Rozmowy na koniec: odcinek 53 Piotr Matywiecki / Jakub Skurtys
nagrania / między wierszami Jakub Skurtys Piotr MatywieckiPięćdziesiąty trzeci odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 31.
WięcejRecenzja Jakuba Skurtysa, towarzysząca premierze książki nawiść Jakuba Pszoniaka, wydanej w Biurze Literackim 9 czerwca 2026 roku.
Biuro Literackie
kup książkę na poezjem.pl
W debiutanckiej książce Jakuba Pszoniaka Chyba na pewno czarną okładkę zdobiła czarna gruda węgla. Kolejne dwa tomy również korzystały głównie z tej kolorystyki i dość ograniczonej typografii. W tym czwartym (chyba ta sama) gruda z debiutu, obrócona o 90 stopni, znajduje się już na białym tle. Nawiązanie? Powrót? Transformacja? Geometryczne przetworzenie, w którym biel zastępuje czerń (Malewicz), chociaż wcale nie zmienia się ciemna tonacja tego pisania? Pszoniak sam sobie projektuje okładki (i nie tylko sobie), więc gest jest jak najbardziej intencjonalny. Coś tu jednak domykamy i nad czymś pracujemy – w książce, w sobie, w życiu wewnętrznym.
Wydawca ogłasza w materiałach towarzyszących „ponowny debiut”. I rzeczywiście, nawiść warto czytać w asyście Chyba na pewno (2019), ale z bagażem tych wszystkich doświadczeń, które złożyły się na oba tomy pomiędzy, zwłaszcza z pamięcią o wojnie w Ukrainie (nadmiarowe „r” z Karnistra odbija się czkawką w wierszu „nadmiar” oraz w wersach „niepotrzebną jak „r” w marlborlo”/ „jedyną jak R w spierdalaj” w „Ludziach Wschodu”). Dochodzi do tego specyficzny ciężar, który zaczęły dźwigać wiersze Pszoniaka wraz z wchodzeniem autora w wiek średni i przekroczeniem mitycznej czterdziestki. Jakąś pamięć i jakiś ciężar niosły zawsze, bo od początku była to poezja uwikłania w zbiorowe traumy, w kopalnianą historię Śląska, językowe wypominanie win i spisywanie strat, rozdarta między opowiadaniem przeszłości, mitem, sagą rodzinną i pytaniem o niemożliwe, wyczekiwane jutro. Nośnikiem tych traum i możliwości stawała się więc liryczna gawęda – wspominanie historii, przywoływanie ciekawostek, niby reportażowe, ale zawsze jakoś spięte z indywidualnym losem podmiotu lirycznego.
Pisałem w nieistniejących już „Wizjach”, że Pszoniak ma mentalność „zradykalizowanego bajarza miejskiego”, w czym nadal przypomina mi trochę Konrada Górę z jego półautentycznymi anegdotami z życia lumpenproletariatu („Półtorej dekady temu w knajpie, do której łażę właściwie od zawsze, to znaczy od XX wieku, spotkałem kilkukrotnie Rutgera Hauera (75†)” z „Wiersza dla kolegi, któremu uniemożliwiono prowadzenia rubryki plotkarskiej w jednym z magazynów młodoliterackich”). Ale wiele też łączy go ze zmarzniętymi i zmiętymi, uwikłanymi w groteskową wędrówkę w czasie podmiotami Marcina Świetlickiego. I obie te rzeczy postrzegam jako pozytywne ścieżki tego pisania. Weźmy wspomniany już „nadmiar”, jego ironiczne przedpuencie:
Stoję zgięty i wypluwam nadmiar. Jak wtedy, kiedy policjant
kazał mi się rozejść, choć byłem zupełnie sam. Stoję zgięty
i wypluwam nadmiar.
Takie „rozchodzenie się” (w szwach, na boki) konstrukcji „ja” odbija się w „rozjeżdżaniu się” z debiutanckiego tomu, ale też uzupełnia peregrynacje tego podmiotu o aspekt cielesny – psucia się tego fundamentalnego wehikułu, dzięki któremu Pszoniak przenosi historie z miejsca na miejsce.
