wywiady / O KSIĄŻCE

Dziurka od Klucza jest mgławicą

Bianka Rolando

Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Bianką Rolando, towarzysząca wydaniu książki Stelle, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 marca 2019 roku.

Okladka__Stelle Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Joanna Mueller: Bianko, Stelle to Twoja ósma książka, w której zgromadzonych jest dokładnie osiemdziesiąt osiem gwiazdozbiorów, do tego ósemka – także wizualnie i symbolicznie (jako pętla wisielca, wstęga Möbiusa, odwrócenie tego samego etc.) – rządzi całym Twoim tomem. Zdradzę, że – zupełnym przypadkiem – ósma była również wersja pliku ze złamaną książką, która w dniu, gdy zaczynamy tę rozmowę, trafia do drukarni. Chciałam zacząć właśnie od tych niesamowitych koincydencji, które stają się współudziałem każdego, kto zapatrzy się w Twoje gwiazdozbiory. Ósemka to tylko jeden z interpretacyjnych „kluczyków”, zdaje się zresztą, że ten akurat leży najbardziej na wierzchu i najłatwiej po niego sięgnąć. Ja miałam to szczęście, że wpuszczałaś mnie do swojego świata w trakcie powstawania Stelli, byłam też redaktorką tomu, zatem pewne ścieżki mam wytyczone. Czy jednak zgodzisz się podać kilka „kluczyków” do swego nieba innym czytelnikom książki? 

Bianka Rolando: Joanno, to wyliczanie zaczęło się od Białej książki. Każda z moich książek ma przypisaną liczbę, która porządkuje całość, ale nie jest to jakieś kurczowe trzymanie się formuły, po prostu tego potrzebuję. Osiem, przekręcony w zamku klucz i mamy symbol nieskończoności, prawda? Najwartościowsze w doświadczeniu pisania Stelli jest to, że wielu zbiegów okoliczności nie umiem wytłumaczyć, ale na pewno potrafię je docenić. To była i jest nadal prawdziwa jazda po bandzie, przekraczająca i zmieniająca mój wstępny scenariusz i domniemaną reżyserię. Rozmawiamy o niebie nocnym, każdy wie, jak otwiera się furtkę po ciemku, zazwyczaj nie znajduje się pasujących do siebie form, trudniej je rozpoznać. W przypadku Stelli nagle pojawiały się właściwe klucze, które otwierały furtki, za którymi czekały kolejne klucze do następnych furtek. Wszystkie zaś pozwalały mi na coraz głębsze sondowanie samej siebie, ale nie tylko siebie. Generalnie gdy ktoś wybiera się w taką podróż, musi przygotować się na to, co nieznane i jeszcze nienazwane.

Właśnie – mówisz o otwieraniu furtki po ciemku, o nierozpoznawaniu form… Jestem dzisiaj po badaniu okulistycznym z użyciem atropiny, więc od paru godzin boleśnie odczuwam doświadczenie mglistości widzenia – przy czym wspominam o tym nie ze względu na moje kłopoty z oczami, ale dlatego, że Twoja książka robi wiele niesamowitych rzeczy z naszym zwyczajowym postrzeganiem. Z jednej strony są w niej ilustracje Twojego autorstwa, na których czerń walczy z bielą (o tym zmaganiu piszesz zresztą sugestywnie w kilku miejscach Stelli), z drugiej strony każdy Twój tekst jest dla mnie uderzeniem w automatyzm widzenia, jest zwichnięciem ustalonej akomodacji oka, zmuszeniem czytelnika do tego, by zaczął patrzeć na dookolny świat inaczej niż dotychczas. Z jeszcze innej strony mamy odgórnie nałożone na konstrukt Stelli zarysy gwiazdozbiorów – a przecież zobaczyć w rozproszonych świetlnych punkcikach na niebie pewien wzór, obraz, wpisać w to wszystko mit i historię – to jest również ogromna praca nad postrzeganiem. Myślę sobie, że wchodzenie w Twoją książkę jest jak poddanie się zakropieniu oczu atropiną – czytelnik zgadza się na własną bezradność, pozwala odebrać sobie na jakiś czas zdolność ustalonego widzenia, otwiera swój aparat poznawczy na niepokojącą walkę czerni i bieli, a wszystko po to, żeby w nagrodę zacząć postrzegać inaczej, wyraźniej, bardziej wielowątkowo. Czy tak to sobie obmyśliłaś, Biała Okulistko? 

