmiennych warunkach pozostałby niezauważony, ale w tej rzeczywistości jest wydarzeniem, pokarmem dla rozmów i pamięci: „Pogłębiarka Stułbia zatonęła dwa metry od brzegu / Nikt nie myślał że tak szybko zniknąć z oczu może / Pogłębiarka”.

Nad światem stworzonym przez Michała Sobola, gdzie rządzi trwałość i użyteczność rzeczy, gdzie ludzie bywają twardzi, choć już przekreśleni przez upływający czas, rozciąga się także jakaś instynktowna, zachwycająca ojcowska opieka: „jeśli nie wiesz do czego służy jakaś rzecz / na pewno jest ozdobą”, mości się pewne trudne, ale naturalne pragnienie: „W krzyku katastrof z których każda mija / Rzadko słyszymy wyraźnie: było już i nie ma”.


Małgorzata Sochoń, Liryki domowe

W Lirykach domowych Małgorzaty Sochoń rozporządza się kilka wszędobylskich władczyń. Asceza, mam tu na myśli skondensowany sposób wyrażania myśli, czułość i surowość otaczającego świata, zjawiające się naprzemiennie, związane nierozerwalnie, a nade wszystko miłość. Miłość w wydaniu zmysłowym i subtelnym: „kobieta zakochana / jest nowa”, miłość świadoma i mądra: „jeżeli zacznę do ciebie mówić po imieniu / znaczyć będzie / że dzień spowszednieje […] więc milcząc patrzę na ciebie / w nienazwaniu / i w niezmęczeniu”, tak samo miłość na pozór zwyczajna, ale posiadająca moc sprawiania przemian niezwykłych: „miłość / zmieniła nas zwyczajnie / w zwykłą kobietę / zwykłego mężczyznę”.

A dlaczego świat Sochoń może być surowy? Choćby dlatego, że jeśli chodzi o pewność, nieważne, w wiedzy czy przeczuciu, jest względny, jeśli chodzi o czas – nietrwały. „Pewność i niepewność / to siostry” – zapisuje Małgorzata Sochoń, dodając do tego znaczący, choć dramatycznie powściągliwy, zredukowany niemalże do znaku opis naszej kondycji: „cieleśni / nietrwali”.

Tomasz Jastrun tak napisał w posłowiu do tomu Małgorzaty Sochoń: „tylko bliskość drugiego człowieka, czułość mimo wszystko, a czy wszystko nie jest «mimo wszystko?», pozwala nam ocalić siebie w naszym codziennym zabieganiu, w tym bałaganie życia, gdzie wysypuje się sól ta prawdziwa i ta sól życia, a więc «ratuj mnie / bliżej bądź». To «bycie bliżej» mimo tylu przeszkód, bycie ładne i niezwyczajne to też codzienna praca, bo jak „«każda kawa jest inna / każda gazeta jest inna», tak «ustawiam się do ciebie prawnym lepszym profilem / żeby cię zatrzymać / każdego ranka». I tu jest chyba istota tych czułych, delikatnych wierszy”. Trudno się nie zgodzić.


Wiersze nominowanych autorów

Marcin Cecko

[to tak jakby]

to tak jakby
ktoś coś nagle tak głęboko
patrząc w oczy

jednym silnym ruchem
patrząc w ufne oczy w których
tylko ufność cicha łagodna jak

moja głowa na twoich kolanach
pod dłonią
co jednocześnie tak głęboko pewnie
zaciśnięta
wbita

w pewne miejsca łagodne ufne
szarpiące się w oczach które
patrzą które zapamiętują i będą
będą przypominać

i tak ciągle niepełnosprawne
słowa tyle nas w tych
ruchach językiem ułomnych
pieszczących i ostrych tyle
co nic tyle co nic


Agnieszka Kuciak

[Skąd się wywodzi, nie wie woda]

Skąd się wywodzi, nie wie woda
i nie dowodzi, jak z nią jest.
Woda się w wodzie nie przegląda,
uwodząc każdą lżejszą rzecz.

Choć się zwodniczo woda zmienia,
umie się trzymać pewnych ram.
Jak obowiązek swój wypełnia
obłok, koryto rzeki, dzban.

