wywiady / O KSIĄŻCE

Milczenie, powrót, śmierć, dzieciństwo

Grzegorz Czekański

Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce baw się rozmawia Grzegorz Czekański.

Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Grzegorz Czekański: Karol Maliszewski stwierdził kiedyś, że Twoja poezja to “ostra nadrealistyczna plama w o’harystycznej szarzyźnie”. O’haryzm, jak się okazało, szybko przebrzmiał, natomiast reprezentanci poetyki awangardowej – w tym wypadku o zabarwieniu nadrealnym – mają się wcale nieźle. W związku z tym czy wciąż odnajdujesz się w roli jednego z przedstawicieli surrealistycznego kursu w polskiej poezji?

Roman Honet: Nigdy nie zajmowało mnie oglądanie własnego pisania przez pryzmat jego percepcji krytycznej. Owszem, terminy, utworzone przez krytyków, towarzyszących współczesnej literaturze, znam dobrze – zapoznawałem się z nimi albo na potrzeby współredagowanego przeze mnie pisma, albo po prostu na własny użytek. Znam je, rozumiem. Czy się wobec nich odnajduję, czy nie – nie wiem, nie mnie oceniać. Wyhodowałem w życiu kilka potrzeb; potrzeby oglądania z bliska pokoleniowych zmartwień – nie wyhodowałem. Nie zwykłem pytać krytyków, jak odnajdują się wobec moich wierszy – i oby ten stan trwał nadal. Jeżeli poeta na bieżąco odnosi komentarze, formułowane przez badaczy literatury, do własnego pisania, świadczy to przeważnie – oprócz braku wiary i rozumu – o bezwstydnej intencjonalności tego pisania. Ewentualnie unaocznia, że w pogodzeniu się z podrzędną rolą słowa poety wobec słowa krytyka nie ma nic nadzwyczajnego.

Widzę, że to może tak wyglądać, że spotyka się obydwie postawy, lecz ja nie tak sobie literaturę wyobrażam. Gdybym nawet, pomijając sprawy głupoty czy koniunkturalizmu, założył, że mnie, na przykład, uwiera to, co o mnie krytyk napisał, i gdybym w związku z tym do niego poszedł i powiedział: “krytyku, ogarniam twoje racje, jednakże mimo to kiepsko się z nimi czuję, zaradź temu” – to by mnie każdy krytyk na drzewo wykopał. Może zatem nie warto mieszać porządku liryki, krytyki i autorskiego komentarza, o ile o to chodzi. Żadne o’haryzmy, klasycyzmy, barbaryzmy. Każdego dnia utrwalam się w przekonaniu, że mowa o moim pisaniu nie wymaga mnie. Tak ją widzę, tak rozumiem, i tak zostawiam. Komentarz do wiersza nie wymaga reakcji autora, dla mnie to nie ulega wątpliwości.

Poeci, którzy omawiają komentarze do własnych wierszy, to reprezentanci rebusu w dziedzinie liryki, czasem przedstawiciele prywatnej, pokurczonej paranauki, czasem alchemicy przesądów własnych, przeważnie twórcy pierdoletów bezsensownych. Czasem zazdroszczę reprezentantom ostatniej grupy, gdyż utrzymują bezsens na naprawdę wysokim poziomie. Autorzy dogmatu o Trójcy Świętej to przy tych asach trąby. Ale mają swoją opowieść. Ostatecznie literatura zawsze spisana jest prosto i zawsze tak samo: czarno na białym. Literatura to małpa, a oni bawią się lusterkami. Ale nie zawsze tak bywa. Czasem poeta myśli, że droczy się z małpą, że ją – że tak powiem – zagina, tyle że siedzi nie po tej stronie klatki, co trzeba. I zamiast lusterka ma banana. Czasem bywa też tak.

Rozumiem, że nie identyfikujesz się z żadną grupą ani obecnym nurtem poetyckim, zwłaszcza z nadrealizmem?

Nie odmawiam słuszności żadnym zaszeregowaniom w literaturze, rozumiem też, tak mi się wydaje, potrzebę zrzeszania się w sztuce i życiu – to ma swoje podstawy. Tyle że, skoro mówimy o identyfikowaniu się, odpowiem wprost: nigdy nie identyfikowałem się z żadną formacją literacką, żadną grupą poetycką; nigdy nie odczuwałem pragnienia, by posiadać towarzystwo w pisaniu. Z pisaniem w grupach jest jak z przepłynięciem morza z przyjaciółmi. Zasadniczo da się to zrobić, mogą płynąć obok, ale jeśli nie pracujesz własnymi rękami i nogami, pójdziesz na dno. Sam. A jeśli oni zaczną tonąć na pełnym morzu, też nie zdołasz pomóc. Dlatego nie mam złudzeń. Zbyt często dotkliwie i absolutnie wątpię w sens tego, co sam piszę, dlatego za dużo by mnie kosztowało, gdybym miał obarczać innych swoją niewiarą. Poczucie wspólnoty z innymi, oprócz korzyści, które z tego płyną, to także wiara i poświęcenie, jeśli się nie mylę. Żeby jednak nie demonizować naturalnej skłonności ludzi do nawiązywania znajomości, powiem tak: kolega-pisarz to jest taki sam kolega jak każdy inny, musisz tylko bardziej uważać, żeby ci nie wyruchał żony.

