wywiady / O KSIĄŻCE

Cały ten świat oranżady

Artur Burszta

Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Artura Burszty z Jerzym Jarniewiczem, towarzysząca premierze książki Oranżada, wydanej w Biurze Literackim 28 września 2005 roku.

Jarniewicz__Okladka_2005_Oranzada Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Artur Burszta: Drogi Jurku, chyba powinniśmy zacząć od małego toastu. Ukazuje się Twoja ósma poetycka książka, i trzecia, jaką mam przyjemność publikować w Biurze Literackim. Czy będziesz miał coś przeciwko oranżadzie zamiast whisky?

Jerzy Jarniewicz: Wprost przeciwnie, jestem zadeklarowanym oranżadystą. Wobec przeżyć, jakie gwarantuje oranżada, blednie nawet najszlachetniejsza whisky. Powiedz mi tylko, czy to będzie oranżada w proszku, taka cytrynowa w pergaminowej kopertce? Mielibyśmy wtedy toast lizany.

Co tylko, Jurku. Dwie wersje smakowe, pomarańczowa i cytrynowa, z rysunkiem przeciętej pomarańczy lub cytryny na kopercie. Nie wiem jak Ty, ale ja chyba wolę żucie niż lizanie.

Jak wiesz, są w tej materii dwie zasłużone szkoły. Zwolenników obu zapraszam do mojej Oranżady. Mam nadzieję, że nie zabraknie językowych wrażeń, niezależnie od czyichkolwiek, choćby nie wiem jak perwersyjnych, jak perwersyjnych, upodobań.

Czyżbyś poprzez zestawienie proszku, języka, wreszcie wrażeń smakowych, już na wstępie zdradzał skład „oranżady” z tytułu Twojej najnowszej książki?

Wbrew pozorom, wbrew zdjęciu stylowej butelki z ceramicznym korkiem, i odpowiednią etykietką na okładce, tomik „Oranżada” nie jest kolekcją gadżetów z peerelowskiej rekwizytorni, choć i te znalazły w tekstach swoje miejsce. To cykl wierszy splecionych z na pół zapomnianych szlagwortów, tytułów nie wznawianych książek, imion, których nosiciele odeszli wraz z epoką; a przede wszystkim z cudzych, dawnych, pogubionych fraz, które przypominają o sobie niejako mimowolnie, niechcący, wkradając się cichcem do naszych zdań, wyłaniając się spod pozornie najosobistszych, intymnych wypowiedzi. Te językowe plecionki, wybrzmiewające niczym niezdyscyplinowany chór, w którym każdy śpiewa własną pieśń we własnym języku, wywołują, bo wywoływać wywoływać powinny, nieco rozchwiany obraz mijającego czasu. Chciałem wpisać czas w te wiersze, w te słowa, by starzały się, niczym portret Doriana Graya – wraz z butelką oranżady, i refrenem opolskiego szlagieru.

I ja dokładnie o tym samym myślę, i za moment do tego powrócę. Pozwól, że przez chwilę zatrzymam się jednak przy tytule. Chyba powinienem swoje pytanie sformułować trochę inaczej. Czy dla tych „językowych plecionek”, o których tak ładnie przed chwilą powiedziałeś, punktem wyjścia może być przywołanie doznań jakie przynosiło żucie czy też lizanie oranżady w proszku? Tak jakoś skojarzyłem sobie ten tytuł.

Celne skojarzenie. Bo słowa nie są przecież czymś całkowicie abstrakcyjnym, wypranym ze zmysłowości. Mają swój smak, ciężar, kształt i woń. I to zarówno w przenośni – wywołują bowiem w wyobraźni zmysłowe wrażenia i przywołują świat, z którego wyrastają – jak i w sensie dosłownym, gdyż wykluwają się przecież w ustach, leżą na naszym języku i na naszych wargach. I pobudzają je tak samo jak sól, pieprz, czy wanilia. Przypomnę tutaj, że na okładce książki jest czarno-białe zdjęcie butelki po oranżadzie, co jest oczywiście przywołaniem nieistniejącego już świata sprzed lat, ale na skrzydełku zamieściłem definicję słowa ‚oranżada’ wziętą z niewielkimi zmianami ze słownika języka polskiego. Bardzo bym był rad, gdyby tak rozumiany tytuł „Oranżada” zwracał uwagę na coś, co można nazwać smakiem słowa.

No właśnie, dotąd wspominki z peerelu były domeną prozaików i zazwyczaj kończyły się jedynie na mniej lub bardziej udanym przywoływaniu wspomnień. Ty zająłeś się wrażeniami językowymi, smakiem słowa.