Wszystko przez te delfiny (śmiech). Trudno mi potwierdzić, że obmyśliłam to sobie. Gwiazdozbiory mnie uprowadzały, to skrzydłem, to płetwą, swoim kształtem lub bezkształtem w nocną podróż. W odpowiedzi na nie spisywałam rożne formy wiersza, pieśni, tańca, notacji muzycznej i rysowałam, lepiłam. Doświadczenie ciemności nie zawsze jest zamknięciem, czasem noc bywa otwarciem, gdzie musi się w biegu zgubić: ja, teraz, tu. Dlaczego wspomniałam o delfinach? W Stellach ten gwiazdozbiór pojawia się w kilku miejscach. Jest to seria grafik-rebusów. Delfin kojarzył mi się z obecnością, która jest raz widoczna na zewnątrz, a raz jest skryta, pikująca w głąb. Gwiazdozbiór Delfina przepływa przez całą książkę. Każda z grafik jest związana z tekstem, w swobodny sposób nawiązuje do bardzo różnych tradycji i doświadczeń kaligrafii, rebusu. Jednakże czytelność poszczególnych grafik również zostaje zamazana, zatarta, przesunięta przez ruch i szum. 

Inna historia wiąże się z serią fotografii, które są zapisem kształtujących się form w gwiazdozbiorze Kila. Kil to najniższa konstrukcyjna belka szurająca po dnie. Na niej była zapisywana historia podróży (rysy, przetarcia). Wiedziałam, że „Kil” musi być formą zmienną-żywą, czyli związaną z ciałem i tańcem. Ulepiłam dwanaście figur z wilgotnej gliny i z miękkiego ołowiu, który poprzez swoją zmienność od zawsze wiązany był z alchemią. Potem figury fotografowałam i ostatecznie w książce pokazałam dokumentację tego procesu/przemiany w negatywach. „Kil” miał przełamywać kolejną falę nieba swoją kruchością i niepewnością. 

Mamy zatem grafiki, rzeźby i fotografie – ale przecież Twój „Kil” to w dodatku dwanaście „figur tanecznych”, które mają zostać wcielone w ruch, „ożywione” przez prawdziwego tancerza (zapis filmowy tego tańca będzie można zobaczyć na Twojej wystawie w Galerii Foksal; potrwa ona od 29 marca do 18 maja). Taniec, zwłaszcza w swoich rytualnych, wręcz szamańskich odsłonach, zakorzeniony w różnych kręgach kulturowych – to obok poetyckości i wizualności kolejna sfera poruszana w Twojej książce. Możesz powiedzieć parę słów o tym, jaką funkcję ma taniec (choćby taniec żurawia, przeskoki kulawych, stepowanie, guedra itd.) w Twoim pisaniu w ogóle, bo nie tylko w Stellach przecież? 

Taniec dla mnie w naturalny sposób łączy ruch‒rytm‒wiersz. Jest zdecydowanie pogłębionym doświadczeniem, nie powierzchownym, bardziej przestrzennym, i może, co najważniejsze, relacyjnym oraz wyzwalającym. To doświadczenie otwarcia, przekroczenia swojego ograniczenia. Może opowiem krótko o jednym z tych tańców, które przywołujesz w pytaniu. Pierwszym wierszem w Stellach był „Żuraw”. Powstał w trakcie pisania Paschy i od razu zdawał się dziwnie wobec niej „przeskakiwać”. Wiedziałam, że zapowiada inną książkę, choć splecioną z tą, która powstawała w tamtym czasie. Geranos był tańczony (według mitów) przez Tezeusza i jego towarzyszy. Przechodzili (w tym tańcu) przez pogmatwane ścieżki labiryntu do wyjścia, jednocześnie naśladując specyficzną, taneczną gwałtowność żurawi. 