19 stycznia 1994


Paweł Lekszycki

sim city

słońce przenika przez paski żaluzji. sufit
jest moim niebem, gdy budując miasta,
wchodzę we władanie mocy
spuszczania pożarów i trzęsienia ziemi.
tornado jest mi posłuszne.
wody lądowe są mi posłuszne.
mieszczański motłoch jest mi posłuszny.
za moim podszeptem zapalają się
zarzewia buntu i zamieszki.
za moim rozkazem bywają tłumione.
w moich rękach leżą: szerzenie oświaty
lub wzrost przestępczości. lata chude i tłuste.
moim przywilejem jest zawyżać podatki.
to ja sprowadzam na miasto i niszczę potwory.
jestem źródłem rozrywki i pracy. mecenasem sztuki.
to jest mój świat, więc nie mieszaj mi w głowie.
nie rozmawiaj ze mną o motywie boga
w poezji współczesnej. nigdy nie strasz mnie
śmiercią. znam wszystkie kody na nieśmiertelność.
enter.


Piotr Macierzyński

Piotr Macierzyński

dziewięć sekund na sześćdziesiąt metrów
cztery dobre wiersze w życiu i zarozumialstwo
myśli że Bóg się z takimi będzie cackał

może jeszcze kogoś nabierze na tę swoją wrażliwość
tę jedną dziewczynę która w nim widzi Humphreya Bogarta
cztery dioptrie wyobraźni ją trochę tłumaczą

ale ja mu to mówię to się skończy i to już niedługo
i nie będzie potrzeba bomby atomowej ani powrotu lodowca
wystarczą karciane długi i wódka

i nie uratuje go Bóg bo jeśli jest to nie jest taki głupi
jak ta dziewczyna która się w nim kocha
żeby lokować w niepewny interes

i niech nie myśli że się powoła
na lata pracy zmarnowany talent i przegrane życie
i że mu się za to coś należy

i wcale mu nie wierzę w te opowieści że wszystko mogło być inaczej
bo jeśli się biega sześćdziesiąt metrów w dziewięć sekund
to nie ucieknie się swojemu przeznaczeniu


Marcin Ożóg

zabójca bakterii

pour Albert Schweitzer
il miligor fabbro

dawno, dawno temu
niebieskie otwarło się
nade mną, na chwilę,
żeby objaśnić
we wszystkich
wielkich rzeczach
a potem zamknęło
minęła dziewiąta,
potem dziesiąta
a Jezus wciąż
nie przychodził

nie ma we mnie
za grosz nienawiści,
mój krzyk jest tylko
higieną płuc, niestety
plotka głosi, że jestem
dobrym człowiekiem
muszę się z tym
pogodzić

dochodzą mnie
wołania martwych gwiazd
śpiewy wielorybów, lelek
jego głos w nocy
czasem budzę się w tańcu
na ostrym końcu muzyki
z kroplą potu
która wędruje
w poprzek czoła,
ale od dawna
narasta wokół mnie
ta nieobecność,
od dawna
mam ciche dni
ze wszystkim bogami


Edward Pasewicz

Nieskończone okna

Nieskończone okna. Puszka z farbą
przy rolce tapety. Remont osiągnął
etap, w którym przemienia się w teatr.

Trzy złote brakuje do rozpuszczalnika.
Wszystko, co gęste, w tym upale
staje się jeszcze bardziej nierealne.

Dla mieszkańców sąsiednich okien,
przestaliśmy już być widowiskiem.
Już nie pytają o podłogę zasłaną gazetami
i oto dlaczego późną nocą czytasz je,
chodząc na czworaka i skąd ten napis,
wielki tak, by wszyscy widzieli:

moja skóra kończy się nocą.


Michał Sobol

kołysanka

łączyły nas trasy widzieliśmy te same słońca odjeżdżające na ciężarówce
dzień nawet najbardziej upalny zawsze na koniec stygł stając się rudym
dniem różowym albo bladozielonym wtedy dochodził jeszcze chłód kolorów
gościł nas właściwie długo jak mógł na tylnym lusterku a potem oddawał
w bezpieczne ręce gorącej żarówki nad stołem z opóźnioną kolacją
i przylepioną do ceraty muchą kiedy wypadało milczeć