Pojechałeś po bandzie tak ostro, że zmienię temat. Byłeś uczestnikiem “Odsieczy”, zorganizowanej w ramach “Fortu Legnica ’99”. Brali w niej udział tak zacni autorzy jak: Bartłomiej Majzel, Marta Podgórnik, Krzysztof Siwczyk, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki oraz Filip Zawada. Wszyscy ci autorzy poza Filipem Zawadą związali się z Biurem Literackim. Teraz pora na Ciebie?

Tak. Przyglądam się funkcjonowaniu Biura od dawna i nie mam wątpliwości, że jest tu wykonywana dobra robota. Dobra robota w znacznych ilościach i ze świetnym rezultatem. Jest dla mnie oczywiste, że nadeszła pora na opublikowanie książki tam, gdzie jej jeszcze nie wydałem: w Biurze Literackim.

Czy jednak jest to element Twojej strategii autorskiej, dalekosiężna percepcja na miejsce dla własnej twórczości w konkretnej przystani?

Nie mam żadnej strategii autorskiej, mam konkretny, własny pomysł na pisanie. Zetknąłem się na przykład z gadaniem, że nie lubię, gdy mi zdjęcia robią, i że to jest strategia autorska. A ja po prostu nie lubię, i tyle. Żadna strategia. Kupa ludzi, gdyby im zaproponować w prezencie książkę, odpowiedziałaby kwestią z otrzaskanego dowcipu: książkę już mam. Czy to można nazwać strategią czytelniczą? Jeśli tak, to owszem. Jeśli tak, to na tej samej zasadzie: ja mam już zdjęcie, już mi zrobili i wystarczy. Wracając do tematu – publikacja książki w Biurze to nie jest chwilowy eksces. Traktuję Biuro – wydawcę mojej nowej książki – z powagą, szacunkiem, zaufaniem i oczekuję wzajemności. O samej publikacji – choć teraz nie ma sensu wracać do przeszłości – zadecydowały sprawy zwykłe, czas i niecierpliwość. Mam w poważaniu tytuły Biura Literackiego, ale mam też w poważaniu książki, które ukazują się nakładem wydawnictwa Ryszarda Krynickiego. Rozmawiałem z nim o możliwości wydania baw się nakładem a5. Dużo dobrego zawdzięczam tej rozmowie, tyle że ewentualny termin druku okazał się odleglejszy, niż oczekiwałem. Nad książką pracowałem ponad sześć lat – jeżeli ma sens przeliczanie liryki na lata – stąd uważam, że pora na publikację baw się nadeszła teraz, a nie w 2009 roku. Jeśli sprawił to mój pośpiech, trudno, widocznie nad nim nie panuję. Tymczasem Artur Burszta pokazał szybkość, zdecydowanie i dość bliski plan – ja to lubię w ludziach. Wtedy pomyślałem – stało się. I dobrze się stało.

Ogólna tonacja Twojej poezji nigdy nie należała do przesadnie optymistycznych…

Nigdy. Optymizm w liryce nie opłaca się. Stadiony, szpitale, urzędy skarbowe, sądy – tam jest miejsce na optymizm, nie w poezji. Poezja, jeśli ma być głupawa odrobinę, a nie całościowo, nie może być optymistyczna. Zresztą optymista nie pisze wiersza, ale biznes plan.

Czy możesz zatem zdradzić, w jakiej kondycji instytucja tzw. podmiotu lirycznego będzie funkcjonować w tomie baw się i kilka innych wierszy o rzeczach ważnych?

Podmiot liryczny to, że tak powiem, niech każdy krytyk w pięknych rękach trzyma. A czytelnicy zobaczą wiersze zapisane wobec utraty, śmierci, wobec tego, co definitywne, ostateczne, nierozstrzygalne. Nic ponad to nie mogę im obiecać. Niektórzy może zobaczą, że się wiję, niektórzy, że tańczę, niektórzy może nie zobaczą nic. I tak ma być.

Mam wrażenie, że należę do tych, którzy zobaczyli – tylko nie mam pewności, czy ujrzeli to, co najważniejsze. Jest w tym zbiorze kilka stałych motywów. Dziecko, lecz niemal zawsze umarłe, bądź przynoszące lub wieszczące śmierć. “Dziecko, które niweczy”. Również chłód – pod postacią śniegu lub lodu, który posiada właściwości paradoksalne: potrafi trwale oparzyć. Ponad wszystkim zaś wyczuwalna jest obecność śmierci, milczącej. Czy ten zestaw motywów ma swoje zakotwiczenie w jakiejś konkretnej tradycji filozoficznej, ku której się skłaniasz? Powiem wprost: mnie to pachnie Cioranem – odartym ze wszelkich pozorów optymizmu, które zaledwie nieliczni potrafią u niego odnaleźć.

Może i to pachnie Cioranem, ale – to jest moje. Jeśli poważnie traktować potrzebę ustawienia liryki wobec Ciorana, można to wykonać, tak zawsze ustawia się wiersze czy obrazy – wobec tego, co już zapoznane, co można uzasadnić w wywodzie krytycznym, co gwarantuje zamierzony kształt w myślach i mowie. Tyle że w odwrotną stronę to przełożenie nie działa: pisanie jest czynnością tak irracjonalną, gwałtowną i całościową, że na oglądanie się na innych po prostu nie ma czasu. Z filozofów, jeśli już – to Marks. Zresztą, ja tu piszę poezję, robię rock’n’rolla w pustce i kostnicach, co mnie obchodzi filozofia. O filozofii powinno się rozmawiać nie z poetami, ale z gwiazdami filmu na przykład. Już widzę fanki i fanów, którym znany aktor mówi, że aby zostać znanym aktorem, trzeba dużo czytać Habermasa, i oni potem tym Habermasem katują się masowo i sakramencko.