Tamta rzeczywistość interesuje mnie właśnie o tyle, o ile pozostawiła ślad w języku. O ile ten język naruszyła, nadgryzła, splamiła. Frazy sprzed lat ścierają się teraz z wieloma innymi frazami, które tymczasem na nich narosły. W wierszach z tego tomiku, z których spora część to liryki miłosne, język odsłania swoją hybrydyczną, „nierasową” i obcą naturę. Jak pewnie zauważyłeś, szczególnie często odzywają się tu wyrażenia w dwu językach obcych, rosyjskim i niemieckim, gdyż właśnie te dwa języki, choć dziś nie potrafię się nimi posługiwać, współtworzyły mój świat dzieciństwa i młodości. Zanim poznałem słowa w jakiejkolwiek innej mowie, słyszałem słowa rosyjskie i niemieckie. Język rosyjski był, jak wiadomo, językiem obowiązkowym w szkole, zaś niemiecki słychać było niemal codziennie z ekranu telewizora, z niezliczonych filmów i seriali wojennych, którymi nas karmiono. A potem trafiał na podwórko, gdzie chłopcy bawili się w wojnę. Te dwa języki zostawiły liczne, choć trudno dziś rozpoznawalne, ślady w naszej mowie, tak jak obrazy, zdarzenia czy postaci z przeszłości zostawiają ślady w pamięci.

I Ty tropisz te ślady z niezłym efektem. Dla mnie, który zaliczył zerówkę jeszcze w czasach Gierka, lektura Oranżady przynosi wiele zaskakujących przypomnień, może i odkryć. Uzmysławia, że wiele zwrotów i słów, zadomowiło się na tyle w języku, że trudno wyobrazić sobie ich nieobecność. Po latach wciąż są: „Trwałe jak mortadela ze Słupska. Zsiadłe mleko. Smalec.”. Czy nie obawiasz się jednak, że książka może być nieczytelna dla tych, którzy w szkole mieli już jako język obowiązkowy angielski, i nie znają „Czterech pancernych”?

Wcale się tego nie obawiam. Wprost przeciwnie. Wydaje mi się, że wiele przywołań tamtego okresu i tamtego języka, wyjętych z kontekstu, nabiera dodatkowego powabu. Mam nadzieję, że kuszą tajemnicą i intrygują obcością. Jak egzotyczne lądy, fudżijamy dalekie i bornea. Myślę sobie nawet, że dla czytelników nie pamiętających tamtych czasów wiersze te mogą okazać się bardziej intrygujące, gdyż tacy czytelnicy muszą uruchomić nie pamięć, a wyobraźnię, by z fragmentów tworzyć kamuflowany obraz, wyłuskiwać z nich ukryte, sekretne historie. Chcę jeszcze raz podkreślić, że książka nie jest w żadnej mierze próbą odtworzenia gomułkowskiej rzeczywistości, nie ma w niej nic nostalgicznego, ani korzennego. Wiersze obracają się wokół tematu czasu i obcości, opowiadają o tym, jak czas i obcość odzwierciedlają się w języku.

Temat „czasu”, to chyba jeden z motywów przewodnich w Twoich wierszach, zasygnalizowany już pierwszym wierszykiem w debiutanckiej książce z 1984 roku. Czy dobrze pamiętam, to szło jakoś tak: „Stoję na moście i czekam aż przepłynie rzeka”?

Zaskoczyłeś mnie. Rzeczywiście, ten krótki wierszyk, powstały jeszcze w latach siedemdziesiątych, ukazał się w moim debiutanckim tomiku sprzed lat ponad dwudziestu. To chyba jedyny mój wiersz, który znam na pamięć. Przyznam Ci się tutaj, a nikomu wcześniej o tym nie mówiłem, że kiedyś zmuszono mnie do udziału w slamie – i to nie byle gdzie, bo w Chicago, w domu samego Marka Smitha, który ten ruch slamowy zainicjował. I wtedy wyrecytowałem właśnie ten wiersz, po czym szybko zszedłem ze sceny. A temat czasu rzeczywiście przewija się przez wiele moich wierszy. Ale czy pytanie o czas nie jest podstawową kwestią, z którą próbujemy się uporać? Wszystkie inne problemy to jedynie przypisy do czasu. Dlatego, chcąc nie chcąc, pisałem o czasie, i najpewniej będę o nim pisał. Pod tym względem jestem w doborowym towarzystwie.

Wypadałoby pociągnąć dalej wątek „czasu”, ale jestem „porażony” wiadomością, że to Tobie należy się tytuł pierwszego polskiego slammera! Jak przyjęto Twój występ?

Wiesz, nie za bardzo pamiętam, bo oczy przyćmiewał mi dym z indyjskich kadzideł, a pokój, w którym się ten kameralny slam odbywał, unosił się chybotliwie w powietrzu wraz z pozostałymi uczestnikami wydarzenia. Za tytuł pierwszego polskiego slammera serdecznie dziękuję i niniejszym zamykam dyskusję o tym epizodzie mojego transkontynentalnego życia.

Nie chciałem Ci, broń Boże, wypominać tematu „czasu”. Ja po prostu mam Ciebie za naprawdę niezłego zawodnika na tej pozycji. Inni zresztą też. Pamiętasz, gdzie kręciliśmy klip do jednego z Twoich wierszy z tomu Niepoznaki?