Takim labiryntem, w którym do interpretacyjnego wyjścia (a raczej wielu wyjść) możemy dążyć tylko w taneczny sposób, poddając się rytmowi, a nie swoim lekturowym uprzedzeniom, jest dla mnie także Twoja książka. Możemy po tym labiryncie krążyć z mapą nieba w ręku, opierając swoją lekturę na gwiazdozbiorach – i to już będzie bogate czytanie. Ale przecież ścieżki astralne odbijają się – przeglądają się wzajemnie – w drogach ziemskich, gdyż Stelle to także swoista mapa kręgów kulturowych z całego świata. Podziwiam wielość kontekstów, które zawarłaś w swojej książce – w trakcie jej redagowania zastanawiałyśmy się nawet, czy części wierszy nie należałoby opatrzyć przypisami, ale ostatecznie zdecydowałyśmy się zaufać czytelnikowi (wyposażonemu na szczęście w wyszukiwarkę internetową). Domyślam się, że te konteksty (zwyczaje, rytuały, mity z różnych kultur, cytaty itd.) nie są u Ciebie „wyrozumowane”, tylko że przychodziły do Ciebie w niesamowity, przypadkowy sposób, a Ty im ufałaś i umieszczałaś je na swojej mapie świata i zaświatów. Opowiesz coś o tych „przygodnych przewodnikach”?  

Niektóre skarby po prostu pojawiały mi się na drodze, mrugając okiem-wiekiem, układając się w poprzek, tak abym musiała je zauważyć. Pamiętam konsternację ludzi obecnych w ogromnej księgarni. Znalazłam album z drzeworytami Utamaro Kitagawy, przeglądałam je spokojnie, gdy nagle wydobył się ze mnie krzyk: „To! To!” (zaznaczam, że pierwszy raz mi się to zdarzyło, zwykle nie krzyczę w bibliotekach ani księgarniach, szanując ciszę i względny spokój takich miejsc), dopiero później sprawdziłam intrygujący kontekst połączenia wierszy typu kyōka z grafiką. Wszystko idealnie pasowało i uzupełniało się. Podobną historię miałam z anonimowym wierszem z czasopisma australijskiego „Bunyip” z 1865 roku. Pomocnych olśnień było wiele. Zabawne, że zazwyczaj pojawiające się inspiracje sprawdzałam po ich znalezieniu, nie wyszukiwałam ich histerycznie. „Czekały”, jakby chciały być znalezione w taką noc. Musiałam jednak wędrować wszerz i wzdłuż, nie chciałam niczego zgubić, dlatego też trochę szukałam tego, co jest bardziej skryte, poza przetartym szlakiem, i co potrzebuje specyficznego klucza, uwagi, właściwego czasu. Cytaty pojawiające się w książce są wymieszane, jeżeliby je sprawdzić, to okaże się, że w większości z nich nie wiemy, kto to mówi, gdyż autor lub autorka oddaje głos innemu lub chce trochę tym innym głosem być. Zresztą nie da się podróżować w taki sposób w pojedynkę. Dlatego te wszystkie tropy, oparte na tak różnych i tak bliskich doświadczeniach, budowały coś zupełnie nowego, ale wspólnego.