Nie roztaczam mętnej ideologii wokół baw się, nie zamierzam wyjaśniać, że zagrałem z czytelnikiem, że nawiązałem tu i tam, i opisywać, jak się to odbyło. Nie zagrałem. Nie potrzebuję innej opowieści niż wiersze. Wiersze, które przyszły do mnie tak poważnie i po prostu, że nawet gdybym chciał z czytelnikiem zagrać, nie zdążyłbym. Zatem piszę o dzieciach i śmierci. Obchodzi mnie dzieciństwo, obchodzi mnie śmierć. Zwłaszcza dzieciństwo jako czas okrucieństwa i niewinności, zachwytu, nieodpowiedzialności i trawy. Być może z tego powodu pojawiają się motywy, o których mówiłeś.

Skupmy się na podtytule: co uważasz za “rzeczy ważne”? Mam na uwadze zarówno Ciebie, jak i samą poezję.

Rzeczy ważne to – zapisałem to w baw się – milczenie, powrót, śmierć, dzieciństwo. Także miłość, ból, dzikość. To, co od zawsze było w pisaniu motywem węzłowym. I w życiu, w życiu miliardów ludzi i moim. Temu ufam, na to stawiam. I nie umiem o tym opowiadać.

Klaruje się tym samym obraz Ciebie jako poety, traktującego swe tworzywo z wielką powagą.

Traktuję pisanie śmiertelnie poważnie, nawet jeśli czasem posady tej powagi się chwieją. I mam wobec pisania poważny dług. Nie dręczy mnie koniecznością, nie żąda wyjaśnień. Jest, staje się i lśni.

Być może to siła sugestii (za którą mnie pewnie wyśmiejesz), ale rzeczywiście odnajduję w nowej książce wiele surrealistycznych tropów. Dałem się zniewolić? Dostrzegam przecież poetykę snu (“otworzyłem sen nie mój”). Frapują mnie niepokojące zestawienia (“oddech najdroższy kobiety/ jak trzepotanie piły spalinowej w ikrze”), które przywołują na myśl nadrealistyczną metodę uprawiania literatury – pięknej “jak przypadkowe spotkanie na stole prosektoryjnym maszyny do szycia i parasola”. I ten obsesyjny motyw oczu (“zawsze otwarte”), korespondujący ze sławetną brzytwą Psa andaluzyjskiego. Czy nadrealizm to właściwy klucz do interpretowania tej poezji?

Myślę, że to możliwy trop. Cenię w liryce to, że jest zdolna mnie orzeźwić, wyrwać z czytelniczego stuporu, pokochać i opierdolić. To dobra kobieta, liryka. Że jest we władaniu, w mocy, aby obrazić, olśnić, przerazić. Że daje gruz – do wątpiów, nie do myślenia. Poezja, którą szanuję, z którą mi jest, w lekturze i pisaniu, po drodze, musi podawać nieszablonową metaforykę, musi dać żywiołowy, konwulsyjny obraz. Nie pochylam się nad nią, kiedy jest rebusem, grzeczną dziewczynką na korepetycjach albo gadaniem kaznodziei czy szyfrem intelektualnego spryciarza, albo tępym patrzeniem w brud na własnych butach. Można to zrobić, ale ja się nie pochylam.

Jednak ja zaryzykuję i się jeszcze pochylę, bo uwidacznia się coś ponadto – “tęsknota za minionym”. Czy wiąże się z tym rola poezji, mającej “przywracać” przeszłość za pomocą “tego, co zostało w pamięci”?

Poeta tęskniący, hodujący żal, uprawiający ból, sporządza esencję liryki. Nie możemy odzyskać minionego czasu, ale możemy zachowywać się tak, że poczujemy się tak jak w minionym czasie. Oczywiście w życiu nie ma to żadnego sensu. Poeta wiarygodny, według mnie, utrwala w sobie zadrę, dba o rozpołowienie, nie szuka wyjścia. Wlecze ze sobą ból, tęsknotę, żal, pasję. Wszystko, co ma znaczenie i wagę. Poeta zawsze ma dotkliwy bagaż, dźwiga ze sobą parszywie nieporęczne koło albo pal. Gdy zapierdala z obłą walizeczką, to mu nie wierzę i w związku z tym nie interesuje mnie, jakie nic ma w środku.

Należy podkreślić, że jest to pamięć perwersyjna, świadomie wywołująca “torsje”. Bo nawet jeżeli uzyskamy kontakt z przeszłością, z dzieciństwem – szybko napotkamy “umarłych – dzieci, które jedzą śpiew”. Innej możliwości nie ma?

Wygląda na to, że w powrocie do dzieciństwa zawsze skrywa się przeczucie nienasycenia i niemożności. Zawsze przychodzi ten moment, w którym czas miniony, który zdołaliśmy zachować w swojej pamięci, myślach i w ten jedyny, nieudolny sposób ochronić go przed tym, co zewnętrzne, trzeba poddać konfrontacji z rzeczywistością. Okaże się wówczas, że niegdyś zamykaliśmy w sobie rzeczy piękne, wartościowe, by teraz uwalniać odpady, fekalia, słowem: to, co jest skondensowanym trudem po złudzeniach. Po złudzeniach, że – na ten przykład – nasz własny obraz dzieciństwa, który chcieliśmy zachować, w ogóle był rzeczywisty.

