wywiady / O KSIĄŻCE

Marsjańska gościnność

Jerzy Jarniewicz

Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jerzym Jarniewiczem towarzysząca premierze książki Woda na Marsie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 25 maja 2015 roku.

Okladka__Woda_na_Marsie__rgb Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Joanna Mueller: W Biedronce rzucili magdalenki (promocja we francuskim tygodniu), więc w Twoją Wodę na Marsie wczytywałam się – chcąc nie chcąc – z posmakami proustowskimi w ustach. Jednak Twoja magdalenka ma smak oranżady, a ja jestem raczej z pokolenia, o którym piszesz w puencie tomu Oranżada: „ci, którzy po nas tu siądą, będą pili mirindę”. W wierszu „Pretty Woman” z nowej książki „dystans pokolenia mierzy się gwiazdami”, ale nie tymi kosmicznymi, tylko celebryckimi – bo usta kochanki jedni porównują do warg Julii Roberts, a inni, młodsi, do Scarlett Johansson. Sporo w tym tomie wspólnych fascynacji rówieśniczych, wspominek z PRL-u, klisz z czarno-białych westernów tudzież sowieckich kronik filmowych. Mam nadzieję, że nie przemówi przeze mnie „ejdżyzm”, kiedy zapytam o temat przepaści między pokoleniami, który ostatnio mocno eksplorujesz. To wyraz prywatnej nostalgii, poczucie nieprzystawalności języków czy może raczej próba zapoznawania szczeniackich odbiorców z kodami kulturowymi, które są dla nich już słabo czytelne?

Jerzy Jarniewicz: Zero nostalgii, Joanno. Zero ambicji edukacyjnych, nie chcę, na Boga, nikogo z kodami zapoznawać. Żadnych odbiorców nie nazwałbym szczeniackimi. O co mnie posądzasz? Ale już „nieprzystawalność języków” to tak. Powstawanie między nimi czy w nich samych pęknięć i rys – jak ta szczelina na okładce książki (choć tu akurat nieodparcie waginalna, prawda?). Rozjeżdżanie się dyskursów. Przemiany kontekstów. Zanikanie punktów odniesienia. Powolne blaknięcie malowideł. Z tym, że ta przepaść międzypokoleniowa to w wersji mnie interesującej jedynie metafora przepaści we mnie, albo raczej, wróć!, w tym, kto w tych wierszach mówi. To także czas w działaniu, time in progress. Zupełna zaś niezgoda, kiedy piszesz, że sporo tu wspominek z PRL-u. Pamiątki z tej pięknej epoki znalazłem zaledwie w pięciu wierszach na czterdzieści dwa, chyba że źle liczę albo kiepsko szukam. Pewnie więcej ich w Biedronce, w której zaopatrujesz się w magdalenki, niż w mojej książce. I sprostowanie: Pretty Woman to film z 1990, Balcerowicz ma już ręce pełne roboty. A Julia Roberts to tylko jedna z aktorek, które zagrały w moich wierszach, bo są tu też Czyżewska, Jędrusik, Braunek, Kwiatkowska, Przybylska. Obsada moich marzeń. Jest też jeden aktor, rewolwerowiec, ale go nie lubię, więc go nie wymienię.

Tom z 2012 roku – Na dzień dzisiejszy i chwilę obecną – oraz świeżutką Wodę na Marsie spina Spinario. Obie książki odbywają się w cieniu – i cierniu! – tego posągowego chłopca wydobywającego ciało obce ze stopy, którego kopię, pamiętam, pokazywałeś mi w Ermitażu. Wtedy wiersz zatytułowany „Spinario” otwierał książkę, tym razem ją puentuje, ale cierń – jak mi się zdaje – wciąż pozostaje niewyciągnięty, zakażenie postępuje, stopa puchnie. Również uparty dzieciak nie chce przerwać milczenia, chociaż się go ładnie wierszem prosi. Możesz zdradzić czytelnikom, co tam temu chłopcu utkwiło i co go zraniło, że Ty, Jerzy Jarniewicz, napisałeś Wodę na Marsie?

Ja, Jerzy Jarniewicz, chciałem powiązać nową książkę z poprzednią i powiązałem ją postacią chłopca wyciągającego ze stopy cierń. Czyli, masz rację, ciało obce. A znasz wiersz bez ciała obcego, bez ciernia w stopie? Przypomniałaś mi, że widzieliśmy tę rzeźbę w zeszłym roku w Petersburgu. W Ermitażu, gdzie salowa, czy jak tam się nazywają te babuszki, siedzące przy włączonych grzejnikach, przykryte pledem, pilnujące porządku w galerii, doskoczyła do nas, tarasując nam drogę, gdy zamierzaliśmy cofnąć się do poprzedniej sali, bo chciałem pokazać ci obraz mężczyzny wyglądającego jak kobieta i kobiety wyglądającej jak mężczyzna. I ta babuszka, salowa, nie chciała nas przepuścić, no pasarán!, bo obowiązuje jeden kierunek zwiedzania, bo porządek w muzeum być musi. No, więc tam właśnie widzieliśmy Spinario, tego chłopca wyciągającego cierń ze stopy – jedną z wielu kopii tej rzeźby. Aśka, to wcale nie jest, jak mówisz, rzeźba posągowa. Wydaje mi się, że wprost przeciwnie: to scena najzwyczajniejsza, najintymniejsza, naj – mogę? – akcydentalniejsza. Dlatego siedzi mi w głowie, jak niechciana melodia, i wraca. W skupieniu, z jakim ten chłopiec pracuje nad swoją stopą, widzę późniejsze skupienie koronczarki Vermeera, o którym tak pięknie piszą nasi ulubieni poeci, ale dajmy temu spokój, bo bardziej ujmuje mnie bryła, jaką tworzy przy tej pracy pochylona postać chłopca. Ta opuszczona i wysunięta do przodu głowa, jakby podsuwająca się pod oczy obserwatora, to absolutny środek ciężkości. I o ile głowa zasłania tors, a twarz pozostaje przed nami ukryta, o tyle stopa jest ku nam odwrócona, i to tą częścią, której zazwyczaj nie widzimy, bo stąpa po ziemi. Odsłonięte wnętrze wspartej na kolanie stopy, pochylona nad nią głowa i ukryta twarz tworzą kompozycję doskonale zharmonizowaną, mimo że tu przecież boli, bo cierń w ciele. Gdyby chłopiec się ruszył… no, nie, nie może się ruszyć. Dlatego wraca w wierszu.