To pamiętam, tam żadnych indyjskich kadzideł nie było. A kręciliśmy na krętych schodach wieży zegarowej ratusza w Ząbkowicach. Każdy dwuwers tego wiersza czytałem z innej wysokości.

Drugi z wierszy, bodaj „Erotyk milenijny”, kręciliśmy już na samej wieży. Tuż obok mechanizmów ratuszowego zegara.

Jasne, dobrze pamiętam tę niebywałą scenerię.

Wspomniałeś, że nowe wiersze „opowiadają o tym, jak czas i obcość odzwierciedlają się w języku”. Czy mógłbyś rozwinąć wątek tej „obcości”? To jeden z motywów zdających się mieć duże znaczenie w poprzednich książkach, ale chyba dopiero w Oranżadzie staje się jednym z głównych kół zamachowych dla całego tomu.

Obcość jest tak wielowątkowa, wielokształtna i elastyczna, że nie sposób od niej uciec. I uciekać nie ma sensu. Wpisana jest w naszą mowę, w nasze życie. Objawia się w tych wierszach pod różnymi postaciami. Są to na przykład germanizmy, które w Oranżadzie stosuję wyjątkowo często, te różne szlagworty, wunderkindy, bruderszafty czy cyferblaty. Lub wyrażenia przejęte z rosyjskiego, pojawiające się w potocznej polszczyźnie, wsio rawno, na wsiakij słuczaj, nie ponimaju. W tomie znalazł się jeden wiersz, który cały naszpikowany jest rusycyzmami, o różnym stopniu przyswojenia przez nasz język, od wyrażeń uważanych za ewidentne błędy językowe, na przykład „jak by nie było”, po rusycyzmy tak zadomowione w polszczyźnie, że nie postrzegane już jako elementy obce, na przykład „cienka aluzja”. Ale ta obcość pojawia się w Oranżadzie także w postaci tytułów z płyt Beatlesów, które to tytuły rozrzucone są w całym tomie, choć chyba powinienem powiedzieć, że są poukrywane w wierszach, bo nie zdradzam, skąd pochodzą. Tu przełożone z angielskiego na polski i osadzone w zupełnie odrębnych, niezależnych kontekstach, są frazami w języku polskim, a jednocześnie przywołują mniej lub bardziej wyraźnie frazy obcojęzyczne. Czy, rozwijając dalej ten temat, mamy w Oranżadzie obcość na ponadjęzykowym poziomie, obcość, którą serwowała nam peerelowska kultura masowa i propaganda, bo tego, czym jest niemieckość, próbował uczyć mnie wspomniany już serial „Czterej pancerni”, a mój stosunek do rosyjskości miały kształtować zideologizowane lekcje rosyjskiego. To były oczywiście karykaturalne, wypaczone obrazy obcości, z którymi mierzę się w niektórych wierszach tomu. Wspomnę też o innym wymiarze obcości, tej, która przejawia się w kontaktach międzyludzkich, a wiąże się z trudem odkrycia, poznania i uznania czyjejś odrębności. Obcy wreszcie staje się cały ten świat oranżady, Czuj-czynu, Wielokropka i Michaja Burano – świat, który był swojski, a który staje się daleki, cudzy, coraz mniej czytelny.

Czasami łza w oku się kręci. „Cicha rzeka brzegi rwie”. „Już za parę dni. Za dni parę.” No i jeszcze beatelsówki co krok. Fani chłopców z Liverpoolu będą mieli niezłą zabawę czytając Twoją książkę.

Beatlesów słucham od trzydziestu lat i muszę powiedzieć, że to niewyczerpane źródło wszelakich rozkoszy. Pomyśl tylko, że w ciągu sześciu lat ci faceci przeszli od prościutkiego „Love Me Do”, przez genialne covery czarnego rocka, jak „Long Tall Sally”, zabawy z muzyką hinduską, klasyczną, elektroniczną, psychodeliczną, music-hallem i autoparodią, po absolutną rewelację, jaką jest ośmiominutowe monstrum muzyki konkretnej, „Revolution 9”. Jeśli czasy, w których żyjemy, współkształtowała epoka kontrkultury lat sześćdziesiątych, a Beatlesi byli tej epoki uosobieniem, to znajomość ich muzyki jest dzisiaj nie tyle przyjemnością, co koniecznością. Ich „Biały album” to przecież czysty postmodernizm.

No Panie, nawet moje córki, lat 8 i 6 mówią, że to numer „jeden” jest. A dziewuchy znają się na rzeczy. Podobała Ci się wersja „Let It Be” z 2003 roku? Z dopiskiem „Naked” w tytule?