Mówisz, że oddajesz w swojej książce głos temu, co skryte, schowane poza głównymi szlakami, co wymaga szczególnego rodzaju uwagi. Dopowiem, że dla mnie jedną z najważniejszych zalet tej książki jest pochylenie się nad tym, co kalekie, zranione, odrzucone. Wiele u Ciebie jest przetrąconych, zwichniętych bytów, w których imieniu – a raczej: których głosami – mówisz, rezygnując tym samym ze swego silnego poetyckiego „ja”. To dla mnie ważny gest – bardzo gościnny, otwierający na inność, a przy tym (popraw mnie, jeśli nie) mocno kobiecy. Jest u Ciebie wiele wzruszających (dla mnie) scen, kiedy „szary lej”, czyli pewnego rodzaju widzenie mistyczne, szczelina w poszewce doczesności, otwiera się przed bohaterkami właśnie wtedy, gdy kupują kilo morszczuka albo gdy zasypiają na tanim piankowym materacu w pokoju dziecięcym, albo kiedy zmywają naczynia (tu wspaniała postać pomywaczki przewijającej się przez kilka wierszy tomu). Do tego cała galeria przewrotnych postaci, w których zatarta jest płeć, a raczej w jednej wypowiedzi następuje migotliwe płci złączenie: Arlekin/ka, Andromed/a, Perseusz/ka itd. Powiedz, po co Ci te płciowe przeskoki, widoczne przecież nawet w warstwie gramatycznej, bo niektóre wypowiedzi swobodnie lawirują między rodzajem żeńskim i męskim (uspokajamy czytelników, że to nie błąd!)? Czy to jest z Twojej strony gra podobna do tej, którą podejmuje Arlekin w „Strzelcu” – gra o silniejsze wprowadzenie perspektywy kobiecej w sfery dotąd przed głosem kobiet zamknięte? 

Tak, interesowała mnie bliskość doświadczenia kobiecego‒męskiego, jednocześnie chciałam przełamać schematyczne mity, którymi nazywano gwiezdne konstelacje przez wieki. Niech w końcu Orionka nie będzie łowczynią, a tą, która uwalnia. Niech Orion okaże się (przez chwilę) jej płochym cieniem. I odwrotnie, co się stanie, gdy Andromedą będzie Andromed, uwolniony przez Perseuszkę/Perseusza jednocześnie? Czasami taka zamiana rozwiązuje się w sposób humorystyczny, czasami okazuje się poważnym i koniecznym uzupełnieniem. W Stellach Arlekin okazuje się kobietą i dzięki temu znajduje wyjście dla siebie, i być może dla innych. Ta gościnność, o której wspomniałaś, wymaga zatarcia granicy męskiej-żeńskiej, po to aby głosy nawzajem się pogłębiły, splecione wreszcie się wspierały, a nie wypierały.

To, o czym mówisz, jest niesłychanie bliskie temu, jak gościnność i etykę różnicy płciowej ujmuje Luce Irigaray (bliska z kolei mojemu osobistemu myśleniu o literaturze). Filozofia Irigaray może być zresztą jednym z całej konstelacji kontekstowych kluczyków, którymi da się otwierać Twoją książkę – wytryszkiem zewnętrznym, a przecież i tych podawanych przez Ciebie od wewnątrz jest sporo. Aby ich jednak nie wręczać czytelnikom w tej rozmowie „za friko”, i żeby nie zagadać kosmicznej ciszy, która do nas mówi, będziemy chyba finiszować z rozmową? Życzę Twoim odbiorcom i odbiorczyniom wspaniałych ziemskich i nieziemskich podróży, a Tobie – dobrych towarzyszek i towarzyszy w tej drodze. Dziękuję Ci za tę książkę i za rozmowę o niej. 

Dziękuję Ci, Joanno, za rozmowę i za pomoc.