To jeszcze zagadnę o „odwracanie kierunku zwiedzania” (pamiętam, że te cerberki z Ermitażu faktycznie bardziej pilnowały porządku niż – dajmy na to – arcydzieła Leonarda), o zatrzymanie w czasie i tego czasu pęd. Twoje wiersze z tomu na tom coraz wyraźniej doraźnieją. Widać to zwłaszcza wtedy, kiedy przeczyta się „ciurkiem” składankę starszych tomów – Skądinąd, a zaraz potem Makijaż i kolejne Twoje książki. W Skądinąd nawet jeśli pojawiają się aktualia, to raczej z tych poważniejszych, nośnych historycznie, natomiast w Wodzie na Marsie tło publicystyczne aż jaskrawi się od efemeryd – Iwiński klepie po pupie, Longin Pastusiak pisze o paniach z Białego Domu, ktoś tam głosuje na Godsona, Isabel i Marcinkiewicz uwielbiają sushi i musicale, a Żakowski wypowiada się o Przybylskiej. Skąd u Ciebie taki „trend na tymczasowość” (że się posłużę żargonem rodem z mediów), to pisanie wierszy „na dzień dzisiejszy i chwilę obecną”, liryzowanie akcydentalności? Czy rzeczywiście wcale a wcale nie wierzysz w ponadczasowy wymiar poezji (uch, patos!), w kuszącą pompę frazy, że „co się ostaje, ustanawiają poeci”? A mówiąc bardziej po ludzku: czy nie boisz się, że kiedy medialne doniesienia wygasną, a memy pójdą w zapomnienie, mało kto będzie w stanie zdekodować inspirowane nimi wiersze? Czy może to właśnie rajcuje Cię najbardziej?

No, widzisz, przed chwilą pytałaś, skąd i po co wspominki, a teraz pytasz, skąd i po co aktualia. „Nostalgia”, piszesz, „doraźność”, dodajesz. Można, za przeproszeniem, tak i jedno, i drugie? To jaki to w końcu jest ten tomik? O co zapytawszy, przyznam, że doraźność, czy akcydentalność, jest dla mnie nie tyle wartością, ile podstawowym wymiarem życia. Nie rajcuje mnie, ale jest. Cenię, Aśka, Twoje wiersze, ale chyba nie wierzysz, że są nieśmiertelne? Nieśmiertelność to humbug. Wcale a wcale (że posłużę się Twoją frazą) nie wierzę w ponadczasowość – nasz żywioł to czas. Odsyłam do wiersza „Dni” Larkina, który wyraził to lepiej ode mnie – „where can we live but days”. Gdzie jak nie w dniach moglibyśmy żyć? Przyznaję, ciekawi mnie obumieranie sensów w wierszu, obumieranie znaczeń w ogóle. Nie musimy czekać na wygaśnięcie medialnych doniesień, bo nawet teraz są czytelnicy, którzy tych medialnych doniesień z wczoraj czy z dzisiaj nie znają. Wiesz, w każdym wierszu są obszary dla nas niedostępne, bo należące do innej, cudzej rzeczywistości, której do końca nie poznamy, i chwalić Boga. To, że nie mogę wszystkiego zdekodować, jest dla mnie wartością – estetyczną, ale i etyczną. Z drugiej strony, bo jest i druga strona, wiele z tych doraźności każdy, kto tylko zada sobie trud lektury, bez problemu rozkoduje, wystukując „Godson” czy „Iwiński klepie po pupie” w googlach. To wszystko jest dziś dostępne dla każdego – czytelnik nie musi mieć tych nazwisk w pamięci, ma inną, trwalszą i pojemniejszą pamięć pod ręką.

A mogę jeszcze kilka słów o Iwińskim? OK, dzięki. Bo Iwiński to nie tylko doraźność, nie tylko jeszcze jedno nazwisko „z dzisiaj” wrzucone do wiersza. Kiedy ten pożałowania godny niby lewicowiec klepał po pupie tłumaczkę (Boże, sam jestem tłumaczem, więc gdyby mnie się to trafiło…), przypomniałem sobie, jak wyglądała rzeczywistość, którą on przez lata budował i żyrował. Rzeczywistość lat 80., w której moje koleżanki nie mogły nigdzie kupić podpasek, bo chłopakom z Komitetu Centralnego zawracać sobie tym głowy się nie chciało. Bo walkę ideologiczną prowadzili ci nasi dzielni chłopcy malowani. Bo byli ponad to. PRL to był wyjątkowo patriarchalny system, o czym dziś niektórzy wolą nie pamiętać. W braku na rynku tego podstawowego środka higieny widzę symbol pogardy tamtego systemu wobec kobiet, wobec ich codziennych potrzeb. Nic dziwnego, że można je dziś po pupach klepać. 

Tutaj o pupach, to ja klepnę z drugiej strony. Pytałam o wymiar ponadczasowy, ale mam ochotę poszerzyć wywiad, a Ciebie podręczyć, o jeszcze jeden wymiar – duchowy, metafizyczny. Tu i ówdzie (tylko teraz nie mogę znaleźć gdzie, więc może sobie to wyśniłam?) mówiłeś, że drażni Cię poezja aspirująca do transcendencji, z wektorem wertykalnym („Życie wieczne, sorry, nie umiem w to uwierzyć”), że jesteś niejako „impregnowany” na szyfry religijne, a jedyna metafizyka, która Cię rusza, to metafizyka języka. Możesz potwierdzić (lub zaprzeczyć) i szepnąć o tym coś więcej?

Nie wyśniłaś sobie. Znalazłem gdzie: „Opcje” numer 4/2014, s. 103–111. Wywiad przeprowadziła Alina Świeściak. Potwierdzam więc, ale tez z wywiadu nie powtarzam, bo są w wywiadzie. W poezji problem metafizyki jest problemem języka. Na metafizykę w wierszu się jeżę, bo przywoływanie jej to często taki podchwytliwy zabieg perswazyjny: jeśli wiersz jest metafizyczny, znaczy, że głęboki. A kończy się to najczęściej kolizją z językiem, jakimś niestrawnym patosem, banałem albo pretensjonalnością. Drażnią mnie te różne „drugie przestrzenie”, które niejako z automatu nobilitują wiersz, bo wnika niby w to, w co mnie, prostaczkowi, wniknąć nie jest dane. I niechby sobie taki wiersz w to wnikał, ale dzieje się to najczęściej kosztem „dnia dzisiejszego i chwili obecnej”, kosztem tego, co historyczne i akcydentalne. No i lecą te zgrane do cna, onanistyczne szablony (przepraszam wszystkich onanistów). Metafizyka lekceważąca język, w którym jest wyrażana, sama się kompromituje – nie muszę za nią tego robić. A na szyfry religijne „impregnowany” nie jestem. Impregnacja to chyba jakiś nieludzki zabieg, któremu z własnej woli bym się nigdy nie poddał. Szyfry religijne pojawiają się u mnie tu i ówdzie, ale na tej samej zasadzie co szyfry, hm, ogrodnicze, prawne czy ekonomiczne.