jednak głównie śmiech odbijał się od naszych gardeł od ścian pożółkłych
jak dopiero teraz wypatrzone reprodukcje wielkich czy amatorskie
oryginały był w strzale drzewa na wprost uchylonego okna
i bzykaniom komarów też towarzyszył przez chwilę że tylko pomruk
kuchennego sprzętu który funkcjonuje niezależnie od pogód niósł nas
dalej za darmo bo miał widocznie po drodze

albo zapłacone z góry nieważne my myśleliśmy o dopływie prądu
jak o ofierze całopalnej za błogą niepamięć i o innych formach
rozrywki wypełniających czułe miejsca balsamem lżejszej sztuki więc
zmienialiśmy kasety na płyty żeby podtrzymać nasze kołysanie w duchu
pozdrawiając jedynie zatrudnionych na trzecią zmianę energetyków
którzy słuchają podobnych piosenek po drugiej stronie światła


Małgorzata Sochoń

lipiec

na sczerniałym ganku
Lilka drobi makrelę

poprawia ręką
ości włosów na czole
uczy mnie
kroić jabłko
nożem do chleba
jej plecy
błyszczą jak wędzona ryba

miesza się zapach
skóry makreli
Lilki i cebuli

O AUTORZE

autorzy_leksykon_300x300_Honet
Roman Honet

Urodził się w 1974 roku. Poeta, w latach 1995-2008 redaktor dwumiesięcznika „Studium” oraz książek publikowanych w bibliotece tego pisma. Wydał tomy: alicja (1996), Pójdziesz synu do piekła (1998), „serce” (2002), baw się (2008), moja (wiersze wybrane, 2008), piąte królestwo (2011), świat był mój (2014). Redaktor antologii Poeci na nowy wiek (2010) i Połów. Poetyckie debiuty. Współredaktor Antologii nowej poezji polskiej 1990-2000 (2004). Nominowany do Nagrody literackiej Nike 2009, Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2009 oraz Nagrody Literackiej Gdynia 2012. Laureat (ex aequo z Jackiem Podsiadło) Nagrody im. Wisławy Szymborskiej 2015 za tom świat był mój. Jego wiersze tłumaczono na angielski, duński, hiszpański, litewski, niemiecki, norweski, rosyjski, słoweński, ukraiński, słowacki, włoski. Prowadzi zajęcia w SLA na Wydziale Polonistyki UJ.

powiązania

04_RECENZJE__Roman HONET__Poezja z nagrodami świat był mój

Poezja z nagrodami: świat był mój

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Roman Honet odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki świat był mój, wydanej w Biurze Literackim 28 kwietnia 2014 roku, a w wersji elektronicznej 5 grudnia 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ
19_DZWIEKI__Roman HONET__rzeczy używane

rzeczy używane

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania „Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Kacper BARTCZAK, Martyna BULIŻAŃSKA, Roman HONET, Szymon SŁOMCZYŃSKI, Maciej JAKUBOWIAK_Symulacja świata

Symulacja świata

nagrania / Stacja Literatura Kacper Bartczak Maciej Jakubowiak Martyna Buliżańska Roman Honet Szymon Słomczyński

Spotkanie autorskie w ramach festiwalu Stacja Literatura 22, w którym udział wzięli Kacper Bartczak, Martyna Buliżańska, Roman Honet, Szymon Słomczyński i Maciej Jakubowiak.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__John ASHBERY__Tribute to John Ashbery

Tribute to John Ashbery

nagrania / Stacja Literatura Asja Bakić Bagio Guerra Bogusław Kierc Dawid Mateusz Joanna Mueller John Ashbery Kacper Bartczak Llŷr Gwyn Lewis Lynn Suh Marcin Sendecki Radosław Jurczak Roman Honet Ryan van Winkle Szymon Słomczyński Tomasz Bąk

Spotkanie autorskie „Tribute to John Ashbery” w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Joanna ROSZAK__Poczucie łączności

Poczucie łączności

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Roszak Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Joanną Roszak, towarzysząca premierze książki Przyszli niedokonani, wydanej nakładem Biura Literackiego 5 lutego 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Roman-HONET-__Abc

W literaturze zawsze zostaje się w tyle

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Winiarski Roman Honet

Rozmowa Jakuba Winiarskiego z Romanem Honetem, towarzysząca premierze książki ciche psy, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 21 sierpnia 2017 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Roman_HONET___matka-współczesna

matka współczesna

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący premierze książki ciche psy, wydanej w Biurze Literackim 21 sierpnia 2017 roku.

