wywiady / O KSIĄŻCE

W literaturze zawsze zostaje się w tyle

Jakub Winiarski

Roman Honet

Rozmowa Jakuba Winiarskiego z Romanem Honetem, towarzysząca premierze książki ciche psy, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 21 sierpnia 2017 roku.

Okladka_ciche_psy__pierwsza_jpg Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Jakub Winiarski: Pomówmy o cichych psach. Co ten tytuł znaczy dla ciebie? O czym to miała być książka? Od razu wiedziałeś, co chcesz napisać, czy zaskoczyłeś sam siebie tym, co finalnie powstało?

Roman Honet: Tytuł potraktowałem jako połączenie mojej wielkiej miłości do psów i sytuacji, kiedy specyficznym wynaturzeniem tego zwierzęcia staje się człowiek cywilizacji Zachodu.

Specyficznym wynaturzeniem?

Specyficznym, właśnie tak. Człowiek staje się wynaturzeniem wobec psa. Pies bowiem nie zachowuje się cicho, zawsze drapie, szczeka, piszczy, stuka pazurami o podłogę, uderza dźwięcznie ogonem o ściany i drzwi, wyje, sapie zarówno po forsownym biegu, jak i w poważnej chorobie. Ogólnie rzecz biorąc, jest to stworzenie wybitnie akustyczne, pomijając przypadki psów w zaawansowanym wieku, ale nie chodzi o wdawanie się w kynologię, lecz o fakt, że cichy pies jest zjawiskiem zasadniczo anormalnym. Weźmy na przykład wybór najprostszy z możliwych: nieważne, dzień czy noc, wieś czy miasto, planty czy las, ale biegnie za tobą pies, zbliża się, i co byś wtedy wolał? Żeby szczekał czy żeby biegł cicho?

Cisza w człowieku jest inna?

Cisza zaś w człowieku, istocie również na ogół z gruntu hałaśliwej, także przybiera często formy niepokojące czy ostateczne: do chorego czy umierającego na przykład przystępujemy cicho, niemniej również cicho przychodzi do nas złodziej czy morderca. Ciche są materiały budowlane, to oczywiste, są martwe, ale też cicho zachowują się ci, którzy zamierzają je, już ułożone w konstrukcje, wysadzić w powietrze razem z ludźmi, aby ci ludzie byli martwi. Czas, tak ważny dla nas i niepowtarzalny, nie wydaje dźwięku, dźwięk nie istnieje poza naszym światem, znowu, tak dla nas ważnym i niepowtarzalnym, co oznacza, że cisza to synonim świętości i zwyrodnienia, obydwu po równo.

Co możesz powiedzieć o tomiku?

O tym, co powstało, wolę nie mówić, wolę mówić o tym, jak powstało, jak to miało finalnie być. Tak więc o tym wiedziałem, myślałem o tomiku, który byłby prostszy w lekturze niż poprzednie, w którym skok frazy podług jej znaczenia – w całości zwany przeważnie hermetyzmem, jeśli chodzi bowiem o wielu krytycznych ojców chrzestnych poezji wszelakiej, to każdego szkoda – zostałby częściowo zastąpiony przez jej spójność oraz długość. Myślałem też o wyprawach krzyżowych, o używanej żywności, o melodii i milczeniu współczesnego człowieka oraz milczeniu i melodii jego świata.

Mówi się czasem, że książka składa się z dwóch części: z tego, co autor napisał i z tego, czego nie napisał. Co powiesz o tej drugiej części w przypadku twoich książek? Czego nie napisałeś, choć w głębi wiesz, że powinieneś ten temat poruszyć? Jakiego tematu, który – być może masz taki – dręczy cię i męczy, nie poruszyłeś?

To tak się mądrze mówi jak o szklance: jedni twierdzą, że jest do połowy pełna, inni zaś utrzymują, że jest do połowy pusta. Un sot trouve toujours un plus sot pour l’admire – jak mawiał Einstein [śmiech]. Nie tyle to kwestia treści, ile konwencji. Czasem chciałbym mieć na całe niuanse i głazy literatury tak wywalone, by widzieć owe głazy osikane, a niuanse zdeptane, i napisać współczesnych Absztyfikantów Grubej Berty, tak na przykład. Tyle. Choć myślę też: Mozart, czego nie napisał? Piosenek Iron Maiden? Widocznie zapomniał. Wielka szkoda dla muzyki, niepowetowana [śmiech]. Albo malarstwo: czego nie namalował, choć mógłby, lub nawet i nie, przykładowo Vivarini? Albo obraz Belliniego Procesja Krzyża Świętego na placu św. Marka, gdzie zobaczysz mnóstwo ludzi, więc to pytanie: którzy są niepotrzebni? Także w wersji precyzyjniejszej: który jest niepotrzebny? A może odwrotnie: kogo brakuje?

Jakimi cechami powinien dysponować twój idealny czytelnik? Co powinien wiedzieć, zanim sięgnie po twoje wiersze i na co powinien być przygotowany? Czego oczekujesz od swoich czytelników, jeśli w ogóle czegoś?

Odpowiem odwrotnie: nie powinien, kiedyś o tym już wspominałem, być reprezentantem zespołu literackiej paraolimpiady. Żeby nie trzeba mu było pokazywać palcem, że to a to można czytać tak i tak, a wyobrażać sobie w ten i w ten sposób. Żeby nie trzeba było wyjaśniać mu spraw elementarnych. W zamian daję mu całkowicie nieskrępowaną wolność lektury, czyli nie wtrącam się, nie poprawiam, niczego nie nakazuję ani nie zakazuję. Słowem, daję mu spokój, wszak jeśli mu się tom nie spodoba, odłoży go na półkę, sprzeda czy wyrzuci.