Czy możemy jednak, podsumowując baw się, stwierdzić jedynie, że stoisz w opozycji wobec idyllicznego stereotypu dzieciństwa? Czy to wyczerpuje formułę?

Od tak pospolitych stereotypów jak dzieciństwo idylliczne staram się uciec. Czas światła i czas mroku zawsze jest splątany, dzieciństwo nie jest tu żadnym wyjątkiem.

Przyznam, że koresponduje z tym szata graficzna baw się. Czym kierowałeś się, decydując o obecności fotografii Magdy Galas w tomie?

Lekkość i demoniczność fotografii Magdy Galas była dla mnie oszałamiająca. Jej zdjęcia w jakiś naturalny, spokojny sposób pasują do tych wierszy, tak mi się wydaje.

Mnie również. Zmieńmy temat. Jesteś kojarzony z tzw. nurtem ośmielonej wyobraźni. Spotykałem się także z kategorią nowego egzystencjalizmu, do której niejednokrotnie zaliczano Twoją twórczość. Wydaje mi się jednak, że nadawanie kolejnych epitetów niewiele może tu pomóc. Przeciwnie, opracowywanie nowych kategorii historycznoliterackich w kontekście Twojej poezji może mieć negatywny potencjał: zawęża możliwość interpretacji, przynosi garść krytycznoliterackich ogólników, ujmuje tej “nadrealistycznej plamie” ostrości. Tom baw się dowodzi jednak, że czasem krytyka literacka może okazać się przydatna. Bo i wyobraźnia autora chyba nigdy nie była ośmielona tak bardzo, jak obecnie…

Miło słyszeć. Sformułowany przez Mariana Stalę osiem lub nawet dziewięć lat temu “nurt ośmielonej wyobraźni” obecnie pokutuje jako liczman, ponieważ nikt dostatecznie nie pochylił się, by dociec, co to określenie miałoby właściwie oznaczać. Jak mówiłem, nie przykładam zbytniej uwagi do krytycznoliterackich kategorii, w których bywam umieszczany i niech to nie świadczy o ignorancji, ale o spokoju. Po prostu nie widzę sensu w kalkulowaniu, nie roszczę sobie żadnego wpływu na robotę badaczy literatury – nie projektuję i nie obmierzam krytycznoliterackich ram, w których chciałbym funkcjonować. To nie moje.

Dałeś się poznać jako antologista polskiej poezji najnowszej. Antologia nowej poezji polskiej 1990-2000 doczekała się kilku wydań. Czy za dwa lata będziemy mogli spodziewać się kontynuacji tej idei, np. w formie kompendium rodzimej twórczości poetyckiej, obejmującej lata 2000-2010? Czy współczesna liryka jest na tyle drogocenna, by dowartościowywać ją wydawniczymi przedsięwzięciami?

Jest cenna, piękna, warta lektury i mnóstwa nowych antologii. Czerpałbym wielką radość z możliwości umieszczenia w takiej antologii kilkudziesięciu nowych autorek i autorów, którzy uzupełniliby nasze poprzednie przedsięwzięcie. Nie widzę żadnych przeszkód.

Swoją drogą, co sądzisz o tezie Igora Stokfiszewskiego, według której “wiersze Honeta pokazują dwie ułomności projektu liberalnego: jego pretensje uniwersalistyczne oraz pozór pluralizmu”? Czy to się godzi? Czy zestaw ideologicznych narzędzi jest w stanie rozebrać na czynniki pierwsze jakąkolwiek poezję?

Na wszystko można patrzeć przez pryzmat ideologii, lecz przy sposobności warto pamiętać, że celem każdej ideologii politycznej nie jest literatura, ale władza. Zawsze. A mnie władza nie interesuje. Szczerze mówiąc, nie wiem nawet, co to jest projekt liberalny i wolałbym w tej niewiedzy pozostać. Czy liryka przyniesie odpowiedź na rozstrzygnięcie problemu pierwszeństwa w kwestii wyższości projektu liberalnego nad projektem osiedlenia, na przykład, polityków polskich w Afganistanie – tego też nie wiem.

Dziękuję Ci za rozmowę.

O AUTORACH

Grzegorz Czekański

Prozaik, krytyk literacki. Redaktor antologii „Rozkład jazdy. 20 lat literatury Dolnego Śląska po 1989 roku”. Mieszka we Wrocławiu.

Roman Honet

Urodził się w 1974 roku. Poeta, w latach 1995-2008 redaktor dwumiesięcznika „Studium” oraz książek publikowanych w bibliotece tego pisma. Wydał tomy: alicja (1996), Pójdziesz synu do piekła (1998), „serce” (2002), baw się (2008), moja (wiersze wybrane, 2008), piąte królestwo (2011), świat był mój (2014). Redaktor antologii Poeci na nowy wiek (2010) i Połów. Poetyckie debiuty. Współredaktor Antologii nowej poezji polskiej 1990-2000 (2004). Nominowany do Nagrody literackiej Nike 2009, Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2009 oraz Nagrody Literackiej Gdynia 2012. Laureat (ex aequo z Jackiem Podsiadło) Nagrody im. Wisławy Szymborskiej 2015 za tom świat był mój. Jego wiersze tłumaczono na angielski, duński, hiszpański, litewski, niemiecki, norweski, rosyjski, słoweński, ukraiński, słowacki, włoski. Prowadzi zajęcia w SLA na Wydziale Polonistyki UJ.

powiązania

Pamięć rozmawia z wiatrem

nagrania / Stacja Literatura Roman Honet

Czytanie z książki Pamięć rozmawia z wiatrem z udziałem Romana Honeta w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.