To jeszcze ciut o języku, tym razem miłosnym. W tomie Makijaż pada zdanie: „Coś zgrzyta w języku miłości”. Podskórnie jest ono wpisane także w dwa kolejne Twoje tomy, które – tak je czytam – mają tej frazie przeczyć, przekuwać zgrzyty w pieśni, oliwić skrzypienia… O ile jednak w Na dzień dzisiejszy i chwilę obecną mowa miłosna była doświadczana w obfitości tajnych schadzek, z karnawałową wystawnością i w rozmaitych radosnych pozycjach, o tyle w Wodzie na Marsie zostaje z niej raczej postny posmak, a samo uczucie zamienia się – jak to mawia moja dziewięcioletnia córka – „w wielkie palenisko”. Przy okazji Makijażu powiedziałeś w Przystani!, że „każdy wiersz o miłości jest pustym miejscem po miłości”, czy teraz też tak to czujesz? Czy źródło poezji miłosnej zaczyna bić w chwili, gdy sama miłość się już się wyczerpała?

Wszystkie wiersze, od pierwszego do ostatniego, to wiersze – w jakimś sensie – miłosne. Co nie znaczy, że nie są jednocześnie – w jakimś sensie – polityczne. Miłość się nie wyczerpała. Żadne źródło nie zacznie bić z wyczerpania. Wyczerpanie nie da niczemu początku. Chwile nieobecności to nie to samo co chwile wyczerpania. Nie wiem, czy rzeczywiście mowa miłości w tym zbiorze tak bardzo odbiega od tego, co można było wyczytać w mojej poprzedniej książce. Czy tu raczej nie dzieje się trochę inna historia, bo oto podmiot wprowadza kochankę w swój świat, w swoją biografię, w dzieciństwo, zaprasza ją na podwórko kamienicy, w której kiedyś mieszkał? Wiele wierszy przywołujących przeszłość prowadzi do dnia dzisiejszego i do dzisiejszej miłości. Wpisuje ją w historię podmiotu. To taki język integracyjny, włączający, gościnny, nie sądzisz? Więc może, aż boję się to napisać: dojrzalszy? Poza opozycją brzydkiego zgrzytu i pięknej pieśni.

A skoro już o opozycjach w języku poezji, to sięgnę po jeszcze jedną (żeby ją, być może, zgrzytliwie rozbić)… Kiedy sobie myślę o Twoim pisaniu, to od razu Ci trochę zazdroszczę, bo należysz do grona „poetów zdaniowych”, których twórczością rządzi składnia, podczas gdy ja jestem ewidentnie „poetką wyrazową” i wiersza opartego na zasadzie składniowej chyba nie potrafiłabym napisać. Z drugiej jednak strony przyznajesz się do swoich fascynacji wierszami wizualnymi, poezją konkretną itp. – czyli formami, którym do „poetyki zdania” raczej daleko. Zgodzisz się z powyższym nieudolnym podziałem, sytuujesz się w tym jakoś? I czy masz czasem ciągoty, żeby napisać wiersz „wyrazowy”, grający jedynie na morfemach, aliteracjach, brzmieniach itd. – albo wiersz konkretny, mocno konceptualny, zupełnie wyrwany z mechanizmu składni?

Mam ciągoty. Kiedyś je nawet realizowałem. Od jakiegoś jednak czasu pociąga mnie „metafizyka” składni. Ta energia, która nie tyle łączy, ile zestawia, i zestawienia te legitymizuje ponadjednostkowymi regułami, sugerując konieczność powiązań. Ciekawi mnie, jak rozkręcone zdanie dalej się samoczynnie rozkręca, jak się na stronie rozlewa, wydłuża, i – siada, jak ten wąż faraona, o którym piszę w jednym z wierszy. Jak uwalniają się siły całkiem od sensu niezależne i mimo reguł niezsubordynowane. No i fascynujące jest to, jak składnię można rozbijać wersyfikacją. Moje wersy często przełamują jednostki składniowe, ale też metryczne. Lubię wrzucać końcówkę frazy albo dokończenie metrum do nowej linijki, by tę składnię, jakby wbrew niej samej, także wbrew wyłaniającemu się wzorcowi metrycznemu, poszatkować. By zmusić czytelnika do pauzy zwielokrotnionej: na końcu wersu, na końcu frazy, na końcu jednostki rytmicznej. Bo pauzować lubię nie mniej, niż łączyć. A pauzowanie to wydobywanie z fraz słów, to wyrazowanie, nieprawdaż? Więc może dokonuje się jakieś zbliżenie tego, co nazwałaś poezją wyrazową, z poezją zdaniową.

Twój tom ukazuje się w Biurze chwilę po premierze antologii Poetki z Wysp w tłumaczeniu Twoim i Magdy Haydel. Osiem poetek brytyjskich dołącza teraz do grona sześciu Irlandek, które przedstawiłeś polskim czytelni(cz)kom w antologii z 2012 roku. Chciałam Ci – w imieniu swoim i sióstr feministek – podziękować za to swoiste „wypełnienie parytetu” (czy raczej „płciowej” luki w przekładach współczesnej poezji), ale przede wszystkim – za ugoszczenie w polszczyźnie tylu znakomitych piszących kobiet. Jestem ciekawa, czy przygotowywanie tych antologii, praca nad przekładami, „gościnność słowa” otwartego właśnie na języki poetek (a nie chociażby „kolegów po piórze”) miały jakiś wpływ na Twoje własne pisanie? Czy jest inaczej i w ogóle nie ma znaczenia cały ten gender, cała ta płeć, całe to „kobiety są z Wenus”, a mężczyźni – nomen omen – szukają „wody na Marsie”?