O AUTORACH

autorzy_leksykon_300x300_Rolando
Bianka Rolando

Urodzona w 1979 w Warszawie. Pisarka i artystka sztuk wizualnych. Absolwentka poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Laureatka Medalu Młodej Sztuki w dziedzinie literatury (2008) i Nagrody Kazimiery Iłłakowiczówny za najlepszy debiut poetycki (2009). Mieszka w Poznaniu.

autorzy_leksykon_300x300_Mueller
Joanna Mueller

Urodzona w 1979 roku w Pile. Poetka, eseistka, redaktorka, wielodzietna mama. Wydała cztery tomy poetyckie: Somnambóle fantomowe (Kraków 2003), Zagniazdowniki/Gniazdowniki (Kraków 2007, nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia), Wylinki (Wrocław 2010) i intima thule (Wrocław 2015, nominacje do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy i do Silesiusa) oraz dwie książki eseistyczne: Stratygrafie (Wrocław 2010, nagroda Warszawska Premiera Literacka) i Powlekać rosnące (Wrocław 2013). Redaktorka książek: Solistki. Antologia poezji kobiet (1989–2009) (Warszawa 2009, razem z Marią Cyranowicz i Justyną Radczyńską) oraz Warkoczami. Antologia nowej poezji (Warszawa 2016, wraz z Beatą Gulą i Sylwią Głuszak). Tłumaczona m.in. na języki: czeski, serbski, rosyjski, ukraiński, niderlandzki, angielski, niemiecki (Mystische musthaves, Berlin 2016). Mieszka w Warszawie, gdzie m.in. współprowadzi seminarium o literaturze kobiet Wspólny Pokój.

powiązania

04_RECENZJE__Bianka Rolando__Ryba południowa

Bellulla

recenzje / KOMENTARZE Bianka Rolando

Autorski komentarz Bianki Rolando do książki Stelle, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 marca 2019 roku.

WIĘCEJ
18_NAGRANIA__Artur Burszta__Kto za tym stoi

Kto za tym stoi

nagrania / Stacja Literatura Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Spotkanie z organizatorami festiwalu Stacja Literatura 23, w którym udział wzięli Damian Banasz, Artur Burszta, Mateusz Grzegorzewski, Aleksandra Grzemska, Polina Justowa, Dawid Mateusz, Mina, Joanna Mueller, Aleksandra Olszewska, Tomasz Piechnik, Juliusz Pielichowski, Magdalena Rigamonti i Maksymilian Rigamonti.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Elizabeth BISHOP__1

Przekuwanie krzyku

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Rozmowa Joanny Mueller i Juliusza Pielichowskiego, towarzysząca wydaniu książki Santarém (wiersze i trzy małe prozy) Elizabeth Bishop w przekładzie Andrzeja Sosnowskiego, która ukazała się w Biurze Literackim 5 listopada 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Redakcja_BL__O tym jak „zadziała się” wspólnota

O tym, jak „zadziała się” wspólnota

wywiady / O PISANIU Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Dyskusja redakcji Biura Literackiego z udziałem: Aleksandry Grzemskiej, Dawida Mateusza, Joanny Mueller, Aleksandry Olszewskiej, Juliusza Pielichowskiego i Artura Burszty na temat festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ
10_UTWORY__Różni AUTORZY_Wiersz doraźny_Dzień gniewu

Wiersz doraźny: Dzień gniewu

utwory / premiery w sieci Grzegorz Wróblewski Jakub Kornahuser Joanna Mueller Karol Maliszewski Przemysław Owczarek Zbigniew Machej

Pozakonkursowy zestaw „Wierszy doraźnych 2018” autorstwa Jakuba Kornhausera, Zbigniewa Macheja, Karola Maliszewskiego, Joanny Mueller, Przemysława Owczarka, Grzegorza Wróblewskiego.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__John ASHBERY__Tribute to John Ashbery

Tribute to John Ashbery

nagrania / Stacja Literatura Asja Bakić Bagio Guerra Bogusław Kierc Dawid Mateusz Joanna Mueller John Ashbery Kacper Bartczak Llŷr Gwyn Lewis Lynn Suh Marcin Sendecki Radosław Jurczak Roman Honet Ryan van Winkle Szymon Słomczyński Tomasz Bąk