Mam jednak wrażenie, że czarne grudy, którymi autor karmił silniczek swojego wiersza, nigdy jeszcze nie ważyły tak dużo. Czytam nawiść z bólem. Spisuję wrażenia jak donosy, jak zły policjant z wierszy. Wynotowuję sobie frazy, które z gawędziarza, wpatrzonego w anegdotyczne losy swoje, swojej rodziny i całego Górnego Śląska, zrobiły etycznego egzystencjalistę w duchu heroicznym, sartre’owskim. Może dlatego, że to, co było metaforycznym „czarnym słońcem” tej poezji – jakiś rdzeń z melancholijnego snucia się od pętli do pętli tramwajowej, widmo powtórzenia z przesłyszeniem, wymiana głosek między wyrazami, zapętlenia i echolalie – zmieniło się w „czarną plamkę” na skórze i nabrało jeszcze bardziej ponurej, złowrogiej postaci („ziarno z którego urodzi się głóg/ papierówka albo martwy piksel”). Może chodzi o raka, o jego wszechobejmującą moc, która przypadkiem – i na szczęście na razie bez większych konsekwencji, poza wycięciem tu i tam „nadmiaru” – przydarza się bohaterowi: „to ciemne ziarno samobójczy okruch/ kawałek siebie co wyrósł w odruchu/ na ruchy wojsk i planet”. Może o kolejne choroby i śmierci wokół. A może o przetrąconą, gnostycką i z ducha miłoszowską ontologię węglowego świata, w którym panują wieczne grudnie i rozczarowujące czerwce, „(…) bóg ma swoich bogów/ i ci swoich bogów mają/ i ostatni z nich boga ma w tym pierwszym”, zaś „wojny nie było od wojny a to kurewsko długo”.
Swoje robi na pewno to, że nawiść jest jeszcze bardziej osobista, pozbawiona pokoleniowych manifestów, wyzbyta socjologicznej mocy i uniwersalizacji. Diagnoza dotyczy głównie „ja” – Jakuba Pszoniaka – a nie całego świata wokół, i nawet jeśli zaczyna udawać namysł nad warunkami istnienia, zsuwa się w pokrewne Mer de Glace praktyki siebie, raczej kompulsywne ratowanie się w korzennych opowieściach, niż pieśni nadziei: „przespać się/ przespać świat/ i każdy z końców świata/ przespać się ale najpierw// kotu suche nasypać/ książkę zamknąć odłożyć/ płyty włożyć do właściwych kopert” („Źrenica”). A wszystko to w trybie odwleczenia, zawieszenia, dławienia się plwociną, w wyczekiwaniu na pylicę lub wyrok, tak jakby nad każdym „na razie” i „tymczasem” (z dwóch wierszy – „tymczasem czwarta” i „tymczasem piąta” można by zrobić niezłe bluesy, w sam raz na chorzowską Sztygarkę) domykało się sklepienie:
obiecuję: kiedyś napiszę ci dokładnie ten czarny punkt
napiszę horyzont – bliznę krajobrazu spod której
odłupano słońce
obiecuję: kiedyś napiszę ci ten kamień
który wykrztusiłem i który na języku
zostawił czarny ślad
(…)
na razie zmienione w skałę słońce
niosę w przymkniętych dłoniach
jak podniesione pod drzewem pisklę
kiedyś – obiecuję
ale jeszcze nie
(„tajemnice światła [carbo / melanoma malignum]”)
Na ogół to źle dla wymowy krytycznej i polifonii tekstu, że gubi się tło (a „tła” to drugi z kolei wiersz tomu, paralelny do „świata”, co z marszu przypomina o tym, jak w debiucie „tli[ło] się tło”; a jeszcze Czycz, a Góra, a Borowski i jego „ucieczka z kamiennego świata”; a Miron, który w wyborze wierszy, przygotowanym przez Pszoniaka w 2022, „z dnia robił noc”…). W epice ta tendencja doprowadziła nas do narcystycznych autofikcji, z których każda próbuje traktować swój własny ośrodek mówiący jako wyjątkowy i zarazem znaczący. W poezji jest inaczej – czasem właśnie ta umiejętność rezygnacji z socjologicznego namysłu, z szerokiej perspektywy, prowadzi w najdoskonalszą ciemność języka. A Pszoniak jest raczej poetą śmierci, orfickim, a więc ponadto – jak pokazują początek i zakończenie książki – poetą miłosnym, który próbuje opierać się beznadziei i nienawiści, snując pod zwałami gruzu i pirytu niknącą pieśń życia.