Co uważasz za swoje największe osiągnięcie i co jeszcze planujesz osiągnąć – w życiu, w literaturze?

Nie wiem. Sporządzanie rankingu osiągnięć własnych kojarzy mi się ze sportem, a w literaturze z narcyzmem, więc go nie mam. Z kolei życie mnie nauczyło, może pokrzywiona to nauka, lecz wynikająca z własnego doświadczenia, żeby niczego nie planować. A literatura, mam tu na myśli poezję, jest z natury nieplanowa, wręcz zaprzecza planom, jest zbyt dynamiczna, nieobliczalna. Trzymany w dłoni żar to nie latarka, może tak, więc liczą się blizny, a nie strumień światła.

Czym jest dla ciebie poezja? Co daje ci wiersz – własny bądź cudzy?

Poezja jest dla mnie przede wszystkim pięknem. Niemodne to dziś, ale tak bym to ujął. Dla mnie to najważniejsze założenie: pisz pięknie. Wiersz cudzy, jeżeli okazuje się dobry, wybitny, daje mi poczucie przyjemności, zapewnia wiedzę, że mogę do niego wracać, i wiarę, że ten powrót jest wart wszelkiego czasu. Do tego niekiedy dochodzi też nieco zazdrości, ale pokora dociera w większym stopniu, niemniej oba wspomniane uczucia ogarniają mnie równocześnie. Własny zaś, o ile uznam go za satysfakcjonujący i nie wyrzucę, zapewnia poczucie spokoju po dobrze wykonanej robocie. Rodzaj bezcennego dla mnie wytchnienia, którego nie zdołam ani wyjaśnić, ani doświadczyć w żadnej innej sytuacji.

Myślisz, że każda książka przeczytana wzbogaca nas duchowo i intelektualnie? Czy może tylko kilka, a reszta to strata czasu lub jego przyjemne, ale bez wpływu na nic, zabijanie?

Niech cię więc Jaroslav Hašek wzbogaci duchowo, a Tomasz Mann wynagrodzi w intelekcie [śmiech]. Ale, już odnośnie twojego pytania, dodam, że wiele książek sprawiło, że chociaż chciałem przyjemnie zabić czas, czyli wybrać wersję minimalistyczną, wszystko zdało się na nic: zwyczajnie mnie nudziły. Jeśli przyszłoby mi czytać książkę bez wpływu na nic, wolę sobie usmażyć jajecznicę. Nawet nie chodzi, jak powiedziałeś, o wzbogacanie, niech mnie książka poruszy, oszołomi, zirytuje, oczywiście nie bylejakością, ale przykładowo odmiennym od mojego oglądem i oceną rzeczywistości przez jej autora. Nuda bowiem czy rutyna w sztuce nie przekłada się na zabijanie czasu, ale samej literatury. Ewentualnie autor może udawać, że napisał książkę wybitną, wydawca, że wydał książkę wybitną, wtedy mógłbym udawać, że czytam wybitną książkę, ale nie potrafię tak postępować. Zresztą to byłoby jeszcze szpetniejsze morderstwo.

Czy pisarz powinien zajmować się kwestiami bieżącej polityki? Czy pisarz powinien angażować się w polityczne spory? 

Nie wiem, czy powinien, na pewno może. To wolny kraj [śmiech]. Osobiście wolę naturalny porządek rzeczy. To znaczy sytuację, w której pisarz zajmuje się literaturą, a polityk polityką. Pisarze wypowiadający się na tematy polityczne przeważnie nie sięgają wzrokiem ani umysłem ponad własne preferencje polityczne, w efekcie zazwyczaj więc śmieszą mnie nieudolnym agitatorstwem. Kompletnie jest przy tym nieważne, pod kim przez swoje orędownictwo chcą wykopać dołek, a kogo przez usiłowanie wynieść na piedestał. Adam Zagajewski, chroniczny kandydat do Nobla, niestety w dziedzinie poezji, mimo że przez usiłowanie w poezji ani usiłowanie w chemii nikt Nobla nie otrzymał, rozpowszechnił swojego czasu w sieci wiadomość, która dotarła i do mnie, a w której pouczał ludzi, naturalnie z wysokości, na kogo powinni oddać głos w wyborach prezydenckich, pisząc o polowaniach i nazywając odbiorców swojej wiadomości wrażliwymi duszyczkami.

Denerwujące to było?

Tak, bo protekcjonalny ton przejawiał się tu właśnie w taniej i świętoszkowatej trosce o wrażliwe duszyczki, nie wiedzieć czemu nie moje złote korale na przykład lub owoce jogobelli spryskane hyzopem, a przede wszystkim, jeśli chodzi o moje odniesienie do takich rzeczy, cała ta hucpa, poważnie nie sposób tego bowiem potraktować, okazała się komunikatem całkowicie chybionym. Mnie bowiem polityka gówno obchodzi, czy to z prawa, czy z lewa, czy z kosmosu. Nie wiem, jak mają się sprawy higieny w toalecie Diego Maradony i to też mnie nie obchodzi, wszelako zgadzam się ze słowami argentyńskiego piłkarza: politycy są brudni jak kibel. A czy polują, nurkują, stepują – nie ma znaczenia. Nawet gdyby wyrosły im skrzydła i zaczęli fruwać – i tak by to spieprzyli.