To, że ma, jest oczywiste. Odsyłam do wierszy z nowego tomiku. Wymieniłem przed chwilą aktorki, które występują w moich wierszach. Jeśli zaś występują w nich też politycy, to zauważ, są to wyłącznie mężczyźni i pojawiają się jako mężczyźni. Mam tu tych różnych Ochabów, Cyrankiewiczów, Gierków nie po to, by przywoływać dawną politykę, potrzebni mi byli jako mężczyźni u władzy. Mówiłem Ci też o wierszu z Iwińskim w tytule, o jego, Iwińskiego, patriarchalnej formacji, skrywającej swój patriarchalizm i lekceważenie kobiet pod pięknymi hasłami lewicy. Trudno mi wymieniać inne przykłady – to powinny zrobić czytelniczki. Nie wiem, a taki wiersz „Trzy kobiety” – pamiętasz go? Gdzieś w polu rozważań genderowych można by umieścić też wiersze, w których występują w skontrastowanych rolach matka i ojciec. Przy czym nie mówiłbym tu o otwarciu wierszy na języki poetek, które tłumaczyłem, ile o pewnej zmianie perspektywy, która dzięki nim, i dzięki mojemu obcowaniu z ich tekstami, mogła się w moich wierszach zdarzyć. Aśka, akurat na to pytanie nie ja powinienem odpowiadać, ale Ty. Mnie się może wydawać, że to mój najbardziej genderowy tomik, a Ty powiesz, że a tyle, że to tylko pozorny genderyzm, albo półgenderyzm, albo licho wie co jeszcze. I Twoje słowo będzie tu rozstrzygające. Jedno jest pewne, nie tłumaczy się przez kilka lat poetek, najpierw irlandzkich, potem brytyjskich, niewinnie. To się musi przełożyć na życie.

Nie wiem, czy Twoja najnowsza książka spełnia standardy genderowe, bo jako feministka „niewykwalifikowana”, acz praktykująca, nie mam właściwych mierników, natomiast z pewnością jest to książka bardzo gościnna. I o tę gościnność chciałam Cię jeszcze dopytać. Tytułowy Mars z Twojej książki to, jako rzecze Wikipedia, „najbardziej gościnna planeta w Układzie Słonecznym”, Ty sam odwołałeś się do kategorii „gościnności słowa” w swojej książce o przekładzie literackim. Czym dla Ciebie osobiście – nie tylko dla tłumacza, ale też poety – jest to pojęcie, dość często przywoływane dzisiaj w dyskursie krytycznym, chociażby w krytyce feministycznej (na przykład w kontekście pisarstwa Luce Irigaray) czy w ekokrytyce? Czy da się ugościnnić słowo poetyckie, które przecież – o czym też mówisz tu i ówdzie – jest z natury słowem obcym, skażonym niewyrażalnością i nieprzekładalnością?

Och, odkryłaś tę zbieżność marsjańskiej i translatorskiej gościnności! Czysta radość! To powiem bez kadzenia: na tym polega przyjemność rozmowy z czytelniczką taką jak Ty. A wracając do gościnności: ona idzie w parze z niewyrażalnością i nieprzekładalnością. Słowo jest gościnne, bo jest otwarte i niezmierzone. Gościnność jest naturą słowa. Słowo, które przestaje być gościnne, znika. Mogę wrócić do cytowanego wiersza Larkina i lekko go zmodyfikować: gdzie indziej niż w słowach moglibyśmy zamieszkać? To nie sprzeczność, bo czas, o którym mówiłem, cytując ten wiersz wcześniej, jest budulcem słowa. Słowo i czas to dwie strony tej samej monety. A woda na Marsie? Tak wielu w nią wierzy, choć nie ma jak do tej pory żadnych dowodów jej istnienia. Tak bardzo chcielibyśmy, żeby ona tam była, choć przecież żadne z nas na Marsa nie poleci, i czy ta woda tam jest, czy jej nie ma, nie robi dla nas żadnej różnicy. Choć z drugiej strony, gdyby tam była, poczulibyśmy się bardziej w domu. Bo jak dotychczas żyjemy w obcym, nieprzyjaznym, nieludzkim, pozbawionym wody kosmosie.

Zaczęłam po proustowsku, to i po proustowsku zakończę (w międzyczasie skoczywszy do Biedy po nowe magdalenki). W wierszu „W cieniu zakwitających chłopców” pojawia się – w kontekście rozbudzającej się chłopięcej seksualności – figura matki, powracająca zresztą, w tonie mocno nostalgicznym, w kilku utworach tego tomu. W tekście tym kłębią się skrajne uczucia: erotyczne napięcie, wstyd i fascynacja, duma z tego, że się dorastało w „epoce nieprzeciętnych chłopców”, gdy „w radiu leciały/ grechutki, a Gierek wymiatał Wiesława”. Jednak najmocniejszy okazuje się tu chyba smutek osierocenia. To osierocenie w Wodzie na Marsie jest doznawane na różnych płaszczyznach i po wielokroć – bohatera osierocają ludzie (matka, ojciec, kochanka, przyjaciele, a nawet Kalina Jędrusik), systemy polityczne (zwłaszcza „ostalgicznie” opisany PRL), wspólne przeżycia pokoleniowe i rówieśnicze memy (zaklęte w kliszach filmowych, w melodiach starych szlagierów)… – mogłabym wyliczać jeszcze i jeszcze. Te wszystkie utraty składają się w książkę, której melancholijny ton sprawia, że oto chłopięcy „zeszyt do rachunków” raptem się staje „generalnym rachunkiem” z życia („Na co liczę? Co się/ liczy? Co będzie mi policzone?”). Czy o to Ci właśnie, Panie Jerzy, chodziło – żeby umówić się z czytelnikami na „minioną przyszłość”?

Figura matki w tonie nostalgicznym? No, nie. Ona jest jednak w scenerii mrocznej, perwersyjnej, nawet złowieszczej, śmiercią naznaczonej. Osierocenie – zgoda, trafnie to opisałaś. Nawet tego nie byłem świadomy, ale tak, masz rację. Licho wie, może to nawet zasadniczy temat tej książki? Bo to wiersze podszyte poczuciem braku, utraty, nieobecności, niespełnienia. A pełnia nie jest możliwa, chyba że w cyklu Księżyca. Dzięki Bogu. Dzięki, Pani Joanno.

Piękne dzięki (znad magdalenki), Panie Jerzy!