W Chyba na pewno była to pieśń rozminięcia się z ukochaną, bo w tych wszystkich w pochodach w kanabinolowy dym chodziło przecież o to, by „(…) wszystko dobrze zapamiętać/ po to tylko/ by móc ci opowiedzieć/ i znowu co zawsze/ znowu tylko kocham cię gdy już widzę/ a reszta nieważna”. W nawiści również idzie o podobne wyznanie, o dotarcie do „teraz” ostatniego wiersza: „dopijam herbatę której nie skończyłaś/ i jeśli to nie jest miłość to co nią jest?”. Orficki dramat podmiotu nie dotyczy już jednak rozjechania się z ukochaną, którego stawką jest pismo, zapis, wiersz jako ślad tego minięcia (bo spotkanie jest przecież spełnieniem i nie potrzebuje poezji). Dotyka jakiegoś głębszego rozszczepienia w piszącym, tąpnięcia całego osuwiska składni. Jego „wczoraj” i „jutro” uległy radykalnej defragmentacji i zapętleniu, wskutek czego teraźniejszość przestaje być odczuwana jako realny czas życia i działania podmiotu. Na horyzoncie panuje czerwień „jak wieczny zachód każdego ze słońc”. I kiedy Pszoniak pisze w „ulicy Żołnierza”: „pięć lat stąd tu jestem a znów jakby od wczoraj” (porównajcie z debiutancką „ulicą wytrwałych)”, a potem kontruje wierszem „jutro”: „że jednak kiedyś przyjdzie takie jutro”, to wiemy, że czas się nie wypełnił, lecz wykoleił – ten historyczny i ten prywatny. „[K]iedyś było teraz”, ale podmiot zamarł, trwa jak na stopklatce, w jakiejś egzystencjalnej retardacji („o tym właśnie myślałem stojąc na światłach” – z pierwszego i drugiego wiersza tomu), w oczekiwaniu na nowy ruch:
a cała akcja mieściła czas pomiędzy pociągnięciem za spust
a uderzeniem iglicy w spłonkę leciał magnetowid
a ja stałem i myślałem o tym że jednak
że jednak
że jednak
(„Wszystkie oczy to piorunian śmierci lub azydek ołowiu”)
Jest w nawiści mnóstwo intertekstualnych gier i nawiązań – do poprzednich książek autora (choćby „ajnfart 2”), do muzyki popularnej, do tych mrocznych, wywiedzionych z brytyjskiego punka i rocka lat 80. sfer, które chyba z Pszoniakiem dzielimy. Można by je wyliczać, ba, to właściwie krytycznoliteracki obowiązek, żeby kilka z takich połączeń zidentyfikować i rozsupłać, a potem ubrać w nowe znaczenia. Ale najważniejsze: postawić jakąś tezę, która dotyczyłaby miejsca nowej książki w korpusie jego dzieł albo jej miejsca na wyobrażonej mapie liryki współczesnej. Dla mnie zapewne stanęłaby w pół drogi między bytomską ulicą Chrzanowskiego/Schlachthausstraße a „Dzień został w nocy. Wiersze miłości i z nienawiści” Góry. Wpatrywałaby się w horyzont, za którym jeden afekt przechodzi w drugi, a wyznanie miłości wymaga wzięcia na siebie całego bagażu doświadczeń, historii, odziedziczonych traum rodzinnych. Jakby tylko w tej kopalnianej ciemności, w drodze przez Hades, wybrzmieć mogło wystarczająco wiarygodnie urodzinowe, ginsbergowskie:
byłem wstydem z dumy i dumą ze wstydu każdym z pirofilnych
nasion pękających w ogniu na każdym dzikim płonącym wysypisku
(umorzenie sprawy z powodu niewykrycia sprawców to uzus
językowy wrośnięty w obyczaj)
śmiejesz się a ja tu naprawdę żyłem stawałem się
brałem i dawałem
miłość
bo przez i ponad wszystko
miłość na ósmym piętrze w bloku z widokiem na niebo
miłość na ósmym piętrze w bloku z widokiem na chodniki
miłość w bloku przy parku Świerczewskiego
miłość z widokiem na bramę wytrzeźwiałki
(„Eros i Tanatos [czterdziścicoś]”)
