książki / POEZJE

Poeci na nowy wiek

Agnieszka Mirahina

Anna Podczaszy

Bartosz Konstrat

Bianka Rolando

Edward Pasewicz

Jacek Dehnel

Joanna Lech

Joanna Mueller

Joanna Wajs

Julia Fiedorczuk

Julia Szychowiak

Justyna Bargielska

Konrad Góra

Łukasz Jarosz

Magdalena Bielska

Paweł Sarna

Przemysław Witkowski

Robert Rybicki

Roman Honet

Sławomir Elsner

Szczepan Kopyt

Tomasz Pułka

Fragmenty książki Poeci na nowy wiek przygotowanej przez Romana Honeta, która ukazała się nakładem Biura Literackiego w serii "Poezje" 14 lutego 2010 roku.  

Biuro Literackie kup książkę na poezjem.pl

Justyna Bargielska

Piękna młynarka

Wczoraj szedłem przez pustynię,
już po ciemku, i coś na mnie
zawarczało z cicha. Wrażenie

nie byle jakie, serdeczności, M.

Lęk jak ze starej książki: ona się boi, że może stać się panterą
i wcale jej to nie podnieca, bo co robi pantera? Czy pantera może
nie zamykać ust do zdjęcia, czy może iść spać w swoich nowych butach?

Pantera czerstwi chleb, na który spojrzy, ma taki dar.
Młynarka ma dar też fajny, że ożywia mięso.

Ale jedno chciałaby mieć z pantery: gdy ktoś przychodzi i mówi
pociąg, który istnieje tylko w rozkładzie, właśnie odszedł, umieć
powiedzieć ach, tak? a nie próbować zjeść słońce, żeby nie zaszło.


dzień pod snem

we śnie jej przyjaciel łamie podstawę czaszki.
śniąca wisi odcięta patrząc jak jego twarz
zapada się do środka. znikają usta w które
mogłaby go pożegnać. teraz poszuka
w sobie lecz nie powie co znalazł.

dzień mija na liczeniu. żółtych prętów
w ogrodzeniu tramwajów, frędzli leszczyny,
rudych kobiet na filmie, chwil dzielonych
na już i jeszcze nie. ile przyjdzie zostawić


Pole bawełny

To musiał być dzień Bożego Ciała. Starsza kobieta
wiodła za sobą okazałą downicę: córciu, córciu,
gdy umrę, co się z tobą stanie. A ja nie mogłam ci
starsza obiecać kobieto, że jej nie zjemy, niedokładnie znam zwyczaje
mojego gatunku, nie na tyle dokładnie.
Widuję nas, jak przystajemy na rogach ulic,
wyjmujemy z portfeli zdjęcia budynków krytych złotymi kopułami
i pokazujemy je sobie nawzajem, mężczyźni i kobiety,
starzy i młodzi, ale czy tęskniąc, czy grożąc, nie wiem.
To musiał być ten dzień, wzdłuż torów
albo skrajem parku szedł mężczyzna w brązowej marynarce,
niósł piłkarzyki główkami do dołu
i nic na to nie poradzę, ale słońce, ono chyliło się ku zachodowi.


Let’s kohelet

Dwa dezodoranty, właściwie trzy, w siatce miał
i że go stać na myślenie o śmierci wreszcie czuł.

Szukającemu więc śmierci pośród urządzeń miasta
wszyscy ustępowali, uchodząc przed nim jak łąka
uchodziłaby przed napalmem, gdyby Bóg powołał ją
do chwały uchodzenia zamiast do chwały
bycia znapalmioną, aż przyszło na panią
Violettę, której to uda i brzuch .

Hej, we mnie są twoje groby i zmarli twoi są tu.


Irysowe drzewo

Jeżeli miłość szuka potwierdzenia,
to dzisiaj jest środa. To jest jakiś koszmar,
ten autobus. Jedna ma turkusową czapkę, trzy zęby
i równik w pasie, druga jest na biało, a w wózku śpi niemowlę
z rozszczepem stąd dotąd. Jakiego szukasz potwierdzenia, miłości?

Takiego szukam potwierdzenia, dziewczynko.
Że bierzesz ten autobus razem z tamtą w czapce,
z tą na biało, z tym dzieckiem i z drzewem irysowym.


Magdalena Bielska

***

Lipcowy wieczór, słodko pachnie maciejka, dzikie maliny;
stokrotki mdleją, zakrywają oczy.
Brodzisz po kolana w mokrej trawie.
Dzieci grają po ciemku w piłkę;
słychać ich zachrypnięte okrzyki.
Kończy się dzień i nie zaczyna noc,
tylko wieczór rozciąga się godzinami.
A upał nie przechodzi, mętnieje w powietrzu
i jest słodko słodko, zupełnie obojętnie.


***

Pompa na podwórku zarosła mchem, potem asfaltem.
W mieście co chwilę słychać dźwięk karetki.
Na starej śliwie owoce chorują z przegrzania.
Dzieci pojone herbatą i aspiryną,
kopią się pod stołem obrażone.
Drzewa chowają się we własnym cieniu,
pochylają do ziemi, która jakby mściwie
obojętnie żółknie schnie,
przypomina pomarszczoną złośliwą twarz z sąsiedztwa,
którą rodzice straszą niegrzeczne dzieci.
Miejscami można dostrzec nawet rysy,
bezzębne usta, bezwłosą czaszkę,
zanikające, niewyraźne.


***

Powrót do miasta w upalny dzień,
w jeden z tych dni w połowie sierpnia,
kiedy lato jest już zmęczone, przejrzałe.
We wnętrzu autobusu oddychanie jest niemożliwe;
pasażerowie zasypiają nieprawdziwym snem
z otwartymi ustami, które nie zaczerpują powietrza.
Jest to raczej jak przerwa w istnieniu,
kiedy nie upływa ani minuta snu.
Za oknem pojawiają się znajome ulice i budynki,
nie od razu rozpoznawane,
jakby wróciło się ze świata, w którym nie ma niczego
i cały nadmiar materii form bogatego miasta
nie zachwyca, budzi raczej zdziwienie i niesmak
nad pieczołowitością i mozołem, z którymi te formy były budowane.


***

Ogród jest stary, dziki, nastroszony
porusza się, chwieje, trzeszczy
grubymi łodygami jeżyn, rude sójki ostrożnie
podchodzą do chorych jabłoni.
Skrzywione gałęzie plączą się ze sobą.
Na pochylonych czereśniach ciężkie nabrzmiałe owoce.
Co za przepych, duma, wyniosłość
w ciemnozielonych głębokich odcieniach.
Przejrzałe czereśnie spadają na ziemię.
Ciągły zamęt, ruch, hałas,
piskliwe gaworzenie na gałęziach,
szeptanie, obrażony płacz –
słyszany przez jedną krótką chwilę.
Falowanie skłębionego tłumu
obserwowane dziecięcymi oczami
jednym spojrzeniem, które wchłania kolory,
kształty, ale wszystko z daleka,
obojętnie, przypadkowo
i od razu zapomina.


***

To zdarza się czasem:
zaskoczony, nagle miękko wchodzisz w tę porę dnia,
kiedy wszyscy zmęczeni upałem, pływaniem,
suszą się w słońcu na tarasie.
Te niekończące się żarty przyjemności
wracają czasem – nagle oszołomiony
stajesz pośrodku oblodzonej ulicy,
jakiś dźwięk przywołuje obraz
dotyk sztucznego jedwabiu widok jak z książki dla dzieci
są takie zabawy, inne tu i teraz.
Wrażenie, że minione dni, chwile
dawno zapomniane
rozciągają się, ciągle trwają gdzieś niezakończone.


Jacek Dehnel

Pociąg Pistoia – Poretta

Prawie dwa lata po tym – a nagle tak czysto
pamiętam tamten lipiec i podróż z Poretty
do Pistoi, i powrót w skwarne popołudnie
na kolację (nadmierne ilości melona
i cienkich plastrów szynki). Tamtego mężczyznę
w kościele San Paolo, co kłócił się z Bogiem,
a potem się z Nim godził. Tamte puste sale
muzeum Mariniego, o którym wiedziałem
tyle, że Michał lubił jego krągłe rzeźby,
a tu całe muzeum. Dalej baptysterium
jak biała głowa cukru, w środku tapiseria:
pięćset gatunków kwiatów, jednorożec, ptaki.
Lecz przede wszystkim powrót – wysokie wiadukty
w górach jak pajęczyny ponad przepaściami
głębokiej zieloności. Prześwietlone liście
– jak lipowe, lecz większe – bijące o ramy
pouchylanych okien.
Nagle po dwóch latach,
w przypadkowej podróży z Krakowa na północ
myślę: “Tyle mi dano. Starczy tamten lipiec,
i półtorej godziny podróży pociągiem
z Pistoi do Poretty. Jeśli ktoś mnie kiedyś
zapyta: “Czy jechałeś pociągiem z Pistoi
do Poretty?” nie będę musiał opowiadać
o wiaduktach i liściach, tapiserii, słońcu,
tylko powiem: “Jechałem”. I będziemy obaj
jak dwoje małych dzieci wpatrzonych w ogromną
i połyskliwą kulę z polerowanego
srebra.

Pociąg Kraków-Warszawa, 2. VI. 1903


Muzeum anatomii – sarna

Ze dwa roczniki potwornego żłobka:
cyklop, głowonóg, kadłub i syrena;
guz i karbunkuł, nowotwór gruźlasty –
– w słojach, na półkach, cytrynowe w świetle,
przenikającym toń formalinową.

Czaszka szympansa, czaszka kota, czaszka
konia. Krtań, kręgi. Muszla. Mózg i układ
nerwowy szczura.
Co ty tutaj robisz,
spięta drutami, wysoko na szafie,
sztywna i czujna, oddalona,
sarno?

Warszawa, 9. II. 1904


Zasłona

dla A. hr. J.

Jeszcze trzy lata po naszym rozstaniu
wiodłem na jawie życie podwójne
klisze nakładały się
i oto
na tle tego, co widziałem:
sypialni, ulicy, szafy, sali teatralnej
pojawiały się sceny z innej, przerwanej historii.

Wychodziliśmy do filharmonii
jedliśmy obiady w jakimś obcym pokoju
nasze twarze się zmieniały.

Szczegóły ukazywały mi się
ze zwodniczą dokładnością
szukałem małych spinek do mankietów
na brzegu dywanu, którego nie znałem
a przecież i spinki i wzór na dywanie
jeszcze dziś mógłbym narysować z niepamięci.

Wszystko to
było jak kawały tłuczonego szkła w oczodołach
wielkie trójkątne pokrwawione drzazgi

wiedziałem bowiem
że oto światło przenika przez bisior i jedwab
zasłony świata

i tamto życie jest równie prawdziwe
tylko się właśnie nie zdarza.

Warszawa, 5. III. 1903


***

dla P.W.

Zaczęli sezon grzewczy – na parterze wisi
stosowna kartka. Dla nas to żadna nowina;
i tak jest – od niedawna – ciepło, miękko, czule,
bezpiecznie i przytulnie. Codzienna obojniość
wygładza kontur zdarzeń – a jeszcze nie mamy
po siedemdziesiąt parę lat, gdy każda sójka
lecąca nad podwórkiem, każda zmiana czasu
z letniego na zimowy, każde wyjście z domu
urasta do rozmiarów Ważnej Części Życia.
Ta złość o zbitą szklankę! Przestawianie kubków
na ich właściwe miejsce, z cichą, zwartą furią!
Te kłótnie o kolejność czegokolwiek, troska
że spodnie się przetarły… My za lat pięćdziesiąt:
czuwanie nad strukturą, która, nić za nicią,
niepowstrzymanie pęka, pruje się zaciekle,
aż w końcu wypłyniemy na nieopisane
morze bez znanych portów.

                                             Na razie możemy
pomijać rozpoczęcie sezonu grzewczego
milczeniem, lekceważyć porządek talerzy.
Śmierć jest jak użyteczny, lecz nie używany
przedmiot, który gdzieś leży w tekturze i folii
na pawlaczu, pomiędzy pudłami z bombkami
a nie noszonym płaszczem – pewna i gotowa;
wystarczy po nią sięgnąć, gdy będzie potrzebna.

Warszawa, 6-10. X. 1903


Saint-Malo Les Remparts, Partie Occidentale, XIIIe Siècle

Kim byłaś, co jadałaś, z kim o trzeciej w nocy
kłóciłaś się, że wrócił od Violetty, z jakiej
części Francji czy świata przybyłaś na plażę
w Saint-Malo – tego nie wiem. Nie wiem, kto ci uszył
suknię z wielką tiurniurą, kto do chrztu cię trzymał
i przed iloma laty, czy zwiedziłaś zamek,
czy zbierałaś kamyki, muszle czy amantów,
jak często się modliłaś i w jakich kościołach?

Stoisz na skraju zdjęcia; za plecami mury
i kamienne bastiony, przed oczami -,
którego nie zobaczę. Mam cię pośród innych
plam sepii na papierze, ale morza – nie mam,
ani tego, co szumi za plecami kliszy,
ani tego, co w tobie – morza słów i rzeczy.

Warszawa, 26. V. 1903


Sławomir Elsner

Pochodzę z dna

Pochodzę z dna. Mam na to odpowiednie
papiery. Pamiętam sierpniowe upały, jak pięknie
w ostrzach kos błyszczało słońce i blade kobiety

pytały mnie: skąd jesteś? Zawsze odpowiadałem
tak samo: pochodzę z dna. Mam krótkie, ale trwałe
spojrzenie w żelaznym kolorze. Widzę was,

jakby z piwnic. Nie wiadomo skąd się tutaj
wziąłem – to tajemnica. Z jakiego zderzenia
powstałem? Może po prostu ktoś mnie wykrzesał,

czyszcząc blachę z rdzy.


Precyzja

Miewam czyste sny. W snach bywam
przezroczystym pokojem. Kiedy wchodzę
do siebie, mam rozciętą twarz. Tak widzę to

z zewnątrz: człowiek ubrany w ciało
rozbiera się. Skóra lśni, krew szybko paruje.
Ktoś z wnętrza krzyczy, by ukazać się

w pełnej barwie.


Ten człowiek

dla W. Bonowicza

Ten człowiek, który we mnie mieszka,
jest obrażony i blady. Tego człowieka
trzeba prowadzić za rękę i przepraszać.
Kiedy się głośno skarży, zaklejam mu
usta czarną taśmą i przywiązuję
w okolicach tyłu głowy. Ten człowiek
wtedy płacze. (Proszę go: nie płacz.)
Tego człowieka nie interesują moje
prośby. Ten człowiek z płaczu
przechodzi w złość i się wyrywa.
Kiedy się wyrwie, rozrasta się.
Staje się większy ode mnie, zakleja mi
usta czarną taśmą i przywiązuje
w okolicach tyłu głowy. Wtedy ja
mieszkam w tym człowieku.


Mówię do ciebie

Mówię do ciebie, wypuszczając z ust obłoki pary.
Siedzisz, jakbyś czekał na diagnozę. Twój lekarz
nie żyje, twoje ciało nie ma sensu.

Uwijasz sobie w głowie wytłumiony schron,
autystyczne gniazdo. Wypluwasz drobne,
suche cząsteczki. Dopiero przestały ci rosnąć

paznokcie i włosy, fryzjer powiedział: niestety,
naprawdę przykro mi patrzeć
. Wchłaniam świat,
oddaję go w zmienionej postaci.


Wianuszek

Jestem odwrócony plecami. Za mną rozciąga się
martwe wybrzeże. Moi rodzice i bracia utopili się
w morzu, morze utopiło się we mnie.

Urodziłem się ze skręconym karkiem. Kiedy kocham,
nienawidzę. Ze skręconym karkiem chodzę
na rękach. Mój brzuch mi podpowiada, że tak ma być.

Kocham swój brzuch, choć jestem odwrócony plecami.
Przede mną biała ściana, na której widnieję.


Julia Fiedorczuk

Wiersz z podróży

Dla J.

Co innego mogłam czuć w nocy
w autobusie linii Greyhound
na autostradzie Pensylwanii?
Spokojna tymczasowość podróży z głową
na twoich kolanach.

Wczoraj przyszedłeś późno.
Po cichu wyłowiłeś mnie ze snu
na bezpańską chwilę bez daty, przed startem.
Niektóre przedmioty podróżują z nami.

Przed odlotem wyrównali plażę
a wiatr przywiał chmurę ptaków znad morza.
Gdy spaliśmy na pustyni przyszedł czas:
nie musieliśmy marzyć przed snem.

Cel zbliżał się do nas jak kamień. Na miejscu
dni podzielą się znowu,
po kilku dniach miejsce będzie domem.


[cały dzień ładna pogoda]

cały dzień ładna pogoda
marnowała się na dworze
światło ściekło
za horyzont
skończył się widok
w moim oknie

i zwykła wieczorna podróż
na bosaka po chłodnej podłodze
do lodówki pełnej światła
jak rozkrojony bursztyn

zapalę światło i dzień
przeprowadzi się do środka
tak długo
jak zechcę wszystko
jest w moich palcach
wieczorem


[chciałabym mieć mistrza]

Dla S.F.

chciałabym mieć mistrza
uczyłby mnie życia, czyli
oprócz jedzenia nożem i widelcem
także pisania wierszy

mówiłby mi o tym, że gwiazdy
jak ludzie
rodzą się i umierają
i jak ludzie
żyją w konstelacjach

słuchałabym mojego mistrza
uważnie
bo jedno zbiegłe słowo
byłoby upadkiem królestw
zawieszeniem czasu

słowa mojego mistrza
wyrzeźbione z ciała
byłyby jasne.


[i wtedy zdecydowałam się]

i wtedy zdecydowałam się
pamiętać: żaden z tych dni
wpadających sobie na plecy nie przyniósł
ani jednej chwili rześkiego spokoju a noce były
krótkie i teraz pełne są
niespokojnych kształtów.
wtedy nie myślałam wcale, że spadnie śnieg
na trawę i krzaki przyklejone do pobocza
jak małe białe duchy.
czy gwiazdy zwisały z nieba
jak małe bombki na choinkę już wtedy?
chodźmy wreszcie do domu. ta noc gęsta
jak stóg siana jest pusta
jak pierwsze lepsze słońce.


Październik nad Narwią

rzędy okien i krzeseł i padało
jakiś czas temu
te szalone domy
jak drabiny
w słońcu
kiedy o tym myślę
trochę trawy i znów
przeczuwam wspomnienia
uproszczone jak las.

ten dzień jest dobry w dotyku
i chciałabym zawsze
być wyspana i trochę głodna
i przejść po lodzie
na drugą stronę Narwi
gdzie kiedyś rozegrał się
twój sen
i byliśmy boso
na śniegu.


Konrad Góra

Tekst na zamówienie

Jej powietrze jest klarowane dłutem, to Polska.
W spojrzeniu ukrywa głóg na złomowisku, to Polska.
Błoto, jelenie, szczęk ognia w pszenicy, to Polska.
Turbina na maź braną z kotłowni, to Polska.
Listopad w małym, tłustym, księżycu, to Polska.
Klaser do pająków na zebraniu Rady, to Polska.
Wibr pozostały po urwanym znoju, to Polska.
Zająknięcie w dokładnie utraconej chwili, to Polska.
Bażant, ta kura z turbosprężarką, to Polska.
Jeż i dwoje małych, to w pełni Polska.

Jeż i dwoje małych, to w pełni brak Polski.
Bażant, ta kura z turbosprężarką, to brak Polski.
Zająknięcie w dokładnie utraconej chwili, to brak Polski.
Wibr pozostały po urwanym znoju, to brak Polski.
Klaser do pająków na zebraniu Rady, to brak Polski.
Listopad w małym, tłustym, księżycu, to brak Polski.
Turbina na maź braną z kotłowni, to brak Polski.
Błoto, jelenie, szczęk ognia w pszenicy, jest brakiem Polski.
W spojrzeniu ukrywa głóg na złomowisku, ten brak Polski.
Jej powietrze jest klarowane dłutem, to brak Polski.


(uwaga techniczna dla ewentualnego translatora: w wypadku tłumaczenia tego tekstu na dowolny język, proszę o przekład terminów “Polska” i “brak Polski” na ekwiwalent miejscowy; np. w wypadku tłumaczenia na szwedzki jako “Szwecja”, “brak Szwecji”. Tybetańczykom, Kurdom, Baskom itd., bezpaństwowcom, anarchistom, itd., pozostawiam wolny wybór.)


źródło

Strumień kobiet sprzed Biedronki
Wpływa do martwych mieszkań
Strumienia mężczyzn zza Biedronki

8.01.07.


W fabryce

Teraz to widzę okiem widzenia,
Teraz tam patrzę okiem patrzenia,
Teraz to słyszę jak piosenkę z mięsa,
Wytykano nam języki gazet,
Nadużywaliśmy gazet za języki:
W fabryce spłonął tapicer schowany w tapczanie,
Ja posiadałem jeszcze dwoje oczu,
Oko widzenia, oko patrzenia.
W fabryce topniał łój i wrzały nasze nozdrza,

Zostaliśmy ubrudzeni, żeby nie mylić nas z ludźmi.
Teraz to widzę okiem patrzenia,
Teraz tam patrzę okiem widzenia:
Na dziedzińcu fabryki usechł kasztanowiec i dla
Uczczenia histerii tłumu wieszano na nim
Kukły z zajęć lalkarskich przy domu osiedlowym.
Ja posiadałem jeszcze dwoje oczu,
Jeszcze widziałem okiem widzenia,
Jeszcze patrzyłem okiem patrzenia:
W fabryce schodzi się po ożebrowaniu wieży pożarowej
Do dziur w tapicerce mościć się jak w białku oka.


Ślepiec-pasożyt, dla którego to piekło

Ślepiec-pasożyt, dla którego to piekło:
Ciało w oddechu otwarte na niebo,
Oblepiające potem wykrwawione wargi,
Jak para dla soli język w język
Zlizywana z lustra. Tak w cieniu
Miłości dojrzewa żółć nieskończonego
Łaknienia i sypie się popiół spod powiek
Pierwszego dnia, jaki dane znieść. Nie ma
Żadnego Południa; to noc, w jej skórze wszy-
Policjanci mają się za przewodników, wizja
Tła odpycha do głębi i aż po kres skali
Ogromnieje rezonans tej ciszy, która zastała
Nas żywych i nie masz już zębów
Jak ryż w garnku kobieto mojej śmierci i
Dobrze ci w czerwonym do mdłości.

7.01.07


Powietrze

Przy braniu powietrza nie słyszeć
Oddech ma być bardzo szybki
Niedostrzegalny i niedosłyszalny człowiekiem
Musi być obserwacja
Musi być dany znak na oddech wspólny
Należy wystrzegać się fałszywej całości
Fałszywe oddechy ćwiczyć
Musi się brać powietrze i oddawać grozę
Musi być oddana groza
Musi być wybrane powietrze
Powietrze wybrać z człowieka


Łukasz Jarosz

***

Opierając się o szlaban, liczymy wagony.
Za plecami tir wypełniony milczącym bydłem.
Słońce jest jeszcze wysoko, wchodzimy do lasu –
ojciec i syn na tle rdzawej jesieni.
Nakruszyła wokół, rozrzuciła pod nogami
połamane liście, suchy tytoń. Przypadkiem znajdujemy
drzewo, na którym zatrzymał się piorun.
Wzdłuż kory przebiega szrama, podobna do tej,
która kiedyś przekreśli i nasze twarze.


MRÓZ KRUSZY SIĘ Z KAŻDYM KROKIEM

Mróz kruszy się z każdym krokiem.
Z chmurą pary wokół ust, depcząc kość
lodu wracam przez wieś do domu.
Milczące auto mija moją opatuloną postać,
w oknach mieszkań migają światła telewizorów,
dzieci z choinek ostrożnie zdejmują ozdoby.
Później w cieple oglądam stare, retuszowane zdjęcia.
Patrzę w okno, w wielkie, siniejące płótno.
Ona gdzieś tam jest – w szmerze okruchów żużlu
stukających o karoserię, w szumie gasnącego ekranu,
w trzasku upadającej bombki.


ZWIERZĘ ZABITE

Zwierzę zabite. Rodzice do późna ćwiartują mięso.
Z piwnicy, gdzie na ścianach w ciszy dojrzewa pleśń,
dobiegają głuche uderzenia. Rozmokły śnieg jak utarte
jabłko, gładkie oko studni. Na dłoniach rdza, nad sosnami
obojczyk księżyca. Kotka w zębach przenosi swoje
ślepe małe, wślizguje się między deski stodoły.

Po nas też przychodzi włochate zwierzę, obwąchuje
i chwyta za kark. Skrada się po pajęczynach nerwów,
gnieździ w źrenicy. Przez okienko spoglądam, co robi
ojciec – wiszące jelita zapycha mięsem, kroi w kostkę i wrzuca
do parującego garnka wielkie, bordowe serce. Pod sufitem pełga
w kagańcu żarówka, w jej świetle koci język oblizuje ostrze.