To dobrze, że tę nową edycję oczyszczono z patetycznych naddatków chóralno-orkiestrowych, którymi Phil Spector dosłownie przygniótł surowe nagrania Beatlesów. No i znalazło się w niej miejsce na wyjątkowo zmysłowy Lennonowski kawałek, „Don’t Let Me Down”, który wcześniej ukazał się tylko na singlu, z Billym Prestonem na klawiszach. To niesamowite, jak po trzydziestu paru latach płyta może nagle odmłodnieć, pokazać nową twarz.

Dokładnie! To była jedyna płyta, która mi „nie grała”. Ależ to była niespodzianka, to nowe zgranie! To może przy okazji napomknę o poprawkach u Ciebie. Lubisz zmieniać i poprawiać wiersze. Nawet te, które miały już publikacje prasowe.

Tak. Nie tylko to robię, ale lubię to robić. Nie przekonuje mnie pomysł, by na wiersz patrzeć jak na pozaczasową świętość, której tknąć śmiertelnikom nie można. Chciałbym, żeby wiersz miał swoje życie, a bez zmian, i to nieustannych, życia, jak wiemy, nie ma. To chyba ciekawiej, jeśli wiersz istnieje w wielu wersjach, z których każda jest zapisem innej chwili. Pożegnałem się z takimi pojęciami jak wersja kanoniczna, czy tekst ostateczny. Skoro świat jest procesem, niech i wiersz będzie procesem.

O estymie do Beatlesów wiedziałem, nie posądzałem jednak Ciebie o taką miłość do Opola i Sopotu (śmiech). „Te różne szlagworty” czynią z Twojej książki niezły śpiewnik!

W pamięci to się wszystko ze sobą miesza, i ta opolska sieczka, i galanteria z Sopotu, i perełki rocka. Przeszłość jest dla wszystkich.

Jest jedna rzecz, która od razu rzuca się w oczy po otwarciu książki. Większość wierszy zapisana jest bez podziału na strofki. To pewna nowość u Jarniewicza. W poprzednich trzech książkach, w „Niepoznakach” szczególnie, strofki pojawiały się regularnie już po dwóch linijkach.

Te dwuwersowe strofki wyjątkowo mi odpowiadały. Strasznie byłem rad, że na nie trafiłem. Wydawało mi się, że to mój naturalny rytm, ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że napisałem w nim już trzy książki, i że to, co naturalne może zamienić się w jakiś automatyzm, stać się przewidywalne. Zaczęły mnie te strofki jakby mniej cieszyć. Stąd w „Oranżadzie”, jak słusznie zauważyłeś, masz próbę odejścia od tej formy wiersza.

Książkę kończy wiersz „Sztafeta pokoleń”, w którym jest bodaj fragment: „Ci, którzy po nas tu siądą, będą pili mirindę”. Czy obecne czasy mogą być tak wdzięcznym tematem dla „językowych plecionek” za jakieś trzydzieści lat, by powstał tomik z mirindą w tytule? Cokolwiek by powiedzieć, po lekturze „Oranżady” ma się rzeczywiście wrażenie, że ówczesny „Słownik uboższy o kilkaset słów obejmował mimo wszystko wszystko”.

No, nie wiem. Każda epoka ma taki słownik, na jaki zasługuje. Za kilkanaście, kilkadziesiąt lat pewnie spojrzymy na dzisiejsze czasy z odpowiednim dystansem, by nie wkurzać się na te różne Klany, Grochole, Dody i Kolonków, na red bulle, sushi, smycze i bejsbolówki. Zagrają inną muzyką, nabiorą smaku. A to, że słownik zdawał się obejmować „mimo wszystko wszystko”, jest chyba charakterystyczne nie tyle dla czasów, ile dla młodości.

Wkurzasz się na Klany, Dody i Kolonki? Poważnie? Znamy się od tylu lat, ale jeszcze nigdy nie widziałem Cię wkurzonego. Ty jesteś oaza spokoju. Nawet w wierszach to widać.

Bo to dzieje się w środku. Tam to wszystko podskórnie buzuje i wyłania się w nocnych koszmarach. A w wierszach też chyba nie do końca panuje taki spokój. Może tego nie widać, ale doskonale pamiętam, w jakim gorącym klimacie wewnętrznym powstawały niektóre moje teksty.

Jurku, kończy się nam zapas oranżady. Nasze dłonie są o „smaku cytrynowym”. Pora więc już chyba kończyć. Może więc razem zanucimy na koniec jakiś „szlagwort”. Co proponujesz?

Sporośmy się tu nagadali, więc może na podsumowanie, już bez słów, pomruczymy sobie, jak te dwa białowieskie żubry, temat z filmu „Prawo i pięść”. Zaczynamy?