Jest taka piosenka Kultu z reedycji albumu Spokojnie, którą wszyscy znają i chyba nadal śpiewają na juwenaliach. Ale pewnie mało kto już pamięta, że powstała do filmu Jerzego Wolańskiego z 1992 roku (polecam zerknąć). Trudno go streścić, a jeszcze trudniej zaklasyfikować gatunkowo, choć najbliżej byłyby pewnie psychodeliczny neonoir i polityczny thriller w konwencji s.f. [N]awiść wydaje mi się wyjęta z tego filmu, tylko że dzieje się w wiecznej przeszłości, a nie przyszłości. Też jest komentarzem do transformacji ustrojowej, alegorią przemian politycznych, fantazją o alternatywnych wersjach życia (Kieślowski vibe), o zmarnowanych szansach, wyborach i miłości. „Zaczynasz na jawie/ Czy jest nadzieja, że ta twoja będzie właściwa?” – słyszymy jeszcze w trakcie początkowych napisów, a potem w naszą stronę zostają skierowane trzy strzały (ze strzelnicy? jako wyrok śmierci?), co wygląda z początku, jakby postaci zeszły właśnie z teatralnej sceny i bawiły się w rekonstrukcję rozstrzelań Wróblewskiego. Większość filmu skąpana jest w ponurych błękitach, więc skojarzenie wydaje się oczywiste. Główny bohater – grany przez Tomasza Dedka Tadeusz Wilk, niby skazany na śmierć recydywista, w rzeczywistości zapewne postać z kosmosu, opanowująca jego korpus („K‑PAX” vibe), wysłana w celu „rozszyfrowania siatki fałszerzy ludzkiego serca” – snuje się po surrealnych plenerach miejskich, poszukując celu swojej egzystencji (możliwości wypełnienia misji? powrotu do domu? do więzienia? do celi śmierci?). Tak sobie wyobrażam bohatera nawiści – pod czarnym słońcem, w kanabinolowym dymie, tropiącego gang fałszerzy ludzkich serc…
W jednej ze scen na pytanie „Jak ci się tutaj podoba?” Wilk odpowiada: „Pustawo” i słyszy: „Masz rację. Jest pusto i to się pogłębia. Pozostaje tylko to, co widać”. Pszoniak to „pustawo” śledzi w swoim tomie zwężającą się źrenicą, jakby próbował zrozumieć buddyjską śunjatę:
podsłuchiwać nieme
niewidzialne podglądać
skulone za tłem z przygryzionym kciukiem
przeszłość wróżyć z niestrawionych resztek
ciemne małe wszystko wydłubane z pustki
okruchy zebrane w papierowej chustce
(„coś”)
Wychowany w katolickiej tradycji, wierzący raczej w literaturę niż dogmaty religijne, w jej wzniosłość i groteskowy komizm, pozostaje jednak wobec tej pustki kulturowo obcy. Zamiast mantry wybiera formułę bliższą mu kulturowo – różańcowych paciorków, tajemnic bolesnych, chwalebnych i jednej (ostatniej) radosnej. „[T]ymczasem grudzień druga połowa/ pod blokiem zakwitła jabłoń/ i śmierć się budzi do życia” („Jaz i Ornette jedzą colesława”).
Ur. 1989, krytyk i historyk literatury; doktor literaturoznawstwa; pracuje na Wydziale Filologicznym UWr; autor książek o poezji najnowszej Wspólny mianownik (2020) oraz Wiersz… i cała reszta (2021).
Pięćdziesiąty trzeci odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 31.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Zoom Poland”.
Więcej
Czterdziesty szósty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 30.
Więcej
Czterdziesty czwarty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 30.
Więcej
Czterdziesty trzeci odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 30.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa z Jakubem Pszoniakiem, towarzysząca premierze książki Karnister Jakuba Pszoniaka, wydanej w Biurze Literackim wydanej w Biurze Literackim 28 października 2024 roku.
Więcej
Trzydziesty drugi odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa i Karola Maliszewskiego, towarzysząca premierze książki Połów. Poetyckie i prozatorskie debiuty 2023, która ukaże się w Biurze Literackim 29 lipca 2024 roku.
Więcej
Trzydziesty pierwszy odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Trzydziesty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Dwudziesty dziewiąty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Dwudziesty ósmy odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Dwudziesty piąty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Dwudziesty szósty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Dwudziesty czwarty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa z Przemysławem Owczarkiem, towarzysząca premierze książki Przemysława Owczarka Katawotra, wydanej w Biurze Literackim 19 lutego 2024 roku.