BRZEGIEM LASU

Brzegiem lasu dochodzę do wzniesienia, skąd widać
całą wieś. W oddali zgrzyty trajzygi, głosy zwołujące dzieci
do domów. Ptaki dziwnie skrzeczą nad głową i odlatują.
Zaczynam rozumieć: obok mają gniazdo, chcą odwrócić uwagę.
Odchodzę, patrząc na korytarze wyrzeźbione przez myszy w trawie.
Na łąkach, podwórkach gubiłem drobiazgi: kapsle, zabawki, talizmany
przeciw śmierci, plastikowe pistolety – jedyną wówczas ważną broń.
Może znajdowali je inni, może szarzały, wtapiały się w ziemię –
przestawałem o nich pamiętać. W pobliskim stawie odgłosy żab.
Idę tam, by zobaczyć rytuał kopulacji, bulgoczący skrzek.
Próbuję się podkraść, lecz kruche, szeleszczące źdźbła
zdradzają mnie. Tafla po chwili wyrównuje się, wygładza.


ERENGETI NIE MOŻE UMRZEĆ

Ukryty w lesie czekam aż płomienie zmienią patyki
w kupkę żaru, w który można by wrzucać ziemniaki.
Z oddali dobiega sygnał “Lata z Radiem”,
przenosi w odległe miejsca, między krzaki agrestu,
między wypełnione sianem burty stodoły.

Przychodzą wspomnienia, ginące gatunki zwierząt;
razem z bratem nalewamy do balii nagrzaną w szlauchu wodę.
Na tafli stawiamy wyrzeźbione w sosnowej korze łódki,
których pasażerami są skorki. Po drugiej stronie drogi
zaczyna się sezon wypalania traw. Ogień przegląda się
w ciemnych, nieruchomych oczach owadów.


Bartosz Konstrat

Linienie

Psy szczekają w podwórzu, jest jesień
i wiatr wolno przechodzi z ciepłego
w zimne,

czekam przy bramie z moim bratem, mamy razem
jedenaście lat,

czy mamy jeszcze szansę wyobrazić sobie, że umarli
wrócą nagle, właśnie z tego mroku, że siądziemy
razem

obserwując start radzieckiej rakiety?

Trzymamy się za ręce, pomiędzy skórami wilgoć, resztki
psiej sierści i niezmyty obiad.

Czuję, jak pod moją ortalionową kurtkę dostaje się
owad, błądzi przez chwilę,

instynkt lotu,

wtedy tego nie myślę, jestem dzieckiem.


Lub to

Mała, brzydka dziewczynko to ciebie zawsze zdzierałem z ulicznych plakatów
reklamujących nieczynne hospicja i domy dla głuchych,
nie miałaś kilku zębów, a twoje włosy były pochlapane przez wdzierające się w
asfalt
koła autobusów,

nie wiedziałem, co z tobą zrobić, byłaś w tylu kopiach,
wszędzie tak samo martwa, bo pewnie umarłaś już wcześniej,
zostawiłaś po sobie tylko te uliczne zdjęcia, które później chodziła oglądać
twoja matka
zamykając w sobie powoli żałobę,

zamieszkałem z tobą na strychu,
patrząc na ciebie przez ciągle obecny półmrok, marzyłem, że pewnego dnia
objawisz mi się cieleśnie, uśmiechniesz się lub przez sen dotkniesz mojej ręki,

lecz pozostałaś martwa,

wtedy zmieniłem zdanie na twój temat: przestałaś być moją prywatną świętą,
wyrzuciłem twój obraz,

czy to nie tak jak gdybyś ozdrowiała nagle, przypadkiem?


Stacja benzynowa ze śmiercią

W Czaszynie zgubiłem środek świata,
nawet latarka ze świeżą baterią, której dotknąłeś językiem
nie była w stanie odnaleźć nam drogi,

przy starej stacji, której konstrukcja była jak szkielet zepsutej parasolki
spaliśmy przytuleni do pochylonych krawężników,

twój brzuch pulsował jak bęben pralki,
księżyc oświetlał kontur tego perpetuum mobile,

nie miałem więcej potrzeb – zamknięty w ulu nocy – niż to zapisać.


Oddychamy tym samym powietrzem, co pies

Rozstrzelać wszystkich świadków – ta historia powtarza się zawsze,
kiedy dzwonię do ciebie z informacją o jego śmierci:

tak, umarł wczoraj, przez sen, rzeka zamarzła i dwóch młodych pielęgniarzy
targało nosze przez wydeptaną w śniegu ścieżkę,

za każdym razem spóźniają się o idealnie ten sam moment, w czasie którego
jego kochanka zdąża otworzyć okno i – tak się o tym mówi – wypuszcza duszę,

jeden z lekarzy ma brązowe oczy, duże, oczy łagodnego zwierzęcia
prowadzonego przez instynkt w obecność ran,

ocieram się o jego obecność zanim wyjdę zadzwonić
i otrę się o twoją obecność w słuchawce,

co jest bliższe, dlaczego, do czego jest bliższe, bo czy do mnie, czy do cienia,

on odjechał, kochanka została sama,

wciąż dzwonię do ciebie z informacją o jego śmierci, a ty się mylisz i
odpowiadasz mi kwestią z zupełnie innej książki:

rozstrzelać wszystkich świadków.


Bez

Wieczorami zawsze przypominam sobie scenę nad rzeką, gdy bezpańscy mężczyźni
obserwowali mnie z dala. Odtrącić, umrzeć? Nie mam takiego wyboru,
nawet. Zamknięta wiecznie w swoich oczach, w spełnianiu niechcianego losu,
lizaka. Więc się ubieram w zieloną sukienkę. W płaszcz myśliwego, pytam:
czy ta zielona sukienka ma w sobie wystarczająco dużo sportowej walki,
mamo? Dla ciebie przecież ta nienawiść, błona. Dla ciebie przecież jestem
czterdziestoletnią adeptką treningu czystości. Z delikatnym nożykiem sprzeciwu,
z ulizanym coming outem. Skóra zdzierana z trzaskiem, śpiewam pod nosem:

nie mam z tobą punktów wspólnych, linio wdzięku i dobrego smaku,
pudrze,
niemowlęcy odruchu ssania, tak, jestem raczej tobą,

wymarły gadzie, jaszczurko na smyczy
niechcianego spadku, w smutku oczekująca
na końcówkę losu.


Szczepan Kopyt

jeszcze o snach i porankach

nigdy nie śniły mi się ptaki.
kasia oznajmia w liście z daleka,
że ją znudziła już cierpliwość

i że zostawia trochę powietrza
płyt cd, odpływa jak na zdjęciu
w prześwietloną toń okna

rano

nie ma kawy. jest łóżko i miłość.
w jej śnie były pająki. marta biegnie
do okna – patrz na śmieciarkę na dole –

mały wielorybek – posłuchaj – słyszę:
w jej oczach jest całe teraz – (boże!) –
i jest taki świt, że oślepnąć można


franzgeneza

    toż to nietoperz
    jął kopulować z kotem
    na trakcjach elektrycznych
    gdzie śpią kruki prawiczki
    na papier uczulone

myślina mózgu
umarłych kamieniczek
wędzonych dymem pieców
snów chorych geometrów
na stacjach benzynowych

    zły supermarket
    śmierć w ołowicy gazet
    mistyczne kreski kodów
    a sponad czaszek domów
    pełzną po strugach myśli


wiersz dla borata z kazachstanu

jutro wstanie dzień, to prawie pewne
jest nas mnóstwo i jeszcze sobie
z tym nie poradziliśmy, testy lustra
przechodzą też szympansy, zobacz
to twoje oczy, to oczy moje, i co
nas nie zabije to nas wzmacnia, jak
powiadają kumple o swoich drinkach

jedni odnajdują struktury, inni lepkości
ja wolę fale w postaci dźwięków, mów
śniadanie przeszło nasze oczekiwania
podobno na starość słońce jest
jaśniejsze – że się zgubimy, to prawie
pewne – jedni widzą struktury a inni
labirynty, jedni słyszą rytmy. [jedni] czyli kto?

ja mogę ci powiedzieć, że lubię ciepły
pomarańcz, zgłoskę ą, trytony, sekundy,
że pomyślałem, że jednak nie wdepnąłem
w uliczną kakę, i brawo, ślepy los
zegarmistrz wśród grupki głuchoślepych
wszelkie nasze śniadanie zaczyna się
od kawy, to prawie pewne, mamma mia                                                   {fine

mam lampkę – taką jak ta z filmu
almodovara – fluktuacje, fraktalny bełkot
antykwaryczne rybki powiedzą ci więcej
wrzuciłem im robaki, no to może one?
jakie są granice twej linii brzegowej?
zmierz fletem, suwmiarką, kalejdoskopem
zapalniczką, lufką, czy strzykawką? – i?

jak widać z kropką, w tej czcionce jest
kwadratem, niemożliwe są te wasze
bezokienne światy, ja wybrałem pepsi

c’est la vie jest be. piekło to inni? też,
rewolucja wchłonie nasze całe iksy
nasze proletariackie mózgi połączyła sieć –
granice netu są pojemnościami naszych
serwerów, zamknij okno, zamknij okno!
postaw metafizykę z powrotem na nogi
a kolor czerwony odejdzie. czego chcemy?

dostępu do trupa boga – chcemy go powiesić
za jaja, żądamy odczytów czarnych skrzynek
naszych myśli, defragmentacji mózgu i
pluralizmu, żądamy prawdy o istocie
rzeczy z plastiku i drewna, sklonowania papy
w wersji happy, masowych odczytów
naszych wierszy plus omdleń pięknych kobiet

w zamian? w zamian mamy milionowe złoża
genetycznego kodu, otępiałe maszynki
od golenia golonek, fabryki kurzych mordów
metanarracje z holocaustem w tle
hermeneutykę podejrzeń dla opornych
trochę porno z kuluarów komisji śledczych
nie wykręcamy się sianem, nasz program
to redukcja armii, biustonoszy, kościoła

a oto przerwa na reklamę: dobre piwo
ubezpieczenie od życia, życie na gorąco
bezpieczny seks, terminator dwa w diviksie
minister nie ostrzega, gazeta, coca-cola
wybierz pepsi, nowy vizir wypierze wszystko

w tym programie zajmiemy się sprawami
błahymi, zwyczajnymi i najważniejszymi,
na które nie macie państwo wpływu
wtedy zobaczyłam błysk na polu, sąsiedzi
twierdzą że mariola g. była zawsze zwykłą

i normalną osobą – jej mąż hodował króliki
byliśmy w szoku gdy znaleziono martwe
noworodki, to była przerwa na śmierć, a teraz

reklamy: nasza partia ma serca po właściwej
stronie w sektorze dużych przedsiębiorstw
ekstra duże kawałki, leć do biedronki
pyszne maślane leibniz – po co się męczyć…

spacer po mieście zaczęliśmy od centrum
trzy piętra i dwie piwnice, ruchome
schody, chilijskie wino, parówki sojowe
ciemne pieczywo, orzeszki ziemne, oliwka
dużo towarów, może zbyt solarycznych
jak na styczeń (rok zaczęliśmy gandzią i spidem)

bruk, gwizdanie, akordeon, tramwaje
niewidzialne psy prowadzą
niewidomych                                                                        {da capo al fine


wierszyk dla lotnych bramkarzy

poznańczanie wyłowili mnie z warty
miałem na sobie garnitur i przycięte
usta i dłonie, modliłem się za nich,
bo dalej zrzucali się na rebelię
pod nocnym sklepem, potem w tramwaju
pan miał wózek dziecięcy z grabkami
i z wiaderkiem. brak pasażera to był
jego grzebień w kieszeni dżinsów &
spojrzenia ładnych dziewczyn, które
ignorowałem z niekłamanym wdziękiem.
gdy mnie pytają czy jestem masochistą
to odpowiadam, że owszem, kocham życie
najpierw to mówię, a potem myślę:
świat się rozbija na fakty, a przecież
można mieć twarz przyklejoną, na słupach
z napisem, że zaginął, że poszukuje się


wiedza radosna

na początku były kilometry suchego gardła i szosa
po której się szło, i słońce, samochodów jak na lekarstwo
stacje benzynowe; na nich była woda więc brnęliśmy
w spiekocie, z plecakami obciążonymi namiotem
starej konstrukcji, z gitarą wrzynającą się w ramiona
pokryte trądzikiem i schodzącą skórą, kurz pobocza
wdychaliśmy nikotynową piersią wieczornych ognisk
taniego piwa, kiepskiego podrywu w nadmorskim disco
pamiętam zwłaszcza, kiedy zaczęły się sosny z obu stron
nie było co pić i gwizdaliśmy stary numer ksu, kiedy
ja przystanąłem, spojrzałem na zwyczajne niebo
i wiedziałem, że wieczorem znów najebiemy się jak stonki


Joanna Lech

Głód

był w miejscach, w których ocieraliśmy się o brzeg. Na styku palców,
na przykład, w podbrzuszach. To było w czasach, kiedy mieszkaliśmy
w obcych domach, w cudzym świetle, kradzionym spod okien.

Byliśmy młodzi i jednakowo bladzi, z sinymi stopami.
Odpływ znaczył tyle, co ciepło, więc chłonęliśmy wilgoć
rozchylonymi ustami, uniesionymi do góry. Tam wszystko było proste.

I nigdy nie było za dużo. Zjadaliśmy się nawzajem, a głód,
ten zimny dotyk, zaplatał w nas supły, podchodził do gardeł.


Nic więcej

Chłodny poranek. Dopiero przed chwilą rozeszła się mgła
i słońce wschodzi nad miastem. Cisza, tylko gdzieś dalej
słychać warkot silnika i zaraz potem krótki pisk w trawie.

W zasadzie nic się nie dzieje. Jest siódma i chłopiec patrzy na rzekę.
światło się wzbiera i pada chłopcu na ręce. Krzepnie na wargach,
kiedy odchyla głowę i przesuwa palcem po skórze policzka.

Ciepłe muśnięcie w miejscu, gdzie szczerzy się blizna.
Blask wciąż napływa do oczu i rozbija się na wodzie jak szkło.


Agnieszka W. odkręca gaz

Coś było, bo jeszcze nie mogę przełykać. I chyba nadal jest
we mnie, bo czuję, jak drapie pod skórą, a kiedy chcę to powiedzieć,
pękają pęcherze na ustach. Jaki smak miały jego słowa? Gorzki?

I czy w ogóle coś mówił, kiedy wychodził? Już nie pamiętam.
I nie wiem, co chciałam znaleźć za tamtą ścianą. Ciepło?
Czy coś zgubiłam, odwracając się od powietrza?

Wyciągnięta na brzeg, oddycham płytko, przez zęby
i nadal nie patrzę na ręce. Blizna, która przechodzi przez gardło,
zaczęła się od dotyku.


Z braku

Ten kwaśny zapach – powiedział, to przede wszystkim,
a jeszcze ściany, zimno i suche ręce lekarzy,
które myją po każdym dotyku.

Poza tym niebo i wszystko na zewnątrz.

Po paru dniach zaczynam rozumieć, gdy mówi,
że boi się śniegu, że śnią mu się pola maków,
które nigdy nie zakwitną ani nie zwiędną.


Ciąg dalszy

Zaraz za dworcem ruiny domu, rozbite okna, śmieci. Złamany trzepak.
I nic tutaj nie ma, nic nie zostało; zarosły ślady, więc nie rozumiem,
co robisz, w obrocie, z wyciągniętymi rękami?

Może jeszcze próbujesz coś złapać – tamtą chwilę, pocięte niebo, siebie
na zdjęciu? Przecież niczego tu nie ma. Nic tu nie jeździ; pusty dworzec,
ławki, perony. Las za zakrętem. Niczego tu nie ma,

powtarzam, gdy sięgasz do góry i między palcami łuszczy się światło;
ostatnie błyski, okruchy, które tak trudno zatrzymać, trudno się ich uchwycić.


Agnieszka Mirahina

Żelazo

żelazo puściło i mogę otworzyć oczy, mam gorączkę, czuję żelazo,
teraz już stopione, nie śpij proszę,

mówię żelazo, siła tego snu, żelaznej obręczy, lub żeber jakiejś trumny,

daję ci żelazo żeby przeprowadzić cię z góry na dół, od słowa do słowa,
bardzo wąską ścieżką,

gdybym się potknęła i powiedziała ogień, w okamgnieniu wyleciałabym
w powietrze,

muszę więc trzymać się ścieżki, żelaznej siły tych przeżyć,

w pokoju, którego kształt po przebudzeniu powinnam była sobie
natychmiast dopowiedzieć,

ale nie zrobiłam tego i cały pokój wypchnęłam na korytarz,

skutkiem czego w miejscu gdzie wcześniej był pokój zostałam tylko
ja i ciśnienie, które we mnie rosło i przerosło, mnie

moje żelazne ja, wygięło kosmicznie i rozstrzeliło na kawałki,

biegnę teraz w tych strzępach na skróty, żeby jak najszybciej do ciebie
dotrzeć, wybiec ci naprzeciw, z rozpędu wpaść na ciebie

i niechcąco śmiertelnie cię przestraszyć, śniłaś mi się


Złomiarze biorą wszystko

dansing desant wiek żelazny zluzowany przez złomowisko radzieckie
garnizony przez odtajnione miasta

kanonady bombonierki wzdłuż głównych arterii na rynku śmieci złom
metali kolorowych bateryjki pozytywki

rozładowane razem z piorunami pomieszane sprasowane w korowodzie
ogonie latawca

gdzie rzeczy spotykają się na nowo mieszają i giną w tłumie błazeńsko
wygiętych cudacznych splątanych pozbawionych nazw


Wszystkie radiostacje związku radzieckiego

mówi moskwa pracują wszystkie radiostacje związku radzieckiego
mówi moskwa

na początku było słowo które zorganizowało armie dywizje pułki
nazwało odsunęło robaki ponurą piechotę tej ziemi

za słowem poszły w ruch miotły i szufelki zsypy piece tajemnice
poszły z dymem

albo znalazły się za górami za lasami na śmietniku

i właściwie nie wiadomo kogo sprzątnął realizm tej bajki skoro robaki
ciągle tu były zostały w azji mówi moskwa mówi moskwa

każde słowo to rozkaz przez wszystkie przypadki trzaski szumy
zakłócenia pracują wszystkie radiostacje związku radzieckiego

a pod podłogą tłukł jazz czy istnieje dusza piec
krematoryjny płonie z ciekawości

ostatniej nocy pali się ciemność i robaki przechodzą na naszą stronę
mówi moskwa pracują wszystkie radiostacje związku radzieckiego

ostatnia kula dla siebie słowo to rozkaz pod podłogą tłukł jazz
na początku było słowo i zostało użyte przeciwko tobie pracują

wszystkie radiostacje związku radzieckiego


Praprawnuczce

słuchaj mała
mam nadzieję
że pewnego dnia
mimo trzasków i zakłóceń usłyszysz mój głos
przyłożysz ucho do ziemi usłyszysz morze
trzaski szumy głosy fale mnie ja
już bez pośpiechu będę
lizać ci uszy


Milknąc

światło tak mocne że mogłabym coś przeciąć

że gdybym przyłożyła je jakiemuś człowiekowi do gardła mogłabym
nieźle zarobić półksiężyc pod okiem

ciągle jeszcze mówię o księżycu w pełni, na niebie. o niezupełnym
obłąkaniu na ziemi od tego światła

pomyśleć tylko. jestem nieprzytomna od filmów erotycznych co dopiero
od światła księżyca

zbłąkana jak kula. samotna jak granat który się toczy pustą bezludną ulicą
i gdzieś po drodze zatraca cały romantyzm, bez słowa


Joanna Mueller

Patetica ars poetica

to mniej lub bardziej udane udanie
słowna przynęta na którą nabieram
z wodą w usta ławice

te godziny przy piórze okaleczeń nie leczą
zrosty składnie rozgrabią rankę lekką ręką
odsączą w strupki wzruszeń

ten więzienny dom w mowie który
więcej oznacza niż wmówienie
że się żyje
                       i mocniej i czulej


Korekta

“nie będziesz czytany do muzyki mowy ale do zgiełku rzeczy”
                                                                                                   P. Sommer

Nie jest rytmem życia rytm języka,
rym wiersza. Więc dylemat :
związek zgody ? rządu ? przynależności ?
Upadają paradygmaty, a w syntagmach
coraz więcej pomyłek : eliptycznych mijań,
tautologicznych spotkań. Poprawność
jest sprawą uzusu, nie normy, zresztą
mniejsza o to. Z Ksiąg pozostaną po nas
cytaty, do których nie da się zrobić
przypisów, trochę braków i powtórzeń,
zdania, co nieskończonością być miały,
a skonały w niedokonaniu. Błądzenie
wzroku wśród liter staje się błędem :
brak kwalifikacji, mania prześladowcza,
szukanie muchy w piwku. Forma
nieadekwatna czy streści cokolwiek ?
Tacy jak my nie budują świata
od dymu z komina. Redakcja jest
redukcją, ruina – całością, zawsze
fragment. Zaczynamy od fonemów. Koniuszek
języka zaczyna drążyć szparę między
zębami. Wydobywamy wreszcie twarde,
dźwięczne, zwarto-wybuchowe włókienko
Księgi. Przeżuwamy, by przeżyć, by
przerzucić mógł kartkę korektor,
który przyjdzie po nas. Rękopisy
są wątłe. Choć nie płoną, jego
niedbały gest obraca je w


Autoentyzm

“język wyczerpie z serca nawet jego brak”
                                                        T. Karpowicz

chociaż ustom w Biblandzie
ustałym zabrakło snów, dźwiękom –
– wdzięku, z samotności wyssane
palce pozostały przed progiem
zapisu

nazbyt wylewna literatka
(muł – powiadają – książkowy)
próbuje brzeg wersu wyczerpać
fantomowym wylewem serca

umie już czytać, uczy się
tyczyć, po rozum nie skacze
do gardła, wciąż bez
pewności, trochę bez
siebie, pisze, co ma do
zwiedzenia

(obejrzyjcie ją sobie,
niejasną, obruszeni, niepodlegli
wzruszeniu, gdy przed lustrem
wytuli się w pustkę, kiedy

język
zwinie w
bolejek)


Do lustra szczerzę się

“okazuje się, że jednak można dojrzeć, a przynajmniej dojrzeć do pewnych rzeczy”
                                                                                                          M. Podgórnik, “Jeden”

 

Napisać świadomie swój pierwszy wiersz, w którym nie
udaje się, że chłopaki nie płaczą, a skoro tak jak oni
pisać próbuję (dalej, maleńka, róbmy to bez wzruszeń),
jestem jednym z nich. Zdobyć się na łzy niemęskie –
– kobiece. A potem być może wymienić jeszcze
udawaną (udaną ?) nieczułość na wzruszenie
kruchych ramion, wreszcie swoich,
przytulnych. Tam być może kiedyś
zbudować komuś dom, inny niż
szelest pergaminów, rzucanych
na wiatr. Przełożyć na cudzą
swoją prywatność. Zwrócić
oczy w inną stronę,
niech łzawią, gdy
zaboli obce
ciało.

A potem
może nawet
zamknąć za sobą
kartkę. Otworzyć się
w sobie na jakieś Ty (trudno
dotrzeć językiem do nowych słów). Na jakieś
Ty, które podejdzie bliżej niż na wyciągnięcie
z koperty zadrukowanych kartek. Bliżej niż na słowo,
któremu dotąd nie chciałam udzielić głosu. Bliżej niż na
obłoczek oddechu, któremu nigdy jeszcze nie udzieliłam siebie.


Ból tabuli

co wyniknie co umknie co wyłowię
gdy encyklopedię mnie odemknę
co wysłowię gdy rozdrapię nierozcięte
kartki bielą zabolą jałowe
co chciałam odkryć do siebie
już dawno odkryte ode mnie
w myślowej pustce na siódme
spusty pocę się po co zamykam
w wiersz co wymknie się
co wemknie się co
minie mnie


Edward Pasewicz

Nieskończone okna

Nieskończone okna. Puszka z farbą
przy rolce tapety. Remont osiągnął
etap, w którym przemienia się w teatr.

Trzy złote brakuje do rozpuszczalnika.
Wszystko, co gęste, w tym upale
staje się jeszcze bardziej nierealne

Dla mieszkańców sąsiednich okien,
przestaliśmy już być widowiskiem.
Już nie pytają o podłogę zasłaną gazetami
i oto dlaczego późną nocą czytasz je,
chodząc na czworaka i skąd ten napis,
wielki tak, by wszyscy widzieli:

moja skóra kończy się nocą


Senne saneczki

Czy mnie potępisz, śpiący między szynami
liściu łopianu,
kiedy się głucho odbijają od ciebie
pomruki pierwszych przechodniów?

Gdybyś się nagle uniósł, mógłbyś całkiem
zakryć tę wiatę na Kórnickiej,
gdzie czekam na szóstkę i wymyślam, co
powiem szefowi, gdy zapyta, dlaczego
tak późno przychodzę.

Mógłbyś mnie otulić i zwinąć się jak cygaro,
tak, żebym mógł przeczekać atak mgły
i ten chłód, który się wzmaga i rodzi
podejrzenie, że zatrzyma się wcale.