O AUTORACH

autorzy_leksykon_300x300_Jarniewicz
Jerzy Jarniewicz

Urodzony 4 maja 1958 roku w Łowiczu. Poeta, tłumacz, krytyk. W 1982 r. ukończył anglistykę na Uniwersytecie Łódzkim, w 1984 r. filozofię. Autor między innymi tomów poetyckich Dowód z tożsamości (2003), Oranżada (2005), Na dzień dzisiejszy i chwilę obecną (2012) czy Woda na Marsie (2015), licznych przekładów literatury zagranicznej oraz książek krytycznoliterackich. Od 1994 r. redaktor "Literatury na Świecie". Współpracuje z "Gazetą Wyborczą", "Tygodnikiem Powszechnym" i "Tyglem Kultury". Mieszka w Łodzi.

autorzy_leksykon_300x300_Mueller
Joanna Mueller

Urodzona w 1979 roku w Pile. Poetka, eseistka, redaktorka, wielodzietna mama. Wydała cztery tomy poetyckie: Somnambóle fantomowe (Kraków 2003), Zagniazdowniki/Gniazdowniki (Kraków 2007, nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia), Wylinki (Wrocław 2010) i intima thule (Wrocław 2015, nominacje do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy i do Silesiusa) oraz dwie książki eseistyczne: Stratygrafie (Wrocław 2010, nagroda Warszawska Premiera Literacka) i Powlekać rosnące (Wrocław 2013). Redaktorka książek: Solistki. Antologia poezji kobiet (1989–2009) (Warszawa 2009, razem z Marią Cyranowicz i Justyną Radczyńską) oraz Warkoczami. Antologia nowej poezji (Warszawa 2016, wraz z Beatą Gulą i Sylwią Głuszak). Tłumaczona m.in. na języki: czeski, serbski, rosyjski, ukraiński, niderlandzki, angielski, niemiecki (Mystische musthaves, Berlin 2016). Mieszka w Warszawie, gdzie m.in. współprowadzi seminarium o literaturze kobiet Wspólny Pokój.

powiązania

Stronie Slaskie, 12.09.2019. 24 Stacja Literatura, fot. Maksymilian Rigamonti  fot. Maksymilian Rigamonti

Zerwane ze smyczy

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Łańcucka Joanna Mueller

Rozmowa Sylwii Głuszak z Joanną Łańcucką i Joanną Mueller, towarzysząca wydaniu książki Waruj Joanny Łańcuckiej i Joanny Mueller, wydanej w Biurze Literackim 16 września 2019 roku.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Joanna Mueller__Czysty układ

Czysty układ

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Joanną Mueller, opublikowana w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Joanna Mueller__Straż graniczna w Morzu Własnym

Straż graniczna w Morzu Własnym

recenzje / KOMENTARZE Joanna Łańcucka Joanna Mueller

Autorskie komentarze Joanny Łańcuckiej i Joanny Mueller, towarzyszące wydaniu książki Waruj, która ukazała się w Biurze Literackim 16 września 2019 roku.

WIĘCEJ
18_NAGRANIA__Nick Cave, Bob Dylan, Tadeusz Sławek, Filipa Łobodziński, Jerzy Jarniewicz__Pieśń torby na pawia i Tarantula

Pieśń torby na pawia i Tarantula

nagrania / Stacja Literatura Bob Dylan Filip Łobodziński Jerzy Jarniewicz Nick Cave Tadeusz Sławek

Spotkanie autorskie wokół książek Tarantula Boba Dylana oraz Pieśń torby na pawia Nicka Cave’a z udziałem tłumaczy Filipa Łobodzińskiego i Tadeusza Sławka w ramach festiwalu Stacja Literatura 23. Prowadzenie Jerzy Jarniewicz.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Bianka Rolando__Dziurka od Klucza jest mgławicą

Dziurka od Klucza jest mgławicą

wywiady / O KSIĄŻCE Bianka Rolando Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Bianką Rolando, towarzysząca wydaniu książki Stelle, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 marca 2019 roku.

WIĘCEJ
17_DŹWIĘKI__Jerzy Jarniewicz, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki__Niepoznaki i Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania

Niepoznaki i Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania

dzwieki / WYDARZENIA Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Jerzy Jarniewicz

Zapis całego spotkania Jerzego Jarniewicza i Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego podczas Portu Legnica 2000.

WIĘCEJ
18_NAGRANIA__Artur Burszta__Kto za tym stoi

Kto za tym stoi

nagrania / Stacja Literatura Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Spotkanie z organizatorami festiwalu Stacja Literatura 23, w którym udział wzięli Damian Banasz, Artur Burszta, Mateusz Grzegorzewski, Aleksandra Grzemska, Polina Justowa, Dawid Mateusz, Mina, Joanna Mueller, Aleksandra Olszewska, Tomasz Piechnik, Juliusz Pielichowski, Magdalena Rigamonti i Maksymilian Rigamonti.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Craig RAINE__Na trzech calach kwadratowych

Na trzech calach kwadratowych

wywiady / O PISANIU Craig Raine Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Craigem Rainem, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Elizabeth BISHOP__1

Przekuwanie krzyku

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Rozmowa Joanny Mueller i Juliusza Pielichowskiego, towarzysząca wydaniu książki Santarém (wiersze i trzy małe prozy) Elizabeth Bishop w przekładzie Andrzeja Sosnowskiego, która ukazała się w Biurze Literackim 5 listopada 2018 roku.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Jerzy JARNIEWICZ__Wiersze młodsze od bomb

Wiersze młodsze od bomb

recenzje / ESEJE Jerzy Jarniewicz

Szkic Jerzego Jarniewicza towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Redakcja_BL__O tym jak „zadziała się” wspólnota

O tym, jak „zadziała się” wspólnota

wywiady / O PISANIU Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Dyskusja redakcji Biura Literackiego z udziałem: Aleksandry Grzemskiej, Dawida Mateusza, Joanny Mueller, Aleksandry Olszewskiej, Juliusza Pielichowskiego i Artura Burszty na temat festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Jerzy JARNIEWICZ__Wrażliwość wiersza

Wrażliwość wiersza

wywiady / O KSIĄŻCE Jerzy Jarniewicz Juliusz Pielichowski

Rozmowa Juliusza Pielichowskiego z Jerzym Jarniewiczem na temat antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Seamus HEANEY__Poezja i sztuka rozpruwania ubrań