WIĘCEJ
DZWIEKI__jabłonie

jabłonie

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania „Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Roman HONET__[moja mała przyjaciółka...]

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się. Klip zrealizowany w ramach konkursu „Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ
UTWORY_honet

Wiersz na święta: kołyska dla króla

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Poemat pochodzi z książki Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_honet

Milczenie, powrót, śmierć, dzieciństwo

wywiady / O KSIĄŻCE Grzegorz Czekański Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce baw się rozmawia Grzegorz Czekański.

WIĘCEJ
RECENZJE_honet_komentarz

otworzyłem sen nie mój, lato 1991. golden boy

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Komentarz Romana Honeta do wierszy „otworzyłem sen nie mój” i „lato 1991. golden boy” z tomu baw się, który ukazał się nakładem Biura Literackie 9 czerwca 2008 roku.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Otworzylem_sen_nie_moj

Otworzyłem sen nie mój

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania „Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Baw_sie

baw się

nagrania / Między wierszami Roman Honet

Joanna Orska, Agnieszka Wolny-Hamkało i Radosław Wiśniewski o czwartym tomie poetyckim Romana Honeta; rozmowa z Autorem oraz klip do wiersza „Korona” w reżyserii Anny Jadowskiej.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Moja_mala_przyjaciolka

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się (2008). Klip zrealizowany w ramach konkursu „Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ
Kolektyw_krytyczny__Miedzy_wierszami__Miedzy_nami_2009__Barbarzyncy_czy_nie

Dyskusja „Barbarzyńcy czy nie. Dwadzieścia lat po przełomie”

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Nowacki Justyna Sobolewska Krzysztof Jaworski Piotr Czerniawski Piotr Śliwiński Roman Honet

Port Wrocław 2009: wypowiedzi Dariusza Nowackiego, Piotra Śliwińskiego, Justyny Sobolewskiej, Piotra Czerniawskiego, Darka Foksa, Krzysztofa Jaworskiego, Bohdana Zadury, Romana Honeta.

WIĘCEJ
RECENZJE_sebyla.pg

Czytajcie sami

recenzje / ESEJE Roman Honet

Recenzja Romana Honeta z książki Dialog w ciemności Władysława Sebyły w wyborze Wojciecha Bonowicza.

WIĘCEJ
RECENZJE_opisywanie_pobytow

Opisywanie pobytów w kolejnych systemach wartości i systemach obłudy

recenzje / ESEJE Roman Honet

Połów 2011. Fragment eseju Romana Honeta Nie łączyć, nie dzielić – o poezji Szymona Domagały-Jakucia.

WIĘCEJ
nagrania_Odsiecz_1

Odsiecz

nagrania / Z Fortu do Portu Filip Zawada Marta Podgórnik Roman Honet

Zapis spotkania autorskiego „Odsiecz” z Romanem Honetem, Martą Podgórnik i Filipem Zawadą w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ
RECENZJE_Cztery-razy-Szychowiak

Cztery razy (o) Naraz

recenzje / KOMENTARZE Anna Kałuża Katarzyna Fetlińska Marta Podgórnik Roman Honet

Komentarze Marty Podgórnik, Katarzyny Fetlińskiej, Anny Kałuży, Romana Honeta do wierszy z książki Julii Szychowiak Naraz, wydanej w Biurze Literackim 4 kwietnia 2016 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Roman-Honet_1

Kobieta, muzyka, liryka i pies

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Roman Honet

Rozmowa Artura Burszty z Romanem Honetem, towarzysząca premierze książki rozmowa trwa dalej, wydanej w Biurze Literackiem 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Honet_Myslac-o-zmiennosci

Myśląc o zmienności

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki rozmowa trwa dalej, wydanej w Biurze Literackim 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Roman-Honet_2015

miesiąc nieśmiertelnych

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania „Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Zeby-wrzal_Roman-Honet

Żeby wrzał

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania „Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Zeby-wrzal_Roman-Honet

Pieśń o powrotach, całości i częściach

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania „Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Komentarz do wiersza „nikt nie zaśnie”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Komentarz Romana Honeta do wiersza „nikt nie zaśnie ” z tomu świat był mój

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Gorycz bliskości niechcianej

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce świat był mój rozmawia Konrad Wojtyła.