Mógłbyś też (wcale nie żartuję) stać
się tym tajemnym zielem, które daje
przez chwilę wrażenie, że jest się bez ciała.
Ale ty jesteś postrzępiony i żółkniesz
w kilku miejscach naraz

Jeszcze kilka
dni i nie zobaczę cię tu wcale – senne saneczki
będą ześlizgiwać się z pagórka,
dzieci ugniotą śnieg, wdrapując się pod górę,
będę wsiadał na innym przystanku.


Kalekie kontynenty

Wąska uliczka Jaskółcza lub Kozia,
domy jak gdyby pną się ku górze,

Mam wrażenie, że to tunel,
który jest przełykiem węża.

Opierasz się o ścianę
i mówisz: niemożliwe.
A przecież nie da się wykluczyć,
że jesteśmy drobinkami jadu
i rośniemy, by zatruć te cegły, okna, dachy,
że istniejemy, by psuć drzwi wewnątrz węża,
by jego żebra brać za mosty i skakać z nich
w rzekę jego zimnej krwi.


Nad Odrą

Dziadek Barczuk umierał na raka
w Kostrzynie nad Odrą. Tam było pełno mew
i dlatego to są martwe ptaki.

dni już nie pamiętam, ale są ścieżki,
znaki wydrapane w małym kamieniu,
Na przykład studnia, którą czyścił,
a do której ja wrzucałem śmieci i zabawki.

Pulchny jak laleczka, w zielonym sweterku,
buła z plasteliny, wrzeszczałem,
kiedy wyszedł z niej w gumowym ubraniu.

Chciałbym powiedzieć: cały
w wodorostach, z wodnym bogiem we włosach,
z błyskiem w oku jakby odkrył
tajemnicę, którą – wiecie – przekazał mnie.
Lecz nie powiem, był suchy i miał
szeroką szczękę, żółtą skórę
i sękate dłonie.

i nie myliłem się wcale.


Żegnaj Plastusiu

Drobniutkie sacrum idzie pod prysznic,
pogasło w nim coś raz i drugi, przed
lustrem sprawdza opryszczkę na wardze,
nie można ufać opryszczce, trzeba zawsze kąsać.
Choć światło żarówki zwęża źrenice,
końcówki włosów trzeba przystrzyc,
to co nowe też patrzy uważnie,
chociaż we mnie jest jeszcze i żebra nie wyjął.
aby wykołysać ciebie. Ale ruch już się zaczął,
na krzywych nóżkach kuśtyka dookoła,
nic konkretnego w blasku oka.


Anna Podczaszy

Śmiech

Jeszcze w zasięgu ręki, jeszcze go widzę i mogłabym
palcami pochwycić wydłużający się cień.
Ale wzrokiem nie zatrzymam niknącego
zakrętu. Więc – go to hell – ta droga prowadzi

mnie za nos, ręce bezładnie trzepocą w powietrzu.
Mijam setki ludzi. Wystarczy, by dostrzec,
jak nie widzimy. Ludzie pogrzebani

jak psy, pilnujący swoich własności i nicości.
Zrywam się czasem ze śmiechu w środku
nocy, przerażona, pościel jest zimna,

gdy śmieje się, śmieję najpierw przez sen,
potem już przez ciebie, chwilę i nic, zasypiam
cała czarna.


Niewzruszenie

Powalona wierzba rośnie teraz poziomo.
Chciwie wypiłam butelkę wody, od razu całą.
Wszystko w tym roku jest szybsze – mamy maj
a już kwitną lipy, topola otrząsa się z puchu.

Z czarnego kina wyszłam, gdy z ust
bohaterów właśnie się snuł szept, że czasem,
że zdaje się, że pięknie, że sekundy, że tuż tuż,
a jeszcze tyle melodii, które na mnie grają!

Mam miasto jak na dłoni, mogę wróżyć ze strun
przecinających łąkę. Nie ma odwrotu, dobrze.
Te drzewa obojętne są na kształt, pozycję.
Rosną. Niewzruszenie, chętnie.


Mnóstwo

 

W połowie lipca liście okazują
pewne zmęczenie. Widzisz? To ludzka rzecz –
chorować ukradkiem. Nie, nic się nie dzieje
we mnie
błyskawicznie.

Ale przecież się staje. Rosną we mnie głosy
i mnóstwo rzeczy umiera. Wchłaniamy
się nawzajem i tak jest dobrze,

choć zawsze mogłoby być lepiej.
Już jestem duża, coraz więcej mam
odwagi, by błądzić, by po omacku, tam.


Dosyć

Chwytam, co pod ręką:
ładuję, dodaję do tego
wszystkiego (czego tu)
mam dosyć

prawie, zupełnie
nie moje, nieme.


[Otwiera się jednak]

 

Otwiera się jednak –
I w martwej niby ranie jakaś
żyłka jakby rączki do ciebie wyciągała
wołając:
weź mnie.


Tomasz Pułka

Punkty papilarne (accelerando)

Potrzeba żyletek i snu, ta gra jest jednoosobowa
jak twoja pierwsza dziewczyna której szuka piorunochron.
Tu stoisz, tam gęstnieje las, pośrodku tylko skrawki mchu,
pojedyncze krople krwi. Graliśmy już wczoraj,

obyło się bez miejsc. Jest tak: o żyletkach zapomnij, nie
będą potrzebne; nie pytaj czemu i po co, po prostu. Mamy
dwie strony na których odbija się wszechrzecz, jakkolwiek
mogła by się nazywać. Więc sen, prostokąt snu niby tapeta
powiek, rozkrojona ryba i perła w brzuchu morza. Tam cię

zabiorę, ale zostawię ubraną. Jest burta stołu i jest
pokład krzesła więc proszę: bez uogólnień, po prostu
grajmy. Mój ruch, mój palec, pole z chorągiewką. Tradycja
mówi, że wchodzisz we mnie pierwsza, panie mają pierwszeństwo,
panowie whisky lub wąsy. O, widzisz: dogorywa krzew,

liście krzepną i rodzą się miasta. Znak czy reguła? – nie wiem,
bo nie uważałem, teraz muszę udawać. Widzisz: jestem tutaj,
a tam nas nie ma. Nigdy nas tam nie będzie, bo są granice
smaku; to nami kieruje i kiedyś zabije. A śmierć jest
taką małą dziewczynką z luźnym warkoczykiem i ona ten
warkoczyk co noc musi zjadać.


kilka słów o mówieniu przez sen

To wyszło z rozmów i grudek ziemi między listami. Z problemów
ze znalezieniem pierwszego słowa. Powinno błyszczeć, a pachnie
jaśminem? Cóż – tyle dróg, a każda niewłaściwa, jak kierunki
wyznaczone przez krzyż wiszący nad łóżkiem. Performance znaków

tańczących na talerzu. I my po przeciwległych krańcach obrazu,
tak znikają wieczory. Mieszają się z farbą, ściekają wprost
w usta. Połknij, zapomnij, odwróć się na pięcie

nie wracaj do domu.


Wybieganie z raju

Kominy pracują na nasze zamyślenie, mają astmę,
oddychają ciężko. Czekam aż skończysz wpatrywać się
w tą niebieską cegłę wiszącą nad nami, zauważyłeś
jak rzadko używamy w rozmowie kolorów? Każde
dopowiedzenie kończy się na brzegu ławki, martwieje.

Wiesz dobrze jak była nieśmiała. Zawsze siadała
na moich kolanach, a ty w myślach cedziłeś: dziwka.
Teraz myślę że brało się to ze zwyczajnego zrozumienia,
nie z zazdrości, a rodzinnego powinowactwa.

Chodź, bo spadnie nam jeszcze na głowy. Było by
niedobrze wracać do domu z oskarżeniem
o dewastację nieba. Przyspiesz kroku,
ta cegła obrasta sadzą. Rzęsy się tlą.


Bilet (calando)

– O czym myślisz?

że mój sen jest kształtem światłowodu więc jest
i dworcem rękawiczką kokardką lub jabłkiem
fragmentem martwej natury z twoim spojrzeniem
bo nie ma cię na zewnątrz więc tylko we mnie

– Jestem tam?

jesteś jak sakralny głód spokrewniony ze śmiercią
jak konieczność krążenia wokół definicji światła
i jak garść prostych słów podprowadzona na szkle
pod konieczność zmian dla kompozycji warg

– To dobrze?

bez obrazy ale dobrze byłoby stworzyć wrażenie
pustki tak oszczędnej w treści że nawet przeczucie
końca napawałoby lękiem o względność wyobrażeń
jaki dają twoje nagie plecy i nagi szept na skórze

– Więc śpijmy już kochanie.


zwykłym

Był taki dzień po którym ślizgaliśmy się jak ważki
po brzuchu Adriany Sklenaříkovej (najdłuższe nogi
lub najdłuższa droga) Pytałaś mnie o moje fascynacje
urodą czeskich modelek które złocą się w pilsnerze
nie zważając na własne zdrowie Liczy się kompozycja
jaką osiągają chmury zaraz po zgaszeniu gwiazdy
co najmniej formatu Andrija Szewczenki Tak się topi
w słowach tak moczy się nogi w ujściu źrenicy gdzie

jadę wspomagać twój trzeci dzień bez znieczulenia
jest nadzieja że poprawi mu się zaraz po wniesieniu
kwiatów albo po zdjęciu zrobionym przez zagięty
łokieć Tu nie wolno palić listów bo woźna pilnuje
drzwi nadzoruje przepływ kurzu choć mamy marzec
dochodzący do perfekcji w przycinaniu palców i nic
z tego nie wiadomo bo wszyscy mówią i mówią a
przecież jutro będzie wtedy i tylko wtedy

piłaś ze mną czarną kawę a to potrafi przygasić
przestrzeń Zobacz: wabię przygodę krzyczę na rekiny
i wyjmuję ości z twoich warg brudząc pęsetę Wiesz
jak to jest gdy człowieka budzi krzyk Te nakłucia są
konieczne jak to że masz prześcieradło na biodrach

Drzesz się


Bianka Rolando

Pieśń zerowa

Usprawiedliwienie

Niech zaczną się tajemne i skryte mruczanki
z witaminami, z minerałami, z kleikiem ryżowym
dla ciebie, pachnący mlekiem cielaku
byś był jeszcze bardziej syty niż zwykle
Obiecuję nie stać na paluszkach u nóg
nie dotykać czupryną wielkiej kazalnicy
Jej mroczne sapanie słychać już z daleka
Wszyscy mają podniesione wysoko oczy
dostrzegają rozwiązania sklepień żebrowych
Pani w drugiej ławce popuszcza mocz
stary niedźwiedź mocno śpi, my się go boimy
Oto wschodzi nowa gwiazda na Południu
jej ciemność oblewa mnie lukrem
skleja moje ruchy, czyni je monumentalnymi
Pani ortodontka ostrzegała mnie przed słowami
które psują od swej słodyczy zdrowe zęby
Moje końskie uzębienie prawidłowo spoczywa
w smyczy z nierdzewnego drutu, pociągnij dalej
pogryzę swój język do mięśnia, do anatomii
Zostanę przysypana magicznym proszkiem
bym mogła skryć swe bliki i odbicia od ciebie
gruba warstwa niech skryje moją głowę
niczym pokrywa śniegowa będzie ciężka
niespodziewanie wywoła katastrofy konstrukcyjne
Oby ich ogrom przeraził ekipy budowlane
zastanawiające się nad tym, jak temu zapobiegać
Pan majster radzi – szlifierki używamy ostrożnie
by nie ranić jaśminowych i pachnących rąk
Pogłaszcz, no pogłaszcz mnie, no jeszcze boleśniej
Wydrapałam resztki komfortowego naskórka
spod kolan, spod łokci, z szyi, z ramion, z pleców
Drapałam się boleśnie, ale i z bolesną przyjemnością
do czarnej krwi, do białej kości
Czerwone ślady po tych wycieczkach są obecne
Nic nie pomaga, próbowałam alantanu, cukru pudru
nic nie złagodzi tych objawów, żadna tajemna maź
Mimo swej kruchości oraz tendencji do cukrzycy
uczyniłam swe kroki hałaśliwymi i monumentalnymi
Rehabilitacja obślinionej i bezwładnej Bianki
Nie ma już wózka inwalidzkiego, ni pomocnej dłoni
droga jest tylko na oślep
Trudno wymacać jakieś znajome, przyjazne kształty
znaleźć jakąś barierkę

Jestem straszliwie zakudlona, zakundlona
Oczy porasta cierpki zarost zapomnianej
na policzku rośnie warkocz mojej siły Samsona
po moim grzbiecie biegają drogocenne pchły
Weszłam po skrzypiących z delikatności schodach
na stary, zapomniany strych pełen bibelotów
Kiedyś były tak dobrze rozpoznawane z daleka
teraz wszyscy zapomnieli ich przyjemnego widoku
Takie dekoracyjne, takie dodatki do wszystkiego
po prostu świetne się nadają na black garden party
Idę z wypukłą piersią pełną nie mleka, ale stali
przyporządkowaną mi przypadkowo i śpiesznie
przez świat natury, kotów, gruszek, lepkich much
Naturalna odporność wzmacniana przez składniki
w mleku nowej matki o chłodnym spojrzeniu
Nie spodziewaj się ciepłego, rozpoznawalnego
to wszystko dla tych, którzy mają tylko dziąsła
nie potrafią dobrze i prawidłowo przepychać dalej
Moja konstrukcja tak delikatna, wrażliwa
będzie niezniszczalna, wiekuista i trwała
Będą się o nią rozbijać kutry rybackie pełne węgorzy
jak o górę lodową lub nie zanotowaną na mapie rafę
Padlinożerne ryby będą miały zdziwiony wyraz pyska
nad wyraz, nad słowo
Moje podbrzusze miękkie kute jest w niezwykłym stopie
z kowalskim zacietrzewieniem wykuwane w piwnicach
Technologowie z Uniwersytetu w Chicago
nigdy nie dojdą, z jakich składników jest ten stop
mimo licznych badań i wielości papieru do drukarki
będą uśmiechać się niepewnie, spoglądając na siebie
Oto idzie przed wami Bianka, wasza prywatna bielanka
sypie w niezwykłej obfitości czarne kwiaty
z zawieszonym na szyi koszyczkiem
Rozsypuję ich kadzielniczy swąd pod wasze stopy
by ośmielić wasze kroki i uczynić je odtąd innymi


Pieśń pierwsza

Strojne przygotowania

Cierpkie wilcze jagody o kolorze nieprzeniknionym
w mojej rozwartej jamie ustnej niczym perły macicy
turlają się, rozsadzają się przez wewnętrzne ciśnienia
mają niezwykłą moc trucia i atakowania śluzówki
Być może istnieją sanktuaria Matki Bożej z żylakami
od zbyt ciężkich reklamówek reklamujących pustki
gdzie przez pomyłkę komuś śnią się niewłaściwe sny
Przygotowałam się odpowiednio do pisania pieśni
Nocne rzucania kamieniami w zwierzęce skowyty
Stroiłam się, zerkając na małe, schowane lusterko
takie kosmetyczne, takie żeby nikt nie widział
Wkładałam różne wersje ubrań, chcąc robić wrażenie
niebieskie spodnie, czarna bluzka, biały stanik
Nic jednak nie pasowało w mojej garderobie
z radością odkryłam, że wszystkie moje ubrania
są za małe na mnie, co za miła niespodzianka
Stanęłam naga, bardzo narażona przed sobą
Spoglądałam ciekawie, uśmiechałam się cynicznie
wobec siebie, wobec mojego własnego podglądactwa
W moich włosach zaszczepiłam dyskretne sadzonki
byłam bardzo tkliwą ogrodniczką dla moich pasożytów
jak dziwne zwierzę w głębi ciemnych kolorów
z drobnymi żyjątkami narośniętymi na nim
naturalnie, bez dekoratorstwa, bez designu
Tylko niech one zdobią moją niezręczną nagość
Jest wśród nich parę niezwykłych okazów, spójrz
moje słodkie narośla, moje guzy schowane
Ze względu na tę uroczystą, podniosłą okazję
założę tylko dziecięcy śliniaczek, bo będę się ślinić
od dużej ilości słów, nadmiar może mnie pobrudzić
Brudasek będzie opowiadał
Prosto do kąpieli, marsz
Prosto do chloru, marsz
Moja ucieczka przed detergentem zaczyna się
Mogłabym zapuścić sobie długą, gęstą brodę
czesałabym ją, zmieniając codziennie stylistykę
to w prawo, to w lewo
Merdałabym nią jak długim ogonem uznania
starcze doświadczenie zaklęte w końskim włosiu
To naprawdę robi cyrkowe wrażenie
ilu jest chętnych na takie rozwiązanie
Stoją cierpliwie w długiej kolejce, doczekując się
Przenoszą ciężar ciała z jednej nogi na drugą
delektując się rozdawanymi za darmo drinkami
Moja broda pasowałaby stylistycznie do powagi sytuacji
Mój złagodzony wzrok osiadałby na pobliskiej ławce
ze zmęczenia, już nie mogłabym iść dalej, jeszcze
dalej, i jeszcze przejść przez płot, i jeszcze przez ten
dziurawiąc swoje nylonowe rajstopy z przeceny
Więc udaję się na dziką wyprawę do źródeł Amazonki
jako tako dogadam się pewnie z każdym ludem
pogryzą mnie jakieś łacińskie muszki przeszkadzajki
Moją samotną przeprawę zrelacjonuje chrząszcz
Dostanę po buzi od jakiegoś nazistowskiego przybłędy
Wsłuchując się w zwiastujące dźwięki odmętów
maczetą będę ciąć ostro zarośniętą od dawna ścieżkę
Szeleszcząc złowieszczo i delikatnie
ze śliniakiem i ze spinkami we włosach przez las
będę szeptać o Niebie, Piekle, staroświeckim Czyśćcu
Wysoko drażniący środek do czyszczenia toalet
stoi z boku obok niszczącego wszystko proszku
wraz z brudem zginie wszystko
Obsikane dookoła, tylko nie tam
Rozluźnij nozdrza teraz


Pieśń druga

Rebus I

Został mi zadany pewien rebus, nie do rozwiązania
Niestety nigdy nie był ani czytelny, ani oczekiwany
Czy był napisany w języku łacińskim, czy fińskim
a może jakiś tajemny dialekt kretów w czasie nocy?
Rebus ciągle tkwił spalony, w tłuszczu pływając
wbity jak nóż harcerski dla zabawy w ziemię, we śnie
Potykałam się ciągle o niego, przeklinając
jego przypadkową namolność i tępe ostrze
Do tego te obrazki w środku niego, do rozwiązania
Nic nie rozumiałam z ich kształtów, ze znaczeń
mimo że uzbrojona byłam w wiedzę o abstrakcji
Nic nie pomogło mi zbliżyć się do tego, co znałam
One ciągle śledziły, śledziły każde moje drgnienie
śledziły moją wycieczkę do sklepu spożywczego
Nerwowo odwracałam się do tyłu, czując się obserwowana
w poszukiwaniu tajemniczego sprawcy moich niepokojów
Ich nierozpoznawalność i niemożliwość zrozumienia
była niezwykle strojna, kusząca dla znudzonego
a ich powłóczyste treny ciągnęły się, ciągnęły
świadczyły o ich niezwykłym dostojeństwie i randze
To wszystko zaplątało się w moje krótkie włosy
Jako kobieta muszę się regularnie czesać z pokorą
by wszyscy znali mój jasny i dobry wizerunek
Chciałam się rozczesać, z radością rozpoznać
swoje oblicze w lustrze, ale się już nie rozpoznałam
niestety już nie, na zawsze będę już rozczochrana
Rebus został mi zadany, a rozwiązanie nie może go dotyczyć
już nie ma żadnych gotowych rozwiązań w zestawach
w zestawach z warzywami z plantacji czyśćcowych
Chóry, zastępy krzyczą w odpowiedzi jednocześnie
każda jest inną właściwością, każda jest właściwa
więc posłucham nieuważnie tych wiekuistych stworów
Niech w chórach, bo tak raźniej, niech krzyczą, niech fałszują
Niech zaczerwienią się na widok publiczności
Niech ich gigantyczne płomienne oblicza będą nieśmiałe
schowane za moim mięsistym ramieniem, podziwiajcie


Pieśń trzecia

Oblubieniec na drodze

On ma maślane stopy pełne prochu, pełne maku
Rozpływają się w żarze taniego asfaltu
położonego tu tylko lokalnie, na chwilę
Słyszę, jak stukają jego brokatowe obcasy
Jak wyglądam, czy jestem dostatecznie piękna
czy zauważy mnie w niezwykle ciemnym lesie
Mój speszony wzrok sarenki zza krzaka
Chodź ze mną w bardzo ciemne błądzenie
bez ścieżek, bez górskich szlaków, bez niczego
Stanę tak oniemiała, uderzona jego blaskiem
drażniącym boleśnie nocne spojrzenie
Będę bezbronna, bez żadnej ukrytej kieszeni
pachnąca dzikimi odmętami leśnych dotyków
głaszczą, głaszczą moją dziką skórę
Nadchodzi, a jego wzrok przenika ukrywane
pod paznokciami drobne tajemnice nieczystości
Myśliwy bez nienawiści w oczach, w powiekach
Jego głos słychać z dala, jest przenikliwie cichy
Ze wzruszeniem dopytuje się o mnie u znajomych
pokazując im moje nieaktualne zdjęcie
Już tęskni za szorstkim, za ściernym ciałem
Wszyscy będą go mieli za bezpiecznego szaleńca
Jego zazdrość zawieszona na wieszaku w szatni
Układy współrzędnych, niech on będzie zerem
Teraz jest bardziej X niż Y, później bardziej Y niż X
Gołębie roznoszące tyfus już zwiastują kroki kolosa
Jego naiwne ciało pachnie ciastem drożdżowym
pełnym ciepła, wewnętrznej, radosnej pulchności
Spotyka mnie liżącą swoim różowym języczkiem ranę
Prawdziwe łobuziary łażą cały dzień po drzewach
nie schodzą na ziemię, tylko boleśnie spadają
na kolana, na kolana
Spojrzy na mnie bez pożądania, bez przywiązania
Podejdziemy do siebie w połowie drogi do Miąskowa
Na czarnym podłożu rzeczy wszelkiej pozdrowi mnie
pod naporem tak banalnie niezwykłego gestu rozpadnę się
na kawałki


Pieśń czwarta

Love will tear us apart

Oto efekt pryzmatu, jednak lekcja fizyki
Zjawisko całkowitego wewnętrznego odbicia
pozwala użyć pryzmatu jako idealnego elementu
odbijającego światło, mam kąt wynoszący 62°
kąt między ścianami, gdzie skryłam resztki
Odrobina miłosierdzia ubranego w plastikowe kwiaty
rozszczepiła mnie na kilka barw, na kilka właściwości
już nie mogłabym być tylko jako Bianka
Muszę już chóralnie, oralnie, muszę piszczeć już
w trzech postaciach, w trzech wygodnych zapachach
Stoję na złotym trójnogu przed tobą, żeby się nie potknąć
Jestem teraz jeszcze bardziej zwichrowana niż zwykle
Moje czarne patyczki w konstrukcji koronkowej
połamały nóżki, zresztą mechanik konstrukcji to wie
były za silne przeciążenia na delikatny materiał
Można było się tego spodziewać od samego początku
Z przerażenia tą katastrofą każdy z kolorów uciekł
pośpiesznie chowając swe atrybuty w zarośla
byś nie zauważył, że wszyscy są nadzy i tacy słabi
Stałeś jeszcze przez chwilę, a potem z miną znudzoną
krok za krokiem wracałeś do domu na obiad
pozostawiając mnie tak bardzo inną, pokolorowaną
Mój pierwszy kawałek schował się w norze jako Nieme
czekał on do wieczora, by ruszyć na nocne łowy i ruję
Drugi kawałek znalazł się pod ściółką i przytulał się
uciekał do przygodnych futerek dających ciepło
Trzeci zaś sklecił sobie gniazdo z ostrej trzciny
Po pewnym czasie zostałam wywąchiwaną
Moje tropy znały już wszystkie dzikie zwierzęta
Bianka już nie jestem tu, oto moje trzy ramiona
Tylko dla twojej osobistej pociechy
przedstawiam ci: Bianca, Bruna, Blu


Robert Rybicki

Nie wiesz jeszcze, ile we mnie nie przebytych ścieżek,

ile nieodkrytych, ciemnych, czarujących korytarzy,
ile zachwaszczonych we mnie,
opuszczonych wysypisk, po których wałęsają się rozczochrane psy.
Ile przeze mnie przebiega konnic,
tratując.

Zamiast księżyca – na niebie jest klucz do drzwi,
które prowadzą do moich korytarzy,
w których zapalasz światła,
kontrakt za kontaktem.


Zapalisz ze mną?

Przyjaciele, których dźwigałem na ramieniu jak wiotkich staruszków,
prosili mnie o chwilę wsparcia jak o nóż, którym można
zagrać na przegubach
z wdziękiem skrzypka.

Ich przeżycia w odległych miasteczkach opatulone w kołdry.
Łuny kobiecych włosów świecą w oczach.


Nicosen.

Przyjdę do twoich oczu albo wyrosły od krwi.
Twoja pestka będzie kością winogron w rozpuszczonych ustach.
Śnijmy się nawzajem.