Poezja i sztuka rozpruwania ubrań

wywiady / O PISANIU Jerzy Jarniewicz Seamus Heaney

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Seamus Heaney, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
06_RECENZJE__Jerzy JARNIEWICZ__Testowanie Heaneya

Testowanie Heaneya

recenzje / IMPRESJE Jerzy Jarniewicz

Esej Jerzego Jarniewicza na temat poezji Seamusa Heaneya, towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
10_UTWORY__Różni AUTORZY_Wiersz doraźny_Dzień gniewu

Wiersz doraźny: Dzień gniewu

utwory / premiery w sieci Grzegorz Wróblewski Jakub Kornahuser Joanna Mueller Karol Maliszewski Przemysław Owczarek Zbigniew Machej

Pozakonkursowy zestaw „Wierszy doraźnych 2018” autorstwa Jakuba Kornhausera, Zbigniewa Macheja, Karola Maliszewskiego, Joanny Mueller, Przemysława Owczarka, Grzegorza Wróblewskiego.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Jerzy JARNIEWICZ__Inspiracje dla wierszy

Inspiracje dla wierszy

nagrania / Między wierszami Andrzej Sosnowski Jerzy Jarniewicz

Jerzy Jarniewicz i Andrzej Sosnowski zdradzają, z której strony nadchodzi inspiracja dla wiersza.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Lavinia GREENLAW__Mińsk, czyli Casablanca

Mińsk, czyli Casablanca

wywiady / O PISANIU Jerzy Jarniewicz Lavinia Greenlaw

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Lavinią Greenlaw, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
05_RECENZJE_Jerzy JARNIEWICZ__Poezja z nagrodami Puste noce

Poezja z nagrodami: Puste noce

recenzje / KOMENTARZE Jerzy Jarniewicz

Jerzy Jarniewicz odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki Puste noce, wydanej w wersji elektronicznej w Biurze Literackim 12 września 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Pogotowie literackie 2012 Jerzy Jarniewicz

Pogotowie literackie 2012: Jerzy Jarniewicz

nagrania / Ukryta kamera Jerzy Jarniewicz

Zapis zajęć warsztatowych Jerzego Jarniewicza z 4 października 2012 roku. Autor omawia swój własny wiersz „Nike w kawałkach”.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__John ASHBERY__Tribute to John Ashbery

Tribute to John Ashbery

nagrania / Stacja Literatura Asja Bakić Bagio Guerra Bogusław Kierc Dawid Mateusz Joanna Mueller John Ashbery Kacper Bartczak Llŷr Gwyn Lewis Lynn Suh Marcin Sendecki Radosław Jurczak Roman Honet Ryan van Winkle Szymon Słomczyński Tomasz Bąk

Spotkanie autorskie „Tribute to John Ashbery” w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Joanna MUELLER__Ogród o rozwidlających się skojarzeniach, czyli jak nie rymuje Kosenda

Ogród o rozwidlających się skojarzeniach, czyli jak nie rymuje Kosenda

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Impresja Joanny Mueller na temat zestawu wierszy Z analogowych remisji Lucjusza Blancjusza Patryka Kosendy, laureata 12. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
05_RECENZJE_Joanna_MUELLER__Wersy jak mansjony. O anarchitektonicznej poezji Macieja Konarskiego

Wersy jak mansjony. O anarchitektonicznej poezji Macieja Konarskiego

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Impresja Joanny Mueller na temat zestawu wierszy Poza geometrią Macieja Konarskiego, laureata 12. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Jerzy JARNIEWICZ __Wiersz jest synonimem  czasu

Wiersz jest synonimem czasu

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Adamowicz Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Anny Adamowicz z Jerzym Jarniewiczem, towarzysząca premierze książki Puste noce, wydanej nakładem Biura Literackiego 4 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Jerzy JARNIEWICZ__Bieżnia

Bieżnia

dzwieki / RECYTACJE Jerzy Jarniewicz

Wiersz z tomu Makijaż, zarejestrowany podczas spotkania „Hotel, makijaż, piosenki” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Jerzy JARNIEWICZ__Skądinąd

Skądinąd

nagrania / Z Fortu do Portu Jerzy Jarniewicz

Wiersze z książki Skądinąd (1977-2007), gromadzącej dotychczasowy dorobek poetycki autora. Spotkanie w ramach festiwalu Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Joanna_Mueller__Dzieci szybciej zrozumieją

Dzieci szybciej zrozumieją

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Maria Liczner

Rozmowa Marii Liczner z Joanną Mueller, towarzysząca premierze książki Piraci dobrej roboty, wydanej nakładem Biura Literackiego 23 października 2017 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Joanna_Mueller__Hmm, aha, pff, czyli o piraceniu pisania

Hmm, aha, pff, czyli o piraceniu pisania

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący premierze książki Piraci dobrej roboty, wydanej nakładem Biura Literackiego 23 października 2017 roku.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Joanna MUELLER __trofea i tropy, wnyki i wymyki

trofea i tropy, wnyki i wymyki

dzwieki / RECYTACJE Joanna Mueller

Wiersz z tomu intima thule, zarejestrowany podczas spotkania „Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Joanna MUELLER __Nowe sytuacje w Trybie żeńskim Joanna Mueller

Nowe sytuacje w Trybie żeńskim: Joanna Mueller

nagrania / Z Fortu do Portu Joanna Mueller

Zapis spotkania autorskiego „Nowe sytuacje w Trybie żeńskim” z Joanną Mueller w ramach 19. festiwalu literackiego Port Wrocław 2014.