Czy łatwo było znaleźć wydawcę dla twojego debiutu?

W 1995 roku Mariusz Czyżowski powiedział, że tomiki chciałby wydawać, uśmiałem się w pięść z myślą, że chciałbym być królową angielską, ale z moim marzeniem się nie obnoszę, żeby nie wzbudzać zainteresowania psychiatrów. Ostatecznie zrealizował swój zamiar, po pewnym czasie zaczął wydawać. Wtedy właśnie zamierzałem opublikować tomik w Studium, niemniej zdarzył się Konkurs Poetycki o Nagrodę im. K.K. Baczyńskiego. Mieli, może nadal tak jest, najpiękniejszą czcionkę w Polsce, niemniej co się nagadałem z Mariuszem Bartosiakiem i Tomkiem Cieślakiem, niemal zmiażdżyli mnie swoją witalnością [śmiech], ostatecznie tomik dostałem we wrześniu, otworzyłem paczkę i pomyślałem: ale syf, tyle było obwolut pięknych, tyle żeście wydali, a ta moja przypomina papier, w który za komuny pakowano buty… Ale wydali, i to było piękne, a teraz już wyrobiłem sobie własny sposób na oglądanie obwoluty, nie oglądam jej bowiem. A ta niecierpliwość dolega ludziom młodym, jak mnie wtedy, przecież czas od stycznia do września nie płynie długo…

Jak wspominasz współpracę z wydawcami? Co jest czy też było w niej najlepszego, a co najtrudniejszego według ciebie?

Wspominam dobrze, stosuję także pewne jej elementy jako redaktor. Najtrudniejszym, a zarazem najlepszym okazał się Tomasz Cieślak, redaktor mojego pierwszego tomiku. Wysłał swoje uwagi bez ceregieli i bez znieczulenia, bez prób prowadzenia za rękę, i wtedy musiałem zdecydować, ale sam, czy je akceptuję, czy odrzucam. A były rozsądne ze wszech miar. Wtedy, ponad 20 lat temu – nie mnie oceniać, czy to dawno, czy nie – wszelako na debiutantów nikt nie chuchał, nikt nie uznawał debiutujących za niedomagających umysłowo czy chromych literacko. Użyteczne podejście: zaufanie zamiast dyrektywy. Potem w bibliotece Studium wydałem dwa tomiki i pomyślałem, że zajmuję już miejsce nie moje. Że to zbyt wygodne. Wysłałem więc wiersze Ryszardowi Krynickiemu, potem nie mogłem się do niego dodzwonić, zawsze bowiem przebywał w piwnicy, lecz w końcu wyszedł z tej piwnicy, spotkaliśmy się, porozmawialiśmy i zgodził się na publikację tomu. Niemniej oświadczył, że za rok. Zrobił mi także herbatę nowofalową, to jest ten rodzaj parzonej substancji, kiedy po wyjęciu torebki w filiżance zostaje cień naparu, i wskazał kilka fraz, które z liryką nie miały zbyt wiele wspólnego: wspaniale i uważnie przeczytał. Ale mnie ten rok nie pasował, uważałem, że to zbyt długo, więc wysłałem tom do Biura Literackiego, które wydało go w ciągu miesiąca czy dwóch, już nie pomnę, niemniej tam zostałem.

To znaczy, że teraz masz bardziej nostalgiczne spojrzenie na przygody z wydawcami?

Niezbyt istotne, co w mojej z współpracy z wydawcami było najlepsze, a co najgorsze, szczególnie że nie pamiętam ani sytuacji zbyt dramatycznych, ani momentów szczególnie ekstatycznych, tak więc myślę, że w relacji między autorem a wydawcą najważniejszy jest brak zgody permanentnej przy ciągłej skłonności do zgody warunkowej. Muszą być z obu stron. Wydawca w pewien sposób bywa wrogiem autora, a wrogiem wydawcy – autor, w ten sposób się to kręci. Tak więc: męskie relacje, stanowczość, ale nie obrażalstwo. Akceptacja, choćby częściowa, zamiast całkowitej kapitulacji. Chłód umysłu, nie pożar emocji.

Jak czujesz się po napisaniu i opublikowaniu kolejnego zbioru wierszy? Świętujesz? Odpoczywasz? Odprawiasz jakiś prywatny rytuał?

Dziękuję, mam się znośnie, lubię, kiedy mnie się o zdrowie pyta, pod warunkiem, że nie jest to ośrodek zdrowia. Ani żadne pierdoły pseudomedyczne. Wyszedłeś mi na mojego ulubionego króla, Łokietka, choć wątpię, czy wobec ciebie ojcowskie pająki zachowałyby ten sam legendarny spokój, o baśniowym poświęceniu nie wspomnę [śmiech]. Czuję się w miarę nieźle, jak na człowieka w moim wieku, nie świętuję, mnie się kokardy i skakanie pod sufit znudziły w wieku siedmiu lat, narkotyki chwilę potem, za to lata 80. skończyły się dla mnie w roku 1999. Prywatny rytuał zamierzałem odprawić: poszedłem do proboszcza pomodlić się za twoją czarną duszę i moją śnieżnobiałą, ale ten w zamian wyraził pragnienie pieniądza, więc nie zdarzyło się nic [śmiech]. Odpoczywam, owszem, więc wobec tego prywatny rytuał polega na bieganiu z psem, tak dwa–trzy dni w tygodniu, i strzeleniu bani, tak raz na tydzień, polega także na myślach o ukochanej kobiecie. Zasadniczo ten prywatny, jak rzekłeś, rytuał, kojarzy mi się z przeglądaniem się we własnych słowach, zajęciu zapewne dość rozpowszechnionemu, tyle że zawsze wybierałem odmienne.