Nad pagórkami będzie zataczał koła jakby był sprężyną.
Nad pagórkami będzie fikał koziołki i trwonił usta
po zejściu ze skalnych przewiertów,

po wizycie u jej międzynóża, aby ich poczęte
zapaliło jawę. Jak anioł?

Teraz siedzę z papierosem wbitym w pysk.
Jego żar jest jednym z posunięć trójkąta, który tworzy
z oczami ciasną całość:

nie ma jej.


Zagajnik.

Przyjadę na koniu, który wrośnie z ziemi.
Przywiozę ci wytarte podeszwy i talerz z okruszkiem.
Z dala ręką zamacha diabeł z suchego igliwia,
będzie kiwał do naszych przekleństw, pełnych nienawiści.

Płonąc już, będzie wiedział o nas wszystko. Będzie się wpatrywał w nadciągające wiadro wody,
w nerwowy, chybotliwy trucht
dźwigającego,

niby to czekając na pomoc,
niby to zwiastując
nowe przygody.


Szczątki kosmosu.

Kosmos zaczyna się od żabich
perspektyw. Kosmos czyli sufit,
nic czyli komentarz. Co było,
zjadło obrus, na którym nas
rozsmarowano i włożono w
mikrofale bytu, abyśmy tam
zmienili się w soczewkę dla
stęsknionego oczka z chmur.
Widziałem, ale czy to istotne?

Wyłaniam się z łożyska,
odcięta pępowina zmienia
się w pas u klamki albo
krzyk śledzonego przez niewidzialnych,
którzy wyglądają jak poblask
na foliowej torebce i pytają,
czy wiem, ale wiedzą inni
za mnie, ci z promocji
chleba w Afganistanie.

Widziałem, ale to szczegół?,
słomki traw, na których roztkliwia
nas sieć zarzucona przez pająka,
i złowiona muszka z milionem
bezradnych spojrzeń w jajeczka
kilka metrów dalej. Gdzieś
wyje pociąg rozkosznie gniotąc
szyny. Dyrektor okłada pejczem
call-girl, albo na odwrót. śniłem

jak śnią ci, którym wypalono oczy,
przez przypadek, kosmos nie
przyszedł, choć czekałem, Bóg
się nie złowił, rano mówiło
do mnie ustami radia, kawa
wspominała okręt. A skończyła
się całość twarzą wystrzeloną
w noc i pieniądze.


Paweł Sarna

Czerwony, czerwony

Dorocie T.

Jest zmierzch czerwony pory suchej. Noc będzie chłodna.
Widziałaś? Chwasty
uwiły swe gniazda. Coraz więcej kamieni –
kamień na kamieniu powija.
A dalej jest komin, stos drewna na opał. Jest ogień.
Wystarczy rozniecić. Są okiennice otwarte,
którym się zatarły zawiasy. Zobaczysz,
jak się rozpędza młyn rzeki. Kamienie
otworzą się i zakwitną.
Od kiedy znów wieje, wreszcie
masz dłuższe włosy. Ta noc

będzie chłodna.
Dom oświetli Ojciec.


Wszyscy będą ci bliscy

Dalej jest drewniane miasto gdzie domy czekają otwarte.
Którejś nocy kobiety przestaną tkać sieci.
Mężczyźni zwołają się.
I wejdą pomiędzy trawy rozchylając jak uda.
A później gdy zstąpią do rzeki ogłoszą
że skończył się Post.
I wyjdą na brzeg objuczeni.
I śmiać się będą. I będą patroszyć
i wróżyć pomyślność.
A zdobycz największą podniosą wysoko.
Otwartą jak dom
poniosą.
I śpiewając zakopią
pośrodku drogi
którą przejdzie
Wędrowiec.

śpiewając
przekleństwo
bać się będą.

Będą czekać.


To wzgórze nazywa się Moria

Zawsze ma wzgórza nad sobą ( …poniedziałkowe ma jasną
cerę, wtorkowe ma dużo wdzięku…)
, płonące wzgórza,
przeczuwa ich zapach (…środowe jest pełne niedoli,
niedoli, czwartkowe zajdzie daleko, daleko…)
, a usta ma pełne
siarki wyssanej z piersi (…piątkowe kochać nie umie,
nie umie, sobotnie będzie pracować, ach, ciężko…)
, za sobą
ma wzgórza i ostry smak kobiet, i śmiech, co dźwięczy
i zlewa się w jeden dzwon (…ale dziecię
zrodzone w Dzień Ojca jest urodziwe, pogodne,
szczęśliwe, ach, śpij spokojnie, mój synu)
, i byłby gotów,
wspiąć się – wraz z Ojcem na Wzgórze – by ujrzeć ostrze,
które się wznosi.

Widzi ulicę o świcie i światło neonów na nocnej warcie,
i są po części: światło, które ogarnia, i światło, które uderza.


Tren

Jeśli pozwolisz
pocieszę się
w ten sposób

teraz mogę

modlić się do Ojca.

Listopad ’99


I powiedziane jest

św. Pawłowi Szyckiemu

Na końcu najgorętszej drogi po jakiej ci przyszło się czołgać
napotkasz kobietę która umawiała się z tobą czasem
że od teraz będziecie dla siebie coś znaczyć. I spotkasz
najdalszych krewnych co pławić będą swe dzieci
w blaszanych baliach. I zanim zapytasz czy wierzą
w nawrócenie czarownic i mężów ich i wrednych bękartów
spluną na ciebie a każdy przez lewe ramię.
I zanim powiesz że niedaleko stąd wylała rzeka
na takie miejsce jak tu i takich
odeślą cię skąd przyszedłeś. I będą mieć rację.
I jest napisane: Przez tę granicę nie będziesz przemycał
siebie. I nawet jeśli nie dotyczą cię tutaj żadne obrzędy.
I zaczniesz wierzyć w anioły.
I dowiesz się że dwa spośród wszystkich są miłosierne.
I płochliwy jest Anioł Eutanazji.
I leniwy jest Anioł Anestezji.


Julia Szychowiak

Po

Moja róża ze śliny i mgły,
księżyc jak pępek jeziora.
Bóg rzucony na wodę, niemy chłopiec.


Rano

Gdzieś to już widziałam. Choćby tu,
twarz jak niezamieszkane podwórko.

Weź nuty pulsu i spójrz,
pod szyciem skóry jest miąższ słodki
i krew, krew cała ze szkła.


Sobie

Człowiek zza szyby to nie ten, z którym
siebie mylisz. Makulatura twarzy, włos
na języku i czujesz niepokój.

Pragnę wydostać się, odzwyczaić
od pokrewieństw.

W ciągu paru chwil zrozumiałam
puste kościoły i rzeki, którym
nigdy nie brak oddechu w płucach.


Dochodzenie

Mówienie tłumaczy nas z ciszy pozostałych,
śmiech przechodzi w kaszel, świt wyje

w gardle, sam siebie połyka.
Języku, mkniesz! Dokąd? Mam mówić?

To, co z nas wypełza, nie wróci. Martwe
nie zakwita.


Nie tak

Sierpień w kolorze żelaza, kiedy krzyże,
krzyże obejmują ciebie. Czarne dookoła.

Twoje ryby są głodne, Panie, ze szkła usypane,
leżą w ciemnym piasku, także moje słowa.

Odeszłam na moment i pusto mi po sobie.


Joanna Wajs

kiedy usiadłeś

kiedy usiadłeś żeby obrać jabłko
ktoś na chwilę zatrzymał paplaninę świata
i słyszeliśmy jak skórka spadała na dywan

w milczeniu ludzi kładły się zwierzęta
w spękaną zieleń nachylał się dom
za domem chłopiec zakopując psa
jeszcze raz go dotknął żeby się upewnić
co z biegu rzeczy uda się ocalić


władca węży / trzy wiersze

1

jest granica wyobraźni za którą wszystko staje się
nieostre
na przykład zagłębienie w poduszce
ze śladem głowy ojca

nigdy nie widziałam jak śpi
nie umiem sobie wyobrazić
jego włosów rozsypanych na kołdrze

mogę zobaczyć wszystko na poduszce w moim cichym domu
ale nie głowę śpiącego ojca

2

mogę ci opisać wszystkie te miejsca
w których mnie z nim nie było
dom nad kanałem z uschniętym pnączem bluszczu
nad parapetem kuchni zielony tynk i lwa na szczycie
z kikutem drewnianej łapy

znam również szczegóły wybrzuszenie w podłodze
gdzie wylał kawę ścięcie w obcasie buta
wyżłobienie na schodach
oprawki okularów niemal boleśnie odcinają się
od ciemnego tła stołu wszystko ma swój kontur
i wszystko rzuca cień
także ścieżka wydeptana w zbożu przez jeże
w letnie popołudnie widział ją z pociągu jadącego przez Belgię
gdy odłożył Celana z wystrzępioną na brzegu zakładką
(siedzenie w przedziale z czerwonej błyszczącej ceraty
słońce ukośnie podkreślało wersy)

słyszę też dźwięki trzask gwałtownie zamykanych książek
z których wytrząsał kurz
kroki na skrzypiącej podłodze odgłos palców
na klawiaturze sklejonej brązowym naciekiem
earl greya z cukrem

każdy rok w innym kraju coraz więcej rachunków z pralni
i prześwietlonych zdjęć utykanych między kartki
wciąż je znajduję w powieściach które mi pożycza
i mam coraz więcej miejsc do zaznaczenia w zapiskach
z jego podróży

nadal uzupełniam brakujące lata
naprawiam skażony rękopis

choć wiem że dziś znów jak kiedyś
mój ojciec
oddałby władcy węży
co ma najcenniejszego

3

list od ojca jedyny jaki przyszedł
jest jak list od diabła morskiego
nie można się go pozbyć
utopić spalić wyrzucić zawsze cię odnajdzie
i gdy się budzisz rano znowu leży obok
pachnący daleką żeglugą i polami truskawek

domagał się ode mnie przez lata współudziału; pokątnie
pokrętnie dawał do zrozumienia winę
budził nienawiść i miłość do otwartego morza
do statków które wiozą niemożliwe ładunki
stosy niebieskich czereśni

władca węży; odrzuca starą zbyt luźną skórę
i nade wszystko chce patrzeć
rachując bezbarwną źrenicą
co jeszcze mogłabym mu dać

biały miąższ jabłka ruch palców błysk noża


dzień miał się ku końcowi

szliśmy przez łąkę dzień miał się ku końcowi
i ziemia drżała pod ciężarem lata
byliśmy na zmianę bliscy i nieznani
jak nigdy dotąd

przez chwilę patrzył na nas szary zając
a kiedy zniknął w poruszonym zbożu
zabrał ze sobą co widział cokolwiek to było
suchy dym ognisk grząską zieleń stawu
i nas jeśli ważni byliśmy choć tyle
co mgły na polu

może już w jego oczach zatarł się ten obraz
– letnie popołudnie, dwoje ludzi, zboże –
a może będziemy przez wieczność przecinać tę łąkę
i nic się na podwójnym portrecie nie zmieni
choćbyśmy chcieli


Przemysław Witkowski

POWIERZCHNIOWE NAPIĘCIE

ten takt jest statyczny, przyciąga. ona tam jest,
widziałem. rusza się pod nim, te same odgłosy,
które dobrze pamiętam.

tak niewiele przeciekło przez palce, a chłód
zaczyna znów gościć. były odcienie piołunu,
a jest merkurochrom, sen o lepie na muchy,

że duszno, że ci ludzie, którzy tu przychodzili
po prostu chodzą gdzie indziej,

że zamiast otworzyć usta, tyle przydawek,
przecinków. gdzie wyznaczyć linię podziału,

jak ważne jest, żeby w odpowiednim miejscu
się przejęzyczyć, zapomnieć?


TRANSFORMACJE

dzwoniły dziewczynki sąsiadów, chlor na językach,
głos się łamał, uderzał w membrany ich oddech.

w wilgotnych wnętrzach tlił się cierpki płomień głogu
i oczekiwaliśmy pożarów, preparatów tego września,
które trzeba było połknąć.

pojawiły się pierwsze kolory w naszych zimnych ustach,
w bankach rosły złogi – właśnie stamtąd płynęły rozkazy,
przywleczono granice i rejestry.

i trzeba było zostać obywatelem, wyjść z błon i łodyg,
wsłuchać się w innych ludzi, nauczyć dialektu reklam.
i są już tak dobre kontakty, że pięknie należymy.

niewiele z tego zostało: szelest kradzionej energii,
mętne sadzawki sal kinowych i ciemne dno rzeki,
która płynie wytrwale z projektorów.


OBUDOWY APARATÓW

pod wieczór jeziora oddawały ciepło.
zaraz obok akwarium, które rozbiła mi siostra.
teraz spalanie, preparaty w gabinecie ojca.

ostrzyłem nóż i zabijałem ryby.
sąsiadka z góry co rano mówiła – bóg daje.
podglądałem ją, kiedy chodziła się kąpać.

nagradzano tych, którzy byli cicho,
bo coś już zaczynało węszyć.
do ich kroku ćwiczyliśmy oddech.

pośród drgań, rozkładów jazdy w nieładzie,
wykluwał się wtedy porządek, tamten chłopczyk
z zamkniętymi ustami ze zdjęcia.


LEKKIE CZASY CIĘŻKICH CHORÓB

zarażałem i byłem zarażany, niech świadczą:
zapach chloroformu, fioletowe oczy konia
w zaprzęgu, życie pszczół w roju i osa,
którą utopiłem w butelce.

klucz leży w kinach, w starych radiostacjach –
rzeczy nie znikają, gdy przestajesz patrzeć –
(pinezka pod paznokciem i pinezka w sercu)
dobrze przećwiczyli z nami ważne elementy

i życie jest już wszędzie – w windzie, gazecie –
fiszbiny, kształtki, zaślepki; zdrowie i przemysł
idą przecież w parze; komisariaty i stancje
są już gotowe na przyjęcie.

ale w każdym kwitnieniu są początki gnicia,
ten trójkąt w górze to już dzisiaj wakat.
martwa jest ręka, która przypinała tabliczki.

wystarczy przekręcić klucz, wrzucić monetę;
kiedy się oparzysz, zostanie pęcherzyk
i albo cię wchłonie, albo kiedyś pęknie.


OBRÓT, ZAMKNIĘCIE KOŁA

widziałem. on był. śnił się –
twarz miał jeszcze bardziej pociągłą.

puste miejsca są po jego zdjęciach.
mamy rzeczy niezmienne, inne można wyrzucić,
(gwóźdź tkwi tam, gdzie wbiła go jego ręka).

chodzi o nostalgię
– jest w tym królestwie proso i kadzidło;
pewna uczciwość, pewien brak reakcji,
zgubienie w obłoku, który czasem rzednie.

ale już czuje tężenie tych samych mięśni.
ciągle śni mi się park przed zamknięciem

O AUTORACH

Agnieszka Mirahina

Urodzona w 1985 roku. Poetka. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim i filologii rosyjskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Laureatka głównej nagrody w projekcie Połów 2009. Mieszka w Warszawie.

Anna Podczaszy

ur. w 1972 r. Poetka, wykładowczyni w Centrum Kształcenia Językowego i Ustawicznego Kadr. Nominowana do Nagrody Literackiej Nike za tomik danc (2000), który był jej poetyckim debiutem. W kolejnych latach opublikowała również zbiór wierszy Wte i nazad (2003) oraz Mniej, więcej (2007), a w 2018 r. również książkę z wierszami dla dzieci Grymasy. Życie między wierszykami. Mieszka w Legnicy.

Bartosz Konstrat

Urodzony w 1977 roku w Lublinie. Poeta. W wykształcenia animator i menadżer kultury. Laureat IX edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina (2003). Mieszka w Warszawie.

Bianka Rolando

Urodzona w 1979 w Warszawie. Pisarka i artystka sztuk wizualnych. Absolwentka poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Laureatka Medalu Młodej Sztuki w dziedzinie literatury (2008) i Nagrody Kazimiery Iłłakowiczówny za najlepszy debiut poetycki (2009). Mieszka w Poznaniu.

Edward Pasewicz

Urodzony w Kostrzynie nad Odrą. Poeta, pisarz i kompozytor. Laureat głównej Nagrody w Konkursie Bierezina 2001. Nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia (2007, 2009) oraz do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2009). Mieszka w Krakowie.

Jacek Dehnel

Urodzony 1 maja 1980 roku w Gdańsku. Poeta, prozaik, tłumacz. Zajmuje się także malarstwem i rysunkiem. Laureat m.in. Nagrody Fundacji im. Kościelskich (2005), Paszportu "Polityki" (2007), Nagrody Splendor Gedanensis (2008) oraz Nagrody Śląski Wawrzyn Literacki (2009). Nominowany do Nagrody Literackiej Nike w 2009 i w 2010 roku. W 2014 roku nominowany do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej i Nagrody Literackiej m.st. Warszawy za tom Języki obce (2013). Mieszka w Warszawie.

Joanna Lech

Urodzona w 1984 roku. Poetka, pisarka, autorka tomów Zapaść (2009), Nawroty (2010) oraz Trans (2016). Laureatka wielu ogólnopolskich konkursów poetyckich. W 2007 roku nagrodzona Grand Prix w VI konkursie im. R. M. Rilkego w Sopocie oraz nagrodą główną w XIII konkursie im. Jacka Bierezina w Łodzi. Wyróżniona w X edycji Konkursu Literackiego PTWK (2010), nominowana do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2010) i Nagrody Literackiej Nike 2011. Stypendystka Miasta Krakowa i Fundacji Grazella (2011). Publikowała prozę i poezję również w czasopismach oraz w antologiach takich jak: Poeci na nowy wiek (2010), Free Over Blood (2011), Antologii współczesnych polskich opowiadań (2014) i Scattering the Dark (2016). Tłumaczona na język angielski, niemiecki, ukraiński, rosyjski i czeski. Joannalech.pl

Joanna Mueller

Urodzona w 1979 roku w Pile. Poetka, eseistka, redaktorka, wielodzietna mama. Wydała cztery tomy poetyckie: Somnambóle fantomowe (Kraków 2003), Zagniazdowniki/Gniazdowniki (Kraków 2007, nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia), Wylinki (Wrocław 2010) i intima thule (Wrocław 2015, nominacje do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy i do Silesiusa) oraz dwie książki eseistyczne: Stratygrafie (Wrocław 2010, nagroda Warszawska Premiera Literacka) i Powlekać rosnące (Wrocław 2013). Redaktorka książek: Solistki. Antologia poezji kobiet (1989–2009) (Warszawa 2009, razem z Marią Cyranowicz i Justyną Radczyńską) oraz Warkoczami. Antologia nowej poezji (Warszawa 2016, wraz z Beatą Gulą i Sylwią Głuszak). Tłumaczona m.in. na języki: czeski, serbski, rosyjski, ukraiński, niderlandzki, angielski, niemiecki (Mystische musthaves, Berlin 2016). Mieszka w Warszawie, gdzie m.in. współprowadzi seminarium o literaturze kobiet Wspólny Pokój.

Joanna Wajs

Urodzona w 1979 w Warszawie. Poetka, tłumaczka, redaktor prowadząca w wydawnictwie „Nasza Księgarnia”. Za tomik sprzedawcy kieszonkowych lusterek (2004) otrzymała m.in. Nagrodę Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek oraz Nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny. W latach 2006–2011 prowadziła rubrykę „Wiersz Świątecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Przekłada głównie literaturę włoską (w tym takich pisarzy jak Umberto Eco, Italo Calvino, Tiziano Terzani, Oriana Fallaci, Dino Buzzati, Sandro Veronesi). Wiersze Vanniego Bianconiego w jej tłumaczeniu znalazły się w finale konkursu Europejski Poeta Wolności 2016. Obecnie pracuje nad książką tego autora nominowaną do nagrody głównej.

Julia Fiedorczuk

Urodzona w Warszawie. Prozaiczka, poetka, tłumaczka. Na Uniwersytecie Warszawskim prowadzi zajęcia z literatury amerykańskiej, teorii literatury i ekokrytyki. Nagrodzona przez Polskie Towarzystwo Wydawców Książek za najlepszy debiut (2002). Laureatka austriackiej nagrody Huberta Burdy (2005). Członkini ASLE (Association for the Study of Literature and the Environment). Mieszka w Warszawie.

Julia Szychowiak

Urodzona we Wrocławiu. Poetka. Za debiutancką książkę "Po sobie" (2007) otrzymała Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius (2008), nagrodę Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek (2008) oraz nagrodę "Gazety Wyborczej" wARTo (2009). Mieszka w Księżycach.

Justyna Bargielska

Urodzona w 1977 roku w Warszawie. Poetka, pisarka. Laureatka konkursu poetyckiego im. Rainera Marii Rilkego (2001) i nagrody specjalnej im. Jacka Bierezina (2002). Otrzymała dwa razy Nagrodę Literacką Gdynia (2010 i 2011). Mieszka w Warszawie.

Konrad Góra

ur. w 1978 r. Za tom Pokój widzeń(2011) nominowany do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. Wydał również książki Requiem dla Saddama Husajna i inne wiersze dla ubogich duchem(2008), Siła niższa (full hasiok) (2012), Nie (2016) i Kalendarz majów (2019), który przyniósł mu nominację do Nagrody Literackiej Gdynia i Nagrody Literackiej Nike. W 2020 r. ukaże się jego wybór wierszy Wojna (pieśń lisów). Autor wyboru wierszy Anny Świrszczyńskiej Kona ostatni człowiek. Mieszka w Ligocie Małej i lasach.

Łukasz Jarosz

Urodzony w 1978 roku. Poeta, wokalista, perkusista i autor tekstów grupy Lesers Bend, Chaotic Splutter, Panoptikum, Katil Ferman, Zziajani Porywacze Makowców, Mgłowce. Laureat wielu konkursów poetyckich m.in.: im. K. K Baczyńskiego, im. Rafała Wojaczka, im. Reinera Marii Rilkego. Jego debiutancka książka poetycka Soma została wyróżniona I nagrodą w Konkursie Młodych Twórców im. W. Gombrowicza. Laureat pierwszej edycji Nagrody im. Wisławy Szymborskiej (2013) za tom Pełna krew. Mieszka w Żuradzie pod Olkuszem.

Magdalena Bielska

Urodzona w Krakowie. Poetka. Za debiutancki tom otrzymała nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny (2006). Nominowana do Gdańskiej Nagrody Literackiej „Europejski Poeta Wolności”. Mieszka w Krakowie.

Paweł Sarna

Urodzony w Jaworznie. Poeta, krytyk literacki. Były redaktor w magazynie literackim „Kursywa”. Jego wiersze tłumaczono na język chorwacki, serbski, czeski i słowacki. Pracuje jako nauczyciel akademicki w Wyższej Szkole Humanitas. Mieszka w Katowicach.

Przemysław Witkowski

Urodzony we Wrocławiu. Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Wrocławskim, doktor nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce. Jego teksty publikowały m.in. „Odra”, „Tygodnik Powszechny”, „Tygiel Kultury”, „Krytyka Polityczna”, „Gazeta Wyborcza” i „Twórczość”. W 2008 roku finalista Konkursu im. Jacka Bierezina, a w 2009 r. nominowany do nagrody kulturalnej "Gazety Wyborczej" wARTo. Stale współpracuje z czasopismem literacko-artystycznym „Rita Baum”, magazynem „Ha!art” i „Krytyką Polityczną”. Od 2008 r. współredaguje "młodoliteracki" dział miesięcznika „Odra” (8. Arkusz Odry). Mieszka we Wrocławiu.

Robert Rybicki

Urodzony w 1976 roku. Poeta, tłumacz, happener, były redaktor pisma artystycznego „Plama” w Rybniku oraz polskiego tygodnika „Nowy Czas” w Londynie. Autor siedmiu tomów poetyckich: Epifanie i katatonie (2003), Motta robali (2005), Stos gitar (2009), Gram, mózgu (2010), masakra kalaczakra (2011), Dar Meneli(2017) wyróżniony Górnośląską Nagrodą Literacką „Juliusz” oraz POGO GŁOSEK (2019). W 2018 roku w Biurze Literackim ukazał się zbiór jego wierszy Podręcznik naukowy dla onironautów (1998–2018). Mieszka w Krakowie..

Roman Honet

Urodził się w 1974 roku. Poeta, w latach 1995-2008 redaktor dwumiesięcznika „Studium” oraz książek publikowanych w bibliotece tego pisma. Wydał tomy: alicja (1996), Pójdziesz synu do piekła (1998), „serce” (2002), baw się (2008), moja (wiersze wybrane, 2008), piąte królestwo (2011), świat był mój (2014). Redaktor antologii Poeci na nowy wiek (2010) i Połów. Poetyckie debiuty. Współredaktor Antologii nowej poezji polskiej 1990-2000 (2004). Nominowany do Nagrody literackiej Nike 2009, Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2009 oraz Nagrody Literackiej Gdynia 2012. Laureat (ex aequo z Jackiem Podsiadło) Nagrody im. Wisławy Szymborskiej 2015 za tom świat był mój. Jego wiersze tłumaczono na angielski, duński, hiszpański, litewski, niemiecki, norweski, rosyjski, słoweński, ukraiński, słowacki, włoski. Prowadzi zajęcia w SLA na Wydziale Polonistyki UJ.