WIĘCEJ
19_DZWIEKI__Jerzy JARNIEWICZ__Makijaż

Makijaż

dzwieki / AUDYCJE Jerzy Jarniewicz

Audycja poświęcona premierze książki Makijaż Jerzego Jarniewicza z udziałem autora.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Debiuty_Dawniej

Debiuty dawniej

nagrania / Stacja Literatura Adam Lipszyc Anna Wasilewska Hanna Igalson-Tygielska James JOYCE Jerzy Jarniewicz Nathalie Sarraute Raymond Queneau Szymon Żuchowski Tommaso Landolfi

Spotkanie autorskie z udziałem Hanny Igalson-Tygielskiej, Jerzego Jarniewicza, Anny Wasilewskiej, Szymona Żuchowskiego i Adama Lipszyca w ramach festiwalu Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
WYWIADY_dylan

Pływak woli mierzyć się z kanałem La Manche niż z górnym biegiem Wkry

wywiady / O KSIĄŻCE Filip Łobodziński Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Filipem Łobodzińskim, towarzysząca premierze książki Duszny kraj Boba Dylana, wydanej w Biurze Literackim 20 lutego 2017 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA__Nakrec_wiersz_z_Polowu_2015

Nakręć wiersz z Połowu

nagrania / Z Fortu do Portu Artur Burszta Joanna Mueller

Zapis spotkania autorskiego z laureatami konkursu „Nakręć wiersz” w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ
WYWIADY_larkin2

Szczodrość dla mniej oszukanych

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Zimowe królestwo, wydanej w Biurze Literackim 23 stycznia 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Bargielska

Nigdy to „ydgin” pisane wspak

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Justyna Bargielska

Rozmowa Joanny Mueller z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze książki Siedem przygód Rozalii Grozy, wydanej w Biurze Literackim 9 lutego 2017 roku.

WIĘCEJ
nagrania_nowe_glosy_z_europy

Nowe Głosy z Europy 2016: Proza

nagrania / Stacja Literatura Ciwanmerd Kulek Erika Fatland Jerzy Jarniewicz Rumena Bužarovska Zoran Pilić

Zapis spotkania autorskiego „Nowe głosy z Europy 2016: Proza”, w którym udział wzięli Jerzy Jarniewicz, Rumena Bužarovska, Erika Fatland, Ciwanmerd Kulek i Zoran Pilić. Spotkanie odbyło się w ramach festiwalu literackiego Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
WYWIADY_sarraute

Brodząc w habitusie

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Szymon Żuchowski

Rozmowa Joanny Mueller z Szymonem Żuchowskim, towarzysząca premierze książki Tropizmy w przekładzie Szymona Żuchowskiego, wydanej w Biurze Literackim 1 listopada 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_maria_przez_marte

Maria przez Martę odzyskana

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Recenzja Joanny Mueller z książki Seans na dnie morza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w wyborze Marty Podgórnik.

WIĘCEJ
RECENZJE_niewymuszone_gry

Niewymuszone gry z tożsamością

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Połów 2011. Fragment eseju Joanny Mueller Kuter do bazy! – o poezji Macieja Taranka.

WIĘCEJ
WYWIADY_joyce

Przyziemna metafizyka

wywiady / O KSIĄŻCE Adam Poprawa Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Adamem Poprawą, towarzysząca premierze książki Epifanie Jamesa Joyce’a, wydanej w Biurze Literackim 23 sierpnia 2016 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_rich_ab

Trochę ziemia nieznana

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Głuszak Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jakubem Głuszakiem, towarzysząca premierze książki 21 wierszy miłosnych, wydanej w Biurze Literackim 12 lipca 2016 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Czy_poezja-moze_zmienic_swiat

Dyskusja „Czy poezja może zmienić świat?”

nagrania / Między wierszami Anna Podczaszy Bohdan Zadura Jerzy Jarniewicz Krzysztof Siwczyk Tomasz Broda Zbigniew Machej

Krzysztof Siwczyk, Anna Podczaszy, Bohdan Zadura, Jerzy Jarniewicz, Zbigniew Machej oraz Tomasz Broda o tym, czy poezja to próba „dania w pysk światu”, czy może jego zmiany?

WIĘCEJ
NAGRANIA_Poeci_na_nowy_wiek_2015

Poeci na nowy wiek

nagrania / Z Fortu do Portu Joanna Mueller Julia Szychowiak Justyna Bargielska

Zapis spotkania autorskiego „Poeci na nowy wiek” z Justyną Bargielską, Joanną Mueller i Julią Szychowiak w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ
WYWIADY_joyce

Trzy fundamentalne pytania o Joyce’a

wywiady / O KSIĄŻCE Jerzy Jarniewicz Przemysław Rojek

Rozmowa Przemysława Rojka z Jerzym Jarniewiczem, towarzysząca premierze książki Portret artysty w wieku młodzieńczym, wydanej w Biurze Literackim 30 maja 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Jarniewicz_joyce_kometarz

Język sportretowany

recenzje / KOMENTARZE Jerzy Jarniewicz

Komentarz Jerzego Jarniewicza w ramach cyklu „Historia jednego tłumaczenia”, towarzyszący premierze książki Portret artysty w wieku młodzieńczym, wydanej w Biurze Literackim 30 maja 2016 roku.

WIĘCEJ
DZWIEKi_Jarniewicz_Mokry_parkiet

Mokry parkiet

dzwieki / RECYTACJE Jerzy Jarniewicz

Wiersz z tomu Makijaż, zarejestrowany podczas spotkania „Hotel, makijaż, piosenki” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
WYWIADY_Joanna-Mueller_Karolina-Saldecka

Blisko intymnego świata

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Karolina Sałdecka

Rozmowa Karoliny Sałdeckiej z Joanną Mueller.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Poeci_Joanna-Mueller

Poeci: Joanna Mueller

nagrania / Między wierszami Joanna Mueller

Dziewiąty odcinek programu literackiego „Poeci”, w którym Wojciech Bonowicz rozmawia z Joanną Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Sposoby-na-zsniecie_4

Rozmowa o książce Sposoby na zaśnięcie

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Podczaszy Bohdan Zadura Filip Zawada Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller Marianna Sztyma Tomasz Broda Zbigniew Machej

Dzieci zadają pytania autorom i autorkom książki Sposoby na zaśnięcie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 13 lipca 2015 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Nakarmic-kamien

Nie papier, nie nożyczki. O Nakarmić kamień Bronki Nowickiej

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się 29 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Przedszkolny-sen-Marianki

Anarchistyczna szczepionka Podsiadły – testowana na dzieciach

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Szkic Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Przedszkolny sen Marianki Jacka Podsiadły, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 20 kwietnia 2015 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Marta-Podgornik_Przemyslaw-Koniuszy_Zawsze

Bohaterki rodzą się zmęczone

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Marta Podgórnik

Z Martą Podgórnik o książce Zawsze rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_intima-thule

Komentarz do wiersza "dąsy, musy, winy"

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Jonanny Mueller do wiersza „dąsy, musy, winy” z książki intima thule, która ukazała się 12 stycznia 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
WYWIADY_Joanna-Mueller_Karolina-Saldecka

"To jakby architektoniczna wersja matrioszek"

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Przemysław Rojek

Z Joanną Mueller o książce intima thule rozmawia Przemysław Rojek

WIĘCEJ
KSIAZKI_ta-chwila

Andrzej Falkiewicz o książce ta chwila

recenzje / KOMENTARZE Andrzej Falkiewicz Joanna Mueller

Wybór Joanny Mueller autokomentarzy Andrzeja Falkiewicza z książki ta chwila, która ukazała się nakładem Biura Literackiego w serii Proza 19 grudnia 2013 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Powlekac-rosnace

Komentarz do szkicu Prenatal w powidoku (kolekta)

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller do szkicu „Prenatal w powidoku (kolekta)”.