Pewien jestem, że zamierzasz pisać kolejne książki. Wiesz już, co to będzie i jak się będzie różnić od tego, co do tej pory napisałeś?

Taa, wolałbym zostać pianistą weselnym czy tam – festynowym operatorem syntezatora [śmiech] – wtedy po prostu wali się w klawisze, nie trzeba przywoływać przyszłości, nieznanej przecież, ani poszukiwać niewypowiedzianego sensu, najwyżej stawy w palcach się odkształcą, jak to wśród muzyków, nawet odpustowych, bywa. Owszem, poematy chodzą po głowie, poematy w stylu Brodskiego czy Słowackiego, tyle że, banał to wyjątkowy, zostały już napisane. Pod pewnymi względami w literaturze zawsze zostaje się w tyle, machając cieniowi. Machając cieniowi – potworny rodzaj kapitulacji. Rezygnacji. Skądinąd żywi przeważnie mają pewną rację wobec umarłych, tak że, odpowiadając już bliżej twojego pytania, pozwolę sobie streścić je do wyrażenia: co się stanie – nie wiem.

Istnieje coś takiego, jak sztuka czysta? Czym ona jest, jeśli jest?

Może przenikającym oczy niebem pędzla Albrechta Altdorfera? Może przepychem klejnotów na obrazach Carla Crivellego, oślepiającym? Może geniuszem Gaudiego czy Tesli, oba niezrównane? Może utworami Chopina, wypływającymi spod palców Pogorelicha albo uśmiechem Fridy, rozpoczynającym się po drugiej minucie i dwunastu sekundach wykonania, a właściwie odtwarzania, w Polsce, przez zespół Abba, utworu Fernando w 1976 roku? Mosiężnym słowem Ernsta Wiecherta być może, poruszającym mnie zawsze głosem Sandry Korzeniak, a może życiem w postaci kryształu lub gazu? Może to być kobieta, którą właśnie prowadzisz za rękę lub już kiedyś odprowadziłeś ją pomiędzy śpiących. Sztuka czysta poniekąd zaprzecza własnej czystości, już choćby przez to, że – w skrócie największym – może rodzić się nie z idealności, ale wręcz powstawać z fekalności, wszelako nie powtarza się nigdy i nikt nigdy, także sam twórca, nie powtórzy jej tak samo. W odróżnieniu od czystej sztuki – jeśli się nie mylę – sztuka czysta to nieunikniona rzadkość.

Kim byłbyś w idealnym wszechświecie?

Prezydentem piekła.

Czy literatura jest sexy?

Oczywiście! Jak twarz Becketta lub Czycza, wybierz sobie. Może przyśnią ci się dwie noce z rzędu, wtedy trzeciej nie przetrzymasz, zwłaszcza jeśli wraz z nimi wyśnisz Orzeszkową – tak właśnie przyjdzie twoja sexy noc, naturalnie ostatnia noc na powierzchni ziemi, pozostałe bowiem spędzisz pod ziemią lub zapeklowany w murze. Chyba że masz odmienne pomysły na życie wieczne [śmiech]. Możesz dodać okulary Lechonia i nos Tuwima. Krzepę Prousta. Zgrabną figurę Manna i włosy Brodskiego. Dworuję sobie, niemniej wyraz sexy odnosi się do wyglądu, do budowy ciała, mimiki czy sposobu poruszania się, czyli rzeczy powierzchownych, dlatego wolałbym nie gmerać w nieuchwytnościach, że dajmy na to sexy może znaczyć także głęboki duchowo, rozległy intelektualnie, a stylistycznie i egzystencjalnie – wprost nieprzebrany, tak bowiem nie jest.

A jak jest?

Niewątpliwie w życiu pisarza może zagnieździć się pewien ból. Drobna choćby i chwilowa rozterka polega na przekonaniu, że mniejsza o to, czy literatura jest sexy, ważne, a może szkoda, że literatura nie jest trendy. A już szkoda całkowita i niepowetowana, że nie jest omni. Tyle że osobiście nie chciałbym, by sztukę wciskać w strój uszyty z przymiotników przeznaczonych do opisywania parasolek, bransoletek, krawatów albo wyfiokowanych lampucer i gogusiowatych fagasów, co to zagrali epizod w trzeciorzędnym filmie, a potem ten film wyświetlono na zapleczu amerykańskiego hipermarketu, gdzie został filmem roku, i to na cały tydzień. Więc sądzę, że owszem, literatura może być sexy, może być sexy tak niezmiernie i bezgranicznie, że już nie sposób jej czytać ani nawet na nią patrzeć.

Dziękuję ci za rozmowę.