WIĘCEJ

Czysty układ

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Joanną Mueller, opublikowana w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Pamięć rozmawia z wiatrem

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Fragment zapowiadający książkę Pamięć rozmawia z wiatrem Romana Honeta, która wkrótce ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Trzeba walczyć do końca

wywiady / O PISANIU Robert Rybicki Roman Honet

Zapis rozmowy Romana Honeta z Robertem Rybickim, opublikowanej w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Poezja z nagrodami: świat był mój

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Roman Honet odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki świat był mój, wydanej w Biurze Literackim 28 kwietnia 2014 roku, a w wersji elektronicznej 5 grudnia 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ

rzeczy używane

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania “Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Symulacja świata

nagrania / Stacja Literatura Kacper Bartczak Maciej Jakubowiak Martyna Buliżańska Roman Honet Szymon Słomczyński

Spotkanie autorskie w ramach festiwalu Stacja Literatura 22, w którym udział wzięli Kacper Bartczak, Martyna Buliżańska, Roman Honet, Szymon Słomczyński i Maciej Jakubowiak.

WIĘCEJ

Tribute to John Ashbery

nagrania / Stacja Literatura Asja Bakić Bagio Guerra Bogusław Kierc Dawid Mateusz Joanna Mueller John Ashbery Kacper Bartczak Llŷr Gwyn Lewis Lynn Suh Marcin Sendecki Radosław Jurczak Roman Honet Ryan van Winkle Szymon Słomczyński Tomasz Bąk

Spotkanie autorskie “Tribute to John Ashbery” w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ

Poczucie łączności

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Roszak Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Joanną Roszak, towarzysząca premierze książki Przyszli niedokonani, wydanej nakładem Biura Literackiego 5 lutego 2018 roku.

WIĘCEJ

W literaturze zawsze zostaje się w tyle

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Winiarski Roman Honet

Rozmowa Jakuba Winiarskiego z Romanem Honetem, towarzysząca premierze książki ciche psy, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 21 sierpnia 2017 roku.

WIĘCEJ

matka współczesna

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący premierze książki ciche psy, wydanej w Biurze Literackim 21 sierpnia 2017 roku.

WIĘCEJ

jabłonie

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania “Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się. Klip zrealizowany w ramach konkursu “Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ

Ciche psy (2)

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Fragment zapowiadający książkę Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w Biurze Literackim 4 września 2017 roku.

WIĘCEJ

Wiersz na święta: kołyska dla króla

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Poemat pochodzi z książki Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

otworzyłem sen nie mój, lato 1991. golden boy

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Komentarz Romana Honeta do wierszy “otworzyłem sen nie mój” i “lato 1991. golden boy” z tomu baw się, który ukazał się nakładem Biura Literackie 9 czerwca 2008 roku.

WIĘCEJ

Otworzyłem sen nie mój

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania “Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

baw się

nagrania / Między wierszami Roman Honet

Joanna Orska, Agnieszka Wolny-Hamkało i Radosław Wiśniewski o czwartym tomie poetyckim Romana Honeta; rozmowa z Autorem oraz klip do wiersza „Korona” w reżyserii Anny Jadowskiej.

WIĘCEJ

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się (2008). Klip zrealizowany w ramach konkursu “Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ

Dyskusja „Barbarzyńcy czy nie. Dwadzieścia lat po przełomie”

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Nowacki Justyna Sobolewska Krzysztof Jaworski Piotr Czerniawski Piotr Śliwiński Roman Honet

Port Wrocław 2009: wypowiedzi Dariusza Nowackiego, Piotra Śliwińskiego, Justyny Sobolewskiej, Piotra Czerniawskiego, Darka Foksa, Krzysztofa Jaworskiego, Bohdana Zadury, Romana Honeta.

WIĘCEJ

Czytajcie sami

recenzje / ESEJE Roman Honet

Recenzja Romana Honeta z książki Dialog w ciemności Władysława Sebyły w wyborze Wojciecha Bonowicza.

WIĘCEJ

Opisywanie pobytów w kolejnych systemach wartości i systemach obłudy

recenzje / ESEJE Roman Honet

Połów 2011. Fragment eseju Romana Honeta Nie łączyć, nie dzielić – o poezji Szymona Domagały-Jakucia.

WIĘCEJ

Odsiecz

nagrania / Z Fortu do Portu Filip Zawada Marta Podgórnik Roman Honet

Zapis spotkania autorskiego “Odsiecz” z Romanem Honetem, Martą Podgórnik i Filipem Zawadą w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ

Cztery razy (o) Naraz

recenzje / KOMENTARZE Anna Kałuża Katarzyna Fetlińska Marta Podgórnik Roman Honet

Komentarze Marty Podgórnik, Katarzyny Fetlińskiej, Anny Kałuży, Romana Honeta do wierszy z książki Julii Szychowiak Naraz, wydanej w Biurze Literackim 4 kwietnia 2016 roku.