[I tutaj zaczyna się mruczenie, którego nie sposób opisać w tym miejscu…]

O AUTORACH

Artur BURSZTA__biogram
Artur Burszta

Redaktor naczelny wydawnictwa Biuro Literackie. Od 1996 roku dyrektor festiwalu literackiego organizowanego jako Fort Legnica, od 2004 – Port Literacki Wrocław, a od 2016 – Stacja Literatura. Autor programów telewizyjnych w TVP Kultura: Poezjem (2008–2009) i Poeci (2015) oraz filmu Dorzecze Różewicza (2011). Inicjator krajowych i zagranicznych projektów, z których najbardziej znane to: Europejskie Forum Literackie, Komiks wierszem, Krytyk z uczelni, Nakręć wiersz, Nowe głosy z Europy, Piosenki na papierze, Poezja polska od nowa, Pogotowie poetyckie, Połów. Poetyckie debiuty, Szkoła z poezją, Wakacje z kulturą. Wyróżniony m.in. nagrodą Sezonu Wydawniczo-Księgarskiego IKAR za „odwagę wydawania najnowszej poezji i umiejętność docierania z nią różnymi drogami do czytelnika” oraz nagrodą Biblioteki Raczyńskich „za działalność wydawniczą i żarliwą promocję poezji”.  

autorzy_leksykon_300x300_Jarniewicz
Jerzy Jarniewicz

Urodzony 4 maja 1958 roku w Łowiczu. Poeta, tłumacz, krytyk. W 1982 r. ukończył anglistykę na Uniwersytecie Łódzkim, w 1984 r. filozofię. Autor między innymi tomów poetyckich Dowód z tożsamości (2003), Oranżada (2005), Na dzień dzisiejszy i chwilę obecną (2012) czy Woda na Marsie (2015), licznych przekładów literatury zagranicznej oraz książek krytycznoliterackich. Od 1994 r. redaktor "Literatury na Świecie". Współpracuje z "Gazetą Wyborczą", "Tygodnikiem Powszechnym" i "Tyglem Kultury". Mieszka w Łodzi.

powiązania

18_NAGRANIA__Nick Cave, Bob Dylan, Tadeusz Sławek, Filipa Łobodziński, Jerzy Jarniewicz__Pieśń torby na pawia i Tarantula

Pieśń torby na pawia i Tarantula

nagrania / Stacja Literatura Bob Dylan Filip Łobodziński Jerzy Jarniewicz Nick Cave Tadeusz Sławek

Spotkanie autorskie wokół książek Tarantula Boba Dylana oraz Pieśń torby na pawia Nicka Cave’a z udziałem tłumaczy Filipa Łobodzińskiego i Tadeusza Sławka w ramach festiwalu Stacja Literatura 23. Prowadzenie Jerzy Jarniewicz.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Filip Łobodziński__Poza czasem, poza stylem

Poza czasem, poza stylem

wywiady / O KSIĄŻCE Aleksandra Olszewska Artur Burszta Filip Łobodziński

Rozmowa Artura Burszty i Oli Olszewskiej z Filipem Łobodzińskim, towarzysząca wydaniu książki Patti Smith Nie gódź się, która ukazała się w Biurze Literackim 18 lutego 2019 roku.

WIĘCEJ
17_DŹWIĘKI__Jerzy Jarniewicz, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki__Niepoznaki i Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania

Niepoznaki i Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania

dzwieki / WYDARZENIA Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Jerzy Jarniewicz

Zapis całego spotkania Jerzego Jarniewicza i Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego podczas Portu Legnica 2000.

WIĘCEJ
18_NAGRANIA__Artur Burszta__Kto za tym stoi

Kto za tym stoi

nagrania / Stacja Literatura Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Spotkanie z organizatorami festiwalu Stacja Literatura 23, w którym udział wzięli Damian Banasz, Artur Burszta, Mateusz Grzegorzewski, Aleksandra Grzemska, Polina Justowa, Dawid Mateusz, Mina, Joanna Mueller, Aleksandra Olszewska, Tomasz Piechnik, Juliusz Pielichowski, Magdalena Rigamonti i Maksymilian Rigamonti.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Marta Podgornik__Mordercze rozmowy__FINAL

Mordercze rozmowy

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Marta Podgórnik

Rozmowa Artura Burszty z Martą Podgórnik, towarzysząca wydaniu książki Mordercze ballady, która ukazała się w Biurze Literackim 7 stycznia 2019 roku.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Craig RAINE__Na trzech calach kwadratowych

Na trzech calach kwadratowych

wywiady / O PISANIU Craig Raine Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Craigem Rainem, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
05_RECENZJE__Jerzy JARNIEWICZ__Wiersze młodsze od bomb

Wiersze młodsze od bomb

recenzje / ESEJE Jerzy Jarniewicz

Szkic Jerzego Jarniewicza towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Redakcja_BL__O tym jak „zadziała się” wspólnota

O tym, jak „zadziała się” wspólnota

wywiady / O PISANIU Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Dyskusja redakcji Biura Literackiego z udziałem: Aleksandry Grzemskiej, Dawida Mateusza, Joanny Mueller, Aleksandry Olszewskiej, Juliusza Pielichowskiego i Artura Burszty na temat festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Jerzy JARNIEWICZ__Wrażliwość wiersza