Spotkanie autorskie „Tribute to John Ashbery” w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Joanna MUELLER__Ogród o rozwidlających się skojarzeniach, czyli jak nie rymuje Kosenda

Ogród o rozwidlających się skojarzeniach, czyli jak nie rymuje Kosenda

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Impresja Joanny Mueller na temat zestawu wierszy Z analogowych remisji Lucjusza Blancjusza Patryka Kosendy, laureata 12. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
05_RECENZJE_Joanna_MUELLER__Wersy jak mansjony. O anarchitektonicznej poezji Macieja Konarskiego

Wersy jak mansjony. O anarchitektonicznej poezji Macieja Konarskiego

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Impresja Joanny Mueller na temat zestawu wierszy Poza geometrią Macieja Konarskiego, laureata 12. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Joanna_Mueller__Dzieci szybciej zrozumieją

Dzieci szybciej zrozumieją

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Maria Liczner

Rozmowa Marii Liczner z Joanną Mueller, towarzysząca premierze książki Piraci dobrej roboty, wydanej nakładem Biura Literackiego 23 października 2017 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Joanna_Mueller__Hmm, aha, pff, czyli o piraceniu pisania

Hmm, aha, pff, czyli o piraceniu pisania

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący premierze książki Piraci dobrej roboty, wydanej nakładem Biura Literackiego 23 października 2017 roku.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Joanna MUELLER __trofea i tropy, wnyki i wymyki

trofea i tropy, wnyki i wymyki

dzwieki / RECYTACJE Joanna Mueller

Wiersz z tomu intima thule, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Joanna MUELLER __Nowe sytuacje w Trybie żeńskim Joanna Mueller

Nowe sytuacje w Trybie żeńskim: Joanna Mueller

nagrania / Z Fortu do Portu Joanna Mueller

Zapis spotkania autorskiego „Nowe sytuacje w Trybie żeńskim” z Joanną Mueller w ramach 19. festiwalu literackiego Port Wrocław 2014.

WIĘCEJ
Bulizanska__portret_2014_fot_Jakub_Golis (3)

Nigdy nie widziałam wilgi

wywiady / O KSIĄŻCE Bianka Rolando Martyna Buliżańska

Rozmowa Bianki Rolando z Martyną Buliżańską, towarzysząca premierze książki wizyjna, wydanej w Biurze Literackim 26 czerwca 2017 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA__Nakrec_wiersz_z_Polowu_2015

Nakręć wiersz z Połowu

nagrania / Z Fortu do Portu Artur Burszta Joanna Mueller

Zapis spotkania autorskiego z laureatami konkursu „Nakręć wiersz” w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ
WYWIADY_larkin2

Szczodrość dla mniej oszukanych

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Zimowe królestwo, wydanej w Biurze Literackim 23 stycznia 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Bargielska

Nigdy to „ydgin” pisane wspak

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Justyna Bargielska

Rozmowa Joanny Mueller z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze książki Siedem przygód Rozalii Grozy, wydanej w Biurze Literackim 9 lutego 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_sarraute

Brodząc w habitusie

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Szymon Żuchowski

Rozmowa Joanny Mueller z Szymonem Żuchowskim, towarzysząca premierze książki Tropizmy w przekładzie Szymona Żuchowskiego, wydanej w Biurze Literackim 1 listopada 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_maria_przez_marte

Maria przez Martę odzyskana

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Recenzja Joanny Mueller z książki Seans na dnie morza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w wyborze Marty Podgórnik.

WIĘCEJ
RECENZJE_niewymuszone_gry

Niewymuszone gry z tożsamością

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Połów 2011. Fragment eseju Joanny Mueller Kuter do bazy! – o poezji Macieja Taranka.