O AUTORACH

autorzy_leksykon_300x300_autor_ikona
Jakub Winiarski

Urodzony w 1974 roku. Poeta, prozaik i krytyk literacki. Wykładał gościnnie w Studium Literacko-Artystycznym na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Od 2010 roku redaktor naczelny miesięcznika "Nowa Fantastyka". Mieszka w Warszawie.

autorzy_leksykon_300x300_Honet
Roman Honet

Urodził się w 1974 roku. Poeta, w latach 1995-2008 redaktor dwumiesięcznika „Studium” oraz książek publikowanych w bibliotece tego pisma. Wydał tomy: alicja (1996), Pójdziesz synu do piekła (1998), „serce” (2002), baw się (2008), moja (wiersze wybrane, 2008), piąte królestwo (2011), świat był mój (2014). Redaktor antologii Poeci na nowy wiek (2010) i Połów. Poetyckie debiuty. Współredaktor Antologii nowej poezji polskiej 1990-2000 (2004). Nominowany do Nagrody literackiej Nike 2009, Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2009 oraz Nagrody Literackiej Gdynia 2012. Laureat (ex aequo z Jackiem Podsiadło) Nagrody im. Wisławy Szymborskiej 2015 za tom świat był mój. Jego wiersze tłumaczono na angielski, duński, hiszpański, litewski, niemiecki, norweski, rosyjski, słoweński, ukraiński, słowacki, włoski. Prowadzi zajęcia w SLA na Wydziale Polonistyki UJ.

powiązania

20_NAGRANIA__Kacper BARTCZAK, Martyna BULIŻAŃSKA, Roman HONET, Szymon SŁOMCZYŃSKI, Maciej JAKUBOWIAK_Symulacja świata

Symulacja świata

nagrania / Stacja Literatura Kacper Bartczak Maciej Jakubowiak Martyna Buliżańska Roman Honet Szymon Słomczyński

Spotkanie autorskie w ramach festiwalu Stacja Literatura 22, w którym udział wzięli Kacper Bartczak, Martyna Buliżańska, Roman Honet, Szymon Słomczyński i Maciej Jakubowiak.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__John ASHBERY__Tribute to John Ashbery

Tribute to John Ashbery

nagrania / Stacja Literatura Asja Bakić Bagio Guerra Bogusław Kierc Dawid Mateusz Joanna Mueller John Ashbery Kacper Bartczak Llŷr Gwyn Lewis Lynn Suh Marcin Sendecki Radosław Jurczak Roman Honet Ryan van Winkle Szymon Słomczyński Tomasz Bąk

Spotkanie autorskie „Tribute to John Ashbery” w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Joanna ROSZAK__Poczucie łączności

Poczucie łączności

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Roszak Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Joanną Roszak, towarzysząca premierze książki Przyszli niedokonani, wydanej nakładem Biura Literackiego 5 lutego 2018 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Roman_HONET___matka-współczesna

matka współczesna

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący premierze książki ciche psy, wydanej w Biurze Literackim 21 sierpnia 2017 roku.

WIĘCEJ
DZWIEKI__jabłonie

jabłonie

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania „Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Roman HONET__[moja mała przyjaciółka...]

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się. Klip zrealizowany w ramach konkursu „Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ
UTWORY_honet

Wiersz na święta: kołyska dla króla

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Poemat pochodzi z książki Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
WYWIADY_honet

Milczenie, powrót, śmierć, dzieciństwo

wywiady / O KSIĄŻCE Grzegorz Czekański Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce baw się rozmawia Grzegorz Czekański.

WIĘCEJ
RECENZJE_honet_komentarz

otworzyłem sen nie mój, lato 1991. golden boy

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Komentarz Romana Honeta do wierszy „otworzyłem sen nie mój” i „lato 1991. golden boy” z tomu baw się, który ukazał się nakładem Biura Literackie 9 czerwca 2008 roku.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Otworzylem_sen_nie_moj

Otworzyłem sen nie mój

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania „Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Baw_sie

baw się

nagrania / Między wierszami Roman Honet

Joanna Orska, Agnieszka Wolny-Hamkało i Radosław Wiśniewski o czwartym tomie poetyckim Romana Honeta; rozmowa z Autorem oraz klip do wiersza „Korona” w reżyserii Anny Jadowskiej.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Moja_mala_przyjaciolka

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się (2008). Klip zrealizowany w ramach konkursu „Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ
Kolektyw_krytyczny__Miedzy_wierszami__Miedzy_nami_2009__Barbarzyncy_czy_nie

Dyskusja „Barbarzyńcy czy nie. Dwadzieścia lat po przełomie”

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Nowacki Justyna Sobolewska Krzysztof Jaworski Piotr Czerniawski Piotr Śliwiński Roman Honet

Port Wrocław 2009: wypowiedzi Dariusza Nowackiego, Piotra Śliwińskiego, Justyny Sobolewskiej, Piotra Czerniawskiego, Darka Foksa, Krzysztofa Jaworskiego, Bohdana Zadury, Romana Honeta.

WIĘCEJ
RECENZJE_sebyla.pg

Czytajcie sami

recenzje / ESEJE Roman Honet

Recenzja Romana Honeta z książki Dialog w ciemności Władysława Sebyły w wyborze Wojciecha Bonowicza.

WIĘCEJ
RECENZJE_opisywanie_pobytow

Opisywanie pobytów w kolejnych systemach wartości i systemach obłudy

recenzje / ESEJE Roman Honet

Połów 2011. Fragment eseju Romana Honeta Nie łączyć, nie dzielić – o poezji Szymona Domagały-Jakucia.