Więcej
Dwudziesty siódmy odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Przyszłość literatury”.
Więcej
Dwudziesty trzeci odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Dwudziesty drugi odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Dwudziesty pierwszy odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Dwudziesty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Dziewiętnasty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Osiemnasty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Siedemnasty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Szesnasty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Piętnasy odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 28. Muzyka Resina.
Więcej
Czternasty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Impresja Jakuba Skurtysa na temat poezji Amelii Żywczak, laureatki projektu „Połów. Poetyckie debiuty 2022”.
Więcej
Trzynasty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki zemla vulgaris Katarzyny Szwedy, wydanej w Biurze Literackim 29 maja 2023 roku.
Więcej
Impresja Jakuba Skurtysa na temat poezji Jakuba Gutkowskiego, laureata projektu „Połów. Poetyckie debiuty 2022”.
Więcej
Dwunasty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Impresja Jakuba Skurtysa na temat poezji Miłosza Fleszara, laureata projektu „Połów. Poetyckie debiuty 2022”.
Więcej
Jedenasty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Dziesiąty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Recenzja towarzysząca premierze książki fuzja bordo Karoliny Kapusty, wydanej w Biurze Literackim 6 lutego 2023 roku.
Więcej
Dziewiąty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Impresja Jakuba Skurtysa na temat poezji Joanny Łępickiej, laureatki projektu „Połów. Poetyckie debiuty 2022”.
Więcej
Ósmy odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Siódmy odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Szósty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
12. odcinek cyklu „PPR” autorstwa Jakuba Skurtysa.
Więcej
Impresja Jakuba Skurtysa na temat poezji Jakuba Grabiaka, laureata 17. edycji Połowu poetyckiego.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa, towarzysząca premierze książki cierpkie Marleny Niemiec, która ukaże się w Biurze Literackim 28 listopada 2022 roku.
Więcej
Piąty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Czwarty odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Posłowie Jakuba Skurtysa z książki Inaczej nie będzie Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, która wydanej w Biurze Literackim 14 listopada 2022 roku.
Więcej
11. odcinek cyklu „PPR” autorstwa Jakuba Skurtysa.
Więcej
Rozmowa Przemysława Suchaneckiego z Jakubem Skurtysem, towarzysząca premierze książki Inaczej nie będzie Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, która wydanej w Biurze Literackim 14 listopada 2022 roku.
Więcej
10. odcinek cyklu „PPR” autorstwa Jakuba Skurtysa.
Więcej
Drugi odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Pierwszy odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Trzeci odcinek z cyklu „Rozmowy na koniec” w ramach festiwalu TransPort Literacki 27.
Więcej
Rozmowy na koniec: odcinek 4 Maria Krzywda
Więcej
Czternasty odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
8. odcinek cyklu „PPR” Jakuba Skurtysa.
Więcej
Trzecia część dyskusji prowadzonej przez Antoninę Tosiek i Jakuba Skurtysa w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Druga część dyskusji prowadzonej przez Antoninę Tosiek i Jakuba Skurtysa w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Impresja Dawida Mateusza i Jakuba Skurtysa na temat poezji Oli Lewandowskiej-Ferenc, laureatki 16. edycji Połowu poetyckiego.
Więcej
7. odcinek cyklu „PPR” Jakuba Skurtysa.
Więcej
Dwunasty odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Trzynasty odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
6. odcinek cyklu „PPR” Jakuba Skurtysa.
Więcej
Impresja Dawida Mateusza i Jakuba Skurtysa na temat poezji Patricka Leftwicha, laureata 16. edycji Połowu poetyckiego.
Więcej
5. odcinek cyklu „PPR” Jakuba Skurtysa.
Więcej
Jedenasty odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Dziesiąty odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Dziewiąty odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Ósmy odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Teksty odzyskane Tadeusza Różewicza, która ukaże się w Biurze Literackim 18 kwietnia 2022 roku.
Więcej
4. odcinek cyklu „PPR” Jakuba Skurtysa.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa z Julkiem Rosińskim, towarzysząca premierze książki streszczenie pieśni, wydanej w Biurze Literackim 21 marca 2022 roku.
Więcej
3. odcinek cyklu „PPR” Jakuba Skurtysa.
Więcej
Szósty odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Siódmy odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
2. odcinek cyklu „PPR” Jakuba Skurtysa.