Sławomir Elsner

Urodzony w 1976 roku. Poeta. Laureat projektu Połów 2008. Za debiutancki tom Antypody otrzymał w 2009 roku Nagrodę Złoty Środek Poezji oraz nominowany był do Nagrody Literackiej Nike oraz Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. Mieszka w Irlandii.

Szczepan Kopyt

Urodzony w 1983 roku we Wrocławiu. Poeta, muzyk. Absolwent filozofii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Laureat głównej nagrody X Konkursu im. Jacka Bierezina oraz nagrody Medalu Młodej Sztuki w dziedzinie literatury. Nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia i Paszportu Polityki. Mieszka w Poznaniu.

Tomasz Pułka

Poeta, prozaik. Pochodził z Rudnika k. Myślenic, mieszkał w Krakowie, gdzie studiował polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Członek grupy „Perfokarta” zajmującej się tworzeniem i promocją poezji cybernetycznej. Współredagował art-blog „Cichy Nabiau”. Laureat Nagrody Literackiej Dżonka (2007). Zmarł 9 lipca 2012 roku we Wrocławiu.

powiązania

Amerykańska Szkoła Pisania

nagrania / Stacja Literatura Elizabeth Bishop Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski Marcin Szuster

Spotkanie wokół książki Amerykańska Szkoła Pisania Elizabeth Bishop z udziałem Juliusza Pielichowskiego, Marcina Szustra, Jerzego Jarniewicz i Joanny Mueller w ramach festiwalu Stacja Literatura 25.

WIĘCEJ

Żywa obecność

wywiady / O KSIĄŻCE Bogusława Sochańska Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Bogusławą Sochańską, towarzysząca premierze książki Bojownicy bez broni Mortena Nielsena, wydanej w Biurze Literackim 20 września 2021 roku.

WIĘCEJ

Odsiecz 2006

dzwieki / WYDARZENIA Jacek Dehnel Kacper Bartczak Maciej Robert Marek K. E. Baczewski

Zapis całego spotkania autorskiego z udziałem Marka K.E. Baczewskiego, Kacpra Bartczaka, Jacka Dehnela i Macieja Roberta podczas Portu Wrocław 2006.

WIĘCEJ

Wojna (pieśni lisów), Przepowieść w ścinkach, Gdyby ktoś o mnie pytał, Sekcja zabójstw

nagrania / Stacja Literatura Bohdan Zadura Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Joanna Mueller Karol Maliszewski Konrad Góra Marta Podgórnik

Spotkanie wokół książek Wojna (pieśni lisów), Przepowieść w ścinkach, Gdyby ktoś o mnie pytał i Sekcja zabójstw z udziałem Konrada Góry, Marty Podgórnik, Bohdana Zadury, Joanny Mueller i Karola Maliszewskiego w ramach festiwalu Stacja Literatura 25.

WIĘCEJ

Moi Moskale

dzwieki / WYDARZENIA Andrzej Sosnowski Anna Podczaszy Bogusław Kierc Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Jerzy Jarniewicz Julia Fiedorczuk Krzysztof Siwczyk Natalia Gorbaniewska Natalia Woroszylska Tadeusz Pióro Wiktor Woroszylski

Zapis całego spotkania autorskiego wokół antologii Moi Moskale podczas Portu Wrocław 2006.

WIĘCEJ

stubezgłowa (filetowanie)

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Hista & her sista, wydanej w Biurze Literackim 3 maja 2021 roku.

WIĘCEJ

Książki z Biura: Odcinek 9 Hista & her sista

nagrania / Między wierszami Joanna Mueller

Dziewiąty odcinek cyklu Książki z Biura. Nagranie zrealizowano w ramach projektu Kartoteka 25.

WIĘCEJ

Poczułam się w świecie bardziej jak w domu

wywiady / O KSIĄŻCE Adda Djørup Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Addą Djørup, towarzysząca premierze książki Najsłabszy opór, wydanej w Biurze Literackim 17 maja 2021 roku.

WIĘCEJ

Nadal wierzę w siostrzeństwo

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Katarzyna Szaulińska

Rozmowa Katarzyny Szaulińskiej z Joanną Mueller, towarzysząca premierze książki Hista & her sista, wydanej w Biurze Literackim 3 maja 2021 roku.

WIĘCEJ

Hista & her sista

utwory / zapowiedzi książek Joanna Mueller

Fragment zapowiadający książkę Joanny Mueller Hista & her sista, która ukaże się w Biurze Literackim 3 maja 2021 roku.

WIĘCEJ

Połów. Poetyckie debiuty 2005

dzwieki / WYDARZENIA Dominik Bielicki Łukasz Jarosz Marcin Jagodziński Mariusz Grzebalski Marta Podgórnik Rafał Wawrzyńczyk Szczepan Kopyt

Zapis całego spotkania autorskiego Dominika Bielickiego, Marcina Jagodzińskiego, Łukasza Jarosza, Szczepana Kopyta, Rafała Wawrzyńczyka, Mariusza Grzebalskiego i Marty Podgórnik podczas Portu Wrocław 2005.

WIĘCEJ

Rafał Wojaczek, który jest

dzwieki / WYDARZENIA Agnieszka Wolny-Hamkało Andrzej Sosnowski Bogusław Kierc Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Sośnicki Edward Pasewicz Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Jerzy Jarniewicz Jurij Andruchowycz Krzysztof Siwczyk Maciej Malicki Maciej Melecki Marcin Sendecki Mariusz Grzebalski Marta Podgórnik Tadeusz Pióro Tomasz Majeran Tomasz Różycki Wojciech Bonowicz Zbigniew Machej

Zapis całego spotkania autorskiego poświęconego twórczości Rafała Wojaczka podczas Portu Legnica 2004.

WIĘCEJ

Łemkowski palimpsest, odwrotność wymazania

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Recenzja Joanny Mueller, towarzysząca wydaniu książki Katarzyny Szwedy Bosorka, która ukazała się w Biurze Literackim 9 listopada 2020 roku.

WIĘCEJ

Czasu jest mało

wywiady / O KSIĄŻCE Aleksander Trojanowski Jakub Sęczyk Konrad Góra

Rozmowa Aleksandra Trojanowskiego i Jakuba Sęczyka z Konradem Górą, towarzysząca wydaniu książki Konrada Góry Wojna (pieśni lisów), która ukazała się w Biurze Literackim 29 października 2020 roku.

WIĘCEJ

Schyłkiem przedwiośnia dziewięćdziesiątego czwartego

recenzje / KOMENTARZE Konrad Góra

Autorski komentarz Konrada Góry, towarzyszący wydaniu książki Wojna (pieśni lisów), która ukazała się w Biurze Literackim 19 października 2020 roku.

WIĘCEJ

Poetki z Wysp

dzwieki / WYDARZENIA Carol Rumens Jerzy Jarniewicz Julia Fiedorczuk Lavinia Greenlaw Marta Podgórnik

Zapis całego spotkania autorskiego Lavinii Greenlaw, Carol Rumens, Julii Fiedorczuk, Marty Podgórnik oraz Jerzego Jarniewicza podczas Portu Legnica 2004.

WIĘCEJ

Ludzie ze Stacji

nagrania / Stacja Literatura Bogusław Kierc Dawid Mateusz Jerzy Jarniewicz Karol Maliszewski Katarzyna Szaulińska Konrad Góra Łukasz Dynowski Marta Podgórnik Robert Rybicki

Spotkanie wokół książki Ludzie ze Stacji w ramach festiwalu Stacja Literatura 25.

WIĘCEJ

Damski boks

dzwieki / WYDARZENIA Agnieszka Wolny-Hamkało Bohdan Zadura Julia Fiedorczuk Klara Nowakowska Marta Podgórnik

Zapis całego spotkania autorskiego Julii Fiedorczuk, Klary Nowakowskiej, Marty Podgórnik, Agnieszki Wolny-Hamkało oraz Bohdana Zadury podczas Portu Legnica 2004.

WIĘCEJ

Wojna (pieśni lisów)

utwory / zapowiedzi książek Konrad Góra

Fragment zapowiadający książkę Wojna (pieśń lisów) Konrada Góry, która ukaże się w Biurze Literackim 19 października 2020 roku.

WIĘCEJ

Niewalczyk

dzwieki / WYDARZENIA Edward Pasewicz Mariusz Grzebalski Tadeusz Pióro

Zapis całego spotkania autorskiego Mariusza Grzebalskiego, Edwarda Pasewicza, Tadeusza Pióry i Marcina Hamkały podczas Portu Literackiego 2004.

WIĘCEJ

Santarém, Samotność przestrzeni oraz Nie gódź się

nagrania / Stacja Literatura Andrzej Sosnowski Elizabeth Bishop Emily Dickinson Filip Łobodziński Joanna Mueller Juliusz Pielichowski Patti Smith Tadeusz Sławek

Spotkanie wokół książek Santarém Elizabeth Bishop, Samotność przestrzeni Emily Dickinson i Nie gódź się Patti Smith z udziałem Tadeusza Sławka, Filipa Łobodzińskiego, Joanny Mueller oraz Juliusza Pielichowskiego w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.

WIĘCEJ

Poetyckie książki trzydziestolecia

nagrania / Stacja Literatura Anna Kałuża Jakub Skurtys Joanna Mueller Joanna Orska Karol Maliszewski

Spotkanie z udziałem Anny Kałuży, Karola Maliszewskiego, Joanny Mueller, Joanny Orskiej oraz Jakuba Skurtysa w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.

WIĘCEJ

Waruj

nagrania / Stacja Literatura Anna Adamowicz Dawid Mateusz Joanna Łańcucka Joanna Mueller

Spotkanie wokół książki “Waruj Joanny Mueller i Joanny Łańcuckiej z udziałem Joanny Mueller, Joanny Łańcuckiej, Anny Adamowicz oraz Dawida Mateusza w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ

Pamięć rozmawia z wiatrem

nagrania / Stacja Literatura Roman Honet

Czytanie z książki Pamięć rozmawia z wiatrem z udziałem Romana Honeta w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.

WIĘCEJ

O wyobcowaniu i rolnictwie

wywiady / O KSIĄŻCE Aleksander Trojanowski Konrad Góra

Rozmowa Konrada Góry z Aleksandrem Trojanowskim, towarzysząca premierze książki Parkingi podziemne jako miasta spotkań, która ukazała się w Biurze Literackim 10 lutego 2020 roku.

WIĘCEJ

O niezgodzie w literaturze

nagrania / Stacja Literatura Beata Stasińska Filip Łobodziński Jan Rojewski Konrad Góra Rami al-Aszek

Spotkanie z udziałem Ramiego Al-Aszeka, Konrada Góry, Filipa Łobodzińskiego, Jana Rojewskiego, Beaty Stasińskiej i Magdaleny Rigamonti w ramach festiwalu Stacja Literatura 24.

WIĘCEJ

Zaskroniec, Prolegomena i Wte i nazad

dzwieki / WYDARZENIA Anna Podczaszy Bogusław Kierc Zbigniew Machej

Zapis całego spotkania autorskiego Bogusława Kierca, Zbigniewa Macheja i Anny Podczaszy w trakcie festiwalu Port Legnica 2003.

WIĘCEJ

Od Kochanowskiego nic nie zrobili!

wywiady / O KSIĄŻCE Robert Rybicki Weronika Janeczko

Rozmowa Weroniki Janeczko z Robertem Rybickim, towarzysząca premierze książki Pogo głosek Roberta Rybickiego, która ukazała się w Biurze Literackim 9 grudnia 2019 roku.

WIĘCEJ

PALAMENIDES

recenzje / KOMENTARZE Robert Rybicki

Autorski komentarz Roberta Rybickiego, towarzyszący premierze książki Pogo głosek, która ukaże się w Biurze Literackim 9 grudnia 2019 roku.

WIĘCEJ

POGO GŁOSEK

utwory / zapowiedzi książek Robert Rybicki

Fragment zapowiadający książkę POGO GŁOSEK Roberta Rybickiego, która ukaże się w Biurze Literackim 9 grudnia 2019 roku.

WIĘCEJ

Odsiecz 2002

dzwieki / WYDARZENIA Bartosz Muszyński Bogusław Kierc Cezary Domarus Jarosław Jakubowski Klara Nowakowska Sławomir Elsner Tadeusz Pióro

Zapis całego spotkania autorskiego z udziałem Sławomira Elsnera, Cezarego Domarusa, Jarosława Jakubowskiego, Bogusława Kierca, Bartosza Muszyńskiego, Klary Nowakowskiej i Tadeusza Pióry w trakcie Portu Legnica 2002.

WIĘCEJ

Telegrafista i jego meldunki

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Jacek Dehnel

Rozmowa Artura Burszty z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Najdziwniejsze, wydanej w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

WIĘCEJ

O wierszu „Clavdivs Rex Daniæ Dixit”

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela towarzyszący premierze książki Najdziwniejsze, wydanej w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

WIĘCEJ

Podręcznik naukowy dla onironautów

nagrania / Stacja Literatura Robert Rybicki

Czytanie z książki Podręcznik naukowy dla onironautów (1998–2018) z udziałem Roberta Rybickiego w ramach festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ

Najdziwniejsze

utwory / zapowiedzi książek Jacek Dehnel

Fragment zapowiadający książkę Najdziwniejsze Jacka Dehnela, która ukaże się w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

WIĘCEJ

Stopień pokrewieństwa

nagrania / Stacja Literatura Łukasz Jarosz

Czytanie z książki “Stopień pokrewieństwa” z udziałem Łukasza Jarosza w ramach festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ

Zerwane ze smyczy

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Łańcucka Joanna Mueller Sylwia Głuszak

Rozmowa Sylwii Głuszak z Joanną Łańcucką i Joanną Mueller, towarzysząca wydaniu książki Waruj Joanny Łańcuckiej i Joanny Mueller, wydanej w Biurze Literackim 16 września 2019 roku.

WIĘCEJ

Czysty układ

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Joanną Mueller, opublikowana w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Straż graniczna w Morzu Własnym

recenzje / KOMENTARZE Joanna Łańcucka Joanna Mueller

Autorskie komentarze Joanny Łańcuckiej i Joanny Mueller, towarzyszące wydaniu książki Waruj, która ukazała się w Biurze Literackim 16 września 2019 roku.

WIĘCEJ

Pamięć rozmawia z wiatrem

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Fragment zapowiadający książkę Pamięć rozmawia z wiatrem Romana Honeta, która wkrótce ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Trzeba walczyć do końca

wywiady / O PISANIU Robert Rybicki Roman Honet

Zapis rozmowy Romana Honeta z Robertem Rybickim, opublikowanej w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

danc, za co, Ulga, Mam, Długi, Czwarta rano

recenzje / KOMENTARZE Anna Podczaszy

Szkic Anny Podczaszy opublikowany w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Wiersze i opowiadania doraźne 2019

utwory / zapowiedzi książek Anna Podczaszy Bronka Nowicka Marta Podgórnik Tadeusz Sławek

Fragment zapowiadający almanach Wiersze i opowiadania doraźne 2019, który ukaże się w Biurze Literackim 4 września 2019 roku.

WIĘCEJ

Waruj

utwory / zapowiedzi książek Joanna Łańcucka Joanna Mueller

Fragment zapowiadający książkę Joanny Łańcuckiej & Joanny Mueller Waruj, która ukaże się w Biurze Literackim 16 września 2019 roku.

WIĘCEJ

Dni powszednie i święta

nagrania / Stacja Literatura Julia Szychowiak

Czytanie z książki Dni powszednie i święta z udziałem Julii Szychowiak w ramach festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ

Płynne, płynne; palne

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Adamowicz Konrad Góra

Rozmowa Anny Adamowicz z Konradem Górą, towarzysząca wydaniu książki Kalendarz majów Konrada Góry, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 14 maja 2019 roku.

WIĘCEJ

A ty jesteś ich

recenzje / KOMENTARZE Konrad Góra

Autorski komentarz Konrada Góry do książki Kalendarz majów, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 14 maja 2019 roku.

WIĘCEJ

Dziurka od Klucza jest mgławicą

wywiady / O KSIĄŻCE Bianka Rolando Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Bianką Rolando, towarzysząca wydaniu książki Stelle, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 marca 2019 roku.

WIĘCEJ

Bellulla

recenzje / KOMENTARZE Bianka Rolando

Autorski komentarz Bianki Rolando do książki Stelle, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 marca 2019 roku.

WIĘCEJ

Kalendarz majów

utwory / zapowiedzi książek Konrad Góra

Fragment zapowiadający książkę Kalendarz majów Konrada Góry, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 13 maja 2019 roku.

WIĘCEJ

Listopad nad Narwią i danc

dzwieki / WYDARZENIA Anna Podczaszy Julia Fiedorczuk

Zapis całego spotkania autorskiego Julii Fiedorczuk i Anny Podczaszy podczas Portu Legnica 2000.

WIĘCEJ

Stelle (2)

utwory / zapowiedzi książek Bianka Rolando

Fragment zapowiadający książkę Stelle Bianki Rolando, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 11 marca 2019 roku.

WIĘCEJ

Kto za tym stoi

nagrania / Stacja Literatura Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Spotkanie z organizatorami festiwalu Stacja Literatura 23, w którym udział wzięli Damian Banasz, Artur Burszta, Mateusz Grzegorzewski, Aleksandra Grzemska, Polina Justowa, Dawid Mateusz, Mina, Joanna Mueller, Aleksandra Olszewska, Tomasz Piechnik, Juliusz Pielichowski, Magdalena Rigamonti i Maksymilian Rigamonti.

WIĘCEJ

Stelle (1)

utwory / zapowiedzi książek Bianka Rolando

Fragment zapowiadający książkę Stelle Bianki Rolando, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 11 marca 2019 roku.

WIĘCEJ

Czynny opór

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Podczaszy Joanna Roszak

Rozmowa Joanny Roszak z Anną Podczaszy, towarzysząca wydaniu książki Grymasy Anny Podczaszy, z ilustracjami Zuzanny Orlińskiej, która ukazała się w Biurze Literackim 26 listopada 2018 roku.

WIĘCEJ

Poezja z nagrodami: świat był mój

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Roman Honet odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki świat był mój, wydanej w Biurze Literackim 28 kwietnia 2014 roku, a w wersji elektronicznej 5 grudnia 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ

Dyskusja: O “Kup kota w worku”

dzwieki / DYSKUSJE Bartosz Sadulski Karol Pęcherz Marta Podgórnik Przemysław Witkowski

Zapis dyskusji wokół książki Tadeusza Różewicza Kup kota w worku z udziałem Marty Podgónik, Karola Pęcherza, Bartosza Sadulskiego i Przemysława Witkowskiego.

WIĘCEJ

Białe noce

dzwieki / RECYTACJE Anna Podczaszy

Wiersz z tomu Mniej, więcej, zarejestrowany podczas spotkania “Srebro i kwarc” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

rzeczy używane

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania “Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Mniej, więcej

nagrania / Z Fortu do Portu Anna Podczaszy

Wiersze z książki Mniej, więcej. Fragment spotkania autorskiego w ramach 13. festiwalu literackiego Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ

Przekuwanie krzyku

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Rozmowa Joanny Mueller i Juliusza Pielichowskiego, towarzysząca wydaniu książki Santarém (wiersze i trzy małe prozy) Elizabeth Bishop w przekładzie Andrzeja Sosnowskiego, która ukazała się w Biurze Literackim 5 listopada 2018 roku.

WIĘCEJ

O tym, jak „zadziała się” wspólnota

wywiady / O PISANIU Aleksandra Grzemska Aleksandra Olszewska Artur Burszta Dawid Mateusz Joanna Mueller Juliusz Pielichowski

Dyskusja redakcji Biura Literackiego z udziałem: Aleksandry Grzemskiej, Dawida Mateusza, Joanny Mueller, Aleksandry Olszewskiej, Juliusza Pielichowskiego i Artura Burszty na temat festiwalu Stacja Literatura 23.

WIĘCEJ

Grymasy (2)

utwory / zapowiedzi książek Anna Podczaszy

Fragment zapowiadający książkę Grymasy Anny Podczaszy, z ilustracjami Zuzanny Orlińskiej, która ukaże się w Biurze Literackim 26 listopada 2018 roku.

WIĘCEJ

Grymasy (1)

utwory / zapowiedzi książek Anna Podczaszy

Fragment zapowiadający książkę Grymasy Anny Podczaszy, z ilustracjami Zuzanny Orlińskiej, która ukaże się w Biurze Literackim 26 listopada 2018 roku.

WIĘCEJ

Wiersz doraźny: Dzień gniewu

utwory / premiery w sieci Grzegorz Wróblewski Jakub Kornhauser Joanna Mueller Karol Maliszewski Przemysław Owczarek Zbigniew Machej

Pozakonkursowy zestaw „Wierszy doraźnych 2018” autorstwa Jakuba Kornhausera, Zbigniewa Macheja, Karola Maliszewskiego, Joanny Mueller, Przemysława Owczarka, Grzegorza Wróblewskiego.

WIĘCEJ

Poezja z nagrodami: Pełna krew

recenzje / KOMENTARZE Łukasz Jarosz

Łukasz Jarosz odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki Pełna krew, wydanej w wersji elektronicznej w Biurze Literackim 22 sierpnia 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ

Biały tydzień

nagrania / Z Fortu do Portu Łukasz Jarosz

Wiersze z książki Biały tydzień. Fragment spotkania autorskiego w ramach 13. festiwalu literackiego Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ

Symulacja świata

nagrania / Stacja Literatura Kacper Bartczak Maciej Jakubowiak Martyna Buliżańska Roman Honet Szymon Słomczyński

Spotkanie autorskie w ramach festiwalu Stacja Literatura 22, w którym udział wzięli Kacper Bartczak, Martyna Buliżańska, Roman Honet, Szymon Słomczyński i Maciej Jakubowiak.

WIĘCEJ

Dni powszednie i święta (2)

utwory / zapowiedzi książek Julia Szychowiak

Fragment zapowiadający książkę Dni powszednie i święta Julii Szychowiak, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ

Nowotwór trzynastozgłoskowcem

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Adamowicz Jacek Dehnel

Rozmowa Anny Adamowicz z Jackiem Dehnelem towarzysząca wydaniu książki Serce Chopina, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 11 czerwca 2018 roku.

WIĘCEJ

Dni powszednie i święta (1)

utwory / zapowiedzi książek Julia Szychowiak

Fragment zapowiadający książkę Dni powszednie i święta Julii Szychowiak, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 24 września 2018 roku.

WIĘCEJ

Reiner R. otrzymuje nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Wiersz z książki Rubryki strat i zysków, zarejestrowany podczas spotkania “Justyna Bargielska Jacek Dehnel i Dariusz Suska” na festiwalu Port Wrocław 2012.

WIĘCEJ

Jeden akapit: “Zimowe królestwo”

nagrania / Stacja Literatura Jacek Dehnel

Spotkanie “Jeden akapit” wokół książki Zimowe królestwo Philipa Larkina z udziałem tłumacza Jacka Dehnela w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ

Amnezja

dzwieki / RECYTACJE Julia Szychowiak

Wiersz z arkusza Poprawiny, zarejestrowany podczas spotkania “Połów 2007” na festiwalu Port Wrocław.

WIĘCEJ

Tribute to John Ashbery

nagrania / Stacja Literatura Asja Bakić Bagio Guerra Bogusław Kierc Dawid Mateusz Joanna Mueller John Ashbery Kacper Bartczak Llŷr Gwyn Lewis Lynn Suh Marcin Sendecki Radosław Jurczak Roman Honet Ryan van Winkle Szymon Słomczyński Tomasz Bąk

Spotkanie autorskie “Tribute to John Ashbery” w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ

Po sobie

nagrania / Z Fortu do Portu Julia Szychowiak

Wiersze z książki Po sobie. Fragment spotkania autorskiego w ramach 13. festiwalu literackiego Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ

O Piosence o zależnościach i uzależnieniach

recenzje / IMPRESJE Anna Kałuża Edward Pasewicz Justyna Sobolewska Tomasz Pułka

Komentarze Anny Kałuży, Justyny Sobolewskiej, Edwarda Pasewicza i Tomasza Pułki do książki Piosenka o zależnościach i uzależnieniach Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego.

WIĘCEJ

Poezja z nagrodami: Dwa fiaty

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Justyna Bargielska odpowiada na pytania w ankiecie dotyczącej książki Dwa fiaty, wydanej w formie elektronicznej w Biurze Literackim 18 kwietnia 2018 roku. Książka ukazuje się w ramach akcji „Poezja z nagrodami”.

WIĘCEJ

Serce Chopina (2)

utwory / zapowiedzi książek Jacek Dehnel

Fragment zapowiadający książkę Serce Chopina Jacka Dehnela, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 11 czerwca 2018 roku.

WIĘCEJ

Pierwszy peryskop kici

dzwieki / RECYTACJE Justyna Bargielska

Wiersz z tomu Szybko przez wszystko, zarejestrowany podczas spotkania “Nowe sytuacje” na festiwalu Port Wrocław 2014.