WIĘCEJ

Kobieta, muzyka, liryka i pies

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Roman Honet

Rozmowa Artura Burszty z Romanem Honetem, towarzysząca premierze książki rozmowa trwa dalej, wydanej w Biurze Literackiem 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

Myśląc o zmienności

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki rozmowa trwa dalej, wydanej w Biurze Literackim 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

miesiąc nieśmiertelnych

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania „Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Żeby wrzał

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania “Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

Pieśń o powrotach, całości i częściach

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania “Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

Komentarz do wiersza “nikt nie zaśnie”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Komentarz Romana Honeta do wiersza „nikt nie zaśnie ” z tomu świat był mój

WIĘCEJ

Gorycz bliskości niechcianej

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce świat był mój rozmawia Konrad Wojtyła.

WIĘCEJ

Nie ze względu na piękne obrazy, ale na moc słowa

wywiady / O KSIĄŻCE Martyna Buliżańska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Martyną Buliżańską, towarzysząca premierze książki Moja jest ta ziemia, wydanej w Biurze Literackim 26 września 2013 roku.

WIĘCEJ

Spacerów jestem głodny, niech zima się skończy!

wywiady / O PISANIU Maciej Kulis Roman Honet

Z Maciejem Kulisem o książce Połów. Poetyckie debiuty 2012 rozmawia Roman Honet.

WIĘCEJ

O wierszach Macieja Kulisa

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Roman Honet, współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012, o twórczości Macieja Kulisa.

WIĘCEJ

Jakby w kamieniu

wywiady / O PISANIU Patryk Czarkowski Roman Honet

Z Patrykiem Czarkowskim o książce Połów. Poetyckie debiuty 2012 rozmawia Roman Honet.

WIĘCEJ

O wierszach Patryka Czarkowskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Roman Honet, współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012, o twórczości Patryka Czarkowskiego.

WIĘCEJ

Połów

wywiady / O PISANIU Marta Podgórnik Roman Honet

Redaktor według mnie nie powinien ogrywać żadnej roli. Ma być czytelnikiem. Sam tak traktowałem autorów, którzy trafili do mnie w Połowie.

WIĘCEJ

Nie łączyć, nie dzielić

recenzje / IMPRESJE Roman Honet

Roman Honet współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2011 o twórczości Kamila Brewińskiego, Macieja Burdy, Szymona Domagały-Jakucia i Grzegorza Jędrka.

WIĘCEJ

Czytajcie sami

recenzje / IMPRESJE Roman Honet

Esej Romana Honeta towarzyszący premierze książki Dialog w ciemności Władysława Sebyły w wyborze Wojciecha Bonowicza.

WIĘCEJ

„dla mgły, dla pustyni”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta do wiersza „dla mgły, dla pustyni” z książki piate królestwo, wydanej nakładem Biura Literackiego 27 stycznia 2013 roku.

WIĘCEJ

„ptak już nigdy”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta do wiersza “ptak już nigdy” z książki piąte królestwo.

WIĘCEJ

To ja posadziłem palmy i wybrałem małpy

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce piąte królestwo rozmawia Konrad Wojtyła.

WIĘCEJ

O poezji Sławomira Elsnera

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Bohater Elsnera przypomina człowieka znajdującego się na skraju wyczerpania, zatem jeśli miała tu miejsce konfrontacja, to właśnie jego zmuszono do kapitulacji. Do życia utajonego: na dnie, w piwnicy…

WIĘCEJ

O poezji Konrada Góry

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Poeta, który mówi swoją prawdę, nie ma potrzeby oglądania się wstecz, nie prowadzi go konieczność konfrontowania swojego komunikatu wobec innego.

WIĘCEJ

Czuję się zdecydowanie nieświadomy swojego pisania

wywiady / O PISANIU Roman Honet Tomasz Pułka

Rozmowa Romana Honeta z Tomaszem Pułką, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim 8 kwietnia 2010 roku.

WIĘCEJ

Zapis niepewności

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydane w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ

Obecnie jestem panterą

wywiady / O PISANIU Justyna Bargielska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ

O poezji Roberta Rybickiego

recenzje / ESEJE Roman Honet

Laudacja Romana Honeta, prowadzącego projekt Poeci na nowy wiek.

WIĘCEJ

O wierszach Urszuli Kulbackiej

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Wydaje mi się, że w wierszach Kulbackiej szczególnie ważne jest nieprzerwane zachowywanie czujności, tyle że powody tego stanu – odwrotnie niż w poprzednim wypadku – przeniosły się z ludzi, (którzy, ilekroć by się w liryce Kulbackiej nie spotkali, niemal zawsze krzyczą, przeklinają, narzekają) na rzeczy martwe i dlatego teraz nawet w zetknięciu z nimi trzeba zdać się na obsesyjną ostrożność…

WIĘCEJ

O wierszach Martyny Buliżańskiej

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Buliżańska pisze nonszalancko, ale to typ nonszalancji, który odnosi się nie do ignorancji, ale do wariacji powstałych dzięki jakości wykonania.

WIĘCEJ

O wierszach Krzysztofa Dąbrowskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Krzysztof Dąbrowski ujął mnie swoją zachłannością na życie. Na świat. Przenikająca pazerność. Żarliwość. Nieoczekiwane, błahe zdarzenie, przypadkowy epizod potęguje głębię tego nienasycenia.

WIĘCEJ

O wierszach Dominika Piotra Żyburtowicza

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Daleko – to miara z naszego świata, mogłyby doskonale widnieć na niej dokładniejsze i wymierniejsze stopnie, ale tu nie chodzi o rachunek, ale o wysłanie pewnego sygnału: możliwość ostatecznego zniweczenia – może bezpowrotnej śmierci, może rozstania na zawsze – zostaje wykluczona.