Więcej
Czwarty odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Piąty odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Pierwszy odcinek cyklu „PPR” Jakuba Skurtysa.
Więcej
Impresja Dawida Mateusza i Jakuba Skurtysa na temat poezji Zofii Kiljańskiej, laureatki 16. edycji Połowu poetyckiego.
Więcej
Trzeci odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Pierwszy odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Drugi odcinek z cyklu „Rozmowy na torach” w ramach festiwalu Stacja Literatura 26.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Meskalina i muzyka Henriego Michaux w przekładzie Jakuba Kornhausera i Wacława Rapaka, wydanej w Biurze Literackim 15 listopada 2021 roku.
Więcej
Impresja Dawida Mateusza i Jakuba Skurtysa na temat poezji Bartosza Horyzy, laureata 16. edycji Połowu poetyckiego.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Po domu Dariusza Sośnickiego, wydanej w Biurze Literackim 1 listopada 2021 roku.
Więcej
Impresja Dawida Mateusza i Jakuba Skurtysa na temat poezji Aleksandry Byrskiej, laureatki 16. edycji Połowu poetyckiego.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Połów. Poetyckie debiuty 2020, która ukazała się w Biurze Literackim 26 lipca 2021 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Mondo cane Jerzego Jarniewicza, która ukazała się w Biurze Literackim 28 czerwca 2021 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Agaty Puwalskiej haka!, wydanej w Biurze Literackim 22 marca 2021 roku.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Biurowe książki 2020 roku”.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa z Adamem Kaczanowskim, towarzysząca premierze książki Utrata, która zostanie wydana w Biurze Literackim 22 lutego 2021 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa, towarzysząca wydaniu książki Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego Ciało wiersza, która ukazała się w Biurze Literackim 11 stycznia 2021 roku.
Więcej
Spotkanie wokół książek Wyspa na Księżycu Williama Blake’a, świnia jest najlepszym pływakiem Mirjoluba Todorovicia, Kielich upojenia Otona Župančiča oraz Skóra byka Salvadora Espriu z udziałem Tadeusza Sławka, Jakub Kornhauser, Miłosza Biedrzyckiego, Filipa Łobodzińskiego, Joanny Orskiej i Jakuba Skurtysa w ramach festiwalu Stacja Literatura 25.
Więcej
Zapis dyskusji „Nowe języki poezji” prowadzonej przez Jakuba Skurtysa w ramach festiwalu Stacja Literatura 25.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Nowe języki poezji”.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa, towarzysząca wydaniu książki Radosława Jurczaka Zakłady holenderskie, która ukazała się w Biurze Literackim 18 listopada 2020 roku.
Więcej
Szkic Jakuba Skurtysa, towarzyszący wydaniu almanachu Wiersze i opowiadania doraźne 2020, który ukazał się w Biurze Literackim 8 października 2020 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa, towarzysząca premierze almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2019, który ukazał się w Biurze Literackim 17 sierpnia 2020 roku.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Ludzie ze Stacji”.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa, towarzysząca wydaniu książki Otona Župančiča Kielich upojenia, w wyborze, przekładzie i z posłowiem Katariny Šalamun- Biedrzyckiej, która ukazała się w Biurze Literackim 15 czerwca 2020 roku.
Więcej
Spotkanie z udziałem Anny Kałuży, Karola Maliszewskiego, Joanny Mueller, Joanny Orskiej oraz Jakuba Skurtysa w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.