WIĘCEJ

Tajemnicze zaułki Williamsa

wywiady / O KSIĄŻCE Julia Fiedorczuk Julia Hartwig

Rozmowa Julii Fiedorczuk z Julią Hartwig, towarzysząca ukazaniu się książki Spóźniony śpiewak Williama Carlosa Williamsa w przekładzie Julii Hartwig, wydanej w Biurze Literackim w 5 stycznia 2009 roku, a w wersji elektronicznej 10 kwietnia 2019 roku.

WIĘCEJ

Ułamek świetności

recenzje / IMPRESJE Julia Fiedorczuk

Recenzja Julii Fiedorczuk książki Spóźniony śpiewak Williama Carlosa Williamsa w przekładzie Julii Hartwig, wydanej w Biurze Literackim w 5 stycznia 2009 roku, a w wersji elektronicznej 10 kwietnia 2019 roku.

WIĘCEJ

Pozostaje tylko miłosierdzie

wywiady / O KSIĄŻCE Dawid Mateusz Konrad Góra Robert Rybicki

Rozmowa Konrada Góry i Dawida Mateusza z Robertem Rybickim, towarzysząca premierze książki Podręcznik naukowy dla onironautów (1998-2018), wydanej nakładem Biura Literackiego 19 marca 2018 roku.

WIĘCEJ

Ogród o rozwidlających się skojarzeniach, czyli jak nie rymuje Kosenda

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Impresja Joanny Mueller na temat zestawu wierszy Z analogowych remisji Lucjusza Blancjusza Patryka Kosendy, laureata 12. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Serce Chopina (1)

utwory / zapowiedzi książek Jacek Dehnel

Fragment zapowiadający książkę Serce Chopina Jacka Dehnela, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 11 czerwca 2018 roku.

WIĘCEJ

Wersy jak mansjony. O anarchitektonicznej poezji Macieja Konarskiego

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Impresja Joanny Mueller na temat zestawu wierszy Poza geometrią Macieja Konarskiego, laureata 12. edycji „Połowu”.

WIĘCEJ

Literatura na wysypisku kultury

nagrania / Stacja Literatura Marta Koronkiewicz Marta Podgórnik Piotr Matywiecki Przemysław Owczarek Robert Rybicki

Spotkanie autorskie “Literatura na wysypisku kultury” z udziałem Piotra Matywieckiego, Przemysława Owczarka, Marty Podgórnik, Roberta Rybickiego i Marty Koronkiewicz w ramach festiwalu Stacja Literatura 22.

WIĘCEJ

Poczucie łączności

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Roszak Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Joanną Roszak, towarzysząca premierze książki Przyszli niedokonani, wydanej nakładem Biura Literackiego 5 lutego 2018 roku.

WIĘCEJ

Nudelman

dzwieki / RECYTACJE Justyna Bargielska

Fragment z książki Nudelman Justyny Bargielskiej, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2015. Czyta autorka.

WIĘCEJ

Żarówka w kuchni lepiej widzi chleb

dzwieki / RECYTACJE Szczepan Kopyt

Wiersz zarejestrowany podczas spotkania “Połów 2005” na festiwalu Port Wrocław.

WIĘCEJ

Wesoła czasem makabra

wywiady / O KSIĄŻCE Aleksander Nawarecki Justyna Bargielska

Rozmowa Aleksandra Nawareckiego z Justyną Bargielską o książce Nudelman, wydanej nakładem Biura Literackiego 7 lipca 2014 roku, a w wersji elektronicznej 11 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ

Próba doszorowania

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Autorski komentarz Justyny Bargielskiej do wiersza “Próba doszorowania”, towarzyszący premierze książki Nudelman, wydanej w Biurze Literackim 7 lipca 2014 roku, a w wersji elektronicznej 11 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ

Podręcznik naukowy dla onironautów (2)

utwory / zapowiedzi książek Robert Rybicki

Fragment zapowiadający książkę Podręcznik naukowy dla onironautów Roberta Rybickiego, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 19 marca 2018 roku.

WIĘCEJ

Podręcznik naukowy dla onironautów (1)

utwory / zapowiedzi książek Robert Rybicki

Fragment zapowiadający książkę Podręcznik naukowy dla onironautów Roberta Rybickiego, która ukaże się nakładem Biura Literackiego 19 marca 2018 roku.

WIĘCEJ

Dzieci szybciej zrozumieją

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Maria Liczner

Rozmowa Marii Liczner z Joanną Mueller, towarzysząca premierze książki Piraci dobrej roboty, wydanej nakładem Biura Literackiego 23 października 2017 roku.

WIĘCEJ

Hmm, aha, pff, czyli o piraceniu pisania

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący premierze książki Piraci dobrej roboty, wydanej nakładem Biura Literackiego 23 października 2017 roku.

WIĘCEJ

trofea i tropy, wnyki i wymyki

dzwieki / RECYTACJE Joanna Mueller

Wiersz z tomu intima thule, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Nowe sytuacje w Trybie żeńskim: Joanna Mueller

nagrania / Z Fortu do Portu Joanna Mueller

Zapis spotkania autorskiego “Nowe sytuacje w Trybie żeńskim” z Joanną Mueller w ramach 19. festiwalu literackiego Port Wrocław 2014.

WIĘCEJ

Twarzą w twarz z nicością

wywiady / O KSIĄŻCE Karina Stempel Łukasz Jarosz

Rozmowa Kariny Stempel z Łukaszem Jaroszem, towarzysząca premierze książki Stopień pokrewieństwa, wydanej nakładem Biura Literackiego 9 października 2017 roku.

WIĘCEJ

Wejście

recenzje / KOMENTARZE Łukasz Jarosz

Autorski komentarz Łukasza Jarosza w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący premierze książki Stopień pokrewieństwa, wydanej nakładem Biura Literackiego 9 października 2017 roku.

WIĘCEJ

Opierając się o szlaban liczymy wagony

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Piraci dobrej roboty: Fragment

utwory / zapowiedzi książek Joanna Mueller Marianna Sztyma

Fragment zapowiadający książkę Piraci dobrej roboty Joanny Mueller z ilustracjami autorstwa Marianny Sztymy, która ukaże się w Biurze Literackim 23 października 2017 roku.

WIĘCEJ

Wiersz miłosny

dzwieki / RECYTACJE Sławomir Elsner

Sławomir Elsner czyta wiersz z książki Antypody. Fragment spotkania “Wszystko gubione” z festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

W literaturze zawsze zostaje się w tyle

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Winiarski Roman Honet

Rozmowa Jakuba Winiarskiego z Romanem Honetem, towarzysząca premierze książki ciche psy, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 21 sierpnia 2017 roku.

WIĘCEJ

matka współczesna

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta w ramach cyklu „Historia jednego tekstu”, towarzyszący premierze książki ciche psy, wydanej w Biurze Literackim 21 sierpnia 2017 roku.

WIĘCEJ

Piraci dobrej roboty: Wierszowiązałki

utwory / zapowiedzi książek Joanna Mueller Marianna Sztyma

Fragment zapowiadający książkę Piraci dobrej roboty Joanny Mueller z ilustracjami autorstwa Marianny Sztymy, która ukaże się w Biurze Literackim 23 października 2017 roku.

WIĘCEJ

Stopień pokrewieństwa (2)

utwory / zapowiedzi książek Łukasz Jarosz

Fragment zapowiadający książkę Stopień pokrewieństwa Łukasza Jarosza, która ukaże się w Biurze Literackim 9 października 2017.

WIĘCEJ

jabłonie

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania “Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się. Klip zrealizowany w ramach konkursu “Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ

Stopień pokrewieństwa (1)

utwory / zapowiedzi książek Łukasz Jarosz

Fragment zapowiadający książkę Stopień pokrewieństwa Łukasza Jarosza, która ukaże się w Biurze Literackim 2 października 2017.

WIĘCEJ

Druga książka

nagrania / Stacja Literatura Jakub Głuszak Paulina Małochleb Sławomir Elsner Szymon Słomczyński

Spotkanie autorskie “Druga książka” z udziałem Sławomira Elsnera, Jakuba Głuszaka, Szymona Słomczyńskiego i Pauliny Małochleb w ramach festiwalu Stacja Literatura 21.

WIĘCEJ

Ciche psy (2)

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Fragment zapowiadający książkę Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w Biurze Literackim 4 września 2017 roku.

WIĘCEJ

Spalić się w wierszu

wywiady / O KSIĄŻCE Aleksandra Grzemska Tomasz Pułka

Tomasz Pułka odpowiada na pytania Aleksandry Grzemskiej.

WIĘCEJ

Paralaksa w weekend

dzwieki / RECYTACJE Tomasz Pułka

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Najpiękniejszej dziewczynie

dzwieki / RECYTACJE Tomasz Pułka

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Elegia dla Teresy Radziewicz

dzwieki / RECYTACJE Tomasz Pułka

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Nigdy nie widziałam wilgi

wywiady / O KSIĄŻCE Bianka Rolando Martyna Buliżańska

Rozmowa Bianki Rolando z Martyną Buliżańską, towarzysząca premierze książki wizyjna, wydanej w Biurze Literackim 26 czerwca 2017 roku.

WIĘCEJ

Wybieganie z raju (2006-2012) (2)

utwory / zapowiedzi książek Tomasz Pułka

Fragment zapowiadający książkę Wybieganie z raju (2006-2012) Tomasza Pułki, która ukaże się w Biurze Literackim 10 lipca 2017 roku.

WIĘCEJ

Opowieść o pustym koszu (czyta Konrad Góra)

dzwieki / RECYTACJE Anna Świrszczyńska Konrad Góra

Wiersz z tomu Kona ostatni człowiek, zarejestrowany podczas spotkania “44. Poezja Polska od nowa” na festiwalu Port Wrocław 2014.

WIĘCEJ

Wybieganie z raju (2006-2012) (1)

utwory / zapowiedzi książek Tomasz Pułka

Fragment książki Wybieganie z raju (2006-2012) Tomasza Pułki, która ukaże się w Biurze Literackim 10 lipca 2017 roku.

WIĘCEJ

Jutro będzie piękna pogoda!

wywiady / O KSIĄŻCE Dawid Mateusz Robert Rybicki

Rozmowa Dawida Mateusza z Robertem Rybickim, towarzysząca premierze książki Dar Meneli, wydanej w Biurze Literackim 17 kwietnia 2017 roku.

WIĘCEJ

Łyżeczką ze słoika

recenzje / KOMENTARZE Robert Rybicki

Autorski komentarz Roberta Rybickiego do książki Dar Meneli, wydanej w Biurze Literackim 17 kwietnia 2017 roku.

WIĘCEJ

Szczątki kosmosu

dzwieki / RECYTACJE Robert Rybicki

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

danc

dzwieki / RECYTACJE Anna Podczaszy

Wiersz z tomu “100 wierszy polskich stosownej długości”, zarejestrowany podczas spotkania “100 wierszy polskich stosownej długości” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Nakręć wiersz z Połowu

nagrania / Z Fortu do Portu Artur Burszta Joanna Mueller

Zapis spotkania autorskiego z laureatami konkursu “Nakręć wiersz” w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ

Szczodrość dla mniej oszukanych

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Zimowe królestwo, wydanej w Biurze Literackim 23 stycznia 2017 roku.

WIĘCEJ

Niewielki kontynent*

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do Zimowego królestwa Philipa Larkina, wydanego w Biurze Literackim 23 stycznia 2017 roku.

WIĘCEJ

Nigdy to “ydgin” pisane wspak

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Justyna Bargielska

Rozmowa Joanny Mueller z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze książki Siedem przygód Rozalii Grozy, wydanej w Biurze Literackim 9 lutego 2017 roku.

WIĘCEJ

Syrenka i dzwoneczek

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Autorski komentarz Justyny Bargielskiej do książki Siedem przygód Rozalii Grozy, wydanej w Biurze Literackim 9 stycznia 2017 roku.

WIĘCEJ

Wiersz na święta: kołyska dla króla

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Poemat pochodzi z książki Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Wiersz na święta: Idź do Korwina

utwory / zapowiedzi książek Konrad Góra

Premierowy wiersz z kolejnej książki Konrada Góry, która ukaże się w Biurze Literackim w 2018 roku.

WIĘCEJ

Milczenie, powrót, śmierć, dzieciństwo

wywiady / O KSIĄŻCE Grzegorz Czekański Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce baw się rozmawia Grzegorz Czekański.

WIĘCEJ

otworzyłem sen nie mój, lato 1991. golden boy

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Komentarz Romana Honeta do wierszy “otworzyłem sen nie mój” i “lato 1991. golden boy” z tomu baw się, który ukazał się nakładem Biura Literackie 9 czerwca 2008 roku.

WIĘCEJ

Otworzyłem sen nie mój

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania “Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

baw się

nagrania / Między wierszami Roman Honet

Joanna Orska, Agnieszka Wolny-Hamkało i Radosław Wiśniewski o czwartym tomie poetyckim Romana Honeta; rozmowa z Autorem oraz klip do wiersza „Korona” w reżyserii Anny Jadowskiej.

WIĘCEJ

[moja mała przyjaciółka…]

nagrania / Złodzieje wierszy Roman Honet

Wiersz z książki baw się (2008). Klip zrealizowany w ramach konkursu “Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ

Dyskusja “Brzmienie i rytm”

nagrania / Między wierszami Andrzej Sosnowski Anna Podczaszy

Anna Podczaszy i Andrzej Sosnowski mówią o brzmieniu, rytmie i melodii wiersza.

WIĘCEJ

“Podniecająca jest myśl, że można mówić rzeczy wprost”

wywiady / O KSIĄŻCE Julia Szychowiak Marta Koronkiewicz

Z Julią Szychowiak o książce Intro rozmawia Marta Koronkiewicz.

WIĘCEJ

Apokalypsis

recenzje / KOMENTARZE Julia Szychowiak

Komentarz Julii Szychowiak do wiersza “Apokalypsis” z tomu Intro, który ukazał się nakładem Biura Literackiego 17 listopada 2014 roku.

WIĘCEJ

Rzeczywistość bez retuszu

dzwieki / RECYTACJE Julia Szychowiak

Wiersz z tomu Intro, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Po sobie

nagrania / Z Fortu do Portu Julia Szychowiak

Ceremonia przyznania Julii Szychowiak Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2008 za najlepszy debiut roku Po sobie.

WIĘCEJ

Jeszcze nikt nie oślepł od odwracania wzroku*

wywiady / O KSIĄŻCE Dawid Mateusz Konrad Góra

Rozmowa Dawida Mateusza z Konradem Górą, towarzysząca premierze książki Nie, wydanej w Biurze Literackim 15 listopada 2016 roku.

WIĘCEJ

Nigdy dotąd

recenzje / KOMENTARZE Konrad Góra

Autorski komentarz Konrada Góry towarzyszący premierze książki Nie, wydanej w Biurze Literackim 15 listopada 2016 roku.

WIĘCEJ

Przez frontowe okno

dzwieki / RECYTACJE Konrad Góra

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Detektor metali

nagrania / Złodzieje wierszy Konrad Góra

Zdobywca głównej nagrody w VI edycji konkursu „Nakręć wiersz”. Klip na podstawie wiersza Konrada Góry pod tytułem “Matki Boskiej Rzeźnej”.

WIĘCEJ

Dyskusja „Barbarzyńcy czy nie. Dwadzieścia lat po przełomie”

nagrania / Między wierszami Bohdan Zadura Darek Foks Dariusz Nowacki Justyna Sobolewska Krzysztof Jaworski Piotr Czerniawski Piotr Śliwiński Roman Honet

Port Wrocław 2009: wypowiedzi Dariusza Nowackiego, Piotra Śliwińskiego, Justyny Sobolewskiej, Piotra Czerniawskiego, Darka Foksa, Krzysztofa Jaworskiego, Bohdana Zadury, Romana Honeta.

WIĘCEJ

Brodząc w habitusie

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Szymon Żuchowski

Rozmowa Joanny Mueller z Szymonem Żuchowskim, towarzysząca premierze książki Tropizmy w przekładzie Szymona Żuchowskiego, wydanej w Biurze Literackim 1 listopada 2016 roku.

WIĘCEJ

Zrównoważony rozwój

utwory / zapowiedzi książek Justyna Bargielska

Fragment zapowiadający książkę Siedem przygód Rozalii Grozy Justyny Bargielskiej z ilustracjami Oktawii Ogniew, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Czytajcie sami

recenzje / ESEJE Roman Honet

Recenzja Romana Honeta z książki Dialog w ciemności Władysława Sebyły w wyborze Wojciecha Bonowicza.

WIĘCEJ

Maria przez Martę odzyskana

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Recenzja Joanny Mueller z książki Seans na dnie morza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w wyborze Marty Podgórnik.

WIĘCEJ

Opisywanie pobytów w kolejnych systemach wartości i systemach obłudy

recenzje / ESEJE Roman Honet

Połów 2011. Fragment eseju Romana Honeta Nie łączyć, nie dzielić – o poezji Szymona Domagały-Jakucia.

WIĘCEJ

Niewymuszone gry z tożsamością

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Połów 2011. Fragment eseju Joanny Mueller Kuter do bazy! – o poezji Macieja Taranka.

WIĘCEJ

Mam wrażenie, że kaleczę język polski

wywiady / O KSIĄŻCE Aleksandra Olszewska Sławomir Elsner

Rozmowa Aleksandry Olszewskiej ze Sławomirem Elsnerem, towarzysząca premierze książki Mów, wydanej w Biurze Literackim 6 września 2016 roku.

WIĘCEJ

Niedziela

recenzje / KOMENTARZE Sławomir Elsner

Komentarz Sławomira Elsnera w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Mów, wydanej w Biurze Literackim 6 września 2016 roku.

WIĘCEJ

Proces

dzwieki / RECYTACJE Sławomir Elsner

Sławomir Elsner czyta wiersz z arkusza Afekt. Fragment spotkania “Połów 2008” z festiwalu Port Wrocław.

WIĘCEJ

Odsiecz

nagrania / Z Fortu do Portu Filip Zawada Marta Podgórnik Roman Honet

Zapis spotkania autorskiego “Odsiecz” z Romanem Honetem, Martą Podgórnik i Filipem Zawadą w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ

Antypody i senne porządki

nagrania / Między wierszami Jakub Wojciechowski Sławomir Elsner

Sławomira Elsnera i Jakuba Wojciechowskiego przepytują na okoliczność debiutu Marta Podgórnik i Krzysztof Siwczyk. Filmowa etiuda do wiersza „Dioda” Sławomira Elsnera w reżyserii Anny Jadowskiej.

WIĘCEJ

Afekt

nagrania / Z Fortu do Portu Sławomir Elsner

Wiersze z arkusza poetyckiego Afekt. Fragment spotkania autorskiego w ramach 13. festiwalu literackiego Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ

Radiohead

dzwieki / RECYTACJE Szczepan Kopyt

Wiersz zarejestrowany podczas spotkania “Połów 2005” na festiwalu Port Wrocław.

WIĘCEJ

preparaty, 2000

dzwieki / RECYTACJE Przemysław Witkowski

Wiersz z arkusza Lekkie czasy ciężkich chorób, zarejestrowany podczas spotkania “Połów 2009” na festiwalu Port Wrocław.

WIĘCEJ

Stonowany

dzwieki / RECYTACJE Sławomir Elsner

Sławomir Elsner czyta wiersz z arkusza Afekt. Fragment spotkania “Połów 2008” z festiwalu Port Wrocław.

WIĘCEJ

Proces

nagrania / Złodzieje wierszy Sławomir Elsner

Wiersz pochodzi z książki Antypody (2008). Klip zrealizowany w ramach konkursu “Etiuda z wierszem” dla studentów wrocławskiej ASP.

WIĘCEJ

Trochę ziemia nieznana

wywiady / O KSIĄŻCE Jakub Głuszak Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jakubem Głuszakiem, towarzysząca premierze książki 21 wierszy miłosnych, wydanej w Biurze Literackim 12 lipca 2016 roku.

WIĘCEJ

Dyskusja “Czy poezja może zmienić świat?”

nagrania / Między wierszami Anna Podczaszy Bohdan Zadura Jerzy Jarniewicz Krzysztof Siwczyk Tomasz Broda Zbigniew Machej

Krzysztof Siwczyk, Anna Podczaszy, Bohdan Zadura, Jerzy Jarniewicz, Zbigniew Machej oraz Tomasz Broda o tym, czy poezja to próba “dania w pysk światu”, czy może jego zmiany?

WIĘCEJ

Jestem co się zowie żarówką zgrozy

wywiady / O KSIĄŻCE Justyna Bargielska Przemysław Rojek

Rozmowa Przemysława Rojka z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze książki Selfie na tle rzepaku, wydanej w Biurze Literackim 27 czerwca 2016 roku.

WIĘCEJ

Rozmowy w zatoce

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Autorski komentarz Justyny Bargielskiej w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Selfie na tle rzepaku, wydanej w Biurze Literackim 27 czerwca 2016 roku.

WIĘCEJ

Wielki Plan B

dzwieki / RECYTACJE Justyna Bargielska

Wiersz z tomu Nudelman, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek

nagrania / Z Fortu do Portu Joanna Mueller Julia Szychowiak Justyna Bargielska

Zapis spotkania autorskiego “Poeci na nowy wiek” z Justyną Bargielską, Joanną Mueller i Julią Szychowiak w ramach 20. edycji festiwalu Port Literacki 2015.

WIĘCEJ

Lepiej zrozumieć świat

wywiady / O KSIĄŻCE Łukasz Jarosz Olgerd Dziechciarz

Rozmowa Olgerda Dziechciarza z Łukaszem Jaroszem, towarzysząca premierze książki Święto żywych, wydanej w Biurze Literackim 13 czerwca 2016 roku.

WIĘCEJ

Naganiacz

recenzje / KOMENTARZE Łukasz Jarosz

Autorski komentarz Łukasza Jarosza w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Święto żywych, wydanej w Biurze Literackim 13 czerwca 2016 roku.

WIĘCEJ

Serce lasu

dzwieki / KONCERTY Łukasz Jarosz

Fragment koncertu zespołu Lesers Bend. Port Wroclaw, 13 kwietnia 2007 roku.

WIĘCEJ

Pies ci je kapelusz

utwory / zapowiedzi książek Justyna Bargielska

Fragment zapowiadający książkę Selfie na tle rzepaku Justyny Bargielskiej, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Dating sessions

utwory / zapowiedzi książek Justyna Bargielska

Fragment zapowiadający książkę Selfie na tle rzepaku Justyny Bargielskiej, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Powiedzieć to inaczej niż tak i niż nie…

recenzje / ESEJE Julia Fiedorczuk

Szkic Julii Fiedorczuk poświęcony twórczości Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ

O rusztowaniach niewyrażalnego

wywiady / O KSIĄŻCE Julia Szychowiak Magdalena Rybak

Rozmowa Magdaleny Rybak z Julią Szychowiak o wierszu “Amnezja”, towarzysząca premierze książki Naraz, wydanej w Biurze Literackim 4 kwietnia 2016 roku.

WIĘCEJ

Cztery razy (o) Naraz

recenzje / KOMENTARZE Anna Kałuża Katarzyna Fetlińska Marta Podgórnik Roman Honet

Komentarze Marty Podgórnik, Katarzyny Fetlińskiej, Anny Kałuży, Romana Honeta do wierszy z książki Julii Szychowiak Naraz, wydanej w Biurze Literackim 4 kwietnia 2016 roku.

WIĘCEJ

[Jestem bardzo kobietą]

dzwieki / RECYTACJE Julia Szychowiak

Wiersz z tomu Intro, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

mijanie

dzwieki / RECYTACJE Joanna Lech

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Jedzcie dorsze!

wywiady / O KSIĄŻCE Kuba Mikurda Łukasz Jarosz

Rozmowa Kuby Mikurdy z Łukaszem Jaroszem, towarzysząca premierze e-booka Soma, wydanego w Biurze Literackim 22 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

Łóżko, w którym leżę, puste

utwory / zapowiedzi książek Julia Szychowiak

Fragment zapowiadający książkę Naraz Julii Szychowiak, która ukaże się w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Las na papierze

recenzje / KOMENTARZE Łukasz Jarosz

Autorski komentarz Łukasza Jarosza w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze e-booka pt. Soma, wydanego w Biurze Literackim 22 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

Kobieta, muzyka, liryka i pies

wywiady / O KSIĄŻCE Artur Burszta Roman Honet

Rozmowa Artura Burszty z Romanem Honetem, towarzysząca premierze książki rozmowa trwa dalej, wydanej w Biurze Literackiem 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

Myśląc o zmienności

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki rozmowa trwa dalej, wydanej w Biurze Literackim 8 marca 2016 roku.

WIĘCEJ

miesiąc nieśmiertelnych

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu świat był mój, zarejestrowany podczas spotkania „Odsiecz” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

Blisko intymnego świata

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Karolina Sałdecka

Rozmowa Karoliny Sałdeckiej z Joanną Mueller.

WIĘCEJ

Poeci: Joanna Mueller

nagrania / Między wierszami Joanna Mueller

Dziewiąty odcinek programu literackiego „Poeci”, w którym Wojciech Bonowicz rozmawia z Joanną Mueller.