WIĘCEJ

Połów 2010 okiem Romana Honeta

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Czasem trafiały się zestawy oryginalne, świadczące o gotowości, ale także o zdolności do podjęcia ryzyka przez autora, zdarzało się to sporadycznie, zresztą nie spodziewałem się odwrotnych proporcji, i to właśnie owe zestawy stanowiły dla mnie punkt odniesienia…

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Suplement

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Kierowało mną wyłącznie przekonanie, że wiersze przywołanych autorów, to, co wnieśli oraz wnieść mogą do liryki polskiej, domaga się – z racji mojej roli w całym projekcie – zdecydowanej reakcji.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2009

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2009. Wśród wyróżnionych: Waldemar Jocher, Małgorzata Lebda, Joanna Lech, Dawid Majer, Agnieszka Mirahina, Teresa Radziewicz, Bianka Rolando, Anna Wieser.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2008

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2008. Wśród wyróżnionych: Szymon Bira, Marcin Czerkasow, Sławomir Elsner, Konrad Góra, Iwona Kacperska, Izabela Kawczyńska, Grzegorz Kwiatkowski, Monika Mosiewicz, Kamila Pawluś, Bohdan Sławiński.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy wiek. Rocznik 2007

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2007. Wśród wyróżnionych: Kamila Janiak, Przemysław Owczarek, Marcin Perkowski, Jakub Przybyłowski, Jarosław Spuła, Julia Szychowiak i Marek Wojciechowski.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2005

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2005. Wśród wyróżnionych: Magdalena Komoń, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Piotr Kuśmirek, Piotr Mierzwa, Artur Nowaczewski, Dariusz Pado, Justyna Radczyńska, Dagmara Sumara, Anna A. Tomaszewska, Adam Zdrodowski.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2004

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2004. Wśród wyróżnionych: Jacek Dehnel, Tomasz Gerszberg, Tomasz Jamroziński, Roman Kaźmierski, Joanna Wajs.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2003

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2003 (Justyna Bargielska, Juliusz Gabryel, Michał Kasprzak, Paweł Kozioł, Robert Król, Joanna Mueller, Robert Rybicki, Radosław Wiśniewski), towarzyszące projektowi “Poeci na nowy wiek”.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2002

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2002. Wśród wyróżnionych: Jacek Bierut, Ryszard Chłopek, Grzegorz Giedrys, Małgorzata Jurczak, Tobiasz Melanowski, Anna Piekara, Paweł Sarna, Marcin Siwek.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2001

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2001. Wśród wyróżnionych: Marcin Cecko, Agnieszka Kuciak, Paweł Lekszycki, Piotr Macierzyński, Marcin Ożóg, Edward Pasewicz, Michał Sobol, Małgorzata Sochoń.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2000

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2000. Wśród wyróżnionych: Wojciech Brzoska, Julia Fiedorczuk, Krzysztof Gedroyć, Anna Podczaszy, Adam Pluszka.

WIĘCEJ

Żadnego pokolenia nie było

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Jeśli istnieje coś takiego, jak poezja roczników 70., to można być nawet królową angielską, ale lepiej się z tym nie obnosić, żeby nie wzbudzać zainteresowania psychiatrów. Ale ja tam nie wiem, czy istnieje…

WIĘCEJ

[dzień na wyścigach. rzeka niosąca kubły], echa jednego głosu

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Natychmiastowe rozstrzygnięcia w pisaniu czasem są dla mnie równocześnie tak ostateczne, że stoję wobec konieczności uznania ich za nienaruszalne, choć powstały za moją przyczyną.

WIĘCEJ

Odsłuchiwanie Larkina (bez dreszczy)

wywiady / O KSIĄŻCE Grzegorz Czekański Jacek Dehnel

Rozmowa Grzegorza Czekańskiego z Jackiem Dehnelem, tłumaczem wydanej przez Biuro Literackie książki Philipa Larkina Zebrane.

WIĘCEJ

O baw się

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Komentarze Joanny Mueller, Konrada Wojtyły, Macieja Milacha, Bartosza Sadulskiego, Jakuba Momry, Bartłomieja Majzla.

WIĘCEJ

Odkrywanie nowej rudy krytyki

recenzje / ESEJE Grzegorz Czekański

Recenzja Grzegorza Czekańskiego z książki Po debiucie. Dziennik krytyka Karola Maliszewskiego.

WIĘCEJ

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się. Klip zrealizowany w ramach konkursu “Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ

Wielka księga zabaw traumatycznych

recenzje / ESEJE Paweł Kozioł

Recenzja Pawła Kozioła z książki baw się Romana Honeta.

WIĘCEJ

otworzyłem sen nie mój, lato 1991. golden boy

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Komentarz Romana Honeta do wierszy “otworzyłem sen nie mój” i “lato 1991. golden boy” z tomu baw się, który ukazał się nakładem Biura Literackie 9 czerwca 2008 roku.

WIĘCEJ

Otworzyłem sen nie mój

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania “Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

baw się

nagrania / Między wierszami Roman Honet

Joanna Orska, Agnieszka Wolny-Hamkało i Radosław Wiśniewski o czwartym tomie poetyckim Romana Honeta; rozmowa z Autorem oraz klip do wiersza „Korona” w reżyserii Anny Jadowskiej.