Wrażliwość wiersza

wywiady / O KSIĄŻCE Jerzy Jarniewicz Juliusz Pielichowski

Rozmowa Juliusza Pielichowskiego z Jerzym Jarniewiczem na temat antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Seamus HEANEY__Poezja i sztuka rozpruwania ubrań

Poezja i sztuka rozpruwania ubrań

wywiady / O PISANIU Jerzy Jarniewicz Seamus Heaney

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Seamus Heaney, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
06_RECENZJE__Jerzy JARNIEWICZ__Testowanie Heaneya

Testowanie Heaneya

recenzje / IMPRESJE Jerzy Jarniewicz

Esej Jerzego Jarniewicza na temat poezji Seamusa Heaneya, towarzyszący wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Jerzy JARNIEWICZ__Inspiracje dla wierszy

Inspiracje dla wierszy

nagrania / Między wierszami Andrzej Sosnowski Jerzy Jarniewicz

Jerzy Jarniewicz i Andrzej Sosnowski zdradzają, z której strony nadchodzi inspiracja dla wiersza.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Lavinia GREENLAW__Mińsk, czyli Casablanca

Mińsk, czyli Casablanca

wywiady / O PISANIU Jerzy Jarniewicz Lavinia Greenlaw

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Lavinią Greenlaw, towarzysząca wydaniu antologii 100 wierszy wypisanych z języka angielskiego, w wyborze i przekładzie Jerzego Jarniewicza, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ
05_RECENZJE_Jerzy JARNIEWICZ__Poezja z nagrodami Puste noce

Poezja z nagrodami: Puste noce

recenzje / KOMENTARZE Jerzy Jarniewicz

Jerzy Jarniewicz odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki Puste noce, wydanej w wersji elektronicznej w Biurze Literackim 12 września 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ
21_NAGRANIA__Pogotowie literackie 2012 Jerzy Jarniewicz

Pogotowie literackie 2012: Jerzy Jarniewicz

nagrania / Ukryta kamera Jerzy Jarniewicz

Zapis zajęć warsztatowych Jerzego Jarniewicza z 4 października 2012 roku. Autor omawia swój własny wiersz „Nike w kawałkach”.

WIĘCEJ
01_WYWIADY__Jerzy JARNIEWICZ __Wiersz jest synonimem  czasu

Wiersz jest synonimem czasu

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Adamowicz Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Anny Adamowicz z Jerzym Jarniewiczem, towarzysząca premierze książki Puste noce, wydanej nakładem Biura Literackiego 4 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
17_DZWIEKI__Jerzy JARNIEWICZ__Bieżnia

Bieżnia

dzwieki / RECYTACJE Jerzy Jarniewicz

Wiersz z tomu Makijaż, zarejestrowany podczas spotkania „Hotel, makijaż, piosenki” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
20_NAGRANIA__Jerzy JARNIEWICZ__Skądinąd

Skądinąd

nagrania / Z Fortu do Portu Jerzy Jarniewicz

Wiersze z książki Skądinąd (1977-2007), gromadzącej dotychczasowy dorobek poetycki autora. Spotkanie w ramach festiwalu Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ
19_DZWIEKI__Jerzy JARNIEWICZ__Makijaż

Makijaż

dzwieki / AUDYCJE Jerzy Jarniewicz

Audycja poświęcona premierze książki Makijaż Jerzego Jarniewicza z udziałem autora.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__Maja-PFLÜGER__Mecenat-dla-literatury-Maja-Pflüger

Mecenat dla literatury: Maja Pflüger

wywiady / O PISANIU Artur Burszta Maja Pflüger

Rozmowa Artura Burszty z Mają Pflüger. Prezentacja w ramach cyklu „Mecenat dla literatury”.

WIĘCEJ
02_WYWIADY__-Biagio-GUERRA__Mecenat-dla-literatury-Biagio-Guerra

Mecenat dla literatury: Bagio Guerra

wywiady / O PISANIU Artur Burszta Bagio Guerra

Rozmowa Artura Burszty z Biagio Guerra. Prezentacja w ramach cyklu „Mecenat dla literatury”.

WIĘCEJ
WYWIADY_Mecenat-dla-literatury-Ryan-Van-Winkle

Mecenat dla literatury: Ryan Van Winkle

wywiady / O PISANIU Artur Burszta Ryan van Winkle

Na pytania z ankiety Artura Burszty odpowiadają uczestnicy 2. Europejskiego Forum Literackiego, które pod hasłem „Mecenat dla literatury” odbędzie się 8 i 9 września w ramach Stacji Literatura 22 w Stroniu Śląskim.