WIĘCEJ
WYWIADY_rich_ab

Trochę ziemia nieznana

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Głuszak Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jakubem Głuszakiem, towarzysząca premierze książki 21 wierszy miłosnych, wydanej w Biurze Literackim 12 lipca 2016 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Poeci_na_nowy_wiek_2015

Poeci na nowy wiek

nagrania / Z Fortu do Portu Joanna Mueller Julia Szychowiak Justyna Bargielska

Zapis spotkania autorskiego „Poeci na nowy wiek” z Justyną Bargielską, Joanną Mueller i Julią Szychowiak w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ
WYWIADY_Joanna-Mueller_Karolina-Saldecka

Blisko intymnego świata

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Karolina Sałdecka

Rozmowa Karoliny Sałdeckiej z Joanną Mueller.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Poeci_Joanna-Mueller

Poeci: Joanna Mueller

nagrania / Między wierszami Joanna Mueller

Dziewiąty odcinek programu literackiego „Poeci”, w którym Wojciech Bonowicz rozmawia z Joanną Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Sposoby-na-zsniecie_4

Rozmowa o książce Sposoby na zaśnięcie

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Podczaszy Bohdan Zadura Filip Zawada Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller Marianna Sztyma Tomasz Broda Zbigniew Machej

Dzieci zadają pytania autorom i autorkom książki Sposoby na zaśnięcie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 13 lipca 2015 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nakarmic-kamien

Nie papier, nie nożyczki. O Nakarmić kamień Bronki Nowickiej

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się 29 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Woda-na-Marsie

Marsjańska gościnność

wywiady / O KSIĄŻCE Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jerzym Jarniewiczem towarzysząca premierze książki Woda na Marsie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 25 maja 2015 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Przedszkolny-sen-Marianki

Anarchistyczna szczepionka Podsiadły – testowana na dzieciach

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Szkic Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Przedszkolny sen Marianki Jacka Podsiadły, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 20 kwietnia 2015 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Marta-Podgornik_Przemyslaw-Koniuszy_Zawsze

Bohaterki rodzą się zmęczone

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Marta Podgórnik

Z Martą Podgórnik o książce Zawsze rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_intima-thule

Komentarz do wiersza "dąsy, musy, winy"

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Jonanny Mueller do wiersza „dąsy, musy, winy” z książki intima thule, która ukazała się 12 stycznia 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
WYWIADY_Joanna-Mueller_Karolina-Saldecka

"To jakby architektoniczna wersja matrioszek"

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Przemysław Rojek

Z Joanną Mueller o książce intima thule rozmawia Przemysław Rojek

WIĘCEJ
KSIAZKI_ta-chwila

Andrzej Falkiewicz o książce ta chwila

recenzje / KOMENTARZE Andrzej Falkiewicz Joanna Mueller

Wybór Joanny Mueller autokomentarzy Andrzeja Falkiewicza z książki ta chwila, która ukazała się nakładem Biura Literackiego w serii Proza 19 grudnia 2013 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Powlekac-rosnace

Komentarz do szkicu Prenatal w powidoku (kolekta)

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller do szkicu „Prenatal w powidoku (kolekta)”.

WIĘCEJ
WYWIADY_Joanna-Mueller_Karolina-Saldecka

W miejscu otwierania się cielesności „rytm traumi refrenem” litanii

wywiady / O KSIĄŻCE Anita Jarzyna Joanna Mueller

Z Joanną Mueller o książce Powlekać rosnące rozmawia Anita Jarzyna.

WIĘCEJ
RECENZJE_Szymon_Slomczynski_Nadjezdza

Liryzm lawirujący

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Nadjeżdża Szymona Słomczyńskiego.