WIĘCEJ

Pisanie jest też pewną formą myślenia

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Szymon Żuchowski

Rozmowa Szymona Żuchowskiego z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze książki Seria w ciemność, wydanej w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ

Szybko przez wszystko i ruchy Browna

wywiady / O KSIĄŻCE Aleksander Nawarecki Justyna Bargielska

Rozmowa Aleksandra Nawareckiego z Justyną Bargielską o książce Szybko przez wszystko, towarzysząca premierze e-booka China shipping, wydanego w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ

Wiersz o tytule, którego nie ma. Na marginesie vilanelli

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Seria w ciemność, wydanej w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ

We should kiss

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Autorski komentarz Justyny Bargielskiej w ramach cyklu „Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze e-booka China shipping, wydanego w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ

Nowe sytuacje w Trybie żeńskim: Justyna Bargielska

nagrania / Z Fortu do Portu Justyna Bargielska

Zapis spotkania “Nowe sytuacje w Trybie żeńskim” podczas festiwalu Port Literacki 2014.

WIĘCEJ

Nowe sytuacje w Trybie męskim: Jacek Dehnel

nagrania / Z Fortu do Portu Jacek Dehnel

Zapis spotkania “Nowe sytuacje w Trybie męskim” podczas festiwalu Port Literacki 2014.

WIĘCEJ

Będą kwiaty

dzwieki / RECYTACJE Julia Fiedorczuk

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Hotel Rzeszów

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Komentarz do wiersza „Inkrustacja”

recenzje / KOMENTARZE Łukasz Jarosz

Autorski komentarz Łukasza Jarosza w ramach cyklu “Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Kardonia i Faber, wydanej w Biurze Literackim 5 października 2015 roku.

WIĘCEJ

Oko

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Rozmowa o książce Sposoby na zaśnięcie

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Podczaszy Bohdan Zadura Filip Zawada Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller Marianna Sztyma Tomasz Broda Zbigniew Machej

Dzieci zadają pytania autorom i autorkom książki Sposoby na zaśnięcie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 13 lipca 2015 roku.

WIĘCEJ

Nie papier, nie nożyczki. O Nakarmić kamień Bronki Nowickiej

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Nakarmić kamień Bronki Nowickiej, która ukazała się 29 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Ainóu

recenzje / KOMENTARZE Joanna Wajs Vanni Bianconi

Komentarz Joanny Wajs do wiersza Vanniego Bianconiego „Kosmogonia”, znajdującego się w antologii Szyby są cienkie. Szwajcarskie wiersze włoskojęzyczne w tłumaczeniach polskich poetów, która ukazała się 15 czerwca 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Marsjańska gościnność

wywiady / O KSIĄŻCE Jerzy Jarniewicz Joanna Mueller

Rozmowa Joanny Mueller z Jerzym Jarniewiczem towarzysząca premierze książki Woda na Marsie, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 25 maja 2015 roku.

WIĘCEJ

Survival

dzwieki / RECYTACJE Julia Fiedorczuk

Wiersz z tomu Planeta rzeczy zagubionych (2006). Fragment spotkania “Kochankowie na otwartym morzu” z festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ

Wieczorem

dzwieki / RECYTACJE Julia Fiedorczuk

Wiersz z tomu Planeta rzeczy zagubionych (2006). Fragment spotkania “Kochankowie na otwartym morzu” z festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ

Anarchistyczna szczepionka Podsiadły – testowana na dzieciach

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Szkic Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Przedszkolny sen Marianki Jacka Podsiadły, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 20 kwietnia 2015 roku.

WIĘCEJ

Nieszpory

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Jacek Dehnel czyta wiersz z tomu Brzytwa okamgnienia. Fragment spotkania “Kochankowie na otwartym morzu” z festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ

Jutrznia

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Jacek Dehnel czyta wiersz z tomu Brzytwa okamgnienia. Fragment spotkania “Kochankowie na otwartym morzu” z festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ

[Weszłam pod wodę żeby myśleli że tonę]

dzwieki / RECYTACJE Julia Szychowiak

Wiersz z tomu Wspólny język, zarejestrowany podczas spotkania “Jestem, język, poems” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

[To się jeszcze dzieje]

dzwieki / RECYTACJE Julia Szychowiak

Wiersz z tomu Intro, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2015.

WIĘCEJ

[Morze było spokojne jakby przed zaśnięciem]

dzwieki / RECYTACJE Julia Szychowiak

Wiersz z tomu Wspólny język, zarejestrowany podczas spotkania “Jestem, język, poems” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

[Dziewczynko wykradli mi ciebie]

dzwieki / RECYTACJE Julia Szychowiak

Wiersz z tomu Wspólny język, zarejestrowany podczas spotkania “Jestem, język, poems” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Niedziela Palmowa

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z debiutanckiego tomu poety Soma (2006), zarejestrowany podczas spotkania “Kochankowie na otwartym morzu” na festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ

Świniobicie

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z debiutanckiego tomu poety Soma (2006), zarejestrowany podczas spotkania “Kochankowie na otwartym morzu” na festiwalu Port Wrocław 2007.

WIĘCEJ

Bohaterki rodzą się zmęczone

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Marta Podgórnik

Z Martą Podgórnik o książce Zawsze rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ

stuk-puk

utwory / zapowiedzi książek Justyna Bargielska

Fragment zapowiadający książkę China shipping Justyny Bargielskiej, która ukaże się w Biurze Literackim 15 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ

Bażant

utwory / zapowiedzi książek Jacek Dehnel

Fragment zapowiadający książkę Seria w ciemność Jacka Dehnela, która ukaże się w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ

Komentarz do wiersza "dąsy, musy, winy"

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Jonanny Mueller do wiersza „dąsy, musy, winy” z książki intima thule, która ukazała się 12 stycznia 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

"To jakby architektoniczna wersja matrioszek"

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Przemysław Rojek

Z Joanną Mueller o książce intima thule rozmawia Przemysław Rojek

WIĘCEJ

Pójście za Norwidem

wywiady / O KSIĄŻCE Anna Podczaszy Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Rozmowa Anny Podczaszy z Eugeniuszem Tkaczyszynem-Dyckim o jego nowej książce Kochanka Norwida, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 26 maja 2014 roku.

WIĘCEJ

Żeby wrzał

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania “Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

Pieśń o powrotach, całości i częściach

dzwieki / RECYTACJE Roman Honet

Wiersz z tomu baw się, zarejestrowany podczas spotkania “Moje likwidacje” na festiwalu Port Wrocław 2009.

WIĘCEJ

Komentarz do wiersza “nikt nie zaśnie”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Komentarz Romana Honeta do wiersza „nikt nie zaśnie ” z tomu świat był mój

WIĘCEJ

Gorycz bliskości niechcianej

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce świat był mój rozmawia Konrad Wojtyła.

WIĘCEJ

Komiks „Pinktronic” z komentarzem

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska Liwia Dzierżawa

Komentarz Liwii Dzierżawy, finalistki konkursu “Komiks wierszem w trybie żeńskim”, do wiersza Pinktronic Justyny Bargielskiej.

WIĘCEJ

Komiks „Pole bawełny” z komentarzem

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska Karolina Zalewska

Komentarz Karoliny Zalewskiej, finalistki konkursu “Komiks wierszem w trybie żeńskim”, do wiersza Pole bawełny Justyny Bargielskiej.

WIĘCEJ

Rozmowa Patrycji Barowicz z Justyną Bargielską

wywiady / O PISANIU Justyna Bargielska

Rozmowa z Justyną Bargielską przeprowadzona przez reporterkę Akademickiego Radia LUZ Patrycję Barowicz, wyemitowana w programie “Kulturalny Bajzel”.

WIĘCEJ

Chciałem zobaczyć kulistą duszę światła

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z tomu Biały tydzień, zarejestrowany podczas spotkania premierowego na festiwalu Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ

Katalog

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z tomu Biały tydzień, zarejestrowany podczas spotkania premierowego na festiwalu Port Wrocław 2008.

WIĘCEJ

Ogień podsycano śmieciami i benzyną

recenzje / ESEJE Przemysław Witkowski

Recenzja Przemysława Witkowskiego z książki Radości Grzegorza Kwiatkowskiego, która ukazała się w Ósmym Arkuszu Odry.

WIĘCEJ

Andrzej Falkiewicz o książce ta chwila

recenzje / KOMENTARZE Andrzej Falkiewicz Joanna Mueller

Wybór Joanny Mueller autokomentarzy Andrzeja Falkiewicza z książki ta chwila, która ukazała się nakładem Biura Literackiego w serii Proza 19 grudnia 2013 roku.

WIĘCEJ

Komentarz do szkicu Prenatal w powidoku (kolekta)

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller do szkicu „Prenatal w powidoku (kolekta)”.

WIĘCEJ

W miejscu otwierania się cielesności „rytm traumi refrenem” litanii

wywiady / O KSIĄŻCE Anita Jarzyna Joanna Mueller

Z Joanną Mueller o książce Powlekać rosnące rozmawia Anita Jarzyna.

WIĘCEJ

Liryzm lawirujący

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Nadjeżdża Szymona Słomczyńskiego.

WIĘCEJ

W trasie najczęściej beżowy

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Szymon Słomczyński

Z Szymonem Słomczyńskim o książce Nadjeżdża rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ

Moje sztuczki z literą „ż”

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Autorski komentarz Justyny Bargielskiej do wiersza Projekt wymiany ramek we wszystkich obrazkach, towarzyszący premierze książki Szybko przez wszystko, wydanej w Biurze Literackim 13 października 2013 roku.

WIĘCEJ

Szybko przez wszystko i ruchy Browna

wywiady / O KSIĄŻCE Justyna Bargielska

Z Justyną Bargielską o książce Szybko przez wszystko rozmawia Aleksander Nawarecki.

WIĘCEJ

Antinous się wynurza

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela do wiersza Odkopanie posągu Antinousa w Delfach, 1894 towarzyszący premierze książki Języki obce, wydanej w Biurze Literackim 3 października 2013 roku.

WIĘCEJ

Konstrukcje i rewolucje

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Maciej Woźniak

Z Jackiem Dehnelem o książce Języki obce rozmawia Maciej Woźniak.

WIĘCEJ

Nie ze względu na piękne obrazy, ale na moc słowa

wywiady / O KSIĄŻCE Martyna Buliżańska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Martyną Buliżańską, towarzysząca premierze książki Moja jest ta ziemia, wydanej w Biurze Literackim 26 września 2013 roku.

WIĘCEJ

Czarne Tęcze

recenzje / ESEJE Przemysław Witkowski

Recenzja Przemysława Witkowskiego z książki moja Romana Honeta.

WIĘCEJ

Kawa po irlandzku

recenzje / ESEJE Paweł Sarna

Recenzja Pawła Sarny z książki Kolejowe dzieci Seamusa Heaneya.

WIĘCEJ

Najgorszy jest język (fragment)

recenzje / ESEJE Konrad Góra

Fragment posłowia Konrada Góry do wyboru wierszy Anny Świrszczyńskiej Kona ostatni człowiek.

WIĘCEJ

„Sól i ogień”

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Autorski komentarz Justyny Bargielskiej do wiersza Sól i ogień, towarzyszący drugiemu wydaniu książki Bach for my baby.

WIĘCEJ

Całkiem nieźle kombinują. Jak Fisz, ale nie Stanley

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Warszafka płonie, która ukazała się 4 kwietnia 2013 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

W rytmie obrotów podmiotów – o wierszach Szymona Słomczyńskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Joanna Mueller

Joanna Mueller, współredaktorka antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012 o wierszach Szymona Słomczyńskiego.

WIĘCEJ

Spacerów jestem głodny, niech zima się skończy!

wywiady / O PISANIU Maciej Kulis Roman Honet

Z Maciejem Kulisem o książce Połów. Poetyckie debiuty 2012 rozmawia Roman Honet.

WIĘCEJ

O wierszach Macieja Kulisa

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Roman Honet, współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012, o twórczości Macieja Kulisa.

WIĘCEJ

Przodownica Nimfa, przodownik Tryton

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do wiersza Na wydobycie pancernika “Gneisenau” Jarosława Iwaszkiewicza, towarzyszący premierze książki Wielkie, pobrudzone, zachwycone zwierzę, wydanej w Biurze Literackim 14 lutego 2013 roku.

WIĘCEJ

W klinczu konstrukcji i konstytucji – o "apokaliptycznych apokryfach" Seweryna Górczaka

recenzje / NOTKI I OPINIE Joanna Mueller

Joanna Mueller, współredaktorka antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012 o wierszach Seweryna Górczaka.

WIĘCEJ

Jakby w kamieniu

wywiady / O PISANIU Patryk Czarkowski Roman Honet

Z Patrykiem Czarkowskim o książce Połów. Poetyckie debiuty 2012 rozmawia Roman Honet.

WIĘCEJ

O wierszach Patryka Czarkowskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Roman Honet, współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2012, o twórczości Patryka Czarkowskiego.

WIĘCEJ

„Zatarty fresk”

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Autorski komentarz Justyny Bargielskiej do wiersza Zatarty fresk, towarzyszący premierze książki Szybko przez wszystko, wydanej w Biurze Literackim 13 października 2013 roku.

WIĘCEJ

Rzuć na to okiem i dalej idź sam

recenzje / IMPRESJE Justyna Bargielska

Esej Julity Nowosad towarzyszący premierze książki Wyszedłem szukać Leopolda Staffa w wyborze Justyny Bargielskiej, wydanej w Biurze Literackim 31 maja 2012 roku.

WIĘCEJ

Otwarty proces o ubezwłasnowolnienie

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller opublikowany w 2012 roku na łamach „Wakatu”.

WIĘCEJ

Ten stary szelma, Larkin

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Jakub Winiarski

Rozmowa Jakuba Winiarskiego z Jackiem Dehnelem i Jerzym Jarniewiczem o książce Zebrane Philipa Larkina, wydanej nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Połów

wywiady / O PISANIU Marta Podgórnik Roman Honet

Redaktor według mnie nie powinien ogrywać żadnej roli. Ma być czytelnikiem. Sam tak traktowałem autorów, którzy trafili do mnie w Połowie.

WIĘCEJ

Był sobie raz Bóg i materia

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Autorski komentarz Justyny Bargielskiej do książki Wyszedłem szukać Leopolda Staffa, wydanej w Biurze Literackim 31 maja 2012 roku.

WIĘCEJ

O Hotelu de Dream

wywiady / O KSIĄŻCE Edmund White Jacek Dehnel

Rozmowa Jacka Dehnela i Piotra Tarczyńskiego z Edmundem White’em o książce Hotel de Dream, wydanej nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Do Chloris

recenzje / KOMENTARZE Justyna Bargielska

Autorski komentarz Justyny Bargielskiej do wiersza Do Chloris, towarzyszący drugiemu wydaniu książki Bach for my baby.

WIĘCEJ

Omawianie nie wpływa na realność omawianego – o (nie)prawdziwości miłości i nadziei

wywiady / O KSIĄŻCE Justyna Bargielska Olga Byrska

Z Justyną Bargielską o drugim wydaniu książki Bach for my baby, rozmawia Olga Byrska.

WIĘCEJ

Nie łączyć, nie dzielić

recenzje / IMPRESJE Roman Honet

Roman Honet współredaktor antologii Połów. Poetyckie debiuty 2011 o twórczości Kamila Brewińskiego, Macieja Burdy, Szymona Domagały-Jakucia i Grzegorza Jędrka.

WIĘCEJ

Kuter do bazy!

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Joanna Mueller współredaktorka antologii Połów. Poetyckie debiuty 2011 o twórczości Katarzyny Kaczmarek, Macieja Taranka i Joanny Żabnickiej.

WIĘCEJ

Czytajcie sami

recenzje / IMPRESJE Roman Honet

Esej Romana Honeta towarzyszący premierze książki Dialog w ciemności Władysława Sebyły w wyborze Wojciecha Bonowicza.

WIĘCEJ

Maria przez Martę odzyskana

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Recenzja Joanna Mueller z książki Seans na dnie morza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w wyborze Marty Podgórnik.

WIĘCEJ

Julia Fiedorczuk o książkach Laury Riding

recenzje / KOMENTARZE Julia Fiedorczuk

Autorski komentarz Julii Fiedorczuk do książek Obroty cudów i Korona dla Hansa Andersena Laury (Riding) Jackson, wydanych nakładem Biura Literackiego 11 stycznia 2012 roku.

WIĘCEJ

Kindertotenlieder

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela do wiersza „Kindertotenlieder”, towarzyszący premierze książki Rubryki strat i zysków, wydanej w Biurze Literackim 13 października 2011 roku.

WIĘCEJ

Bardziej wykład niż wylew

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Joanna Mueller

Z Jackiem Dehnelem o książce Rubryki strat i zysków rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ

Gottfried Benn: Ziemia woła

recenzje / ESEJE Julia Fiedorczuk

Recenzja Julii Fiedorczuk z książki Nigdy samotniej i inne wiersze Gottfrieda Benna.

WIĘCEJ

Lunch z Benem i Dżej Lo

wywiady / O KSIĄŻCE Joanna Mueller Marta Podgórnik

Z Martą Podgórnik o książce Rezydencja surykatek rozmawia Joanna Mueller.

WIĘCEJ

„dla mgły, dla pustyni”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta do wiersza „dla mgły, dla pustyni” z książki piate królestwo, wydanej nakładem Biura Literackiego 27 stycznia 2013 roku.

WIĘCEJ

„ptak już nigdy”

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Autorski komentarz Romana Honeta do wiersza “ptak już nigdy” z książki piąte królestwo.

WIĘCEJ

To ja posadziłem palmy i wybrałem małpy

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Z Romanem Honetem o książce piąte królestwo rozmawia Konrad Wojtyła.

WIĘCEJ

Wiersz w drodze – krymu mir, cry & crime

recenzje / KOMENTARZE Joanna Mueller

Autorski komentarz Joanny Mueller do wiersza „krymu mir, cry & crime” z książki Wylinki, wydanej w Biurze Literackim 18 listopada 2010 roku.

WIĘCEJ

Co to dzisiaj znaczy być poetą?

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller towarzyszący premierze książki Stratygrafie.

WIĘCEJ

Magdalenki od Karpowicza

recenzje / ESEJE Paweł Sarna

Recenzja Pawła Sarny z książki W cztery strony naraz. Portrety Karpowicza Joanny Roszak.

WIĘCEJ

Odwrócić odwrócone

recenzje / IMPRESJE Bianka Rolando

Esej Bianki Rolando o książce Odwrócone światło Tymoteusza Karpowicza.

WIĘCEJ

Mały cień wielkiego czarnoksiężnika

recenzje / ESEJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller o Tymoteuszu Karpowiczu.

WIĘCEJ

„Mimikra” – instrukcja obsługi

recenzje / KOMENTARZE Łukasz Jarosz

Czy jest to wiersz w jakimś sensie społeczny? Nie wiem. Nie wiem także, czy poeta powinien takie pisać, czy powinien zajmować się takimi sprawami. A może jest to wiersz religijny?

WIĘCEJ

O poezji Sławomira Elsnera

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Bohater Elsnera przypomina człowieka znajdującego się na skraju wyczerpania, zatem jeśli miała tu miejsce konfrontacja, to właśnie jego zmuszono do kapitulacji. Do życia utajonego: na dnie, w piwnicy…

WIĘCEJ

O poezji Konrada Góry

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Poeta, który mówi swoją prawdę, nie ma potrzeby oglądania się wstecz, nie prowadzi go konieczność konfrontowania swojego komunikatu wobec innego.

WIĘCEJ

Czuję się zdecydowanie nieświadomy swojego pisania

wywiady / O PISANIU Roman Honet Tomasz Pułka

Rozmowa Romana Honeta z Tomaszem Pułką, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim 8 kwietnia 2010 roku.

WIĘCEJ

Zapis niepewności

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydane w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ

Obecnie jestem panterą

wywiady / O PISANIU Justyna Bargielska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ

O poezji Roberta Rybickiego

recenzje / ESEJE Roman Honet

Laudacja Romana Honeta, prowadzącego projekt Poeci na nowy wiek.

WIĘCEJ

O wierszach Urszuli Kulbackiej

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Wydaje mi się, że w wierszach Kulbackiej szczególnie ważne jest nieprzerwane zachowywanie czujności, tyle że powody tego stanu – odwrotnie niż w poprzednim wypadku – przeniosły się z ludzi, (którzy, ilekroć by się w liryce Kulbackiej nie spotkali, niemal zawsze krzyczą, przeklinają, narzekają) na rzeczy martwe i dlatego teraz nawet w zetknięciu z nimi trzeba zdać się na obsesyjną ostrożność…

WIĘCEJ

O wierszach Martyny Buliżańskiej

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Buliżańska pisze nonszalancko, ale to typ nonszalancji, który odnosi się nie do ignorancji, ale do wariacji powstałych dzięki jakości wykonania.

WIĘCEJ

O wierszach Krzysztofa Dąbrowskiego

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Krzysztof Dąbrowski ujął mnie swoją zachłannością na życie. Na świat. Przenikająca pazerność. Żarliwość. Nieoczekiwane, błahe zdarzenie, przypadkowy epizod potęguje głębię tego nienasycenia.

WIĘCEJ

O wierszach Dominika Piotra Żyburtowicza

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Daleko – to miara z naszego świata, mogłyby doskonale widnieć na niej dokładniejsze i wymierniejsze stopnie, ale tu nie chodzi o rachunek, ale o wysłanie pewnego sygnału: możliwość ostatecznego zniweczenia – może bezpowrotnej śmierci, może rozstania na zawsze – zostaje wykluczona.

WIĘCEJ

Połów 2010 okiem Romana Honeta

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Czasem trafiały się zestawy oryginalne, świadczące o gotowości, ale także o zdolności do podjęcia ryzyka przez autora, zdarzało się to sporadycznie, zresztą nie spodziewałem się odwrotnych proporcji, i to właśnie owe zestawy stanowiły dla mnie punkt odniesienia…

WIĘCEJ

Preparaty

recenzje / ESEJE Konrad Góra

Recenzja Konrada Góry z książki Preparaty Przemysława Witkowskiego.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Suplement

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Kierowało mną wyłącznie przekonanie, że wiersze przywołanych autorów, to, co wnieśli oraz wnieść mogą do liryki polskiej, domaga się – z racji mojej roli w całym projekcie – zdecydowanej reakcji.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2009

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2009. Wśród wyróżnionych: Waldemar Jocher, Małgorzata Lebda, Joanna Lech, Dawid Majer, Agnieszka Mirahina, Teresa Radziewicz, Bianka Rolando, Anna Wieser.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2008

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2008. Wśród wyróżnionych: Szymon Bira, Marcin Czerkasow, Sławomir Elsner, Konrad Góra, Iwona Kacperska, Izabela Kawczyńska, Grzegorz Kwiatkowski, Monika Mosiewicz, Kamila Pawluś, Bohdan Sławiński.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy wiek. Rocznik 2007

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2007. Wśród wyróżnionych: Kamila Janiak, Przemysław Owczarek, Marcin Perkowski, Jakub Przybyłowski, Jarosław Spuła, Julia Szychowiak i Marek Wojciechowski.

WIĘCEJ

Pomiędzy kamienicą i światem zewnętrznym

recenzje / ESEJE Marcin Orliński Tomasz Pułka

Recenzja Marcina Orlińskiego z książki Poeci na nowy wiek

WIĘCEJ

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2005

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2005. Wśród wyróżnionych: Magdalena Komoń, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Piotr Kuśmirek, Piotr Mierzwa, Artur Nowaczewski, Dariusz Pado, Justyna Radczyńska, Dagmara Sumara, Anna A. Tomaszewska, Adam Zdrodowski.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2004

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2004. Wśród wyróżnionych: Jacek Dehnel, Tomasz Gerszberg, Tomasz Jamroziński, Roman Kaźmierski, Joanna Wajs.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2003

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2003 (Justyna Bargielska, Juliusz Gabryel, Michał Kasprzak, Paweł Kozioł, Robert Król, Joanna Mueller, Robert Rybicki, Radosław Wiśniewski), towarzyszące projektowi “Poeci na nowy wiek”.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2002

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2002. Wśród wyróżnionych: Jacek Bierut, Ryszard Chłopek, Grzegorz Giedrys, Małgorzata Jurczak, Tobiasz Melanowski, Anna Piekara, Paweł Sarna, Marcin Siwek.

WIĘCEJ

Mała, rozbita dusza

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem o książce Ekran kontrolny rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ

Ph. Glass: Glassworks – 5. Façades

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Autorski komentarz Jacka Dehnela do wiersza Ph. Glass: Glassworks – 5. Façades, towarzyszący premierze książki Ekran kontrolny, wydanej w Biurze Literackim 19 września 2009 roku.

WIĘCEJ

Klasycyzm płodny czy też kuriozalny?

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Przemysław Witkowski

Elżbieta Martysz i Przemysław Witkowski spierają się o nową książkę Jacka Dehnela Ekran kontrolny.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2001

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2001. Wśród wyróżnionych: Marcin Cecko, Agnieszka Kuciak, Paweł Lekszycki, Piotr Macierzyński, Marcin Ożóg, Edward Pasewicz, Michał Sobol, Małgorzata Sochoń.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2000

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2000. Wśród wyróżnionych: Wojciech Brzoska, Julia Fiedorczuk, Krzysztof Gedroyć, Anna Podczaszy, Adam Pluszka.