WIĘCEJ
WYWIADY_Mecenat-dla-literatury-Urszula-Chwalba

Mecenat dla literatury: Urszula Chwalba

wywiady / O PISANIU Artur Burszta Urszula Chwalba

Na pytania z ankiety Artura Burszty odpowiadają uczestnicy 2. Europejskiego Forum Literackiego, które pod hasłem „Mecenat dla literatury” odbędzie się 8 i 9 września w ramach Stacji Literatura 22 w Stroniu Śląskim.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Debiuty_Dawniej

Debiuty dawniej

nagrania / Stacja Literatura Adam Lipszyc Anna Wasilewska Hanna Igalson-Tygielska James JOYCE Jerzy Jarniewicz Nathalie Sarraute Raymond Queneau Szymon Żuchowski Tommaso Landolfi

Spotkanie autorskie z udziałem Hanny Igalson-Tygielskiej, Jerzego Jarniewicza, Anny Wasilewskiej, Szymona Żuchowskiego i Adama Lipszyca w ramach festiwalu Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
WYWIADY_dylan

Pływak woli mierzyć się z kanałem La Manche niż z górnym biegiem Wkry

wywiady / O KSIĄŻCE Filip Łobodziński Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Filipem Łobodzińskim, towarzysząca premierze książki Duszny kraj Boba Dylana, wydanej w Biurze Literackim 20 lutego 2017 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA__Nakrec_wiersz_z_Polowu_2015

Nakręć wiersz z Połowu

nagrania / Z Fortu do Portu Artur Burszta Joanna Mueller

Zapis spotkania autorskiego z laureatami konkursu „Nakręć wiersz” w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ
NAGRANIA__Spoznieni_spiewacy

Spóźnieni śpiewacy

nagrania / Między wierszami Artur Burszta Jolanta Kowalska Maurice Blanchot Philip Larkin Raymond Roussel Ronald Firbank Wallace Stevens William Carlos Williams

Tłumacze opowiadają o książkach Żółte popołudnie Wallace’a Stevensa, Tomasz Mroczny. Szaleństwo dnia Maurice’a Blanchota oraz Dokumenty mające służyć za kanwę Raymonda Roussela. Nagranie zrealizowano podczas festiwalu Port Wrocław 2009

WIĘCEJ
nagrania_nowe_glosy_z_europy

Nowe Głosy z Europy 2016: Proza

nagrania / Stacja Literatura Ciwanmerd Kulek Erika Fatland Jerzy Jarniewicz Rumena Bužarovska Zoran Pilić

Zapis spotkania autorskiego „Nowe głosy z Europy 2016: Proza”, w którym udział wzięli Jerzy Jarniewicz, Rumena Bužarovska, Erika Fatland, Ciwanmerd Kulek i Zoran Pilić. Spotkanie odbyło się w ramach festiwalu literackiego Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ
WYWIADY_joyce

Przyziemna metafizyka

wywiady / O KSIĄŻCE Adam Poprawa Jerzy Jarniewicz

Rozmowa Jerzego Jarniewicza z Adamem Poprawą, towarzysząca premierze książki Epifanie Jamesa Joyce’a, wydanej w Biurze Literackim 23 sierpnia 2016 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA_Czy_poezja-moze_zmienic_swiat

Dyskusja „Czy poezja może zmienić świat?”

nagrania / Między wierszami Anna Podczaszy Bohdan Zadura Jerzy Jarniewicz Krzysztof Siwczyk Tomasz Broda Zbigniew Machej

Krzysztof Siwczyk, Anna Podczaszy, Bohdan Zadura, Jerzy Jarniewicz, Zbigniew Machej oraz Tomasz Broda o tym, czy poezja to próba „dania w pysk światu”, czy może jego zmiany?

WIĘCEJ
WYWIADY_joyce

Trzy fundamentalne pytania o Joyce’a

wywiady / O KSIĄŻCE Jerzy Jarniewicz Przemysław Rojek

Rozmowa Przemysława Rojka z Jerzym Jarniewiczem, towarzysząca premierze książki Portret artysty w wieku młodzieńczym, wydanej w Biurze Literackim 30 maja 2016 roku.

WIĘCEJ
RECENZJE_Jarniewicz_joyce_kometarz

Język sportretowany

recenzje / KOMENTARZE Jerzy Jarniewicz

Komentarz Jerzego Jarniewicza w ramach cyklu „Historia jednego tłumaczenia”, towarzyszący premierze książki Portret artysty w wieku młodzieńczym, wydanej w Biurze Literackim 30 maja 2016 roku.

WIĘCEJ
DZWIEKi_Jarniewicz_Mokry_parkiet

Mokry parkiet

dzwieki / RECYTACJE Jerzy Jarniewicz

Wiersz z tomu Makijaż, zarejestrowany podczas spotkania „Hotel, makijaż, piosenki” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ
WYWIADY_Roman-Honet_1

Kobieta, muzyka, liryka i pies

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Roman Honet

Rozmowa Artura Burszty z Romanem Honetem, towarzysząca premierze książki rozmowa trwa dalej, wydanej w Biurze Literackiem 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ
NAGRANIA_100_wierszy_polskich

100 wierszy polskich stosownej długości

nagrania / Z Fortu do Portu Artur Burszta

Zapis spotkania „100 wierszy polskich stosownej długości” podczas festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Sposoby-na-zsniecie_4

Rozmowa o książce Sposoby na zaśnięcie

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Podczaszy Bohdan Zadura Filip Zawada Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller Marianna Sztyma Tomasz Broda Zbigniew Machej

Dzieci zadają pytania autorom i autorkom książki Sposoby na zaśnięcie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 13 lipca 2015 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Woda-na-Marsie

Marsjańska gościnność

wywiady / O KSIĄŻCE Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jerzym Jarniewiczem towarzysząca premierze książki Woda na Marsie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 25 maja 2015 roku.