WIĘCEJ
WYWIADY_Nie_ze_wzgledu

Nie ze względu na piękne obrazy, ale na moc słowa

wywiady / O KSIĄŻCE Martyna Buliżańska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Martyną Buliżańską, towarzysząca premierze książki Moja jest ta ziemia, wydanej w Biurze Literackim 26 września 2013 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Maciej-Kulis

Spacerów jestem głodny, niech zima się skończy!

wywiady / O PISANIU Maciej Kulis Roman Honet

Z Maciejem Kulisem o książce Połów. Poetyckie debiuty 2012 rozmawia Roman Honet.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

O wierszach Macieja Kulisa

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Roman Honet, współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012, o twórczości Macieja Kulisa.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

Jakby w kamieniu

wywiady / O PISANIU Patryk Czarkowski Roman Honet

Z Patrykiem Czarkowskim o książce Połów. Poetyckie debiuty 2012 rozmawia Roman Honet.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

O wierszach Patryka Czarkowskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Roman Honet, współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012, o twórczości Patryka Czarkowskiego.

WIĘCEJ
WYWIADY_Podgornik_Honet

Połów

wywiady / O PISANIU Marta Podgórnik Roman Honet

Redaktor według mnie nie powinien ogrywać żadnej roli. Ma być czytelnikiem. Sam tak traktowałem autorów, którzy trafili do mnie w Połowie.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Polow-2011

Nie łączyć, nie dzielić

recenzje / IMPRESJE Roman Honet

Roman Honet współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2011 o twórczości Kamila Brewińskiego, Macieja Burdy, Szymona Domagały-Jakucia i Grzegorza Jędrka.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

„dla mgły, dla pustyni”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta do wiersza „dla mgły, dla pustyni” z książki piate królestwo, wydanej nakładem Biura Literackiego 27 stycznia 2013 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

„ptak już nigdy”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta do wiersza „ptak już nigdy” z książki piąte królestwo.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

To ja posadziłem palmy i wybrałem małpy

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce piąte królestwo rozmawia Konrad Wojtyła.

WIĘCEJ
RECENZJE_Slawomir-Elsner

O poezji Sławomira Elsnera

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Bohater Elsnera przypomina człowieka znajdującego się na skraju wyczerpania, zatem jeśli miała tu miejsce konfrontacja, to właśnie jego zmuszono do kapitulacji. Do życia utajonego: na dnie, w piwnicy…

WIĘCEJ
RECENZJE_Konrad-Gora

O poezji Konrada Góry

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Poeta, który mówi swoją prawdę, nie ma potrzeby oglądania się wstecz, nie prowadzi go konieczność konfrontowania swojego komunikatu wobec innego.

WIĘCEJ
poeci_na_nowy_wiek_male_IMG_9739

Czuję się zdecydowanie nieświadomy swojego pisania

wywiady / O PISANIU Roman Honet Tomasz Pułka

Rozmowa Romana Honeta z Tomaszem Pułką, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim 8 kwietnia 2010 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Zapis niepewności

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydane w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Obecnie jestem panterą

wywiady / O PISANIU Justyna Bargielska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Robert-Rybicki

O poezji Roberta Rybickiego

recenzje / ESEJE Roman Honet

Laudacja Romana Honeta, prowadzącego projekt Poeci na nowy wiek.

WIĘCEJ
RECENZJE_Urszula-Kulbacka

O wierszach Urszuli Kulbackiej

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Wydaje mi się, że w wierszach Kulbackiej szczególnie ważne jest nieprzerwane zachowywanie czujności, tyle że powody tego stanu – odwrotnie niż w poprzednim wypadku – przeniosły się z ludzi, (którzy, ilekroć by się w liryce Kulbackiej nie spotkali, niemal zawsze krzyczą, przeklinają, narzekają) na rzeczy martwe i dlatego teraz nawet w zetknięciu z nimi trzeba zdać się na obsesyjną ostrożność…

WIĘCEJ
RECENZJE_Martyna Bulizanska

O wierszach Martyny Buliżańskiej

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Buliżańska pisze nonszalancko, ale to typ nonszalancji, który odnosi się nie do ignorancji, ale do wariacji powstałych dzięki jakości wykonania.