Więcej
Spotkanie wokół książek Kroniki ukrytej prawdy Pere’a Caldersa, Sroga zima Raymonda Queneau i Biblia i inne historie Pétera Nádasa z udziałem Anny Sawickiej, Elżbiety Sobolewskiej, Anny Wasilewskiej, Anny Kałuży i Jakuba Skurtysa w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Biurowe książki 2019 roku”.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa z Przemysławem Suchaneckim, towarzysząca premierze książki Wtracenie Przemysława Suchaneckiego, która ukazała się w Biurze Literackim 31 grudnia 2019 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa książki Naworadiowa Kacpra Bartczaka, wydanej w Biurze Literackim 26 sierpnia 2019 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa książki Kroniki ukrytej prawdy Pere Caldersa, w tłumaczeniu Anny Sawickiej, wydanej w Biurze Literackim 15 lipca 2019 roku.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa z Dawidem Mateuszem, towarzysząca wydaniu almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2018, który ukazał się nakładem Biura Literackiego 3 czerwca 2019 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa książki Animalia Anny Adamowicz, która ukazała się w Biurze Literackim 28 stycznia 2019 roku.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Biurowe książki 2018 roku”.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Poetycka książka trzydziestolecia”.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa książki Dni powszednie i święta Julii Szychowiak, wydanej w Biurze Literackim 15 października 2018 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa, towarzysząca premierze almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2017, który ukazał się w Biurze Literackim 13 sierpnia 2018 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Sankcje Jerzego Jarniewicza, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 30 kwietnia 2018 roku.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Biurowe książki roku 2017”.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa książki Raport wojenny Agaty Jabłońskiej, wydanej nakładem Biura Literackiego 20 listopada 2017 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa książki Historie ważne i nieważne w przekładzie Bohdana Zadury, wydanej nakładem Biura Literackiego 26 maja 2011 roku, a w wersji elektronicznej 13 listopada 2017 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa książki Trawers Andrzeja Sosnowskiego, wydanej w Biurze Literackim w wersji papierowej 6 marca 2017 roku, a w wersji elektronicznej 31 lipca 2017 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa towarzysząca premierze książki Wybieganie z raju (2006–2012) Tomasza Pułki, wydanej w Biurze Literackim 10 lipca 2017 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Stacja wieży ciśnień Dawida Mateusza, wydanej w Biurze Literackim w wersji papierowej 26 lipca 2016 roku, a w wersji elektronicznej 17 lipca 2017 roku.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Jarzmo Przemysława Owczarka, wydanej w Biurze Literackim 29 maja 2017 roku.
Więcej
Rozmowa Piotra Jemioły z Jakubem Skurtysem, towarzysząca premierze książki Trawers Andrzeja Sosnowskiego, wydanej w Biurze Literackim 6 marca 2017 roku.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Na scenie czy w polu”.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Z tamtej strony ciszy Bolesława Leśmiana w wyborze Jacka Gutorowa, wydanej 8 listopada 2012 roku w Biurze Literackim.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Biurowe książki 2016 roku”.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa z Piotrem Matywieckim.
Więcej
Szkic Jakuba Skurtysa o poezji Kamili Janiak. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa z Szymonem Domagałą-Jakuciem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.
Więcej
Rozmowa Jakuba Skurtysa z Dawidem Mateuszem. Prezentacja w ramach cyklu tekstów zapowiadających antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, która ukaże się w Biurze Literackim.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Formy zaangażowania”, towarzyszącej premierze antologii Zebrało się śliny, która ukaże się niebawem w Biurze Literackim.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Powiadacie, że chcecie rewolucji”.
Więcej
Esej Jakuba Skurtysa towarzyszący premierze książki Zmartwychwstanie ptaszka Bohdana Zadury.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Po co nam Dzieła zebrane Karpowicza”.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa z ksiażki Księga zakładek Jacka Gutorowa.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Biurowe książki 2010 roku”.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Nocne życie Bohdana Zadury.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „44. Poezja polska od nowa”.
Więcej
Z Piotrem Matywieckim o książce Złotniejący świat Marii Konopnickiej rozmawia Jakub Skurtys.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Dobry wieczór”.
Więcej
Głos Jakuba Skurtysa w debacie „Jak rozmawiać o poezji”.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa z książki poems Andrzeja Sosnowskiego.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Kolejowe dzieci Seamusa Heaneya.
Więcej
Z Jakubem Skurtysem o książce Sajgon rozmawia Mateusz Kotwica.
Więcej
Z Kacprem Bartczakiem o książce Świat nie scalony. Estetyka, poetyka, pragmatyzm rozmawiają Paweł Kaczmarski i Jakub Skurtys.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Świat nie scalony Kacpra Bartczaka.
Więcej
Recenzja Jakuba Skurtysa z książki Zdarte okładki (1965–2009) Piotra Matywieckiego, wydanej w Biurze Literackim 14 września 2009 roku.
Więcej
Z Piotrem Matywieckim o książce Zdarte okładki rozmawia Jakub Skurtys.
Więcej
Rozmowa Artura Burszty z Jakubem Pszoniakiem, towarzysząca premierze książki nawiść Jakuba Pszoniaka, wydanej w Biurze Literackim 9 czerwca 2026 roku.
Więcej