WIĘCEJ
DEBATY_Mikolaj_Borkowski_Za-pewne-wiersze

Mały literacki projekt

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Przemysław Rojek

Rozmowa Przemysława Rojka z Arturem Bursztą, autorem wyboru wierszy w antologii 100 wierszy polskich stosownej długości, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 23 marca 2015 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Egzotyczne-ptaki

Trzeci nurt

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Jurij Andruchowycz

Rozmowa Artura Burszty z Jurijem Andruchowyczem, towarzysząca premierze książki BEgzotyczne ptaki i rośliny, wydanej w Biurze Literackim 3 marca 2007 roku.

WIĘCEJ
WYWIADY_Bohdan_Zadura_Dlugi

Od kuchni

wywiady / O PISANIU Artur Burszta Bohdan Zadura

Rozmowa Artura Burszty z Bohdanem Zadurą, która ukazała się w książce Klasyk na luzie, wydanej przez Biuro Literackie 15 września 2011 roku.

WIĘCEJ
34_Barbarzyńcy_czy_nie_Dwadzieścia_lat_po_przełomie_grafika_debaty

Skaczemy po górach, czyli rysowanie grubą kreską najważniejszych punktów odniesienia

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Adam Poprawa Artur Burszta Bartosz Sadulski Grzegorz Jankowicz Paweł Kaczmarski Piotr Czerniawski Przemysław Witkowski

Głosy Artura Burszty, Piotra Czerniawskiego, Grzegorza Jankowicza, Pawła Kaczmarskiego, Adama Poprawy, Bartosza Sadulskiego i Przemysława Witkowskiego w debacie „Barbarzyńcy czy nie? Dwadzieścia lat po ‚przełomie'”.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Dusze-monet

Kryptoreklama korespondencyjnego kursu szybkiego czytania

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Krzysztof Jaworski

Rozmowa Artura Burszty z Krzysztofem Jaworskim, towarzysząca premierze książki Dusze monet, wydanej w Biurze Literackim 29 stycznia 2007 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Biala-Afryka

Zgodnie z rytmem obcego świata

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Bartłomiej Majzel

Rozmowa Artura Burszty z Bartłomiejem Majzlem, towarzysząca premierze książki Biała Afryka, wydanej w Biurze Literackim 16 stycznia 2006 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Mowi-Karpowicz

Apetyt na Karpowicza

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Mirosław Spychalski

Rozmowa Artura Burszty z Mirosławem Spychalskim, towarzysząca premierze książki Mówi Karpowicz, wydanej w Biurze Literackim 11 listopada 2005 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Ani-mi-sie-sni

Nieprzyzwoite skupienie na sobie

wywiady / O KSIĄŻCE Agnieszka Wolny-Hamkało Artur Burszta

Rozmowa Artura Burszty z Agnieszką Wolny-Hamkało, towarzysząca premierze książki Ani mi się śni, wydanej w Biurze Literackim 19 października 2005 roku.

WIĘCEJ
03_RECENZJE__Adam POPRAWA__Wysokie morze

Wysokie morza

recenzje / ESEJE Adam Poprawa

Recenzja Adama Poprawy książki Puste noce Jerzego Jarniewicza, wydanej nakładem Biura Literackiego 4 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
04_RECENZJE__Zuzanna SALA__Zbiegi okoliczności

Zbiegi okoliczności

recenzje / ESEJE Zuzanna Sala

Recenzja Zuzanny Sali książki Puste noce Jerzego Jarniewicza, wydanej nakładem Biura Literackiego 4 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Na-dzien-dzisiejszy

Zmienne kadry

recenzje / ESEJE Marcin Orliński

Recenzja Marcina Orlińskiego z książki Jerzego Jarniewicza Na dzień dzisiejszy i chwilę obecną, która ukazała się na stronie marcinorlinski.pl.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Makijaz

Raz jeszcze, po słowie, w otwartych drzwiach (fragment)

recenzje / ESEJE Jacek Gutorow

Recenzja Jacka Gutorowa z książki Makijaż Jerzego Jarniewicza.

WIĘCEJ
KSIAZKI_Dowod-z-tozsamosci

Wymknąć się każdemu bogu

recenzje / IMPRESJE Kacper Bartczak

Recenzja Kacpra Bartczaka z książki Dowód z tożsamości Jerzego Jarniewicza.

WIĘCEJ