WIĘCEJ
RECENZJE_Krzysztof-Dabrowski

O wierszach Krzysztofa Dąbrowskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Krzysztof Dąbrowski ujął mnie swoją zachłannością na życie. Na świat. Przenikająca pazerność. Żarliwość. Nieoczekiwane, błahe zdarzenie, przypadkowy epizod potęguje głębię tego nienasycenia.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dominik-Zyburtowicz

O wierszach Dominika Piotra Żyburtowicza

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Daleko – to miara z naszego świata, mogłyby doskonale widnieć na niej dokładniejsze i wymierniejsze stopnie, ale tu nie chodzi o rachunek, ale o wysłanie pewnego sygnału: możliwość ostatecznego zniweczenia – może bezpowrotnej śmierci, może rozstania na zawsze – zostaje wykluczona.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2010

Połów 2010 okiem Romana Honeta

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Czasem trafiały się zestawy oryginalne, świadczące o gotowości, ale także o zdolności do podjęcia ryzyka przez autora, zdarzało się to sporadycznie, zresztą nie spodziewałem się odwrotnych proporcji, i to właśnie owe zestawy stanowiły dla mnie punkt odniesienia…

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Suplement

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Kierowało mną wyłącznie przekonanie, że wiersze przywołanych autorów, to, co wnieśli oraz wnieść mogą do liryki polskiej, domaga się – z racji mojej roli w całym projekcie – zdecydowanej reakcji.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2009

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2009. Wśród wyróżnionych: Waldemar Jocher, Małgorzata Lebda, Joanna Lech, Dawid Majer, Agnieszka Mirahina, Teresa Radziewicz, Bianka Rolando, Anna Wieser.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2008

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2008. Wśród wyróżnionych: Szymon Bira, Marcin Czerkasow, Sławomir Elsner, Konrad Góra, Iwona Kacperska, Izabela Kawczyńska, Grzegorz Kwiatkowski, Monika Mosiewicz, Kamila Pawluś, Bohdan Sławiński.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy wiek. Rocznik 2007

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2007. Wśród wyróżnionych: Kamila Janiak, Przemysław Owczarek, Marcin Perkowski, Jakub Przybyłowski, Jarosław Spuła, Julia Szychowiak i Marek Wojciechowski.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2005

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2005. Wśród wyróżnionych: Magdalena Komoń, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Piotr Kuśmirek, Piotr Mierzwa, Artur Nowaczewski, Dariusz Pado, Justyna Radczyńska, Dagmara Sumara, Anna A. Tomaszewska, Adam Zdrodowski.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2004

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2004. Wśród wyróżnionych: Jacek Dehnel, Tomasz Gerszberg, Tomasz Jamroziński, Roman Kaźmierski, Joanna Wajs.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2003

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2003 (Justyna Bargielska, Juliusz Gabryel, Michał Kasprzak, Paweł Kozioł, Robert Król, Joanna Mueller, Robert Rybicki, Radosław Wiśniewski), towarzyszące projektowi „Poeci na nowy wiek”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2002

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2002. Wśród wyróżnionych: Jacek Bierut, Ryszard Chłopek, Grzegorz Giedrys, Małgorzata Jurczak, Tobiasz Melanowski, Anna Piekara, Paweł Sarna, Marcin Siwek.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2000

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2000. Wśród wyróżnionych: Wojciech Brzoska, Julia Fiedorczuk, Krzysztof Gedroyć, Anna Podczaszy, Adam Pluszka.

WIĘCEJ
KSIAZKI_moja

Żadnego pokolenia nie było

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Jeśli istnieje coś takiego, jak poezja roczników 70., to można być nawet królową angielską, ale lepiej się z tym nie obnosić, żeby nie wzbudzać zainteresowania psychiatrów. Ale ja tam nie wiem, czy istnieje…

WIĘCEJ
KSIAZKI_moja

[dzień na wyścigach. rzeka niosąca kubły], echa jednego głosu

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Natychmiastowe rozstrzygnięcia w pisaniu czasem są dla mnie równocześnie tak ostateczne, że stoję wobec konieczności uznania ich za nienaruszalne, choć powstały za moją przyczyną.