WIĘCEJ
nagrania_Odsiecz_1

Odsiecz

nagrania / Z Fortu do Portu Filip Zawada Marta Podgórnik Roman Honet

Zapis spotkania autorskiego „Odsiecz” z Romanem Honetem, Martą Podgórnik i Filipem Zawadą w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ
RECENZJE_Cztery-razy-Szychowiak

Cztery razy (o) Naraz

recenzje / KOMENTARZE Anna Kałuża Katarzyna Fetlińska Marta Podgórnik Roman Honet

Komentarze Marty Podgórnik, Katarzyny Fetlińskiej, Anny Kałuży, Romana Honeta do wierszy z książki Julii Szychowiak Naraz, wydanej w Biurze Literackim 4 kwietnia 2016 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Roman-Honet_1

Kobieta, muzyka, liryka i pies

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Roman Honet

Rozmowa Artura Burszty z Romanem Honetem, towarzysząca premierze książki rozmowa trwa dalej, wydanej w Biurze Literackiem 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Honet_Myslac-o-zmiennosci

Myśląc o zmienności

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki rozmowa trwa dalej, wydanej w Biurze Literackim 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Roman-Honet_2015

miesiąc nieśmiertelnych

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania „Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Zeby-wrzal_Roman-Honet

Żeby wrzał

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania „Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ
DZWIEKI_Zeby-wrzal_Roman-Honet

Pieśń o powrotach, całości i częściach

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania „Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Komentarz do wiersza „nikt nie zaśnie”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Komentarz Romana Honeta do wiersza „nikt nie zaśnie ” z tomu świat był mój

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Gorycz bliskości niechcianej

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce świat był mój rozmawia Konrad Wojtyła.

WIĘCEJ
WYWIADY_Nie_ze_wzgledu

Nie ze względu na piękne obrazy, ale na moc słowa

wywiady / O KSIĄŻCE Martyna Buliżańska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Martyną Buliżańską, towarzysząca premierze książki Moja jest ta ziemia, wydanej w Biurze Literackim 26 września 2013 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Maciej-Kulis

Spacerów jestem głodny, niech zima się skończy!

wywiady / O PISANIU Maciej Kulis Roman Honet

Z Maciejem Kulisem o książce Połów. Poetyckie debiuty 2012 rozmawia Roman Honet.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

O wierszach Macieja Kulisa

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Roman Honet, współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012, o twórczości Macieja Kulisa.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

Jakby w kamieniu

wywiady / O PISANIU Patryk Czarkowski Roman Honet

Z Patrykiem Czarkowskim o książce Połów. Poetyckie debiuty 2012 rozmawia Roman Honet.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

O wierszach Patryka Czarkowskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Roman Honet, współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012, o twórczości Patryka Czarkowskiego.

WIĘCEJ
WYWIADY_Larkin-Zebrane

Ten stary szelma, Larkin

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Jakub Winiarski

Rozmowa Jakuba Winiarskiego z Jackiem Dehnelem i Jerzym Jarniewiczem o książce Zebrane Philipa Larkina, wydanej nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
WYWIADY_Podgornik_Honet

Połów

wywiady / O PISANIU Marta Podgórnik Roman Honet

Redaktor według mnie nie powinien ogrywać żadnej roli. Ma być czytelnikiem. Sam tak traktowałem autorów, którzy trafili do mnie w Połowie.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Polow-2011

Nie łączyć, nie dzielić

recenzje / IMPRESJE Roman Honet

Roman Honet współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2011 o twórczości Kamila Brewińskiego, Macieja Burdy, Szymona Domagały-Jakucia i Grzegorza Jędrka.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

„dla mgły, dla pustyni”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta do wiersza „dla mgły, dla pustyni” z książki piate królestwo, wydanej nakładem Biura Literackiego 27 stycznia 2013 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

„ptak już nigdy”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta do wiersza „ptak już nigdy” z książki piąte królestwo.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

To ja posadziłem palmy i wybrałem małpy

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce piąte królestwo rozmawia Konrad Wojtyła.

WIĘCEJ
RECENZJE_Slawomir-Elsner

O poezji Sławomira Elsnera

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Bohater Elsnera przypomina człowieka znajdującego się na skraju wyczerpania, zatem jeśli miała tu miejsce konfrontacja, to właśnie jego zmuszono do kapitulacji. Do życia utajonego: na dnie, w piwnicy…

WIĘCEJ
RECENZJE_Konrad-Gora

O poezji Konrada Góry

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Poeta, który mówi swoją prawdę, nie ma potrzeby oglądania się wstecz, nie prowadzi go konieczność konfrontowania swojego komunikatu wobec innego.

WIĘCEJ
poeci_na_nowy_wiek_male_IMG_9739

Czuję się zdecydowanie nieświadomy swojego pisania

wywiady / O PISANIU Roman Honet Tomasz Pułka

Rozmowa Romana Honeta z Tomaszem Pułką, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim 8 kwietnia 2010 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Zapis niepewności

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydane w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Obecnie jestem panterą

wywiady / O PISANIU Justyna Bargielska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Robert-Rybicki

O poezji Roberta Rybickiego

recenzje / ESEJE Roman Honet

Laudacja Romana Honeta, prowadzącego projekt Poeci na nowy wiek.

WIĘCEJ
RECENZJE_Urszula-Kulbacka

O wierszach Urszuli Kulbackiej

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Wydaje mi się, że w wierszach Kulbackiej szczególnie ważne jest nieprzerwane zachowywanie czujności, tyle że powody tego stanu – odwrotnie niż w poprzednim wypadku – przeniosły się z ludzi, (którzy, ilekroć by się w liryce Kulbackiej nie spotkali, niemal zawsze krzyczą, przeklinają, narzekają) na rzeczy martwe i dlatego teraz nawet w zetknięciu z nimi trzeba zdać się na obsesyjną ostrożność…

WIĘCEJ
RECENZJE_Martyna Bulizanska

O wierszach Martyny Buliżańskiej

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Buliżańska pisze nonszalancko, ale to typ nonszalancji, który odnosi się nie do ignorancji, ale do wariacji powstałych dzięki jakości wykonania.