WIĘCEJ
RECENZJE_Szymon_Slomczynski_Nadjezdza

W trasie najczęściej beżowy

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Szymon Słomczyński

Z Szymonem Słomczyńskim o książce Nadjeżdża rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Warszafka-plonie

Całkiem nieźle kombinują. Jak Fisz, ale nie Stanley

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Warszafka płonie, która ukazała się 4 kwietnia 2013 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

W rytmie obrotów podmiotów – o wierszach Szymona Słomczyńskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Joanna Mueller

Joanna Mueller, współredaktorka antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012 o wierszach Szymona Słomczyńskiego.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

W klinczu konstrukcji i konstytucji – o "apokaliptycznych apokryfach" Seweryna Górczaka

recenzje / NOTKI I OPINIE Joanna Mueller

Joanna Mueller, współredaktorka antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012 o wierszach Seweryna Górczaka.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Powlekac-rosnace

Otwarty proces o ubezwłasnowolnienie

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller opublikowany w 2012 roku na łamach „Wakatu”.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

Kuter do bazy!

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Joanna Mueller współredaktorka antologii Połów. Poetyckie debiuty 2011 o twórczości Katarzyny Kaczmarek, Macieja Taranka i Joanny Żabnickiej.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Pawlikowska-Jasnorzewska_Seans-na-dnie-morza

Maria przez Martę odzyskana

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Recenzja Joanna Mueller z książki Seans na dnie morza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w wyborze Marty Podgórnik.

WIĘCEJ
WYWIADY_Rubryki-strat

Bardziej wykład niż wylew

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Z Jackiem Dehnelem o książce Rubryki strat i zysków rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Podgornik_Rezydencja-surykatek

Lunch z Benem i Dżej Lo

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Marta Podgórnik

Z Martą Podgórnik o książce Rezydencja surykatek rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Wylinki

Wiersz w drodze – krymu mir, cry & crime

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller do wiersza „krymu mir, cry & crime” z książki Wylinki, wydanej w Biurze Literackim 18 listopada 2010 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Stratygrafie

Co to dzisiaj znaczy być poetą?

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Stratygrafie.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Przemysław Rojek__

Białe księgi

recenzje / ESEJE Przemysław Rojek

Recenzja Przemysława Rojka towarzysząca premierze książki Stelle Bianki Rolando, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 marca 2019 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Bianka Rolando__Ryba południowa

Bellulla

recenzje / KOMENTARZE Bianka Rolando

Autorski komentarz Bianki Rolando do książki Stelle, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 marca 2019 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Joanna-Mueller_Karolina-Saldecka

Blisko intymnego świata

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Karolina Sałdecka

Rozmowa Karoliny Sałdeckiej z Joanną Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_intima-thule

Dom, w którym straszy tak pięknie

recenzje / ESEJE Michał Tabaczyński

Recenzja Michała Tabaczyńskiego z książki Joanny Mueller intima thule, która ukazała się w czasopiśmie „Fabularie”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_intima-thule

Intima thule: topografia intymności

recenzje / IMPRESJE Katarzyna Szopa

Esej Katarzyny Szopy towarzyszący premierze książki intuma thule Joanny Mueller, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 12 stycznia 2015 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Powlekac-rosnace

Macierzyństwo i kobiecość

recenzje / ESEJE Paulina Małochleb

Recenzja Pauliny Małochleb z książki Powlekać rosnące (apokryfy prenatalne) Joanny Mueller, która ukazała się w 2014 roku w „Nowych Książkach”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Powlekac-rosnace

Pępkowe

recenzje / IMPRESJE Anita Jarzyna

Esej Anity Jarzyny towarzyszący premierze książki Powlekać rosnące Joanny Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Stratygrafie

Żywioły języka

recenzje / ESEJE Jarosław Borowiec

Recenzja Jarosława Borowca z książki Stratygrafie Joanny Mueller, która ukazała się w marcu 2011 roku na łamach „Nowych Książek”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Wylinki

Joanna Mueller: Wylinki

recenzje / ESEJE Anna Kałuża

Recenzja Anny Kałuży z książki Wylinki Joanny Mueller.

WIĘCEJ