WIĘCEJ
KSIAZKI_baw-sie

O baw się

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Komentarze Joanny Mueller, Konrada Wojtyły, Macieja Milacha, Bartosza Sadulskiego, Jakuba Momry, Bartłomieja Majzla.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Łukasz JAROSZ__Opierając się o szlaban liczymy wagony

Opierając się o szlaban liczymy wagony

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI__Tomasz_PUŁKA__Paralaksa w weekend_top

Paralaksa w weekend

dzwieki / RECYTACJE Tomasz Pułka

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI__Tomasz_PUŁKA__Najpiękniejszej dziewczynie_top

Najpiękniejszej dziewczynie

dzwieki / RECYTACJE Tomasz Pułka

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI__Tomasz_PUŁKA__Elegia dla Teresy Radziewicz_top

Elegia dla Teresy Radziewicz

dzwieki / RECYTACJE Tomasz Pułka

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
Rybicki__Fotorelacja__Festiwal__2010-04-23__00

Szczątki kosmosu

dzwieki / RECYTACJE Robert Rybicki

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Przez_frontowe_okno

Przez frontowe okno

dzwieki / RECYTACJE Konrad Góra

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Joanna-Lech_Mijanie

mijanie

dzwieki / RECYTACJE Joanna Lech

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Julia_Fiedorczuk_Poeci-na-nowy-wiek

Będą kwiaty

dzwieki / RECYTACJE Julia Fiedorczuk

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Jacek_Dehnel_Poeci-na-nowy-wiek

Hotel Rzeszów

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Lukasz-Jarosz_Oko

Oko

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
RECENZJE_Slawomir-Elsner

O poezji Sławomira Elsnera

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Bohater Elsnera przypomina człowieka znajdującego się na skraju wyczerpania, zatem jeśli miała tu miejsce konfrontacja, to właśnie jego zmuszono do kapitulacji. Do życia utajonego: na dnie, w piwnicy…

WIĘCEJ
RECENZJE_Konrad-Gora

O poezji Konrada Góry

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Poeta, który mówi swoją prawdę, nie ma potrzeby oglądania się wstecz, nie prowadzi go konieczność konfrontowania swojego komunikatu wobec innego.

WIĘCEJ
poeci_na_nowy_wiek_male_IMG_9739

Czuję się zdecydowanie nieświadomy swojego pisania

wywiady / O PISANIU Roman Honet Tomasz Pułka

Rozmowa Romana Honeta z Tomaszem Pułką, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim 8 kwietnia 2010 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Zapis niepewności

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydane w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Obecnie jestem panterą

wywiady / O PISANIU Justyna Bargielska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Robert-Rybicki

O poezji Roberta Rybickiego

recenzje / ESEJE Roman Honet

Laudacja Romana Honeta, prowadzącego projekt Poeci na nowy wiek.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Suplement

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Kierowało mną wyłącznie przekonanie, że wiersze przywołanych autorów, to, co wnieśli oraz wnieść mogą do liryki polskiej, domaga się – z racji mojej roli w całym projekcie – zdecydowanej reakcji.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2009

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2009. Wśród wyróżnionych: Waldemar Jocher, Małgorzata Lebda, Joanna Lech, Dawid Majer, Agnieszka Mirahina, Teresa Radziewicz, Bianka Rolando, Anna Wieser.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2008

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2008. Wśród wyróżnionych: Szymon Bira, Marcin Czerkasow, Sławomir Elsner, Konrad Góra, Iwona Kacperska, Izabela Kawczyńska, Grzegorz Kwiatkowski, Monika Mosiewicz, Kamila Pawluś, Bohdan Sławiński.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy wiek. Rocznik 2007

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2007. Wśród wyróżnionych: Kamila Janiak, Przemysław Owczarek, Marcin Perkowski, Jakub Przybyłowski, Jarosław Spuła, Julia Szychowiak i Marek Wojciechowski.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Pomiędzy kamienicą i światem zewnętrznym

recenzje / ESEJE Marcin Orliński Tomasz Pułka

Recenzja Marcina Orlińskiego z książki Poeci na nowy wiek

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2005

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2005. Wśród wyróżnionych: Magdalena Komoń, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Piotr Kuśmirek, Piotr Mierzwa, Artur Nowaczewski, Dariusz Pado, Justyna Radczyńska, Dagmara Sumara, Anna A. Tomaszewska, Adam Zdrodowski.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2004