WIĘCEJ
RECENZJE_Krzysztof-Dabrowski

O wierszach Krzysztofa Dąbrowskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Krzysztof Dąbrowski ujął mnie swoją zachłannością na życie. Na świat. Przenikająca pazerność. Żarliwość. Nieoczekiwane, błahe zdarzenie, przypadkowy epizod potęguje głębię tego nienasycenia.

WIĘCEJ
RECENZJE_Dominik-Zyburtowicz

O wierszach Dominika Piotra Żyburtowicza

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Daleko – to miara z naszego świata, mogłyby doskonale widnieć na niej dokładniejsze i wymierniejsze stopnie, ale tu nie chodzi o rachunek, ale o wysłanie pewnego sygnału: możliwość ostatecznego zniweczenia – może bezpowrotnej śmierci, może rozstania na zawsze – zostaje wykluczona.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2010

Połów 2010 okiem Romana Honeta

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Czasem trafiały się zestawy oryginalne, świadczące o gotowości, ale także o zdolności do podjęcia ryzyka przez autora, zdarzało się to sporadycznie, zresztą nie spodziewałem się odwrotnych proporcji, i to właśnie owe zestawy stanowiły dla mnie punkt odniesienia…

WIĘCEJ
WYWIADY_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Suplement

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Kierowało mną wyłącznie przekonanie, że wiersze przywołanych autorów, to, co wnieśli oraz wnieść mogą do liryki polskiej, domaga się – z racji mojej roli w całym projekcie – zdecydowanej reakcji.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2009

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2009. Wśród wyróżnionych: Waldemar Jocher, Małgorzata Lebda, Joanna Lech, Dawid Majer, Agnieszka Mirahina, Teresa Radziewicz, Bianka Rolando, Anna Wieser.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2008

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2008. Wśród wyróżnionych: Szymon Bira, Marcin Czerkasow, Sławomir Elsner, Konrad Góra, Iwona Kacperska, Izabela Kawczyńska, Grzegorz Kwiatkowski, Monika Mosiewicz, Kamila Pawluś, Bohdan Sławiński.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy wiek. Rocznik 2007

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2007. Wśród wyróżnionych: Kamila Janiak, Przemysław Owczarek, Marcin Perkowski, Jakub Przybyłowski, Jarosław Spuła, Julia Szychowiak i Marek Wojciechowski.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2005

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2005. Wśród wyróżnionych: Magdalena Komoń, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Piotr Kuśmirek, Piotr Mierzwa, Artur Nowaczewski, Dariusz Pado, Justyna Radczyńska, Dagmara Sumara, Anna A. Tomaszewska, Adam Zdrodowski.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2004

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2004. Wśród wyróżnionych: Jacek Dehnel, Tomasz Gerszberg, Tomasz Jamroziński, Roman Kaźmierski, Joanna Wajs.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2003

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2003 (Justyna Bargielska, Juliusz Gabryel, Michał Kasprzak, Paweł Kozioł, Robert Król, Joanna Mueller, Robert Rybicki, Radosław Wiśniewski), towarzyszące projektowi „Poeci na nowy wiek”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2002

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2002. Wśród wyróżnionych: Jacek Bierut, Ryszard Chłopek, Grzegorz Giedrys, Małgorzata Jurczak, Tobiasz Melanowski, Anna Piekara, Paweł Sarna, Marcin Siwek.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Swiat-nie-scalony

Pierwiastek niewyjaśnienia. Kilka myśli przy Świecie nie scalonym

recenzje / ESEJE Jakub Winiarski

Recenzja Jakuba Winiarskiego z książki Świat nie scalony Kacpra Bartczaka, wydanej w Biurze Literackim 2 listopada 2009 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Ekran-kontrolny

Transfer wieczności w mainstream

recenzje / ESEJE Jakub Winiarski

Recenzja Jakuba Winiarskiego towarzysząca premierze książki Jacka Dehnela Ekran kontrolny, wydanej w Biurze Literackim 19 października 2009 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2001

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2001. Wśród wyróżnionych: Marcin Cecko, Agnieszka Kuciak, Paweł Lekszycki, Piotr Macierzyński, Marcin Ożóg, Edward Pasewicz, Michał Sobol, Małgorzata Sochoń.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Poeci-na-nowy-wiek

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2000

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2000. Wśród wyróżnionych: Wojciech Brzoska, Julia Fiedorczuk, Krzysztof Gedroyć, Anna Podczaszy, Adam Pluszka.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Inne-tempo

O ambicji oraz poezji zasłaniającej widoki

recenzje / ESEJE Jakub Winiarski

Recenzja Krzysztofa Siwczyka z książki Inne tempo Jacka Gutorowa.