WIĘCEJ

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się (2008). Klip zrealizowany w ramach konkursu “Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ

Żeby wrzał

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania “Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

Pieśń o powrotach, całości i częściach

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania “Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

Jeśli zabawa, to własnym kosztem

recenzje / ESEJE Marta Baron

Recenzja Marty Baron z książki baw się Romana Honeta.

WIĘCEJ

Zabawy Honeta

recenzje / ESEJE Alina Świeściak

Recenzja Aliny Świeściak z książki baw się Romana Honeta.

WIĘCEJ

Robię rock’n’rolla w pustce i kostnicach

recenzje / ESEJE Sylwia Omiotek

Recenzja Sylwii Omiotek z książki baw się Romana Honeta.

WIĘCEJ

Honet "dziecko" i dzieci Honeta – nieustanna mediacja

recenzje / ESEJE Przemysław Owczarek

Recenzja Przemysława Owczarka z książki baw się Romana Honeta.

WIĘCEJ

O baw się

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Komentarze Joanny Mueller, Konrada Wojtyły, Macieja Milacha, Bartosza Sadulskiego, Jakuba Momry, Bartłomieja Majzla.

WIĘCEJ

Wiersz na święta: kołyska dla króla

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Poemat pochodzi z książki Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

„Każde ma na szyi psa”, czyli o nowej książce Romana Honeta

recenzje / IMPRESJE Katarzyna Kędzierska

Recenzja Katarzyny Kędzierskiej z książki Romana Honeta świat był mój.

WIĘCEJ

Kłębowiska sensu

recenzje / ESEJE Jerzy Madejski

Recenzja Jerzego Madejskiego z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała we wrześniu 2014 roku się w miesięczniku “Nowe Książki”.

WIĘCEJ

Podróż wstecz

recenzje / ESEJE Krzysztof Sztafa

Recenzja Krzysztofa Sztafy z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała się 9 lipca 2014 roku na stronie Literatki.com.

WIĘCEJ

Świat był mój

recenzje / ESEJE Roksana Obuchowska

Recenzja Roksany Obuchowskiej z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała się 12 listopada 2014 roku na na stronie internetowej DOKiS: Dolnośląska Kultura i Sztuka.

WIĘCEJ

Jaki jest świat według Romana Honeta?

recenzje / ESEJE Dominik Borowski

Recenzja Dominika Borowskiego z książki świat był mój Romana honeta, która ukazała się w lipcu 2014 roku w Kieleckim Magazynie Kulturalnym „Projektor”.

WIĘCEJ

Intymna tanatologia serca

recenzje / ESEJE Marianna Kijanowska

Recenzja Marianny Kijanowskiej z książki alicja Romana Honeta.

WIĘCEJ

Genetycznie sensualna fantazja Honeta

recenzje / ESEJE Marcin Sierszyński

Recenzja Marcina Sierszyńskiego z książki piąte królestwo Romana Honeta, która ukazała się na portalu wywrota.pl.

WIĘCEJ

Ręce i psy. O przywracaniu ciała w poezji Romana Honeta

recenzje / ESEJE Jacek Mączka

Recenzja Jacka Mączki z książki piąte królestwo Romana Honeta, która ukazała się w 2011 roku w kwartalniku „Fraza”.

WIĘCEJ

„Ostre fale głęboko w nas” — obrazy przejścia w piątym królestwie Romana Honeta

recenzje / ESEJE Monika Kocot

Recenzja Moniki Kocot z książki piąte królestwo Romana Honeta, która ukazała się w 2011 roku w kwartalniku „Fraza”.

WIĘCEJ

Ewangelia odwrócona

recenzje / IMPRESJE Magdalena Rabizo-Birek

Esej Magdaleny Rabizo-Birek towarzyszący premierze książki świat był mój Romana Honeta.

WIĘCEJ

Można znaleźć siebie

recenzje / ESEJE Magdalena Bartnik

Recenzja Magdaleny Bartnik z piątego królestwa Romana Honeta.

WIĘCEJ

piąte królestwo – pięć uwag

recenzje / NOTKI I OPINIE Piotr Śliwiński

Autorski komentarz Piotra Śliwińskiego do książki piąte królestwo Romana Honeta, wydanej nakładem Biura Literackiego 20 stycznia 2011 roku.

WIĘCEJ

Dlaczego potrzebny jest nam Honet?

recenzje / ESEJE Michał Larek

Recenzja Michała Larka z książki piąte królestwo Romana Honeta.

WIĘCEJ

Widzenie księdza Romana? Antologia Poeci na nowy wiek

recenzje / ESEJE Marcin Jurzysta

Recenzja Marcina Jurzysty z antologii Poeci na nowy wiek przygotowanej przez Romana Honeta.

WIĘCEJ

Zabawy Honeta

recenzje / ESEJE Alina Świeściak

Recenzja Aliny Świeściak z książki baw się Romana Honeta.

WIĘCEJ

Jeśli zabawa, to własnym kosztem

recenzje / ESEJE Marta Baron

Recenzja Marty Baron z książki baw się Romana Honeta.

WIĘCEJ

Robię rock’n’rolla w pustce i kostnicach

recenzje / ESEJE Sylwia Omiotek

Recenzja Sylwii Omiotek z książki baw się Romana Honeta.

WIĘCEJ

Honet "dziecko" i dzieci Honeta – nieustanna mediacja

recenzje / ESEJE Przemysław Owczarek

Recenzja Przemysława Owczarka z książki baw się Romana Honeta.

WIĘCEJ