WIĘCEJ
WYWIADY_Joanna-Mueller_Karolina-Saldecka

W miejscu otwierania się cielesności „rytm traumi refrenem” litanii

wywiady / O KSIĄŻCE Anita Jarzyna Joanna Mueller

Z Joanną Mueller o książce Powlekać rosnące rozmawia Anita Jarzyna.

WIĘCEJ
RECENZJE_Szymon_Slomczynski_Nadjezdza

Liryzm lawirujący

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Nadjeżdża Szymona Słomczyńskiego.

WIĘCEJ
RECENZJE_Szymon_Slomczynski_Nadjezdza

W trasie najczęściej beżowy

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Szymon Słomczyński

Z Szymonem Słomczyńskim o książce Nadjeżdża rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Warszafka-plonie

Całkiem nieźle kombinują. Jak Fisz, ale nie Stanley

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Warszafka płonie, która ukazała się 4 kwietnia 2013 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

W rytmie obrotów podmiotów – o wierszach Szymona Słomczyńskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Joanna Mueller

Joanna Mueller, współredaktorka antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012 o wierszach Szymona Słomczyńskiego.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

W klinczu konstrukcji i konstytucji – o "apokaliptycznych apokryfach" Seweryna Górczaka

recenzje / NOTKI I OPINIE Joanna Mueller

Joanna Mueller, współredaktorka antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012 o wierszach Seweryna Górczaka.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Powlekac-rosnace

Otwarty proces o ubezwłasnowolnienie

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller opublikowany w 2012 roku na łamach „Wakatu”.

WIĘCEJ
RECENZJE_Polow-2012

Kuter do bazy!

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Joanna Mueller współredaktorka antologii Połów. Poetyckie debiuty 2011 o twórczości Katarzyny Kaczmarek, Macieja Taranka i Joanny Żabnickiej.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Pawlikowska-Jasnorzewska_Seans-na-dnie-morza

Maria przez Martę odzyskana

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Recenzja Joanna Mueller z książki Seans na dnie morza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w wyborze Marty Podgórnik.

WIĘCEJ
WYWIADY_Rubryki-strat

Bardziej wykład niż wylew

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Z Jackiem Dehnelem o książce Rubryki strat i zysków rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Podgornik_Rezydencja-surykatek

Lunch z Benem i Dżej Lo

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Marta Podgórnik

Z Martą Podgórnik o książce Rezydencja surykatek rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Wylinki

Wiersz w drodze – krymu mir, cry & crime

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller do wiersza „krymu mir, cry & crime” z książki Wylinki, wydanej w Biurze Literackim 18 listopada 2010 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Stratygrafie

Co to dzisiaj znaczy być poetą?

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Stratygrafie.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Oranzada

Cały ten świat oranżady

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Artura Burszty z Jerzym Jarniewiczem, towarzysząca premierze książki Oranżada, wydanej w Biurze Literackim 28 września 2005 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Adam POPRAWA__Wysokie morze

Wysokie morza

recenzje / ESEJE Adam Poprawa

Recenzja Adama Poprawy książki Puste noce Jerzego Jarniewicza, wydanej nakładem Biura Literackiego 4 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Zuzanna SALA__Zbiegi okoliczności

Zbiegi okoliczności

recenzje / ESEJE Zuzanna Sala

Recenzja Zuzanny Sali książki Puste noce Jerzego Jarniewicza, wydanej nakładem Biura Literackiego 4 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Joanna-Mueller_Karolina-Saldecka

Blisko intymnego świata

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Karolina Sałdecka

Rozmowa Karoliny Sałdeckiej z Joanną Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Na-dzien-dzisiejszy

Zmienne kadry

recenzje / ESEJE Marcin Orliński

Recenzja Marcina Orlińskiego z książki Jerzego Jarniewicza Na dzień dzisiejszy i chwilę obecną, która ukazała się na stronie marcinorlinski.pl.

WIĘCEJ
KSIAZKI_intima-thule

Dom, w którym straszy tak pięknie

recenzje / ESEJE Michał Tabaczyński

Recenzja Michała Tabaczyńskiego z książki Joanny Mueller intima thule, która ukazała się w czasopiśmie „Fabularie”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_intima-thule

Intima thule: topografia intymności

recenzje / IMPRESJE Katarzyna Szopa

Esej Katarzyny Szopy towarzyszący premierze książki intuma thule Joanny Mueller, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 12 stycznia 2015 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Powlekac-rosnace

Macierzyństwo i kobiecość

recenzje / ESEJE Paulina Małochleb

Recenzja Pauliny Małochleb z książki Powlekać rosnące (apokryfy prenatalne) Joanny Mueller, która ukazała się w 2014 roku w „Nowych Książkach”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Powlekac-rosnace

Pępkowe

recenzje / IMPRESJE Anita Jarzyna

Esej Anity Jarzyny towarzyszący premierze książki Powlekać rosnące Joanny Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Stratygrafie

Żywioły języka

recenzje / ESEJE Jarosław Borowiec

Recenzja Jarosława Borowca z książki Stratygrafie Joanny Mueller, która ukazała się w marcu 2011 roku na łamach „Nowych Książek”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Wylinki

Joanna Mueller: Wylinki

recenzje / ESEJE Anna Kałuża

Recenzja Anny Kałuży z książki Wylinki Joanny Mueller.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Makijaz

Raz jeszcze, po słowie, w otwartych drzwiach (fragment)

recenzje / ESEJE Jacek Gutorow

Recenzja Jacka Gutorowa z książki Makijaż Jerzego Jarniewicza.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Dowod-z-tozsamosci

Wymknąć się każdemu bogu

recenzje / IMPRESJE Kacper Bartczak

Recenzja Kacpra Bartczaka z książki Dowód z tożsamości Jerzego Jarniewicza.

WIĘCEJ