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2004. Wśród wyróżnionych: Jacek Dehnel, Tomasz Gerszberg, Tomasz Jamroziński, Roman Kaźmierski, Joanna Wajs.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2003

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2003 (Justyna Bargielska, Juliusz Gabryel, Michał Kasprzak, Paweł Kozioł, Robert Król, Joanna Mueller, Robert Rybicki, Radosław Wiśniewski), towarzyszące projektowi „Poeci na nowy wiek”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2002

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2002. Wśród wyróżnionych: Jacek Bierut, Ryszard Chłopek, Grzegorz Giedrys, Małgorzata Jurczak, Tobiasz Melanowski, Anna Piekara, Paweł Sarna, Marcin Siwek.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2000

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2000. Wśród wyróżnionych: Wojciech Brzoska, Julia Fiedorczuk, Krzysztof Gedroyć, Anna Podczaszy, Adam Pluszka.

WIĘCEJ
UTWORY_honet

Wiersz na święta: kołyska dla króla

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Poemat pochodzi z książki Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_Roman-Honet_Katarzyna-Kedzierska_Kazde-ma-na-szyi-psa

„Każde ma na szyi psa”, czyli o nowej książce Romana Honeta

recenzje / IMPRESJE Katarzyna Kędzierska

Recenzja Katarzyny Kędzierskiej z książki Romana Honeta świat był mój.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Kłębowiska sensu

recenzje / ESEJE Jerzy Madejski

Recenzja Jerzego Madejskiego z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała we wrześniu 2014 roku się w miesięczniku „Nowe Książki”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Podróż wstecz

recenzje / ESEJE Krzysztof Sztafa

Recenzja Krzysztofa Sztafy z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała się 9 lipca 2014 roku na stronie Literatki.com.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Świat był mój

recenzje / ESEJE Roksana Obuchowska

Recenzja Roksany Obuchowskiej z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała się 12 listopada 2014 roku na na stronie internetowej DOKiS: Dolnośląska Kultura i Sztuka.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Jaki jest świat według Romana Honeta?

recenzje / ESEJE Dominik Borowski

Recenzja Dominika Borowskiego z książki świat był mój Romana honeta, która ukazała się w lipcu 2014 roku w Kieleckim Magazynie Kulturalnym „Projektor”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_moja

Intymna tanatologia serca

recenzje / ESEJE Marianna Kijanowska

Recenzja Marianny Kijanowskiej z książki alicja Romana Honeta.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

Genetycznie sensualna fantazja Honeta

recenzje / ESEJE Marcin Sierszyński

Recenzja Marcina Sierszyńskiego z książki piąte królestwo Romana Honeta, która ukazała się na portalu wywrota.pl.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

Ręce i psy. O przywracaniu ciała w poezji Romana Honeta

recenzje / ESEJE Jacek Mączka

Recenzja Jacka Mączki z książki piąte królestwo Romana Honeta, która ukazała się w 2011 roku w kwartalniku „Fraza”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

„Ostre fale głęboko w nas” — obrazy przejścia w piątym królestwie Romana Honeta

recenzje / ESEJE Monika Kocot

Recenzja Moniki Kocot z książki piąte królestwo Romana Honeta, która ukazała się w 2011 roku w kwartalniku „Fraza”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Ewangelia odwrócona

recenzje / IMPRESJE Magdalena Rabizo-Birek

Esej Magdaleny Rabizo-Birek towarzyszący premierze książki świat był mój Romana Honeta.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

Można znaleźć siebie

recenzje / ESEJE Magdalena Bartnik

Recenzja Magdaleny Bartnik z piątego królestwa Romana Honeta.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

piąte królestwo – pięć uwag

recenzje / NOTKI I OPINIE Piotr Śliwiński

Autorski komentarz Piotra Śliwińskiego do książki piąte królestwo Romana Honeta, wydanej nakładem Biura Literackiego 20 stycznia 2011 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

Dlaczego potrzebny jest nam Honet?

recenzje / ESEJE Michał Larek

Recenzja Michała Larka z książki piąte królestwo Romana Honeta.

WIĘCEJ