WIĘCEJ
KSIAZKI_moja

Żadnego pokolenia nie było

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Jeśli istnieje coś takiego, jak poezja roczników 70., to można być nawet królową angielską, ale lepiej się z tym nie obnosić, żeby nie wzbudzać zainteresowania psychiatrów. Ale ja tam nie wiem, czy istnieje…

WIĘCEJ
KSIAZKI_moja

[dzień na wyścigach. rzeka niosąca kubły], echa jednego głosu

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Natychmiastowe rozstrzygnięcia w pisaniu czasem są dla mnie równocześnie tak ostateczne, że stoję wobec konieczności uznania ich za nienaruszalne, choć powstały za moją przyczyną.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Clo

O Cle

recenzje / NOTKI I OPINIE Anna Podczaszy Jacek Dehnel Jakub Winiarski Paweł Sarna Tobiasz Melanowski

Komentarze Anny Podczaszy, Jacka Dehnela, Tobiasza Melanowskiego, Pawła Sarny oraz Jakuba Winiarskiego, towarzyszące premierze książki Bogusława Kierca Cło, wydanej w Biurze Literackim 16 czerwca 2008 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_baw-sie

O baw się

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Komentarze Joanny Mueller, Konrada Wojtyły, Macieja Milacha, Bartosza Sadulskiego, Jakuba Momry, Bartłomieja Majzla.

WIĘCEJ
RECENZJE_Zadura_Szkice-tom-2

Saga Zadury, krytyka i felietonisty

recenzje / ESEJE Jakub Winiarski

Recenzja Jakuba Winiarskiego z dwutomowej edycji Szkiców, recenzji, felietonów Bohdana Zadury, wydanej w Biurze Literackim 4 czerwca 2007 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Brzytwa-okamgnienia

O Brzytwie okamgnienia

recenzje / NOTKI I OPINIE Darek Pado Jakub Winiarski Julia Fiedorczuk Karol Maliszewski Kuba Mikurda

Komentarze Kuby Mikurdy, Karola Maliszewskiego, Julii Fiedorczuk, Jakuba Winarskiego i Darka Pado.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Przemysław-ROJEK__Antropologia-rozczarowywania

Antropologia rozczarowywania. Czterdzieści dziewięć notatek symultanicznych

recenzje / ESEJE Przemysław Rojek

Recenzja Przemysława Rojka towarzysząca premierze książki ciche psy Romana Honeta, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 21 sierpnia 2017 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Roman_HONET___matka-współczesna

matka współczesna

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący premierze książki ciche psy, wydanej w Biurze Literackim 21 sierpnia 2017 roku.

WIĘCEJ
UTWORY_honet

Wiersz na święta: kołyska dla króla

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Poemat pochodzi z książki Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
UTWORY_honet

Wiersz na święta: kołyska dla króla

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Poemat pochodzi z książki Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ
RECENZJE_Roman-Honet_Katarzyna-Kedzierska_Kazde-ma-na-szyi-psa

„Każde ma na szyi psa”, czyli o nowej książce Romana Honeta

recenzje / IMPRESJE Katarzyna Kędzierska

Recenzja Katarzyny Kędzierskiej z książki Romana Honeta świat był mój.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Kłębowiska sensu

recenzje / ESEJE Jerzy Madejski

Recenzja Jerzego Madejskiego z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała we wrześniu 2014 roku się w miesięczniku „Nowe Książki”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Podróż wstecz

recenzje / ESEJE Krzysztof Sztafa

Recenzja Krzysztofa Sztafy z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała się 9 lipca 2014 roku na stronie Literatki.com.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Świat był mój

recenzje / ESEJE Roksana Obuchowska

Recenzja Roksany Obuchowskiej z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała się 12 listopada 2014 roku na na stronie internetowej DOKiS: Dolnośląska Kultura i Sztuka.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Jaki jest świat według Romana Honeta?

recenzje / ESEJE Dominik Borowski

Recenzja Dominika Borowskiego z książki świat był mój Romana honeta, która ukazała się w lipcu 2014 roku w Kieleckim Magazynie Kulturalnym „Projektor”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_moja

Intymna tanatologia serca

recenzje / ESEJE Marianna Kijanowska

Recenzja Marianny Kijanowskiej z książki alicja Romana Honeta.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

Genetycznie sensualna fantazja Honeta

recenzje / ESEJE Marcin Sierszyński

Recenzja Marcina Sierszyńskiego z książki piąte królestwo Romana Honeta, która ukazała się na portalu wywrota.pl.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

Ręce i psy. O przywracaniu ciała w poezji Romana Honeta

recenzje / ESEJE Jacek Mączka

Recenzja Jacka Mączki z książki piąte królestwo Romana Honeta, która ukazała się w 2011 roku w kwartalniku „Fraza”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

„Ostre fale głęboko w nas” — obrazy przejścia w piątym królestwie Romana Honeta

recenzje / ESEJE Monika Kocot

Recenzja Moniki Kocot z książki piąte królestwo Romana Honeta, która ukazała się w 2011 roku w kwartalniku „Fraza”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_swiat-byl-moj

Ewangelia odwrócona

recenzje / IMPRESJE Magdalena Rabizo-Birek

Esej Magdaleny Rabizo-Birek towarzyszący premierze książki świat był mój Romana Honeta.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

Można znaleźć siebie

recenzje / ESEJE Magdalena Bartnik

Recenzja Magdaleny Bartnik z piątego królestwa Romana Honeta.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

piąte królestwo – pięć uwag

recenzje / NOTKI I OPINIE Piotr Śliwiński

Autorski komentarz Piotra Śliwińskiego do książki piąte królestwo Romana Honeta, wydanej nakładem Biura Literackiego 20 stycznia 2011 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Piate-krolestwo

Dlaczego potrzebny jest nam Honet?

recenzje / ESEJE Michał Larek

Recenzja Michała Larka z książki piąte królestwo Romana Honeta.

WIĘCEJ