WIĘCEJ

Przychody i rozchody sensu

recenzje / IMPRESJE Julia Fiedorczuk

Recenzja Julii Fiedorczuk z książki Doba hotelowa Bartłomieja Majzla.

WIĘCEJ

“Możesz czuć się bezpiecznie” czyli o najlepszych debiutach ostatniej dekady

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Przemysław Witkowski

Głos Przemysława Witkowskiego w debacie “Poeci na nowy wiek”.

WIĘCEJ

Come to Me

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do utworu Come to me Kārlisa Vērdiņša, towarzyszący premierze książki Niosłem ci kanapeczkę, wydanej w Biurze Literackim 3 sierpnia 2009 roku.

WIĘCEJ

Pożyczone style

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Kārlis Vērdiņš

Kārlis Vērdiņš, autor wydanej w Biurze Literackim 3 sierpnia 2009 roku książki Niosłem ci kanapeczkę, w rozmowie z Jackiem Dehnelem.

WIĘCEJ

Być więc i nie być

recenzje / IMPRESJE Julia Fiedorczuk

Esej Julii Fiedorczuk towarzyszący premierze książki Pozytywki i marienbadki (1987-2007) Andrzeja Sosnowskiego.

WIĘCEJ

Ciężko utrzymać poziom, ale jeszcze trudniej wiarygodność poetycką

debaty / WYDARZENIA I INICJATYWY Grzegorz Jankowicz Julia Fiedorczuk Marcin Sierszyński Marta Kucharska Mateusz Kotwica Paweł Kaczmarski

Głosy Julii Fiedorczuk, Grzegorza Jankowicza, Pawła Kaczmarskiego, Mateusza Kotwicy, Marty Kucharskiej i Marcina Sierszyńskiego w debacie “Dożynki 2008”.

WIĘCEJ

Skaczemy po górach, czyli rysowanie grubą kreską najważniejszych punktów odniesienia

debaty / ANKIETY I PODSUMOWANIA Adam Poprawa Artur Burszta Bartosz Sadulski Grzegorz Jankowicz Paweł Kaczmarski Piotr Czerniawski Przemysław Witkowski

Głosy Artura Burszty, Piotra Czerniawskiego, Grzegorza Jankowicza, Pawła Kaczmarskiego, Adama Poprawy, Bartosza Sadulskiego i Przemysława Witkowskiego w debacie “Barbarzyńcy czy nie? Dwadzieścia lat po ‘przełomie'”.

WIĘCEJ

Blanchot: śmierć jako forma życia

recenzje / IMPRESJE Julia Fiedorczuk

Recenzja Julii Fiedorczuk z książki Tomasz Mroczny. Szaleństwo dnia Maurice’a Blanchota.

WIĘCEJ

Firbankowskie bibeloty

recenzje / NOTKI I OPINIE Jacek Dehnel

Recenzja Jacka Dehnela towarzysząca premierze książki Ronalda Firbanka Studium temperamentu, wydanej w Biurze Literackim 23 lutego 2009 roku.

WIĘCEJ

Ronald Firbank: Literatura jako model życia

recenzje / ESEJE Julia Fiedorczuk

Recenzja Julii Fiedorczuk z książki Studium temperamentu Ronalda Firbanka.

WIĘCEJ

Dziwadełko, Wiersz

recenzje / Julia Fiedorczuk

Autokomentarz Julii Fiedorczuk do książki Tlen.

WIĘCEJ

Żadnego pokolenia nie było

wywiady / O KSIĄŻCE Roman Honet

Jeśli istnieje coś takiego, jak poezja roczników 70., to można być nawet królową angielską, ale lepiej się z tym nie obnosić, żeby nie wzbudzać zainteresowania psychiatrów. Ale ja tam nie wiem, czy istnieje…

WIĘCEJ

[dzień na wyścigach. rzeka niosąca kubły], echa jednego głosu

recenzje / KOMENTARZE Roman Honet

Natychmiastowe rozstrzygnięcia w pisaniu czasem są dla mnie równocześnie tak ostateczne, że stoję wobec konieczności uznania ich za nienaruszalne, choć powstały za moją przyczyną.

WIĘCEJ

Ołówkiem, farbą, plasteliną…

recenzje / IMPRESJE Joanna Mueller

Esej Joanny Mueller o twórczości Krystyny Miłobędzkiej.

WIĘCEJ

Wokół “Kup kota w worku (work in progress)”

debaty / KSIĄŻKI I AUTORZY Bartosz Sadulski Karol Pęcherz Marta Podgórnik Przemysław Witkowski

Debata “Wokół ‘Kup kota w worku (work in progress”) z udziałem Karola Pęcherza, Marty Podgórnik, Bartosza Sadulskiego i Przemysława Witkowskiego.

WIĘCEJ

O sennych porządkach

recenzje / KOMENTARZE Adam Zdrodowski Marcin Bies Michał Piętniewicz Przemysław Witkowski Tomasz Fijałkowski Wojciech Brzoska

Komentarze Marcina Biesa, Tomasza Fijałkowskiego, Michała Piętniewicza, Adama Zdrodowskiego, Przemysława Witkowskiego.

WIĘCEJ

Pomnę, pomnę, Wybuch

recenzje / KOMENTARZE Jacek Dehnel

Komentarz Jacka Dehnela do dwóch wierszy Philipa Larkina, towarzyszący premierze książki Zebrane, wydanej w Biurze Literackim 21 lipca 2008 roku.

WIĘCEJ

Odsłuchiwanie Larkina (bez dreszczy)

wywiady / O KSIĄŻCE Grzegorz Czekański Jacek Dehnel

Rozmowa Grzegorza Czekańskiego z Jackiem Dehnelem, tłumaczem wydanej przez Biuro Literackie książki Philipa Larkina Zebrane.

WIĘCEJ

Kwiaty czy barykady, czyli czy kanon to gościnna lokacja

debaty / KSIĄŻKI I AUTORZY Przemysław Witkowski

Głos Przemysława Witkowskiego w debacie “Co nam po klasykach? Larkin, Roussel, Stevens – czyli kanonizowanie”.

WIĘCEJ

O Cle

recenzje / NOTKI I OPINIE Anna Podczaszy Jacek Dehnel Jakub Winiarski Paweł Sarna Tobiasz Melanowski

Komentarze Anny Podczaszy, Jacka Dehnela, Tobiasza Melanowskiego, Pawła Sarny oraz Jakuba Winiarskiego, towarzyszące premierze książki Bogusława Kierca Cło, wydanej w Biurze Literackim 16 czerwca 2008 roku.

WIĘCEJ

O baw się

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Komentarze Joanny Mueller, Konrada Wojtyły, Macieja Milacha, Bartosza Sadulskiego, Jakuba Momry, Bartłomieja Majzla.

WIĘCEJ

O Antypodach

recenzje / NOTKI I OPINIE Grzegorz Jankowicz Łukasz Jarosz Maciej Robert Maciej Woźniak Marek K. E. Baczewski Mariusz Grzebalski

Komentarze Mariusza Grzebalskiego, Grzegorza Jankowicza, Marka K. E. Baczewskiego, Macieja Roberta, Łukasza Jarosza, Grzegorza Wysockiego oraz Macieja Woźniaka do książki Antypody Sławomira Elsnera.

WIĘCEJ

„Ciężar”, „Żydowski król”

recenzje / KOMENTARZE Łukasz Jarosz

Wędrował ode wsi do wsi, szukając zarobku. Znikał, gdy nadchodziła jesień. Dzisiaj nikt niestety nie pamięta już jego imienia i nazwiska.

WIĘCEJ

Wciąż przed debiutem

recenzje / KOMENTARZE Julia Szychowiak

Autorski komentarz Julii Szychowiak towarzyszący premierze książki Po sobie.

WIĘCEJ

Przygoda ze słowami

recenzje / KOMENTARZE Julia Fiedorczuk

Komentarz Julii Fiedorczuk do książki Listopad nad Narwią, która ukazała się nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Samurajska brzytwa

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel

Rozmowa Anny Krzywani z Jackiem Dehnelem, towarzysząca wydaniu w Biurze Literackim książki Philipa Larkina Zabrane.

WIĘCEJ

O Brzytwie okamgnienia

recenzje / NOTKI I OPINIE Darek Pado Jakub Winiarski Julia Fiedorczuk Karol Maliszewski Kuba Mikurda

Komentarze Kuby Mikurdy, Karola Maliszewskiego, Julii Fiedorczuk, Jakuba Winarskiego i Darka Pado.

WIĘCEJ

Bez płaczów, dąsów i rzucania mięchem

wywiady / O PISANIU Jacek Dehnel Kuba Mikurda

Z Jackiem Dehnelem, tłumaczem poezji Philipa Larkina z wydanej w Biurze Literackim książki Zebrane, rozmawia Kuba Mikurda.

WIĘCEJ

Zdarzenie: tęcza na farfoclisku (fragmenty)

recenzje / IMPRESJE Julia Fiedorczuk

Recenzja Julii Fiedorczuk z książki Gdzie koniec tęczy nie dotyka ziemi Andrzeja Sosnowskiego..

WIĘCEJ

Czysty układ

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Joanną Mueller, opublikowana w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Trzeba walczyć do końca

wywiady / O PISANIU Robert Rybicki Roman Honet

Zapis rozmowy Romana Honeta z Robertem Rybickim, opublikowanej w cyklu prezentacji najciekawszych archiwalnych tekstów z dwudziestopięciolecia festiwalu Stacja Literatura.

WIĘCEJ

Opierając się o szlaban liczymy wagony

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Paralaksa w weekend

dzwieki / RECYTACJE Tomasz Pułka

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Najpiękniejszej dziewczynie

dzwieki / RECYTACJE Tomasz Pułka

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Elegia dla Teresy Radziewicz

dzwieki / RECYTACJE Tomasz Pułka

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Szczątki kosmosu

dzwieki / RECYTACJE Robert Rybicki

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Przez frontowe okno

dzwieki / RECYTACJE Konrad Góra

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

mijanie

dzwieki / RECYTACJE Joanna Lech

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Będą kwiaty

dzwieki / RECYTACJE Julia Fiedorczuk

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Hotel Rzeszów

dzwieki / RECYTACJE Jacek Dehnel

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

Oko

dzwieki / RECYTACJE Łukasz Jarosz

Wiersz z tomu Poeci na nowy wiek, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2010.

WIĘCEJ

O poezji Sławomira Elsnera

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Bohater Elsnera przypomina człowieka znajdującego się na skraju wyczerpania, zatem jeśli miała tu miejsce konfrontacja, to właśnie jego zmuszono do kapitulacji. Do życia utajonego: na dnie, w piwnicy…

WIĘCEJ

O poezji Konrada Góry

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Poeta, który mówi swoją prawdę, nie ma potrzeby oglądania się wstecz, nie prowadzi go konieczność konfrontowania swojego komunikatu wobec innego.

WIĘCEJ

Nowe sposoby

recenzje / ESEJE Paweł Kaczmarski

Recenzja Pawła Kaczmarskiego z antologii Poeci na nowy wiek przygotowanej przez Romana Honeta.

WIĘCEJ

Czuję się zdecydowanie nieświadomy swojego pisania

wywiady / O PISANIU Roman Honet Tomasz Pułka

Rozmowa Romana Honeta z Tomaszem Pułką, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim 8 kwietnia 2010 roku.

WIĘCEJ

Zapis niepewności

wywiady / O KSIĄŻCE Jacek Dehnel Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Jackiem Dehnelem, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydane w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ

Obecnie jestem panterą

wywiady / O PISANIU Justyna Bargielska Roman Honet

Rozmowa Romana Honeta z Justyną Bargielską, towarzysząca premierze antologii Poeci na nowy wiek, wydanej w Biurze Literackim w 2010 roku.

WIĘCEJ

O poezji Roberta Rybickiego

recenzje / ESEJE Roman Honet

Laudacja Romana Honeta, prowadzącego projekt Poeci na nowy wiek.

WIĘCEJ

Widzenie księdza Romana? Antologia Poeci na nowy wiek

recenzje / ESEJE Marcin Jurzysta

Recenzja Marcina Jurzysty z antologii Poeci na nowy wiek przygotowanej przez Romana Honeta.

WIĘCEJ

Dwadzieścia dwa

recenzje / ESEJE Bartosz Sadulski

Recenzja Bartosza Sadulskiego z antologii Poeci na nowy wiek przygotowanej przez Romana Honeta.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Suplement

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Kierowało mną wyłącznie przekonanie, że wiersze przywołanych autorów, to, co wnieśli oraz wnieść mogą do liryki polskiej, domaga się – z racji mojej roli w całym projekcie – zdecydowanej reakcji.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2009

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2009. Wśród wyróżnionych: Waldemar Jocher, Małgorzata Lebda, Joanna Lech, Dawid Majer, Agnieszka Mirahina, Teresa Radziewicz, Bianka Rolando, Anna Wieser.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2008

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2008. Wśród wyróżnionych: Szymon Bira, Marcin Czerkasow, Sławomir Elsner, Konrad Góra, Iwona Kacperska, Izabela Kawczyńska, Grzegorz Kwiatkowski, Monika Mosiewicz, Kamila Pawluś, Bohdan Sławiński.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy wiek. Rocznik 2007

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2007. Wśród wyróżnionych: Kamila Janiak, Przemysław Owczarek, Marcin Perkowski, Jakub Przybyłowski, Jarosław Spuła, Julia Szychowiak i Marek Wojciechowski.

WIĘCEJ

Pomiędzy kamienicą i światem zewnętrznym

recenzje / ESEJE Marcin Orliński Tomasz Pułka

Recenzja Marcina Orlińskiego z książki Poeci na nowy wiek

WIĘCEJ

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2005

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2005. Wśród wyróżnionych: Magdalena Komoń, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Piotr Kuśmirek, Piotr Mierzwa, Artur Nowaczewski, Dariusz Pado, Justyna Radczyńska, Dagmara Sumara, Anna A. Tomaszewska, Adam Zdrodowski.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2004

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2004. Wśród wyróżnionych: Jacek Dehnel, Tomasz Gerszberg, Tomasz Jamroziński, Roman Kaźmierski, Joanna Wajs.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2003

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2003 (Justyna Bargielska, Juliusz Gabryel, Michał Kasprzak, Paweł Kozioł, Robert Król, Joanna Mueller, Robert Rybicki, Radosław Wiśniewski), towarzyszące projektowi “Poeci na nowy wiek”.

WIĘCEJ

Poeci na Nowy Wiek. Rocznik 2002

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2002. Wśród wyróżnionych: Jacek Bierut, Ryszard Chłopek, Grzegorz Giedrys, Małgorzata Jurczak, Tobiasz Melanowski, Anna Piekara, Paweł Sarna, Marcin Siwek.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2001

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2001. Wśród wyróżnionych: Marcin Cecko, Agnieszka Kuciak, Paweł Lekszycki, Piotr Macierzyński, Marcin Ożóg, Edward Pasewicz, Michał Sobol, Małgorzata Sochoń.

WIĘCEJ

Poeci na nowy wiek. Rocznik 2000

recenzje / NOTKI I OPINIE Roman Honet

Prezentacje najciekawszych debiutantów z rocznika 2000. Wśród wyróżnionych: Wojciech Brzoska, Julia Fiedorczuk, Krzysztof Gedroyć, Anna Podczaszy, Adam Pluszka.

WIĘCEJ

Rzewna podżegaczka

recenzje / ESEJE Monika Glosowitz

Recenzja Moniki Glosowitz towarzysząca premierze książki Joanny Mueller Hista & her sista, wydanej w Biurze Literackim 3 maja 2021 roku.

WIĘCEJ

Módl się do zwierząt

recenzje / ESEJE Joanna Orska

Recenzja Joanny Orskiej, towarzysząca wydaniu książki Konrada Góry Wojna (pieśni lisów), która ukazała się w Biurze Literackim 19 października 2020 roku.

WIĘCEJ

Schyłkiem przedwiośnia dziewięćdziesiątego czwartego

recenzje / KOMENTARZE Konrad Góra

Autorski komentarz Konrada Góry, towarzyszący wydaniu książki Wojna (pieśni lisów), która ukazała się w Biurze Literackim 19 października 2020 roku.

WIĘCEJ

„Po dzisiejszym wieczorze się rozwinąłem”

recenzje / ESEJE Dawid Kujawa

Recenzja Dawida Kujawy, towarzysząca premierze książki Pogo głosek Roberta Rybickiego, która ukazała się w Biurze Literackim 9 grudnia 2019 roku.

WIĘCEJ

Niespodziewane

recenzje / ESEJE Eliza Kącka

Recenzja Elizy Kąckiej towarzysząca premierze książki Jacka Dehnela Najdziwniejsze, wydanej w Biurze Literackim 28 października 2019 roku.

WIĘCEJ

Artystki, które robią książki

recenzje / ESEJE Anna Kałuża

Recenzja Anny Kałuży książki Waruj Joanny Łańcuckiej i Joanny Mueller, wydanej w Biurze Literackim 16 września 2019 roku.

WIĘCEJ

Punkty wspólne, punkty odniesienia

recenzje / ESEJE Marta Koronkiewicz Paweł Kaczmarski

Szkic Marty Koronkiewicz i Pawła Kaczmarskiego o poezji Konrada Góry i Szczepana Kopyta, prezentujący antologię Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski, wydaną w Biurze Literackim 20 września 2016 roku, a w wersji elektronicznej 18 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ

Nudelman

dzwieki / RECYTACJE Justyna Bargielska

Fragment z książki Nudelman Justyny Bargielskiej, zarejestrowany podczas spotkania “Poeci na nowy wiek” na festiwalu Port Wrocław 2015. Czyta autorka.

WIĘCEJ

„Wiersze typu jaram się, że mnie wcale nie ma”

recenzje / ESEJE Sabina Misiarz-Filipek

Recenzja Sabiny Misiarz-Filipek towarzysząca premierze książki Nudelman Justyny Bargielskiej, wydanej w Biurze Literackim 7 lipca 2014 roku, a w wersji elektronicznej 11 grudnia 2017 roku.

WIĘCEJ

Historia jednego wiersza: “Paralaksa w weekend”

recenzje / KOMENTARZE Dawid Mateusz

Autorski komentarz Dawida Mateusza w ramach cyklu “Historia jednego wiersza”, towarzyszący premierze książki Wybieganie z raju (2006–2012) Tomasza Pułki, wydanej w Biurze Literackim 10 lipca 2017 roku.

WIĘCEJ

Wiersz na święta: kołyska dla króla

utwory / zapowiedzi książek Roman Honet

Poemat pochodzi z książki Ciche psy Romana Honeta, która ukaże się w przyszłym roku w Biurze Literackim.

WIĘCEJ

Poezja, która się wydarza

recenzje / IMPRESJE Malwina Mus

Esej Maliwny Mus towarzyszący premierze książki Intro Julii Szychowiak, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 17 listopada 2014 roku.

WIĘCEJ

Filtry i flirty

recenzje / ESEJE Mikołaj Borkowski

Recenzja Mikołaja Borkowskiego towarzysząca premierze książki Justyny Bargielskiej Selfie na tle rzepaku, wydanej w Biurze Literackim 27 czerwca 2016 roku.

WIĘCEJ

Święto żywych wierszy

recenzje / ESEJE Oliwia Betcher

Recenzja Oliwii Betcher towarzysząca premierze książki Łukasza Jarosza Święto żywych, wydanej w Biurze Literackim 13 czerwca 2016 roku.

WIĘCEJ

Blisko intymnego świata

wywiady / O PISANIU Joanna Mueller Karolina Sałdecka

Rozmowa Karoliny Sałdeckiej z Joanną Mueller.

WIĘCEJ

FOTO-wiersz

recenzje / ESEJE Judyta Gulczyńska

Recenzja Judyty Gulczyńskiej towarzysząca premierze książki Jacka Dehnela Seria w ciemność, która ukazała się w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ

Można umierać

recenzje / ESEJE Zuzanna Sala

Recenzja Zuzanny Sali towarzysząca premierze e-booka Justyny Bargielskiej China shipping wydanego w Biurze Literackim 8 lutego 2016 roku.

WIĘCEJ

„Każde ma na szyi psa”, czyli o nowej książce Romana Honeta

recenzje / IMPRESJE Katarzyna Kędzierska

Recenzja Katarzyny Kędzierskiej z książki Romana Honeta świat był mój.

WIĘCEJ

Zagadać, zagłuszyć, zapisać/ śmierć

recenzje / IMPRESJE Urszula Honek

Recenzja Urszuli Honek z książki Łukasza Jarosza Kardonia i Faber.

WIĘCEJ

Nudelman Justyny Bargielskiej

recenzje / ESEJE Monika Piotrowska-Wegner

Recenzja Moniki Piotrowskiej-Wegner z książki Nudelman Justyny Bargielskiej.

WIĘCEJ

Kardonia i Faber Łukasza Jarosza

recenzje / ESEJE Przemysław Koniuszy

Recenzja Przemysława Koniuszego z książki Kardonia i Faber Łukasza Jarosza, która ukazała się na stronie Biblioteka Młodego Człowieka.

WIĘCEJ

Intro Julii Szychowiak

recenzje / ESEJE Przemysław Koniuszy

Recenzja Przemysława Koniuszego z książki Intro Julii Szychowiak, która ukazała się na stronie Biblioteka Młodego Człowieka.

WIĘCEJ

Cicha symfonia Ja

recenzje / ESEJE Marek Olszewski

Recenzja Marka Olszewskiego z książki Intro Julii Szychowiak

WIĘCEJ

To wszystko jest prawdziwe

recenzje / ESEJE Anna Augustyniak

Recenzja Anny Augustyniak z książki Łukasza Jarosza Kardonia i Faber.

WIĘCEJ

Dom, w którym straszy tak pięknie

recenzje / ESEJE Michał Tabaczyński

Recenzja Michała Tabaczyńskiego z książki Joanny Mueller intima thule, która ukazała się w czasopiśmie „Fabularie”.

WIĘCEJ

Przebudzenie do śmierci

recenzje / IMPRESJE Marek Olszewski

Esej Marka Olszewskiego towarzyszący premierze książki Kardonia i Faber Łukasza Jarosza, która ukazała się 5 października 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Inny świat Jarosza

recenzje / IMPRESJE Karina Stempel

Szkic Kariny Stempel towarzyszący premierze książki Kardonia i Faber Łukasza Jarosza, która ukazała się 5 października 2015 roku nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Wszystko i tylko (Szybko przez wszystko Justyny Bargielskiej)

recenzje / ESEJE Sabina Misiarz-Filipek

Fragment recenzji Sabiny Misiarz-Filipek z książkiSzybko przez wszystko Justyny Bargielskiej.

WIĘCEJ

Kłębowiska sensu

recenzje / ESEJE Jerzy Madejski

Recenzja Jerzego Madejskiego z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała we wrześniu 2014 roku się w miesięczniku “Nowe Książki”.

WIĘCEJ

Justyna Bargielska Nudelman

recenzje / ESEJE Ula Orlińska-Frymus

Recenzja Uli Orlińskiej-Frymus z książki Nudelman Justyny Bargielskiej.

WIĘCEJ

Podróż wstecz

recenzje / ESEJE Krzysztof Sztafa

Recenzja Krzysztofa Sztafy z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała się 9 lipca 2014 roku na stronie Literatki.com.

WIĘCEJ

Gdzieś między minionym a teraz. Języki obce Jacka Dehnela

recenzje / ESEJE Dominika Ciechanowicz

Recenzja Dominiki Ciechanowicz z książki Języki obce Jacka Dehnela.

WIĘCEJ

Intima thule: topografia intymności

recenzje / IMPRESJE Katarzyna Szopa

Esej Katarzyny Szopy towarzyszący premierze książki intuma thule Joanny Mueller, która ukazała się nakładem Biura Literackiego 12 stycznia 2015 roku.

WIĘCEJ

Świat był mój

recenzje / ESEJE Roksana Obuchowska

Recenzja Roksany Obuchowskiej z książki świat był mój Romana Honeta, która ukazała się 12 listopada 2014 roku na na stronie internetowej DOKiS: Dolnośląska Kultura i Sztuka.

WIĘCEJ

Jaki jest świat według Romana Honeta?

recenzje / ESEJE Dominik Borowski

Recenzja Dominika Borowskiego z książki świat był mój Romana honeta, która ukazała się w lipcu 2014 roku w Kieleckim Magazynie Kulturalnym „Projektor”.

WIĘCEJ

Ryzykowna szczerość

recenzje / IMPRESJE Judyta Gulczyńska

Esej Judyty Gulczyńskiej towarzyszący premierze tomu Intro Julii Szychowiak, który ukazał się właśnie nakładem Biura Literackiego.

WIĘCEJ

Macierzyństwo i kobiecość

recenzje / ESEJE Paulina Małochleb

Recenzja Pauliny Małochleb z książki Powlekać rosnące (apokryfy prenatalne) Joanny Mueller, która ukazała się w 2014 roku w „Nowych Książkach”.

WIĘCEJ

Od fluktuacji światów do mnożenia języków. Szybko przez wszystko Justyny Bargielskiej